Dodaj do ulubionych

Dlaczego 😊

14.02.19, 16:39
Niby wiem, ale i tak niedowierzam, dlaczego te prace tyle kosztują?
www.galeria-attis.pl/artysta/jerzy-panek/
Czasami zadaję sobie pytania przy obrazach Rothko (żółć, błękit) czy inne- w rodzaju dwa kolorowe pasy i 90 milionów dolarów, trzy kolorowe pasy i już tylko 60 milionów dolarow.

Mój ulubiony T Sętowski, M Cheval czy W Siudmak, Yerka tylko 70 tys, 70 tys ale euro, 80 tys i podobnie-a ILE szczegółów!😊

Lubicie oglądać obrazy? Ja uwielbiammmmm.
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 16:48
      Usiądź.

      Usiadłaś?

      To teraz spójrz na to.
      pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3wno_artysty
      • cauliflowerpl Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 16:51
        "Ich obecną wartość można wycenić na ok. 30 500 euro (25 000–35 000 dolarów lub ok. 120 000 złotych)."
        • daisy Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 16:54
          Ale to takie same jaja jak swego czasu surrealiści.
          W dzisiejszych czasach Dali trzaskałby grubą kasę w reklamie...
          • cauliflowerpl Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 17:07
            Właśnie dlatego napawa mnie pewną satysfakcją fakt, że Picasso zmarł jako bogacz. Jeden z nielicznych, którzy "robili sobie jaja" i zostali doceniony za życia smile
            • cauliflowerpl Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 17:08
              *docenieni
              • daisy Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 17:11
                Jako jeden z nielicznych miał wielki talent, a nie tylko odjazdowe pomysły, może dlatego.
                • nangaparbat3 Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:41
                  Van Gogh też miał talent i jakoś mu nie pomogło.
      • nangaparbat3 Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:43
        big_grin big_grin big_grin
        To trochę jak u Bursy:

        Poeta
        Poeta cierpi za miliony
        od 10 do 13.20
        o 11.10 uwiera go pęcherz
        wychodzi
        rozpina rozporek
        zapina rozporek
        Wraca chrząka
        i apiat
        cierpi za miliony.
    • daisy Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 16:52
      Ja też. Siudmak to może niekoniecznie wink
      ale już pre-Rafaelitów kocham bardzo (jeśli chodzi o real fantasy).

      https://cdn.shopify.com/s/files/1/0068/2022/products/1961.470_1024x1024.jpg?v=1342199068
      • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:35
        Piękny smile

        Taki dorzucę - to fragment, ale fajny:
        commons.wikimedia.org/wiki/File:Hugo_van_der_goes_portinari_triptych_central_angels_below_right_2.jpg
    • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:29
      Lubimy. Najlepiej na żywo smile

      I z kolei ja nigdy nie rozumiałam dyskusji i zdziwienia cenami - to jest rynek jak każdy inny i rządzi się swoimi prawami.
      W jakiej branży obecnie cena ma cokolwiek wspólnego z wartością? To ja już wolę te dziwacznie wyceniane dzieła sztuki niż adidasy w sieciówkach itp. Trudniej mi zrozumieć, czemu plastikowe, banalne buty jakich tysiące kosztują kilkaset złotych, niż czemu jedno czy drugie dzieło, bądź "dzieło" (choć odbiór oczywiście jest indywidualny) - setki tysięcy lub miliony euro.
    • nangaparbat3 Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:38
      No dlatego, myślę.

      Jeśli ktoś mając 70 lat rysuje obraz, który można pomylić z obrazkiem czterolatka, i robi tak Z WYBORU - bo potrafi zupełnie inaczej - to pewnie chce coś przez to ważnego wyrazić. Nie wiem co, ale patrzę na ten pierwszy i uśmiecham się - i to jest miłe. W ogóle szkice nakreślone dwiema, trzema kreskami zawsze bardziej do mnie przemawiały niż staranne, pełne szczegółów, skomplikowane. Chociaż Pankowe skomplikowane też zapierają dech smile
    • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:44
      Ilustracja smile
      www.elitereaders.com/ridiculous-paintings-insanely-sold-for-millions-dollars/
      • nangaparbat3 Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:51
        No wiesz, cena to cena, już Arystoteles....
        Ale ten kobaltowy sama bym sobie kupiła, gdybym miała za co, i mogłabym się na niego gapić bez końca. Co prawda podobny efekt uzyskuję gapiąc się w pole młodej oziminy, za darmo wink
        • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:54
          Ja np. bardzo lubię m.in. Miró smile Ma taką świetną energię jak dla mnie.
          Też przez niektórych jest uważany za jednego z tych, co to "kilkulatek by tak samo namalował"... Cóż...
          • nangaparbat3 Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 20:10
            Miró też bardzo lubię, nawet jakiś egzamin o nim pisałam (z wyboru).
            Ja nawet kicz kocham - marzę na przykład o takim monidle, na którym staw, łabędzie, w łodziach panny w różowych i fioletowych sukniach, girlandy i wieńce róż, księzycowa ścieżka na wodzie...
            Ale jest coś, czego nie znoszę - rysunki zrobione przez osoby wyuczone rysowania, nawet nie bardzo umiem powiedieć , o co chodzi - takie bardzo sprawne technicznie, ale puste, żadne, szablonowe do bólu. Teraz jest pełno książek uczących, jak to robić - i skutki widać sad
          • szarsz Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 20:21
            Miro wielbię. Patrzenie na jego kreskę sprawia mi wręcz fizyczną przyjemność i wszędzie jej szukam. Aż mi się palce podwijają.

            A mój mąż patrzy na mnie, jak na kosmitę. On tego kompletnie nie widzi.
            • stwory_z_mchu Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 04:53
              Też mam tak z Miro smile jakby tworzył jakiś świat dziwnych, żyjących tworów, na który można spojrzeć z oddali, przez dziurkę od klucza.
              Tak samo kandinsky czy Klee. Jako dziecko miałam dostęp do sporej liczby albumów o sztuce i potrafiłam się w niektóre obrazy wpatrywać godzinami.
              Za to organiczne odczuwanie malarstwa to jedno, a wiedza o tym, jaka idea przyświecała artyście to drugi wektor, który pozwala rozkminiłam dzieło. Np. sztampowy przykład: konstruktywizm (suprematyzm) Malewicza tyle razy wyśmiewany i niezrozumiany. A jak się wie, że facet chciał od podstaw zbadać to, jak na nas oddziałowuja proste, geometryczne kształty, że zamiast prób przedstawienia świata takim, jakim jest lub jak się go widzi jest badanie relacji i próba stworzenia jakiejś spójnej, podstawowej koncepcji to czarny kwadrat na białym tle staje się czymś więcej niż tylko prosta wycinanka i hipotetycznym żartem z odbiorcy. Do tego jak się pomyśli, że dzięki Malewiczowi mamy Bauhaus czy de stjil z jego rewelacyjną architektura i przedmiotami codziennego użytku to patrzy się na ten kwadrat jeszcze bardziej inaczej smile
              • szarsz Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 09:53
                Ja tego drugiego nie mam zupełnie sad nie znam się na sztuce, znaczy jestem kompletnym ignorantem. Zazdroszczę trochę, ale życia nie starcza....
    • brenya78 Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 19:45
      Ekspertem nie jestem ale kupe galerii zaliczylam w zyciu, w tym niezliczone sztuki wspolczesnej i mniej wiecej chyba wiem o co biega w tym interesie. A i Rothko lubie smile Tych prac jednak nie rozumiem. Moim zdaniem artystycznie zupelnie bezwartosciowe.
    • sasha_m Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 21:45
      Obcowanie na codzień z własną ścianą z tym g... z postu startowego niechybnie doprowadziłoby mnie do ciężkiej depresji. Podobne zdanie mam np. o dziełach Banksy'ego czy Pollocka. Ale ja się tam nie znam na sztuce i nie czuję się zobligowana do pochwał i rozkminiania, co szanowny artysta chciał wyrazić, gdy namalował jakiś bohomaz, który kosztuje krocie.
      Za to kocham Afremova miłością wielką, od czasu do czasu wchodzę do jego galerii on-line i mogę tam siedzieć godzinami.
      Lubię też impresjonistów. Taka "Sroka" Moneta, cudo.
    • hanusinamama Re: Dlaczego 😊 14.02.19, 21:46
      MOim zdaniem nikomu sie to nie podoba..tzn żle. Nikogo nie zachwyca. Ale są w wielkiej galerii a tam "wielki" artysta wystawia wiec nie wypada nie pochwalić i nie wpaść w zachwyt. Troche jak w tej reklamie chyba samochodu: na wystawie wszyscy sie zachwycają róznymi dziełami a'la 3 puszki po piwie, w tym jedna zrobioną z ubrań...okazuje sie ze to jest zwykła szatnia a nie dzieło.

      Ci którzy to kupują wiedzą ze wypada w pewnym towarzystwie miec takie cudo i tyle. Maja kasy tyle ze nawet nie zauwaza ubytku na koncie, a zyskują kolejny punkcik w prestiżu.
    • evee1 Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 05:38
      A, bo niektore dziela sztuki, to jak swieze ostrygi. Paskudne to, ale glupio sie przyznac, ze tak naprawde nie smakuja, bo to przeciez takie wspaniale i luksusowe danie jest. No, ale widocznie trzeba byc koneserem, zeby cos tam zasmakowac.
      Ale ja i tak sztuke, takze wspolczesna bardzo lubie. Tracey Emin mnie nie szokuje, ani tym bardziej nie szokuje mnie, ze ktos uwaza jej sztuke za Sztuke. Widocznie sa tacy, do ktorych ona przemawia, burzy jakies tam stereotypy i prezentuje cos nowego. Jak ktos chce potem placic miliony za dziela (albo i "dziela"), to juz nie moj problem. W sumie moze i dobrze, bo dzieki temu artysci maja szanse. Nie wszyscy, bo to ciezki chleb jest niestety.
      Mnie czasem zaskakuje raczej, ze ktos kto tworzy bohomazy i instalacje w swoim jedynym i niepowtarzalnym ostrygowym stylu, czesto naprawde potrafi stworzyc sztuke, ktora moze sie maluczkim, jak mnie, podobac i nawet budzi przyjazne uczucia esetetyczne smile.
    • lot_w_kosmos Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 07:17
      Ostatnio mój ulubiony motyw obrazowy, trojka goniona przez wilki Wierusza Kowalskiego miała w Krakowie cenę wywoławczą 800 000 zł.... I wydawało mi się to niewyobrażalnie drogo wink

      Ale takie rzeczy rozumiem, bo dla mnie to są piękne obrazy

      Maziajów po 50 mln dolarów nie pojmuję za chiny, nie moje pasmo wrażliwości.
      • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 09:09
        Ja to bym chciała, żeby jakiś koneser wytłumaczył mi, na czym polega talent np. Rothko. Bo w moim pojęciu sztukę tworzą ci artyści, którzy obdarzeni są talentem. Taki Michał Anioł albo Chopin, to rozumiem, ale Rothko z kolorowymi pasami czy Pollock i jego maziaje, jaki oni posiadają talent?
        • stwory_z_mchu Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 09:56
          Nawet na wiki masz opisane smile
          W skrócie chodzi o to, że Michał Anioł przedstawiał świat wiernie - światłocień, postacie, gesty etc.
          Dwudziestowieczni artyści (właściwie już wcześniejsi - zaczęło się mniej więcej od Williama Turnera przez impresjonistów i dalej) zaczęli zastanawiać się nad emocjami, jakie daje nam poczucie barwy, drgań obrazu, proporcji między elementami.
          Później był suprematyzm, konstruktywizm i abstrakcja - i one są mało zrozumiałe, jeśli nie analizuje się szerszego kontekstu budowania relacji między obrazem a odbiorcą - na poziomie czystych (lub nie) kształtów i barw. Dla mnie w XIX i XX wieku sztuka wyszła od "ładnych obrazków" do próby syntezy tego, jak widzimy i odbieramy (również na poziomie emocjonalnym czy inteligencją - zabawy dadaistów, Picasso, Man Ray) sztukę (w tym coś, co nie jest do końca dla nas naturalne, czyli np. pola/prostokątne obiekty Rothko, które oddziałują na siebie masą i barwą).
          Dla mnie Rothko jest bardzo statyczny, jakby oglądać właśnie pejzaże - puste pod horyzont, ale rozświetlone drgającym światłem.
          Z kolei Pollock to dynamizm, ruch, szybkość - on akurat twierdził, że u niego nic nie jest przypadkowe, z tych jego maziajów nasz mózg powoli wyciąga kształty i nastroje - w zależności od tego, czy elementy i rozbryzgi farby są drobne, czy są to specjalnie skierowane w jakaś stronę smugi. Płótno może być w całości pomaziane lub tylko w części - i już odbiór każdego maziaja jest inny.
          A najlepsze w sztuce jest to, że można się cieszyć jednym i drugim smile Zarówno malarstwem figuratywnym jak i totalną abstrakcją smile
          • szarsz Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 10:00
            Hej, jak bym chciała, żeby ktoś taki jak Ty wziął mnie kiedyś do muzeum jakiego fajnego....
          • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 10:18
            Fajnie piszesz Stworze smile
            Ja na poziomie intelektualnym jestem w stanie zrozumieć, że pare kresek czy kwadratów ma za sobą całą przeszłość/drogę/historię i że wraz z rozwojem fotografii wierne odzwierciedlanie rzeczywistości przestało być dla artysty pociągające (chociaż obecnie też istnieje hiperrealizm, wg mnie totalna nuda), ale... ktoś mi kiedyś powiedział, że jak zobaczę Rothko na żywo to zaniemówię, bo te kwadraty są takie niesamowite. Zobaczyłam i niestety nic nie poczułam.
            Czy z prawdziwym dziełem nie powinno być tak, że bez tłumaczenia, bez zrozumienia historii, która za nim stoi powinno się stać oniemiałym? Np taki Chopin - zanim jeszcze poznałam całą jego historię to ta muzyka, nawet bez kontekstu, wywoływała ogromne emocje.
            Rozumiem też, że każdy ma inną wrażliwość, ale jednak, na Boga, z całą moją miłością do matematyki to są figury geometryczne.
            • szarsz Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 10:44
              > Czy z prawdziwym dziełem nie powinno być tak, że bez
              > tłumaczenia, bez zrozumienia historii, która za nim stoi
              > powinno się stać oniemiałym?

              Nie powinno. Inna wrażliwość, inna historia. Do tego dochodzi brak wzorców, brak takiego codziennego piękna. A jak codziennie widzisz piękne rzeczy, to szpetota zaczyna przeszkadzać. A jak nie, to się przyzwyczajasz.
              • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 10:54
                No właśnie w tej wrażliwości jest pies pogrzebany. Pytanie, czyja wrażliwość ma decydować, że coś jest ARCYDZIEŁEM. Czy czasem nie działa tu mechanizm „król jest nagi”, szczególnie, że w grę wchodzą ogromne pieniądze. Czasem się zastanawiam, czy za sztuką nie stoi jakieś lobby ludzi, którzy maja z tego potężne zyski i wiedzą co opłaca się promować jako dzieło? W grę wchodzą przecież wielkie pieniądze.
            • stwory_z_mchu Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:05
              No właśnie nie musi być tak, że od razu patrzysz i jest wielka miłość każdego smile odczuwanie sztuki wizualnej i muzyki to zupełnie indywidualna sprawa - na pewno są ludzie, których Chopin totalnie nie rusza.
              Każdy w sztuce szuka czegoś innego. Np dla mnie Rothko też nie jest jakiś wybitnie atrakcyjny - wydaje mi się, że rozumiem jego obrazy, w dużym stopniu odczuwam nastroje, jakie generują, ale np. nie wzbudza we mnie to większych niepokojów (a są artyści, których bardzo organicznie odczuwam). Nasz mózg też działa na zasadzie pewnych skojarzeń, w dużej mierze bazują na doświadczeniu całego życia, więc to, jak odczuwasz Chopina może być wypadkową tego, jak w dzieciństwie słuchałaś radia z babcią lub mamą, może gdzieś wzruszyło Cię bardzo pianino i Chopin to znów przywołał, nastrój w danym.momencie -to wszystko składa się na to, jak ten koncert odbierzesz.
              To tak samo, jak sztuka narodowa - bardziej rusza ludzi z danej nacji, niż innych - bo zawiera np. odniesienia do tradycji lub innych, zrozumiałych tylko dla pewnych ludzi wartości lub zdarzeń.
              Kwadraty mogą być nudne, ale dzięki za emu, że Malewicz zaczął tak do tego podchodzić ludzie zaczęli myśleć nad oddzialyeaniem formy na samopoczucie człowieka, co miało np. wpływ na projektowanie przedmiotów użytkowych, architekturę i modę wink
              Ale może rzeczywiście ja jestem bardziej predysponowana do figur, bo matematykę też mi się zdarzyło studiować smile
              Z komórki trudno napisać spójny wywód
              • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:20
                stwory_z_mchu napisała:


                > Z komórki trudno napisać spójny wywód
                >
                Mimo to Twoje wywody są bardzo ciekawe. Przypomniał mi się krąg hermeneutyczny w literaturze (Eco m.in.) - właśnie kwestia relacji twórca-dzieło-odbiorca i gdzie tak naprawdę rodzi się sztuka. To są bardzo intrygujące zagadnienia.
                • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:35
                  Wow czytam o tym kręgu. Będę się dokształcać. Zaiste forum
                  uczy😃 Fajowski wątek!
              • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:23
                Fajnie piszesz, rozumiem i pewnie masz rację. Zastanawiam się tylko na ile sztuka jest niezależna. I czy te niepokoje/ uczucia przekładające się na pieniądze, nie są manipulacją tych którzy na tym zarabiają. I niestety nie są to artyści.
                • szarsz Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:34
                  To na pewno jest możliwe i na pewno się zdarza. Nie wierzę, że wśród wielkich pieniędzy wszyscy są krystalicznie uczciwi (odniesienie do polityki przypadkowe).

                  A jeśli ktoś nie ma wrażliwości w danym polu, to bardzo łatwo to oszukać.
              • szarsz Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:29
                > Ale może rzeczywiście ja jestem bardziej
                > predysponowana do figur, bo matematykę też mi
                > się zdarzyło studiować

                Takoż i u mnie. Nie studiowałam, ale stosuję i lubię matematykę wyższą na co dzień. W sztuce znacznie bardziej poruszają mnie kształty niż kolory. Proporcje, kształty, krzywizny, symetria czy jej brak. Uporządkowanie i jego brak. I jak to się wszystko razem klei.

                Ale taka
              • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:48
                A nie, nie, mnie Chopin też nie zachwyca, ale doceniam i bardzo podziwiam kunszt i, co tu dużo mówić, ogromny talent. Natomiast u tych panów wymienionych powyżej, tego talentu nie widzę. Ja, laik.
                Rozumiem wszystko, co napisałaś, fajnie i bardzo przystępnie dla ignoranta, czytałam z zainteresowaniem. Ostatnie 20 min. spędziłam analizując Pollocka po Twoich słowach i niestety mój mózg nic nie wyciągnął. Równie dobrze Pollock mógłby twierdzić coś zupełnie innego. Co do oddziaływania brył i kolorów u Rothko nadal nie pojmuję, czym objawia się jego talent, chociaż rozumiem zamysł artysty. Ale ktoś niżej napisał, że jego barwy i ich dobór są niepowtarzalne. Jeśli tak faktycznie jest, to rzeczywiście, jest to talent. Bo jeśli chodzi o bryły, to stworzyć potrafiłby to uczeń podstawówki. A "Piety" nie.
                • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:02
                  Co do Piety to jak byłam ostatnio w Watykanie to się zastanawiałam czy tęgi właśnie chciał dla sagi dzieła autor. Wielkie tłumy stojące tylko przez pare sekund, żeby zaliczyć/zrobić zdjęcie i iść dalej. Mam nawet taką fotkę, prawie każdy na nim robi fotkę (włącznie ze mną).

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/mb/urdy/UYFlew54TdaFD7o6KB.jpg
                  • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:15
                    Taki los dzieła wystawionego na widok publiczny smile Myślę, że 95% odwiedzających Luwr ma takie samo podejście: byłem, widziałem, zaliczone, będzie się czym pochwalić. Zresztą tłum ludzi wokół nie sprzyja kontemplacji. Miałam to szczęście, że przy Piecie byłam sama. Było przeżycie.
                    • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:17
                      Zazdro. Wcześniej zazdrościłam papie a teraz Tobie😫
                    • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:18
                      Czy z mojej wypowiedzi wynika, że Pięta jest w Luwrze? 😂
                      • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:18
                        PIETA oczywiście.
                        • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:25
                          Nie, nie wynika😏
                          Ja pare dni temu byłam w National Gallery w Londynie i było całkiem pusto. No może w sali z impresjonistami był lekki tłumek. Widziałam też mnóstwo wycieczek szkolnych siedzących pod van Goghiem - nauczyciel opowiadał im o impresjonistach, o tym co ich inspirowało, z czego wyniknął taki skręt w sztuce i strasznie tym dzieciakom pozazdrościłam. Takie lekcje plastyki to ja rozumiem.
                          • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:03
                            Mój syn był kilka dni temu ze znajomymi w Krakowie i widział Damę z łasiczką, oryginał. Też przeżywał. Ze szkoły nie wyniósł tej wrażliwości, to wpływ towarzystwa. Cieszę się, może będzie mniejszym ignorantem, niż jego matka.
                            A ja ze Stworami_z_mchu to bym chętnie po galeriach pochodziła ☺️
                            • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:05
                              To możemy się umówić na małą wycieczkę. Tez bym pochodziła i nie nam opowiada 😌
                              • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:38
                                Lubię to!
                              • stwory_z_mchu Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 14:06
                                Ja bym chętnie na Marinę Abramovic do Torunia się wybrała, ale wygląda na to, że akurat będę rodzić smile
                                Ale wirtualnie mogę wam polecić kilka rzeczy z różnych bajek (które mnie akurat ruszająsmile
                                1. Joseph Mallord William Turner - taki przedimpresjonista, który olał wyraźne kształty na rzecz świetlistości. Takim ważnym obrazem jest "Deszcz, para szybkość" - gdzie prawie nic nie widać, bo wszystko jest mocno zamglone i pomazane - ale wiadomo, że to dlatego, ze pociąg, który jedzie wiaduktem wzbija w powietrze miliony drobinek wody, dodatkowo jest lekka mżawka, dochodzi do wszystkiego para z komina i to wszystko się właśnie kotłuje na tym obrazie tym szybciej, im szybciej ten pociąg jedzie wiaduktem smile W ogóle dla mnie obrazy Turnera wypełnione są małymi drobinkami wody i parą, niezależnie od tego, czy to wschód słońca czy sztorm na morzu, czy Hannibal z armią przekraczający Kartaginę.
                                2. Dalej: Rodczenko - uwielbiam jego fotografie - tutaj mamy tak naprawdę całą geometrię - ukośne kadry, graficzne pasy schodów, romby siatki, trapezy drabin, trójkątne kraty konstrukcji stalowych. Wydaje mi się, że Rodczenko widział w szczególny, właśnie taki geometryczny sposób - bo to samo odnajdziemy na jego plakatach i grafikach. Po 35 roku zaczął już bawić się światłem i kolorem oraz falistą linią pędzla (ale ja wolę te wcześniejsze, graficzne rzeczy).
                                Teraz mam dylemat, bo chciałam, żeby trzecia rzecz, się wiązała z literaturą lub muzyką i nie wiem, które wybrać wink
                                3. Bardzo lubię (od daawna) literaturę iberoamerykańską. I w którejś książce Cortazara albo Limy trafiłam na postać Henriego 'Celnika" Rousseau - jeszcze zanim zainteresowałam się historią sztuki. To malarz naiwny - więc technicznie jego obrazy są bardzo średnie. Za to bardzo na mnie oddziałuje zarówno mnogość liści, dziwne zwierzęta, czerwone słońca. Celnik wzbudza we mnie jakiś atawistyczny niepokój i fascynację. Od razu mam wrażenie, że miasta (Paryż!) zarosły dżunglą, a my musimy przedrzeć się przez nią - będąc obserwowanymi przez oczy czarnych małp spoglądające zza pni drzew. Potkniemy się o cygankę, która śpi zmęczona muzyką.
                                To tak na krótko smile
                                • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 14:22
                                  Widziałam ten obraz Turnera na żywo pare dni temu. Zrobił na mnie mega wrażenie. Jak ze snu!
                                • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 15:20
                                  Marina Abramovic i mój rodzinny Toruń? Mamusiu przyjeżdżam w marcu, szykuj sernik😛
                          • stwory_z_mchu Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:07
                            O rany, przypomniałaś mi jak na studiach miałam zajęcia z antropologii kultury i sztuki - wykładał dr Krzysztof Piątkowski, na pierwszym wykładzie dostałam prawie orgazmu, bo mówił w taki sposób, że nie wiedziałam, czy słuchać z otwartą paszczą, czy notować dla potomności smile
                            Mi się wydaje, że fajnie jest dzieci zainteresować sztuką - moja córka np. uwielbia taką książkę "Bałwan w lodówce" Gorczyca/Gawronkiewicz - tam w bardzo ciekawy sposób jest wytłumaczona np. sztuka konceptualna, pojedyncze dzieła Mariny Abramowicz czy Kantora. Fajnie też jest, jak zabiera się czterolatkę na wystawę sztuki współczesnej i próbuje jej się wytłumaczyć, o co chodzi (jakiś czas temu zaliczyliśmy wernisaż Bartka Kokosińskiego i kilka galerii i dawała radę smile )
                            • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:43
                              stwory_z_mchu napisała:

                              > Mi się wydaje, że fajnie jest dzieci zainteresować sztuką
                              > Fajnie też jest, jak zabiera się czterolatkę na wystawę
                              > sztuki współczesnej i próbuje jej się wytłumaczyć, o co chodzi

                              To nie jest takie proste, jak się samemu nie rozumie 😉
                              • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 14:47
                                Oj, można się zdziwić. Wzięłam córkę do Hasiora w Zakopanem - bardzo jej się podobało i miałyśmy sporo tematów do rozmów smile Fakt, że starsza niż 4 lata, ale to nie było jej pierwsze spotkanie ze sztuką nowoczesną.
                    • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 14:43
                      Hehe... a na mnie większe wrażenie zrobił Laokoon:

                      pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_Laokoona#/media/File:Laocoon_Pio-Clementino_Inv1059-1064-1067.jpg

                      I szczęśliwie ani nie był za szybą, ani nie stał przed nim dziki tłum smile
                      • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 14:54
                        Ja niestety nie dotarłam do muzeów Watykańskich. Wielki żal, ale mieliśmy bardzo mało czasu.
                        • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 15:13
                          My trafiliśmy na dzień darmowych wejściówek. To był koszmar, nic nie pamiętam.
                          • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 15:17
                            My byliśmy w kwietniu, poza sezonem, po Wielkanocy i teoretyczne miało być pusto w porównaniu do sezonu. No cóż jak było każdy widzi, chociaż do Koloseum rzeczywiście była krótka kolejka. Nie wyobrażam sobie co tam się dzieje pod tą Pietą w sezonie.
                        • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 15:16
                          Żeby tam iść zrezygnowałam ze spotkania z tzw. św JPII, znanym z cichej akceptacji pedofilii w Kościele.
                          Nie muszę dodawać, że nie żałuję?
                  • bistian Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:49
                    anka_z_zielonymi napisał(a):

                    > Co do Piety to jak byłam ostatnio w Watykanie to się zastanawiałam czy tęgi wła
                    > śnie chciał dla sagi dzieła autor. Wielkie tłumy stojące tylko przez pare sekun
                    > d, żeby zaliczyć/zrobić zdjęcie i iść dalej. Mam nawet taką fotkę, prawie każdy
                    > na nim robi fotkę (włącznie ze mną).

                    Straszne big_grin
                    Dlatego wolę nasze muzea nieoblężone też z ładnymi wystawami, tak samo malarstwo flamandzkie, też nie ma tłumów, nawet przy wyjątkowych artystach nie ma takiego tłoku, można podejść do obrazu i postać i z 20 minut bez stresu.
                    Pamiętam, jakieś 30 lat temu na zamku w Szczecinie było z 80 aktów Nowosielskiego, były pustki, jedna osoba z obsługi i ja, oblatujący wszystkie sale, jak dziecko, które dostało znienacka lizaka.

                    To se ne vrati! sad
                • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:57
                  Jeśli chodzi o Pollocka to na mnie on działa. Aż mi neurony iskrzą jak patrzę na jego obrazy. Wg mnie jego obrazy są niesamowite, jak jakiś czwarty wymiar.
              • madzioreck Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:15
                stwory_z_mchu napisała:

                > No właśnie nie musi być tak, że od razu patrzysz i jest wielka miłość każdego :
                > ) odczuwanie sztuki wizualnej i muzyki to zupełnie indywidualna sprawa - na pew
                > no są ludzie, których Chopin totalnie nie rusza.

                Ale tu chyba nie o to chodzi, żeby Chopin każdego rzucał na kolana, niemniej jednak jak się zestawi jego muzykę z wybrzdąkaniem jednym palcem trzech dźwięków (i nada się tym trzem wybrzdąkanym dźwiękom odpowiednią nazwę), to to właśnie mamy takie coś, jak Monet w zestawieniu z kwadratami czy innymi pasami... Chpoin może nie ruszać, ale nikt nie powie: czy ten facet w ogóle umiał grać...?
                • anka_z_zielonymi Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:23
                  Ja np dokładnie pamietam kiedy pierwszy raz usłyszałam na żywo Chopina. Nasz nauczyciel muzyki w 5tej klasie w ramach lekcji o Chopinie brawurowo zagrał etiudę rewolucyjną. Jakie ja miałam wtedy dreszcze.
                  Oczywiście dzisiaj etiuda już na mnie nie robi wrażenia, bardziej się podniecam mazurkami i zdarza mi się przy nich płakać👀 O Chopinie to ja bym mogła godzinami... cóż to był za geniusz, wizjoner, totalnie nie pasujący do swoich czasów, praojciec jazzu❤️
        • brenya78 Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 10:45
          Na sztuce się nie znam, ale akurat u Rotho rozwalają mnie barwy. Porównaj sobie z innymi artystami - kolory, nasycenie barw Rotho są tak niepowtarzalne, że już sam fakt zmieszania/wydobycia takiej barwy to jest mistrzostwo świata. I jeszcze ja tak wymieszać, żeby starczyło na cały kilkumetrowy kwadrat - ten sam odcień, głębia. To jest sztuka już nawet w takim bardzo potocznym tego słowa znaczeniu.
          • tak_to_nowy_nick Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:37
            > kolory, nasycenie barw Rotho są tak niepowtarzalne, że ju
            > ż sam fakt zmieszania/wydobycia takiej barwy to jest mistrzostwo świata. I jesz
            > cze ja tak wymieszać, żeby starczyło na cały kilkumetrowy kwadrat

            Jee tam, w każdym Obi na dziale farb ci tak wymieszają i starczy na cały pokój big_grin
    • afro.ninja Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 10:20
      Mnie rozbraja ten artysta big_grin I ludzie to kupuja za calkiem spora kasę.
      www.facebook.com/pigcasso/

      • kosmos_pierzasty Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 10:59
        Fajny big_grin
      • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:26
        Straszne. Wydaje mi się, że tu chodzi o tę grę słów, ot taki pomysł. Ale że ktoś to kupuje? Nie rozumiem tego.
      • bei Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:37
        Były też sławne inne maujące obrazy zwierzaki- słonica, szympans, pies i kot...
        • sasha_m Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 13:08
          Ale ta świnka tego nie maluje, ona tylko.. hmm, podpisuje?
          • black_magic_women Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 16:59
            Ostatnio współpracuje chyba ze Swatchem (zegarki).
    • chocolatemonster Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 11:00
      Jako straszny cienias ze sztuki i wielbicielka onirycznej (i nie tylko) sztuki Beksinskiego bardzo lubie ten watek. Piszcie, piszcie. Moze sie czegos dowiem.
      Mysle, ze dzielo (finansowo) jest tyle warte, ile ktos chce za nie zaplacic. A, ze sa osoby, ktore moga sobie powiesic Rothko w salonie i cieszyc sie 'mam!'. Coz...
      • afro.ninja Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:28
        Mnie sie ostatnio podobaja obrazy Katarzyny Środowskiej. Jak dla mnie, mila oku sztuka, zwlaszcza, ze lubie morskie klimaty. No i mozna realnie przemyslec zakup, bo cenowo nie zabija. wink
        • chocolatemonster Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 12:45
          Sprawdzę bo nie wiem kto zacz.
        • bei Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 17:48
          Środowiska kojarzy się mi z Julitą Malinowską- tzn styl...tez plaża morska, ludzie w kostiumach...
          • bei Re: Dlaczego 😊 15.02.19, 17:49
            Aaaa, Środowska, mam zbyt szybki na mój refleks slownik😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka