Dodaj do ulubionych

Majątek dzieciom moja historia

    • ratunku1981 Re: Majątek dzieciom moja historia 31.03.19, 16:57
      Znam takie historie. Rodzice zawsze mają swoje ukochane dziecko, które dostaje wszystko a drugie ma się nimi na starość zajmować i to jeszcze na swój koszt. Ja już powiedziałam, że teściami zajmować się nie będę skoro syna traktują jak skarbonka i nigdy nic od nich nie dostał a ich córci dają wszystkie pieniądze jakie mają.
    • tol8 Re: Majątek dzieciom moja historia 31.03.19, 21:13
      Co bym zrobiła? Zadzwoniłabym do brata mówiąc, że skoro majątek idzie do niego, to ma od dziś zapewnić rodzicom opiekę lub opiekunkę. I po tej rozmowie przekazać to, za pośrednictwem męża, teściom. Nadal pomagać, ale znacznie rzadziej. Na prośby odpowiadać, żeby prosili o pomoc dziedzica- w końcu są mu bardzo wdzięczni, skoro wszystko mu przepisali.
      • zosia_1 Re: Majątek dzieciom moja historia 31.03.19, 21:30
        Nie mamy oficjalnej informacji o przepisaniu majątku. Nie mam "prawa" jako osoba "obca" do rozmowy o tym. Zresztą póki brat nie przyjedzie, sprawy nadal nie będzie.
    • lidek0 Re: Majątek dzieciom moja historia 01.04.19, 06:20
      Zacznijmy od tego, że coś tylko wyniknęło z rozmowy /całego wątku roku nie czytałam/, najlepiej usiąść i porozmawiać otwarcie zamiast po kątach się żalić, rozmowa ze wszystkimi zainteresowanymi i po temacie. Wy na prawdę nie potraficie rozmawiać?
      • zosia_1 Re: Majątek dzieciom moja historia 01.04.19, 12:47
        Nie wiem, czy my w sensie z mężem potrafimy. Potrafić muszą wszyscy, żeby się dogadać. Ja myślę, że nie potrafimy rozmawiać, skoro od roku dzwonimy do brata żeby chociaż na urlop przyjechał tutaj i pomógł w czymś, bo my nie dajemy rady pracować, ogarniać swój dom, dzieci szkolne i teściów na odległość, którzy są nieporadni i jesteśmy karmieni bajkami typu skończył mi się ważność dowodu, albo nie przylecę, bo jest strajk na lotniskach
        • lidek0 Re: Majątek dzieciom moja historia 02.04.19, 06:15
          Ale ja nie pytam o wszystkich, pytam czy Ty i Twój mąż a szczególnie on nie potrafi porozmawiać ze swoimi rodzicami, bratem na temat obecnej sytuacji? Może brat może opłacić zdalnie kogoś do pomocy rodzicom /proponowaliście mu to? mówiliście, że już nie dajecie rady?/. Mam kolegę mieszkającego na stałe w Kanadzie, rodzice ciężko chorzy i on wszystko ogrania tu w PL, ostatnio nawet remontował im mieszkanie, opłaca na stale opiekunkę. Czemu o tym nie rozmawiacie z bratem mężą???
          • zosia_1 Re: Majątek dzieciom moja historia 02.04.19, 13:02
            Przecież kilka razy pisałam, że rozmawialiśmy
            • megwhite25 Re: Majątek dzieciom moja historia 02.04.19, 14:45
              To będziecie mieli świetną okazję ustalić wszystko z bratem jak przyjedzie. Jego wkład w opiekę nad rodzicami a jak się okaże że majątek jest na niego , nie bójcie się zaprotestować to będzie jawna niesprawiedliwość. Brat widać nie poczuwal się przez rok nawet do przyjazdu żeby wam pomóc, pewnie teściowie o majątku wspomnieli żeby przyjechał.
              • zosia_1 Re: Majątek dzieciom moja historia 02.04.19, 15:08
                Ale on nie przyjeżdża i wcale się do tego nie kwapi
                • lidek0 Re: Majątek dzieciom moja historia 03.04.19, 06:01
                  " teściowie wyczekują syna z zagranicy " to w końcu jak jest?
                  • zosia_1 Re: Majątek dzieciom moja historia 03.04.19, 08:01
                    No jest jak pisałam wcześniej, czekają na syna, że mu przepiszą jak przyjedzie, ale nie przyjeżdża. E-matka nie czyta postów
                    • lidek0 Re: Majątek dzieciom moja historia 03.04.19, 17:19
                      A Wy jak dzieci, zabawa w kotka i myszkę, może ktoś się sam domyśli. Jaki to problem żeby mąż otwarcie porozmawiał z rodzicami jakie mają plany co do swojego majątku i czemu nie porozmawiasz z bratem męża na temat opieki nad jego rodzicami, wsparciem finansowym i czasowym? Przeprowadziliście takie rozmowy?
                      • zosia_1 Re: Majątek dzieciom moja historia 04.04.19, 06:46
                        A jaki to problem przeczytać wątek? Na wszystkie te pytania są odpowiedzi
                        • lidek0 Re: Majątek dzieciom moja historia 05.04.19, 06:19
                          Przyjazd brata do kraju nie ma nic do rzeczy przy rozmowie o majątku, sorry ale nie mam czasu na czytanie wątku roku, z resztą jak czytam Twoje wypowiedzi to wyraźnie widzę, że mąż otwarcie z rodzicami nie rozmawiał na temat przepisania połowy na niego, na temat waszego wkładu w pomoc jego rodzicom, nic nie zostało oficjalnie powiedziane a Ty snujesz domysły ……. łatwiej by się to wszystko czytało gdybyś od razu w pierwszym poście wszystko napisała zamiast czekać aż temat urośnie do rangi gigantycznej opowieści. W takich przypadkach zawsze brak wspólnej rozmowy. Nie chce mi się szukać co powiedział brat jak go poprosiliście o wsparcie finansowe w opiece nad też jego rodzicami, ale odnoszę wrażenie, że najlepiej, żeby wszystko samo się załatwiło. A nawet jeśli otwarta rozmowa była a on odmówił pomocy to sprawa jest prosta: robisz tyle na ile masz czas i pieniądze, żeby wasza rodzina na tym nie ucierpiała./a jego rodzice mają prawo zrobić z własnym majątkiem co im się podoba i dla mnie takie dyskusje sensu nie mają/
                          • zosia_1 Re: Majątek dzieciom moja historia 06.04.19, 00:19
                            Tak, masz rację
            • lidek0 Re: Majątek dzieciom moja historia 03.04.19, 06:00
              No i co powiedział brat, jak zareagowała na Waszą prośbę o wsparcie w opiece nad rodzicami, nawet fundusze na zatrudnienie kogoś na miejscu do opieki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka