Zdarza Wam się czasem oglądać jakieś brytyjskie programy, np. związane z gotowaniem (jak np. nasi "Ugotowani") czy inne lifestylowe? Też macie wrażenie, że są dość specyficzne pod względem szeroko rozumianego klimatu? Trochę ciężko mi to wytłumaczyć, ale nawet jak są nowe, to wszystko w nich wygląda jak sprzed co najmniej kilkunastu lat- wnętrza, styl ludzi itd. Jakoś tak przaśnie i depresyjnie zarazem. Tak się chciałam podzielić wrazeniem