Dodaj do ulubionych

Uczucia podeptane w sklepie

25.02.19, 08:09
Wczoraj byłam po południu na zakupach w sklepie typu supermarket. Chodząc zamyślona między półkami, przyuważyłam kobietę z obsługi, która kręciła się z dużym wiadrem, szczotką i śmietniczką - ewidentnie sprzątała. Była jakaś taka grubawa, stara, wydawała się nieporadna. Przykro mi się zrobiło, że doprowadziła się do takiego stanu, a co najgorsze, że w tym wieku w niedziele musi pracować. Podeszłam do niej i zapytałam czy wszystko dobrze, jak się czuje i czy mogę jej jakoś pomóc, zaproponowałam kupno bułki i kefiru. Popatrzyła na mnie jak na idiotkę, powiedziała zimno "proszę dać mi spokój" i odeszła. Zrobiło mi się bardzo przykro. Zwyczajnie smutno. Moje uczucia zostały urażone, moja wielka empatia zbrukana. Jestem wrażliwą i bardzo dobrą osobą, która nie przejdzie obojętnie obok cierpiącego starego psa, czy sprzątaczki w sklepie, jeśli widzi, że potrzebna jest im pomoc. Tymczasem coś takiego w zamian za dobre serce. Miałyście takie przypadki, że wasza ręka niosąca pomoc i dobro, została tak perfidnie odrzucona? Przeżywam to, co się stało od wczoraj sad
Obserwuj wątek
    • saskia44 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:12
      Troll
    • umzak Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:13
      Czy ty jesteś zdrowa umysłowo ? Mysłe , że kobieta poczuła sie upokorzona przez Ciebie.
      • jowita771 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 16:43
        To nic, że kobieta poczuła się upokorzona, to autorka miała poczuć się dobrze. Tylko babsko ze sklepu popsuło efekt.
        • basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 17:01
          Zabrakło wyczucia i taktu. Większość ludzi nie lubi współczucia i oczywistą przykrość sprawia im fakt, gdy są postrzegani jako osoby potrzebujące pomocy. Grubawa i zaniedbana kobieta nie jest z automatu głodna, więc traktowanie jej jako żebraczki musiało ją dotknąć, a gruboskórna autorka tego nie rozumie.
      • miss.scarlett Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 09:42
        dokładnie, też tak myslę...
    • bei Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:13
      Ciekawe, co byś zrobiła, gdyby powiedziała- chcesz mi pomoc ro posprzątaj za mnie😊
      Naprawdę myślisz, ze bułka i kefir rozwiązuje wszystkie problemy?
      Jakoś dziwnie trollujesz.
    • lilia.z.doliny Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:14
      do jakiego watku i jakiego ematkowego motywu nawiązujesz? to wazne, odpowiedz svp
      • peonka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:03
        Lilia big_grin
      • alpepe Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:36
        Też mnie ciekawi, tu musi być kilka: biedne grubasy, biedni z trzeciego Świata, to, akurat dość aktualne, brak empatii.
        • lilia.z.doliny Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:42
          chyba ze zamiast kasy kupuje sie te mityczna bulke; nie wiem sama
          nasza miss empatii powinna z czułością powuedzuec jeszcze do grubaski: nie dam ci pieniedzy, bo przepijesz,ale masz buleczke. nasci niebożę, co mi wlezć nie może

          wzruszylam sie
          • jak_matrioszka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:23
            Dopiero co było o turystach rozdajacych na wyjazdach własne stare ubrania i paste do zebów, na lokalnym gruncie to bułka i kefir moga być. W ramach dzielenia sie i buchajacej empatii big_grin
            • lilia.z.doliny Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:29
              fakt. autorka tryska miłosierdziem
              wielkopostnie sie umecza i pochyla nad niedojda
              ech, jaki rozswietlony ten poniedzialek
          • pola731 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 17:57
            Kocham ematkę smile
        • memphis90 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 08:36
          Jeszcze "doprowadziła się do takiego stanu"...
    • basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:16
      Troll chyba, bo nie wierzę, że nie rozumiesz, że ją uraziłaś.
      • saszanasza Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:52
        basiastel napisała:

        > Troll chyba, bo nie wierzę, że nie rozumiesz, że ją uraziłaś.

        To musi być troll, bo post startowy jest tak żenujący, że zdrowa na ciele i duchu osoba nie mogla go napisać😬
        • maslova Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:00
          Pewnie, że troll, to już kolejny wątek ifasi w tym stylu.
      • hummorek Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:24
        Troll, który nie czeka wcale na rozwój sytuacji, tylko już na wstępie bombarduje wyższością.
        Trollu, uwazaj, bo życie bywa tak przewrotne, jak się tego wcale nie spodziewasz. Uważaj, żebyś to Ty kiedyś naprawdę nie stała się taką panią z wiaderkiem i szczotką. A jak się niefoerunnie staniesz, to niech Ci nikt nie zaproponuje bułki ani kefiru, nigdy. Zły, wredny człowieku.
    • zawsze-w-drodze Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:17
      coraz głupsze te trolle.
      Ziiieeeeeew.
    • basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:26
      A, i na pewno nie jesteś wrażliwą osobą. Kobieta też z pewnością przeżywa upokorzenie, jakie jej zafundowałaś, ale to masz, zdaje się, gdzieś.
    • nangaparbat3 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:30
      Ale jaja!
    • heca7 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:36
      Bułka i kefir big_grin big_grin big_grin
    • jeziorowa Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:37
      Nic się nie martw ifasia, ja też potrafię być tak wrażliwa jak ty, więc wyciągnę do ciebie pomocną dłoń, która niesie dobro. Nie wiem, czy jesteś stara i gruba, ale z tego co zaprezentowałaś jesteś wyjątkowo nieporadna, więc szybko podaj swój adres to ci wyślę bułkę i kefir. Pamiętaj, nie zlekceważ mnie, bo moje uczucia zostaną urażone, a moja wielka empatia zostanie zbrukana. Napisz więc adres szybciutko, aby moja ręka niosąca pomoc i dobro nie została perfidnie odrzucona i aby nie zrobiło mi się przykro.
      • z_lasu Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:53
        big_grin Piękne!
      • ponis1990 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:59
        Dołączam się, mogę do paczki dołączyć kilo orzeszków bo ponoć działają na mózg a mi się jej szkoda zrobiło, że ten mózg jej cos chyba nie działa smile
        • ginger.ale Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:11
          Ponis big_grin
    • kochamruskieileniwe Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:45
      Ha! Przypomniało mi się coś smile
      Była to pierwsza połowa lat 90 tych ubiegłego wieku. Rzecz miała miejsce na głównej ulicy/deptaku w Kielcach (Sienkiewicza)
      Ulicą dreptała staruszka ubrana w bardzo eleganca (ludową) biąłą bluzkę i kolorową spódnicę z zapaską. Staruszka z trudem poruszała się, była mocno zgarbiona, ale widać było, że na wizytę "do miasta" ubrała się w wyjściowy strój. Obstawiam, że kobieta przyjechała do Kielc z Brzechowa, bo tam stosunkowo często kobiety nosiły wtedy zapaski (jeszcze). Ale to moje przypuszczenie,
      No i sunie mozolnie babina ulicą, aż nagle podchodzi do niej elegancki pan w garniturze i wciska jej w rękę jakieś pieniądzem i szybko odchodzi. Babina oniemiała. Ja zresztą też (akurat przechodziłąm obok niej). smile
      • martishia7 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:13
        Jesteś z Kielc? smile
      • barbibarbi Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:15
        O matko, bieduka, ona się wyszykowała, a tu takie coś.
        • kochamruskieileniwe Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:36
          Nie, nie jestem. Ale od lat bywam w Górach Świętokrzyskich bardzo często i często zahaczam o Kielce smile.
          • kochamruskieileniwe Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:44
            Aha - smaczku tej historii dodaje fakt (oczywiście, o ile moje przypuszczenie co do miejsca zamieszkania kobiety było słuszne), że Brzechów wówczas uchodził za zamożną wieś.
            • memphis90 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 08:40
              Tak też kiedyś opowiadała babka na wózku - jechała gdzieś, więc wyszykowala się, fryzjer, dobre ciuchy itd, ale nie mogła sobie poradzić z podestem dla wózków na dworcu. I poprosiła kogoś o pomoc, dosłownie "czy może mi pan pomoc... ?" nie zdążyła skończyc, kiedy padło "przykro mi, nie mam żadnych drobnych". Jak opowiadała - sama nie wiedziała, czy ma się roześmiac czy rozpłakac.
    • obrus_w_paski Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:53
      Supermarket otwarty w niedziele? Bo ze to Ppolska to jestem pewna, w końcu bułka i kefir.
      Troll harder
      • kochamruskieileniwe Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:54
        eee... tu bym się nie czepiała. Wczoraj była handlowa niedziela
      • little_fish Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 08:56
        Niedziela handlowa wczoraj była
    • kropkacom Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:05
      Uczucia zdeptane przez handlową niedzielę big_grin Dla dobra ludzi w Polsce sklepy proponuje otwierać tylko w środę wink
    • saszanasza Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:09
      Zmieniam zdanie, to nie troll tylko osoba z jakimis problemami emocjonalnymi, ktore należaloby poddać terapii:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,167662813,167662813,Kompleksy_niska_samoocena_czy_jeszcze_inne_.html
      • kropkacom Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:22
        To może być troll, który sobie wybrał akurat taki sposób trollowania.
        • saszanasza Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:27
          kropkacom napisała:

          > To może być troll, który sobie wybrał akurat taki sposób trollowania.

          To typowy przykład narcyzmu, do leczenia😬😉
          • kropkacom Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:34
            Jest taka mozliwość, ale jednak uważam, że to troll któremu zabrakło w trollowaniu subtelności.
            • saszanasza Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:42
              kropkacom napisała:

              > Jest taka mozliwość, ale jednak uważam, że to troll któremu zabrakło w trollowa
              > niu subtelności.

              Nie wykluczam tego, ale nawet jeśli trolluje, to porusza specyficzną sferę, co rownież swiadczy, że to troll o osobowości narcystycznej, „Normalny” troll porusza tematy bardziej ogólne, a ten jest zafiksowany na punkcie wlasnej osoby.
              • kropkacom Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:53
                Nie. Troll skoncentrowany jest na robieniu zamieszania, dręczenia i tak dalej. Przede wszystkim troll nie pisze o tym co sam czuje, ale o tym co najbardziej podnieci i zachęci do komentowania czytelników.
                • chatgris01 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:00
                  W dodatku rzuca temat i poza postem startowym się wcale albo prawie nie odzywa.
                  Też mi śmierdzi trollem.
                  • kropkacom Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:09
                    Jak wejdzie już do dyskusji to będzie rozmawiał tylko z najbardziej "rozhuśtanymi" uczestnikami dyskusji.
                  • saszanasza Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:40
                    chatgris01 napisała:

                    > W dodatku rzuca temat i poza postem startowym się wcale albo prawie nie odzywa.
                    >
                    > Też mi śmierdzi trollem.

                    No nie dziwne....po tym co tu przeczytała, podnieść się (psychicznie) nie może by do klawiatury dosięgnąć😁
                    • chatgris01 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:45
                      To już kolejny taki jej wątek. Ale fakt, bułka i kefir przebijają poprzednie...
                      • jak_matrioszka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:56
                        Maż wracajacy z delegacji z upranymi koszulami też był dobry.
                        • umi Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 16:05
                          Ja się staram nie osądzać i uważać, zeby nikogo nie zjechac za niewinność, ale w tym przypadku też mi cięzko uwierzyć, że to prawdziwy wątek. Mimo wszystkich potencjalnych okoliczności łagodzących. W poprzednich jeszcze dawałam kredyt zaufania, ale ten absurdalnoscia bije wszystk na łeb big_grin Może się mylimy, mam nadzieję, że jednak nie, bo to by się klasyfikowało do naprawdę poważnego leczenia.
                          BTW, jako zabawny wątek jest ok big_grin
      • basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:32
        Aaa, to ta co włazi z kopytami w życie innych ludzi i lata do psychologa, by jej pomógł zrozumieć dlaczego inni jej nie doceniają. Ma bardzo watpliwe poczucie taktu i jest chorobliwie skoncentrowana na sobie.
    • barbibarbi Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:13
      Bułka i kefir? I to ma być dobra osoba? Było jej zaproponować dożywotnią rentę i domek na przedmieściach. Wstyd!
    • wilan.an Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:19
      Mam tak samo tylko w sytuacjach kiedy spotykam trolle w necie!!! To nie może być przypadek, też wydają się zaniedbane intelektualnie, zagubione, nie wiedzą co chcą robić w życiu bo marnują czas produkując gównowątki.

      Słuchaj dobrze się czujesz? Chcesz może bułkę i kefir??
      🤣🤣🤣🤣
      • saszanasza Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:26
        wilan.an napisał(a):

        > Mam tak samo tylko w sytuacjach kiedy spotykam trolle w necie!!! To nie może by
        > ć przypadek, też wydają się zaniedbane intelektualnie, zagubione, nie wiedzą co
        > chcą robić w życiu bo marnują czas produkując gównowątki.
        >
        > Słuchaj dobrze się czujesz? Chcesz może bułkę i kefir??
        > 🤣🤣🤣🤣

        Proszę cię, autorka wątku to typowy przyklad osobowości narcystycznej a nie osoby z rozbudowana empatią. Jeśli tak uwaza, to ktoś ja źle zdiagnozował.
      • z_lasu Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:56
        big_grinbig_grinbig_grin
      • morekac Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 22:13
        🍞🍼
        • znowu.to.samo Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 08:34
          🍔🍶
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:42
      Hahahaha, fajny bejt, masz mojego "lajka" za fantazję i lekkość pióra smile
    • blokersowa Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:58
      Ktos sie tu nudzi od rana albo pije za słaba kawe i na pobudzenie pisze mini dzienniczek w urywkach w stylu zdziecinniałym.
    • szalona-matematyczka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 09:59
      Rasowa emama zaprosilaby sprzataczke niedzielna do luksusowej restauracji i tam wysluchala by jej opowiesci jak to sie stalo, ze ta kobieta musi pracowac z mopem w niedziele. 😮 Po tymze wysluchaniu rasowa emama : A. dzwoni do swojego adwokata i ten udziela bezplatnie porady prawnej jak sie korzystnie rozwiesc,by ex placil alimenty na ex, zostawil jej dom i jeszcze doplacil.B. Wraz z ochroniarzami pakuja walizke mezowi sprzataczki i wystawiaja za drzwi C. Ida z pania do lekarza , oczywiscie prywatna sluzba zdrowia, i sprawdzaja tarczyce D. W mieszkaniu sprzataczki instaluja bidet E. Skoro sprzataczka pozbyla sie meza, to szukaja dla niej kochanka w internecie, koniecznie takiego co lubi anal. 😁 Wynika z tego co napisalas, ze nie nadajesz sie na emame, wiec pakuj walizki i wystaw za drzwi (walizki i siebie).
      • yenna_m Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:15
        Zapomniałaś, że ematka zalatwia sprzataczce posadę dyrektorską.
        • black.emma Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 20:58
          A nie programisty? 😉
          • wieczorny-motyl Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 09:17
            black.emma napisała:

            > A nie programisty? 😉
            Od razu z oplaconymi bootcampami z kilku jezykow 😉
    • makurokurosek Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:05
      Potraktowałaś tą kobietę ja żebraczkę. Gdzie tu empatia, o której piszesz. Wykazałaś się brakiem szacunku i pogardą, a nie żadną empatią.
      Pochodzę z miasta przemysłowego, gdzie we wszystkich fabrykach praca była trzyzmianowa. Dziwi mnie więc to biadolenie, że ktoś w supermarkecie pracuje w niedzielę. Zapytaj się ludzi z Polic, Płocka i innych miast w których masz przemysł, czy dziwi ich praca w niedzielę.
    • yenna_m Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:13
      Zrobiłaś dobrze tylko sobie. Babkę ponizylas.

      Fajny trolling.
    • jak_matrioszka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:18
      Empatia empatia, ale bułka karmić nie wolno (ziarno lepsze), a na produkty mleczne pani mogła mieć uczulenie. Zdajesz sobie sprawe, że mogła to potraktować jako zamach na swoje życie?
    • hanusinamama Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:26
      Ifasia- infantylny trollo
    • ichi51e Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:27
      Sa tacy ludzie niestety. Bylam na niewidzialnej wystawie oprowadzajacy opowiadal o ludziach ktorzy cie sila przeprowadzaja przez ulice (lapiac znienacka) albo o znajomym na wozku inwalidzkim ktoremu babka chciala pomoc i probowala wypchnac (przodem) wozek z autobusu...
      Nalezy sie leczyc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka