1torbaborba
27.11.18, 22:19
Chcę się poradzić. Powiedzmy, że "kuzynka" (nie chcę za dużo szczegółów zdradzać) ma romans z żonatym i dzieciatym mężczyzną. W tamtej rodzinie nie dzieje się przez to dobrze - to oczywiste - są dzieci - małżeństwo ma duży staż. Ja tego nie akceptuję - kuzynka raczej skrupułów nie ma, materialnie wiele zyskuje na tym romansie... Dla swojego "partnera", bo tak go nazywa robi wigilię tydzień wcześniej. Bo 24.12. jej partner z żoną i dziećmi spędza. Opowiada o tym, bo to taki typ, może też oszukuje samą siebie, że to całkiem normalne. No ale mnie wyprowadzają z równowagi aluzje dotyczące prawdziwej wigilii. Podkreśla, że będzie wtedy sama, bo nie może przez tamta kobietę się spotkać z partnerem itp. Wcale nie chcę jej zapraszać, bo szczerze przyznaję, że jej nie lubię i nie toleruję takiego oszustwa. Ale czy to nie będzie chamsie, że jej nie zaproszę skoro wyraźnie sugeruje, że chciałaby do nas na wigilię przyjść?