Dodaj do ulubionych

Gry planszowe

20.02.19, 15:52
Jak sobie radzicie grając rodzinnie w gry planszowe? Wiadomo ze najmłodsze dziecko zawsze jest na straconej pozycji i przegrywa. 😕 Specjalnie gracie gorzej żeby dać mu wygrać? Mnie meczy taka gra poniżej moich możliwości...
Obserwuj wątek
    • mala_czajka Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:17
      Moja matka grała z moją siostrą w chińczyka tak, że siostra zawsze wgrywała. Ja, jako starsza siostra uważałam, że to bardzo niepedagogiczne wink Może zamiast grać w gry na punkty zróbcie razem coś, co nie podlega tak jednoznacznej ocenie, np. jakieś prace plastyczne? A jeśli ten, powiedzmy, chińczyk ma ćwiczyć umiejętność liczenia - potraktuj to jako trening matematyczny dziecka, a nie jako zabawę dla was obojga.
    • aerra Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:25
      Gramy w takie gry, żeby dziecko nie było na straconej pozycji wink
      A poza tym przegrywać też się musi nauczyć.
    • aguar Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:26
      Grając z moim trzeba było trochę się podkładać, aczkolwiek wybierałam takie gry, w przypadku których gra mimo wszystko sprawiała mi przyjemność np. Matematyczne Safari -Wyprawa, różne Mathable, Ticket to Ride, Catan, Eurobusiness, ostatnio Sagrada...
      • 21mada Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:31
        Dla mnie taka gra (kiedy trzeba się podkładać) nie ma sensu. 😕
        Z kolei w przeciwnym wypadku jest foch najmłodszego.
        Z kolei gra kompletnie losowa np. Chińczyk też jest bez sensu.
        Jak się nie obrócisz, pupa z tyłu.
        • aguar Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:44
          W naszym przypadku celem nadrzędnym jednak było odciągnięcie od komputera i żeby syn polubił, nie zniechęcił się szybko, trzeba było dać mu trochę satysfakcji...Nie wiem czy znasz te gry, o których pisałam, ale np. w takim "Tickecie..." mogłam w zasadzie grać normalnie tylko nie ukończyć jakiejś dłuższej trasy, żeby mieć punkty ujemne.
          • grru Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:36
            Z dzieckiem w jakim wieku grałaś? Bo w Ticket to 11-latek wygrywał nieraz bez ułatwień, tam sporo od szczęścia zależy
            • aguar Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:55
              Zaczynaliśmy jak miał 5,5. Teraz ma 9,5 i rzeczywiście do Ticketa nie potrzebuje ułatwieńsmile
        • mikams75 Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:02
          wiele zabaw dzieciecych z punktu widzenia doroslego nie maja sensu;
          w grach - owszem dawalam dziecku wygrac, choc tez pozwalalam przegrac, bo przegrywac tez trzeba umiec, trzeba umiec pogratulowac temu, co wygral bez nadmiernych negatywnych emocji. Trzeba pokazac, ze mozna przegrac i cieszyc sie z wygranej bliskiej osoby.
        • memphis90 Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:09
          No jeśli Ty nie umiesz przegrać i musisz koniecznie wygrać z klikulatkiem - to czego oczekiwać od kilkulatka...?

          Tak, owszem, czasem się podkładam. Czasem gramy w gry o różnym poziomie trudności dla dzieci /dorosłych. Czasem w kooperację.
          • 21mada Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:33
            Tak, MUSZĘ wygrać z kilkulatkiem. 🙄 Chyba logiczne jest że dorosły zawsze wygra z dzieckiem, a starsze z młodszym. Z waszych wypowiedzi wynika że dorosły tylko udaje że gra, żeby dać wygrać dziecku. Jest to jakaś opcja, tyle że nie taki jest sens gier. Dlatego zastanawia mnie to uwielbienie ematek dla gier planszowych, skoro teraz wychodzi że wszystkie się podkładają, a wiec nie czerpią prawdziwej przyjemności z gry.
            • grru Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:37
              Nie, to nie jest logiczne.
            • memphis90 Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:03
              Nie, nie jest logiczne, że dorosły zawsze wygrywa. Tak, można czerpać przyjemność z gry NIE wygrywając za każdym razem.
            • dziennik-niecodziennik Re: Gry planszowe 21.02.19, 10:06
              iiii tam. wcale nie jest powiedziane ze dorosły zawsze wygra z dzieckiem.
              jak masz gry losowe, gdzie wiele zalezy od rzutu kostką czy od tego jaką kartę wyciągniesz, to moze wygrac kazdy. jak masz gry zręcznosciowe, to czesto dziecko jest lepsze od dorosłego, bo ma lepsze wyczucie (o ile ma tez cierpliwosc). przy grach na spostrzegawczosc, refleks itd tez dziecko nie jest bez szans.
              fakt, gry strategiczne, logiczne, planowanie, jakies obliczenia czy gry wymagające sporej wiedzy chocby ogolnej - to moze byc problem dla dziecka. ale jest masa innych gier..
    • alpepe Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:28
      Są takie gry, gdzie wygrywają wszyscy. Moja córka, kiedy była w wieku przedszkolnym miała np. taką grę firmy Haba, nie wiem, jaka jest jej nazwa polska, ale chodziło o wyrywanie marchewek i chyba trzeba było zdążyć przed zającem, czyli każdy uczestnik przeciwko zającowi.
    • mikams75 Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:49
      trzeba sie przemeczyc kilka lat i zanim sie obejrzysz, dziecko bedze cie ogrywac w szachy i wcale ci forow nie bedzie dawac! big_grin
    • mamtrzykoty Re: Gry planszowe 20.02.19, 16:53
      A ty grasz w te gry planszowe z małym dzieckiem po to aby się z dzieckiem pobawić i dziecku radochę sprawić, czy dlatego że sama chcesz się pobawić?
      Bo w tym pierwszym przypadku oczywiste jest, że to dziecko wygrywa.
      W tym drugim przypadku, to może graj z innymi dorosłymi, aby wszyscy mieli równe szanse?
      • grru Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:38
        Tak z ciekawości, bo nigdy nie grałam jeszcze z maluchem - naprawdę z założenia zawsze dziecko ma wygrać? Kiedy zaczyna się uczyć, że można też przegrać, że zwycięzcy się zmieniają?
        • aguar Re: Gry planszowe 20.02.19, 18:02
          Może czasem przegrać, nawet jak się popłacze czy rozzłości. Ale w naszym przypadku niektóre gry były takie, że jak byśmy nie dali forów, to by stale przegrywał i się zniechęcił. A jak pisałam wyżej, celem nadrzędnym było odciągnięcie od komputera, wspólne spędzenie czasu. Łatwiej też akceptował, gdy graliśmy w więcej osób niż dwoje i miał miejsce nie pierwsze, ale też nie ostatnie.
          Aha, i z moim to jeszcze tak było, że trzeba się było podłożyć tak, żeby się nie zorientowałsmile Bo jawnego pomagania - jakichś podpowiedzi czy sugestii nie tolerował - honorowy był, nie skorzystał z nichsmile
        • mikams75 Re: Gry planszowe 20.02.19, 19:55
          nie zawsze, ale nie moze ciagle przegrywac a ze gra z doroslym jest nierowna, to trzeba dawac fory i dawkowac przegrywanie.
        • landora Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:19
          Nie wiem, ja na razie gram z trzylatkiem i on dopiero zaczyna sie uczyć, że raz jest jego kolej, a raz moja, i że czasem mama wygrywa. Gry są głównie typu memo albo na spostrzegawczość, więc raczej zależy mi na tym, żeby grał chętnie, bo sa rozwojowe.
      • 21mada Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:52
        Chciałabym aby wszyscy mieli radochę z gry = mogli grać najlepiej jak potrafią. Myślałam że na tym polega granie w gry planszowe skoro wszyscy tak się zachwycają. Udawanie że gram kręci mnie tak samo jak zabawa samochodzikami...
        • memphis90 Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:06
          To spróbuj pokonać grubą z księgowości.
    • grru Re: Gry planszowe 20.02.19, 17:34
      Zależy ile ma to najmłodsze. Z dzieciakiem w wieku szkolnym nie zawsze wygrasz np. w Superfarmera
      • mama_kotula Re: Gry planszowe 20.02.19, 19:32
        Akurat Superfarmer to gra tak bardzo losowa, że wiek nie ma tu totalnie nic do rzeczy.
    • eowen Re: Gry planszowe 20.02.19, 18:34
      My gramy, odkąd córka skończyła 2 lata (najprostsze Haby), teraz ma 4 i kilkanaście swoich gier. Od samego początku pilnujemy 2 rzeczy - nie oszukujemy i jej na to nie pozwalamy oraz by czasem też przegrała. I chociaż mamy też gry kooperacyjne, to uważam, że nauka przegrywania to sztuka. Czego przykładem jest mój mąż, który jako dziecko oszukiwał i zawsze wygrywał ze swoją rodziną i nawet jako dorosły ma spory problemem z przerywaniem w gry, a jesteśmy planszowiwink Na szczęście zdaje sobie z tego sprawę i nad tym pracuje.
      • 21mada Re: Gry planszowe 20.02.19, 19:46
        > nie oszukujemy i jej na to nie pozwalamy oraz by czasem też przegrała.
        W jaki sposób nie oszukujecie jej (nie dajecie jej forów), a jednocześnie pozwalacie by czasem przegrała?
        • eowen Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:25
          To zależy od gry. Ale nie oszukujemy, czyli nie udajemy, że wyrzuciliśmy 2 na kości, mimo że to 5 winkAlbo że kotek nie złapał myszki, mimo że złapał (Kotek psotek). Czasem po prostu podejmujemy takie decyzje, przez które nie wygrywamy. Jak gram z mężem, to też czasami wybieram takie rozwiązania, by mu nie dowalić wink
        • droch Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:28
          To bardzo proste. W grach bazujących na strategii wystarczy świadomie nie wykonać najsilniejszego ruchu.
    • frey.a86 Re: Gry planszowe 20.02.19, 19:21
      Jako dziecko nienawidziłam, jak specjalnie pozwalano mi wygrywać. To się dało wyczuć, a ja wtedy traciłam ochotę na grę, bo po co grać, skoro wynik był w zasadzie przesądzony. Przez to wolałam grać z rówieśnikami, dorośli psuli całą zabawę. tongue_out
      • frey.a86 Re: Gry planszowe 20.02.19, 19:26
        O i druga rzecz, której nie znosiłam, to "konkursy" wymyślane przez mamę lub babcię, a czasami i przez szkołę, w których potem okazywało się, że wygrywali wszyscy uczestnicy. Np. kto narysuje najładniejszy rysunek. Wynik? Wszystkie dzieci narysowały bardzo ładnie, więc każde zostaje nagrodzone tak samo. Bez sensu, po co się było starać.
      • mikams75 Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:53
        najwyrazniej za dlugo ci pozwalano wygrywac i niepotrzebnie zawsze, mlodsze dziecko sie raczej nie zorientuje.
    • betty_bum Re: Gry planszowe 20.02.19, 19:30
      Trzeba grać w różne gry, czasem dziecko wygra, czasem przegra, czasem z powodu szczęścia, czasem z pomocą.
    • hanusinamama Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:09
      Nie gramy w takie gry zeby dziecko miało w miare mozliwosci rózne szanse. A nawet jak nie ma równych to tak aby jej troche te szanse wyrównac ale nie zeby zawsze wygrywała. W co takiego gracie ze dziecko ma mniejsze szanse? Scrabble z 4 latka?
      • berdebul Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:16
        Każda gra wymagająca strategii, albo znajomosci słów (słowostwory na przykład?) stawia dziecko na przegranej pozycji. Tylko losowe gry, gdzie ruch zalezy od liczby oczek na kostkach, albo tego co wylosowano dają równe szanse.
    • ania.n-82 Re: Gry planszowe 20.02.19, 21:53
      Zawsze możesz dać najmłodszemu dziecku jakieś ułatwienie na starcie, albo sobie utrudnienie. Na przykład jeśli w grze (na przykład w 'Dobble') trzeba się pozbyć wszystkich swoich kart, to nie dziel kart po połowie tylko sobie zostaw więcej. A potem graj najlepiej jak potrafisz. Dużo gier można w ten sposób dostosować do grania z dziećmi. Ja tak często robię, bo więcej satysfakcji sprawia mi granie dobrze niż podkładanie się. smile W niektórych grach są karty z zadaniami łatwiejszymi i trudniejszymi - wtedy też dziecko może robić łatwiejsze a ja trudniejsze. Robimy tak na przykład w 'Make-and-break'. A w 'Quoridor' dziecko dostaje więcej płotków którymi można blokować drogę, a ja mniej. Gramy też czasem w gry kooperacyjne.
      • grru Re: Gry planszowe 21.02.19, 10:24
        W Dobble to akurat dzieciaki potrafią wymiatać!
        • mama_kotula Re: Gry planszowe 21.02.19, 10:39
          Ogólnie w gry na spostrzegawczość i refleks, bo dzieci rozwojowo mają lepszą percepcję niż starzy (statystycznie).
        • ania.n-82 Re: Gry planszowe 21.02.19, 20:24
          Zależy w jakim wieku. Mój 7-latek gra już dobrze, ale 4-latka jeszcze dosyć wolno i przy równej rozgrywce nie miałaby z nami szans.
          • morelowa22 Re: Gry planszowe 05.03.19, 21:13
            Zgadza się zależy w jakim wieku dzieci są. Ja mam córeczkę co ma 6 lat i synka co ma 7 i oni najlepiej się bawią grając w Rach Ciach. Gra polega na tym, żeby ułożyć w prawidłowej kolejności kolorowe kuleczki na patyku. Ja jestem prowadzącą tą grę, bo pokazuje im karteczki z kolorowymi obrazkami.
            • mysz1978 Re: Gry planszowe 05.03.19, 21:23
              moj mlodszy syn w co bysmy nei grali, to zawsze wygrywa uncertain nigdy mu tego nie ulatwialismy big_grin
              Pomimo tego ,ze to juz "stary kon" (nie wspomne nawet o starszym synu i o mnie) to jedna z naszych ulubionych gier to "Up and down" ( allegro.pl/oferta/playskool-up-down-gra-04555-7404950612 ) Albo sie ma szczescie albo nie i tyle i dziecko po pewnym czsie nauczy sie to akceptowac...
              Od niedawna lubimy tez Carcassone - budowanie miast i drog wciaga, a punkty mozna liczyc albo i nie wink
    • pandagre Re: Gry planszowe 20.02.19, 23:21
      My ostatnio głównie gramy w Penny Dreadfun - super gra!!!! Duża losowość, więc nie ma zwycięzców smile
    • nightdream Re: Gry planszowe 20.02.19, 23:52
      Jak gram z moją dwójką (2,5 i 4,5) to młodszej pomagamy bardziej (albo odpuszczamy jej zasady ale pozwalamy grać żeby nam towarzyszyła), starszemu tylko trochę, zazwyczaj przy nowych grach, żeby załapał o co chodzi. Coś w stylu: "popatrz dobrze na kości jakie wyrzuciłeś, jaki kolor butów dla stonogi chcesz zdobyć ? no to które powinieneś zostawić?" (przy Nogach Stonogi) Albo: "spójrz na planszę, to gdzie najlepiej by było zamknąć drogę, żebyś mógł postawić swojego pamperka - przy dzieciach carcassonne. Zazwyczaj starszak szybko załapuje i potem gramy już normalnie - jak nie zauważy czegoś i przegra to trudno smile
      Parę razy skończyło nam się granie awanturą (bo przegrał) ale potem miał o dziwo więcej presji na zapamiętanie zasad - żeby wygrać smile I ogarnął, ze czasem przegrywa a czasem nie.
      W Dobble na przykład ogrywa nas równo i to my musimy się starać grubo żeby wygrać smile
      • dziennik-niecodziennik Re: Gry planszowe 21.02.19, 10:12
        "W Dobble na przykład ogrywa nas równo i to my musimy się starać grubo żeby wygrać"

        zadziwiająco dobre sa te smarkacze w Dobble, nie? z corką też nie moge wygrac, chyba że ją cos wybitnie rozprasza. a serio, nie jestem gapą smile
    • slonko1335 Re: Gry planszowe 21.02.19, 07:29
      No nie wiem moje najmłodsze dziecko bardzo często wygrywa. Jak byli młodsi graliśmy częściej w gry kooperacyjne.
    • falcon_eye Re: Gry planszowe 21.02.19, 11:02
      Gramy kilka partii na poziomie dzieci. Wtedy wybieramy gry, w których i tak szanse są wyrównane, albo modyfikujemy zasady trudniejszych gier. Potem dzieci idą zajmować się sobą, a mama i tata mogą realizować swoje pasje do poważniejszych tytułów. Win-win.
    • troompka Re: Gry planszowe 06.03.19, 09:19
      Ostatnio z moim ciotecznym 5 latkiem przegrałam nie podkładając się 8 na 10 gier (Superfarmer), w miare równe szanse sa tez we wszelakich grach typy chinczyk (grzybobranie, wyścigi na planszy) no i jeszcze Detektyw Pytanko (gdzie zadajesz pytanie o podejrzanego, eliminując po odpowiedzi pozostałych-dzieciaki sobie dobrze radzą).
      Nigdy sie nie podkładałam, kiedy gralismy z moim dzieckiem jak byl mlodszy-jesli chcialam aby mial wyrownane szanse, to gralam razem z nim przeciwko pozostalym.
    • an.16 Re: Gry planszowe 06.03.19, 09:34
      Nie grywałam z dziećmi w planszówki. Nudzi mnie to. Jedyna fajna to super farmer i graliśmy ze starszym. Przy młodszym zaginął i nie było szczęśliwie nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka