Dodaj do ulubionych

Fenomen Elisabeth Moss

02.05.19, 20:35
Oglądam Opowieść podręcznej i tak myśle nad Elisabeth Moss. Widziałam ją w Mad Men i w Top of the lake - we wszystkich 3 serialach gra dokładnie tak samo, skąd wiec te zachwyty nią i nagrody Emmy czy czegoś tam, dla najlepszej aktorki? No serio? I nagle czytam, że jest scjentolożką. Czyli wg jakiegoś sobie znanego klucza promują słabych aktorów, co to za chora machina.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Fenomen Elisabeth Moss 02.05.19, 20:46
      Ona jest okropna. Zawsze mi się kojarzyła z jakimś jaszczurem. I pacz, a ty mówisz, że to scjentolożka. I zagadka mi się wyjaśniła.
    • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 02.05.19, 21:22
      Nie ogarniałam nigdy jej fenomenu. Pamiętam zachwyty (również na forum) nad Peggy Olson, których też nie rozumiałam. Dla mnie to byla mdła, a momentami odpychająca postać. Nie kupuję jej aktorstwa i przeszkadza mi jej wygląd. Bycie scjentolożką - chyba ma coś z głową.
      • aandzia43 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:33
        Peggy Olson chyba właśnie miała być taka niedoskonała, pełna sprzeczności, wściekle ambitna i trochę pokręcona, chwilami odpychająca, chwilami budząca wielki podziw. Nie przepadam za tą postacią, ale Moss (za którą też nie przepadam) mnie osobiście pasuje jako Olson. Niepiękna, mało sympatyczna, wycinająca jak taran swoją ścieżkę w dżungli.
        • aandzia43 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:36
          Może obsadzili niaładną Moss jako Olson by nie było wątpliwości, że cokolwiek w swojej karierze zawdzięcza urodzie wink
      • spanish_fly Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:43
        Peggy Olson miała być sztywna, mdła i momentami odpychająca. Jeśli tak ją odbierałaś to znaczy, że dobrze wcieliła się w rolę.
        • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:56
          Nie wiem, jaki był zamysł scenarzystów i nie sądzę, że miała być tylko sztywna i odpychająca. Przecież oni mieli ambicje na tworzenie 'prawdziwych ludzi z krwi i kości'. A ona była w sumie płaska jako postać, próby ukazania jej pokomplikowania i motywacji były imo... nieudolne?
          • spanish_fly Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 12:35
            Prawdziwi ludzie z krwi i kości bardzo często bywają sztywni i odpychający. Nie wiem w sumie co masz na myśli, że była płaska jako postać. Moim zdaniem nie była.
            • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 13:47
              Była drewniana, nie czułam, że jest tą postacią. Nie było tego czegoś, co miał np. główny bohater.
              • spanish_fly Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 14:10
                No nie było tego czegoś, bo to były kompletnie różne postaci.
                • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 14:56
                  To coś to taka cecha aktora, która powoduje, że ja wierzę w postać, którą gra, poziom stopienia się aktora z rolą. Nie chodzi o konstrukcję samej postaci czy jej sympatyczność -Pete Campbell zagrany był imo genialnie, a był bardzo odpychający jako postać. Oczywiście to może być subiektywne.
                  • spanish_fly Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 15:14
                    A widziałaś go jeszcze w jakimś innym filmie?
                    • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 18:01
                      Nie. To coś zmienia?
                      • spanish_fly Re: Fenomen Elisabeth Moss 18.06.21, 10:46
                        Jeśli go widziałaś tylko w jednej roli, to nic dziwnego, że wydaje ci się z nią świetnie zgrany. Po prostu dla ciebie on jest wyłącznie tą postacią.
                        • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 18.06.21, 15:09
                          Dla mnie to w ogóle nie ma zawiązku z czymkolwiek. Od pierwszych scen wierzyłam aktorowi grającemu Pete'a - idealnie oddana zakompleksiona biurowa gnida. A w przypadku E.Moss rola Peggy była pierwszą, którą widziałam w jej wykonaniu i od razu była dla mnie mało wiarygodna.
      • zona_glusia Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 20:43
        A w tym serialu była jakaś nieodpychająca postać? Moim zdaniem, wszyscy byli okropni.
        • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 21:44
          Córka Dona? No i uważam, że niektórzy aktorzy grali tak, że ich bycie odpychającym było dobrze osadzone w postaci, spójne.
          • spanish_fly Re: Fenomen Elisabeth Moss 18.06.21, 10:50
            Anna Draper.
            • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 18.06.21, 15:11
              O tak, ona też. Ale Don właściwie to wykorzystał, taka już natura wilka.
    • al_sahra Re: Fenomen Elisabeth Moss 02.05.19, 21:47
      Też nie rozumiem fenomenu Moss. Przed kamerą raczej drewniana, uroda nienachalna (nie twierdzę, że uroda jest warunkiem bycia dobrą aktorką, ale czasem pomaga), ogólne wrażenie super niesympatyczne. Przynależność do organizacji przestępczej to tylko wisienka na torcie.
    • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 02.05.19, 21:55
      już nie chciałam przywoływać jej wyglądu, bo to na forum niemile widziane wink ale skoro zaczęłyście...W Podręcznej, i zresztą w Mad Men tak samo, niemożliwie zgrzytała mi jej aparycja i sylwetka kloca, wiecznie ta sama mina, z postacią którą grała, bądź co bądź pożądaną przez mężczyzn. Ma niemożebnie wielką głowę, co ładnie widać w scenach u boku jakiegokolwiek faceta hehe.
      • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 02.05.19, 22:05
        Wygląda jak czarownica przez wystający podbródek. Te teksty w "Opowieściach podręcznej", że jest piękna - ekhm... W każdym razie ja nie lubię na nią patrzeć i być może przez to zgrzyta mi jej maniera aktorska.
        • jan.kran Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 05:15
          Widziałam ją tylko w Mad Men i uważam że była świetna.Chyba najciekawsza postać w serialu, ok dobre napisana rola ale ona zrobiła z niej
          majstersztyk.
          • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 09:34
            Zatem mamy zupełnie inne definicje i najciekawszej postaci, i roli - majstersztyku.
          • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 11:15
            ojej. Cholera, dla mnie majstersztyk i najciekawsza postać w fabule to był np. Leonardo di Caprio w Co gryzie...albo w Awiatorze.
    • sfornarina Re: Fenomen Elisabeth Moss 02.05.19, 21:56
      Wyguglałam ją i od razu mi się psychodelicznie skojarzyła.

      Wyguglałam filmy, w których grała i na liście jest The One I Love. Widziałam to. Zagrała świetnie! I ma urodę idealną do roli psychodelicznej.

      Nie wypowiem się na temat innych ról, ale oglądam góra 2-3 filmy w roku i ten wbił mi się w pamięć, właśnie ze względu na nią, mimo iż dopiero teraz dowiedziałam się, jak się nazywa.
      Więc może ten fenomen ma jakieś podłoże big_grin
      • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 02.05.19, 22:00
        ti, ale Emmy dostała za seriale, w których jest drewnem. Podejrzewam, że w filmie, o którym mówisz zagrała w swoim stylu, być może akurat tam on pasował wink
    • aguar Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 08:44
      W Mad Men ona mi pasowała taka, jaka była. Za to w Opowieści podręcznej kompletnie nie, dziwiłam się, że wzięli tę aktorkę do tej roli.
    • heca7 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 08:55
      Przypomina mi Katarzynę Bosacką.
    • larix_decidua77 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 10:36
      Według mnie do podręcznej pasowała idealnie. Potrafiła, bez nadmiernej mimiki, pokazać takie emocje, jakie należało pokazać, mimo,że postać nie mogła sobie pozwolić na ich okazywanie. A faceci lgnęli do niej z innego powodu, nie z powodu urody, chociaż nie uważam, żeby była brzydka. Postawić w miejscu tej aktorki jakąś wystylizowaną piękność, to całkowicie zepsuć ten film.
      • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 11:10
        no dość ciekawa interpretacja. Po pierwsze - a więc z jakiego powodu lgnęli, mówiąc o niej i do niej, że jest piękna? Po drugie, jeśli chodzi o mimikę - w takim razie wszystkie role, które obsadza bazują na tym, aby nie okazywać emocji nadmierną mimiką tongue_out
        • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 11:18
          a,
          PS. świetna w Podręcznej była aktorka grająca Janine, naprawdę poradziła sobie. Myślę, że gdyby odwrotnie obsadzić te aktorki byłoby to dużym plusem, pod warunkiem oczywiście jeśli Moss potrafiła zagrać co innego niż nie epatowanie emocjami i mimiką big_grin
        • lauren6 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:35
          To chyba dość oczywiste, że facetów w June pociąga jej silny charakter. Mówią, że jest piękna, bo to taki standardowy męski tekst na podryw 🤷‍♀️

          IMO czepiasz się. To nie jest aktorka jednej miny, a w tej roli się świetnie odnajduje.
      • waleria30 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 11:33
        larix_decidua77 napisał(a):

        > Według mnie do podręcznej pasowała idealnie.
        Postawić w miejscu tej aktorki j
        > akąś wystylizowaną piękność, to całkowicie zepsuć ten film.

        Opowiesc podrecznej to tez film dlugometrazowy, z lat 90-tych bodajze. Tam gra ladna i zgrabna aktorka (i jakie wlosy!), bynajmniej nie drewniana, pokazuje emocje. Bardzo dobrze wedlug mnie dobrana do filmu. Wiec da sie smile
        • larix_decidua77 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 12:48
          >Wiec da sie smile
          Wszystko się da. Każdy może zagrać podręczną, czemu nie? Ale ty chyba nie widziałaś tego filmu, skoro stawiasz go wyżej niż serial i uważasz, że miał lepiej dobraną główną postać.
          • waleria30 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 13:48
            Widzialam i film i serial. Moze zgodzmy sie co do tego, ze sie nie zgadzamy w tej kwestii?
    • tryggia Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 10:58
      Jest zwyczajna i jakoś obleśna jednocześnie. Może to jest jej atut na tle idealnych aktorek.
      Ma w sobie coś dziecięcego. W scenach erotycznych jest to wręcz perwersyjne (pomijając fakt, że w scenariuszach też jest pod tym względem, ekhm, dziwnie).
      • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 11:13
        o tak! dziecięcego, właśnie - ma proporcje dziecka, wielka głowa, krótkie krzywe nóżki. Idealnie trafiłaś.
        Brak urody absolutnie może być atutem, dla mnie taka jest Tilda Swinton (wiem wiem, że są ludzie, którzy uważają ją za piękną) - jest dziwaczna a gra wspaniale, i, co ważne, w każdej roli inaczej, a nie w kółko tak samo.
      • owmordke Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 12:37
        Zgadzam sie. Fajnie sie wyroznia na tle aktorek w typie barbie-clone. Szkoda tylko ze jest scjentolozka...uncertain
      • jolie Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 12:47
        Dziecięcego? Dla mnie jest czarownicą. Albo macochą Kopciuszka.
    • brenya78 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 12:45
      Każdy aktor wszędzie gra dokładnie tak samo.
      • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 13:07
        aha.
        • bi_scotti Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 14:04
          Handmaid's Tale jako calosc zachwyca mnie umiarkowanie, including Elisabeth Moss (jestem "skazona" miloscia do ksiazki wink), natomiast rzeczona EM bardzo, bardzo mi sie podobala w Top of the Lake ale glownie dlatego, ze byla w tandemie z fantastyczna (!) moim zdaniem, Gwendolyn Christie. W tej serii dokladnie widac jak chemistry pomiedzy aktorami/aktorkami czyni jakis tam sobie kryminalek true majstersztyk smile Cheers.
      • bialeem Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 13:53
        Powiedz to Garemu Oldmanowi.
        • bi_scotti Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 15:49
          bialeem napisał:

          > Powiedz to Garemu Oldmanowi.

          No comprendo sad Gary Oldman gra(l) w Top of the Lake? I don't think so ... Co Poeta Bialeem mial na mysli? wink Cheers.
          • bialeem Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 22:00
            Odpowiedź na "Każdy aktor wszędzie gra dokładnie tak samo"
            W połowie ról Oldmana nie jestem w stanie go rozpoznać i to nie tylko przez charakteryzacje
    • ck2 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 18:30
      Bardzo lubiłam ją i jej postać w Mad Men. Widziałam ją też w Top of the Lake i w The Square. W jednym i drugim była ok. W sumie jest przecietna, ale jak na aktorkę dosyć charakterystyczna.
      • mojave Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 20:37
        Tez nie rozumiem jej fenomenu, dla mnie jest irytująca i ma ciagle ten sam, niezbyt mądry wyraz twarzy - to nie jest granie oszczędne .
    • aandzia43 Re: Fenomen Elisabeth Moss 03.05.19, 20:48
      Brzydka fakt, może się nie znam ale chyba nie jest złą aktorką, mnie się wydała przekonująca w Mad manie i Podręcznej. Scjentologia jednakowoż pomaga jej zapewne w karierze.
    • myslaca_samodzielnie_kobieta Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:25
      Po pierwsze nie scjentolożką, a scjentologiem. Zdecydowanie, to chore nadawanie na siłę żeńskich określeń tam gdzie to niepotrzebne np. zawodów - psycholożka? -brzmi irracjonalnie i nieprofesjonalnie, a budowlaniec to budowlanka? Spawacz - spawaczka, kierowca - kierowczyni, tapeciarz - tapera/tapeciarka, kafelkarz -kafelara/kafelkarka, informatyk - informatyczka, skoczek narciarski - skoczka narciarska ? Naprawdę się to komuś podoba, bo nawet feministki powinny być tym faktem zażenowane.

      Po drugie, fenomen aktorki? Jaki fenomen, aktorka jednej twarzy i irytującej mimiki, która niczego nie wnosi w światowe kino. Jest niczym aktorka z serialu "Klan". Nawet nie oglądam filmów z nią w roli, ponieważ nie lubię tego typu "artystów". To trochę taki przerost formy nad treścią. Podoba się ona płci żeńskiej w Polsce, bo ubzdurały sobie, że sytuacja z kiepskiego serialu "Opowieść Podręcznej" ma miejsce w naszym kraju. Jakim trzeba być mało bystrym człowiek, aby dać sobie wmówić, że w naszej ojczyźnie się tak dzieje... Pseudo feministki, które są mądre w teorii nie potrafią samodzielnie myśleć. Śmieszy mnie wmawianie brak tolerancji w Polsce, gdzie tymczasem rodacy za granicę znają tylko z wakacji. W Niemczech, Francji etc. można się spotkać z prawdziwą agresją i niechęcią to bycia innym. To kraje, które tolerancję mają tylko wypisaną na murach i nic więcej.
      Także jej 2 minuty sławy bierze się poklasku feministek, które chciałby się z nią utożsamić, jednak mądre są tylko w słowach, nie w czynach. Ludzie widzą coś czego zupełnie nie ma. Słuchają się niszowych telewizji zamiast czytać rozporządzenia, ustawy i Konstytucje. Dają sobą manipulować zamiast używać rozumu.


      • jowita771 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:52
        Zbłądziłaś wybierając nick.
        • triismegistos Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 12:00
          Przecież to śroll*

          *śroll- świrnięty troll
      • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 12:43
        ło qrva big_grin ale przeczytałaś treść, a nie tylko tytuł, tak?
      • auksencja15 Re: Fenomen Elisabeth Moss 18.06.21, 09:51
        Po pierwsze nie aktorką, a aktorem. Zdecydowanie, to chore nadawanie na siłę żeńskich określeń tam gdzie to niepotrzebne np. zawodów - psycholożka? -brzmi irracjonalnie i nieprofesjonalnie.
    • triismegistos Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 11:59
      Widziałam ją w Her Smell i byłam zachwycona. O serialach się nie wypowiem.
    • hanusinamama Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 12:05
      Uważam, ze w podręczniej grała świetnie. Nie miała być pięnością bo nie urodę w niej faceci widzieli. W świecie, gdzie kobieta miała być słaba i podporządkowana...podobała sie kobieta niezależna i silna. ładna laleczka w tej roli zepsułaby cały film.
      W Top of the lake tez mi sie podobała ale fakt, ona gra na jedno kopyto.
      • piekna_remedios4 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 12:46
        mimo, że minęły 2 lata, pamietam, że w poście startowym nie pisałam nic o jej urodzie (celowo), wątek został pociągięty dopiero gdy ktos inny to zauważył. Ty, jak mniemam, przeczytałaś go dziś, a jednak myślisz, że chodzi o jej wygląd?
    • milka_milka Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 12:50
      Nie wiem. Dla mnie jest całkowicie drewniana, zawsze taka sama.
    • spanish_fly Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 14:12
      A mnie się w Top of the lake wydała zupełnie inna niż w Mad Men, a niektóre sceny w Top of the lake były dla mnie bardzo emocjonalne.
    • arthwen Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 15:36
      Jak juz ktoś wykopał wątek.

      Dla mnie Elisabeth Moss jest pewnym fenomenem, bo w Opowieści Podręcznej zrobiła coś niesamowitego - zagrała niesympatyczną postać, która mimo wszystko wzbudza sympatię (no, między innymi) wink I to nie tylko dlatego, że jej współczujemy tego co przeszła.
      I nie zgodzę się, że to aktorka jednej miny, właśnie po ostatnich odcinkach OP mnie uderzyło, jak inaczej grała i jak inny był odbiór postaci w scenach z Nickiem i scenach z Lukiem.
      • larix_decidua77 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 16:35
        A ten gniew.. Jak ona się wyraziście potrafi wkur...
    • potworia116 Re: Fenomen Elisabeth Moss 17.06.21, 20:58
      Zachwyciła mnie jako Peggy, przekonała w Podręcznej. Informację o jej światopoglądzie odebrałam jako osobisty cios.
      Niemniej jej twarz - ostra, pełna dysharmonii, mocna, niehollywoodzka - ma wielki potencjał dramatyczny i wniosła zupełnie nową jakość w serialowe standardy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka