Zainspirowana wypowiedzią z wątku obok oraz własnymi relacjami rodzinnymi
Jaka jest Wasza definicja „macochy”? Teoretycznie jest to żona ojca. Ale mam wrażenie, ze w języku potocznym jest to raczej żona ojca, która w jakiś sposób uczestniczyła w wychowaniu nieletnich dzieci. Albo przynajmniej gdzieś tam była obok. Czy tak samo można nazwać kobietę, która drugą żoną została juz jak dzieci były dorosłe?