mamablue 17.12.18, 08:21 Jak wyobrażacie sobie w następnym roku szkolnym uczenie w pierwszych klasach? Część dzieci nie będzie miała skończonych 14 lat. Syn koleżanki będzie miał 13 lat i 9 mies Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
memphis90 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:27 Dramat. Te 3 miesiące u licealnych maluszków to przepaść rozwojowa! Ja bym zostawiła na drugi rok w podstawówce/gimnazjum, a jak się nie da - przeszlabym na homeschooling chociaz na te 3 m-ce, żeby w domu tłumaczyć maluszkowi trudniejsze zagadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:45 O, mańka, pracownicy władzuni już na stanowisku? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:54 O, cześć. A nie wiem, mam z nimi pewnie podobną styczność jak i Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 12:51 Nie masz racji, bo jej mieć nie możesz. Ale dzielnie się starasz, jak z tym Krakowem; ) Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:49 > O, mańka, pracownicy władzuni już na stanowisku? Opozycyjna propagandystka zakłada antyrządowy wątek o ósmej rano - dobrze. Ktoś po jakimś czasie odpowie nie po myśli - źle, bo za wcześnie Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 12:17 Zazdrościsz, to też zakładaj wątki. To forum dyskusyjne i dyskutujemy nie tylko o tym, co ci odpowiada. Trudne do pojęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:43 Memphis, prosty przekaz do prostych ludzi: pytanie jest do NAUCZYCIELEK LO. Nie mam żadnych wątpliwości, że to nie ty. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:45 Załóż sobie prywatne forum dla nauczycielek LO. Póki co rzucasz temat na forum publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:47 Póki co nie ciebie pytam. Ale w wątku z pytaniem do posiadaczy krokodyli pewnie też się wypowiesz, przecież jesteś mądra na każdy temat Nie jesteś przypadkiem moją ciotką Danusią? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:49 Pytasz na publicznym forum. Zaznajom się z etykietą i zasadami funkcjonowania forum. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue [...] 17.12.18, 08:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:56 > Memphis, prosty przekaz do prostych ludzi: pytanie jest do NAUCZYCIELEK LO. > Nie mam żadnych wątpliwości, że to nie ty Jakby internautka poparła Twój przekaz, byłabyś zachwycona, że się wypowiedziała. Tymczasem na samym początku wątku mamy dwie wypowiedzi krytyczne i za każdym razem założycielka wątku zamiast się odnieść do wypowiedzi próbuje wykluczyć obie internautki jako niegodne wypowiadania się. Napisz od razu, że wolno tylko popierać. Platformerska mentalność w pełnej krasie. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:59 "próbuje wykluczyć obie internautki jako niegodne wypowiadania się. Napisz od razu, że wolno tylko popierać." Taki już mają ten oklepany schemat. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 12:25 Prawacka mentalność w pełnej krasie. W 99% watkach ścierają się poglądy, dyskusje mają kilka odnóg, bywa gorąco, to forum dyskusyjne. Więc z łaski swojej, nie rżnij głupa. A jak się nie podoba to nie czytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:58 moje serce, w pierwszych sekundach myślałam, że piszesz poważnie Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:31 Wcześniej uczyłam w liceum, które w pewnym momencie utworzyło gimnazjum i tam też uczyłam bo to był zespół szkół. Dzieci mądre, wcześniej był egzamin. Mam więc doświadczenie. Co prawda bardzo nie lubię uczyć nikogo, kto ma mniej niż 15/16 lat ale cóż, nie jest to tragedia. No ale kurcze, 14 lat w liceum i to niecałe, to jest wyzwanie. Z tym że cała klasa będzie przecież miała 14/15 lat. Dzieciaki muszą dać radę, nie mają wyjścia Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:48 Dzięki chocolate za merytoryczną odpowiedź A pamiętasz może które, poza Asią, uczą jeszcze w LO? Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:00 ja tez miałam 15 idąc do liceum, niektórzy z klasy mieli 14. Nie przypominam sobie dramatów Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 14:44 Ja mialam 14 i robilam 8 i 1 klase na raz. Nikt mnir w sumie nie pytal co o tym mysle mialam mase egzaminow na karku do ktorych trzeba bylo zakuwac. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:34 Ale chyba samodzielnie do wc i na stołówkę trafią? Jeśli rodzic dziecka z rocznika 2004 był głupi i łyknął zapewnienia MEN i lokalnych wydziałów edukacji i posłał dziecko jako 6-latka, niech ma pretensje sam do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:45 Ba, jeśli dobrze liczę, to rodzic ma dziecko z rocznika 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 08:57 Mój ósmoklasista poszedł jako 7-latek i jest z rocznika 2004. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 09:01 No są przecież ósmoklasiści, którzy poszli jako 6-latki. Więc są z rocznika 2005. Dlatego pytam, jak nauczycielki LO widzą nauczanie takich dzieciaków. Naprawdę młodych. Większość emam miała co najmniej 15, jak szła do LO. Te po gimnazjum to nawet 16. W tym wieku to jednak jest duża różnica, i nie chodzi o wiedzę, tylko o rozwój. Emama mając 13-14 lat była w podstawówce. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:18 mamablue napisała: > dę młodych. Większość emam miała co najmniej 15, jak szła do LO. Te po gimnazju > m to nawet 16. W tym wieku to jednak jest duża różnica, i nie chodzi o wiedzę, > tylko o rozwój. Emama mając 13-14 lat była w podstawówce. Jeżeli ktoś po ośmiu latach przebywania na okrągło z tymi samymi kolegami odstaje od nich poziomem rozwoju, to jest po prostu przygłupem i to, jak sobie poradzi w liceum jest akurat najmniejszym problemem. (A jak ja szedłem do liceum, to brakowało mi 3 miesięcy do 14 lat. Żadnych skutków to nie miało.) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:54 Statystycznie 2/3 ematek miało 15lat. Reszta 1 września miała zaledwie 14 (i odpowiednio 9-10-11 m-cy). A jak jakaś była wyjątkowo bystra i zaczęła szkolę jako 6 latek (albo wręcz 5 latek i 8- 9- 10-11 miesięcy) to szła do liceum jako 13 letnie maleństwo (i 8-9-10-11miesiecy). Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 12:32 Jakbym mogła w wieku 14 lat, czyli po klasie 7 zdawać do LO i znaleźć się w mądrzejszym, poważniejszym i wyselekcjonowanym środowisku, to pewne rzeczy (niefajne) by się w moim życiu nie wydarzyły. Jeśli dziecko ma zainteresowania i wybiera sobie ciut mądrzejszych znajomych, to LO będzie dla niego o wiele bardziej korzystne niż kiszenie się z malolatami w 1 szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 09:01 Czyli ten, który poszedł jako 6 - latek jest z rocznika...... 2005 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 09:33 Oczywiście, że sobie poradzą, bez przesady, w końcu cała klasa będzie w tym samym wieku a często młodzież w tym wieku chodziła do gimnazjum przy liceum. Ale to prawda, dla nauczycieli, którzy uczyli dotąd osoby 16-19 letnie, młodzieży młodsza, niecałe 14 lat może stanowić wyzwanie. Moim zdaniem te dwa lata to jest ogromna przepaść. Ogromna. Ale myślę, że sobie wszyscy poradzimy Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:01 ojojojoj biedni nauczyciele, jak oni uczyli dzieci w latach 90., kiedy wszystkie dzieciaki w I klasach miały 14-15 lat Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:27 No myślę, że generalnie teraz uczą jednak trochę młodsi nauczyciele i już nie mają doświadczenia sprzed 25-40 lat bo sami wtedy chodzili do szkoły. Przeciętny nauczyciel liceum pamięta młodzież od 16 roku życia. Oczywiście, że nie jest to żaden dramat, bez przesady, choć dla mnie różnica między chłopcem lat 13,5 a 16 jest kolosalna. Ten pierwszy to małe dziecko, w sensie bardzo niedojrzałe. Uczyłam w gimnazjum i w tej samej szkole w liceum, ten sam budynek. To jest przepaść. Ale oczywiście, że żaden ogromny problem, bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
mari.sol Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 09:38 W mojej szkole nie ma problemu bo pracujemy w zespole gimnazjum+liceum, więc mieliśmy jeszcze młodszych uczniów. Pamiętam jednak, że gdy kilka lat temu otwieraliśmy gimnazjum to część nauczycieli miała problem z przestawieniem się na uczenie młodszej młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:29 Dokładnie tak. Trzeba się przestawić i będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 09:55 Pytanie jak starzy to nauczyciele. Bo przeciez przed gimnazjami do liceum szli 15 latkowie. A dzieci z 2005 roku nie zachowuja sie szczegolnie inaczej od tych z 2004 ... Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:05 Jak szłam do LO to miałam więcej niż niepełne 14 lat, a i tak byłam dzieckiem/nastolatką dzieciakowatą. A nasi profesorowie byli taaacyyy poważni. Więc dla mnie nauka w LO to poważna sprawa, za poważna dla dzieci, które 3 lata wcześniej miały zaledwie 10 lat. A myślisz, że nauczyciele, którzy uczyli przed powstaniem gimnazjum jeszcze pracują? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:28 A co miałoby się stać z tymi nauczycielami? Ja zaczęłam pracować w roku wejścia reformy. Mam 44 lata. W tym wieku na emeryturę się jeszcze nie idzie. 😉 Mam dzieci w niepublicznej szkole - kiedyś gimnazjum powstałe przy publicznym Lo, uczyli nauczyciele z Lo, przedstawili się. Teraz szkoła stała się podstawówką. Nauczyciele w dużej części ci sami. Mam syna w 4 klasie, poszedł jako 6 latek czyli ma 9 lat. Mam wrażenie, że ci nauczyciele z Lo radzą sobie z nauczaniem dzieciaków lepiej, niż ci, którzy przyszli z innych podstawówek. Odpowiedz Link Zgłoś
kagrami Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 13:46 Maluszki, nie? .... A potem na studia też wcześniej takie maluchy idą XD Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:32 to jest wbrew pozorom duży problem, bliska mi osoba po tej za#$%^& deformie musi teraz uczyć 4-klasistów (wcześniej uczyła w gimnazjum) i nie za bardzo sobie z tym radzi. szok na początku roku był niezły. męczy się ona, męczą się dzieci ale nikogo to nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:20 starczy_tego napisał(a): > to jest wbrew pozorom duży problem, bliska mi osoba po tej za#$%^& deformie mus > i teraz uczyć 4-klasistów (wcześniej uczyła w gimnazjum) i nie za bardzo sobie > z tym radzi. szok na początku roku był niezły. męczy się ona, męczą się dzieci > ale nikogo to nie obchodzi. O, tu mi łezka cieknie. A ja musiałem się nauczyć Pythona, chociaż przedtem skrypty robiłem sobie w Perlu. Na szczęście firma dopłaciła mi do psychoterapii. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 18:05 no cóż, tu chodzi o dzieci, generalnie najlepiej by było, żeby uczyły je osoby do tego przygotowane, więc twój pseudożarcik nie jest trafiony. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_bum Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 10:51 To już jest wydumany problem, w tym wieku jest to zupełnie nieistotne. Ciekawa jestem natomiast jak sobie wyobrażają uczenie według dwóch podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:06 "Ciekawa jestem natomiast jak sobie wyobrażają uczenie według dwóch podstaw. " Czyli co, według jednej podstawy Ziemia jest płaska, a według drugiej z chłodni kominowej wydobywa się smog? Odpowiedz Link Zgłoś
betty_bum Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:29 Chodzi o to, że dzieci w klasie 1a mają inną wiedzę i uczą się czegoś zupełnie innego niż w 1b. Jeśli ktoś od 20 lat w pierwszej klasie uczył podobnych rzeczy, to teraz będzie musiał rownolegle uczyć starych i nowych, w tym pewnie częściowo z zakresu podstawówki. Czuję, że zwłaszcza najstarsi nauczyciele, mogą ciężko to przechodzić i będzie nerwowo. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 14:48 Pewnie w ogóle. Teraz mają już dwie podstawy. Klasy maturalne mają inną podstawę niż ta, którą idą klasy pierwsze ( ona była dostosowywana do 6 latków ). I co? I nico. Mam syna w klasie maturalnej i córkę w klasie pierwszej. Pierwszy raz od rozpoczęcia edukacji przez córkę, pokrywają mi się podręczniki ( mają 5 czy 6 tych samych ). Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:21 betty_bum napisał(a): > To już jest wydumany problem, w tym wieku jest to zupełnie nieistotne. > Ciekawa jestem natomiast jak sobie wyobrażają uczenie według dwóch podstaw. Tak samo, jak 20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_bum Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:34 20 lat temu zmieniła się podstawa, ale była jedna. Teraz w klasie a będzie trzeba uczyć czegoś innego niż w b pamiętając, że niektórych zagadnień jedna klasa nie przerabiała. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:45 Ale przeciez nauczyciele nie ucza tylko np w klasach 2 tylko w roznych. Po prostu te klasy beda traktowane odrebnie (zreszta inaczej bedzie przeciez wygladal program, inne dzialy beda przeciez) Odpowiedz Link Zgłoś
betty_bum Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 11:58 W szkole mojego dziecka wiem, że niektórzy mają problem z przestawieniem się z rozszerzony-nierozszerzony profil, więc zastanawiam się czy wprowadzenie dodatkowych atrakcji nie spowoduje totalnego chaosu. Przed emeryturom lub jeszcze później ciężko znosi się rewolucje. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 14:50 bez przesady. Nauczyciel to nie automat. Dostajesz program dostajesz klase i szukasz zlotego srodka. W kazdym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 16:42 Rozszezenie i nie rozszezenie to inna liczba godzin. Nie wierze ze nauczyciele robia taki sam material w obu klasach. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 12:26 Zdecydowanie większą może być przepaść rozwojowa na początku podstawówki, w klasie, w której są jeszcze nie 6-latki i dobrze ponad 7-latki, tak że tego... Nie wiem, w czym problem w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 16:50 Niekoniecznie. 13 latki są często przed okresem dojrzewania. 15 latki w trakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 17:48 Może u chłopców to wygląda inaczej. U nas wszystkie panny aż nadto dojrzałe w klasie 6 . Nie ma dziewczynki, która by nie miała miesiączki na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 13:00 Szczerze nie rozumiem twoich obaw. Sama mam córkę z 2005 roku i nie rozumiem co według ciebie zmieni się w podejściu nauczycieli w LO, czego należy się obawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 13:15 To będzie mniej więcej tak, jak nauczyciel, który uczy 10 cz 20 lat w liceum młodzież od 16 roku życia, nagle miał uczyć 13 latki w pierwszej klasie gimnazjum. Dla mnie różnica w dojrzałości jest ogromna. Nie chodzi nawet o poziom wiedzy, ja miałam w gimnazjum dzieci na super poziomie z angielskiego, bardzo fajne, ale bardzo w porównaniu z 16 latkami bardzo niedojrzałe, to znaczy nie jest to nic dziwnego, taki wiek. Tylko że tu będzie cała klasa i będzie to liceum. Jest inaczej ale naprawdę nauczyciel może po chwili zaskoczenia przyzwyczai się i nie jest to problem przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 13:43 Po pierwsze nie trzynastolatków, a czternastolatków. Po drugie większość uczniów z 2005 roku, która rozpoczęła naukę szkolną w wieku lat 6 pochodzi z domów gdzie kładzie się nacisk na wiedzę i naukę. Po trzecie w takim trybie 7-8 klasy te dzieciaki są zaznajomione z orką. Ci którzy pójdą do LO będą zagrzani w boju lepiej niż wcześniejsze roczniki bo od kilku lat nic nie robią tylko walczą i tyrają, często ponad swoje siły. Te dzieciaki zostały zmuszone do szybszego dorastania i pracy, tak więc nie martwiłabym się o ich dojrzałość Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 13:52 Ja się w ogóle o tą młodzież nie martwię, oczywiście, że sobie poradzą w liceum. Nie o to chodzi. W ogóle nie chodzi o naukę. Mam od lat porównanie 14 i 16 latków. 14 latek to często dziecko, nie trafia do niego jakaś przenośna czy żart. A szczególnie chłopcy. Pamiętam taką wymianę międzynarodową, gdzie mieliśmy 16 latki i tak wyszło, że kilka osób 14 letnich, nawet 13,5. To była przepaść, naprawdę, inne zainteresowania, inny świat. Ja nie mówię, że jest to jakiś problem, absolutnie nie ale widzę po prostu bardzo dużą różnicę w dojrzałości. Chłopak 16 letni jest z reguły poważniejszy, dziewczyna też. Mają swoje sympatie, chłopaka, dziewczynę. Są na innym etapie niż 14 latek. Co tu nie będzie problemem, bo w klasie będzie młodzież w tym samym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna1 Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 14:26 zawsze mnie zaskakuje mówienie o 16-latkach "dojrzały" Zwłaszcza, jak przypomnę sobie wyczyny 16latków, czy 17latków, albo nawet 18 latków, jak ja byłam w tym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 14:35 Może akurat takich uczyłam W każdym razie 13,5 - 14 letni chłopcy to były jeszcze dzieci a 16 letni to już młodzież. Z doświadczenia ogromna różnica zainteresowań. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 14:44 Ale jakie to ma znaczenie dla uczacego nauczyciela? Nie będą rozumieć co do nich mówi? Przecież ma uczyć tego co w programie a nie zawierać znajomości... Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Nauczycielki w LO 17.12.18, 17:50 Jak odpieluchowany to nauczyciele powinni dać radę Odpowiedz Link Zgłoś