Dodaj do ulubionych

Emamy - poradźcie

15.10.04, 17:37
Mam problem. Kiedy wstaję z łóżka, podnoszę się to w brzuch łapią mnie
skórcze charakterem i siłą identyczne jak te co łapią czasem w łydkę.
Normalnie w zaawansowanej ciąży to są takie twardnienia brzucha, ból... a te
moje skórcze są inne, takie, że przez chwilę nie mogę się ruszać, mięśnie się
zaciskają i puszczają po kilku sekundach. Jak już przejdzie to jeszcze przez
jakis czas brzuch mam odrętwiały.
To jest początek ciąży, nie byłam jeszcze u lekarza, pójdę za miesiąc. Czy
któraś z Was miała cos takiego? i czy to jest groźne dla dziecka? Czym one
mogą być spowodowane? może mam niedobór jakiejś witaminy?
A może do lekarza powinnam pójsć juz teraz?
Obserwuj wątek
    • olamad Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 17:42
      Mnie też dość często łapią kurcze w mięsnie brzucha (w ciąży nie jestem) i tez
      bym chciała się dowiedzieć, co to takiego i jak to leczyć. Jak na razie biorę
      magnez, ale coś niebardzo na tę część ciała pomaga - ale przynajmniej z łydkami
      mam spokój. Podłączam sie i też czekam na rade.
    • ma.dzia Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 17:42
      Moze idz do lekarza jutro? Wiesz, to chodzi o Twoja fasolke,wiec lepiej dmuchac
      na zimne. Chyba zadne skurcze nie powinny byc bagatelizowane zwlaszcza w tak
      wczesnej ciazy. Mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze. A tal poza tym
      gratuluje ciazy, sama pracuje nad drugim dzidziusiem i mam nadzieje,ze niedlugo
      sie uda.
    • edzio_grubas Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 17:42
      Zazywaj magnez i witamine B6. I nic sie nie martw. Jesli skurcze sa takie, jak
      podczas okresu, to gon do ginekologa (bo takie sa grozne). Pozdrawiam.
      • koleandra Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 17:49
        Dzięki kobitki, wiedziałam, że na kogo jak na kogo ale na Was mogę liczyć. Na
        innych forach moje pytanie pozostało bez odpowiedzi a już się zaczęłam troszkę
        martwić.
        Dzieki Edziu, tak właśnie pomyślałam, że Ty na pewno będziesz wiedziała co
        zrobic i mi odpowiesz.
        Jeszcze tylko jedno maleńkie pytanko. Biorę Falvit bo boję się, że od Materny
        będę wymiotować (tak było poprzednio). Czy ten Falvit wystarczy? czy mam te
        witaminy, które wymieniłaś brać jeszcze dodatkowo?
        • edzio_grubas do Koleandry 15.10.04, 17:52
          Spokojnie wystarczy, sprawdz tylko czy w Falvicie jest kwas foliowy (bo nie
          jestem pewna). Jesli nie ma, to koniecznie zazywaj (ale to chyba wiesz z
          poprzedniej ciazy). Buziaki.
          • sowa_hu_hu apropos kwasu foliowego 15.10.04, 18:04
            nawet jeśli jest w falvicie i tak zazywaj folik! u nas jeszcze tak mało sie
            mówi o tym jak wielka jest potrzeba aby go zazywać...

            całuje
            • edzio_grubas Re: apropos kwasu foliowego 15.10.04, 18:30
              Soweczko, za duzo kwasu foliowego tez nie jest zdrowe! Jesli jest w Falvicie,
              to nie trzeba dodatkowo zazywac, bo jest tam odpowiednia jego dawka. Falvit
              jest nie tylko dla 'przecietnego' czlowieka, ale takze dla kobiet w ciazy i
              karmiacych.
              • koleandra Re: apropos kwasu foliowego 15.10.04, 18:35
                Nie ma kwasu foliowego w Falvicie chyba... ale podobno Falvit ma zbyt dużo wit
                A i to nie jest dobre dla kobiet w ciąży - czy to mozliwe?
                Jak nie mogłam brac Materny w poprzedniej ciązy to lekarz mi kazał brać Falvit
                i nic nie wspominał o kwasie foliowym.
                • edzio_grubas Re: apropos kwasu foliowego 15.10.04, 19:00
                  Sprawdzilam, nie ma tam kwasu foliowego. Musisz zazywac osobno 0,4mg kwasu na
                  dobe (np. Folik - 1 tabl. dziennie). Zacznij jak najszybciej. Z ta witamina A
                  to tez nie prawda. Po prostu unikaj jedzienia watrobki i to wystarczy. A Falvit
                  jest specjalnie dla kobiet w ciazy.
              • sowa_hu_hu Re: apropos kwasu foliowego 15.10.04, 21:01
                ja prócz materny zazywałam tez folik - tak zalecił mi lekarz - a lekarza miałam
                dobrego - pozatym czytałam kilka artykułów na ten temat... nie mówie zeby
                zazywac tego nie wiadomo ile - witaminy + jedna tabletka foliku dziennie np smile
          • umasumak Do Edzia :)) 15.10.04, 21:08
            Broń Boże nie chcę podważać Twojego lekarskiego autorytetu, ale mi ginekolog
            zabronił brać witamin w pierwszych 3 m ciąży. Tylko kwas foliowy. Jak to jest?
            • umasumak Re: Do Edzia :)) 15.10.04, 21:12
              Acha... potem brałam femminatal, kwasu już nie ( w femminatalu go było
              wystarczająco)
              • koleandra Do Umysumak 15.10.04, 21:20
                Umo, wygląda na to, że co lekarz to obyczaj. Poprzednim razem poszłam do
                lekarza a on mnie się pyta czy biorę jakieś witaminy - ja na to, ze nie a on
                mi, że jak to nie? musi pani kupić Maternę!
                Moja koleżanka w tym samym czasie chodziła do innego lekarza i tamten kazał jej
                brać witaminy dopiero koło 6 mies. ciąży - jak jej morfologia kiepsko wyszła.
              • edzio_grubas Do Umy 15.10.04, 21:32
                Umuś, jak to ktos dobrze zauwazyl, co kraj to obyczaj. A wszystkie witaminy sa
                dobre (trzeba jednak patrzec na sklad), a najlepsze te - ktorych przedstawiciel
                medyczny dal lekarzowi probke gratis albo inny gadzet(taka jest smutna prawda).
                Jak ja sie uczylam, mowiono nam, ze juz od poczatku potrzebne sa witaminy,
                szczegolnie w zimne dni. Wiekszosc witamin jesli sa w nadmiarze - to je sie po
                prostu wysiusia. Trzeba tylko uwazac na wit. A, tak jak pisalam wczesniej.
                Nadmiar moze byc szkodliwy, dlatego kobiety ciezarne nie powinny jest watrobki.
                Nie wiem, czy rzeczywiscie tak jest, mnie po prostu tak uczono. Pozdrawiam.
                • umasumak Re: Do Umy 15.10.04, 21:38
                  mi lekarka nie narzucała konkretnej witaminy. Zasugerowała że może to być
                  femminatal bądź materna ze względu na to że mają najbogatszy skład (falvit nie
                  zawiera np kwasu foliowego ani jodu). Natomiast wiem, że odradzała te witaminy
                  w przypadku nadczynności tarczycy.
            • sowa_hu_hu Re: Do Edzia :)) 15.10.04, 21:13
              no ja miałam tak samo smile na poczatku tylko i wyłącznie kwas foliowy smile
              a dopiero od drugiego trymestru materne!

              tak apropos każdy lekarz przepisuje inne witaminy - i chwali akurat te które
              przepisuje bo akurat z ta firmą ma dany gabinet umowe smile
              • umasumak Re: Do Edzia :)) 15.10.04, 21:34
                Moja lekarka polecała feminnatal (kurka zapomniałam jak to się pisze wink) albo
                materne. Acha w przypadku nadczynności tarczycy przepisywała inne witaminy -
                nie zawierające jodu.
    • sowa_hu_hu Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 17:47
      moim zdaniem powinnas pójść juz teraz do lekarza... chuchaj na zimne bo
      warto smile ale tez nie zamartwiaj sie...

      całuje mocno ciebie i fasolke!!!
    • koleandra Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:16
      A, tak, wiem... kwas foliowy sobie kupię. Przez dłuższy czas zażywałam kwas
      foliowy w tabletkach H-pantoten ale teraz je odstawiłam.
      • joasiiik25 Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:18
        pamietam ze folik mialam wszedzie: w torebce, w kurtkach i w roznych
        kieszeniach...mialam obsesje na tym punkcie
        • koleandra Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:20
          Ty Joasiiik to w ogóle masz obsesję jakąś, nie tylko na punkcie witamin...
          • joasiiik25 Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:33
            masz racjesmile
            • joasiiik25 Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:35
              powiem Ci jeszcze, ze potrafie sie przyznac do moich obsesjismile
          • madelaine6 Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:38
            koleandra napisała:

            > Ty Joasiiik to w ogóle masz obsesję jakąś, nie tylko na punkcie witamin...

            He he...wink)))))))

            A Ty sie koleandro droga nie martw,ale dla "spokojnosci" idz
            niedlugo do lekarza.Lepiej dmuchac na zimne.
            Uff,chcialam sie tu wpisac pol godziny temu,ale tak mi
            net chodzi,ze jeden watek otwiera sie wieki!!!Sorki za dygresje,ale
            jestem wsciekla!!!!
            • koleandra Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:43
              Madelaine, ja też się czasem na to samo wkurzam.
              A tak poza tym to chyba pójdę do tego lekarza bo zaczynają mnie te skórcze
              łapać coraz częściej. Już nie mogę normalnie z krzesła wstac tylko jak pokraka
              jakaś...
              Ada woła "kacjjjiiii" (do ubikacji) to ja zrywam sie i lecę i... no i właśnie,
              daleko nie poleciałam.
              • blue_mamcia Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:54
                Koniecznie odwiedz lekarza.
    • evelina28 Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 18:58
      gratulacje Koleandro. Wyczytałam na forum ,że test zrobiłyśmy w ten sam dzień,
      ja też jestem w ciąży z czego bardzo się cieszę.falwit w aptece mi odradzono
      będę przyjmować Prenatal, ponoć świetny. Ja do lekarza wybieram się za dwa tyg.
      ale Ty zrób to może wcześniej.Zyczę Ci wszystkiego dobrego. Pewnie te skurcze
      to nic grożnego ,ale dla własnego spokoju lepiej sprawdzić.
      • edzio_grubas Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 19:12
        Prenatal ma troche mniej mieralow niz Falvit, choc cena jest podobna. Poza tym,
        ma dosyc duzo kwasu foliowego (800mcg), to 2x wiecej niz jest potrzebne.
        • aari Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 19:20
          Ja zazywam VIBOVIT mama ... nie powoduje mdłości jak Materna .. ponoć je
          chamuje. Biore ok południa i jest w miarę ok.
          A który to tydzień bo u mnie 7tc smile
          • koleandra Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 19:34
            Aari, ja zrobiłam 3 dni temu test - w przeddzień spodziewanej @ to który to
            może być tydzien? drugi? trzeci?
            • edzio_grubas do Koleandry 15.10.04, 21:34
              Policz ile minelo tygodni od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki - i wyjdzie
              Ci, w ktorym jestes tygodniu.
              • koleandra Edziu, tylko się nie śmiej.... 15.10.04, 21:59
                Ja wiem, że to nie pierwsza ciąża i powinnam wiedziec takie rzeczy... ale
                dlaczego liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki a nie od dnia
                zapłodnienia?
                • koleandra Re: Edziu, tylko się nie śmiej.... 15.10.04, 22:36
                  Błagam, odpowiedzcie mi na to jeszcze jedno jedyne pytanie powyżej! Bo nie
                  wiem... czy to 5 tydz czy drugi?
                  • wegatka Re: Edziu, tylko się nie śmiej.... 15.10.04, 22:59
                    Dlatego się to liczy od ostatniej miesiączki, bo trudno zazwyczaj jest ustalić
                    dokładną datę zapłodnienia.
                    Koleandro przyjmij najserdeczniejsze gratulacje, bo nie miałam wcześniej
                    okazji, rośnijcie zdrowo wink

                    Pozdrowienia. Magda
                  • aari Re: Edziu, tylko się nie śmiej.... 16.10.04, 01:12
                    hejka smile
                    Teoretycznie wiek ciąży liczy się od dnia ostatniej miesiączki to prawda , nie
                    wiem czemu, pewnie,z eby było lekarzom łatwiej okreslić kc, ja wiem kiedy
                    dzieciatko zostało poczete ponieważ po ostatniej miesiączce raz nam się
                    zdarzyło i pamietam kiedy smile))))) z tąd właśnie wiedziałam ile tygodni ma moja
                    ciąża jak poszłam do lekarza - On to tylkopotwierdził badaniem USG (
                    dopochwowym ).
                • edzio_grubas No cos Ty! 16.10.04, 11:19
                  Wcale sie nie smieje, to samo pytanie zadalam asystentowi na zajeciach. Otoz
                  niewiele kobiet wie, kiedy bylo zaplodnienie. Mozna te date ustalic wtedy, gdy
                  kobieta rzadko uprawia seks, lub (przepraszam, ale taka jest prawda) ciaza
                  powstala na skutek gwaltu. Wiekszosc kobiet jednak nie wie, kiedy mialo
                  owulacje a tym samym zaplodnienie. Wtedy de facto pierwszym dniem ciazy jest
                  pierwszy dzien ostatniej miesiaczki a sama ciaza jest poniekad starsza o
                  srednio 2 tygodnie (zakladajac, ze poczecie mialo miejsce w polowie cyklu). A
                  kazda (cywilizowana) kobieta pamieta, kiedy miala ostatni raz okres. Jest to o
                  tyle wazne, ze potem mozna w przyblizeniu ustalic termin porodu. Pozdro!
                  • koleandra Re: No cos Ty! 16.10.04, 13:24
                    Edziuniu, ja wiem kiedy była owulacja bo zawsze w tym czasie bardzo boli mnie
                    jeden jajnik.
                    I teraz co? Prawidłowo jest policzyć od okresu czy od owulacji...? a jak
                    policzy lekarz?
                    P.S. Folik sobie kupiłam, biorę od dziś.
                    • edzio_grubas Re: No cos Ty! 16.10.04, 15:41
                      Lekarz zawsze liczy od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki. Ale powiedz mu, ze
                      wiesz kedy byla owulacja.
        • evelina28 Re: Emamy - poradźcie 15.10.04, 19:27
          dzięki edzio
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka