maslova
18.02.19, 04:56
Jakieś kilkanaście miesięcy temu zaczęły mi słabnąć brwi. Nie mam pojęcia, dlaczego. Od dziecka miałam brwi mocne, ciemne. Od czasu do czasu je trochę regulowałam, ale bez przesady, ponieważ nigdy nie podobały mi się cienkie kreski. Nigdy też nie robiłam henny, nawet nie malowałam niczym brwi. I właśnie tak ni stąd ni zowąd włoski zaczęły być coraz jaśniejsze i słabsze, zaczęły mi się pojawiać wręcz łyse miejsca na łuku brwiowym. Kupiłam sobie odżywkę Long4lashes do brwi, ale efekt był mizerny. Teraz stosuje odżywkę tej samej firmy, tyle, że do rzęs i pojawiło się trochę nowych włosków, no ale generalnie szału nie ma.
Nie ukrywam, że jestem załamana. Kiedy jestem nieumalowana, brwi praktycznie nie widać. Wygląda to naprawdę dziwnie. Najchętniej w ogóle bym ich nie malowałam, bo najbardziej podobają mi się naturalne, ale nie mam wyjścia. I jakiegokolwiek makijażu bym sobie nie zrobiła, to jestem niezadowolona, bo wydaje mi się za.mocny, nienaturalny itd. Czy jest jakiś ratunek w tej sytuacji?