Dodaj do ulubionych

Walentynkowe historie

14.02.19, 17:40
Kiedyś, wiele lat temu, gdzieś na początku LO, kiedy były już zwyczaje walentynkowe, moja przyjaciółka dostała walentynkę smile Zwykłą kartkę wyciętą w serduszko z napisem w środku. Nie wiedziałyśmy od kogo, oglądałyśmy to cudo z chichotem, ale w głebi duszy smutno mi było, że TYLKO ona dostała wink I dziwne, do dziś pamiętam ten żal. Nie że ona dostała, tylko, że ja nie. Że dla nikogo nie jestem ważna.
Dziś rozmawiam z przyjaciółką, matką nastolatki i co? Ta sama historia. W dobie smartfonów i netu. Jej przyjaciółka dostała, a córka przyjaciółki nie. I foch, siedzi zapłakana i rozżalona. Doła ma. Matka się z niej podśmiewa, a ja ten żal tak dobrze rozumiem.
Macie takie walentykowe historie?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Walentynkowe historie 14.02.19, 18:29
      Nie bo ja dostawalam ale denerwowalo mnie ze nie wiem od kogo sa 😀.
    • heca7 Re: Walentynkowe historie 14.02.19, 18:36
      Nie. Zupełnie mnie to nie grzało. Nigdy. Teraz też nie robimy tego dnia ani w jego okolicy żadnych specjalnych wyjść ani prezentów.
    • aerra Re: Walentynkowe historie 14.02.19, 19:40
      A w szkole mojego dziecka (no, to podstawówka i to mała, więc też inaczej) panie świetliczanki robią walentynki dla wszystkich dzieciaków (nie wiem czy dzieci o tym wiedzą), takie prościutkie właśnie, serduszko i napis, żeby nie było, że ktoś nie dostał nic.
    • piekna_remedios4 Re: Walentynkowe historie 14.02.19, 19:41
      Nie mam, zawsze dostawałam. Pisano tez o mnie miłosne wyznania na ławkach i ścianach w szkolnych salach, miałam mega powodzenie. Jak teraz patrzę na swoje zdjęcia z tamtych lat, to w głowę zachodzę dlaczego???
      Ale jak córka była młodsza, wkładałam do skrzynki niby anonimowe walentynki dla niej od „kogoś”, żeby było jej miło.
      • kolibeer2 Re: Walentynkowe historie 14.02.19, 20:27
        w liceum chłopak, któremu się podobałam wymalował moje imię z serduszkiem zamiast "o" na pomniku w prawie centrum miasta- kwitło czerwoną farbą przez parę lat - nawet nie wiecie, jak mi zaimponował wtedy smile
        • piekna_remedios4 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 09:43
          big_grin nie aresztowali go?
          • kolibeer2 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 12:33
            20 lat temu monitoring nie był zjawiskiem powszechnym smile
        • heca7 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 11:53
          U teściów na asfalcie przed domem chłopak zakochany w młodej sąsiadce namalował białą farbą ogromne serce wink Tak na całą szerokość ulicy. A w środku tego serca jej imię. Farba jest wyjątkowo trwała, już z 5 lat nie schodzi.
      • kkalipso Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 15:11
        Nie wstydź Ci za te podkładanie anonimowych walentynek dla córki?!
        • piekna_remedios4 Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 13:51
          strasznie mi wstyd, byłam już 8 razy u spowiedzi z tego powodu.
    • memphis90 Re: Walentynkowe historie 14.02.19, 20:51
      Tja. W jedne Walentynki ówczesny chłopak zaprosił mnie do kina. Na "Punishera" czy coś takiego. Wszystkie szczęściary wokół szły na "Titanica", a ja, kuźwa, na "Punishera" miałam iść uncertain No to nie poszłam i żal mi było, że taki jakiś nieogar mi się trafił, a całej reszcie romantyczni rycerze. W sumie to nieogar uchował się jakoś do maja, potem odszedł w czas przeszły dokonany.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 08:49
        Boziu...taki chłopak to złoto. Punisher zamiast łzawych dramacikow. <3 <3 <3
        • heca7 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 11:55
          Też wolałabym Punishera wink Titanic to ostatnie co chciałam obejrzeć w kinie.
          • memphis90 Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 10:39
            No to wyobraźcie sobie, że facet - wiedząc, że baaaardzo chcecie zobaczyć Punishera i że wchodzi on do kin właśnie w przedniu Walentynek - oznajmia wam, że w tym ważnym dniu zaprasza na pokaz 3h szwedzkiego kina niepokoju o człowieku w łódce (po szwedzku, bez napisów) albo 5h romans rodem z Bollywood albo na komedie romantyczną z Justinem Bieberem, ponieważ ON ma ochotę na taki seans...
      • chocolatemonster Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 11:25
        Cudny chlopak! Wstydz sie, wstydz!😉
      • aerra Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 12:00
        Ja bym wolała na Punishera...
      • memphis90 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 19:35
        Dopsze, mozecie go sobie wziąć na spółkę.
      • manon.lescaut4 Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 13:15
        Ale Punisher jest z 2004 roku, a Titanic jeszcze z lat 90. wiec jak to możliwe?smile
    • summerland Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 02:28
      U nas w szkolach to dzieci przynosza takie karteczki dla wszystkich dzieci w klasie zeby wlasnie nie bylo przykro komus, ze nie dostal.
    • summerland Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 02:34
      Ja kiedys, dawno to bylo, w Mikolajki w szkole dostalam serduszko na lancuszku takie otwierane. W srodku byla podobizna jakiegos swietego. Dowiedzialam sie potem, ze to od jednego chlopaka z klasy nie wiedzialam co o tym myslec. Bylam po prostu zaskoczona. Przypuszczam, ze to jego mama wymyslila taki prezent. Mialam wtedy chyba 12 lat i nic romantycznelgo miedzy nami noe bylo wink
      • bi_scotti Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 02:51
        W Grade 7 moj Najmlodszy dostal na Valentine piekna czerwona roze podrzucona do jego locker przez "kogos" wink Gdy konczyli elementary school, 3 (trzy!) rozne panny wyszeptaly mu do ucha, ze tamta roza byla od kazdej z nich big_grin Nigdy sie nie dowiemy od kogo byla tak naprawde. Cheers.
        • summerland Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 03:37
          Ja kiedys na Mikolajki rowniez, dalam jednemu chlopakowi fajny prezent, taki maly mastermind i tictacki, to bylo dawno temu. Ale wredna kolezanka podszyla sie pode mnie, a mnie bylo glupio zaprzeczac, bylam za malo asertywna.
    • kouda Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 03:26
      Jak walentynki wchodziły do nas, to już chyba aż takim dzieckiem nie byłam - kojarzą mi się lata 90, wiec lata licealne. Od obojętnych czy zwykłych kolegów dowody tego rodzaju sympatii mnie żenowały i zawstydzały. Miałam duze powodzenie, ale zawsze na tyle empatii, żeby rozumieć, ze to czyjeś zawiedzione uczucie, którego nie odwzajemnię, wiec nie karmiło to mojej próżności, a było mi szkoda odrzuconego absztyfikanta i o ile nie był frikiem czy stalkerem, to starałam się z nim obejść możliwie delikatnie. Od tych, z którymi było mi po drodze nie czekałam na karteczki, a najczęściej od chłopaków dostawałam chyba róże, albo czekoladki, co lubiłam najbardziej 😉
      Moj gimnazjalista choć swoją miłość ma, to go formuła sztuczna święta odrzuca. U mojego młodszego w podstawówce funkcjonuje poczta walentynkowa i na lekcje wchodzą poslanniczki i rozdają na oczach całej klasy - to wyglada jaj plebiscyt popularności i faktycznie, dzieci pominięte mogą poczuć się zawiedzione. Moj dostał - jedną żartobliwą od kumpla, co było miłe i go ubawiło, dwie od prawdziwych wielbicielek i choć na codzień go wkurzają trochę tak jawnymi przejawami atencji, to w dzień było mu miło, ze dostał aż trzy, bo sporo dzieci nie dostało. I w sumie nie wiem - z jednej strony może to już czas, żeby dzieci się dowiedziały, ze w miłości nie ma sprawiedliwości, a z drugiej może lepiej oszczędzić im tego zawodu i publicznego ominięcia? W przedszkolu dostali po wielkim serduszkowym lizaku i byla radość )
    • zuleyka.z.talgaru Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 08:53
      Do dzisiaj wysyłam jedną walentynkę. I jedną dostaję. Ta sama osoba od czasów wczesnej podstawówki. Wysyłamy na adres naszych rodziców- czyli miejsca zamieszkania z tamtych czasów. Na szczęście się nie zmieniło wink miły doroczny gest który znaczy nie mniej i nie więcej niż "pamietam".
      • mamablue Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 17:02
        Fajna tradycja smile
    • edelstein Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 09:11
      Zawsze dostawalam jakas walentynke.
      Moja walentynkowa historia z wczoraj.Czekam na syna i sie wkurzam,ze tak sie guzdrze wracajac ze szkoly,a on wpada do domu z bukietem tulipanow😍 trzeba bylo widziec nasze miny😂
    • cauliflowerpl Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 10:28
      Ja odwrotnie, dostalam walentynke od takiego pizdeusza, ze wolalabym w ogole nie dostac. Nigdy nie bylam romantyczna a nieznajomy ciamajda wyznajacy mi milosc a z po grob wprawil mnie w zazenowanie.
      • gryzelda71 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 18:41
        big_grin
      • vinca Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 12:25
        Też mi się to zdarzyło, i to 2 razyuncertain
    • chocolatemonster Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 11:33
      Moj maz wczoraj wrocil z pracy z ogromnym balonem w ksztalcie serca. Ogromne! Mina naszej corki kiedy jej wreczyl i ucalowal- jak z reklamy mastercard 😁 Ja zas dostalam blache ciasta marchewkowego, kwiaty i wino. Dzis zalegniemy sobie wieczorem i zeby bylo romantycznie wypijemy wino ogladajac 'Koszmar z ulicy Wiazow'😁
      Pamietam jak wysylalysmy z kolezanka anonimowe walentynki i jak przezywalysmy te, ktore dostalysmy. Super wspomnienia.
    • bei Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 12:51
      Mój syn ( najmłodszy) robił dla wszystkich dziewczynek w klasie (by żadnej nie było smutno),w tym roku odpuścił, bo capnęła go jakaś infekcja nieżytowa.
      • semihora Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 14:59
        Kochany smile
        • chocolatemonster Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 18:32
          Ale swietny facet!
    • la_mujer75 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 13:02
      Byłam w liceum, jak ten zwyczaj się pojawił. Stało pudło, do którego się wrzucało, a potem na godzinie wychowawczej chodziły dziewczyny i rozdawały. Nigdy żadnej nie dostałam, ale nie płakałam, bo w klasie żadna też nie dostała. Dostawał tylko mój ówczesny chłopak i to nie ode mnie smile Wszyscy i tak wiedzieli od kogo.
      Za to dostałam kiedyś na klasowe mikołajki cudnego miśka przerobionego na punka. Ktoś bardzo, bardzo się napracował. Nie wiedziałam od kogo. W klasie było trzech punków i nie byłam wstanie zorientować się, który tak się wysilił. Po latach tajemnica wyszła na jaw- dostałam od tego, którego najmniej podejrzewałam o ten gest.
      Miśka mam do tej pory smile Nadal buntownik w pełnej krasie.
      P.S. jestem mało romantyczna i mąż wie, że nie lubię takich romantycznych bzdur. W tym roku kupił mi wielki bukiet tulipanów dzień przed Walentynkami, żeby nie było, że z okazji Walentynek.
      • bistian Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 13:13
        la_mujer75 napisała:

        > P.S. jestem mało romantyczna i mąż wie, że nie lubię takich romantycznych bzdur
        > . W tym roku kupił mi wielki bukiet tulipanów dzień przed Walentynkami, żeby ni
        > e było, że z okazji Walentynek.

        Fajne są te Wasze gierki big_grin
    • muchy_w_nosie Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 14:20
      Syn 6 latek dostał w zeszłym roku, przynosi czerwone serduszko z napisem dla Tymona. Mąż do mnie: szykuj się będziesz teściową.
      Ja się pytam a kto ci dał walentynkę, syn: od Kuby dostałem.
      Mina męża bezcenna, turlaliśmy się ze śmiechu dwa dni.
      • mamablue Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 17:02
        big_grin big_grin big_grin dobre!!!
        • chocolatemonster Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 18:33
          Slodkie!
      • pani_tau Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 07:35
        Genialne smile smile smile
    • 21mada Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 15:39
      Pamiętam siebie z młodych lat - też to miałam tylko w wersji "wszyscy tylko nie ja". Zresztą nadal tak mam... Wszystkie inne kobiety dostają komplementy, faceci zaczepiają je nawet w tramwaju, nawet jak są w dresach, tylko mnie nie... ☹️
      • mamablue Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 17:01
        Rany mada, ale nie jestem tobą i nie mam tak do dzisiaj. Weź się ogarnij, bo żałość bierze na to twoje użalanie się.
        • 21mada Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 18:47
          A jak sobie z tym poradziłaś?
      • agrypina6 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 17:09
        Widocznie nie masz "tego czegos".
      • bistian Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 18:50
        21mada napisał(a):

        > Wszystkie inne kobiety dostają komplementy, faceci zaczepiają je nawet w tramwaju,
        > nawet jak są w dresach, tylko mnie nie... ☹️


        Przeprowadź się gdzieś do Ameryki Łacińskiej i będziesz miała takich zaczepek po kokardę, pomimo tego, że wyglądasz groźnie wink
        • heca7 Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 19:45
          Do Egiptowa wystarczy tongue_out
    • emka_bovary Re: Walentynkowe historie 15.02.19, 15:41
      W pierwszej albo drugiej klasie LO byłam zakochana w chłopaku z innej miejscowosci, ktory dojezdzal tym samym autobusem co ja do szkoly. Nigdy z nim nie rozmawialam, to bylo czysto platoniczne i zapewne jednostronne uczucie, choc oczywiscie sobie tlumaczylam, ze moze jest niesmialy i wstydzi sie zagadac...Wyslalam mu kartke walentynkowa, chociaz nie znalam pelnego adresu. Wpisalam tylko imie i nazwisko, nazwe ulicy i miejscowosc, bez numeru domu. Ciekawe czy doszla?
    • joann_80 Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 00:34
      Pamiętam jedne Walentynki z ówczesnym chłopakiem. Miałam jakieś 19-20 lat. Kochałam go bardzo, czy może byłam zakochana 😉
      w każdym razie postarałam się bardzo robiąc kolację z całą oprawą, ubrana w mega seksowną bieliznę (oczywiście pod sukienką była schowana) czekałam z wymarzonym przez niego prezentem czyli dwupłytowym koncertem jego ulubionego wykonawcy i co dostałam w zamian?


      ... dostałam wibrator, wielki silikonowy w kolorze fioletowym 🤦
      W życiu nie byłam tak rozczarowana jak wtedy. Do dziś pamiętam to uczucie.
      • pani_tau Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 07:40
        Wraz z upływem czasu takim historiom zwiększa się współczynnik "zabawnosci". Jak ją opowiesz wnuczce to się obie będziecie turlać ze śmiechu 😂
        No zazdroszczę ci...
    • obrus_w_paski Re: Walentynkowe historie 16.02.19, 08:25
      Walentynki ’95. kolega z klasy wymalował wielkimi literami na ścianie naprzeciwko naszego okna kuchennego „ kocham obrus w paski”. Drugie piętro. Malunek został tam na 10 lat, widziałam go dzień w dzień, podobnie jak cała moja rodzina, goście itp. Było mi strasznie wstyd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka