beneficia
27.12.18, 23:00
Pełno wątków zapełnionych przemyśleniami i wątpliwościami tanebo, józka i rikiego. Ok, to forum publiczne.
Ale i oni i my piszemy w kółko to samo - riki żyje mentalnie w półswiatku lat 80 a kobiety to harpie, józek szuka napalonej dziewicy (do której i tak nie wystartuje bo go spuści na drzewo) a tanebo to już nie wiem co.
Część ich wyśmiewa, część daje życzliwe i konkretne porady (spróbuj zagadać/zmień sposób myślenia/idź na terapię/ zmień środowisko) a ONI CAŁY CZAS TO SAMO.
To nie ma sensu, albo się chłopaki ogarną - albo przestańmy im odpowiadać, bo to zaśmieca forum. Ile można czytać i pisać o tym samym w wykonaniu tych samych osób?
P.S. Tak, sama też udzielałam się w tych wątkach, no ale ile można, jeśli ktoś sam sobie nie chce pomóc.
Tak się chciałam wygadać 😁