arista80
20.10.19, 20:50
No więc prababcia zawitała do nas dzisiaj i decyzją teściowej będzie w pokoju na parterze. Teściowa nawet z nią nie dyskutowała, tylko po obiedzie pokazała przygotowany pokój. Prabacia najpierw marudziła, że ona chciała poprzedni pokój, ale teściowa powiedziała wprost, że tamten pokój jest już zajęty od wakacji i nie mowy o ponownym przenoszeniu rzeczy, poza tym bezpieczniej dla niej będzie pobyt na samym dole, bo do posiłków nie będzie musiała schodzić po schodach. Pokój został przygotowany wprost pod nią, ma szafke, ma fotel, lustro, ma też stolik na lekarstwa i kosmetyki. Z łazienki została zdemontowana szafka, która daje poczucie większej przestrzeni i zwiększa bezpieczeństwa (bo nie ma ryzyka uderzenia się w głowę). Jutro mąż podjedzie do sklepu po dodatkowe akcesoria do łazienki (uchwyty koło wc i matę antypoślizgową). Przed domem postawiliśmy ławeczkę jak starszej pani zechce się wyjść przed dom.
Prababcia najpierw nie chciała, po obiedzie kazała się odwieźć do dom, po czym za kolejną godzinę stwierdziła, że jednak chce do nas.
Ja córce w ostatnich dniach starałam się tłumaczyć głównie, że ona ma swój wiek, przyzwyczajenia i trzeba to uszanować, ale będe szczera: jako że prababcia w ostatnich latach napsuła mi nieco krwi, nie byłam zbyt przekonująca.
A na koniec, córka z radości była dziś w tak dobrym humorze, że bez jakichkolwiek kłótni bawiła się z braciszkiem, a następnie stwierdziła, że dziś to ona woli spać z nami.