Dodaj do ulubionych

Starsi ludzie

12.01.19, 10:54
Mam w bloku sąsiadkę, starsza pani zawsze świetnie ubrana, bardzo inteligentna, po kierowniczych stanowiskach, zwiedziła pół świata, 3 mężów przeżyła, ogólnie emerytka z górnej półki do tego bardzo sympatyczna. W ciągu ostatniego roku dopadła ją demencja i zmiana totalna, oskarża wszystkich że ją okradają, zaprasza obcych ludzi do mieszkania, opowiada nie stworzone rzeczy że sąsiedzi z piętra wyżej okradają ją przez okno aparatem, ogólnie idąc klatką bardzo mocno trzymam kciuki żeby akurat nie stała na niej (a robi to ostatnio bardzo często). I tak sobie myślę że starość bywa okrutna i ciężka, jej to raczej nie przeszkadza, za to widzę jej syna (nie mieszka z nią ale kilka razy dziennie do niej przyjeżdża) jak on razem z matką się postarzał jak mu ciężko i jaka ta sytuacja jest patowa - kobieta nie chce się przeprowadzić do niego, nie chce opiekunki bo ją okradnie ogólnie pani nie do ruszenia.
Tak się chciałam pożalić, bo wiem że nic nie mogę zrobić ale bardzo smutno na to patrzeć.
Obserwuj wątek
    • saskia44 Re: Starsi ludzie 12.01.19, 11:02
      Tak bywa, nie ona pierwsza nie ostatnia. Mnostwo ludzi dopada demencja, ale wiekszosci chyba jednak nie. Na razie nic sie nie da z tym zrobic.
      • bistian Re: Starsi ludzie 12.01.19, 11:32
        saskia44 napisał(a):

        > Mnostwo ludzi dopada demencja, ale wiekszosci chyba jednak nie.

        Większość ma demencję, wystarczy dożyć odpowiedniego wieku, często wystarcza skończyć 80 lat, nie trzeba więcej.
    • 35wcieniu Re: Starsi ludzie 12.01.19, 11:03
      W zasadzie klasyk, nie ma na to rady póki co. Pozostaje mieć nadzieje ze się zejdzie zanim dopadnie człowieka taki stan.
    • lacunalegis Re: Starsi ludzie 12.01.19, 11:05
      Strasznie przykra sytuacja. Zwłaszcza dla syna. I chyba faktycznie nie da się na to nic konstruktywnego poradzić.

      Ale przecież nie jest tak, że nie robisz całkiem nic. Widzisz zmianę zachowania u sąsiadki (nie każdy obserwuje ludzi dookoła, wydało mi się kiedyś, że każdy, tylko niektórzy wolą przymykać oczy na cudze problemy, ale naprawdę niektórzy po prostu nie zauważają, bez żadnej złej woli). I to jest już coś. Jakby tej pani coś groziło albo komuś coś groziło z jej strony, to jest szansa, że będziesz mogła zareagować. Chociażby zadzwonić po pogotowie. Wiesz, ilu ludzi uratowali czujni sąsiedzi?
      • regego Re: Starsi ludzie 12.01.19, 11:11
        Klatka maleńka 6 mieszkań z czego 4 zamieszkane stale, dwa stoją puste, siłą rzeczy zna się sąsiadów. Jasne że zareaguję tyle tylko że sytuacja z dnia na dzień jest gorsza i to też jest smutne.
        • lacunalegis Re: Starsi ludzie 12.01.19, 11:20
          Zawsze w takiej sytuacji lepszy sąsiad życzliwy i rozumiejący, co się dzieje. Natomiast w ogóle w tej sytuacji osoba z zewnątrz może niewiele. Nawet syn może niewiele - przecież nie zaciągnie matki siłą pod swoją lub cudzą opiekę.
          • regego Re: Starsi ludzie 12.01.19, 11:51
            Dokładnie tak, siłą nic się nie da. Teraz bije się z myślami czy synowi zaproponować żeby podał mi swój numer tel żeby w sytuacji kryzysowej móc się z nim skontaktować. Dodam że syn to pan grubo po 60 bardzo sympatyczny ale od roku małomówny (chyba wstydzi się tego co dzieje się z matką, a to żaden wstyd) i wymieniamy tylko dzień dobry. Ot takie moje przemyślenia bo z dnia na dzień jest gorzej.
            • sortfort Re: Starsi ludzie 12.01.19, 12:09
              tym bardziej z nim zagadaj przy okazji, on może się krępować jak sąsiedzi odbierają sytuację i czy za chwilę do niego z pretensjami za nią nie przyjdą..
            • maadzik3 Re: Starsi ludzie 13.01.19, 02:43
              powiedz mu że rozumiesz, to mu bardzo ulży
      • woman_in_love gorzej jak osoba chora robi też piekło sąsiadom 12.01.19, 11:26
        a tu chyba już tak się zaczyna. Traci się wtedy litość i chęć pomocy.
        • regego Re: gorzej jak osoba chora robi też piekło sąsiad 13.01.19, 09:18
          Absolutnie na ten moment nic takiego się nie dzieje. Spotykać się nie chce z nią bo są dwie wersje rozmowy - wszyscy ją okradają albo płacze nad przeszłością. Ale nie odbieram to jako piekło, tylko bardziej jako element mieszkania w bloku z różnymi ludźmi i ich problemami. A ogólnie boję się o nią bo trudno wyczuć kogo zaprosi do domu I jak to się skończy...
          • abasia0 Re: gorzej jak osoba chora robi też piekło sąsiad 13.01.19, 09:30
            Naprawdę lekarz i diagnoza bo bez tego tylko będzie sie pogarszać.
    • sortfort Re: Starsi ludzie 12.01.19, 12:07
      Może zagadaj do tego syna, wesprzyj choć słowem, żeby wiedział że sąsiedzi rozumieją i wspierają.

      Mojej znajomej ojciec dwa ostatnie lata przed śmiercią biegał w nocy po podwórku w samych gatkach, wyzywał wszystkich od złodziei, domowników ku..wami obrzucał codziennie i przeszukiwał dom oskarżając ich o wymaginowane zbrodnie i chowanie jego pieniędzy..
      Moja ciocia mieszka sama, chce żeby jej pomagać, ale jak ktoś chce posprzątać wyrzucić stare śmierdzące ścierki to jest awantura i pretensje, wszystko musi być idealnie na swoim miejscu tak jak ona położyła, bo inaczej podejrzenia że na pewno ktoś tu jej szpera za czymś i chce ją okraść..
    • asfiksja Re: Starsi ludzie 12.01.19, 12:34
      Oby tylko nie wywołała pożaru albo nie popadła w zbieractwo.
      • regego Re: Starsi ludzie 12.01.19, 12:51
        Bardziej się boje żeby ktoś jej nie napadł i zostawił w pół żywą w mieszkaniu co do pożaru też mam obawy uncertain
        • ajaksiowa Re: Starsi ludzie 12.01.19, 13:29
          Skoro do tej pory nic się nie wydarzyło to mam nadzieję że syn zakręcił wodę i gaz,bo raczej głupio byłoby go o to spytać😟
          • mikk25 Re: Starsi ludzie 12.01.19, 14:07
            Jak mój ojciec zaczął kombinować z gazem to tego samego dnia zabraliśmy go do siebie.
            Też "znikały" mu pieniądze.
        • abasia0 Re: Starsi ludzie 12.01.19, 13:36
          A moze to nie demencja? Jest coś takiego jak organiczne zaburzenia urojeniowe, tak zdiagnozował podobne zachowania psychiatra na domowej, płatnej wizycie. Przepisał leki, dobierał dawkę przez kilka tygodni, gdy nie chciała mama brać , podawałam lek w formie rozpuszczalnej w ustach. Musi je brać codziennie ale nie ma śladu po tamtych zaburzeniach.
          • alpepe Re: Starsi ludzie 12.01.19, 13:49
            Ale masz szczęście, że to się dało leczyć.
        • b.bujak Re: Starsi ludzie 13.01.19, 13:59
          przydałyby się chociaż czujniki dymu, czadu, gazu...
    • bywalec.hoteli Re: Starsi ludzie 12.01.19, 21:20
      A czy trzeba jej pomagać na siłę?
      • regego Re: Starsi ludzie 13.01.19, 09:08
        Ale w jakim sensie pomagać? Ogólnie fizycznie jest ok i sprawna. Bardziej mi chodzi o to żeby mieć kontrolę nad starszą panią w formie obserwacji i w razie nagłej sytuacji poinformować rodzinę. Bo robi się nie bezpiecznie jak Pani sprowadza obcych ludzi do domu (pieniądze ma bo dostaje emeryturę z zagranicy).
    • ga-ti Re: Starsi ludzie 12.01.19, 23:28
      Ja bym pana zagadnęła. Żeby poczuł, że sąsiedzi są życzliwi. Zapytaj o jego numer telefonu, bo na prawdę może byc potrzebny.
      Kolega miał tak z babcią (mieszkali razem), pogarszało się. Zakręcili gaz, pozakładali czujniki. Babcia lubiła wychodzić z domu i się gubić. Zamykanie na klucz niewiele pomagało, bo waliła w drzwi wzywając pomocy. Miała w kieszeniach karteczki z adresem i telefonem. Sąsiedzi szybko się zorientowali w czym rzecz i przyprowadzali babcię do domu. Niestety w końcu kolega umieścił babcię w domu opieki, bo zrobiła się baaardzo męcząca, szczegóły pominę.
      Ostatnio widzę dwa modele starości: człowiek sprawny fizycznie, za to psychika siada albo 'z głową' ok, a fizycznie niesprawny. Nie wiadomo, co gorsze.
      • greenbutterfly Re: Starsi ludzie 13.01.19, 00:00
        Tak. Oba modele starosci smutne bardzo sad
      • rosapulchra-0 Re: Starsi ludzie 13.01.19, 00:17
        Prawdopodobnie to "niestety" oddanie uratowało babcie.
      • regego Re: Starsi ludzie 13.01.19, 09:14
        Też on tym pomyślałam że warto żeby Pan wiedział że w jakimś sensie chce mu pomóc, tym bardziej że Pana i ową panią znam od 15lat, fakt nigdy nie było to bieganie na herbatkę, ale krótkie i sympatyczne rozmowy na klatce. Z drugiej strony trochę się obawiam żeby Pan nie pomyślał że się wtrącam, sąsiadka przez dobre 14 lat nikogo do domu obcego nie wpuszczała, chroniła swoją prywatność i mam obawy czy syn nie jest podobny. Ogólnie już postanowiłam że gdy tylko spotkam to zapytam jednak o numer trudno niech myśli co chce bardzo sąsiadkę lubiłam i naprawdę nie chce żeby jej się coś stało.
      • juuuu7 Re: Starsi ludzie 13.01.19, 09:17
        Ja wiem co gorsze-niesprawnosc umyslu. O ile opieka nad osoba lezaca-ciezka bardzo ale mozesz te osobe zostawic na jakis czas bez obaw, ze dom spali itp
    • milka_milka Re: Starsi ludzie 13.01.19, 02:14
      A czasem wystarczy wyrównać niedobory wit. z grupy B i pilnować nawodnienia i trudno uwierzyć, jaki to ma wpływ na kondycję psychiczna starszego człowiekaz
      A często nie pomaga nic..... sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka