Dodaj do ulubionych

"Porzucona" dla dziecka :)

18.10.04, 17:05
Wydawało mi się całe życie że w życiu jest odwrotnie. To mąż czuje się
odrzucony gdy rodzi się dziecko. Ja nie czuję się odrzucona tylko mąż już nie
mówi do mnie rybko , żabko nie całuję często , nie przytula jak kiedyś i nie
pieszczocha w każdej wolnej chwili. To wszystko dostaje nasz 8 miesięczny
synek ( z czego bardzo się cieszę). Któraś z Was pomyśli że jestem durna
mając taki problem ale ja tak piszę pół żartem pół serio. Ale jednak coś mi
brak.
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: "Porzucona" dla dziecka :) 18.10.04, 18:16
      Nie do konca czuje sie porzucona czy odtracona przez meza,czesto moj maz mowi
      do synka "wiesz ze cie kocham..."ale mi tez mowi takie slowa, przytula jak
      dawniej i okazuje czulosc>ciesze sie, ze okazuje i mowi o swoich uczuciach
      jakimi darzy synka, bardzo czesto przytulamy sie wlasnie we troje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka