Dodaj do ulubionych

Psychoterapia czy psychotropy?

07.02.19, 19:27
Jakie macie doświadczenia w przypadku nerwic czy zaburzeń lękowych l, depresji czy innych psychicznych problemów ? Co bardziej pomaga - psychoterapia czy leki psychotropowe ? W przypadku mojej nerwicy natrectw myślowych mam wrazenie, ze w 80 procent pomogły mi leki a w 20 procentach psychoterapia poznawczo-behawioralna, relaksacja i ja sam (poprzez racjonalizację). A Wam ?
Obserwuj wątek
    • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 07.02.19, 20:21
      Ja tak jak już pisałam, psychoterapia na lęki nke pomogła mi nic (ale na inne sprawy, tak). Leki mnie wyciszaly, ale mialy nieakceptowalne efekty uboczne. Mam te chorobe pd 25 lati właśnie wróciło że zdwojoną siłą sad((
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 07.02.19, 23:03
        A jednak Ci wróciło? Pisałaś, że miałaś remisję.
        • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 13:01
          Miałam. Ale już nie mam. Taka to choroba.
          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 14:55
            Spróbuj tej kwetiapiny. Nawet przy niej libido wzrosło.
            • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 03.09.19, 22:17
              Próbowałaś nutello?
    • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 07.02.19, 21:11
      A samopomoc poprzez racjonalizację obliczasz na ile procent? Pytanie serio.
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 07.02.19, 23:04
        10 procent.
        • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 07.02.19, 23:07
          mapo0 napisał:

          > 10 procent.

          Czyli połowa pomocy niefarmakologicznej. Nieźle.
          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 11:54
            Dzięki Taki sobie nicku
    • angazetka Re: Psychoterapia czy psychotropy? 07.02.19, 21:14
      Psychoterapia pomogła mi na parę rzeczy w relacjach z ludźmi i na samoocenę. Na depresję - leki.
      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 13:02
        A jednak ... Też mam wrażenie że na poważniejsze rzeczy nie pomoże.
        • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.03.21, 09:25
          nutella_fan napisała:

          > A jednak ... Też mam wrażenie że na poważniejsze rzeczy nie pomoże.

          Mi pomogła, ale bardziej leki pomogły. Najlepsze jest połączenie
      • czerwonylucjan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 01.03.21, 23:40
        Na czym polega takapsychoterapia? Psychoterapeuta koryguje twoj tor mysleniaw pewnych sprawach, wskazuje bledy z zacjowaniach etc,
    • mrs.solis Re: Psychoterapia czy psychotropy? 07.02.19, 23:07
      Na depresje i uporczywe mysli pomogly mi leki. Nie mialam ochoty uzewnetrzniac sie przed jakims psychologiem.
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 00:07
        I minęło ? Odstawilas leki ?
        • mrs.solis Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 00:53
          No chyba minelo. Leki odstawilam 2 lata temu i depreche mam jakby pod kontrola tzn. dopoki nie mysle zeby strzelic sobie w leb to chyba jest dobrze. Mysli jak wracaja, to opieprzam sama siebie i probuje zajac umysl czyms innym, np. wyobrazam sobie, ze wygralam w totka i zaczynam zastanawiac sie na co wydalabym forse. Potrafie nawet domow na sieci sobie szukac z tej okazji big_grin
          • minniemouse Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 01:11
            wiele zalezy od tego jakie przyczyna ma leki i napady paniki. moze byc w mniejszym lub wiekszym stopniu powodowana okolicznosciami (stress, charakter (skłonności do dramatyzowania, zamartwiania sie), niestabilna sytuacja zyciowa itp) a moze byc bardziej lub nawet wyłącznie genami - chorobe "ma sie w sobie" i w tym drugim przypadku podstawa sa dobrze dobrane leki. dopiero plus psychoterapia.
            rzecz w tym ze nie jest łatwo ocenić kto "ma to w sobie" (czyli genetyczne predyspozycje), a kto sie rozchorowal na np
            skutek dlugotrwalego stresu.

            Minnie
            • minniemouse Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 02:35
              sorry -
              "wiele zależy od tego jaka przyczynę mają lęki i napady paniki" - miało być.
              i dalej:
              "mogą być ..... powodowane..."
            • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 09:54
              Ktoś może mieć zarówno genetyczne predyspozycje, jak i mieć pecha do okoliczności, takie 2 w 1, jak u mitycznego Hioba.
          • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 06:42
            mrs.solis napisała:

            > No chyba minelo. Leki odstawilam 2 lata temu i depreche mam jakby pod kontrola
            > tzn. dopoki nie mysle zeby strzelic sobie w leb to chyba jest dobrze. Mysli jak
            > wracaja, to opieprzam sama siebie i probuje zajac umysl czyms innym, np. wyobr
            > azam sobie, ze wygralam w totka i zaczynam zastanawiac sie na co wydalabym for
            > se. Potrafie nawet domow na sieci sobie szukac z tej okazji big_grin

            Czyli jesteś w dobrym stanie wink Bo u mnie jak wracają "myśli", to najbardziej pozytywne, co mogę sobie wyobrazić, to świadomość, że po tym jak umrę w domu sama i bez pieniędzy, a sąsiedzi wykryją po zapachu, że nie żyję i zgniłam, - to nie ja będę siebie oglądać i sprzątać, a potem oglądać ślady po mnie na podłodze, więc to nie jest mój problem smile

            Jaki tam totolotek...
            • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 13:07
              A jak genami, jak piszesz, to leki bezterminowo do konca życia?
            • mrs.solis Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:05
              Jakbym w perspektywie miala miec bycie sama i bez pieniedzy, to bym sznur na szyje zalozyla o wiele wczesniej i nie w domu, a gdzies w lesie. Nie lubie po sobie zostawiac syfu. samobojstwo nadal jest dla mnie wyjsciem z sytuacji bez wyjscia.
              • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 17:40
                mrs.solis napisała:

                > Jakbym w perspektywie miala miec bycie sama i bez pieniedzy, to bym sznur na sz
                > yje zalozyla o wiele wczesniej i nie w domu, a gdzies w lesie. Nie lubie po sob
                > ie zostawiac syfu. samobojstwo nadal jest dla mnie wyjsciem z sytuacji bez wyj
                > scia.

                Dla mnie nie, bo na szczęście myśli samobójczych nie mam i nigdy nie miałam. Ale tzw. rezygnacyjne i owszem. Ale w dużym mieście nie trzeba się wieszać wink Można trochę mniej uważać na pasach i nie ratować się ucieczką przed nawiedzonymi kierowcami. Raz dwa i gotowe..
                • zosia_1 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 02:32
                  To co piszesz jest okropne, pomyślałaś przez chwilę o kierowcy? Czy to rodzaj żartu?
                  • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 05:30
                    zosia_1 napisała:

                    > To co piszesz jest okropne, pomyślałaś przez chwilę o kierowcy? Czy to rodzaj ż
                    > artu?

                    Przecież nie piszę o samobójstwie. Niektórzy kierowcy to są potencjalni zabójcy. Nigdy takich nie spotykałaś? Ja wielokrotnie, co najmniej kilka razy w miesiącu, jak to w dużym mieście. Co więcej, mnie kiedyś potrącił jeden taki, który wyprzedzał innego, co zatrzymał się na pasach, żeby mnie przepuścić. Nie dalej jak kilka dni temu inny szybko przejechał tuż przede mną, kiedy już byłam na pasach i przeszłam połowę drogi. Piszę o takich. Nie piszę o rzucaniu się pod pociąg itp.
                    • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 05:31
                      Oni wiedzą, co robią i jak jadą, i nic ich nie obchodzi.

                      Taki mały OT...
                • asia-loi Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 06:56
                  karola2122 napisał(a):

                  Można trochę mniej uważać na pasach i nie ratować się ucieczką przed nawiedzonymi
                  > kierowcami. Raz dwa i gotowe..

                  Gorzej jak nie zginiesz tylko zostaniesz kaleką. To wtedy dopiero będzie kanał.
                • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 11:56
                  Zgłosiłem ten post do moderacji - namawianie do samobójstwa i zniszczenia życia kierowcy. Moderacja nie reaguje sad
                  • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 13:39
                    mapo0 napisał:

                    > Zgłosiłem ten post do moderacji - namawianie do samobójstwa i zniszczenia życia
                    > kierowcy. Moderacja nie reaguje sad


                    Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem te wpisy i zrozumiesz, że się mylisz. Jeju...
    • lucerka Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 02:08
      Mi pomogły leki i autorefleksja.
      • fornita111 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 08:47
        U mnie tak samo smile
      • mail-na-gazecie Re: Psychoterapia czy psychotropy? 01.03.21, 23:10
        U mnie tak samo!
    • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 07:34
      Mnie póki co nic nie pomogło. Nam nerwicę lękową. Właśnie jestem po eksperymencie leczenia lekami. Pierwsza próba - antydepresanty - bez efektów i teraz druga próba - stabilizator nastroju żadnej poprawy o chcę to odstawić. Terapia nerwic trochę mi dała ale byłam na niej w trakcie rozwodu i na tym najbardziej się skupiłam. A i tak przy okazji: jedyny lek, który na mnie działa dobrze - pomaga zasnąć a nie jest psychotropem - jest niedostępny do kupienia. Podobno cieszył się taką popularnością, że został wykupiony i żeby ponownie to wprowadzić na rynek Polski potrzeba czasu. Nie ma co już 3 miesiącesad.
      • lemasakr Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 08:23
        z ciekawosci - jak sie nazywa?
        • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 10:42
          Mirtor
          • snakelilith Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 14:37
            Aż mi się wierzyć nie chce, że popularna mirtazapina, bo tak nazywa się substancja czynna Mirtoru nie jest dostępna w Polsce. Mirtazapina to antydepresant o działaniu głównie uspokajającym, używany także jako Off-Label Use przy zaburzeniach snu, bo w małych ilościach wieczorem działa usypaiająco. Mirtazapina jest bardzo popularnym i abrdzp łatwo dostępnym lekiem w Niemczech, może więc istnieje możliwość wykupienia prywatnej recety za zachodnią granicą? To nie jest lek aż taki drogi, na przykład 100 tabletek 15mg Mirtazapin marki Aurobindo kosztują niecałe 24 euro.
            • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 14:51
              Jeśli jest w Niemczech to może ktos kto jedzie tam moglby kupić. Ciekawe czy recepty polskie są uwzględniane.
              • snakelilith Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:12
                Oczywiście, że są uwzględniane. Tyle tylko, że prywatne, nie refundowane, bo zagraniczne apteki nie mają umów z NFZ. Dlatego podałam cenę pełną. Wiele aptek niemieckich online wysyła także do Polski (trzeba im tylko przesłać receptę), choć tu dochodzą nieco wysokie koszty wysyłki.
            • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:08
              Ja też nie mogłam uwierzyć. Od listopada ich nie ma. Ostatnio znalazłam w 3 aptekach w Polsce i się zastanawiam czy jest możliwość wysłać receptę i zamówić zwrotnie kuriera.
              Nie ma też dostepnych żadnych zamienników.
              Myślałam, żeby kupić w aptece w Anglii bo mam tam siostrę ale ona w tym momencie nie ma głowy do tego bo urodziła dziecko. Jedyne co się dowiedziała to to, że recepta musi być wypisana po angielsku.
              • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:13
                Noworodek dużo śpi więc siostra ma dużo czasu wolnego by ewentualnie Ci pomóc w tej sprawie.
                • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 18:39
                  Najwyraźniej nie może. Poza tym to już niemowlę, nie noworodek.
              • snakelilith Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:30
                A w aptekach online nie ma? Jak napisałam, z niemieckich aptek online mogłabyś zamówić, tyle tylko, że koszty wysyłki są zwykle około 7-15 euro. Na przykład www.bodfeld-apotheke.de. akceptuje recepty z krajów Unii i wysyłka do Polski kosztuje 7 euro.
                • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 18:37
                  W Polsce nie ma. Co do Niemiec - To już szybcie spróbuje z apteki hen w Polsce sprowadzić.
              • agnieszka2008 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 21:55
                Jeszcze wczoraj w mojej aptece była Remirta Oro
          • greenbutterfly Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 22:02
            Prosze:
            www.gdziepolek.pl/produkty/49655/mirtor-tabletki-ulegajace-rozpadowi-w-jamie-ustnej/apteki
            • agnieszka2008 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 22:09
              Mirtazapina to nie tylko Mirtor
            • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 23:16
              No ok, jak mam to kupić? Mieszkam w Białymstoku.
              • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 23:20
                kachaa17 napisała:

                > No ok, jak mam to kupić? Mieszkam w Białymstoku.

                A twoja apteka nie może ściągnąć z hurtowni?
                • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 23:55
                  Nie, w hurtowni tego leku nie ma. Wczoraj, znalazłam, że jest dostępny w 3 aptekach w Polsce. Myślałam, że może apteka z apteki może i mi ściągnąć ale nie robią czegoś takiego.
              • greenbutterfly Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 00:47
                Na podstawie e-recepty.
            • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 23:17
              Poza tym wyżej pisałam, że namierzyłam lek w kilku aptekach w Polsce.
              • agnieszka2008 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 23:37
                Sprawdź sobie na stronie kto ma lek.pl preparat Remirta Oro to to samo co Mirtor . W moim mieście można kupić ale to daleko od Białegostoku
              • minniemouse Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 23:38
                szukaj tez pod nazwa REMERON

                Minnie
                • bo.s-k Re: Psychoterapia czy psychotropy? 26.04.20, 00:00
                  najlepsza terapia
          • minniemouse Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 23:50
            kachaa17 napisała:
            > Mirtor

            antydepresant tetracyklinowy. jak najbardziej psychotrop. ale w tym nie ma nic złego. ot, lek o konkretnym działaniu. ma pomagać.

            Minnie
            • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 00:00
              Dla mnie psychotrop to lek, który uzależnia typu clomazepan. Ale pewnie to kwestia nazewnictwa. Chodziło mi o to, że nie jest to tego typu lek.
              • minniemouse Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 02:16
                kachaa17 napisała:
                > Dla mnie psychotrop to lek, który uzależnia typu clomazepan. Ale pewnie to kwestia nazewnictwa. Chodziło mi o to, że nie jest to tego typu lek.

                gwoli scislosci - clonazepam.
                no wiesz Kacha, rozumiem, ale
                kwalifikacja lekow odbywa sie zgodnie z ich przeznaczeniem i wlasciwosciami nie podlug wymyslow/zyczen pacjenta.
                lepiej pisac konkretnie - ze chodzi ci o lek który nie uzależnia smile
                bo np opiaty (narkotyki) uzalezniaja i to czasem bardzo, a nie sa psychotropami.
                walenie wiec na lewo i prawo "psychotropy" jest bez sensu. tu chodzi o konkretne działanie tej konkretnie grupy leków.
                mozesz sobie poczytac o tym tutaj
                przeczytaj tez ten tekst zebys zrozumiala jaka jest roznica miedzy braniem leczniczym a rekreacyjnym. powinno ci pomoc uspokoic sie ze nawet te prawdziwe psychotropy czyli antydepresanty brane zgodne z przeznaczeniem - czyli jesli je rzeczywscie potrzebujesz - nie uzaleznia cie i bedziesz a stanie sie z nich wycofac w stosownej chwili. stopniowo. nie przecze ze moze zajac do pol roku ale spokojna glowa, przestaniesz brac.
                najwazniejsze ze jak potrzebujesz to różne sa. spokojnie.
                pozdrawiam smile

                Minnie
                • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 08:46
                  Ja się nie boję ich brać. Brałam różne i zazwyczaj bez efektów. Teraz po pół roku brania antydepresantu i stabilizatora nastroju chcę dostawić bo nie ma żadnej poprawy. Jestem dość oporna na leki.
                  • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 09:36
                    A badałaś TSH? Mi wiele objawów się cofnęło gdy okazało się, że mam Hashimoto i zaczęłam brać lek na tarczycę.
                    • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 09:41
                      Tak, u mnie to na 100% nerwica. Chcę już zakończyć mój podwątek w tym wątku bo to trochę nie bardzo rozwijać swój temat tak długo.
              • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 21:12
                kachaa17 napisała:

                > Dla mnie psychotrop to lek, który uzależnia typu clomazepan.

                Zupełnie niesłusznie, psychotrop to lek na zaburzenia psychiczne.

                Ale idź do lekarza i powiedz mu, że chcesz nasenne nieuzależniające i nie typu clomazepam. Powinien załapać. tongue_out Przepisze ci wtedy coś innego.
                • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 22:51
                  Byłam i dostałam właśnie Mirtor, który spełnia moje oczekiwania. Niestety aktualnie jest trudno dostępny. Pomyślałam, że jakoś dam radę bez niego zwłaszcza, że po nim się tyje ale jednak przydałoby się w miarę wysypiać. Za tydzień idę do lekarza to może da mi coś innego o podobnym działaniu ale myślę, że ciężko jest trafić.
                  • snakelilith Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 00:23
                    Podobne działanie jak mirtazapina, czyl dające natychmiastowe uspokajająco - nasenny efekt mają inne trójcykliczne antydepresanty jak amitryptilina i opipramol. Bardzo często do terapii zaburzeń snu używa się też prometazyny, to jest coś na pograniczu neuroleptyków a antyhistaminy.
                  • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 21:30
                    kachaa17 napisała:

                    > Byłam i dostałam właśnie Mirtor, który spełnia moje oczekiwania.

                    Brawo! Ale ja miałam na myśli, żebyś zrobiła to powtórnie, podkreślając, że mirtoru nie możesz dostać.
                    • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.02.19, 07:34
                      Lekarz jest świadomy tego, że Mirtoru nie ma bo jak wypisywał receptę to sam mi powiedział, że mogą być problemy z jego dostaniem ale myślał, że może gdzieś jednak kupię. Co jest najlepsze to ten lek był w zasadzie wypisany trochę tak dodatkowo i na moje życzenie, żeby dostać coś na polepszenie snu. Założenie było, że dwa pozostałe leki mnie na tyle ustabilizują, że Mirtor nie będzie mi już potrzebny.
                  • swiezynka77 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 24.03.19, 12:16
                    ja dostawałam też na sen Trittico i Ketrel w małych dawkach.
                    • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 25.03.19, 08:49
                      I jak podziałało ? Było skuteczne? Efekty uboczne?
                • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 22:57
                  Brałam kiedyś clonazepan i też jakoś specjalnie nie działał. Spałam po nim 4 godziny a potem pobudka i koniec spania. Z Mirtorem spałam chociaż do 5 ale za to miałam bardzo dziwne i intensywne sny.
                  • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 23:23
                    kachaa17 napisała:

                    > Brałam kiedyś (...)

                    Może trazodon?
    • redheadfreaq Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 08:37
      Psychoterapia pomaga długofalowo, przede wszystkim w zrozumieniu, czemu na sytuację A reaguję tak, a nie inaczej. Psychotropy pomagały mi wygrzebywać się z depresji, natomiast to, czemu ta cholera wracała za każdym razem, wyjaśniło się dopiero niecały rok temu.
      • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 09:45
        I jaki był powód?
    • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 09:47
      Mi pomógł czas i dużo spokoju, ale nie jest to 100% uleczone, tylko tak na 80%. Psychoterapeutka uczciwie powiedziała mi, że w moim przypadku będę nerwicowo reagować w sytuacjach trudnych do końca życia. Jestem wdzięczna za szczerość.
      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 13:10
        Możesz rozwinąć oba pukty?
        • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 14:46
          Jakie punkty?
          • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:40
            Sprki, źle się podpięło, do lucerki było skierowane.
            • lucerka Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 06:49
              Do mnie? Ja tylko napisałam ze leki mi pomogły. Chodzi o depresje. Lek - Fluoxetyna. ALE ten lek mi pomógł dopiero po pary miesiącach konsekwentnego zażywania. Przy takich lekach łatwo się zniechęcić, kiedy wydaje ci się przez długi okres czasu ze noe działają. U mnie w końcu zaczęły i jestem bardzo zadowolona z efektów. Widać organizm potrzebował czasu aby się przyzwyczaić
              • lucerka Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 06:53
                A, jeszcze coś o autorefleksji. Może złe się wyraziłam. Taka auto to ona nie była. Rozmowy z mężem mi pomogły, „glupie” poradniki z internetu tez. Np. zaczęłam uprawiać sport - co polepsza o jakieś 20% moje samopoczucie.
                • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 12:41
                  Też zauważyłam że sport poprawia samopoczucie. Lucerka, a falej bierzesz fluoksetynę?
      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 13:11
        I to jest uczciwe. A tak ci mówią idz na terapię, jakby terapia miała byc panaceum na wszystko. A tu widać, ile ludziom nie pomogla.
    • diona78 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 09:53
      Psychoterapia behawioralno poznawcza. Wyłącznie, bez leków.
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 11:58
        diona78 napisała:

        > Psychoterapia behawioralno poznawcza. Wyłącznie, bez leków.
        Na co Ci pomogła ?
    • evee1 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 12:01
      Tylko leki. Na terapii byłam dwa razy, ale nic mi nie pomogła jeżeli chodzi o nerwicę. Ale ja kilkanaście lat chorowałam zanim zaczęłam się leczyć i to być może ma wpływ na możliwość powrotu do zdrowia bez stosowania leków. Za każdym razem po zejściu z leków mam nawrót po jakimś czasie.
      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 13:12
        Jakie bierzesz leki? I co, tak do końca życia trzeba je brać?
        • evee1 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 07:05
          Ja biorę paroksetynę. I raczej będę brać do końca życia, ale nie mam jakoś z tym problemu smile.
          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 11:59
            evee1 napisała:

            > Ja biorę paroksetynę. I raczej będę brać do końca życia, ale nie mam jakoś z ty
            > m problemu smile.
            >
            A jak z efektami ubocznymi ? Masz OCD?
            • evee1 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 13:11
              Ja nie mam praktycznie żadnych efektów ubocznych. Lekkie OCD mialam, ale daaawno temu, zanim w ogóle zachorowałam na nerwicę lękową, która u mnie była wynikiem PTSD.
            • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 21:32
              \
              > A jak z efektami ubocznymi ? Masz OCD?

              Przestań się u każdego dopatrywać OCD, to rzadkie schorzenie. W dodatku chorzy na nie źle się dogadują między sobą, z obserwacji.
              • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 14.02.19, 00:08
                taki-sobie-nick napisała:

                > Przestań się u każdego dopatrywać OCD, to rzadkie schorzenie. W dodatku chorzy

                Tylko to znam tongue_out
                • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 14.02.19, 00:38
                  mapo0 napisał:



                  To się dokształć. Nerwice to najczęściej nerwice lękowe.
                  • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 14.02.19, 20:29
                    Nerwica natrectw tez jest w związku z lękiem.
                    • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 14.02.19, 20:33
                      mapo0 napisał:

                      > Nerwica natrectw tez jest w związku z lękiem.

                      Każda nerwica jest w związku z lękiem, niemniej rozróżniamy. Nerwice lękowe to np. ataki paniki. Nie, nie wszyscy nerwicowcy cierpią na OCD i w żaden sposób tego nie dowiedziesz. tongue_out
                      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 16.02.19, 16:37
                        Ja nie mam ataków paniki smile
                        • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 16.02.19, 21:44
                          mapo0 napisał:

                          > Ja nie mam ataków paniki smile

                          A jaki masz iloraz inteligencji?

                          Usiłowałam ci wytłumaczyć, że ataki paniki występują w INNEJ nerwicy, a ty na to, że ich nie masz...
                          • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 16.02.19, 21:44
                            taki-sobie-nick napisała:

                            > mapo0 napisał:
                            >
                            > > Ja nie mam ataków paniki smile

                            A skojarzyłeś już, że istnieją nerwice inne niż OCD czy jeszcze nie?
                          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 17.02.19, 20:32
                            taki-sobie-nick napisała:
                            > A jaki masz iloraz inteligencji?
                            >
                            Zależy jakiej: IQ wysoki (140-150), logiczno-matematyczno-analityczny bardzo wysoki, inteligencja emocjonalna poniżej przeciętnej.
                            A Ty ?
                            • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 17.02.19, 21:39
                              mapo0 napisał:

                              > taki-sobie-nick napisała:
                              > > A jaki masz iloraz inteligencji?
                              > >
                              > Zależy jakiej: IQ wysoki (140-150), logiczno-matematyczno-analityczny bardzo wy
                              > soki

                              Nie dowierzam. I nie potrafiłeś skojarzyć, że skoro w INNEJ nerwicy występują ataki paniki, więc nic dziwnego, że ty ich nie masz?
                              • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 17.02.19, 22:17
                                Skojarzyłem. Ale Ty tego nie zrozumiałaś smile
    • princesswhitewolf Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 12:06
      radzilabym sie na twoim miejscu fachowcow a nie forumek. W ogole uwazam ze forum pelne trolli nie jest wlasciwym miejscem dla osob znerwicowanych, bo nie pomoga a beda dokopywac ci na kazdym kroku. Dbaj o siebie i swoje zdrowie psychiczne. Zycze powodzenia w leczeniu.
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 14:54
        Właśnie dużo jest osób, które maja doświadczenia. Do lekarza oczywiście chodzę.
        • princesswhitewolf Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:05
          ematka wie wszystko lol i wypowiada sie pewnym tonem. Jednak zadna z nich nie zna ciebie i Twojego przypadku.

          Nie mowiac o Twoim przypadku, to ktos moglby sie blednie zasugerowac i uznac, ze tylko psychoterapia cos zdziala a leki nie dzialaja. Albo odwrotnie. Zostawilabym ten temat do rozwiazania fachowcom, ktorzy dokladnie znaja Twoj przypadek. Kazda choroba zaburzenie jest inne w wydaniu innej osoby i to lekarz powinien zalecic czy nie zalecic terapie czy leki
          • snakelilith Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:17
            Jak zwykle nie zauważyłaś, że nikt w tym wątku nie pyta o diagnozę, a chodzi tylko o wymianę doświadczeń i informacji. Być może powinnaś sama pójść zdiagnozować swojej zaburzenia zamiast wyrywać się przed szereg w temacie, na którym podobno w ogóle się nie znasz.
            • princesswhitewolf Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 15:45
              Jak zwykle czytasz to co chcesz i nie zauwazylas, ze radze by nie decydowac o tym czy lepsza jest dla niej psychoterapia czy leczenie farmakologiczne na podstawie wypowiedzi ematek ktore nie znaja jej przypadku. Nie pisze nigdzie, ze ja ktos ma diagnozowac wiec nie tworz bzdur tylko po to by sie wampirycznie przyssac.

              Zaburzen u mnie nie stwierdzono ani nikt w moim otoczeniu, natomiast u Ciebie z pewnoscia. Objawia sie to miedzy innymi jak zwykle trollowaniem.

              Idz pisac o swoich turkusowych oczach na sasiednim watku i daj upust swojemu NPD.

              Zegnam. bez odbioru trollu
              • snakelilith Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.02.19, 21:15
                Lol. Ty jesteś naprawdę szurnięta.
          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 12:01
            princesswhitewolf napisała:

            > ematka wie wszystko lol i wypowiada sie pewnym tonem. Jednak zadna z nich nie z
            > na ciebie i Twojego przypadku.
            >
            > Nie mowiac o Twoim przypadku, to ktos moglby sie blednie zasugerowac i uznac, z
            > e tylko psychoterapia cos zdziala a leki nie dzialaja. Albo odwrotnie. Zostawil
            > abym ten temat do rozwiazania fachowcom, ktorzy dokladnie znaja Twoj przypadek.
            > Kazda choroba zaburzenie jest inne w wydaniu innej osoby i to lekarz powinien
            > zalecic czy nie zalecic terapie czy leki

            Mimo wszystko chce z innymi wymieniać doświadczenia. A koleżanka Snake Lilith ma temperament ale i spora wiedzę, bo jest chyba psychologiem i pracowała w szpitalu psychiatrycznym, wiec na pewno się zna.
            • rosapulchra-0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.03.19, 07:23
              Chwaliła się, że zawodowo zajmuje się dietetyką, więc w dziedzinie psychologii to ma niewiele do powiedzenia.
    • dramatika Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 00:35
      Powiem tak - psychiatria i psychoterapia to jest obecnie w pełni urynkowiona branża, czyli kierująca się ogólnymi zasadami popytu i podaży. No a teraz na rynku popyt się kreuje.
      Oczywiscie cięzko podejrzewać branżę psychiatryczną, ze kreuje choroby psychiczne, by było zapotrzebowanie na leczenie - niemniej znajduje podatny grunt. Kiedyś na ból duszy pomagała rodzina, krąg znajomych czy nawet ksiądz - dziś psychotropy i kozetka.
      Kreatorem popytu dla branży psychiatrycznej są w mojej opinii globalne przemiany w zyciu społecznym - infantylizacja społeczeństwa, oderwanie od rzeczywistości, atrofia tradycyjnych wartości, a takze przerzucanie odpowiedzialności za wychowywanie dzieci z rodziców na państwo.
      • minniemouse Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 00:42
        ale pieprzysz.
        • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 05:32
          minniemouse napisała:

          > ale pieprzysz.
          >

          Zgadzam się
      • lucerka Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 06:58
        Do „kozetka” zgadzam się.
        Z druga częścią wypowiedzi polemizowala bym.
      • sumire Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 09:11
        Dość typowa dla ciebie bzdura.
      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 12:50
        Bardzo madrze piszesz, zgadzam się.
      • mrs.solis Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 04:26
        dramatika napisał(a):

        >Kiedyś na ból duszy pomagała rodzina, krąg znajomych czy nawet ksiądz - dziś psycho
        > tropy i kozetka.

        A jesli nie ma sie rodziny, znajomych ani ksiedza to co wtedy?????
        • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 07:03
          mrs.solis napisała:

          > dramatika napisał(a):
          >
          > >Kiedyś na ból duszy pomagała rodzina, krąg znajomych czy nawet ksiądz - dz
          > iś psycho
          > > tropy i kozetka.
          >
          > A jesli nie ma sie rodziny, znajomych ani ksiedza to co wtedy?????

          Wyjść do ludzi. Jeżeli jesteś wierząca, to znajdź jakąś wspólnotę w kościele (oby tylko nie sekciarską. Odradzam też neo, bo ci to dopiero wpędzą w depresję, a zresztą też ma elementy sekty). Jeżeli nie, to jakiś fitness wieczorami lub cokolwiek, żeby mieć kontakt z ludźmi i nie siedzieć w domu samej nudząc się lub myśląc o tym samym
          • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 11:35
            Na fitnessie każdy zajmuje się sobą. Czasami chodzą w parach koleżanki-nierozłączki i tyle.
            • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 12:45
              Wiem, ale przynajmniej można spotkać kogoś, komu można powiedzieć "dzień dobry", uśmiechnąć się, zagadać, zwłaszcza po kilku zajęciach. To był tylko przykład, nie każdy też lubi fitness. Cokolwiek, po prostu trzeba zacząć wychodzić do ludzi
              • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 16:03
                A jak ktoś nie lubi ludzi?
                • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 17:55
                  katja.katja napisała:

                  > A jak ktoś nie lubi ludzi?
                  >


                  Ten ma naprawdę poważny problem... I nie wiem, czy tu ktokolwiek może pomóc.

                  Może psychiatra, aczkolwiek wątpię. To w przypadku jakiejś psychopatii. A jeżeli z powodu doświadczenia, to może jakieś pozytywne coś może zmienić. Kiedy byłam nastolatką, czyli dawno temu, przeczytałam jakiś wiersz, z którego zostało mi tylko jedno zdanie: "kat ma niecałowane usta". I jakoś mi to zostało w pamięci. Taki to może nie lubić ludzi...

                  Ale przecież może doświadczyć miłości innych, i nie mówię tu tylko o relacjach damsko-męskich. Koledzy, znajomi, ich dzieci, którzy często bardzo lubią gości i chcą siedzieć u nich na rękach. Mówię- tylko trzeba wyjść do ludzi, nawet wbrew sobie. A nuż się uda..



                  • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.02.19, 07:33
                    Procesy nazistów ujawniały, że ci ludzie najczęściej mieli rodziny i otoczeni byli wianuszkiem przyjaciół. Często byli kochającymi ojcami.
                    Można nie lubić ludzi i krzywdy im nie robić, a nawet być wobec nich uprzejmym i pomocnym w razie potrzeby.
                    • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.02.19, 08:18
                      Myślisz, że normalny i kochający człowiek może na zimno mordować innych? Tak bezpośrednio?
                      • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 17.02.19, 09:49
                        Tak, wystarczy odpowiedni wódz i wróg. Kwestia manipulacji. Ci co zabijali Polaków i Żydów to w większości przypadków nie byli psychopaci. Hitler nie mógł oprzeć swojego wielkiego planu wyniszczenia narodu polskiego i żydowskiego w oparciu o 4% (tyle mniej więcej jest) psychopatów.
    • tojamarusia Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 07:55
      Próbowałam terapii ale pierwsze spotkania rozwalały mnie emocjonalnie i nie miałam czasu czekać dłużej na efekty. Od lat biorę prozac, efekty rewelacyjne, zapewne będę go brała do końca życia. Przyjmuję najmniejszą dawkę choć jak na jesieni miałam potężnego stesa i całkiem poważne myśli samobójcze to sama sobie zwiększyłam dawkę, tak jak lekarz mówił.
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 12:04
        tojamarusia napisała:

        > Próbowałam terapii ale pierwsze spotkania rozwalały mnie emocjonalnie i nie mia
        > łam czasu czekać dłużej na efekty. Od lat biorę prozac, efekty rewelacyjne, zap
        > ewne będę go brała do końca życia. Przyjmuję najmniejszą dawkę choć jak na jesi
        > eni miałam potężnego stesa i całkiem poważne myśli samobójcze to sama sobie zwi
        > ększyłam dawkę, tak jak lekarz mówił.
        >
        Ty masz depresje ? Ale fluoksetyna nie ma efektów ubocznych u Ciebie ?
        • tojamarusia Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 15:13
          Depresję mam. Jedynym efektem ubocznym jest pocenie się tak z godzinę- dwie po przyjęciu leku.
          • greenbutterfly Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 15:14
            Oh... czemu masz depresje? sad
            • tojamarusia Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 15:28
              Żebym to ja wiedziała.. sad(
              • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 20:10
                A sytuacja rodzinna i finansowa jest w porządku ?
                • tojamarusia Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.02.19, 23:17
                  Długo by opowiadać...
                • evee1 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 00:47
                  mapo0 napisał:
                  > A sytuacja rodzinna i finansowa jest w porządku ?
                  To wcale nie musi być żadnego związku.
                  • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 15:21
                    Dokładnie. Moja sytuacja finansowa i rodzinna naprawdę bardzo dobra, bardzo dobrze zarabiamy, mąż kochajacy, zdrowe, fajne dzieci a nerwica u mnie jest sad Czasami myślę, że właśnie dlatego, że tak dobrze mi się układa w życiu, paradoksalnie.
                    • evee1 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.02.19, 01:01
                      U mnie podobnie, ale u mnie to jest raczej MIMO tego, ze w sumie jestem zyciowo i rodzinnie spelniona i szczesliwa.
                    • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.02.19, 07:29
                      Współczuję.
                      Ja nie jestem spełniona w żadnej dziedzinie i w żadnej nie układa mi się. Uwierz mi nie wolałabyś by było do już istniejącej nerwicy mieć inne problemy jak samotność, brak spełnienia, pieniędzy, wsparcia innych.
                      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.02.19, 08:35
                        Naprawdę aż tak źle? Może kwestia zmiany optyki... Oprócz nerwicy jesteś zdrowa, młoda.... Całe życie przed tobą.
                        • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 14.02.19, 21:11
                          Nie jestem zdrowa, mam Hashimoto, nie jestem też już młoda, ten plus, że bliżej grobu niż dalej.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.03.19, 01:32
          Też biorę fluoksetynę. Zero skutków ubocznych. Najnizsza dawka.
          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 24.03.19, 12:05
            Czyli Prozac ? Na jakie zaburzenie ?
    • swiezynka77 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 12:37
      depresja z elementami lękowymi - 90% leki, 10% terapia (próbowałam różnych - ok 8, większość kompletnie nieskuteczna ale 2 terapeutów pomogło mi)
      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 13:10
        To bardzo smutne z tymi terapiami, ale potwierdza moje osobiste doświadczenia.
    • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 22:41
      bo.s-k napisała:

      > Moja historia. Leczyłam się również psychiatrycznie, jestem na rencie

      a w ogóle to jestem spamerem, który w wątku o łysych wypisuje, że jest łysy, a na forum o ciężarnych, że jest w ciąży
      • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 22:42
        taki-sobie-nick napisała:

        > bo.s-k napisała:
        >
        > > Moja historia. Leczyłam się również psychiatrycznie, jestem na rencie

        A to z jakiego powodu? Produkt nie zadziałał?
    • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 10.02.19, 22:46
      bo.s-k napisała:

      > Sprawdź godne polecenia

      Kiepski spamer.
    • kachaa17 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 17.02.19, 09:31
      Ach a ja chciałam jeszcze dodać, że u mnie nerwica uaktywniła się właśnie podczas terapii.
      • minniemouse Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.03.19, 02:40
        kachaa17 napisała:

        > Ach a ja chciałam jeszcze dodać, że u mnie nerwica uaktywniła się właśnie podczas terapii.


        to jest mozliwe jesli "wygasilas" nieprzyjemne wspomnienia ze swiadomosci. to sie podczas terapii uajwniaja. bo ludzie nie chca pamietac i dilowac z nieprzyjemnymi rzeczami.
    • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 08.03.19, 18:48
      Przypominam swój wątek.
      • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 09.03.19, 23:06
        mapo0 napisał:

        > Przypominam swój wątek.

        Czego jeszcze chcesz, chłopie? Jeszcze ci mało informacji?
    • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.05.19, 18:36
      Ktos cos ?
      • katja.katja Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.05.19, 20:22
        A co mówi Twój psychiatra? Jakie zalecenia?
    • mokka39 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 12.05.19, 19:04
      Nie pomogę, bo mi ani jedno ani drugie specjalnie nie pomogło. No może trochę.
    • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 19.07.19, 09:50
      A można jeszcze ten temat podnieść, dziewczyny?
      • nutella_fan Re: Psychoterapia czy psychotropy? 19.07.19, 10:41
        Ja nie biorę niczego, za duże efekty uboczne. Czasami spotykam się z psychologiem, po kilka razy, doraźnie w razie potrzeby. Szału nie ma, ale nie jest źle.
      • karola2122 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 19.07.19, 21:30
        mapo0 napisał:

        > A można jeszcze ten temat podnieść, dziewczyny?


        Można. Już otrzymałaś odpowiedź: idź do psychiatry. Najpierw leki, potem ewentualnie psychoterapia. Siedzenie na forum nie pomoże i nie wyleczy
        • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 24.07.19, 12:28
          Dziękuję. Ja juz to zwalczylem
          • taki-sobie-nick Re: Psychoterapia czy psychotropy? 24.07.19, 22:38
            Wyrazy zazdrości.
            • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 01.08.19, 22:51
              Dzieki.
    • hukop Re: Psychoterapia czy psychotropy? 26.04.20, 01:14
      Piwko, ewentualnie winko, muzyczka, taniec, zabawa i uwierz smutki odejdą.
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 26.04.20, 15:49
        Chyba nie wiesz co piszesz!
        • marta.graca Re: Psychoterapia czy psychotropy? 26.04.20, 15:58
          Hukop to troll.
          • eliksir_czarodziejski Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.04.20, 00:31
            Troll który odkopał stary wątek.
          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.04.20, 17:56
            marta.graca napisała:

            > Hukop to troll.

            Ale to się wpisuje w debilne rady ludzi, którzy nie wiedza co to nerwica, depresja itp.: idź na spacer, weź się w garść, idź do kina itp. Wiec taka postawę trzeba piętnować.
    • lucerka Re: Psychoterapia czy psychotropy? 26.04.20, 23:11
      Byłam przez parę lat na psychoterapii. Owszem pomogła ale jednak najbardziej pomogły mi leki. Psychoterapii w tym momencie nie potrzebuje. Na lekach radzę sobie że wszystkim.
    • bib24 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.04.20, 18:32
      na ocd terapia powinna być metodą erp (exposure prevension therapy). bardzo nieprzyjemna metoda, wymaga dużo pracy w domu, ale daje możliwości dożywotniego wyjścia nawet z cięzkiej postaci choroby.
      • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.04.20, 20:09
        ja miałem terapię CBT.
        • bib24 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.04.20, 20:16
          na czym CBT polega?

          ERP w bardzo dużym skrócie to ekspozycja na bodziec z jednoczesnym powstrzymaniem się od wykonania rytulalu. robi się hierarchię strachów, listę rytułałów i startuje powiedzmy w środku listy i idzie powoli do góry. około 3 miesięcy intensywnej terapi powinno znacząco polepszyć ocd.

          terapia powoduje powstanie nowych połączeń w mózgu. daje narzędzia w sytuacji pojawienia się nawrotów. jednak jak widać jest nieprzyjemna jak diabli i wymaga wielu codziennych progresywnych, nieprzyjemnych ćwiczeń.
          • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.04.20, 20:43
            CBT to chyba to co ERP tylko rozszerzone o poznanie historii życiowej pacjenta jak i zrozumienie przez niego mechanizmu działania OCD.
            znalazłem informacje o różnicach:
            www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_4_2019/825Krzyszkowiak_PsychiatrPol2019v53i4.pdf

            Terapia była spoko, ale myślę, że bez leków byłoby ciężko z tego wyjść. A porcje leków nie były duże - tu lekarz był bardzo ostrożny w podawaniu a pacjent w przyjmowaniu smile.
            • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 27.04.20, 20:50
              A w ogóle to przy okazji tego zaburzenia zacząłem trochę się interesować psychologią i psychiatrią smile Lekarza i terapeutę miałem super i były to osoby bardzo taktowne, kulturalne a zarazem z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Jest to bardzo przydatna, życiowa wiedza, często niedoceniana, dopóki samemu nie potrzeba pomocy.
              Do dziś jest w Polskim społeczenstwie wielka pogarda dla tzw. "wariatów", podczas gdy podobno 30% społeczeństwa ma różne psychiczne zaburzenia i choroby: nerwice, depresje, uzależnienia itp. W biznesie zdarzają się psychopaci odnoszący sukcesy.
              Same napisałyście wyżej, że połowa forumek łyka antydepresanty.
            • bib24 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 28.04.20, 08:57
              weź mi powiedz jak to jest, leki daje psychiatra a terapie prowadzi ten sam człowiek? czy psycholog i musisz mieć zespól osób?
              • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 28.04.20, 11:48
                Leki daje psychiatra a terapię prowadzi psychoterapeuta. To dwie różne osoby nie współpracujące ze sobą, ale to terapeuta namówił mnie do rozpoczęcia brania leków, które przepisał lekarz, terapeuta akurat miał wiedzę o lekach przynajmniej bazową. Podobno najlepsze rezultaty przynosi terapia łączona: farmakologiczna i psychoterapia. Podobno są lekarze, którzy są również terapeutami, ale ja nie miałem takiego przypadku.
                • mapo0 Re: Psychoterapia czy psychotropy? 28.04.20, 11:50
                  Poza tym psychoterapeuta nie musi być psychologiem (CBT to chyba 4-letnie studium) i psycholog nie musi być psychoterapeutą. Więcej informacji znajdziesz w necie.
                  A czemu pytasz? Przydarzyło Ci się OCD? Wyszłaś na samej terapii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka