Dodaj do ulubionych

Wujowy dzień

06.09.19, 20:24
Dziecko zniszczylo iPhone'a, było glodne bo kolega zjadł mu obiad, do szkoly chodzi raz na 7. rano raz na 13., zadnych zajec zaplanowac nie można, ja mam coraz więcej pracy i w coraz dłuższych korkach stoję - 2h cennego życia dzis zmarnowałam wracając z pracy. Na stacji benzynowej kolejka. Mam okres i pogorszyla mi się cera, polamały paznokcie, nie zdążyłam rano umyć włosów i muszę jechac na lotnisko przed północą choć wolalabym zalec przed the Affair z kieliszkiem chardonnay...

Minął tydzień roku szkolnego a ja już jestem zmęczona. Byle do świąt... Co za wujowy dzień!
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:27
      Jak i dlaczego kolega zjadł mu obiad?
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:34
        W szkole byl dziś postny obiad więc zamowil spaghetti za moją zgodą z pobliskiej knajpki i zaprosił do domu kolege, z ktorym wracal ze szkoły. Kolega zjadl mu większość dania i prawie do 19. siedzial glodny.
        • agonyaunt Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:01
          Syn zaprosił kolegę i nie zamówił dwóch porcji? Sknera, pierdoła czy niewychowany?
          • memphis90 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:07
            Zaprosił do domu, a nie na obiad. Obiadem się podzielił.
          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:09
            Ja zamawialam przez telefon a on odbieral i nie wiedzialam, ze będzie z kolega bo to spontanicznie wyszlo. Poczestowal go wiec swoja porcja bo JEST dobrze wychowany. Zresztą kolega żywi sie u nas od zeszłego weekendu. Wystarczy już moze tego dobrego, w domu ma zapewne swoj a mieszka 100 m od nas. Mojego ani razu nie zaprosił w rewanzu a ja stołówki nie prowadzę.
            • agonyaunt Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:15
              Kręcisz.
              >zamowil spaghetti za moją zgodą z pobliskiej knajpki

              Ale dobra, nie będę się pastwić, i tak masz wujowy dzieńsmile
              • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:18
                No juz nie chciało mi się tlumaczyc, ze zamowil za moim pośrednictwem bo to zaprzyjazniona knajpka i mu wydali bez kasy, na kredyt wink
            • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:59
              Jejku, wykorzystuje go zupełnie jak cuebue te koleżanka w sylwestra, to nie jest czasem jej syn, ona tez mieszkała 100 metrów od ciebie ?
        • memphis90 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:06
          Dziecko siedzi głodne, mając pod nosem pelną lodówkę...?
          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:16
            Pełna nie byla bo w piątki już zwykle u nas pustki - to dzień wiekszych zakupow, które zwykle robię po pracy. Ale po długim powrocie z pracy nie chciało mi się. Wysłałam starszego telefonicznie po jakies zakupy, ale on dzis tez późno wrócił. Mały nie mial kasy a w lodówce zostalo to, za czym nie przepada.
            • kk345 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:06
              >w lodówce zostalo to, za czym nie przepada.
              Czyli spokojnie, nie był tak naprawdę głodny.
              • ichi51e Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:18
                10/10 ale ze wkurzyl sie ze nic nie ma to ja swiecie wierze
                • kk345 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:08
                  No, skoro w lodówce wiatr hula, to się nie dziwię,ze w innym wątku berga wydziwiała, ze 40 zł dziennie na jedzenie dla syna oznacza niechybnie ostrygi i kawior, bo kto niby tyle przeje big_grin Pusta lodówa wychodzi faktycznie zdecydowanie taniej big_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:21
                    big_grin big_grin big_grin
            • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:53
              Padłam
              TY robisz zakupy ??? A Pan Bergamotka prasuje czy jak ?
          • jak_matrioszka Re: Wujowy dzień 07.09.19, 09:57
            memphis90 napisała:

            > Dziecko siedzi głodne, mając pod nosem pelną lodówkę...?


            Ja to w pierwszym czytaniu (zaraz po przebudzeniu, na moje usprawiedliwienie dodam) zrozumiałam, że syn zepsuł telefon bo głodny był i myślałam że pogryzł iPhone'a 😂
            • przystanek_tramwajowy Re: Wujowy dzień 07.09.19, 10:13
              Mnie to po raz kolejny coś nie styka w tej operze mydlanej pt. "Idealne życie słodkiej berdżi". Mąż i ojciec wiecznie na zagranicznych kontraktach, matka wąska specjalistka pracująca od rana do nocy albo w zagranicznej delegacji. Przecież w takiej sytuacji i przy takich dochodach standardem chyba jest zatrudnienie na stałe osoby do prowadzenia domu. Gosposia posprząta, zrobi zakupy, ugotuje obiad i dotrzyma towarzystwa dziecku do przyjścia matki (ojca i tak nigdy nie ma). A tutaj bergamotka leci z roboty z wywieszonym językiem i jeszcze po drodze zakupy w lidlu robi a w domu dzieciak w wieku wczesnoszkolnym siedzi sam do 19.00 i do tego głodny. Obiady szkolne, które najwidoczniej mu nie smakują albo danie z knajpy za rogiem to nie jest najlepszy sposób odżywiania dziecka. Tym bardziej, że rodziców, jak wynika z opisów berdżi, stać na jedzenie z najwyższej półki.
              • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 13:52
                Odpisze zbiorczo. Zwykle mlodym zajmuja sie dziadkowie po szkole ale wczoraj ich nie bylo bo wyjechali na weekend. Zajecia koliduja z jego planem lekcji a nie z nasza pracą bo ja wracam teraz wcześniej ale wczoraj miałam wazne zebranie i wyszlam o 17. W efekcie utknelam w korkach. W szkole mlodego sa kiepskie obiady tylko zupa lub tylko drugie nie zawsze zjadliwe wiec zwykke gotuje w domu na dwa dni ale ostatnio schrzsnilo mi sue tajskie no i czasem w pt zamawiamy na wynos sushi lub pizze bo lubimy. Gosposi nie potrzebuhe mam panua sprzarajaca ale przychodzi 2-3 razy w miesiącu. Moje dzieci nie wszysyko zjedzą pisałam o tym nie raz. Pan Bergamotka zmienil pracę specjalnie pod katem nas i wyjechał ostatni raz. Jestesmy juz wszyscy razem. W czasie okresu czasem cxuhe sue zke bo mam b.obfite miesiaczki, paznokcie odpoczywają od hybrydy i dopiero teraz się łamią i rozdwajaja. Ciesze sie ze sprawilam niektorym frajde ze mialam taki zly dzien. A telefon wpadl do wody. Czy jest szansa ze bedzie działał? Auta ekektrycznego nie planuje kupowac, kolejki wynikaja z tego ze w centrum Warszawy trudno o stacje benzynowa a zwykke tam wlacza mi sie rezerwa.
                • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 14:30
                  Zieeew od 5 lat jak tu jestem to czytam ze pan Bergamotka zmienił prace pod katem rodziny i ostatni raz wyjeżdża, miał już przecież w wakacje wrócić do Bergi , nie wiem jak innym ale mi się to już naprawdę znudziło.... ale dopytam czy między swoimi wyjazdem nie może podjechać do Lidla, czy cośmy mu się umniejszyło ?
                  • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 14:40
                    Alez nie musisz mnie czytac. Pan Bergamotka czasem nie kupi jakiegoś kluczowego skladnika wiec wole ogarniac sama co potrzebujemy smile On wnosi i wyladowuje zakupy do.lodówki, dba o zmywarke, czasem gotuje itd. Zreszta w soboty tez razem nierzadko na nie jeździmy. Ostatnio chłopcy jakos tak mega rosna, jedza wiecej i znika szybciej jedzenie wiec juz w pt musze uzupełniać zapasy.
                    • kk345 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:37
                      >Pan Bergamotka czasem nie kupi jakiegoś kluczowego skladnika
                      Dorosły facet? Może mu zapisz w telefonie listę zakupów, niech odhacza...
                      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:27
                        Tak dorosły, ale czasem mu cos umknie cos zapomni albo kupi innej marki a ja musze mieć konkretne rzeczy do konkretnych dań, sprawdzone. Listy tez nie działają zawsze coś pomyli z tych konkretnych marek, ktorych używam wiec wole kupowac sama smile Ale chetnie go wykorzystuje do dzwigania, wnoszenia i wynoszeni, pakowania i wypakowywania smile
                        • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:34
                          Jak do dźwigania jak ty jeździsz do sklepu a jego wiecznie nie ma ?
                          Dźwiga wirtualnie ?
                          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:39
                            😅😂🤣 Nie wirtualnie. Większe zakupy robimy czesto razem, ale ja teraz cos dokupuje po drodze w pt bo do soboty nie starcza jedzenia. Musimy robic jeszcze wieksze większe sobotnie a moze nas koledzy synow obzeraja, kto wie. Dzieci teraz nie maja zahamowań.
                            • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 22:57

                              Ale rano wersja była trochę inna

                              „ nie byla bo w piątki już - to dzień wiekszych zakupow, które zwykle robię po pracy. „

                              Większe zakupy razem czy osobno ???? W piątek czy w sobotę ??
                              Hahagagaga

                              No ale już nie kopie leżącego

                              • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:35
                                Nie musisz. Robilismy zwykle w sobote ale ostatnio robie w pt po pracy bo już pustki w lodowce. Serio zakupy Cię przerastaja?
                                • kk345 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 01:04
                                  Ją nie, ale twojego męza najwyraźniej tak big_grin
                                • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:21
                                  Na razpie przerastaja tylko twojego meza, kobieta musi sie szanowac a nie targac pudla i kilogramy do koszyka a potem do auta, dlaczego to TY musisz robic w pt a nie pan Bergamotka bo nie kumam?
                      • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:37
                        Ze facet z doktoratem nie ogarnie zakupu mleka i płatków ?
                        Takie kity to można wciskać tylko zakochanej żonie
                        • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:40
                          Mleka i platkow nie kupujemy. Pudlo! 😅
                    • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:33
                      Zadziwia mnie barga coraz bardziej wasz związek, wiec jak przestać czytać ????
                      Pierwsze raz słyszę ze ojciec dwóch szybko rosnących synów miga się od zakupów i żona musi targać te palety jedzenia sad

                      Jesteś silna babkaBerga ze to znosisz, szacun
                • anka_z_zielonymi Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:14
                  Jest szansa, że telefon będzie działał jeśli go natychmiast wyjęłaś i wyłączyłaś. Potem trzeba suszyć suszarką i odczekać parę dni - niech wilgoć odparuje. Mój iPhonie wpadł rok temu do wanny pełnej wody - działa do teraz.
                  Kluczowe jest natychmiastowe wyłączenie. W ogóle najlepiej wyjąć baterię, ale w iPhonie się nie da.
                  Je jestem recydywa jeśli chodzi o topienie telefonów (2 razy w kiblu i raz w wannie).
              • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 14:03
                I to nie knajpa za rogiem tylko pyszna, z domowa kuchnia, wloska restauracyjka, ktorej właścicielkę znam - maja najlepsze jakie jadłam w zyciu bolonese i tiramisu smile
                • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 14:04
                  Wspieram lokalny biznes smile
            • kotejka Re: Wujowy dzień 07.09.19, 14:14
              jak_matrioszka napisała:

              > memphis90 napisała:
              >
              > > Dziecko siedzi głodne, mając pod nosem pelną lodówkę...?
              >
              >
              > Ja to w pierwszym czytaniu (zaraz po przebudzeniu, na moje usprawiedliwienie do
              > dam) zrozumiałam, że syn zepsuł telefon bo głodny był i myślałam że pogryzł iPh
              > one'a 😂


              obejrzal biedaczej zdjecia na tasty smile
            • 7katipo Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:24
              Ja też tak myślałam. Że go zjadł, a przynajmniej próbował wink big_grin
        • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 09:05
          Ale nie rozumiem dlaczego nie może zjeść wegetariańskiego jedzenia czy ryby ?
          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 14:00
            Rybe akurat lubi bardzo ake czasem jakies serwuja rzeczy kyorych nie przelknie typu omlet czy cos.
    • milka_milka Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:28
      Zgadzam się, po tygodniu roku szkolnego mam dość. I kondycja mi siadła, bo nie mogłam ostatnio biegać i teraz po godzinie tańca jestem zmęczona. sad
      • magda_100 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:34
        A ja się cieszę, że skończyły się wakacje i zaczęła szkoła a życie wreszcie wraca do normy smile
      • 21mada Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:38
        >teraz po godzinie tańca jestem zmęczona
        😳 A ile ważysz? Może tu tkwi problem. Ja mogę tańczyć i trzy godziny i nie jestem zmęczona. A nie uprawiam sportu.
        • milka_milka Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:55
          Wiesz, ja też mogłam do wakacji, w wakacje przeciążyłam bieganiem stopę i musiałam sobie zrobić przerwę. I kondycja siadła.
          Poza tym nie wiem co i jak tańczysz i może tu jest różnica.
          • memphis90 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:07
            Taniec godowy tańczy...
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:21
              memphis90 napisała:

              > Taniec godowy tańczy...
              >

              To ci sie udało! 😅
            • 21mada Re: Wujowy dzień 07.09.19, 09:44
              Można to tak nazwać 😊
    • beataj1 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:33
      Wjechalam gościowi w tyłek. Niestety, to całkowicie moja wina i nie mam nawet na kogo zwalić winy.
      • gaskama Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:03
        Zdarza się. Byle człowiek tylko takie problemy miał.
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:23
        Współczuję. Ja wjechałam w wakacje babce 😀
      • kk345 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:07
        >nie mam nawet na kogo zwalić winy.
        Na niego zwal. Po co przed Tobą jechał, bezczelny?
      • rosapulchra-0 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:30
        Jeśli cię to pocieszy, to kilka lat temu przewróciłam vana. Na autostradzie. W niedzielę po południu. Van uwalił się na boku, w poprzek dwóch pasów (najszybszego i środkowego), a zablokowałam najwolniejszy pas. Ruch został wznowiony po dwóch godzinach suspicious
        • aankaa Re: Wujowy dzień 08.09.19, 23:52
          rosapulchra-0 napisała:

          > Van uwalił się na boku, w poprzek dwóch pasów (najszybszego i środkowego), a zablokowałam najwolniejszy pas.

          ?
          • jak_matrioszka Re: Wujowy dzień 09.09.19, 23:17
            No i czego nie rozumiesz? Van zablokował dwa pasy (najszybszy i środkowy), a Rosa ciut od vana mniejsza, osobiście zablokowała tylko jeden, ten najwolniejszy.
            • jola-kotka Re: Wujowy dzień 09.09.19, 23:55
              Wow coz za wyobraznia
            • kk345 Re: Wujowy dzień 10.09.19, 00:03
              Prawdę mówić, też nie zrozumiałam, bo wyszło mi, ze auto przewrociło sie na pasy A i B a zablokowało C - słowa "ja" zabrakło i sens uciekł
    • kamin Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:51
      Gdybyś odpowiadała sama sobie, napisałabyś:
      "Co za pierdoła z tego dziecka. Mój by od ręki naprawił ajfona samodzielnie, nawet nie wiedzialabym, że zepsuty. Ale ja ich od idealnie wychowałam bo byłam młodą matką, nie to co te 35latki które rodzą dzieci. Zresztą maja dobre geny po mnie i po mężu. Oboje skończyliśmy renomowane uczelnie więc i dzieci sobie radzą z rozwiązywaniem problemów.
      Paznokcie mi się nie lamią, nie znam tego problemu. Na pewno popełnia jakieś błędy w pielęgnacji. Albo to zasługa moich genów, bo synom jeszcze nigdy się nie złamał paznokieć.
      Kolegę pogoń, to jakiś dzieciak z biedoty, chciał się napchac makaronem z darmo."
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:55
        Otoz sie mylisz. Strasznie agresywna jestes. Tez chyba miałaś zły dzień smile
        • kamin Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:10
          Ja agresywna??? To jest komplikacja twoich najczęstszych wypowiedzi Widzisz teraz jak są odbierane twoje posty, dokopywanie innym proszącym o radę czy pomoc i podkreślanie przy tym własnej zajebistosci oraz słuszności swoich wyborów życiowych.
          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:22
            Za malo mnie czytasz. Musisz nadrobić smile Ta dzikuska Cię tak poruszyła?
            • kamin Re: Wujowy dzień 07.09.19, 06:47
              Ja czytam to forum od lat, kiedyś pisywałam sporadycznie, ale zapomniałam hasła do starego konta. Twoje posty w większości mają stalą konstrukcję.
              Ocena osoby, której dotyczy problem (wspomniana dzikuska dobrze tu pasuje). Później pojawia się JA. Ja robię lepiej, moje życie jest lepsze.
              Oczywiście zazdroszczę.
          • bywalec.hoteli Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:33
            Mnie ostatnio wyzwała Berga od dzieciorobow, bo mam 3 dzieci smile nie pomogą fakultety gdyby glowie chamstwo.
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 00:28
              Chamem najpierw byłeś ty. Ja odplacam pieknym za nadobne.A chamskie komentarze wobec kobiet rzucales nie raz.
              • bywalec.hoteli Re: Wujowy dzień 07.09.19, 10:57
                Dobra dobra nie zrobiłem nic chamskiego, oceniłem tylko ze słabo mąż twój zrobił. Na szczescie wszyscy Cie tu znają niby idealne życie ale jak pojawi się jakaś rysa na tym wizerunku to chamstwo wychodzi i agresja
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:01
        I fakt, gdyby teraz miała jeszcze płaczące, wiszace na szyi małe dzieci na głowie to tylko seppuku wink Na szczescie chociaż dzieci mam odchowane, co nie znaczy, ze mnie nie potrzebuja. Akurat matki 35 lat to normalna rzecz ale tym rodzacym po 40-tce szczerze współczuję.Jestem cholernie zmeczona i niewyspana no ale trudno sie dziwić bo wstaję przed 7.a chodze spać jeszcze w wakacyjnym trybie, po północy grubo.
        • arabelax Re: Wujowy dzień 07.09.19, 10:07
          posiadanie dzieci nie.jest obowiązkowe, więc trzeba było zostać bezdzietna skoro taka umordowana jesteś.
      • kk345 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:08
        Trafnebig_grin
      • gaskama Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:19
        Możesz mieć 100% racji.
      • ichi51e Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:20
        celnie
      • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 07.09.19, 10:01
        100/100
    • kanna Re: Wujowy dzień 06.09.19, 20:55
      > było glodne bo kolega zjadł mu obiad

      Cenne doświadczenie, na przyszłość nauczyć się częstować innych tak, aby dla niego zostało.
      No i mój hint na kolegów - chleb tostowy w zamrażalniku + ser + ketchup + opiekacz smile
    • agonyaunt Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:04
      Chciałam pogłaskać, ale zauważyłam kto pisze i mam schadenfreudesmile
      • kk345 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:09
        Razem z połową forum big_grin
        • cosinuss Re: Wujowy dzień 07.09.19, 11:18
          no mamy, mamy. Ale nie dlatego, że taki wujowy dzień miała. Jak zrozumie z czego, to będzie to nasz forumowy sukces roku.
          • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 07.09.19, 12:48
            Ja nie mam. Ja #zazdroszczę.
            • chatgris01 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 12:50
              big_grin
            • kk345 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:10
              big_grin
          • pade Re: Wujowy dzień 07.09.19, 14:11
            Nie zrozumie.
    • memphis90 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:09
      A ja właśnie upuscilam ciastko na nowe spodnie.
      • agonyaunt Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:17
        O, i tego mogę współczuć. Ale chociaż dało się coś uratować łyżeczką? Bo wiesz, spodnie się wypierze, ale ciasteczka szkoda...
      • little_fish Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:15
        Mam nadzieję, że biszkopcik, a nie coś z kremem czekoladowym...
        • memphis90 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:41
          Coś z płynącą galaretką...
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:32
      Ustal z chłopakami, że odwiedziny dopiero po wizycie we własnym domu i ogarnięciu się. Ja mam ciągle pełną chate, ale muszę po szkole mieć chociaż 40 min żeby się ogarnąć, żeby dziecko ogarnęło siebie (siku, kupa) i żeby coś przekąsić inaczej będziesz kolegów syna karmić zawsze (nie jest pewnie problemem poczęstować ciastem, cukierkami, owocem czy sokiem ale obiad .... bym się wkurzyła codziennym dzieleniem się).
      • homohominilupus Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:47
        ooo, ja też właśnie zaczęłam 5 sezon the affair, z czerwonym winem choć miałam pić tylko w weekendy...
        poza tym dzień spoko, choć strasznie piz**i u nas, winter is coming czy jak?
        • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 21:58
          Ja w drugim dopiero ale uwielbiam ten serial! Jeszcze lepszy niz Good Girls. WIdze duzo podobieństw miedzy Noah i Helen a mna i mezem wink Fizycznych choc charakteroligicznych tez, tylko moj maz nie jest taki babiarz. A ta Alison jest magnetyzujaca. W ogóle świetnie obsadzeni aktorzy, fajnie pokazany seks, realia związku małżeńskiego i nature romansu, bardzo nastrojowy, fascynujący serial.
          • homohominilupus Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:08
            Ostatnie sezony są słabsze, najlepszy był 1 i 2 ale oglądam,bo mam sentyment. Napisałabym więcej o podobieństwach, ale doświadczenie moje i obserwacje utwierdzają mnie w przekonaniu, że nie ma co się za bardzo tu uzewnętrzniać.
            Theme song jest piękna, prawda?
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:20
              Cudowna! No ja tez w tym serialu odnajduję wiele wątków autobiograficznych. No, ale tez nie będę epatowac szczegółami smile Szok jakie te seriale Amerykanie potrafią robic. Perełki! I Cole mi się tez podoba, taki kanadyjski drwal. Muszę Montauk kiedyś odwiedzić smile Kreci mnie ten Noah, taki cieply facet, choc troche egoista, w ogóle uwielbiam Westa!
          • milka_milka Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:24
            Ja uważam ten serial za beznadziejny. Noah jest fizycznie odrażający, a Alison jest pretensjonalna i ma kaczy dzióbek.
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:29
              Serio? No ma kaczy ale ma tez w sobie wdzięk seksapil i magnetyzm. I fajnie się ubiera smile Noah odrazajacy? Bardzo w moim typie, Cole zresztą tez.
              • milka_milka Re: Wujowy dzień 06.09.19, 22:36
                Cole tak, ale Noah? Bleee, te kręcone włoski i nieproporcjonalna twarz. I poczucie własnej świetnej jakości.

                Alison uważam za pretensjonalną dzieweczkę, która jedzie na własnej tragedii.
                • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 00:33
                  Nie zgodzę się. Ja rozumiem Alison, że się zakochała w Noahu. Mimo ze jej mąż byl hot, to jej nie rozumiał. Z Noahem miala plaszczyzne porozumienia. Zreszta Cole tez trochę jest egoista i Luisie tez dal popalic.
            • kk345 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:15
              > Alison jest pretensjonalna i ma kaczy dzióbek.
              Nie znam serialu, z ciekawości wyguglałam: na zdjęciach pani wygląda na stale wku..wioną, czy w filmie ma to samo? Wybitnie odpychająca jest
          • lauren6 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:27
            > WIdze duzo podobieństw miedzy Noah i Helen a mna i mezem wink Fizycznych choc charakteroligicznych tez, tylko moj maz nie jest taki babiarz

            Utożsamiasz swoje małżeństwo z parą, w której facet po latach stwierdza, że nigdy nie kochał żony i był przymuszony do małżeństwa z nią? Gdzie kobieta ugania się za facetem, który wprost jej mówi, że nie jest zainteresowany i jest dla niej miły, bo ma mega wyrzuty sumienia?

            W sumie współczuję.
            • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:59
              A gdzie Pan Bergamotka znajdzie druga taka partnerke, ktora w piatek pojdzie do pracy, ogarnie dzieci, podjedzie do Lidla i jeszcze go z lotniska odbierze i da seks??????????????????????????
              On wpada jak do resortu ***** i wszystko podstawione pod nos,jakie przymuszanie
            • homohominilupus Re: Wujowy dzień 08.09.19, 11:22
              lauren6 napisała:

              > > WIdze duzo podobieństw miedzy Noah i Helen a mna i mezem wink Fizycznych
              > choc charakteroligicznych tez, tylko moj maz nie jest taki babiarz
              >
              > Utożsamiasz swoje małżeństwo z parą, w której facet po latach stwierdza, że nig
              > dy nie kochał żony i był przymuszony do małżeństwa z nią? Gdzie kobieta ugania
              > się za facetem, który wprost jej mówi, że nie jest zainteresowany i jest dla ni
              > ej miły, bo ma mega wyrzuty sumienia?
              >
              > W sumie współczuję.

              Nie chcialam tego pisac, bo nie lubie byc niemila, ale to samo sobie pomyslalam.
              • m_incubo Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:01
                Berga jest dopiero na drugiej serii, tak że wiesz.
                Uwielbiam ten serial, natomiast główny bohater od początku jest dla mnie odstręczający, zarówno fizycznie jak i charakterologicznie, nie znoszę takich pi#d.
                • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:05
                  A dla mnie nie.
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 12:42
              Umiesz czytac? Pisalam o charakterze a nie ich relacjach i podobieństwie fizycznym. Akurat u nas jest odwrotnie to maz sie za mna ugania. Ich historia milosna nie ma nic wspolnego z nasza. Ale rzucić ematce haslo to rzuci się jak na sep na truchlo 😅
              • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:33
                Dziwne byłoby gdyby się nie uganiał skoro sama wszystkie sprawy rodzinne ogarniasz a on paluszkiem nie musi kiwnąć sad
                • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:38
                  Zapewniam cie, ze to tak nie działa, ze faceci uganiaja sie, bo dobrze robisz zakupy czy inne sprawy ogarniasz big_grin
                  • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:55
                    ale mniej by mial sile sie uganiac gdyby musial isc na wywiadowke albo przeciagnac karton sokow z biedronki
                    • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 14:01
                      Na wywiadówke wlasnie idzie w przyszlym tygodniu bo ja mam manicure i pedicure 🤣
                      • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 14:11
                        no I czas najwyzszy zeby sie przedstawil wychowawczyni i zainteresowal nauka dziecka po 4 latach wink
                      • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 14:12
                        jeszcze tyko jakis pretekst zeby go zagonic do lidla I bedziesz mogla troche odetchnac
              • homohominilupus Re: Wujowy dzień 08.09.19, 14:50
                bergamotka77 napisała:

                > Umiesz czytac?
                To do mnie? Nie, nie bardzo...

                Pisalam o charakterze a nie ich relacjach i podobieństwie fizycz
                > nym. Akurat u nas jest odwrotnie to maz sie za mna ugania.
                No to cudownie i gratuluje. I zazdroszcze.
                >
        • afro.ninja Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:31
          Polecalyscie ten serial. Obejrzałam trailer dwoch, sezonow (pierwszy i ostatni) na jutubie i caly serial dostalam w pigułce. 😜 jak ktos tu ciekawy co to za setial, odradzam trailery.
        • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 07.09.19, 10:21
          "choć strasznie piz**i u nas"

          Jezu, i to jak. "Cierzo" psia jego mać wink Ale fajnie jest, rano zimno a po południu ciepło. Ja to lubię, taka jesień wczesna.
          • homohominilupus Re: Wujowy dzień 08.09.19, 01:22
            cauliflowerpl napisała:

            > "choć strasznie piz**i u nas"
            >
            > Jezu, i to jak. "Cierzo" psia jego mać wink Ale fajnie jest, rano zimno a po połu
            > dniu ciepło. Ja to lubię, taka jesień wczesna.

            To cierzo nie wystepuje tylko w Aragonii?
            Ja tam wole zlota polska jesien, ale jak sie nie ma co sie lubi... To sie trzeba przyzwyczaic.
            • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 08:48
              On w Aragonii daje czadu, ale formować się zaczyna właśnie gdzieś w Pamplonie, wpada od północy i nabiera szalonego pędu lecąc na dół doliną Ebro.
              Jak chcesz złotej polskiej to wiesz, w listopadzie w Pireneje wink
              Ja tutejszą lubię, właśnie za to, że jest późno. I dlatego, że pierwszy raz postawiłam nogę na pamplońskiej ziemi 26 września, wszystko mi to przypomina.
              • homohominilupus Re: Wujowy dzień 08.09.19, 10:31
                cauliflowerpl napisała:

                > On w Aragonii daje czadu, ale formować się zaczyna właśnie gdzieś w Pamplonie,
                > wpada od północy i nabiera szalonego pędu lecąc na dół doliną Ebro.
                > Jak chcesz złotej polskiej to wiesz, w listopadzie w Pireneje wink
                > Ja tutejszą lubię, właśnie za to, że jest późno. I dlatego, że pierwszy raz pos
                > tawiłam nogę na pamplońskiej ziemi 26 września, wszystko mi to przypomina.

                Oczywiscie, Pireneje w listopadzie jak najbardziej, ale trzeba jechac do jakiejs selvy, coby byly liscie kolorowe a nie iglaste wiecznie zielone albo gole skaly. Polecalas chyba kiedys Selva de Irati?
                • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 09.09.19, 08:36
                  Tak! Do Ochagavía 😍
    • jak_matrioszka Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:15
      U nas jak szybka w iPhone poszła po raz drugi, to kupiliśmy nowy telefon, żeby sie dziecko z tym badziewiem nie meczyło. Wiedzac, że dziecko ma kolegów i zaprasza po szkole, po prostu zawsze mam zapas w zamrażarce do podgrzania. Do szkoły chodzi od kilku tygodni i już sie przyzwyczailiśmy, a że chodzi samo, to nawet godzinowego rozkładu jazdy jeszcze nie pamietam. Zajecia dodatkowe ogarniam wraz z Małżonkiem, zaleta bycia meżatka. Kiepskie włosy i paznokcie to złe geny, nikt normalny sie nie sypie po jednym dniu miesiaczki. A na kolejke na stacji benzynowej polecam EV - ładujesz noca i jeździsz cały dzień. Tylko jakiś z porzadna bateria kup, żeby miał przyzwoity zasieg.
      Pomigłam?
      • afro.ninja Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:31
        Ale z ciebie bergamotka!
        • wilowka Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:59
          big_grin
        • wilowka Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:59
          big_grin
    • ichi51e Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:23
      spoko. szybke wymienisz, dziecko naucz uzywac uber eats wtedy po prostu zciaga ci z karty i nie ma problemu czy dzieciak ma kase czy nie.
    • kropkacom Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:50
      Fakt, wujowy. Pomijam już telefon. Syn mój też po dwóch latach zniszczył szybkę w telefonie. Co prawda nie w iPhone big_grin Bywa... Pomyśl jednak tak, że to dopiero pierwszy tydzień (owszem) ale masz czas na zmiany. Organizacyjne. Macie dwoje dzieci. Nie takich małych ale jednak. Z tego co piszesz to mąż w rozjazdach a ciebie też ciągle nie ma w domu. Szkoła dwuzmianowa też niefajnie. Przynajmniej jedno dziecko z tych bardziej wymagających. Zanim wywindujesz emocje zastanów się co możecie zmienić.
    • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 08:55
      Ale gdzie jest PanBerfamotka no sorry każdy by się załamał jakby miał tylena głowie dlatego ludzie łącza się w pary i dzieła obowiązkami
      Jego znowu nie ma i jeszcze masz go z lotniska odbierać ?
      Matka,pracownica i szoferką w jednym ???!!!
      • pani-nick Re: Wujowy dzień 07.09.19, 09:00
        Co zaoszczędzi na uberze, to ich... 😎
        • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 13:58
          Jak moge to go odbieram bo nie bede wywalac 100 pln na ubera albo wiecej co chwilę. Po to mamy auto aby nie jezdzic taksówkami gdy wszyscy trzeźwi a dla mnie przejazd na lotnisko to o tej porze to 20 min.
          • kk345 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:31
            20 minut i 100 za Ubera? To gdzie ty mieszkasz???
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:14
              Mieszkam pod Warszawa, na przedmiesciach whatever ale mam szybka trasę, która dojeżdżam szybciutko na lotnisko. Uber kosztuje ok.stowy do nas, testowalismy nie raz sad
              • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:36
                Po całym dniu harówki, a do tego z przylotem nigdy nie wiadomo dokładnie o której wyjdą i trzeba cały wieczór tam ślęczeć
              • fragile_f Re: Wujowy dzień 07.09.19, 22:13
                Grodzisk Mazowiecki, Grójec czy Błonie to nie są "przedmieścia Warszawy" wink a z miejsc typu Falenty, Łomianki czy Wesoła Uber kosztuje max. 50 pln...
                • pani-nick Re: Wujowy dzień 07.09.19, 22:21
                  Akurat w 20 minut jazdy za stówkę jestem skłonna uwierzyć - tyle kosztuje przejazd w nocy z centrum na przedmieścia(druga strefa w taryfie taksi) poznania (i tyle trwa). Mi by się jednak dla tej stówy nie chciało tracić tyle czasu i paliwa...
                  • katja.katja Re: Wujowy dzień 07.09.19, 22:45
                    Za tę cenę masz jedną jednostkę botoksu.
                    • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:42
                      katja.katja napisała:

                      > Za tę cenę masz jedną jednostkę botoksu.
                      >

                      Gazeta 100/100! 😅😂🤣
                  • fragile_f Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:16
                    Wiesz, Uber ma to do siebie, że można na stronie zrobić kalkulację tongue_out

                    Nie ma takiej opcji, żeby jednocześnie mieszkać na "przedmieściach Warszawy", skąd dojazd do lotniska trwa 20 minut, i jednocześnie rzygnąć za to stówkę.

                    Po prostu niezmiernie mnie bawi to, że ktoś chełpi się tym, że mieszka w Warszawie (co totalnie nie jest powodem do dumy, bo niby z czego?), a finalnie okazuje się, że to jakaś wiocha 50 km od centrum wink
                    • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:28
                      Nie 50 km manipulantko tylko 20 czy 25 km i tyle u nas Uber wychodzi. Mieszkamy po prostu z innej strony Wawy niż lotnisko. Czego nie rozumiesz?
                      • fragile_f Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:34
                        Aha, czyli jakieś zadupie typu Legionowo czy Kobyłka.

                        Again - to nie są "przedmieścia Warszawy", nie jedzie się stamtąd 20 minut na lotnisko a uber nie kosztuje stówki big_grin
                        • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:37
                          Legionowo jlezy znacznie daiej niz 3 km od granic Wawy. Nie wyszlo ci. Popracuj na mapa dluzej 😅
                          • fragile_f Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:43
                            Oj, oj, oj, no nie wyszło lansowanie się na zamożną Warszawiankę, jakże mi przykro big_grin
                            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:49
                              Nie lansuje sie, w przeciwieństwie do Ciebie. Zawsze podkreślam, ze mieszkam od kilku lat pod Warszawa jak wszyscy moi bliscy znajomi (warszawiacy od pokolen) bo wolimy swoje wygodne domy niz klitki w centrum. W twoich ulubionych Stanach tez tak jest: ludzie z klasy sredniej mieszkaja na przedmiesciach a plebs w centrum. Zdziwiona?
                              • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 01:51
                                Tak, tak, w USA bogaci mieszkają w New Jersey, Santa Clarita albo San Berdardino, a biedota na Manhattanie, Beverly Hills, Hollywood Hills albo w Brentwood - każdy to wie smile

                                Ale z jednym trafiłaś - Downtown LA jest syfne, szkoda tylko że nie jest tak naprwdę centrum smile
                              • sasanka4321 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:20
                                > mieszkam od kilku lat pod Warszawa jak wszyscy moi bliscy znajomi (warszawiacy od pokolen) bo wolimy swoje wygodne domy niz klitki w centrum. W twoich ulubionych Stanach tez tak jest: ludzie z klasy sredniej mieszkaja na przedmiesciach a plebs w centrum.<

                                Fascynujace. Berga mieszka w jakiejs podwarszawskiej wsi czy miasteczku. Bo nie chce byc warszawskim plebsem ale klasa srednia. Niestety nie zintegrowala sie (jak pisze w innym poscie) z mieszkancami tego swojego Legionowa (czy czego tam...). Podejrzewam, ze to dlatego, ze dla nich ona jest "aspirujaca". Poprostu oni sa tam od zawsze. No i niechetnie przyjmuja do siebie plebs wink
                                • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:04
                                  Pudło. Doskonale znam swoją okolicę, mieszka tu pol mojej rodziny. Pisalam o sąsiadach, a to sa ludzie mieszkający bezposrednio kolo mnke, z obu stron domu i takich nie mam bo obok nas sa puste dzialki, ale dwa domy dalej już ludzi znamy. Jak zwykle chciałaś przywalic i się nie udało. Nie tylko tobie smile Strzelacie na oslep i niecelnie.
                                  • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:12
                                    Berga a ta twoja najlepsza przyjaciolka ktora mieszka 100 metrow dalej I ktora zaprosilas na Sylwestra to gdzie zginela?
                                    • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:33
                                      To nie była najlepsza przyjaciółka tylko znajoma. Wprowadziła się do Warszawy. Najlepsza tez mieszka pod Wawa tylko z innej strony niz ja.
                                      • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:47
                                        To dobrze, bo jak sie potem okazalo to podla zmijka byla, lepiej nie miec z takimi kontaktu
                                    • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:19
                                      Powiedziala ze bergi maz ma brzydkie slownictwo dostala jakims kijem w leb i uciekla z Legionowa do Wesolej smile
                            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 00:00
                              My nadal w czwórkę mamy adres zameldowania w Warszawie bo mamy tam nieruchomości. I z Karty Warszawiaka syn korzysta i sie tam kształci i jak my spędza większość dnia w Warszawie. Ale mieszkamy pod Warszawą, co nas cieszy.
                              • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 00:20
                                Ekhem, akurat zamożni ludzie z Wawy to mają dom na Mokotowie, Wilanowie albo Saskiej Kępie, a nie na końcu świata, gdzie za Ubera na pustej trasie płaci się stówkę big_grin

                                Ale rozumiem, jak kogoś nie stać na wygodne lokalizacje, to bierze co może. Ja osobiście bym ocipiała od codziennych dojazdów, ale najwyraźniej nie miałaś innego wyjścia.
                                • bergamotka77 [...] 08.09.19, 01:22
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • katja.katja Re: Wujowy dzień 08.09.19, 11:47
                                W Konstancinie-Jeziorno?
                                • przystanek_tramwajowy Re: Wujowy dzień 08.09.19, 12:44
                                  Na Konstancin to berdżi nie stać finansowo i mentalnie. Mieszka gdzieś pod Legionowem. Tam jest taniej. smile
                                  • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:26
                                    Ja mam bliżej do Wawy niż Konstancin-Jeziorna. Mieszka tam moj przyjaciel ze studiow i potwornie niezadowolony z tej lokalizacji. Moja oczywiście nie jest tak prestiżowa, ale sie bardzo rozwija. Co roku do klasy dziecka dochodzą nowe osoby.
                                  • katja.katja Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:38
                                    Czuję się rozczarowana, jak patolka.
                                    • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:44
                                      No przykro mi, ze cie rozczarowałam, nie jestem Starakiem -Wozniakiem ani Maryla Rodowicz. I nawet do nich nie aspiruje. Nie jestem tez rentierka jak jola.
                                      • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:44
                                        Ale w czym tkwi twoj problem z ta rentierka ? 😀 W korkach nie trzeba stac jak sie nie chce, zmeczyc sie nie trzeba i psy nieglodne. Same zalety . A tak chcesz mnie ponizyc tylko ze to akurat jest cos z czego ja dumna jestem, wiec...
                                        • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:54
                                          Mnie chciała dołożyć tym, że jestem wysoka i szczupła (zapomnialam dodać, że mam też małe stopy do kompletu) wink tak strrrasznie cierpię z tego powodu big_grin
                                          • gama2003 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 21:59
                                            Eeeeee. Małe stopy to brzydkie są ! Chyba że ratują Cię długie i piękne palce.

                                            Mam stopy 36, brzydkie strasznie, tylko za duże buty mnie ratują wizerunkowo
                                            • katja.katja Re: Wujowy dzień 09.09.19, 07:34
                                              Duże stopy u kobiety są brzydkie, takie kopyta.
                                              • milka_milka Re: Wujowy dzień 09.09.19, 08:23
                                                Nieprawda, mam duże stopy, bardzo ładne, żadne kopyta.
                    • bergamotka77 [...] 07.09.19, 23:30
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:44
                    No widzisz. A my lubimy sie odbierac z lotniska i zawsze to robimy o ile nie mamy czegos waznego.
                    • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 01:47
                      I po odebraniu stęsknionego męża siedzisz o 1:22 na forum? Tak, to ma sens i trzyma się kupy smile
                    • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:25
                      Berga ale on podobno pracuje na wysokim stanowisku w top korpo, chyba powinny mu przyslugiwac zwroty za taxi, moze dopytajcie, bo moze tluczesz sie na darmo na te lotniska
                • ichi51e Re: Wujowy dzień 28.12.19, 10:12
                  Z Wesolej na Kabaty 50zeta wiec nie wiem skad trzeba jechac zeby 100 zaplacic? Z Modlina?
          • kandyzowana3x Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:10
            Ale za to raczej placi pracodawca
            • sumire Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:26
              Dokładnie to samo pomyślałam. Normalnie podróż na i z lotniska można rozliczyć, bo to ciągle podróż służbowa...
              • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 12:44
                To nie byla służbowa, bo juz tam nie pracuje. Musiał odbyć ja by pozamykac pewne sprawy.
                • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:32
                  Co, przecież dopiero zaczął tamta prace, a gdzie jest ta nowa - na Tajwanie ???
                  • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:36
                    Nie, w Warszawie smile Co ty sie ptaszyna tak moim zyciem interesujesz? Nie obawiaj sie, pan Bergamotek jest odpowiednio dociazony.
                    • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 13:53
                      Zazdroszcze panu Bergamotce po prostu, jak sie ustawil, podpytuje jakie kroki trzeba podjac zeby tak wytresowac sobie partnera zeby wszystkie obowiazki przejal ?
                      co w tym zlego ze tez chcialabym lezec I pachniec, podczas kiedy partner uzera sie na kasie w lidlu i z nauczycielami w szkole?
    • berdebul Re: Wujowy dzień 07.09.19, 09:31
      Dokup dziecku pokrowiec odporny na upadki, są bardzo fajne do iPhone z powerbankiem zintegrowanym.
      Mozesz poprzekładać godziny pracy? Czasami pół godziny już robi różnicę na korkach, albo masz buspas i szybciej wyjdzie komunikacją?
      Zrób japoński manicure, działa cuda z paznokciami.
    • katja.katja Re: Wujowy dzień 07.09.19, 19:54
      Nie smuć się Bergamotko.
      Pomyśl o gorącym Hiszpanie.
      • pani-nick Re: Wujowy dzień 07.09.19, 22:06
        Lubię takie dwuznaczności 😂
    • vinca Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:05
      Wujowy to ja wlasnie mam wieczor... okazalo sie, ze sasiedzi (w calkiem sporej liczbie) zorganizowali ognisko na kotre nie zostalismy zaproszeni. W sumie normalnie by mnie to jakos bardzo nie obeszlo, ale mieszkamy tu od niespelna 2 lat, nie jestesmy jakos bardzo zintegrowani. Mam czterolatke ktorej bardzo brakuje tu towarzystwa i zal mi, ze tam beda dzieciaki i okazja do integracji przepadnieuncertain Rok temu nas zaprosili, nie wiem o co kaman ze ani na wiosne ani teraz nieuncertain No, przykro mi
      • katja.katja Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:20
        Napij się piwo
        • vinca Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:24
          big_grinD Napije się bo serio doła mam. Postanowilismy z mezem zrobic ognisko w najbliszym czasie i ich wszystkich zaprosic. Jak to nie pomoże to juz nic nie pomożesmile
          • katja.katja Re: Wujowy dzień 07.09.19, 20:28
            Więcej kiełbasy dla Was w takiej sytuacji big_grin
          • ichi51e Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:44
            Bardzo fajny pomysl
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:04
        Teraz doczytałam. Vinca nie martw sie, zrob jak planujesz i sie zintegrujecie. Ja nam tylko sąsiadów z doskoku i żałuję. Nie mam z kim sie integrowac...
    • double-facepalm Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:21
      Na paznokcie i cerę lykaj np Vitapil lub Merz Special, przyjrzyj się temu co jesz. Hybrydy są passe, tylko tytanowe jak juz musisz albo mani japonski. syna (tego co niby jest gwiazda towarzystwa w porownaniu do starszego brata, strach się bać, jaki jest starszy) naucz asertywnosci. Na czas braku dziadków zatrudnij kogoś do ogarniania.
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 21:35
        Dzięki za rady. Dziadkowie nie wyjeżdżają czesto, no i zwykle uzgadniamy terminy, aby młody po lekcjach nie byl sam. Teraz to byl tylko jeden dzien i mlody sie cieszyl, ze mial poczekać na mnie kilka godzin w domu - chciał pograc na konsoli po lekcjach wink On nawet w wakacje nie siedział nigdy sam, lubi wracac sam bo rzadko ma okazje i czuje sie dorosły. Jest ogarnięty i ma dobre serce. Nie zjadlby sam widzac glodnego kolegę. Najlepsze jest to, ze kolega sie obrazil bo mu troche mniej niz sobie nalozyl. To jest hit!
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 07.09.19, 23:56
        Cera mi sie zawsze pogarsza przed okresem i to w stalych miejscach.
    • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 02:01
      Nie ma was cale dnie w domu dziecko nie ma kasy nawet zeby kupic sobie cos do jedzenia. Dziwna sytuacja.
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 02:28
        Niektorzy Jola pracuja a nie sa tylko rentierkami jak ty. Plus maja dzieci a nie psy. To pewna różnica. Plus akurat osoba z anoreksja nie powinna innych pouczac w kwestii odżywiania, nie sądzisz? Mój synek dobrze wygląda nie ma niedowagi wiec nie zaszkodzi mu kilka godzin postu.
        • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 02:48
          Wiesz co? Kiedys wrocilam z pracy i kot nie mial suchego w misce. Mialam moralniaka - ze biedna siedziala kilka godzin bez jedzenia. A to byl tylko kot..

          Nie wiem jak nieczula trzeba byc matka, zeby napisac ze glodne dziecko to nic takiego. I to wszystko piszesz po to, zeby sie we wlasnych oczach wybielic, strasznie to przykre.
          • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 08:32
            O, fragile, czy ja mogę do Ciebie napisać, i jeśli tak, to na jakiego maila?
            Mam pytanie czysto techniczne z Twojej działki, powodowane wyłącznie ciekawością wink O Gigabajty.
            • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:43
              Pisz na gazetowy, tylko daj znac ze poszlo, bo rzadko sprawdzam smile
              • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:43
                Ok! Chyb juz jutro napisze bo sie musze zbierac. Dam znac tutaj.
                • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:49
                  Zdazylam! Poszlo wink
                  • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:51
                    Zaraz zerkne wink
                    • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 18:34
                      Odpisalam!
                      • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 09.09.19, 08:33
                        Nic nie doszlo surprised
                        • fragile_f Re: Wujowy dzień 09.09.19, 17:21
                          Cholera, z komórki pisałam i coś nie poszło big_grin Juz wysłałam poprawkę.
                          • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 09.09.19, 19:57
                            Dalej nic! W spamie też nic.
                            Napisz mi tutaj te GB i wystarczy wink
                            • fragile_f Re: Wujowy dzień 09.09.19, 20:00
                              Generalnie to sa rozne sposoby kodowania - najwyzszy bitrate (jesli chodzi o mastery) ma dcp (Digital Cinema Package - kinowy format), ktory ma max. 200mbits (czyli w zasadzie bezstratne dla ludzkiego oka) i caly film 90 minut ma wtedy okolo 120gb. Potem jadac pod wzgledem jakosci w doł jest blu-ray HD ktory ma max 40 mbits (ale często mniej, zwlaszcza w statycznych scenach) i wazy ok. 40 gb na film w HD. Jesli chodzi o przyzwoite mp4 HD do netu to standard to 15-20 mbit, wtedy caly film 90 minut powinien wejsc w 10-15gb.

                              Są też BD UHD+HDR trójwarstwowe, ale tam tez masz max. 100gb no i to jest UHD + h265 a nie h264.

                              Aha, do mp4 najlepiej kodowac 2 passy vbr jesli jest taka opcja.

                              Te 500gb to pewnie chodzi o master w formacie prores, ale to nie jest format który cokolwiek odtworzy, bo standardem jest mp4 czy inaczej h264 albo h265 (mp4 to tylko kontener w ktory się wrzuca rozne kodeki). Dla przykladu: jeden z filmów, nad ktorym teraz pracuje, zajmuje mi ponad 8tb big_grin ale tam jest tez master 4K w dpx (czyli pojedyncze klatki). Duzo kasy leci na dyski w tej branzy wink))

                              1gb na 10 minut to ok jesli chodzi o HD, patrzę własnie na master mp4 filmu o długosci 88 minut - zajmuje mi ~10 gb.
                              • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 09.09.19, 20:12
                                Dzięki za odpowiedź kiss !
                                Zastanawiało mnie to mocno, bo dawno temu wszak standardowy film na kompie zajmował 700 MB i dało się to oglądać na monitorze.
                                No a jak się zaczęłam tym bawić i mi takie kolosy powstają, to mnie zaciekawiło, jak to się robi na wielką skalę bez utraty jakości.
                                • fragile_f Re: Wujowy dzień 09.09.19, 21:29
                                  Haha, a oglądałaś te filmy na monitorze 15" "hd ready" czy na TV/monitorze HD-2K? wink Ano właśnie... diabeł tkwi w szczegółach!

                                  Przede wszystkim trzeba zainwestować w profesjonalny soft i mieć doświadczenie, niestety dobre mastery zazwyczaj kosztują uncertain aczkolwiek mamy też kilka softów po $200-300 i są znakomite (ale nadają się np. tylko do określonego typu fakapów/zadań). Większość niestety kosztuje równowartość niezłego auta, a tak naprawdę trzeba kupić wszystkie dostępne na rynku, żeby być w pełni pro uncertain my rocznie na licencje+support wydajemy tyle kasy, że po paru latach moglibyśmy mieć za to fajny dom...
          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 12:51
            Akurat ty jesres ostatnia osoba która powinba sie wypowiadać na temat dzieci. Gdyby chciał zjadlby chociaż bulke czy serek. Z glodu by nie umarł. To ja sue nakrecilam ze jest glodny bo mu ktoś zjadl pol obiadu tymczasem on sie dobrze bawil z kolega i czas mu szybko minal. Nie uzalaj sie falszywie bo moje dzieci sa szczesliwe i zadbane. A tobie nie powierzylabym nawet kota.
            • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:07
              Smieszna jestes.
        • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 03:38
          Co to mialo byc? Nie zagalopowalas sie w chamstwie? Skoro mogl siedziec glodny i to nie jest krzywda dla niego to w czym problem ze kolega mu zjadl obiad? Jak pracuja to warto moze zabezpieczyc dziecko finansowo zeby nie bylo glodne a jak nie finansowo to jedzeniem w domu zeby po powrocie mialo co zjesc skoro nie wszystko co daja w szkole mu smakuje ,zamiast dziadowac i na kreske brac jedzenie z knajpy. A teraz nastepna sprawa. Twoje glupie ataki na innych rodem z szamba bo juz nizej upasc nie mozesz chyba nikogo tu juz nie ruszaja . Swiadcza tylko o tobie. Zal dzieci ze maja taka matke bo wiesz jak ktos jest szambem w sieci to jest i w zyciu. Tak teraz sie zacznij rzucac opluwac mnie. Niczego innego sie nie spodziewam. Naucz sie czytac pytania, rozumiec je i odpowiadac a nie piszesz cos od czapy.
          • ichi51e Re: Wujowy dzień 08.09.19, 09:47
            Trzeba bylo temu dziecku (i koledze) zwyczajnie pizze zamowic - obaj by sie najedli
          • gama2003 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 11:58
            Przecież to normalna reakcja Bergamotki.
            W sumie po co ten wątek ? Skoto wujowy dzień autorce zrobiły paznokcie i cera ? Korki ? Cena Warszawy. Albo PodWarszawy. Co jako żywo mi przypomina, że wszyscy przesiedleńcy byli kiedyś ze Lwowa. Nikt nie mówił o sobie inaczej. Ten Lwów to przeludnioną metropolią musiał być....
            Czyli ustalając, głod dziecka, które nie miało nic w lodówce, w portfelu problemem nie jest. Zjedzenie obiadu przez kolegę też nie, dziecku miało wyjść na dobre. Zniszczenie telefonu w sumie pryszcz dla domowników.
            O odżywianiu tej rodziny nie mogą się wypowiadać osoby grube/chude/z zaburzeniami odżywiania kiedykolwiek. Prawidłowo się żywiący również, bo może są bezdzietni albo mają głupsze/gorsze dzieci.
            O pieniadzach bezrobotni/pracujący mniej i więcej od autorki/bogatsi i biedniejsi. O korkach też nikt mieszkający gdziekolwiek indziej w Warszawie czy pod. O taksówkach jak wyżej.
            Wychodzi mi, że w wątkach Bergamotki kompetentnie pisać może tylko ona.
    • iimpala Re: Wujowy dzień 08.09.19, 02:24
      żesz...najgorsze to te paznokcie...nie przeżylabym
    • lot_w_kosmos Re: Wujowy dzień 08.09.19, 11:38
      Wątek pokazuje twoją i twego dziecka bezradność.
      Nie rozumiem żadnego z waszych dzisiejszych problemów.
      Moja 11 latka w życiu by głodna nie siedziała.
      A co do korków, na szczęście byliśmy na tyle mądrzy, żeby się na nie w życiu nie skazać.
    • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 14:14
      Ojej, całe gałęzie wątku zniknęły... big_grin
      Piłaś- nie pisz. Nie trzeba będzie moderacji dudy zawracać.



      "Wypukał mnie i śpi" - rżałam z tego przez 30 km big_grin
      • gama2003 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 14:56
        Zacytowałaś to z tego wątku ? Jestem niepocieszona bo przegapiłam !
        • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:41
          Następnym razem zrobię screena big_grin
          "a jeśli chodzi o męża to wypukał mnie i teraz śpi"

          Oczywiście, zazdroszczę, żeby się już niżej nie dopisywać.
          • milka_milka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:03
            Ja się zastanawiam, jak przy obecnej możliwości identyfikacji bytu na forum można takie rzeczy pisać. Przecież to może wrócić do męża, dzieci, ciężko być anonimowym.
            Już nie mówiąc o samym wybitnie prostackim sformułowaniu, które, jeśli jest przekazane dosłownie, świadczy źle o poziomie autorki.
            • obrus_w_paski Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:10
              Ale tym akurat „grzeszy” mnóstwo emam, zwłaszcza tych z Warszawy, które piszą do której konkretnie klasy (!!) i szkoły dostało się ich dziecko, w jakiej branży pracują, ze są/ były/ pozdrawiają z wakacji na Łotwie z jednym dniem w helsinkach, ile waza/ mierzą, czy maja męża czy konkubina itp
        • ichi51e Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:28
          Duzo stracilas bo potem byly obliczenia ile wszystko trwalo zeby sie zgadzal timing z postami...
      • chatgris01 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 14:58
        Też rżałam big_grin
        • sumire Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:03
          Nie rozumiem was, sam romantyzm przecież... smile
          • gama2003 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:11
            Wiem, że zazdrościmy. To takie słodkie, że ktoś po takich doznaniach leci kąsać na ematkę.
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:10
              Ja nie kasam tylko czytam wasze wypociny bo do kazdego mojego watku zlatuje od razu chmara psychofanek. A ja mam ubaw jak probuja tworzyc swoje historie - jestescie w tym mocno przewidywalne. Nieustannie mnie to bawi, bo sklad jest ten sam plus pojawiają się od razu dawno nie widziane forumki typu przystanek czy sasanka. Bawi mnie jsk bardzo można zyc czyims życiem i się nim ekscytowac. Gdzie mieszka, co robi z mezem, kto robi zakupy itd. 😂
              • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:15
                A ja sie strasznie dowartosciowalam jak uslyszalam ze Berga sama samiusienka szlaja sie po Lidlach i Biedronkach zeby wykarmic dwoch doroslych chlopa no I trzeciego syneczka prawie doroslego….ile to rzeczy trzeba na plecach przytaszczyc???

                Wychodzi ze to moja rodzina jest perfekcyjna a nie rodzina Bergamotkow, bo ja sie do sklepow nie zapuszczam, nie jest to zajecie dla kobiet
            • kk345 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 22:15
              Jak to było? Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień...big_grin
        • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:45
          Uwielbiam tę zażartą obronę wizerunku fantastycznej rodziny big_grin Jak ją dobrze asma podpuści to kiedyś doczekamy się zdjęć w ramach dowodu.
          • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:48
            Ja tam poniżej filmu nie zaakceptuje! Mogla kardashianka, to berga się będzie wstydzic?
      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 15:08
        Ja nie pilam natomiast fragile mocno sie upalila, jak zwykle w weekend. Coś jej filmowe Eldorado dalo w kosc, ze sie tak wyzywa. I jak zwykle poucza jak soe powinno wychowywać dzieci. Razem z jola, druga doświadczoną. Paradne!
        • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:15
          😂😂😂 oszszszywiiiszczie
          Ale ja to rozumiem. W piatek nie moglas, to s sobotę nadrobiłaś 🤷‍♀️
        • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:20
          Zebys ty jeszcze rozumiala co czytasz to fajnie by bylo bo mnie wychowanie twoich dzieci lata. Skoro zostawienie dziecku kasy na jedzenie czy jedzenia takiego ktore lubi jest zle wychowawczo no to faktycznie chyba wiekszosc matek i nie matek na swiecie nie ma pojecia o wychowaniu 😀
          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:42
            Jak bys umiała czytać to bys wiedziała, ze dostał pyszny obiad, swoje ulubione danie i miał co zjesc gdyby naprawde głodował. Były owoce, serki, bułki. Naprawde da się na tym przeżyć. Nastepnym razem wyśle kolegę do domu na obiad, z którym czeka jego babcia bo skurat w pt nie byl przewidziany na posilek, inaczej zamowilabym im pizze na dwóch.
            • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:57
              Serio ? No widzisz tak to jest jak w miare na sile bronienia sie zaczynasz sie gubic. Bo widzisz bylo ze: obiad w szkole mu nie smakowal. Zamowilas mu obiad na kreske bo kasy nie mial ale ten obiad zjadl mu kolega. Byl piatek zakupow ty nie zrobilas bo robisz w piatki wieksze, syna drugiego o nie prosilas ale tez pozno konczyl. A w domu bylo tylko to za czym syn nie przepada. Nic o czym teraz piszesz nie bylo wczoraj napisane smileTakze ...
              • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:24
                No i zgadza się. Czego nie rozumiesz? Ja sie zestresowalam ze byl głodny bo nie wiedziałam ze kolega mu zezarl tyle obiadu bo komorka się utopila i urwal nam kontakt sherlocku. Syn z kolei nie wyglądał na zaglodzonego bo się dobrze bawil.
                • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 18:38
                  Po co ty sie tak zaciekle tlumaczysz ze wszystkiego?
                  • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:16
                    Bo znalazła pretekst by palic ziolo co miesiąc - bo uwaga, ona ma okres! 🤣
                    • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:21
                      To chyba bylo do Ciebie Berga wink

                      I poczytaj prosze co to jest cbd. Kto wie, moze pomogloby Ci na pryszcze?
                      • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:24
                        Tak sie sklada ze wiem co to kannabidiol. Nie jestem uposledzona jak ty.
                        • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:28
                          Skoro wiesz, to potestuj - obniza poziom stresu, lagodzi bole menstruacyjne i pomaga w zasnieciu. A w tych wszystkich aspektach akurat pomoc by Ci się przydała wink no i tak jak mowię - może poprawilaby Ci się cera i nie mialabys takiego koszmarnego pmsu big_grin
                          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:33
                            Ja nie mam tych problemów. Zostaw może medyczną marihuanę osobom naprawdę chorym i walczącym z nowotworami i innymi chronicznymi bólami. Serio takie sobie preteksty wymyśliłaś by usprawiedliwić się ze lubisz przycpać? Serio sprytne.
                            • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 23:05
                              Nie masz pryszczy przed okresem? Dziwne, wyżej sama o tym pisałaś...

                              A to, że o 2 nad ranem siedzisz na forum też świadczy o tym, że masz problemy ze snem. O stresie nawet nie wspominam wink
                        • obrus_w_paski Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:37
                          No chyba jednak nie wiesz, skoro nazywasz użytkowników CBd narkomanami, a jest to środek który można kupić nawet na Amazonie, można podawać dzieciom i zostało udowodnione ze nie wywołuje efektów psychoaktywnych jak faktyczne narkotyki.

                          bergamotka77 napisała:

                          > Tak sie sklada ze wiem co to kannabidiol. Nie jestem uposledzona jak ty.
                          >
                          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:39
                            Ona akurat sama pisala nie raz ze regularnie pali ziolo, cbd pewnie bierze dodatkowo.
                            • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:48
                              Ona pisala berga ma nowy watek wyciaga czarne teczki hahaha . Taka jest zajeta ale czas na pisanie ich ma 😀
                            • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:07
                              Czym się różni regularne (raz na miesiąc) palenie trawki od regularnego (kilka razy w tyg) obalania wina?... 🙊🤔😎
                              Ps. Po trawce ciężko się pisze, więc naprawdę myśle, ze powinnaś spróbować 😜
                        • kk345 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 22:20
                          >Tak sie sklada ze wiem co to kannabidiol
                          Gdybyś wiedziała, to kojarzyłabyś, ze to legalny środek i absolutnie nie trzeba go palić, ma sporo innych postaci. A skoro legalny, to nie ma powodu by machać nim innej forumce przed oczami, wykrzykując bzdury o narkomanach.
      • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:11
        Mnie zatkało na dluzsza chwile smile a mało co mnie już zaskakuje na forum smile))
        • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:46
          Zaluje w sumie, ze juz mi sie nie chciało dalej podpuszczac, bo zaraz opisalaby ze szczegolami wymiary męża i pozycję big_grin

          Swoja droga - kto klika na kosz na jej postach? Przeciez to czyste zloto, przyznać sie!!
          • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:50
            Pewnie mąż 🙊
            • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:00
              Przecież mąż spał po "pukaniu" big_grin
              • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:03
                Berga go obudziła jak się sama kładła. Wziął jej telefon, żeby sprawdzić, czy znowu go nie zdradza i trafił tu. Zobaczył co nawypisywała i poklikal.
                • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:37
                  Jakby mnie żona zionąca alkoholem obudzila o 2 nad ranem, to też bym chyba zajrzala na forum zobaczyć co znów odpitala. Zwlaszcza po tych pijackich fantazjach o kochanku.
    • milka_milka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:43
      Bergamotka, ale nie krępuje Cię to, że identyfikują Cię np., w szkole dziecka, gdy piszesz, że "Cię mąż wypukał" (o ile dosłownie tak napisałaś). Nie przeszkadza Ci to?
      • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 16:52
        Znów sie nawalila i pisala po nocy, przeciez nie myslala wtedy o dzieciakach (baaardzo latwych do zidentyfikowania, zwlaszcza ten z krótszą nogą). Rano szybciutko zaczela klikac kosz na własnych postach, bo wytrzezwiala i tyle.

        Tradycyjnie bylo smile
        • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:05
          Post z pukaniem ja pierwsza zglosilam bo zawieral obrazliwe tresci o jakiejs forumce.
          • milka_milka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:11
            Bardzo dobrze, że zniknął, nie chodzi mi o to, żebym go sobie czytała, tylko o to, że czytać mógł ktoś, kogo Bergamotka może się potem krępować, że czytał takie określenia o nie i mężu pisane przez nią. I temu się dziwię, dobrowolnemu odzieraniu się z intymności.
            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:26
              Naprawde uprawianie seksu przez malzenstwo yo taka tajemnica? Shelerka pisaka o analu nie raz i innych technikach. Moje wypukanie to lajcik. Jaka pruderia nagle na forum. Uśmiałam się.
              • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:29
                Myślałam, ze ty pogardzasz takim uzewnętrznianiem się w kwestiach tak osobistych.... 🤷‍♀️
                • bergamotka77 [...] 08.09.19, 17:44
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 18:33
                    Uprawiac seks a " maz mnie puknal " to dwa rozne przekazy dla odbiorcy i kazdy z nich inaczej swiadczy o autorce.
                    • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:19
                      No widzisz a mnie maz puka a nie "uprawia ze mna seks" i robi to bardzo dobrze! 😀 Ale mnie smiesza takie cnotki niewydymki.
                      • lauren6 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:23
                        Synów też uczysz takiego słownictwa?
                        Mówisz im, że z koleżankami nie uprawiają miłości czy seksu tylko je pukają?
                        • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:29
                          Uprawianie miłości? Blagam, nie opowiadamy sobie z synem szczegolow życia intymnego. A jesli juz nie uzylabym zwrotu uprawianie miłości 😀 To nie XIX wiek. Chyba nie jesteście dziećmi ze was zszokuje czy zdegeneruje słowo pukanie? A może jestescie na tyle niedojrzałe ze was szokuje gdy ktos nie mowi "odbylam stosunek" czy "doszlo do zbliżenia". 🤣
                          • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:32
                            Ojp
                          • lauren6 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:41
                            Jak widać po wpisach w tym wątku nie tylko mi nie pasuje słownictwo rodem z patostreamów na określenie małżeńskiego seksu.

                            Nie no jasne, pomiędzy pukaniem i encyklopedycznym stosunkiem seksualnym nie ma żadnych innych określeń. Język polski jest taki ubogi 😁
                            • przystanek_tramwajowy Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:44
                              Nie bądźcie takie okrutne dla biednej, niebyt lotnej berdżi z Legionowa. Przecież mogła napisać, że mąż ją "zerżnął" i teraz śpi. A ona tak subtelnie, że puknął. smile
                              • lauren6 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:57
                                Głupia ja. Pomyliłam ematkę z forum dla karyn, gdzie bycie "zerżniętą jak bura suka" to powód do dumy i chwalenia się.
                            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:47
                              Och lauren jaka ty nagle delikatna jesteś! Smiac mi się chce na to święte oburzenie.
                              • sumire Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:05
                                Berga. Nikt się nie oburza twoim życiem seksualnym ani tym bardziej tym, że używasz słowa "pukać" na określenie pieprzenia, rżnięcia czy czegotamkolwiek. To chyba istotnie tylko pukanie było. Ale to "pukać" to też język nastolatków, jak i bardzo nastoletnie jest twoje udawanie, że taki masz ubaw z nas, smutnych zmarszczonych prowicjonalnych staruch bez życia, podczas gdy na wszelkie krytyczne wpisy od zawsze reagujesz ze wściekłą wprost agresją, dziwnym trafem na ogół nocą i dziwnym trafem na ogół wtedy rozjeżdża ci się bardzo pisownia.
                                • lauren6 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:24
                                  "Mąż mnie puknął" to słownictwo rodem z forum inceli, gdzie kobieta nie jest traktowana podmiotowo tylko jako naczynie na spermę. I tak, w pewien sposób jest to smutne, że niby wyszczekana i wyzwolona dojrzała kobieta traktuje siebie i swoje ciało tak przedmiotowo. Jeśli dodamy do tego robienie za darmową taksówkę dla męża itd to mamy pełen obraz dlaczego ten dzień był taki wujowy.
                                  • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:30
                                    Przedawkowalas fora feministyczne lauren.
                                    • lauren6 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 21:53
                                      Tak, szacunek do samej siebie to kwestia przedawkowania feminizmu 🤦‍♀️
                                  • milka_milka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:57
                                    Wiesz, ja bym się odbierana męża nie czepiała, nic w tym złego, ba, nawet miłe.

                                    Tylko później wyszło prostacko i bez klasy.
                                • rosapulchra-0 Re: Wujowy dzień 09.09.19, 00:09
                                  To że ona pije, to chyba nie jest już żadną tajemnicą? big_grin
                                  • jola-kotka Re: Wujowy dzień 09.09.19, 00:28
                                    Ok ale co w tym smiesznego? Przeciez to jest mega problem.
                                  • katja.katja Re: Wujowy dzień 09.09.19, 07:39
                                    Spoko, Twoje wieloletnie libacje, jeszcze warszawskie też nie są dla nikogo żadną tajemnicą.
                                    • rosapulchra-0 Re: Wujowy dzień 09.09.19, 10:05
                                      I pewnie myślisz, że prawdę napisałeś gamoniu? 🤣🤣🤣
                        • m_incubo Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:32
                          Kurde, nie chce mi się czytać wszystkiego, bo postów za szybko przybywa i widzę że berga zwyczajowo znowu tonie w swoim wątku, ale czemuście się tak czepiły akurat słowa pukać?
                          • obrus_w_paski Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:44
                            Ja się nie czepiam, ale mogę powiedzieć ze się że jak przeczytałam po tych perypetiach taksówkarsko/uberowskich „mąż mnie wypukal a teraz śpi”, to się ze śmiechu zakrztusiłam bezkofeinowa kawa.

                            Ale reasumując, dziewczyny sobie robia jaja i podpuszczają czymkolwiek, a ta się daje podpuszczać
                          • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 21:03
                            Jak się chce uderzyc psa to kij musi sie znaleźć. Tez mnie ubawila taka swietyebliwosc jematek, ktore w slowach zwykle nie przebierają a nagle takie delikatne lelije.
                            • milka_milka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 21:08
                              Bergamotka, naprawdę nie rozumiesz, że Twoje słowa oznaczają brak szacunku DO SIEBIE SAMEJ? I męża też. Jak myślisz, podobałoby mu się, gdyby przeczytał, że Cię puknął? Jak przedmiot?
                            • gama2003 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 22:57
                              Ja się wystraszyłam, że mąż Cię uderzył.
                              Puknął czyli pobił. Tak jakoś patologicznie mi zabrzmiało.
                              No i myślałam, że związku idealnym to się po skonsumowaniu owego na ematkę nie lata. Idealistką jestem, co to sypia w batystowej haftowanej koszulinie do kostek.
                              Spadła mi Berga z piedestału damy warszawskiej, co za rozczarowanie. Za to wątek cudowny, dawno nic na forum mnie tak nie ubawiło.
                      • sumire Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:24
                        "Puka" brzmi, jakby szedł do sąsiadki cukier pożyczyć.
                      • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:32
                        Jesli taki ma szcunek do ciebie ze seks z toba nazywa pukaniem. No to juz nie tylko sobie opinie tu wystawilas ale i mezowi. Z kanalu go jakiegos wzielas?
                        • bergamotka77 [...] 08.09.19, 19:35
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:46
                            Brawo 👍. Dalej pokazuj jaka jestes naprawde. Coraz bardziej maska super osoby spada.
                            • pade Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:49
                              Już dawno spadła.
                              Jeszcze chwila i jej wątki nie będą już nawet śmieszyć.
                            • bergamotka77 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:50
                              Jolka ja jestem mila do czasu. Pamiętaj jak zaczniesz się do mojego męża znowu przyczepiac. Pilnuj swojego bo moze kogos tam szarpie na boku znowu a ty się moim zyciem seksualnym ekscytujesz.
                              • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:01
                                Ja mam w du.. twoje zycie seksualne . Tez mam gdzies twojego meza . Sama go tu ponizasz piszac ze cie puka i ze to u was jest normalne slownictwo. Po czym znanym tu wszystkim sposobem dla ciebie odkrecasz kota ogonem jak to sie atakuje twojego meza. Nikt go nie atakuje tylko wyciaga wnioski z czego? No wlasnie z tego co ty piszesz.
                      • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 20:01
                        Berga ale mnie ciekawi skąd wiesz ze bardzo dobrze to robi skoro od 25 lat nikt inny nie miał z tobą seksu ?

                        Jakie one cnotki przy tobie która poświęciła się panu Bergsmotce ? Hahahaha
                  • lauren6 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:01
                    > Naprawdę to zadna tajemnica ze uprawiam seks zapewne robi tak 90 proc.malzenstw.

                    Robi. I co z tego? Pewnie wszystkie wypowiadające się w tym wątku uprawiamy seks, ale żadna z nas nie robi sobie na forum pamiętnika: o mąż mnie właśnie puknął i zasnął. Dziewczyny mają rację, że jakby asma wparowała w tamtym momencie na forum to zaraz mielibyśmy opisy jak z Blanki Lipińskiej.
                    I po co Ci to?
                    • zlota.ptaszyna Re: Wujowy dzień 08.09.19, 19:12
                      Zawsze zapominacie ze Berga wyszla za maz praktycznie jako nastolatka i zatrzymala sie na tym etapie zwiazkow damso-meskich, kiedy wy mialyscie szanse dojrzec i na odpowiednim etapie sie ustatkowac.

                      No to teraz ktora sie przyzna ze jako nastolatka NIE opowiadala o pukaniu i seksie z piserwszyl chlopakiem ( a pan Bergamotka takim walsciwie jest)?
                      Czekam na wpisy
              • sumire Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:39
                Tu zupełnie nie chodzi o pruderię, kobieto.
                • milka_milka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:52
                  Mam wrażenie, że Bergamotka za nic nie zrozumie, o co chodzi.
                  • kk345 Re: Wujowy dzień 08.09.19, 22:13
                    Rozumie, rozumie, tylko musi jakoś spróbować zatrzeć wrażenie, jakie zostawiła w nocy...
              • milka_milka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:49
                Nie chodzi o uprawianie seksu, tylko o prostackie określenie.
              • pade Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:52
                Shell pisała o tym kilka lat temu, teraz się tego wstydzi, bo wyrosła z takiego sposobu zwracania na siebie uwagi. Ty nie masz szans na wyrośnięcie, albowiem refleksje omijają cię bokiem.
                Btw, nigdy nie napisałabym o sobie w ten sposób co ty, mam do siebie i męża szacunek. Wiem, wiem, dla ciebie szacunek to manie kija w pupie.
                Nie wysilaj się na odpowiedź.
        • bergamotka77 [...] 08.09.19, 17:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:38
            Tobie by zioło dobrze zrobiło... i zdrowsze od alku jest...
          • pade Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:54
            "Ja się nie wstydze swoich postow"
            I to jest właśnie dowód na to, że nie przejdzie ci przez myśl nawet cień refleksji.
    • pani-nick Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:30
      Akurat po trawce to apetyt bardzo rośnie niestety 🙊
    • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:34
      Nom, medyczna marihuana (glownie cbd tak btw) raz w miesiącu, to ciężka narkomania. Te dzieci chore na padaczkę, ktore cbd biora codziennie, to juz w ogole cpuny big_grin

      Ale wait, skoro ja jestem narkomanką, to kim jest kobieta po 40tce, która tak pije wieczorami ze az musiala napisac na forum ze cierpi, bo NIE MOZE walnąć tradycyjnego winka...? big_grin
      • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 18:40
        Po co ty to ciagniesz i dajesz jej pole do satysfakcji?
        • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 22:08
          Bo sprawdzam jak daleko da się podpuścić - póki co idzie mi całkiem nieźle smile Zresztą jej dosrywanka spływają po mnie, jak po kaczce, bo ani nie są celne, ani nie widać w nich specjalnej inteligencji, za to wyłazi z niej smutna, zajechana życiem kobieta, której największą radością jest nocne oglądanie seriali z butelką w ręce. Czyli absolutnie przeciwieństwo forumowego wizerunku wink
          • jola-kotka Re: Wujowy dzień 08.09.19, 22:58
            Wiesz . Forumowy wizerunek moze byc tym co dana osoba przedstawia soba na codzien dla publicznosci. Taka gra zeby sie nie zblaznic. Maska. Taki czlowiek wiele osiaga ale zawsze jego prawdziwa natura w nim zostaje. Net nie potrzebuje maski przynajmniej tutaj bo jestes anonimowa. Wyzwala ta prawde o czlowieku. Wniosek taki ze wizerunek moze byc pradziwy taki berga ma wsrod znajomych w pracy tak jest postrzegana. A jak drzwi sie zamykaja i sa tylko jej cztery sciany , laptop i forum to grac juz nie musi.
          • homohominilupus Re: Wujowy dzień 08.09.19, 23:00
            fragile_f napisała:

            > Bo sprawdzam jak daleko da się podpuścić - póki co idzie mi całkiem nieźle smile Z
            > resztą jej dosrywanka spływają po mnie, jak po kaczce, bo ani nie są celne, ani
            > nie widać w nich specjalnej inteligencji, za to wyłazi z niej smutna, zajechan
            > a życiem kobieta, której największą radością jest nocne oglądanie seriali z but
            > elką w ręce. Czyli absolutnie przeciwieństwo forumowego wizerunku wink
            >
            Ej, a co jest nie tak w ogladaniu serialu z kieliszkiem wina? Nie jest to moja najwieksza radosc ale lubie, moze nie w nocy ale poznym wieczorem. Chlop chodzi wczesniej spac a poza tym nie przepada za wiekszoscia seriali.
            • fragile_f Re: Wujowy dzień 08.09.19, 23:14
              Wiesz, jeśli się nie wyzywa kogoś od narkomanów i pijaczek - to totalnie nic, każdemu jego porno. Aczkolwiek pisanie na forum pod wpływem (co widać i po treści i po formie), o 2 nad ranem już wg. mnie świadczy o tym, że ktoś ma problem.

              Berga wielokrotnie wyzywała mnie od alkoholiczek, mimo że piję jedno piwo/cydr tak ze 3-4x do roku, bo po prostu nie lubię/źle się czuję/robi mi się słabo. Moja mama też miała słabą głowę, to chyba rodzinne.

              Tak to jest - jak ktoś sieje wiatr, to zbiera burzę smile
              • homohominilupus Re: Wujowy dzień 08.09.19, 23:36
                fragile_f napisała:

                > Wiesz, jeśli się nie wyzywa kogoś od narkomanów i pijaczek - to totalnie nic, k
                > ażdemu jego porno. Aczkolwiek pisanie na forum pod wpływem (co widać i po treśc
                > i i po formie), o 2 nad ranem już wg. mnie świadczy o tym, że ktoś ma problem.
                >
                > Berga wielokrotnie wyzywała mnie od alkoholiczek, mimo że piję jedno piwo/cydr
                > tak ze 3-4x do roku, bo po prostu nie lubię/źle się czuję/robi mi się słabo. Mo
                > ja mama też miała słabą głowę, to chyba rodzinne.
                >
                > Tak to jest - jak ktoś sieje wiatr, to zbiera burzę smile
                >

                A tak, masz racje wink
    • cauliflowerpl Re: Wujowy dzień 08.09.19, 17:42
      Walnij se klina, to na kaca najlepsze. Ne martw sie, nikt nie pomysli, ze jestes alkoholiczka big_grin oh, wait!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka