bo_gna Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:29 Może jesteś dobrą osobą, ale takie oferowanie pracującej i pewnie zmęczonej osobie bułki z kefirkiem to jakis absurd. Moim zdaniem w tej sytuacji wystarczyło jakieś dobre słowo, w stylu, ale się pani narobi, ale dzięki pani jakoś tu wygląda itp. albo po prostu dzień dobry, bo takie osoby często widzą pogardę w stosunku do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wear_sunscreen Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:34 Moje uczucia zostały urażone, moja wielka empatia zb > rukana. Jestem wrażliwą i bardzo dobrą osobą, która nie przejdzie obojętnie obo > k cierpiącego starego psa, czy sprzątaczki w sklepie, jeśli widzi, że potrzebna > jest im pomoc. Tymczasem coś takiego w zamian za dobre serce. Nie znosze ludzi, ktorzy sa tak bardzo dobrymi i tak bardzo potrzebuja za to wdziecznosci, na zasadzie "znaj laske panska". Zapytalas, to chyba musisz sie liczyc z tym, ze ktos powie "nie", nie zawsze dziekujac za okazana troske. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:35 O rany, chyba nie jesteś prawdziwa. Kobieta w pracy, a panienka jałmużnę chce dawać... Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:56 Coraz głupsze te trolle. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:57 Autorko, jesteś nienormalna ;p Płytka i powierzchowna, tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 10:57 Widzę dużą inspirację wątkiem o stewardessie. Brawo, dobrze ci idzie, ostatnio bajkopisarki jakby odpuściły, zwłaszcza miłośniczka wielokropka, więc pisz więcej. Żartowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:07 Kto jest miłośniczką wielokropka? Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 11:11 Pisze pod różnymi nickami, ale pisze charakterystycznie, po każdym zdaniu jest wielokropek. Zazwyczaj są to bardzo łzawe, chwytliwe opowieści, nigdy nie kończy, nie wyjaśnia, sporo osób się nabiera. Kiedyś trafiłam na bloga z podobnymi opowieściami, pisanymi właśnie z taką manierą, ale tam zdaje się było w opisie, że wpisy są fikcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 11:03 Bardzo grzecznie cię potraktowała. Od kogo innego pewnie byś kopa na rozpęd dostała za takie zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bisztalina Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 11:38 No niestety zostałaś potraktowana podle. Ludzie nie potrafią docenić dobroci innych, dlatego odechciewa się brać udziału w akcjach charytatywnych. Dobrze zrobiłaś oferując jej żywność a nie pieniądze, bo mogła wydać na alkohol albo na narkotyki. Zachowała się obrzydliwie i pewnie dlatego tak w życiu ląduje. Fajnie, że są tacy dobrzy ludzie, jak Ty. Pozdrawiam i nie przejmuj się niewdzięcznością - niestety istnieją ludzie i ludziska, jak mawiała moja babcia. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 14:35 Ty tak serio? Starsza kobieta uczciwie sobie pracuje, ręki nie wyciąga, a ktoś jej oferuje, jak żebrakowi, kefir i bułkę. I jeszcze chcesz zrobić z niej pijaczkę, labo narkomankę??? Szczyt cynizmu i bezczelności. Odpowiedz Link Zgłoś
bisztalina Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 14:45 Rozumiesz, że gdyby wszyscy mieli taką postawę, jak Ty, to działalność charytatywna by zanikła. A jednak ktoś pomaga biednym dzieciom, niedołężnym i samotnym starym ludziom, bezpańskim zwierzętom itp. Na tym polega ludzki odruch, że nie przechodzisz obojętnie wobec krzywdy, cierpienia czy biedy. Kiedyś pracowałam w organizacji charytatywnej i naprawdę biedzie przyjrzałam się z bliska. Pomagać trzeba, nawet jeśli potrzebujący nie rozumie, że pomocy potrzebuje i nawet jeśli jest skrajnie niewdzięczny, jak w opisanym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 14:58 Nie, nie wciska się na chama w czyjeś życie, oferując bułkę z kefirem i sądzę, że ta pani lepiej wiedziała czy pomoc jej potrzebna. Jest coś takiego jak "godność" i tu wyraźnie godność tej pani została naruszona, stąd reakcja. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:09 Bisztalina, twoje postrzeganie świata jest chore. Nadajesz na tych samych falach, co autorka wątku. Byłyście w tym samym oddziale zamkniętym? Za szybko was wypuścili. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 07:14 Bisztalina, ty tak na serio? Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 08:31 Bisztalina to też troll piszący w wątkach ifasi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 09:48 Jezu, inwazja egocentrycznych, narcystycznych i żałosnych trolli. Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 10:39 Następnej peron odjechał? To chyba wpływ zbliżającej się wiosny 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorny-motyl Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 10:58 Bisztalina to takie samo trollolo Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 12:11 Może to jedna osoba o dwóch nickach? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 12:42 Tja, to pewnie ta sama osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 12:05 juz pomijam sam pomysl, bo duzo inne juz napisaly, ale nie pomyslalas, co ona mialaby zrobic z ta bulka i kefirem? Pracownikom nie wolno wnosic jedzenia do sklepu ot tak, wszystko przechodzi przez kontrole ochrony od strony wejscia dla pracownikow, a przyslugujaca jej przerwa mogla byc za 3 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorny-motyl Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 15:10 Suaby trollu, trzeba było ostentacyjnie zaoferować najbardziej dmuchaną kajzerkę i owocowy jogurt upakowany cukrem. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 15:59 Chodzi o to, że pani była w pracy a Ty jej chciałaś kupic kajzerkę i kefir jak w tej pracy była, a ona się obraziła? Łkam... Trolle też pożyteczne stworzenia Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:10 Jakiś kotek zmarł właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 19:16 Czemu pod moją wypowiedzią??? Ja lubie kotki, nie chcę żeby umierały. Nie pisać mi tu, że umierają Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 16:06 Że też tyle osób na tak marny trolling się złapało. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 07:07 Uważam, że na świecie jest za dużo małych kotków. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 16:38 ifasia napisała: Moje uczucia zostały urażone, moja wielka empatia zb > rukana. Jestem wrażliwą i bardzo dobrą osobą, która nie przejdzie obojętnie obo > k cierpiącego Śnij dalej. Jesteś egocentryczką. Zainteresowałaś się nią, by sobie zrobić dobrze, w przeciwnym razie nie miałabyś powodu do rozkmin. Z tego posta bije JA JA JA... i ona taka niewdzięczna. Odstręczające, szczerze mówiąc, szczególnie, że można wywnioskować, iż to Tobie wiedzie się lepiej (choć oczywiście niekoniecznie). Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 08:22 Biorąc po reakcji, kobiecie się zrobiło przykro, ale to ifasję wcale nie obchodzi - taka z niej empatyczna osoba. Porusza się w życiu jak słoń w składzie porcelany. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 20:54 Że tak sobie westchnę z nostalgią: gdzie są trolle z dawnych lat??? Cersei, wróć!!!!! Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:09 Idiotka, idiotka, ale ile małych kotków umarło na świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:24 Świetny tytuł!!! "Uczucia podeptane w sklepie" to brzmi jak zapowiedź wielkiego poematu Z uczuciem weszłam do Lidla Lecz w nim hołota perfidna Uczucie me zdeptała No i chała... Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:50 tak, ma bardzo "teatralny" sposób wysławiania się. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 12:13 Normalnie jak poetka z Brwinowa Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:30 pani zapewne nie jada glutenu ani laktozy Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiam_m Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:36 Pewnie miala nietolerancję glutenu i laktozy. Trzeba było zaproponować jej sałatkę i świeżo wyciskany soczek ) Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:39 Co tu napisać hmmmmm......Idź do specjalisty Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Uczucia podeptane w sklepie 25.02.19, 21:59 Dawno tak sie nie usmialam 😀. Serio myslalas ze ona potrzebuje twojej bulki i kefiru? Tzn. Intencje super ale bardzo zle skierowane. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorny-motyl Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 09:20 Tak jak Twoje wielokrotnie- w koncu ewidentnie wydało się jolciatko ze nie masz empatii dla osób zaburzonych, a tym bardziej dla trolli takich jak watkodajka Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 07:06 >Popatrzyła na mnie jak na idiotkę, powiedziała zimno "proszę dać mi spokój" i odeszła. Pani była ewidentnie dwulicowa wobec klientów, bo całkiem grzecznie ci odpowiedziała, chociaż pewnie wolałby ci dać tym mopem po łbie. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 08:15 Jeśli ifasia tak namolnie i nietaktownie wchodzi w życie innych ludzi, to trudno się dziwić, że ją omijają szerokim łukiem, na co się już skarżyła w innym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Uczucia podeptane w sklepie 26.02.19, 08:32 Obraziłaś ją bułką z kefirem, nie mogłaś zaproponować wysokojakościowego sera z croisantem? Nigdy nie zrozumiem, że ludzie tak dziadują a potem się dziwią, że ktoś się zdenerwował. Odpowiedz Link Zgłoś