Dodaj do ulubionych

Mam problem potrzebuje rady.

05.02.19, 01:01
Stosunki miedzy moim mezem a moim btatem sa napiete. W skrocie moj brat ma konflikt z moim ojcem. Tak wiem Polak srednio zarabia 2700 i daje rade wiec z gory przepraszam moj brat zarabia 4 razy wiecej i mu nie starcza co jest normalne bo mieszka w duzym domu ma dziecko i zone niepracujaca. Konflikt z ojcem w tym przypadku to odciecie od kasy. A wlasnie moj brat od dawna jest czysty ( dla wtajemniczonych, zeby nie bylo ze to na prochy). Jak u ojca sie urwalo to zaczal przychodzic do mnie. Dawalam. Teraz tez brat podpadl mojemu mezowi bo to jego wini za konflikt z naszym ojcem. Powiedzmy ze moj ojciec w moim mezu widzi syna jakiego zawsze chcial miec tez w sensie finansowym a moj brat poszedl swoja droga tylko taka ktora wymaga udzielania mu pomocy ( dawania kasy) i tak bylo do niedawna. Moje stanowisko w sprawie: uwazam ze ojciec nie jest ok do konca ale go z drugiej strony rozumiem, przeszlosc mojego brata zrobila swoje i wieczne daj tez. Moj brat wpadl na pomysl zebym pozbyla sie lokatorow ze swojego mieszkania w Warszawie on tam sie przeprowadzi bo taniej a swoj dom wynajmie. Mieszkanie jest moje i tylko moje kupil mi je byly maz . Chce pomoc bratu bo za chwile moj maz bedzie mial zal o finansowanie go . Zastanawiam sie czy powiedziec mezowi teraz czy po fakcie. Teraz to kilka miesiecy jeczenia z jego strony i nie o kase mu bedzie chodzic z wynajmu bo to sa male pieniadze i tak nikt ich nie wydaje ale bedzie gadal ze znowusz moj brat ma dane na tacy itd. A jak juz sie wprowadzi to raz sobie pogada i tyle z tym ze ja bede czula , ze nie jestem w stosunku do niego ok. To trudne bo ja bym chciala byc ok w stosunku do meza i mojego brata. Z ojcem na ta chwile nie da sie o zmianie podejscia do brata rozmawiac bo chyba emocje jeszcze nie opadly a powod konfliktu nie jest byle jaki wiec jak ja mu nie pomoge no to slabo bedzie. Jak sie zachowac?
Obserwuj wątek
    • bcde Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 01:08
      Ty tak na poważnie?
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 01:54
        Ja wiem ze roznie jestem odbierana ale watki osobiste sa u mnie zawsze na powaznie.
    • konsta-is-me Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 01:12
      Ale on ma sie tam wprowadzic z zona ?
      I dlaczego mu nie starcza?
      Co wtedy bedzzie z tym domem w ktorym teraz mieszkaja ?
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 01:53
        Wynakmie go .
    • mrs.solis Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 01:20
      Rozumiem, ze gdybys ty miala takie pomysly wzgledem brata to on bez mrugniecia okiem na wszystko sie godzil tak?
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 01:55
        Nie wiem nigdy nie musialam sprawdzac tego .
    • jeziorowa Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 01:38
      A może wreszcie przestaniecie podcinać skrzydła tym ludziom i pozwolicie im nauczyć się bycia dorosłymi (czas najwyższy skoro mają dziecko)? Państwu nie starcza pieniędzy to siadają we dwoje (tak jak para dorosłych ludzi) i dyskutują: dodatkowa praca dla któregoś z nich a może przycięcie wydatköw albo inny pomysł (byle nie żebranina po krewnych i/lub pasożytowanie na nich). Daj tym ludziom odpępowić się i zacząć normalnie żyć.
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 02:01
        Ale ze to nasza wina? Kto im podcina skrzydla? Dodatkowa praca dla mojego brata nie wchodzi w gre bo on pracuje 10-12 godzin na dobe. Moja bratowa do pracy nie moze isc ze wzgledow o ktorych nie chce pisac i maja dziecko. Tam nie ma jak ciac wydatkow a zmiana stylu zycia dla mojego brata moze byc problemem psychicznym po czym wciagnac go kolejny raz w kanal a ja oddam wszystko byle tak sie nie stalo To jest moj jedyny brat i ja go kocham.
        • dorotal4 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:50
          jola-kotka napisała:

          > Ale ze to nasza wina? Kto im podcina skrzydla? Dodatkowa praca dla mojego brata
          > nie wchodzi w gre bo on pracuje 10-12 godzin na dobe. Moja bratowa do pracy ni
          > e moze isc ze wzgledow o ktorych nie chce pisac i maja dziecko. Tam nie ma jak
          > ciac wydatkow a zmiana stylu zycia dla mojego brata moze byc problemem psychicz
          > nym po czym wciagnac go kolejny raz w kanal a ja oddam wszystko byle tak sie ni
          > e stalo To jest moj jedyny brat i ja go kocham.

          Idź do jakiegoś ośrodka uzależnień, tam usłyszysz że psychice twojego brata najlepiej zrobi wzięcie odpowiedzialności za siebie. Wieczne ciągnięcie za uszy tylko go niszczy. Twój mąż jest spoza układu współuzależnienia, więc to widzi, ojciec już to zrozumiał. Teraz ty musisz.
        • grru Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 12:41
          No to go finansuj dalej, żeby biedactwo się traumy nie nabawiło z powodu cięcia wydatków. Jesteś współuzależniona - to on powinien oddać wszystko, żeby nie wpaść w kanał, nie Ty.
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 02:08
        Warto dodac ze to moi rodzice narzucili im takie a nie inne koszty utrzymania bo oni sobie sami nie kupowali domu takiego i paru innych takich atrakcji wiec teraz ja nie sadze zeby moj ojciec byl do konca ok.
        • tt-tka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 04:45
          jola-kotka napisała:

          > Warto dodac ze to moi rodzice narzucili im takie a nie inne koszty utrzymania b
          > o oni sobie sami nie kupowali domu takiego i paru innych takich atrakcji wiec t
          > eraz ja nie sadze zeby moj ojciec byl do konca ok.


          A wzieli dom i reszte pod lufa ? ojciec zmusil, zstraszyl, zaszantazowal ?

          Jezeli to ich, niech sprzedadza i kupia cos, na co ich stac. Jezeli nie ich, niech ladnie tacie podziekuja i wynajma cos, na co ich stac. Niekoniecznie twoje.

          Brata skieruj do doradcy finansowego, niech mu fachowiec wytlumaczy, jakie koszty i w jaki sposob mozna ciac, skoro brat i bratowa nie potrafia sami na to wpasc.

          Ojciec winien, bo im za wysoki standard narzucil... rece opadaja.
        • kornelia_sowa Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 18:35
          To niech sprzedadzą dom i kupią mieszkanie
      • hanusinamama Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 00:19
        Sprzedac duzy dom, kupic małe mieszkanie i bedzie za co zyc....sorry ale poamaganie wieczne dorosłemu bratu nie pomaga mu. Szkodzi mu Jolka ityle. Brat musi stanac na własnych nogach i dorosnąc....najwyzszy czas ma dziecko. Ojcu sie nie dziwie. Jolce tak.
        • agniesia331 Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 19:49
          Jak czlowiek w szpitalu i wraca do domu.gdzie ugotowany obiad na 2 dni i czysto a dzieci wolaja.ze byly z ciocia w parku.kinie.lepily z wnukiem ludziki z plasteliny.to to jesT realna pomoc.
          • agniesia331 Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 22:00
            Jola jesli bratowa nie chora to miec dom od taty i miec 11 tys pensji i szansę na pracę dla bratowej ( Warszawa.mieszkam.więc wiem jak jest) to tym bardziej nie ma wytłumaczenia. NIE MA!. To nieogary życiowe.daj obojgu dorosnąć. Zwalasz wszystko na ojca.To typowa wymówka nieudaczników. Ojciec dał bratu więcej niż inni dostają. Zobaczył.ze źle zrobił i chcę to wyprostować. Pozwól mu na to.
    • pruszynkaaa Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 02:13
      10 tys zł na 3 osoby to nie jest mało... Bez przesady...
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 02:20
        Zalezy dla kogo.
        • memphis90 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:42
          No, skoro brat ma takie potrzeby, że nie da rady żyć skromnie, nie da rady zarobić więcej, żona do pracy pójść nie może z przyczyn tajemniczych itd - to musicie go wespół zespół z ojcem utrzymywac.
          • tt-tka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:48
            Wlasnie nie wespol zespol - ojciec zdaje sie wymiksowal sie z tego utrzymywania.
            Najlepiej niech Jola zapyta o zdanie pania Halinke. Pani Halinka moze zdola jej wytlumaczyc, jak mozna zyc za mniej niz 12 tysie miesiecznie, a moze i kilka innych rzeczy.
          • agniesia331 Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 19:41
            A dlaczego brat wini męża za konflikt z ojcem. Za to.że twoj maz mądrzejszy od was widzi.CO się święci? Że ojciec A teraz ty macie robić za dojen krowy? Pomoc to ty bratu pomóż jako bezrobotną w opiece nad dziećmi Niech twoja kucharska im raz na tydz gotuje obiad.A pani sprzątająca posprzata. Weź bratanki na weekend.by szwagierka chora miał pomoc. To jest realna pomoc i nie widzę tu szans.by normalny maz miał żonie za źle MĄDRĄ POMOC.
            • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 20:57
              Nie dlatego wini. Moj brat jest zazdrosny bo dla mojego ojca moj maz jest teraz super syn . Moj maz zrobi tak jak tesc mowil , osiagnal cel ktory tesc sobie dla niego wymyslil. Moj brat nie . To nie jest przyjemne i nalezy mojego brata zrozumiec.
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 02:21
        Zreszta ja nie prosze o rozkmine czy to malo czy duzo. Pytanie bylo inne.
        • pruszynkaaa Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 04:57
          Ok, więc rozwiązanie z zamiana mieszkań jest od czapy zupelnie., bo niczego nie rozwiązuje - do końca życia miało by to tak wyglądać? To po co mu ten jego dom? Niech sprzeda i kupi coś na miarę jego możliwości. Jedyne rozwiązanie to albo zwiększyć swoje dochody (i tu ewentualnie mozesz mu pomóc dając wędkę a nie rybę - finanse na jakieś uprawnienia czy certyfikaty, nie wiem kim jest Twój brat i co by mu pomogło) albo zmniejszenie swoich wymagań i wydatków, tak by te 10 wystarczało, bo może ciężko Ci w to uwierzyć, ale 3 os. Rodzina jest w stanie przeżyć i za 6-7 tys/m w Warszawie na nienajgorszym poziomie.
      • chicarica Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:11
        Na 3 osoby którym ojciec kupił dom. Ja generalnie jestem przyzwyczajona do sporych zarobków ale i tak uważam, że problemy tej rodziny są całkowicie oderwane od polskiej rzeczywistości. Brat niech może raczej dostosuje poziom życia do zarobków, ewentualnie żona brata niech jednak zrewiduje powody dla których nie idzie do pracy i ruszy d... . Dla mnie to jest w ogóle lekko niepojęte, jakieś dziunie zajmujące się cały dzień piłowaniem pazurów, kasa z wynajmowanych mieszkań która jest "mała i nikt jej nie rusza" oraz brat, któremu 10 kafli nie starcza na utrzymanie rodziny. Tak, ja wiem, są tacy ludzie, ale powiem szczerze że w moim otoczeniu takiego towarzystwa nie widzę, chyba że jakieś kobiety mafii czy inne panie "mój mąż jest z zawodu dyrektorem".
    • ichi51e Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 02:48
      Powiedziec od razu skoro muisz bratu pomagac
      • agniesia331 Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 19:26
        10 tyś to b duzo. Zęby nie było znam koszty utrzymania.bo jestem podobna półka CO twój brat. Z rodzin znajomych ludzie z wielkimi domami w dobrych rejonach W-wy żyją za to spokojnie w 4 osoby ze sporymi dziećmi. Coś musi być problemem.bo przecież ile idzie Max na jedzenie? 2 tys.wypasione opłaty 2 tys.jeśli nawet benzyna że 300 ( bo więcej jak jak żona nie pracuje?) Dziecko pewnie małe.więc zakupów ciuchowych 500 zl miesięcznie nie robi. To pozostałe 5 .5 należy zweryfikowac. Nie ludz się.jesli brat lub szwagierka są niegospodarni lub utracjusze lub zakupoholicy(.bo jesli brat pracuje 12 godzin to chyba raz w miesiącu na tydz wakacji nie jeżdżą? ) to pogorszysz tylko sytuację. Maz i brat mają rację. Duzo z moich znajomych ma 2x tyle.2 dzieci.dom.na wakacje i narty jezdza.I przez ostatnie lata na mieszkania dzieci dołożyli. To co robi z kasą twoj brat?
        • agniesia331 Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 19:30
          Jesli twoj maz tak finansowo ogarniety.to pomóżcie bratu sprzedać dom ( na jaki z tego co piszesz ojciec Hugo namówił i kupić 70 M mieszkanie. Starczy.jesli dom nieekonomiczny. W mieszkaniu nawet w W-wie jesli to nie jest Żagiel w Centrum 1 tys zl będzie za duzo na czynsz.starczy na prąd i gaz. Coś musi byc na rzeczy.Jolu. Powiedz to mężowi.ojcu.bo Twoja ewentualna pomoc to jak ukrywanie problemu.A po latach pomoc brat wpadniecia w bagno.
        • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 20:36
          Nie wiem co robi on sie nie tlumaczy tylko dzwoni i prosi.
    • raczek47 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 05:50
      Jolka,wkurzasz ludzi takimi historiami. Ty i twoja rodzina,o ile wszystko,co piszesz jest prawdą,jesteście kompletnie oderwani od rzeczywistości.Tacy Łęccy,popaprana arystokracja,świat nierobów,który u ciężko pracujących na co dzień ludzi szuka zrozumienia dla swoich problemów ze świata klasy S.
      • triss_merigold6 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:12
        Luzik, to nie jest prawda. Jola tyle wie o życiu zamożnych ludzi, co obejrzy na Polsacie i przeczyta w "Gali".
        • lot_w_kosmos Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:13
          Też tak myślę.
      • chicarica Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:12
        To raczej nie arystokracja tylko jacyś nowobogaccy z koziej wólki...
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 20:38
        Chwileczke jaki swiat nierobow. Moj ojciec cale swoje zycie nie ze pracuje on tyra. Moj maz tez . Brat pracuje wiec wypraszam sobie .
      • agniesia331 Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 21:51
        Jola.znane mi kolezanki zony praktycznie milionerow ( bo jak nazwac ich meza zarabiajacego powyzej 10 tys EUR?) z reguły normalnie żyją. Skromność.dobre wychowanie to od razu widać. Bo tam pieniądze były też u rodziców albo zawdzięczają to swojej ciężkije nauce i pracy. Nie znam wśród bogatych znajomych takich ludzi jak TY Jolu.O takiej mentalności. Jesli rodzinie podwinie się noga to pchają do góry i oczekują tego za po daniu wędki ten ktoś zacznie łowić ryby. Nikt nikogo nie utrzymuje i nie mówi.ze 2.5 tys za wynajem to na waciki. Bo te żony oderwane nie są od rzeczywistości. Nie siedza w domu.bo pokonczyly studia i nie chca byc kuchta domowa. Wola chodzic do pracy. I wiedzac ile zarabiaja nie mowia potem.ze 2.5 tys za wynajem to na waciki. Bo ich kolezanka z pracy moze miec taka kase na utrzymanie 2 osob po splacie np.kredytu. Kontakt z ludzmi. zycie po prostu ( a nie seriale z pozycji kanapy) sprawia.ze nie jestes idiotka.ktora wstyd mezowi pokazac kolegom.Rodzice powinni zakręcić dziecku kurek z pieniędzmi.jak widzą.ze nie szanuje niczego. Może Jolu Twoj Tata postanowił to zrobić?
        • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 23:31
          Ja nigdzie nie napisalam ze na waciki. Napisalam ze nie wydaje tych pieniedzy a to jest roznica. Jatez pracowalam ale zachorowalam i od tamtej pory trafilam pod klosz meza i ojca , kuchta domowa nie jestem i nie ze uwazam to za cos ponizajacego, ja sie nie nadaje i nie chce. Moj ojciec ? Nie wiem o co mu chodzi. On nie tlumaczy mowi zobaczymy no i tyle. Natomiast pieniadze dawal zawsze . Pomogl mojemu mezowi osiagnac to co ma . Dzisiaj pieniedzy ojca wogole ja nie potrzebuje a dostaje je non stop. Nie umiem odpowiedziec na twoje pytanie bo nie umiem z ojca wyciagnac o co mu tak na serio chodzi.
    • minerallna Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:02
      Jola- napiszę prosto z mostu. Załóż grubą czapkę , rozbieg i walisz głową w słup, ścianę, no co się tam nawinie. Aż myślenie w Twoim mózgu wróci na właściwe tory. Serio.
      Finansowanie brata ukrywane przed mężem- to mi się w głowie nie mieści.
      Brat może kokosów nie zarabia ale chyba nie grzebie po śmietnikach? Za 4 x 2700 netto(?) no to da się spokojnie przeżyć.
      No i gdzie ta szczerość? Tyle o niej piszesz a teraz co? Ewentualna ściema po fakcie?
      Jola- nie i nie. Brat powinien sam się ogarnąć. Jego propozycja dotycząca tego mieszkania to, ech, brak mi słów...
      Nigdy i za żadne skarby.
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 13:29
        Gdzie jest napisane ze finansowanie brata bylo ukrywane przed mezem?
        • ficus_carica Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 21:52
          Jest napisane, że rozważasz ukrywanie: "Chce pomoc bratu bo za chwile moj maz bedzie mial zal o finansowanie go . Zastanawiam sie czy powiedziec mezowi teraz czy po fakcie."
        • hanusinamama Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 00:23
          JOla ale serio myslisz ze pomagasz bratu? Musi stanac na włąsnych nogach. Ma dziecko. Kiedy ma dorosnąć? Ma duzy dom i nie stac go na utzymanie? Niech sprzeda i kupi mniejsze mieszkanie. Nadmiar kasy ze sprzedaz domu wpłaci na konto dla dzieciaka....za pensje jaką podajesz normalnie mozna żyć. Sorry ale jak sie nie ma ile by sie chciało to sie zyje za ile sie ma. a nie od rodziny kase ciągnie. Niepomagasz mu...koles musi dorosnąc.
    • triss_merigold6 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:09
      Ależ proszę, oto rady:
      - bratu - pokora, skromność i oszczędzanie
      - bratowej - pracowitość
      - dla Ciebie - posłuszeństwo mężowi i ojcu oraz prawdomówność
      - ojcu - stanowczość i konsekwencja
      - mężowi - wnikliwość i surowość wobec kłamstwa

      nie ma za co
      • asia_i_p Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 07:55
        Zostałaś Kwakrem?
        • triss_merigold6 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:06
          Rozważam szkockich anabaptystów.big_grin
      • milva24 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:42
        Cudnie big_grin
        • triss_merigold6 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:45
          Prawda? Czuję, że mogłabym to wyhaftować na makatce <patrz makatki kuchenne z napisami, coaching lat 50-tych>
          • berdebul Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:57
            Jeżeli zaczniesz takie haftować i sprzedawać, to jestem pierwsza w kolejce.
      • chicarica Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:13
        O, o. Rzadko ostatnio pisujesz rozsądnie, ale tu akurat się udało.
      • memphis90 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:44
        Akurat "posłuszeństwo mężu" to chyba Jolka ma wdrukowane, mnie wręcz zdziwiło to buntownicze wierzgniecie "dam bratu i nawet mężowi nie powiem, ha!"
    • jematkajakichmalo Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:47
      Niech braciszek sprzeda dom i się przeprowadzi do czegoś mniejszego, albo niech wynajmie od obcych mieszkanie, dlaczego musi od Ciebie? Ja wiem dlaczego, bo będzie mógł spokojnie za nie nie płacić. Znów znajdzie osła, który da mu wszystko za darmo. I tu twój mąż ma absolutnie rację. Pogonić dziada i niech się wreszcie ogarnie, bratowa też zagnać do roboty chcoiaz na cześć etatu jak im ponad 10 tys nie starcza na życie... Ty masz ja utrzymywać?
      Jak cię czasami czytam to naprawdę nie wierzę, że można być tak naiwnym. Moja dziesięciolatka jest rozsądniejsza.
      • ajaksiowa Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:56
        Triss,nie zgadzam się co do posłuszeństwa względem męża chyba że tylko i wyłącznie w tym przypadku,co do reszty rad_amen😀
        • triss_merigold6 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:13
          Skoro mąż panuje nad finansami i odmawia łożenia na dorosłego pasożyta, rozważanym byłoby go słuchać w tej kwestii.
      • zosia_1 Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 19:01
        Bratowa Joli ma nowotwór. Dobrze pamiętam Jola? Czas, żeby tym bardziej brat wydoroślał i wziął odpowiedzialność za swoją rodzinę
        • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 20:39
          To nie bratowa ma nowotwor a moja siostra cioteczna .
    • morekac Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:48
      Jolka, brat jest pełnoletni i NIE jest w czarnej dupie (chory, w niedostatku itp.) Pozwól mu być dorosłym. Nawet jeśli będzie miał dodatkową kasę, zacznie wydawać więcej i znowu mu nie styknie. A potem zadłuży ci mieszkanie...
    • iwles Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 06:52
      Skoro chałupa taka wielka, niech komuś wynajmie część, będzie miał kasę.
    • sasha_m Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 07:55
      Uważam, że Twój tata ma rację. Mąż zresztą też. Jeśli 10 tys. to za mało, to są tylko dwa wyjścia: ograniczyć wydatki lub zwiększyć dochody, a nie ciągnąć kasę od innych. Wybacz, ale argument, że ojciec winny, bo narzucił określony styl życia, jest śmieszny. To nie jest nic, czego nie możnaby zmienić. Nie rozumiem też podejścia, że niektórym więcej się należy, bo mają za sobą nieciekawą przeszłość. Takiej osobie należy się wsparcie na początku drogi, ale potem sama musi sobie radzić, dla swojego własnego dobra powinna wziąć za siebie i swoją rodzinę odpowiedzialność. A tu odpowiedzialna czuje się siostra, niepojęte. Rób tak dalej, a gdy powinie mu się noga, obarczy winą Ciebie, bo przecież nie nauczony odpowiadać za siebie. Dasz radę to udźwignąć?
      Nie chciałabym być w skórze mojego męża, gdyby zrobił za moimi plecami coś, co Ty planujesz zrobić. Oraz nie chciałabym, żeby jedno z moich dzieci finansowało drugie, żeby mu się stopa życiowa nie obniżyła, z wysokiej na średnią i w dodatku wbrew mojej woli.
    • bei Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 07:56
      A brat może płacić Wam za wynajem? Wynajęcie domu jest droższe, więc coś zaoszczędzi na różńicy.....
    • mrawka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 07:57
      Jola lubię cię, jesteś dobra i szczera dziewczyna, chociaż żyjąca w troche innym świecie. Ale tutaj mówie stanowcze NIE. Rozumiem że kochasz brata i chcesz dla niego jak najlepiej, ale ulegając jego pomysłowi wcale mu nie pomożesz. Pieniądze, które brat zarabia są naprawdę duże i przy rozsądnym gospodarowaniu powinien jeszcze odłożyć. Trzeba tak wydawać, żeby starczyło, a jak sie nie umie, to trzeba się nauczyć. Ulegając mu - zachowasz się jak osoba współuzależniona - dasz żeby tylko brat nie wrócił do prochów. To działa na krótką mętę - on będzie chciał więcej i więcej a wy będziecie mu ulegać. To jest wg mnie szantaż emocjonalny, chociaż nie wyartykułowany,. A już zatajenie tego przed mężem byłoby jak policzek dla niego. Myślę, że mężowi zrobiłabyś ogromną przykrość, chociaż może by ci tego nie powiedział. To już na zawsze byłoby jakąś zadrą w waszym małżeństwie. Nie rób tego, Jolu. Nie warto...Pozdrawiam smile
      • triss_merigold6 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:46
        Rozmawiasz sama ze sobą?
    • kandyzowana3x Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:14
      A nie mozesz brata po prostu finansowac? Po cholerke maja sie przeprowadzac jak mozesz po prostu dokladac sie im do rachunkow.
      • jak_matrioszka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 14:07
        Skoro i tak nie potrzebujesz i nie używasz pieniedzy z wynajmu mieszkania w Warszawie, to niech ida w całości i regularnie do brata. Tobie nie ubedzie, jemu sie przyda. A może jeszcze jakieś wolne środki masz, które mogłabyś bez uszczerbku dla własnego gospodarstwa dać bratu? Jak dzieci brata dorosna, to może same zaczna zarabiać i bratu sie polepszy, może nawet bedzie mu starczać to co zarobi i odpadnie Wam finansowanie go.
        A meżowi siadź na kolana, spójrz głeboko w oczy i zapytaj czy Cie kocha. Jak tylko powie "kocham Cie", to szybko mówisz "tylko zawsze o tym pamietaj" i bedzie w porzadku.
    • ficus_carica Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:28
      Jedynym wzglednie normalnym w całym tym pokopanym towarzystwie jest ojciec.
    • arabelax Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:29
      A w ogóle co u siostry? Przypomniał mi się wątek o chorej na raka siostrze. Jak leczenie i jak się odnalazł szwagier z dzieckiem?
      • triss_merigold6 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:37
        Ja jestem ciekawa jak tam wyjazd do Hiszpanii po sprzedaży firmy.
        • ficus_carica Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:42
          Ojtam, czepiacie się szczególików.
        • bazia8 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:42
          Maupy! big_grin
        • lot_w_kosmos Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:45
          A ja bym się chętnie dowiedziała, czy laruara bodajże dostała te okulary drogich marek? Jola chciała wyrzucać, to chyba laruara wysłała jej na maila prośbę, że przyjmie od niej...
          • milva24 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:05
            O, ja też.
          • kaskaz1 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:27
            A czy bratu odpowiada przeprowadzka do mniejszego mieszkania? Skoro taki przyzwyczajony do życia w luksusie. Będzie narzekał że mu źle bo się nie mieści... I czy to mieszkanie na stałe czyli w sumie prezent czy ma jakiś czas? I kot będzie płacił opłaty. Ty czy brat?
            • bergamotka77 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:32
              Pewnie dom ojca bo nie zwariował by dac narkomanowi na własność.
            • dorotal4 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:38
              kaskaz1 napisała:

              > I kot będzi
              > e płacił opłaty.

              Koty nie płacą czynszu, koty przyjmują opłaty za możliwość przebywania z nimi pod swoim dachem big_grin
          • jowita771 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:38
            Utknęły na poczcie razem z paczkami.
            • lot_w_kosmos Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 21:08

              😂
              • znowu.to.samo Re: Mam problem potrzebuje rady. 06.02.19, 00:08
                big_grin big_grin big_grin
      • sumire Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:05
        Tak, też mnie to frapuje. Siostra chyba cudownie ozdrowiała, skoro teraz brat na tapecie...
    • thea19 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 08:55
      handluje ziolem prowansalskim? w koncu na tym sie zna.
      • jola-kotka Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 21:10
        To ma byc zabawne?
    • heca7 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:00
      Brat niech dom sprzeda skoro jego utrzymanie jest zbyt kosztowne. Ileż trzeba dla trzech osób?! Powinien kupić mniejszy. Bratowa nich ograniczy wydatki na tipsy. Brata do mieszkania nie wpuszczać bo mieszkania nie zobaczysz do końca życia. A dodatkowo, jestem pewna na 100% braciszek nie będzie płacił za media i zadłuży lokal pod korek. Długi będzie spłacać twój mąż alias jeleń.
    • mikk25 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:13
      Daj mu linka do forum Oszczędzanie.
    • piekna_remedios4 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 09:33
      umarłam i nie żyję.
      Chcesz pomagać bratu, to znajdź mu wynajmujących dom a jemu samemu mieszkanie, także do wynajęcia. Opcja nr dwa - brat sprzedaje duży dom z wodotryskami, dostanie za niego kilka ładnych baniek, kupuje mieszkanie i tam zamieszkuje. Nie ma innych rozwiązań, oddawanie swojego mieszkania to jakiś żart, podobnie wieczne finansowanie dorosłego, pracującego człowieka. Bratową zatrudnij w swojej firmie, na pół etatu, będzie miała na waciki.
    • ficus_carica Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:11
      Jolu, prawdziwa miłość do męża, która tu często deklarujesz, wyklucza kłamstwa i tajemnice.
    • memphis90 Re: Mam problem potrzebuje rady. 05.02.19, 10:38
      >Teraz tez brat podpadl mojemu mezowi bo to jego wini >za konflikt z naszym ojcem.
      A co ma mąż do konfliktu syn-ojciec, do winienia go itd? To nie jego konflikt, nie jego sprawa.

      >Jak sie zachowac?
      Powiedzieć co zaplanowałas, przedyskutować z mężem, ale skoro mieszkanie Twoje, brat Twoj, głodem z powodu wynajęcia mieszkania bratu nie pomrzecie - to Twoja decyzja. Konflikt ojciec - syn nie jest sprawą Twojego męża i nie on powinien szwagra "wychowywać".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka