Dodaj do ulubionych

Jak się nie rozryczeć

29.05.19, 23:20
Dziewczyny pomóżcie.
Jestem typową beksą.
Zakończenie przedszkola syna - rozryczałam się. Koniec III klasy - pożegnanie z nauczycielką - to samo.
Pogrzeb - wiadomo. Nawet jak widzę zupełnie obcych zapłakanych ludzi pod kościołem - też mam ściśnięte gardło i łzy automatycznie się pojawiają.
Relanium nie pomogło wcale.
Teraz czeka mnie podobna impreza, na której nie chcę i nie mogę się popłakać. Po prostu nie mogę, nie tym razem. Nie mogę nie iść.

Co robić? Jak opanować łzy? Ktoś ma sprawdzone sposoby?

Do tego mam doła, bo przechodzę koszmarny okres w życiu sad
Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: Jak się nie rozryczeć 29.05.19, 23:24
      Koleżanki córka (dorosła) miała podobny problem. Wiem, że pomógł psychiatra. Dostała jakies leki, które pomogły jej w opanowaniu guli w gardle i łez. Nie wiem, co to było, ale teraz do niej nie zadzwonię (no, jednak ciut późno suspicious)
      Aha - dziewczyna też była w złej kondycji psychicznej..
      Może jednak lekarz?
      • 3-mamuska Re: Jak się nie rozryczeć 29.05.19, 23:43
        Może pomoc.
        Ale na szybko możesz spróbować wypłakać się dzień wcześniej obejrzeć coś bardzo dokującego dać emocja upust ale taki wiesz nie tylko uronić łże ale tak deszcz godzinka dwie. I wtedy może uspokój e emocje nie będą aż tak warować.
        Tez mam gule w gardle tez mi łzy lecą wystarczy ze ktoś przy mnie płacze.
        Ale wypróbowałam to przed pogrzebem dziecka koleżanki, bo nie chciałam wyć. I pomogło udało mi się utrzymać emocje w ryzach.
    • snakelilith Re: Jak się nie rozryczeć 29.05.19, 23:36
      Nie wczuwaj się w sytuację. wink I nie wiem jak u ciebie, ale u mnie nagły fizyczny ból wyzwala automatycznie agresję. Jak walnę się czymś, to najpierw ciśnie mi się przekleństwo na usta, a potem mam ochotę walnąć jeszcze raz w odwecie. wink Więc ja bym się za każdym razem, gdy czuję gulę, się mocno i boleśnie uszczypnęła. Na otrzeźwienie i wyzwolenie agresji. Czasem lepiej się wściec, niż ryczeć.
      • pani-nick Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 06:05
        Robię tak samo. Pomaga tez na rumienienie się - łatwo mnie zawstydzić.
    • bardzo-dobry-kochanek Re: Jak się nie rozryczeć 29.05.19, 23:38
      i.co.teraz99 napisał(a):
      > Relanium nie pomogło wcale.
      > Do tego mam doła, bo przechodzę koszmarny okres w życiu sad

      No to nie relanium a jakiś antydepresant ci potrzebny. Ale to musi przepisać lekarz.
      • pani-nick Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 06:04
        Antydepresant na skłonność do wzruszeń? 🤦‍♀️
    • maniaczytania Re: Jak się nie rozryczeć 29.05.19, 23:45
      Metoda, o której gdzieś przeczytałam, na mnie działa, a jestem beksą okrutną (płaczę nawet na reklamach wink ): trzeba skupić wzrok na czymś mocno kolorowym i po cichu, w myśli wymieniać kolory, które się widzi.
    • rozalia_olaboga Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 00:01
      Mój sposób, uprzedzam że hardcorowy: myślę o czymś innym. Na pogrzebie - na przyklad o zakupach... Po prostu świadomie i specjalnie nie słucham tego, co się wkoło mnie dzieje. Nie płaczę i o to chodzi.
      • 3-mamuska Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 00:30
        W sumie tez tak czasem robię.
        Jak tylko mam gule to przestaje słuchać i myśle o czymś przyziemnym robię listy w głowie.
        Czasem pomaga ,ale przy bardziej emocjonalnych imprezach nie pomaga ,wiec wypłakanie się na zapas pomaga.
    • leann32 Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 00:06
      Nie pomoge, ja rycze nawet na reklamach 😂
    • czarniejszaalineczka Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 00:38
      wypłacz sie przed
      rycz wyj az juz wiecej nie dasz rady
    • mysiulek08 Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 00:40
      mialam troche zawirowan i z tej co na chlodno wszystko, przyszly mi emocje takie, ze oczy miewalam mokre, skonczylo sie prozakiem
    • asia_i_p Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 06:39
      Mnie się sprawdziło kiedyś czytanie - dopadło mnie w muzeum, więc podeszłam do gabloty i szczegółowy odczytywałam wszystkie opisy. Na wydarzeniu typu pogrzeb odpowiednikiem mogłaby być bardzo dokładna obserwacja otoczenia na przykład.
    • kanga_roo Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 07:50
      bez leków to tak, jak piszą dziewczyny: albo myśleć o czymś innym (ja liczę sobie w głowie, mocno się na tym koncentrując), albo wbić paznokieć w rękę/mocno się uszczypnąć. poza tym - nawet, jeśli polecą Ci łezki, to świat się nie zawali. zresztą, przy pojedynczych łezkach wystarczy zamarkować ziewnięcie/kichnięcie
    • iberka Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 08:00
      Mam tak samo.....czytam artykuł w prasie: płacz, Komunia tydzień temu.....płacz, na próbach też nie dałam rady ....
    • saszanasza Re: Jak się nie rozryczeć 30.05.19, 08:03
      Nic mi nie mów...mam dziś doła i wkurwa i też zaraz będę ryczała! Nie umiem tego zatrzymać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka