nanokogirl
25.10.18, 20:41
Przeczytałam co następuje :
"Myślę, że w Polsce wiele osób nie lubi faktu, że Ślązacy nie poczuwają się za bardzo do bycia Polakami, co zostało tu kilka razy wspomniane. W spisach powszechnych deklarują narodowość slaska a nie polska, u części są widoczne silne tendencje separatystyczne. Z netu:" Wykazano, że Ślązaków cechuje silna orientacja lokalna i regionalna i słaba orientacja na Polskę jako ojczyznę. Charakterystyczne jest przywiązanie do rodzinnych stron i niechęć do migracji w inne regiony Polski. Podstawą emocjonalnej więzi do rodzinnych stron jest silne poczucie zakorzenienia swojej rodziny, która mieszka tu od pokoleń".
Uprzejmie potwierdzam co poniżej
• Poczuwam się najpierw do bycia Ślązaczka, później Polką
• Deklaruje w spisie narodowość przede wszystkim śląską
• Jestem przywiązana do moich rodzinnych stron i mam wielką niechęć do migracji w inne strony Polski
• Mam silne poczucie zakorzenienia mojej rodziny.
Raczej nie będę zmieniała powyższych punków i nie bardzo uważam, ze jest to cos negatywnego.
Jeżeli ktoś wywyższa się nad inne narodowości to w moim regionalnym języku mówi się na takiego „ciul”, najbliższe temu tłumaczenie na polski to taki MEGA BURAK.
Takich ciuli-Ślązaków spotkała forumka 20 lat temu na wycieczce w górach.
Takie to ciule wypowiadają się na forum przekonując, ze za bycie warszawiakiem można na śląsku do stać po pysku, albo wszystkie hanysy maja coś z deklem a śląskie baby to usługują pijanym hajerom.
W powodzi postów zagubiło się ważne zdanie, które napisałam :
Bycie ciulem nie ma związku z przynależnością narodowa. Tym się jest albo nie. Niektóre są.
Przykro mi czytać hejtu na Katowice jakie to brzydkie i brudne miasto i po przejściu w białej bluzce z dworca do rynku to bluzka już jest brudna. I w ogóle to miasto - dno i peryferie.
Jak to zawsze hejt mówi nieprawdę. I nigdy prawda to nie była.
Uważam, ze przynależności do żadnej narodowości regionu nie ma się co wstydzić., ani tego że jest się z Kielc, Katowic, Warszawy czy Sosnowca. Natomiast takich postów, jak ten , który zacytowałam na początku trzeba się wstydzić. Oraz jakichkolwiek innych gdzie wyśmiewa się innych bo czegoś nie umieją, bo są inni, cokolwiek.
Ale to niezależnie od miasta w którym się mieszka.