Dodaj do ulubionych

Mąż mnie irytuje

29.04.19, 21:41
Niby nic się nie stało, ale ostatnio drażni mnie jak się wymądrza, jak gwiżdże, jak puszcza filmy na yt, jak mnie dotyka.
Jesteśmy razem od ponad 20 lat, w tym czasie oboje rozwinelismy się w różnych kierunkach, w tej chwili praktycznie nic nie ma takiego co byśmy lubili robić razem.
Czy czas myśleć o końcu związku? Nie jestem pewna czy samej byłoby mi lepiej. A na pewno gorzej byłoby mężowi i dzieciom.
Obserwuj wątek
    • ongoing Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 21:49
      oglądałaś Bridget Jones - tę część jak ona siedzi w tajskim więzieniu i rozmawia z innymi więźniarkami o tym, dlaczego jej chłopak jest złym człowiekiem?
      jakoś tak mi się skojarzyłosmile
      • biszkopty35 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 06:51
        W punkt smile
    • amsterdama Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 21:53
      To, że rozwinęliście się w różnych kierunkach nie jest niczym dziwnym, często tak bywa. Może trzeba mężowi bardziej dobitnie pokazać, że masz w życiu inne potrzeby, że jesteś Ty ze swoim innym postrzeganiem świata, ze swoją indywidualnością. Czasem się trzeba napracować, żeby mąż to zauważył i zaczął szanować.
      • jematkajakichmalo Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 06:44
        Nie jestem typem broniącym cudzych misiów, ale tutaj coś mi zgrzyta... To ja wszystko denerwuje, nie meza. Dlaczego właśnie on ma się do niej dostosować? Gdzie jest napisane, że jej nie szanuje?
        • memphis90 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:37
          No bo gdyby szanowal, to nie byłby taki irytujący 😜
        • amsterdama Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 17:59
          Jeśli dziewczyna pisze, że irytacja wynika z tego, że się rozwinęli w różnych kierunkach, to moim zdaniem, bezpośrednią przyczyną problemu jest to, że mąż opisał sobie żonę wiele lat temu, zaszufladkował, wydeptał sobie schemat funkcjonowania w związku i oczekuje od autorki, że będzie wierna temu schematowi. Autorka zaczyna się dusić w związku i wszystko ją drażni. Mąż nie musi się dopasować do żony, ale powinien zwolnić uścisk, kiedy żonie rosną skrzydła. Szacunek ma polegać na tym, że się zauważa , akceptuje i wspiera zmiany u partnera. Tak- piszę na podstawie osobistych doświadczeń.
          • jematkajakichmalo Re: Mąż mnie irytuje 01.05.19, 12:00
            Nie do końca się zgodzę. Ona pisze o rzeczach typu gwizdanie, dotyk, oglądanie YT... Co to ma wspólnego ze zmianami i w która stronę poszli... Byli tu ileś propozycji co ma zrobić, jak do tej pory odrzuciła wszystkie.
            Aha i w jednej wypowiedzi ktoś napisał: dlaczego mężowi miałoby być gorzej jak ona odejdzie, to napisała: bo o mnie kocha... Tu chyba nic już nie trzeba dodawać? Ona go nie kocha, to raczej jasne, ale zwala na niego, jak się wszystko rozpadnie, to ona będzie czysta jak łza, a wina będzie po jego stronie.
            Znam osobiście taki przypadek, tylko w drugą stronę. Facet już nie chciał, ale tak to okręcił, że ona w końcu odeszła. On nie miał sobie oczywiście nic do zarzucenia.
            • amsterdama Re: Mąż mnie irytuje 01.05.19, 12:13
              Może masz rację.
            • pade Re: Mąż mnie irytuje 01.05.19, 12:15
              Być może odrzuciła propozycje, bo ma przekonanie, że to on ma coś zaproponować, wymyślić, postarać się, zabiegać.
              Nie oszukujmy się, w większości związków są takie etapy, że to co jest, jest wystarczające. Sęk w tym, czy dla obu stron? Może jedna ma jakiś wewnętrzny kryzys, stosuje autoterapię poprzez ucieczkę od tematu, generalnie nic jej się nie chce i ma dosyć. A druga strona nie chce stagnacji, potrzebuje doznań, a nawet wyzwań, ale wspólnych, nie indywidualnych.
              Nie lada sztuką jest to pogodzić i przetrwać.
    • kermicia Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 21:57
      Jak chłop zaczyna denerwować nawet oddychaniem, to raczej już kaplica. Choć w sumie nawet kaplicę da się odbudować, ale łatwo nie jest.
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:08
        Oddychanie jeszcze nie irytuje więc może jest szansa.
    • milamala Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 21:59
      Milosc sie skonczyla. No ale lubisz z nim po prostu byc? No wiesz, czasem moze cos irytowac, ale tak ogolnie moze byc calkiem spokojnie i przez to ze poszliscie w innych kierunkach to masz wiecej przestrzeni dla siebie.
      Na wakacje lubicie razem jezdzic?
    • bigzaganiacz Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:01
      Nie przemuj sie taz ma cie dosyc
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:07
        Właśnie nie. Choć ja na jego miejscu dawno miałabym siebie dość.
        • bigzaganiacz Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 23:21
          Nawet wiesz co mu siwdzi w glowie , gratulacje
    • aqua48 Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:03
      swiecaca napisała:

      > Czy czas myśleć o końcu związku? Nie jestem pewna czy samej byłoby mi lepiej. A
      > na pewno gorzej byłoby mężowi i dzieciom.

      Nie, to czas na pracę nad związkiem i szukanie wspólnych punktów. Namawianie męża do wspólnego spędzania wolnego czasu na interesujących dla obojga zajęciach. Na weekendowy wypad we dwoje, na wspólną zabawę, na szukanie czegoś co Was łączy prócz codziennych obowiązków.
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:06
        Próbowałam. I naprawdę brakuje mi pomysłów. Ok-zwiedzanie zabytków, ale to tylko raz na jakiś czas.
        • malia Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:13
          To może coś, co bedzie nowe i nieznane dla was dwojga
        • aqua48 Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:23
          swiecaca napisała:

          > Próbowałam. I naprawdę brakuje mi pomysłów. Ok-zwiedzanie zabytków, ale to tylk
          > o raz na jakiś czas.

          O matko to wybierzcie się do Zoo, do kina, kup bilety do teatru, na koncert, na kolację. wyjedźcie do Spa. Zacznijcie więcej wychodzić z domu. Nie ze śmieciami, czy po przepaloną żarówkę, i ziemniaki, tylko tak, żeby trzeba było się postarać, jakoś wyglądać, zaplanować, i mieć o czym rozmawiać potem.
          • bigzaganiacz Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 23:19
            Buehehe kazdy znany mi mezczyzna wrecz marzy zeby isc do zoo a potem do spa wrecz nie robilby nic innego
            • evee1 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 04:28
              Ale mozna tez zaproponowac wyjscie na gokarty, Avengers albo do muzeum samolotow. Dodalabym jeszcze ryby, ale ja mojego meza konmi bym nie zaciagnela wink.
              • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 05:51
                Większość z tego co wymienilas mąż nie cierpi A jeśli chodzi o gusta muzyczne to rozeszły się nam. Takie rady typu weekend w spa to mogę sobie wsadzić gdzieś. W spa też jest Youtube.
                • berenika27 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 12:40
                  No jakbyś o moim małżeństwie mówiła. Mam to samo. I chyba wg mojego jest wszystko ok. To tylko mnie zaczyna uwierać.
              • mrs.solis Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 15:54
                evee1 napisała:

                > w. Dodalabym jeszcze ryby, ale ja mojego meza konmi bym nie zaciagnela wink.
                >

                Hehehe, u nas to ja bylam ta co lowila ryby , bo maz twierdzil , ze go to nudzi, ale jak zlapal bakcyla i pare ryb to teraz nie trzeba nawet prosic zeby ze mna jechal. Jak w lecie nalowil ryb, to do Wigilii mialam zapas ryb.
            • aqua48 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 17:17
              bigzaganiacz napisał(a):

              > Buehehe kazdy znany mi mezczyzna wrecz marzy zeby isc do zoo a potem do spa wre
              > cz nie robilby nic innego

              Ale może żeby zrobić przyjemność żonie poszedłby? Znam osobiście takich którzy tak robią.
              • bigzaganiacz Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 18:09
                Ale może żeby zrobić przyjemność żonie poszedłby?

                i to jest wlaqsnie problem
                zona oczekuje zrozumienia jej zmian akceptacji robienia przyjemnosci a sama nic nie oferuje


                nam osobiście takich którzy tak robią.

                jakies lamusy
    • kamien.na.dnie Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:06
      A dlaczego gorzej mężowi i dzieciom? Po 20 latach razem dzieci chyba już podrosły?
      Lepiej rozstać się niż podgonić z programem w ramach 'póki śmierć nas nie rozłączy'...
      • misterni Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:12
        Nie wszyscy mają dzieci w pierwszych latach związku, czy wręcz zaczynają związek od dzieci. 😉
        Mogli się rozmnożyć np po 10, 15 latach, wtedy mają jeszcze drobiazg w domu.
      • fawiarina Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 07:21
        Ja się rozmnożyłam po 14 latach w związku, więc hmm.
    • malia Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:10
      Miałam kiedyś podobny okres w życiu, mąż mnie wkurzal samym byciem w jednym pomieszczeniu, robił coś , drażniło mnie, przestawał , drażniło jeszcze bardziej. Niby obiektywnie nie działo się nic, ale też myślałam o końcu związku. U mnie się to zbiegło z dużymi zmianami pracowo rodzinnymi, stresem, natłokiem obowiązków. Teraz myślę, że ja jego drażniłam w podobnym stopniu.
      Nie pamiętam dokładnie ile to trwało, ok pół roku, może trochę więcej i powoli minęło, moze dostosowaliśmy się do nowej sytuacji, może stres trochę odpuścił. Teraz od kliku lat jest dobrze, rozumiemy się, rozmawiamy, spędzamy dużo czasu razem. Może i u ciebie to takie chwilowe zmęczenie materiału. Może zmiana warunków, otoczenia, wspólny wyjazd, cokolwiek co wyrwie was z rutyny, pozoli wam spjrzeć
      • malia Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:11
        pozwoli wam spojrzeć inaczej
      • zabka141 Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 23:03
        malia napisała:

        > Miałam kiedyś podobny okres w życiu, mąż mnie wkurzal samym byciem w jednym po
        > mieszczeniu, robił coś , drażniło mnie, przestawał , drażniło jeszcze bardziej.
        > Niby obiektywnie nie działo się nic, ale też myślałam o końcu związku. U mnie
        > się to zbiegło z dużymi zmianami pracowo rodzinnymi, stresem, natłokiem obowią
        > zków. Teraz myślę, że ja jego drażniłam w podobnym stopniu.
        > Nie pamiętam dokładnie ile to trwało, ok pół roku, może trochę więcej i powoli
        > minęło, moze dostosowaliśmy się do nowej sytuacji, może stres trochę odpuścił.
        > Teraz od kliku lat jest dobrze, rozumiemy się, rozmawiamy, spędzamy dużo czasu
        > razem. Może i u ciebie to takie chwilowe zmęczenie materiału. Może zmiana warun
        > ków, otoczenia, wspólny wyjazd, cokolwiek co wyrwie was z rutyny, pozoli wam sp
        > jrzeć
        • zabka141 Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 23:03
          Przepraszam przez przypadek cos nacisnelam
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 10:54
        dzięki, to daje nadzieję
    • sirella Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:27
      Skąd przekonanie, że mężowi by było gorzej? utrzymujesz go?
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 10:55
        bo mnie kocha.
        • molik28 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 13:30
          E tam. Seksu chce, a że nie ma okazji na nic innego, to o to co ma pod ręką najprościej.
    • cruella_demon Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 22:43
      Ludzie z wiekiem się zmieniają i nie zawsze te zmiany idą w tym samym kierunku. Czasem cały światopogląd, styl życia, to co lubimy, rozjeżdża się tak bardzo, że nie dość, że kończy się miłość, to zaczynamy tej osoby zwyczajnie nie lubić. A codzienne życie z osobą nielubianą (zwłaszcza jeżeli ona nie widzi nic złego i nam się "narzuca") nas irytuje.
      IMO taka relacja jest raczej nie do uratowania. Ja bym wolała się rozstać, bo znoszenie tego byłoby dla mnie męczarnią. Tu sprawę komplikują dzieci, ale nie wiem czy patrzenie na to jak matka zaczyna coraz bardziej nienawidzić ojca jest dla nich lepsze.
    • qwirkle Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 23:22
      zbadałaś tarczycę? bywa, że tym (między innymi) objawia się choroba Basedowa
      • bywalec.hoteli Re: Mąż mnie irytuje 29.04.19, 23:38
        Ematka zawsze poradzi zbadać tarczyce smile
        • qwirkle Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 00:28
          Ty się śmiejesz, ale nieprawidłowo pracująca tarczyca wpływa na odbiór otoczenia. I nie jest przesadą rada zbadania poziomu tsh, fT3 i fT4. Serio.
          • bergamotka77 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 10:59
            Zadna tarczyca. Tak kończy się miłość.
            • qwirkle Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:07
              Co nie zmienia faktu, że tak objawić się może choroba tarczycy.
              Tu już sama autorka musi zdecydować. Zresztą już odpowiedziała na sugestię.
          • kropka_kom Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 13:36
            a to ciekawe co piszesz, skąd takie info?
            • memphis90 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:41
              Po przy nadczynności jesteś pobudzona. Moja matka była nie do ujechania, wszystko źle, wszystko nie tak, awantury o kazdą pierdolę - ale ją wkur... równo cały świat, a nie tylko mąż.
            • qwirkle Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 23:15
              Z autopsji
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 10:56
        tarczyca ok, ale mam nawracającą depresję i możliwe że to wpływa na mój odbiór sytuacji. z drugiej strony istnieje ryzyko, że moje odczucia są "prawdziwe" a tabletki tylko je tłumią. niestety nie potrafię tego odróżnić.
        • pade Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:05
          No to trzeba się jednak wziąć za odróżnianie.
          Irytacja to stłumiona złość. Albo lekka frustracja. Te spowodowane są zazwyczaj jakimś brakiem, niezaspokojonymi potrzebami. Wypisz sobie na kartce po jednej stronie co dokładnie Cię irytuje, a z drugiej czego Ci brakuje. Musisz trochę podrążyć. Jeśli nie chce Ci się samej, to przegadaj to z przyjaciółką, albo z terapeutą.
          Nie zostawiaj tego tak, bo samo nic się nie zmieni.
          • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:39
            słusznie. chyba czas wrócić na terapię.
            • iwles Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:51

              a ja zapytam jeszcze: czy może zaczyna się przekwitanie?
              Bo wtedy hormony szaleją i denerwuje wszystko tak, jak w napięciu przedmiesiączkowym, a nawet bardziej.





              • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 12:28
                nic na to nie wskazuje, ale z powodu wieku to możliwe
    • vinca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 00:04
      Znam to. Biorę na przeczekaniewink Poza tym mi pomaga totalne zajecie sie sobą, tzn zycie bez ogladania sie na meza.
      • kamien.na.dnie Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 00:11
        A co jeśli czekasz, czekasz...i nic?!
        Zajmujesz się swoimi sprawami a tu...ciach! Ciacho na drodze do pracy?!
        A Ty jesteś wygłodniała albo po prostu masz ochotę?
        I co...?
        • bigzaganiacz Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 00:31
          No jak jestes typowa 40 letnia grazyna to nic , nie dla psa kielbasa
          • bi_scotti Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 01:36
            A po tych wszystkich, nierownoleglych z Twoimi, zmianach to on jest fajny facet czy definitely not? No bo jesli jest to fajny facet/fajny czlowiek (!) to moze warto poszukac drogi porozumienia. O fajnych facetow (jak i naprawde fajnych ludzi) nie jest az tak latwo a friendly companion to moze nie to samo co fantastic lover ale tez jest to jakosc sama w sobie wink W wielu wypadkach przyjazn/companionship/mutual understanding maja de facto wieksza wartosc niz "sexy beast" etc. wink
            Sama musisz to sobie zwazyc i zmierzyc. Tak po mojemu, z tego co piszesz, to cos sie wypalilo ale nie tak do konca wiec moze warto podmuchac w to, co sie tli - pewnie szansa na "nowa jakosc" jeszcze w tym Waszym zwiazku jest ... Good luck! Cheers.
            • lalkaika Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 01:57
              mam tak samo a jestesmy TYLKO 10 lat,stuknie we wrzesniu .. taki mem jest nie chce mi sie szukac ,ze te urocze gesty ,ktore nas ujely 10 lat temu ,po 20 prokuratura nazywa dowodami.Trzym sie
              • cauliflowerpl Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:14
                O, to wiele wyjasnia.

                P.S: rower se kup 😛😛😛
              • memphis90 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:42
                Nie dowodami, tylko motywem. Zbrodni.
            • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 05:54
              Tak, jest wartościowym człowiekiem. W trudnych chwilach mogę na niego liczyć.
    • 35wcieniu Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 07:05
      Dla mnie moment, w ktorym facet wkur*ia mnie wszystkim i żenuje rzeczami typu "spedzanie zycia przed kompem" jest momentem, w ktorym wiem ze nic wiecej z tego nie bedzie. Ale niektorzy wierza w ratowanie takich zwiazkow, nie wykluczam ze moze jakos sie da.
      • cauliflowerpl Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 07:14
        Podpisuję się.
        Za młoda jeszcze jestem na mentalnego dziada.
        • bywalec.hoteli Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 09:46
          Już nie taka młoda...
          • simply_z Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:01
            faceci starzeja sie szybciej mentalnie ( zreszta dlatego zyja krocej), wiec tak, za mloda jeszcze jest.
            • cauliflowerpl Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 12:41
              Mentalne dziadostwo moze sie objawic w rozym wieku, nawet w okolicach dwudziestki i u obu plci. Chociaz u panow jakos czesciej. "Czydziesci" lat na karku a temu "sie juz nic nie chce", a frustracje wyladowuje w internecie (bo paluszki mu jeszcze jakims cudem dzialaja, poza tym dwudziestym pierwszym).
        • bigzaganiacz Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:04
          40letnia poddruwajka hehe
          • bigzaganiacz Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:04
            Podfruwajka
            • simply_z Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:55
              hehe, big niestety nie jest ani twoj mozg, ani inna czesc cialabig_grin
            • quelquechose Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 13:46
              byle nie podtruwajka wink
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 10:59
        nie napisałam że jest żenujący. przeciwnie, ma mnóstwo hobbies których ja nie lubię w tym tzw kultura wysoka. filmy na yt to w ramach relaksu w domu, tez o tematyce powiedzmy intelektualnej. a jak chcę iść na koncert rockowy to nie chce ze mną iść.
        • simply_z Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:02
          hobbies?:o
    • pani_tau Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 09:04
      Pogadalabym z mężem o tym jak on to widzi. Może on też się czuje nieusatysfakcjonowany, dobrze byłoby się dowiedzieć z jakiego powodu.
    • wilan.an Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 10:02
      Zrób test kochanki, pomyśl że przyszedł i mówi Oto ma piękna Dzesika, żono żegnaj😉 Zobacz sama co czujesz bo jak złość, politowanie, szok, rozpacz i milion podobnych to wszystko ok.... Ale jeśli ulgę to czas na zmiany prawne.
      Mnie też czasem mąż irytuje byciem, wtedy pomaga mi mała ucieczka w moje miejsca. Dystans i odpoczynek. Powodzenia kobieto!
      • kropka_kom Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 15:49
        wilan.an napisał(a):

        > Zrób test kochanki, pomyśl że przyszedł i mówi Oto ma piękna Dzesika, żono żegn
        > aj😉 Zobacz sama co czujesz bo jak złość, politowanie, szok, rozpacz i milion p
        > odobnych to wszystko ok.... Ale jeśli ulgę to czas na zmiany prawne.
        > Mnie też czasem mąż irytuje byciem, wtedy pomaga mi mała ucieczka w moje miejsc
        > a. Dystans i odpoczynek. Powodzenia kobieto!


        ooo...to jest dobre, mnie mój wkurza b. często, ale jak mi się raz na jakiś czas przyśni że kogoś ma to budzę się jak z koszmaru...
      • ida_listopadowa Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 17:54
        wilan.an napisał(a):

        > Zrób test kochanki, pomyśl że przyszedł i mówi Oto ma piękna Dzesika, żono żegn
        > aj😉 Zobacz sama

        ooooo, jaka to jest głęboka prawda! Pod koniec związku fantazjowałam, że mi go jakaś odbije, że sibie pojdzie sam precz, albo wyjedzie.
        Kiedy sie w koncu zdecydowalam na rozstanie, doszlam do siebie w dwa miesiace. To naprawde tak dziala!
    • thea19 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:03
      pomysl, że możesz teraz trafić na gorszego. Pogadaj z mężem i może dojdziecie jakoś do przyczyn i rozwiążecie problem. Ja swojemu mówię, znaczy wybucham i zaraz kończę. Nie kumuluję złych emocji. My nawet razem pracujemy, wiesz jaka to chu**nia może być? Ponieważ pracujemy bardzo dużo, w domu dwoje dzieci, z czego jedno żłobkowe, to nie ma czasu na głupoty i rozmyślanie i wyszukiwanie dziur w całym. Jak dzieci będą duże, to ja będę stara i nie będę szukać sobie nowego chłopa bo mnie stary wkurza bytnością. Chyba.
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:41
        nawet nie myślę o nowym chłopie. rozważam tylko warianty: z nim albo sama.
        faktycznie ja wszystko kiszę w sobie.
        • pade Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 11:50
          Tak nie wolno. Siada Ci psyche, a w następnej kolejności może siąść zdrowie fizyczne.
        • joasia33 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 12:03
          swiecaca napisała:

          > nawet nie myślę o nowym chłopie. rozważam tylko warianty: z nim albo sama.
          > faktycznie ja wszystko kiszę w sobie.

          O, dokładnie mam takie samo poczucie. I podobne przemyślenia. W czerwcu stuknie nam 15 lat po ślubie, 16 razem. Mój mąż naprawdę mnie kocha. Wiem. Ale rozjechały nam się poglądy. Może zawsze były różne, ale u niego po czterdziestce nastąpiła korwinizacja i nieakceptowalny dla mnie skręt w dalekie prawo. I ciągłe politykowanie. Do tego oboje pracujemy w domu, więc nonstop razem. Z ulgą jadę na dializę, to jak łapanie oddechu.
          No bo ileż można siedzieć w domu?! Może i jestem chora, ale ciągle jeszcze głodna życia, świata. Nie chcę kapcanieć.
          I co tu zrobić, ech.
          • cauliflowerpl Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 14:32
            Joasiu, mialam dokladnie to samo po 9 latach... nie zdzierzylam.
            Czy Twoj mąż tez wietrzy spisek na kazdym kroku, nawet w prosbie o nieparkowanie w srode w garażu bo będą malować? 😂😂 bo "przeciez ja place i mam prawo bla bla bla bla".
            Teraz się śmieję 🤦‍♀️
          • fawiarina Re: Mąż mnie irytuje 02.05.19, 11:56
            Korwinizacja jest gorsza chyba niż dziadowienie. Też bym nie mogła sad
            • cauliflowerpl Re: Mąż mnie irytuje 02.05.19, 12:10
              Mysle, ze korwinizacja i dziadowienie idą w parze.
              • joasia33 Re: Mąż mnie irytuje 03.05.19, 14:58
                Spisków nie wietrzy. Ale korwinizacja dobija.
          • qwirkle Re: Mąż mnie irytuje 09.05.19, 14:17
            Mam podobnie uncertain w sumie
            • joasia33 Re: Mąż mnie irytuje 09.05.19, 14:20
              Kanał. uncertain
    • evro44 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 14:19
      To może jeszcze taka dygresja. Ja miewałam podobne stany z moim mężem. Jakieś drobiazgi urastały do rangi wielkiego problemu. Miałam projekcję jak to wspaniale będzie jak będę wolna, bez całego tego zamieszania z mężczyzną w domu. I co?
      Mam to co wydawało się wtedy lekiem na wszystko. Mąż umarł, zrobił mnie wolną kobietą. Tak wolną, że wyję z samotności, żalu i tęsknoty za tamtymi czasami. Nie mogę sobie wybaczyć, że nie doceniałam jego jako prawdziwego przyjaciela, moją opokę i miłość której wtedy nie ceniłam. Teraz jest za póżno i nie cofnę czasu. Ty masz taką możliwość więc nie zmarnuj tego.
      • kropka_kom Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 15:51
        smutne, dopiero jak się kogoś utraci to się wtedy docenia co się miało sad
      • mrs.solis Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:03
        Bardzo mi przykro sad
      • swiecaca Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:06
        dziękuję
    • anorektycznazdzira Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:33
      Tak jest jak się nie rozmawia o swoich sprawach nawzajem.
      Jak nie przychodzisz ani ty do niego ani on do ciebie żeby opowiedzieć jak dzień minął, poradzić się, i choćby usłyszeć, że biedactwo jesteś bo coś tam, albo dzielna jesteś bo coś tam. Skute: nic ciekawego w tej drugiej osobie.
      Niestety ale interesujemy się tymi ludźmi, którzy się nami interesują. Innymi nie. Jak się ze sobą nie gada o sobie (nawzajem) to wszystko zdycha.
      • bi_scotti Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 16:54
        anorektycznazdzira napisała:

        > Jak się ze sobą nie gada o sobie (nawzajem) to wszystko zdycha.

        Genius! Thanks. Tego mi bylo trzeba - perfect summary! Jestes wielka smile Cheers.
        • joasia33 Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 17:42
          Coś w tym jest. A co do śmierci, Evro, bardzo mi przykro. Tak, ja wiem, że warto popracować nad związkiem, bo w końcu z jakiegoś powodu wyszłam za tego człowieka. I mam dzieci.
          I przypominam sobie, że gdy umierałam w szpitalu, on moim przyjaciółkom płakał w telefon, że dopiero w takiej chwili człowiek zdaje sobie sprawę z tego, jak kocha tę drugą osobę. Powiedziały mi to i okropnie się wzruszyłam wówczas. Chcę odnaleźć to wzruszenie. I inne pozytywne emocje.
          • qwirkle Re: Mąż mnie irytuje 30.04.19, 23:28
            Mój jest chłodny dla mnie, ciepły dla otoczenia. Czasem mam ochotę udusić do gołymi rękami. Czasem zaskakuje mnie i jest nawet uczynny dla mnie, czym wprowadza mnie w osłupienie. Najchętniej bym trzasnela drzwiami, wystawiwszy walizki, ale bilans jest bezduszny. Ostatnio najmilszy był wtedy, gdy bylam w szpitalu ze swoją tarczycą. Nawet mi przynosił potrzebne rzeczy i dzwonił zapytać jak się czuję... A i tak w punkt jest ta scena z Bridget Jones...
        • anorektycznazdzira Re: Mąż mnie irytuje 01.05.19, 10:10
          kiss

    • princesswhitewolf Re: Mąż mnie irytuje 01.05.19, 10:18
      jedzie osobno na wakacje a zobaczysz jak zatesknicie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka