Dodaj do ulubionych

Prababcia u nas - mały update

20.10.19, 20:50
No więc prababcia zawitała do nas dzisiaj i decyzją teściowej będzie w pokoju na parterze. Teściowa nawet z nią nie dyskutowała, tylko po obiedzie pokazała przygotowany pokój. Prabacia najpierw marudziła, że ona chciała poprzedni pokój, ale teściowa powiedziała wprost, że tamten pokój jest już zajęty od wakacji i nie mowy o ponownym przenoszeniu rzeczy, poza tym bezpieczniej dla niej będzie pobyt na samym dole, bo do posiłków nie będzie musiała schodzić po schodach. Pokój został przygotowany wprost pod nią, ma szafke, ma fotel, lustro, ma też stolik na lekarstwa i kosmetyki. Z łazienki została zdemontowana szafka, która daje poczucie większej przestrzeni i zwiększa bezpieczeństwa (bo nie ma ryzyka uderzenia się w głowę). Jutro mąż podjedzie do sklepu po dodatkowe akcesoria do łazienki (uchwyty koło wc i matę antypoślizgową). Przed domem postawiliśmy ławeczkę jak starszej pani zechce się wyjść przed dom.
Prababcia najpierw nie chciała, po obiedzie kazała się odwieźć do dom, po czym za kolejną godzinę stwierdziła, że jednak chce do nas.
Ja córce w ostatnich dniach starałam się tłumaczyć głównie, że ona ma swój wiek, przyzwyczajenia i trzeba to uszanować, ale będe szczera: jako że prababcia w ostatnich latach napsuła mi nieco krwi, nie byłam zbyt przekonująca.
A na koniec, córka z radości była dziś w tak dobrym humorze, że bez jakichkolwiek kłótni bawiła się z braciszkiem, a następnie stwierdziła, że dziś to ona woli spać z nami.
Obserwuj wątek
    • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 20:54
      Bardzo sie ciesze, wybraliscie rozwiazanie najlepsze da wszystkich.
    • milamala Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 20:58
      Tesciowa madra dziewczyna, dobrze sprawe zalatwila. To najlepsze rozwiazanie.
    • aqua48 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:00
      Gratulacje!!! Rozmowa i ustalenie consensusu jest najlepsze. Bardzo się cieszę że rozwiązaliście problem.
      • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:05
        Rozwiązali? Raczej zrobili tak jak oczekiwało 9-letnie bambini, które w nagrodę za posłuszeństwo dorosłych zaszczyci rodziców swoją obecnością w nocy.
        • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:13
          Jesli mozesz, to idz z tego watku. Wszystko skonczylo sie dobrze dla wszystkich, nawet prababcia po godzinnym fochu jest zadowolona. A Ty przychodzisz siac ferment. Gdyby prababcia zajela pokoj u tesciowej, mielibysmy staruszke zdenerwowana gwarem, tesciowa pozbawiona prywatnosci z trudna matka w jednym mieszkaniu i dodatkowo smutna dziewieciolatke. Bylabys bardziej zadowolona?
          • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:19
            Nie w tym rzecz.
            Raczej w tym, że "teściowa nawet nie dyskutowała z babcią".
            No, pokazała prababci jej miejsce.
            Sniyg może ostro zareagowała, ale mnie to nie dziwi.
            • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:25
              A jakby miala wygladac ta dyskusja? I co, gdyby w toku dyskusji prababcia sie uparla i nie przyjmowala zadnych argumentow?
              • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:35
                ale rozumiesz, że takie podejście nie daje cienia szansy na dogadanie się?
                • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:41
                  Ale co tu jest do dogadywania? Pokój jest zajęty i koniec.
                  Gdyby z przyczyn losowych wrócił do domu dorosły brat męża, który tam wcześniej mieszkał, do głowy by nikomu nie przyszło kazać mu się wynosić, bo babunia, mimo zapewnienia alternatywnych, dobrych warunków ma złośliwą fanaberię.
                  Tylko w przypadku dzieci niektórzy uważają, że "dzieci i ryby głosu nie mają". Pewnie ci sami którzy wlepili by klapsa.
            • aerra Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:32
              Oczywiście, że nie dyskutowała, bo to jej dom i ona jest tu osobą decyzyjną.
              Nie uważam za najlepszą opcję tego, że 9-latka mieszka de facto z dziadkami, natomiast to, że to teściowa decyduje, który pokój może oddać prababci, a którego nie, jest jak najbardziej naturalne. Prababcia się może oczywiście zgodzić, albo nie. Ale to już zupełnie inna kwestia.
          • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:40
            A tak mamy wesołe bambini przekonane że jest pępkiem świata, teściową, która zdaje się dalej nie ma prywatności, prapabcię, która już wie w praktyce że stary człowiek nie ma nic do gadania i biernych rodziców, którzy nie mieszają się w rodzinne decyzje.
            • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:45
              Teściowa CHCE jak to ty nazywasz nie mieć prywatności, czyli udostępnić pokój wnuczce. Wyobraź sobie, ze są dziadkowie dla których wnuki znaczą nie mniej niż własne dzieci i tak samo je kochają i chcą dla nich jak najlepiej, NIE poświęcając się przy tym.
              Stary człowiek nie równa się terrorysta, którego wszystkie, nawet najbardziej uciążliwe i absurdalne żądania są spełniane BO TAK. To że ktoś dożył 90 lat nie znaczy, że wszystko mu się należy kosztem innych i po trupach. Rozwiązanie nie było krzywdzące dla babci, ona chciała tamten pokój BO TAK.
              • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:50
                Nie drzyj się tylko przeczytaj post na który odpowiadam.
            • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:47
              Ale naprawde nie rozumiesz, ze ta tesciowa moze po prostu WOLEC, by pokoj w jej mieszkaniu zajmowala wnuczka niz matka, z ktora ostatnio srednio sie dogadywaly? Prababci nie dzieje sie zadna krzywda, ma warunki o ktorych wiekszosc seniorow by marzyla: pokoj w domu calej rodziny, w ciszy i spokoju, z wlasna lazienka i laweczke pod domem na ktora ma dwa kroki, a nie dwadziescia schodow. A ematkom dalej zle.
              • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:49
                Skoro wolała od początku to skąd problem i cały wątek?
                • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:53
                  Bo moze tesciowa wahala sie, jak oznajmic to matce? I w zwiazku z tym miala chwilowe watpliwosci, ze moze lepiej poswiecic komfort calej rodziny i zamiast uzerac sie z prababcia juz teraz, przy wprowadzce, poczekac kilka dni i pouzerac sie dopiero, jak prababci zaczna przeszkadzac dzieci, wczesne wyjscia do pracy, wieczorne rozmowy.
                  • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:59
                    Bo prababci na parterze w magiczny sposób nagle nic nie będzie przeszkadzać...
                • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:00
                  Kpisz, czy o drogę pytasz?
                  Bo apodyktyczna matka nie była taka od wczoraj, tylko od lat i zapewne zdążyła sobie córkę wychować, do tego jak większość starych ludzi stosowała szantaż emocjonalny i teściowej było trudno odmówić.
                  Mało to wątków o braku asertywności na forum i nieumiejętności odmawiania?
                  Brawa dla teściowej, że się potrafiła zebrać i odmówić.
                  • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:10
                    Oj widzę że ci teściowa za skórę zaszła.
                    • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:16
                      Nie skąd? Jestem jej ulubienicą.
            • bergamotka77 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:55
              We Włoszech bambini i tak mają to przekonanie wink
            • aqua48 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:06
              sniyg napisał:

              > mamy wesołe bambini przekonane że jest pępkiem świata, teściową, która
              > nie ma prywatności, prapabcię, która już wie że stary
              > człowiek nie ma nic do gadania i biernych rodziców,

              No nie, mamy jeszcze i Snyig który wie najlepiej że rozwiązanie które wszystkim pasuje musi być złe, złe złe...
              • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:09
                Nie denerwuj się tak bo zaczynasz się jąkać.
                • aqua48 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:28
                  sniyg napisał:

                  > Nie denerwuj się tak bo zaczynasz się jąkać.

                  Lepsze już jąkanie, niż jątrzenie.
              • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 07:35
                Aqua - babci o zdanie nie pytano. Zadekretowano, że jej ma pasować.
                • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 07:51
                  No i dobrze. Pokój był gotowy, babcia będzie zaopiekowana. A gdyby wybrała sypialnię córki lub Aristy? Też należy ustąpić?
                  • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 07:55
                    IMO absolutnie nie.
                • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 08:03
                  Jeśli jej nie pasuje może wrócić do syna, tam gdzie mieszka na stałe. Nie widzę cienia powodu, żeby podporządkować funkcjonowanie i codzienność kilku osób fanaberiom jednej.
                  • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 08:22
                    Ona mieszka sama, nie z synem.
                    Ale ogólnie się zgadzam z Tobą, moje pytanie było do Nangi.
                • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:06
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Aqua - babci o zdanie nie pytano. Zadekretowano, że jej ma pasować.
                  >

                  Babcia dostaje niekrępujący pokój z łazienką, może być z rodziną, kiedy zechce, a może mieć spokój. I tak, ma jej pasować, bo kuriozalne jest oczekiwanie, że kilka osób, dwie rodziny, będzie się dostosowywać do życzeń jednej, choćby i 90-letniej.
                • aqua48 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:00
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Aqua - babci o zdanie nie pytano. Zadekretowano, że jej ma pasować.

                  Zadekretowano? Miała wybór - zostać u siebie jak to robiła poprzednio, przenieść się do syna lub do córki.
                  Nie wiem jak Ty, ale ja moim gościom też nie daje wyboru pokoju w którym ich umieszczam tylko autorytarnie decyduję gdzie będą mieszkali tak żeby mnie było wygodnie i by pozostali domownicy jak najmniej mieli kłopotu. We wszystkich znajomych domach jest podobnie. Nikt nie pyta gościa czy mu odpowiada ten pokój, czy wolałby tamten, a może chciałby na czas swego pobytu wysiudać innego stałego mieszkańca?
                  • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:15
                    Powiem więcej, w zdrowych rodzinach nie tylko gość ale i jeden domownik tez nie decyduje o reszcie wyłącznie pod kątem własnego widzimisię i przewracając przy tym do góry nogami życie reszty. Nawet jeśli decyzję podejmuje pani domu czyli absolutnym oświecony, to jest to decyzja uwzględniająca realne potrzeby wszystkich i będąca wypadkową tych potrzeb. W chorych rodzinach rządzi manipulant.
    • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:12
      A będziecie babcię wpuszczać na salony?
      • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:13
        Nie, jest zamknieta w zagrzybionej piwnicy.
        • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:17
          >>>bezpieczniej dla niej będzie pobyt na samym dole, bo do posiłków nie będzie musiała schodzić po schodach.

          A salony schodami w górę.
          I potem w dół.
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:23
            Jak zechce to ją wpuścimysmile) A na poważnie to w ciągu dnia teściowa mało przebywa w swoim mieszkaniu. Życie toczy się wtedy bardziej na dole, dopiero wieczorem po kolacji każdy rozchodzi się do siebie.
            • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:04
              to coekawe, bo przed weekendem twierdziłaś coś zupełnie przeciwnego, że na dole tylko jecie i szybko każdy się rozchodzi na swoje piętra a na dole gdzie wylądowała prababka psa z kulawa noga nie uświadczy.
            • panna.jezowa Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:10
              A pisałaś, że gotujecie tam głównie w niedzielę, a w tygodniu każdy gotuje u siebie i dlatego nie może tam przebywać Twoja córka bo byłaby sama.
              A nagle życie się tam toczy i wszystkie posiłki są tam, skoro prababcia nie będzie musiała chodzić na górę?
              Na której to górze toczy się całe życie rodzi - sama tak pisałaś.
              • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:42
                Na samym dole najczęściej gotuje teściowa, bo wtedy jej mieszkanie pozostaje nietknięte. Na pewno jadamy tam w niedzielę i święta, jak zapraszamy znajomych. Pisałam, że życie toczy się bardziej na dole w dzień, bo jak ktoś wchodzi czy wychodzi, to siła rzeczy zaczepia o tą kuchnię. Ciężko to wytłumaczyć. Owszem po posiłkach mamy tendencję by iść do siebie, ale jkaby nie było zawsze ktos się tam kręci. Wieczorem po kolacji każdy idzie do siebie i wtedy życie toczy się we własnym mieszkaniu.
          • ganesza Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:02
            nangaparbat3 napisała:

            > >>>bezpieczniej dla niej będzie pobyt na samym dole, bo do posiłków
            > nie będzie musiała schodzić po schodach.
            >
            > A salony schodami w górę.
            > I potem w dół.
            >

            Nanga, jak Cię lubię i szanuję, to teraz przeginasz. dlaczego uważasz, że to prababcia ma decydować w domu swojej córki? a nie owa córka? to jej dom i jej zasady.

            z tego, co zdążyłam wyczytać w tamtym wątku, na dole jest pokój seniorki z łazienką obok i duża kuchnia będąca centrum życia w ciągu dnia. kuchnia, w której gotują obie mieszkanki domu, kuchnia, w której wszyscy jadają posiłki.
            w którym miejscu seniorka została wyrzucona poza nawias rodziny? bo wieczorem i w nocy zostanie sama na dole? to nie dziewięciolatka tylko dziesięć razy starsza pani mieszkająca sama. jakaś krzywda jej się stanie w nocy, gdy nikt jej nie będzie trzymał za rączkę przed snem?
            przeginasz.
            • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:11
              A te seriale?
              • ganesza Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:31
                nangaparbat3 napisała:

                > A te seriale?
                >
                jakie seriale? seniorka ogląda jakieś seriale? to taki problem na tych kilka miesięcy przywieźć jej własny telewizor? a nawet jeśli musi oglądać na górze to jest jedno przejście góra dół.
                na posiłki tych góra dół byłoby chyba więcej.
                podtrzymuję. przeginasz.

                PS. sorry, Nanga, ale to nie pierwszy raz. reagujesz (przynajmniej tak to wygląda na forum) według pewnego stałego schematu. widzisz ofiarę/słabszego i przestajesz myśleć. lecisz utartym schematem: słabszy - należy mu się wszystko, czego chce; na pewno jest pokrzywdzony; na pewno świat go chce skrzywdzić; MUSZĘ GO BRONIĆ. i zero miejsca na obiektywną ocenę sytuacji.
                • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:57
                  Ojojoj.
                  Teraz się rozpędziłaś.
                  Obiektywnie jest tak, że zawsze lepiej kogoś przekonać, niż narzucać własne rozwiazanie. Zwłaszcza jak się ma z nim potem mieszkać pod jednym dachem.
                  I jeszcze tak, że większość piszących ani przez chwilę nie próbuje wczuć się w sytuację staruszki - na odwrót, przerzucają się stereotypami, niedorzecznymi w wypadku samodzielnej, całkiem sprawnej osoby.
                  • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 02:24
                    Akurat w sytuację staruszki umiem się wczuć całkiem dobrze. Staruszki z jednej strony pełnej przyzwyczajeń, dziwactw i nadwrażliwości, a z drugiej strony spragnionej towarzystwa ludzi. Całe życie tak sobie układam by zaspokoić te dwie potrzeby: świętego spokoju, ciszy i przestrzeni wyłącznie dla siebie oraz bycia z ludźmi. I wychodzi po latach praktyki, ze najlepszym rozwiązaniem jest przysłowiowy własny pokój na przysłowiowych obrzeżach ludzkich siedzib, z którego słychać gwar rozmów i z którego czasem można wyjść by pobyć intensywniej z drugim człowiekiem albo tylko grzecznie pogrzać się w cieple ludzkich interakcji.
                    • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 07:11
                      Z tym, co piszesz, w pełni zgadzam, poza "pełnej dziwactw" - sama autorka o tym nie pisze, a staruszek około 90 znam coraz więcej, w rodzinie, mam koleżanek, przyjaciół - jakie tam dziwaczki?
                      NAtomiast tym co razi mnie niemiło w tym podwątku jest pewna satyskfakcja, że z prababcią "nie dyskutowano", tylko "po obiedzie teściowa wskazała jej pokój".
                      Przecież prababcia mogła był jakoś uczestniczyć w przygotowaniu pokoju, wypowiedzieć się, czego potrzebuje, a co jest zbędne. Wybrać kolor ścian.
                      Dlatego w wątku głównym odniosłam się do przeszłości - pewnie prababcia, jako matka, była z tych, co to mawiają do swoich dzieci "Dopóki mieszkasz u mnie, ten plakat nie ma prawa tu wisiec" - potem są podobnie traktowani.
                      • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 07:44
                        Zdumiewające. Z racji wieku mam coraz więcej znajomych ze starymi rodzicami lub/i bardzo starymi dziadkami i większość narzeka na owo starsze pokolenie. Na ich dziwactwa, często chomikowanie śmieci, oczekiwanie osobistej obsługi zwłaszcza od córek, niechęć do cedowania zadań i czynności na osoby z zewnątrz tj. odpłatne.

                        Co do pozwalania na wybór - gościom wskazuje się pokój, a nie pozwala wybierać. Malowanie ścian? Pokój był czysty, a nie do remontu.
                        • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:20
                          Zdecydowana większość narzeka na starych ludzi, bo starzy ludzie zaczynają zwyczajnie dziecinnieć, tracą zdrowy osąd sytuacji, nie potrafią wyciagać konsekwencji, nie myślą już racjonalnie. No starość taka jest. Dlaczego masowo padają ofiarami oszustw? I nasialają się dziwactwa, przede wszystkim dominuje zwykle brak higieny! Starsi ludzie nie chcą się myć, zbierają różne rzeczy, mają irracjonalne przywiązanie do określonych zachowań, rośnie drażliwość na wszystko ( moja babcia oskarżała ciotkę że jej ptaki pod okno podkłada żeby hałasowały), często są złośliwi i czepialscy. Ot starość.
                          • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:22
                            Dokładnie. Ale tak jak dziecku nie pozwala się na wszystko, tak staremu człowiekowi również.
                          • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:23
                            Tym bardziej nie ma powodu, żeby im ustępować.
                            • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 13:11
                              Byłam ostatnio w przychodni, mam wizyte na 9, przychodzę za 5. Zaraz za mną starsza pani z córką ( też starszą) pyta czy ja też wchodzę, mówię, że raczej tak bo mam wizyte na 9 i pytam na którą godz. ma ona? Okazuje się, że na 10 i pyta czy ją przepuszczę w kolejce. Odpowiadam, że nie bo mam tak a nie inaczej ustawiony plan dnia i mam wizytę na 9, gdybym chciała później to umówiłabym się na późniejszą ( w myslach dodaje - po co przychodzisz godzinę wcześnie????) słysze, że jestem niemiła - trudno jestem niemiła ale wchodze do gabinetu, Lekarka mówi, że to standard i mam się nie przejmować, w dodatku ta pani najchetniej u lekarza byłaby codziennie i codziennie robiła komplet badań.
                              Dlaczego w tym wypadku miałam ustąpić? Bo starsza kobieta, która przyszła godzine wcześniej miała taka fanaberię?
                      • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 12:34
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Z tym, co piszesz, w pełni zgadzam, poza "pełnej dziwactw" - sama autorka o ty
                        > m nie pisze, a staruszek około 90 znam coraz więcej, w rodzinie, mam koleżanek,
                        > przyjaciół - jakie tam dziwaczki?

                        No to masz jakiegoś niebywałego farta. Gdzie produkowali 80 lat temu takie staruszki? wink
                        Pisząc "dziwactwa" miałam również na myśli silne przyzwyczajenia lub niemożliwe do przeskoczenia reakcje na bodźce. Niezależne od wieku. Sama mam ich sporo i dlatego wiem, że jeśli się chce (właśnie, jeśli się szczerze chce) zachować dobre relacje z ludźmi należy pewnych sytuacji zwyczajnie unikać, np. pchania się tam, gdzie będę narażona na bodźce wyprowadzające mnie z równowagi. Dla dobra wszystkich. Moja stara matka ma identyczne podejście do sprawy. Jeśli ktoś robi inaczej, mając rzecz jasna wybór, i pcha się z premedytacją do miejsca generującego jego wk..w, to znaczy że zależy mu na konflikcie. I jeśli otoczenie pozwala mu na to, to znaczy ze albo ulega manipulacji, albo też zależy mu na konflikcie, albo jedno i drugie.
                        • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 12:44
                          Znać staruszkę jako znajomą, a mieć jako członka rodziny to dwie różne sprawy. Ja też mam wśród znajomych osoby starsze i bardzo starsze, widuje je raz na jakiś czas i jawią mi się jako osoby spokojne, pogodne, normalne. Jakbyś poznała "moją" prababcię też byś powiedziała, że to spokojna, cicha staruszka i czego my chcemy od niej. Narzeczona szwagra to w ogóle ją uwielbia, całuje ją po rękach, tyle że ona ją widuje z grubsza raz na miesiąc przy rodzinnym obiedzie. De fakto póki ona nie zaczęła mieszkać u nas te trzy i da lata temu, też raczej miałam ją za miłą staruszkę.
                          • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 12:48
                            Oh, nawet nie wiesz ile borderlinowego wdzięku miała moja babcia big_grin
                      • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 12:45

                        > NAtomiast tym co razi mnie niemiło w tym podwątku jest pewna satyskfakcja, że z
                        > prababcią "nie dyskutowano", tylko "po obiedzie teściowa wskazała jej pokój".
                        > Przecież prababcia mogła był jakoś uczestniczyć w przygotowaniu pokoju, wypowie
                        > dzieć się, czego potrzebuje, a co jest zbędne. Wybrać kolor ścian.

                        Nie wiem, nie zwróciłam uwagi na ewentualną satysfakcję, może. Widzę za to uczucie ulgi, że nieracjonalność nie zwyciężyła. Co do dyskusji z prababcią, to mogła być ona pozbawiona sensu. Mogła.


                        > Dlatego w wątku głównym odniosłam się do przeszłości - pewnie prababcia, jako m
                        > atka, była z tych, co to mawiają do swoich dzieci "Dopóki mieszkasz u mnie, ten
                        > plakat nie ma prawa tu wisiec" - potem są podobnie traktowani.

                        I ze taka jest jej córka przez naśladownictwo? Nietrafione. Gdyby tak było Arista nie dogadałby się z teściową tak dobrze. Niektórzy mają siłę być lepsi od swoim wychowawców.
                  • rosapulchra-0 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:19
                    Nanga, z własnego doświadczenia ci mówię - nie każda staruszka to miła i ugodowa pani. I są sytuacje, że lepiej będzie dla wszystkich, jeśli taka nestorka zastanie już określoną sytuację niż będzie miała możliwość wyboru.
      • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:20
        No coś ty, nie dość, ze nie wpuszczą to jeszcze będą głodzić. A jak już z głodu schudnie, to wyślą ją na żebry.
      • hanusinamama Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:27
        Nie będą trzymać pod schodami Jak Harrego?? Jak dla mnie wyjscie najlepsze. Babcia jest blisko rodziny ale ma swoje mieszkanie. Blisko kuchnia i łazienka, dzieci nie będą przeszkadzać...zero schodów do zdobywania.
    • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:36
      Brawa dla teściowej, nie dała się zwariować i załatwiła sprawę bez histerii.
      Jestem gotowa się założyć, a piszę na podstawie własnych doświadczeń, że finalnie babcia będzie zadowolona.
      Wbrew histerycznym wpisom o zimnej, mokrej, zagrzybionej komórce, to dla starego, aspołecznego człowieka, który mieszka sam i nie lubi dzieci to wyjście idealne. Przy rodzinie, bo nie wątpię, że teściowa nie będzie zaniedbywać matki, a i reszta rodziny jedząc na dole posiłek do niej zajdzie i zagada. Jednocześnie mając spokój bez żywiołowego głośnego dwulatka i harmideru jaki wytwarza rodzina z dwójką dzieci.
      A teściowa będzie mogła sobie spokojnie spędzić czas z wnukami, dziećmi czy pooglądać tv z mężem, bez utyskiwania i niezadowolenia matki.
      • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:50
        DOKLADNIE
    • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:40
      No nie wierzę, chyba pierwszy raz na ematce czytam o teściowej, która twardo staje w obronie dziecka syna.

      Niemniej jestem zgorszona, że zdanie dziewięciolatki liczy się bardziej niż zdanie prababci.
      Nie dopuściłabym do tego ani jako matka, ani jako babcia.
      Na pierwszą wzmiankę o chęci prababci do mieszkania w pokoju, który nie należy do mnie i został mojemu dziecku użyczony zabrałabym dzieciaka i nie wdawałbym się z nim w dyskusję.

      • jak_matrioszka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:49
        Najbardziej liczy sie zdanie teściowej aristy, która, ku oburzeniu forum, zarzadziła w swoim grajdołku po swojemu. No szok i skandal, jak można było! Kto to wogóle widział, żeby decyzje jakaś gówniara podejmowała, tylko dlatego że to jej dom. Świat schodzi na psy tongue_out
        • pole_koniczyny Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:26
          Matrioszka, dokładnie.
          Ten wątek jest idealna ilustrują tego, ze ludziom nie dogodzisz. Radzenie się forum w tych sprawach jest kompletnie bezcelowe.
          A wyglada na to, ze problem udało się rozwiązać tak, ze każdy jest zadowolony. Świetnie ze teściowa podeszła do sprawy rozsądnie - zapewniła matce opiekę nie stawiając jednoczenie znaku równości pomiędzy potrzeba a fanaberia.
          • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:31
            pole_koniczyny napisała:
            > Ten wątek jest idealna ilustrują tego, ze ludziom nie dogodzisz. Radzenie się f
            > orum w tych sprawach jest kompletnie bezcelowe.

            Jaki sens ma radzenie się przez kogoś kto i tak o niczym nie decyduje?
        • pani_tau Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:30
          Mam wrażenie, że te, które ostro bronią seniorki rodu same w podobnej sytuacji nie patrzylyby na to czego tam babcia sobie życzy tylko zrobiłyby jak by uważały.
          Jakby się znalazł ktoś kto by się zdziwił tym, że co innego deklarowały a co innego robią zawsze mogą zarzucić hasłem "ale moja sytuacja jest wyjątkowa"
      • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:49
        A zdanie tej tesciowej (wlascicielki mieszkania) choc troche sie liczy? Bo ona NIE CHCIALA mieszkacz matka i WOLALA mieszkac z wnuczka.
        • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 21:56
          Albo wolała narazić się matce, która, jak to matka, albo wybaczy, albo zapomni, niż narazić się synowej, która nie wybaczy i nie zapomni.
          • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:04
            Raczej, znając naturę ludzką i chęci jednak większości do uniknięcia konfrontacji, teściowa chciała się pozbyć uciążliwej i nieprzyjemnej babci z pokoju obok, wykorzystując wnuczkę i zasłaniając się nią.
          • milamala Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:06
            andaba napisała:

            > Albo wolała narazić się matce, która, jak to matka, albo wybaczy, albo zapomni,
            > niż narazić się synowej, która nie wybaczy i nie zapomni.

            hahahaha, czyli ze strachu przed synowa tesciowa podjela taka dezycje?! Nie dlatego, ze woli mieszkac obok wesolej 9 latki niz zrzedliwej, egoistycznej, roszczeniowej 90latki. Z cala pewnoscia chodzilo o strach przed synowa. Bo kazdy normalny wybralby sasiedztwo wiecznie niezadowolnej 90latki.
            • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:14
              Nie no, każdy normalny to staruchę na mróz wystawi, jak ongiś bywało, ze starych pożytku nie ma żadnego i kto by tam miał cierpliwość do nich, złośliwców i marud.
              • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:17
                No nie? A potem święte oburzenie, że im nie chcą badań przesiewowych robić. Cóż, decydenci zapewne też mają teściowe i matki teściowych...
                • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:21
                  Co tam badań, pavulon im masowo podają.
              • milamala Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:17
                A kto staruche na mroz wystawil? Ty?
                • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:23
                  Lektur to ty chyba nie czytałaś? Niech zgadnę, bryk wystarczał?

                  • milamala Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:25
                    sniyg napisał:

                    > Lektur to ty chyba nie czytałaś? Niech zgadnę, bryk wystarczał?

                    Co ma jakas lektura do sytuacji watkodawczyni. Peron ci juz odjechal?
                • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:31
                  Wow, w temacie opisalam nawet dokladnie pokoj w ktorym spi prababcia, ale co tam...forum wie lepiej...biedaczka spi na mrozie.
            • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:15
              Ona mi się w żaden sposób nie narażała, od samego początku mówiłam, że jak będzie trzeba to córka jak najbardziej wróci do siebie. To pokój w mieszkaniu teściowej i to ona nim rozporządza, a nie ja. Jak pare razy przyjechał szwagier, to ona bez szemrania szła do swego pierwotnego pokoju (tylko to była zawsze jedna noc, a wujka bardzo lubi).
              • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:13
                pięknie uczyć dziecko że facetowi się pokój należy i mu ustąpi, ale starej babce to kopa w d... Gratulacje! mam nadzieję, że kiedyś córunia się będzie o tobą zajmować .
                • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:44
                  Gdzie starej babce kopa w d....? Babka dostała pokój na parterze, nikt jej nie zostawił na lodzie.
                  • berdebul Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:56
                    Jak wujek przyjeżdża, to dostaje pokój bez szemrania. Jak przyjeżdża prababcia, to twardo słyszy, że albo pokój na parterze, albo noga/dupa/brama. Bo widzę, ze nie zrozumiałaś postu Sirelly.
                    • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:59
                      Nie rozumiesz, że wujek dostaje pokój na jedną noc, a prababcia na dwa miesiące. Nie widzisz różnicy?
                    • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:15
                      Bo przyjeżdża na 1 nocleg, a nie siedzi 2-3 miesiące.
                    • kalsomis Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 11:43
                      Wujek dostał pokój na jeden dzień. Prababcia chciała pokój na dwa miesiące. Serio nie widzisz różnicy?
          • ganesza Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:10
            andaba napisała:

            > Albo wolała narazić się matce, która, jak to matka, albo wybaczy, albo zapomni,
            > niż narazić się synowej, która nie wybaczy i nie zapomni.

            ależ wy se lubicie dopowiadać i dodawać. przecież w tamtym wątku było jasno powiedziane, że jakby co to dziecko pokój zwolni, ale matka się w to, jakie decyzje zapadną, nie będzie mieszać. decyzja należy do teściowej. i słusznie.
            • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:13
              Cytat:
              pokój [...] teraz zajmuje moja córka, która traktuje już go jak swój i nie chce się wyprowadzać.
              • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:17
                Andaba, jak teściowa dała jej pokój, no to nic dzienego, że traktuje go jako swój. Ztymże gdyby teściowa stwierdziła, że ma jednak wracać do siebie, bo na jej miejsce przyjdzie prababcia, to ja bym słowa nie pisnęła, tylko zabrała córkę do siebie. Do 9 latki trudno mieć pretensje, że jej było żal zostawić miejsce do którego się przyzwyczaiła.
                • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:31
                  No dobra. Z innej beczki - nie jesteś przerażona egoizmem swojego dziecka? Dziewięciolatka to duża dziewczynka, która powinna potrafić się znaleźć w takiej sytuacji.
                  Żal jej oczywiście mogło być, uczucia żalu nikt jej nie broni.

                  • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:36
                    Dziewięciolatka? Naprawdę? W tym wieku powinna wiedzieć, że należy wstać i ustąpić miejsca w tramwaju, ale nie, że ma oddać swój pokój. Zresztą tego nie musi się robić w żadnym wieku.
                    • aqua48 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:42
                      milka_milka napisała:

                      > Dziewięciolatka? W tym wieku powinna wiedzieć, że należy wstać i ustą
                      > pić miejsca w tramwaju, ale nie, że ma oddać swój pokój. Zresztą tego nie musi
                      > się robić w żadnym wieku.

                      No dokładnie.

                    • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:43
                      Milko, oczywiście, że tak.
                      Pewnie, cudownie byłoby, gdyby wszystkie dziewięciolatki świata miały swoje pokoje i nie musiały się z nich wyprowadzać do zamążpójścia. Ale życie jest jakie jest i czasami trzeba. Ta sytuacja moim zdaniem do takich należy. A piszę to zarówno z punktu widzenia dziecka, które nieraz musiało łóżka ustępować, jak i z punktu widzenia matki (tu może kojarzysz, o jaką sytuację chodzi).

                      • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:52
                        Kojarzę. Ale to nie znaczy, że się zgadzam. I naprawdę sama z siebie jako dziewięciolatka wiedziałaś, że powinnaś łóżko ustąpić? Zaskakuje mnie to, bo ha takich dzieci nie znam. A co do opieki nad seniorem - jak najbardziej, ale nie kosztem dzieci, bo to wobec nich mamy jako rodzice największe zobowiązania, nie wobec własnych rodziców. Nie postuluję wystawienia na mróz czy porzucenia, ale jednak pierwszeństwo ma opieka nad dzieckiem.
                        • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:06
                          nie opieka a brak opieki. Artista się z opieki nad córką zwolniła z powodu własnego wygodnictwa i to teściowa jest główną opiekunką wnuczki.
                          • tairo Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 06:04
                            Co ty bredzisz?
                        • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:10
                          Nigdy cię rodzice nie uczyli, że najpierw trzeba myśleć o innych, a potem o sobie? Bo ja to słyszałam odkąd pamiętam.

                          I protestując, czy choćby werbalizując niechęć do wyniesienia sie po prostu byłoby mi wstyd. Przed matką, ojcem, rodzeństwem, gościem - że jestem egoistką (samolubem, powiedzmy, że słowa egoista w tym wieku mogłam nie znać).
                          • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:14
                            Uczyli i bardzo źle na tym wiele razy wyszłam. I dlatego uważam taką postawę złą. Owszem, mogę ustąpić, zdecydować się na pewne niewygody, ale w granicach i nie zawsze. Dlaczego inni mają być ważniejsi czy lepsi ode mnie?
                          • amast Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:14
                            Wręcz przeciwnie. Jak nie zadbasz o siebie, to nie będziesz w stanie pomóc innym. Nie leciałaś nigdy samolotem?
                          • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:15
                            I naprawdę, było by ci wstyd, gdy miałaś dziewięć lat?
                            • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:27
                              To akurat bardzo popularna forma tresury "za naszych czasów". Ucząca uległości.
                              Zwłaszcza dziewczynki...
                            • memphis90 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:27
                              Ja mając 10 lat bez wahania oddałam pokój młodszej siostrze (noworodkowi). Czego później bardzo zalowalam, bo starsza siostra na każdym kroku dawała mi odczuć, że nie jestem u siebie, tylko u niej uncertain Wszystkie rzeczy miałam w pokoju noworodka, do którego nie mogłam wchodzić, bo drzemka itd. Jak nie wzięłam na czas książek, to po południu lekcji nie mogłam odrobić, bo drzemka. Jak rano czegoś zapomianialam, to nie mogłam wejść do pokoju, bo dzidziuś jeszcze śpi. To samo wieczorem. Po olbrzymiej awanturze, kiedy w końcu wyrzuciłam rodzicom, że w całym domu tylko ja jedna nie mam swojego miejsca, nagle się okazało, że można przekształcić gabinet na dodatkową sypialnię...
                          • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 05:49
                            Mnie uczyli. Na szczęście nie zinternalizowalam głęboko.
                            Nie byłoby mi wstyd werbalizować. Nie widzę powodu, dla którego wszyscy mieliby pochylić się nad fumami starszej osoby.
                          • kocynder Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 08:58
                            Jeśli tak cię rodzice uczyli - to byli mega... No, jakby to delikatnie... Nierozsądni? Chcieli wychować potencjalną ofiarę przemocy domowej? Bo właśnie z takich "grzecznych dziewczynek", co to mamusia i tatuś nauczyli ZAWSZE ustępować w przeważającej mierze rekrutują się lane żony... Bo na pewno ona coś źle zrobiła. Bo na pewno ona powinna była szybciej podać obiad. Bo ona powinna była pamiętać, żeby panu kupić piwo i papierosy... Gratuluję, jeśli udało ci się inaczej, ale nie wmawiaj nikomu, że dziecko powinno się wychowywać na tępą kukłę, którą każdy może pomiatać i przeganiać!
                    • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:43
                      Nie żartuj sobie, oczywiście że 9 latka nie powinna ustępować miejsca w tramwaju, jeszcze się w życiu nastoi.
                  • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:46
                    Jakim egoizmem? Dziewieciolatka pewnie uznala jak ta rozsadna czesc tutaj: na dole jest wolny pokoj, wiec tam zamieszka gosc w osobie prababci.
                  • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:50
                    Szczerze mówiąc nie uważam tego za egoizm. Został jej darowany pokój, w ktorym zaczęła się urządzać. O tym, że prababcia może chcieć przyjść na jej miejsce, nie miała zielonego pojęcia. I teraz nagle, po tylu miesiącach,nagle poczuła zagrożenie, że miejsce dane jej przez babcie, moze przestać być jej miejscem. Ja ją rozumiem w pełni, tym bardziej, że prababcia odkąd ją znam, jest człowiekiem, który lubi stawiac na swoim. Już pare razy potrafiła odwalić niezłe cyrki. Mnie też już nieźle zdążyła napsuć krwi szczególnie gdy byłam w ciąży, gdy miałam noworodka i córkę i międzyczasie wróciłam ponownie do pracy. Niby taka spokojniutka, ale potrafiła walnąć niezłe teksty, także tego. Na dole źle jej nie jest, ma pokój, kuchnię, łazienkę, możliwość wyjścia - wszystko na jednym poziomie. Krzywda na pewno się jej nie dzieje.
                    • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:03
                      a to chyba o swojej córce piszesz? bo dość pasuje, już tu wyliczałas wcześniej jaką mas wredną córkę która złośliwie otwierała drzwi swojego pokoju na górze by zaczepiać 2 latka, wiecznie były awantury z bratem, ciebie nie słuchała wcale, itd? brzmi całkiem podobnie do opisu prababki.

                      wszystkie baby z tego waszego układu jawią się jako niezłe manipulatorki i toksyny.
                    • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:17
                      A więc po prostu kiedyś prababcia dała ci w kość, a skoro nie potrafisz wyznaczyć granic własnej córce to tym bardziej pewnie postawić się prababci. I tak się teraz ładnie rękami teściowej i córką odegrałaś. Ty cichutka, grzecznie w kątku siedzisz, do niczego się nie wtrącasz i patrz jak na twoje wyszło, prapabcia sprowadzona, dosłownie, do parteru.
                    • berdebul Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:00
                      Gdybyście wywiązali się z obowiązku zapewnienia odpowiednich warunków, to nie byłoby całej sytuacji. Wy jako rodzice zawaliliście sprawę. A przy okazji, w białych rękawiczkach odegrałaś się na prababci, za kiszone przez dwa lata żale. Brawo.
                      • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 14:50
                        Dokładnie.
                  • milamala Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:26
                    andaba napisała:

                    > No dobra. Z innej beczki - nie jesteś przerażona egoizmem swojego dziecka? Dzie
                    > więciolatka to duża dziewczynka, która powinna potrafić się znaleźć w takiej sy
                    > tuacji.
                    Mnie bardziej przeraza egoizm starszych. Dziecko sie jeszcze nauczy, a starszy juz nigdy.
                    • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:53
                      Mnie też. Tym bardziej, że znam starsze osoby, które wnukom i prawnukom nieba by przychyliły, a nie wykopywaly prawnuczkę z pokoju.
                    • sirella [...] 21.10.19, 13:54
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 14:10
                        Dobrze się czujesz?
                      • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 14:42
                        A jaki to ma związek z tematem wątku?
                        • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 14:50
                          Taki sam jak powyższe stwierdzenia o głównie egoistycznych starych nieliczących się z wnusiami.
                • nangaparbat3 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:05
                  Ale nie przyszło Ci w oóle do głowy przypomnieć o prababci w momencie, kiedy następowało przekazywanie pokoju? W ogóle nie było takiego tematu? Sama córka - nie pamiętała, ze dwa lata wcześniej mieszkała tam prababcia? ma z nią w ogóle jakiś kontakt na co dzień?
                  Wystarczyło wtedy umówić się, ze na zimowe 2-3 miesiące udostępni pokój babci. Równolegle można było przygotować pokój na dole i dać babci wybór. Każdemu łatwiej ustąpić, jeśli może wybierać, ma poczucie, że coś od niego zależy.
                  • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:11
                    Dwa lata temu córka miała siedem lat i ma pełne prawo nie pamiętać faktu, że tu wcześniej mieszkała prababcia. Piza tym chyba za dużo wymagasz od dziewięciolatki - dostała pokój i naprawdę nie musi być świadoma konieczności dzielenia się nim z prababcią, którą denerwuje i która jej raczej nie lubi.
                    • andaba Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:16
                      Milko, nie osłabiaj mnie. Jak siedmiolatka może nie kojarzyć tego, że prababcia mieszkała w domu i dwa lata później tego nie pamiętać?
                      Pomijając już to, że matki zadaniem było, jeżeli już pozwoliła córce tam mieszkać, przypominać, że niewykluczony jest powrót prababci do pokoju, bo młodsza się nie robi.
                      • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:23
                        Może, dla dziecka w tym wieku dwa lara to bardzo dużo i nie musi kojarzyć faktu, że jeżeli kiedyś prababcia tu była, to może zechce znów. A matka wcale nie mogła przypominać, bo nikt się powrotu prababci nie spodziewał. Ja po prostu uważam, że jednak nie jest tak, że seniorom należy się wszytko i koniecznie trzeba przeorganizowywać cały dom tak, żeby tylko im było wygodnie kosztem kilku innych osób.
                  • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:12
                    Eeeee, bo dwa lata temu ktoś tam spał?
                    Ty normalna jesteś? (pytanie retoryczne big_grin )
                    U mnie w nieużywanym pokoju dwa lata temu mieszkała siostra matki, też wiekowa żeby nie było, z córką. Przez całe wakacje. Czy to oznacza, że mam młodszemu synowi tam pokoju nie urządzać bez konsultacji z ciotką? big_grin
                    Dobrze, że już osiągnęłaś/osiągniesz wkrótce wiek emerytalny i przestaniesz zatruwać szkolną młodzież.
                  • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:26
                    Pokoj darowala jej tesciowa nie ja i jak cos to tesciowa mogla pomyslec o swej marce.
                  • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 05:50
                    9- latka może nie pamiętać albo pamiętać jak przez mgłę.
          • puella_174 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:20
            andaba napisała:

            > Albo wolała narazić się matce, która, jak to matka, albo wybaczy, albo zapomni,
            > niż narazić się synowej, która nie wybaczy i nie zapomni.

            Hahahah... Ta konfabulacja jest akurat nawet zabawna.
        • samawsnach Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:10
          "Bo ona NIE CHCIALA mieszkacz matka i WOLALA mieszkac z wnuczka."
          No to akurat to taki rodzinny przekaz, który idzie dalej - wnuczka też nie chce mieszkać ze swoją matką, woli z babcią - o tyle ma łatwiej, że zawsze można się wytłumaczyć brakiem pokoju w mieszkaniu rodziców. Smutne, że nie budzi refelksji i chęci do zmiany tej sytuacji.
      • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:40
        A ja sie z toba nie zgadzam. Skoro babcia raz podarowala pokoj wnuczce to zakladam ze wiedziala co robi . Teraz konsekwentnie wytrwala w tym. Nie zawiodla wnuczki i jak sie okazalo matki tez. Szacunek dla niej. To ze ktos ma 9 lat nie znaczy ze mozna nim pomiatac w zaleznosci jak eygodnie. Dziecku tez szacunek sie nalezy tak samo jak kazdemu niezaleznie od wieku. 100 lat czy 9 bez roznicy.
        • sniyg Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:49
          Problem w tym, że prababcia w tym pokoju spędzała zimy przed tym jak zamieszkała w nim 9 latka, której zresztą najbliższa rodzina (mama, tata, brat) mieszka piętro wyżej.
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:53
            W tym pokoju spędziła raptem dwie zimy, na trzecią nie chciała przyjechać.
            • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:09
              nie chciała przyjechać bo była rozkapryszona 7 latka i roczniak+ w pakiecie. Ty z nimi sama nie wytrzymywałaś że się z ulgą pozbyłaś córki piętro niżej a masz pretensje do 90latki że miała dość waszych wrzasków.
              • madami Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:17
                A skąd masz wieści, że 7 latka była rozkapryszona? Siedziałaś u nich w szafie?
                • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:31
                  z opowieści aristy w poprzednim wątku.
                  • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:10
                    A gdzie konkretnie to napisała? Rozkapryszona bo uciekała z lekcjami od dwulatka?
              • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:22
                Ja sie corki nie pozbylam. Pokoj byl ponyslem tesciowej, nie moim. To ze tam spi, nie znaczy ze nie ma jej u nas.
                • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:34
                  tak tak. ty od wszystkiego umywasz ręce. więc co do zasady nie jesteś niczemu winna. Winna jest córka bo się nie chciała odpowiedzialnie bawić z 2 latkiem , teściowa że sobie sama kwestii pokoju nie wyjaśniła a najbardziej winna jest ta wredna prababa- że jeszcze żyje i zajmuje sobą teściową, która przecież powinna już tylko twoje dzieci obsługiwać żebyś ty się nie zmęczyła. Twojej winy nic w niczym nie ma. To oczywista oczywistość. Wiemy.
                  • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:51
                    Nie że córka nie chciała się z nim bawić. Wzajemnie sobie przeszkadzali. On owszem przeszkadzał jej, gdy się zabierała za lekcje, ale z kolei gdy ja jego zabierałam, to ona, słysząc odgłosy zabawy, szła do niego zostawiając naukę. I tak w kółko macieju. Ciężko się jej było skupić, więc teściowa podarowała jej miejsce by miała taki swój kąt. Co nie oznacza, że ją z domu wywaliłam, bo ona jak ma ochotę to siedzi w domu, jak nie ma ochoty, to siedzi na dole. Krąży sobie pomiędzy dwoma pokojami w zalezności jak ma ochotę.
                  • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 01:58
                    Matko no tutaj to juz przegiecie jest serio.
                    • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:13
                      A dlaczego przegięcie?
                      • chatgris01 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:15
                        Jola chyba pisała do sirelli z tym przegięciem.
                        • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:36
                          Dokladnie
                      • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:18
                        Bo na tym forum teściowa to samo zło. Nie do pomyślenia jest, że synowa i teściowa są w dobrych relacjach, a dziecko lubi spędzać też czas z babcią (szczególnie od strony taty). Oczywiście to, że dziewczynka spędza też czas z rodzicami w swoim domu jest pomijany. Tutaj na przemian krążą teorie, że teściowa ukradła mi córkę albo ja sama ją wywaliłam z domu, aby pozbyć się problemu.
                        • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 13:59
                          To jest bardzo do pojęcia. Jest wiele rodzin, gdzie starców traktuje się jak zbędny męczący balast. I okazuje im, że ich miejsce jest na końcu kolejki do jakichkolwiek praw. A kilka osób tutaj dodatkowo ma tak spieprzone relacje rodzinne i tak nienawidzi swoich starych rodziców/teściów, że w pełni ci będzie przyklaskiwac w przeganianiu starej baby z rodziny.
                          • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 14:03
                            Kto na przykład?
                          • lauren6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 15:20
                            Umiesz czytać? Przecież miejsce dla prababci się znalazło. O czym ty próbujesz tu dyskutować? O własnych urojeniach?
                            • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 15:32
                              Nie znalazło, bo się nigdy nie zgubiło.
                              Pokój gościnny, nie żadna komórka pod schodami, był tam cały czas.
          • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:54
            Ale wrocila do siebie wiec na stale tam nie mieszkala nikt jej nie wyrzucil bo pokoj stal wolny.
          • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:54
            Dwa razy po kilka tygodni. Potem sama zrezygnowała.
        • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:51
          No wreszcie ktoś to zauważył.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:10
        Myślę, że gdyby to zdanie 9-latki nie pokrywało się ze zdaniem teściowej, to by jednak nie liczyło się bardziej od zdania prababci.
        • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:21
          Tu nie chodzi o zdanie 9-latki, tylko o to, że wg. niektórych należało postawić na głowie niepotrzebnie ustalone tory życia dwóch rodzin. Co inngo, gdyby innego pokoju nie było. Ale jest.
      • ingaki Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:20
        Właśnie tacy rodzice są najgorsi, dzieci i szyby głosu nie mają, nie liczą się w ogóle z uczuciami dzieci. Chyba czasem do dzieci tez można się dostosować a nie tylko dzieci do wszystkich w okół. A później dziwią się dlaczego dziecko nie umie się postawić dorosłemu który go wykorzystuje. Bo jest nauczone posłuszeństwa nawet jak go ktoś krzywdzi.
        • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:29
          Mnie rodzice nauczyli, że w rodzinie szacunek należy się każdemu, w tym dzieciom. I że nie może być tak, że robimy dobrze jednemu kosztem drugiego, albo nawet kosztem siebie. Moja mama opiekowała się dwoma babciami (swoją mamą i swoją teściową), włożyła w opiekę sporo wysiłku i miłosci, ale na głowę sobie wejść nie dała. I wiele razy stanowczo odmówiła czegoś na zasadzie "bo mi się należy i koniec".
          • berdebul Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:50
            Znaczy, 9-Cio latka skorzystała na przerobieniu jej pokoju, na bawialnię brata. big_grin Właśnie dlatego się ewakuowała do babci, nie uniosła ciężaru korzyści z posiadania wspólnej klitki, za to z tv.
    • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:36
      Dziwne jest to ze wszyscy psuja ci krew nawet wiekowa pani.
      • mojave Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:48
        Biedna ta teściowa - najpierw toksyczna matka a teraz wnuczka sad
        • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 22:54
          Mysle ze toksyczna to synowa.
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:16
            Wskaz mi grazie napisalam se kto inny mi psuje krew. Prababcia owszem dala mi sie we znaki. Za niektore teksty to wiekszosc emam zerwalaby z mia stosunki, ja przelykalam ze wzgledu na wiek i bo wdowa.
            • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:19
              Dobra sory ok przeczytalam wiecej. Nie mam racji. Cofam. Przepraszam.
      • milamala Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:33
        jola-kotka napisała:

        > Dziwne jest to ze wszyscy psuja ci krew nawet wiekowa pani.

        Jolka, co z toba, z choinki sie urwalas. Wlasnie najczesciej wiekowe panie ze swoimi przywarazmi, dziwactwami, nierzadko dementywne potraia upsuc krwi czlowiekowi.
        • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:18
          Tak ale takie akcje sie olewa i nie zapamietuje , nie rozkminia. Niestety jak sie mieszka z kims niezaleznie czyja wlasnosc pietra to niestety trzeba byc przygotowanym na rozne atrakcje .
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:30
            Jola, na ewentualne atrakcje powinna być przygotowana teściowa, a nie ja, bo prababcia jest jej matką, a nie moją i to ona ma wobec niej zobowiązania, a nie ja. Ja, jak pisałam, byłam gotowa wziąść córkkę z powrotem w każdej chwili.
            Co do prababci jej brzydkich zachowań wobec mnie nie rozkminiam, ale ciężko zapomnieć pewne teksty. Nie obrażałam się, nie wygarniałam, cóż starsza kobieta, samotna, wychowana w innych czasach. Nie będę jednak udawać, że w takiej sytuacji, po jej tekstach wobec mnie, trudno mi się było zebrać na wielkie współczucie dla biednej staruszki. Tym bardziej, że realnie krzywda jej się nie stała. Ot, dostała tylko inny pokój i tyle.
    • heca7 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:14
      W obu wątkach z błotem zostały zmieszane Arista, jej córka, syn, mąż, teściowa i prababcia. Co ciekawe nikt nie ma pretensji do mającego warunki i wolne pokoje brata teściowej. Ten mamusią się nie zajmuje, nie przejmuje się gdzie matka zimę spędzi. A 9- latka została zwyzywana od smarkul a jej matka od leni co bezmyślnie się rozmnażają suspicious tongue_out Cudny wątek.
      • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:18
        Ba, stwierdzono, że może prababcia woli pomoc córki, bo mniej krępująca. A nikt nie wpadł na pomysł, że przy odległości 9 km ta córka mogłaby dojechać i nawet u brata matce pomoc. Ale nie, trzeba wszystko zwalić na córkę, bo kobieta. A synek, wolny i swobodny matki do siebie zabrać nie musi.
      • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:20
        A najlepsze jest to, ze na tym forum regularnie pojawiaja sie watki o tym ze branie do siebie wlasnej matki jest zle i One nie dadza sie zmanipulowac przez toksycznych rodzicow. A ode mnie zadaja pochylenia sie nad matka tesciowej.
      • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:31
        No przecież już było kilka razy napisane, ze nie taka jest rola mężczyzny.
        Matką powinna się zająć kobieta.
        przegapiłaś?
        • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:38
          a przegapiłaś, że dziewczynka z chęcią udostępniła "swój" pokój na nocleg wujaszkowi a absolutnie nie dla prababci?
          nawet od rodziców musiała się wyprowadzić, żeby 2 letni chłopak mógł mieć swój pokoj zabaw.
          Więc czego są uczone dzieci w rodzinie aristy?>
          • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:45
            A co to ma do tego, że forumki, polskie forumki, jak jeden mąż twierdziły, że prababcią powinna się zająć córka, bo JEST KOBIETĄ? O tym właśnie był post, na który odpowiedziałam.
            Nie o włoskim modelu, bo ten jest rzeczywiście bardzo konsekwentny, tylko o naszych polskich forumkach, które syna zwolniły z jakiejkolwiek odpowiedzialności, jakiejkolwiek, bo jest mężczyzną.
            Noo, gdyby chociaż miał żonę, to by synowa się mogła zająć, ale samotny mężczyzna? no jak to tak.
          • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:49
            Na jedną noc, nie na dwa miesiące. Widzisz różnicę?
            • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 12:37
              milka_milka napisała:

              > Na jedną noc, nie na dwa miesiące. Widzisz różnicę?
              >
              Najwyraźniej nie widzi. Stara jestem, ale ciągle mnie fascynuje ta blokada na szare komórki kiedy jedną z drugą ogarnia szał dopier…..ia bliźnim.
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:54
            Udostępniła bo chodziło tylko o jedną noc, szwagier wszystkie swoje rzeczy trzymał w walizce, wszystko co jej pozostawało nietknięte.
            • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:12
              To jest druga sprawa.
              Na weekendową wizytę nie mam problemu z oddaniem swojej sypialni ( co jest najśmieszniejsze, większość ematek jak niepodległości broniła w innych wątkach swoich sypialni i nie udostępniłaby nawet własnym rodzicom na jedną noc big_grin )
              Natomiast na kilka miesięcy nie. Nie wyrugowałabym też dzieci z ich pokoju. Mam pokój gościny i tam jest miejsce dla gościa. Jak mu się nie podoba to przykro mi, niech idzie do hotelu albo wraca do siebie.
              A jakby ktoś by na mnie agresywnie naskoczył że mu się należy, bo on tak chce i już, choćby i własna matka, byłby u mnie niemile widziany.
              • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:50
                Oddam sypialnię na jedną noc ale na dłużej absolutnie nie, to jest mój domowy azyl, są tu moje rzeczy, moja strona łózka, moja lampka nocna. Nie ma mowy abym gościom na dłużej oddawałam moje miejsce w domu. Mam mały pokój gościnny, jest tam łóżko, szafka i lampka - jeżeli ktoś zażądałby ode mnie oddania mojej dużej sypialni bo jest gościem to bym się popukała w głowę. Może jeszcze powinnam oddać cały dom aby miał wygodnie a sama zamieszkać w hotelu???
          • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 05:53
            Na jedną noc, a nie na 2-3 miesiące.
    • madami Re: Prababcia u nas - mały update 20.10.19, 23:16
      Sensowne rozwiązanie, mądre.
    • volta2 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:24
      zdążyliście w 24 godziny przygotować pokój czy ratujesz imydż?
      • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:29
        Ile wedlug ciebie zajmuje uprzatniecie ubran i poscielenie lozka? Ten pokoj od zawsze byl gotowy bo to pokoj goscinny, wiec trzeba go bylo tylko ogarnac.
        • volta2 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:46
          biorąc pod uwagę tempo szykowania strychu to pytanie jest zasadne
          a rzecz ponoć dzieje się na południu, które nie słynie ze zrywnych działań.
          sorki, nie mieścisz się w normie, stąd pytanie
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:50
            Strych a pokoj to dwie rozne bajki. Czy tu ktokolwiek czyta watki czy pisze tak od czapy?
            • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 02:34
              Większość sobie radośnie ulewa albo jedzie swoimi lękami i obsesjami wink
          • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:54
            Strych pewnie jest zupełnie nie mieszkalny, trzeba zrobić instalacje, podłogi i ściany a potem umeblować. To takie łatwe i proste? Przecież ci ludzie mają normalną rodzinę, dziecko szkolne i dziecko małe bardzo absorbujące ( miałyście kiedyś dwulatka w domu?) i pracę, nic dziwnego, że wolą spędzać czas z rodziną i odpoczywać zamiast tyrać przy remoncie. Tym bardziej, że żyją w domu wielopokoleniowym, są razem blisko, mają dobre stosunki. Ja widzę normalną, kochającą się rodzinę trzypokoleniową, myslącą o innych.
            • berdebul Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:45
              I trzy lata nie wystarczyły? Faktycznie, niesamowite tempo pracy. Za chwilę nie będzie potrzeby remontowania strychu, bo starsza pójdzie na studia.
              • tairo Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 21:23
                I jakaś krzywda się komuś stanie z tego powodu?
      • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:40
        A to jakiś problem?
        Ja mam taki nieużywany pokój, przygotowany jako gościnny. Jest tam bardzo wygodna rozkładana kanapa, szafki, stolik, a nawet dywan, rolety i firanki wink
        Normalnie z wygodnictwa zwany składzikiem, bo stoi tam nieschowana deska do prasowania, odkurzacz i pranie na tejże kanapie. A ostatnio nawet suszyłam w nim grzyby big_grin Na przyjazd gości deska i odkurzacz są chowane, a pranie składane, nawet biorąc pod uwagę nieco większe porządki, to wystarczy 2 godziny, a nie 24 big_grin
        To forumki uroiły sobie zagrzybioną, mokrą i zimną piwnicę pod schodami big_grin
        • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 00:43
          Tutaj mozna pisac czarno na biakym, a i tak zawsze sie znajdzie jakas co wie lepiej. Wyzej przeczytalam ze prababcia zostala wyrzucona na bruk i spi na mrozie.
        • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 09:56
          U mnie w gościnnym stoją wory z ubraniami do oddania. Jakoś ciągle zapominam o oddaniu a na bieżąco dokłądne są nowe. Przygotowanie pokoju dla gościa to wyniesienia worów - straszliwa praca normalnie wink
      • jola-kotka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 01:56
        Ale tam nie byl potrzebny remont pokoju wiec na co 24 h?
    • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 02:35
      No i dobrze, brawo teściowa.
    • rosapulchra-0 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 05:19
      Arista, bardzo dobre rozwiązanie. A tobie osobiście gratuluję niezwykłej cierpliwości w tłumaczeniu rzeczy oczywistych. Kwoki się rzuciły na ciebie i twoje dziecko jak sępy na żer - inaczej zachowania większości forumek nie da się określić. Wszystkiego dobrego, arista!
      • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:14
        Typowo polskie ujadanie i doszukiwanie się negatywów, szybki osąd osób również oczywiście negatywny. Wynika to z kompleksów, poczucia niespełnienia, nieudanego życia, zgorzknienia.
        • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:29
          Wynika również z pokładów biernej agresji używanej w relacjach międzyludzkich. Z modus operandi polegającego na mąceniu i zaciemnianiu dla zasady, żeby mącić. Bo konkretne i rzeczowe załatwianie spraw, uwzględnianie realnych potrzeb wszystkich osób w układzie nie daje pola do generowania konfliktów. Widocznie foremki łzawo wizualizujące poniewieranie biednej staruszki w realu przyjęły by ją na jej z dudy wziętych warunkach by potem z głębokim ukontentowaniem taplać się w konfliktach rodzinnych i rżnąć ofiarę wink
          • lauren6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:37
            Dodałabym jeszcze typową dla pań w pewnym wieku chęć dowalenia dziewczynce/młodej kobiecie oraz potrzebę ustawienia jej jak najniżej na drabinie społecznej.
            • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:40
              W tym przoduje Nanga. Biorąc w obronę dziewczynki i staruszki i oczywiście facetów, zawsze w białych rękawiczkach dopieprzy dorosłym pracującym kobietom.
            • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 13:00
              Ja tu widzę jeszcze sporą zawiść, nie, nie o samą nieruchomość, bo do willi ematek się nie umywa, tylko o to, że młode małżeństwo dostało coś za darmo i to od teściowej. I że ta teściowa im ciągle pomaga zamiast pogonić. Biorąc pod uwagę jakość rodzinnych stosunków sporej ilości forumek, ta zazdrość mnie nie dziwi. Plus wielokrotnie jako obelga, od tych zakredytowanych pod korek forumek, które to się same wszystkiego dorobiły, padało stwierdzenie, że ktoś mieszkanie dostał w spadku/od rodziców.
              Tego szamba które się wylało na niewinne niczemu dzieci nawet nie będę komentować. Faktycznie dorównały do sytuacji z memem zdjęcia dziecka lipcowej.
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:59
            "Widocznie foremki łzawo wizualizujące poniewieranie biednej staruszki w realu przyjęły by ją na jej z dudy wziętych warunkach by potem z głębokim ukontentowaniem taplać się w konfliktach rodzinnych i rżnąć ofiarę"
            Taa....forumki po niektórych tekstach prababci to by zerwały z nia jakiekolwiek stosunki. Skoro własni rodzce jawią im się jako osoby toksyczne, manipulujace, a teściowa to wcielone zło, to akurat miałyby litość dla prababci, matki teściowej.
            • rosapulchra-0 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:10
              Dokładnie. Niektórym paniom to się mózgi z dudami zamieniły, bo to co wyprodukowały w twoim wątku to ostre biegunki słowne są, a nie merytoryczne uwagi.
    • ichi51e Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 05:55
      Czyli wyszlo jak chcialas - wszyscy zadowoleni. A kierowca wstal i klaskal
    • tairo Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 06:14
      Czyli jednak dało się załatwić sprawę bez robienia rewolucji, wyrzucania dziecka z pokoju i remontów z wywieszonym językiem. Kto by pomyślał.

      A serio - brawo, fajną masz teściową.
      • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 06:55
        Też tak uważam.
        I, w nawiązaniu do poprzedniego tasiemcowego wątku, jestem dziwnie pewna, że znakomita większość dorosłych i dzieciatych ludzi nie chciałaby mieszkać na stałe (ani nawet spędzać każdych wakacji) ze swoimi dziadkami/babciami.
        • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 07:17
          Proszę cię. We wszystkich wątkach dotyczących opieki nad niedołężnym seniorem pojawia się motyw przewodni, czyli dom opieki albo opiekunka na stałe byle tylko nie mieszkać razem.
          W wątkach o gościach, won od mojej sypialni ewentualnie wypad do hotelu.
          A tu kurła nagle wszystkie takie święte.
          • chatgris01 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:21
            cruella_demon napisała:


            > A tu kurła nagle wszystkie takie święte.

            Chyba się pobawię i przy następnym wątku o opiece nad starszą osobą porównam sobie wypowiedzi forumek z wątku Aristy oraz z tego następnego, a jeśli nie będą zbieżne, to z lubością zacytuję tongue_out
            • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:26
              Śmiało. Ja z frakcji, że lepiej sprawdza się opieka zewnętrzna, dochodząca lub z zamieszkaniem.
              • chatgris01 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:30
                Nie miałam na myśli Ciebie, Twoje wypowiedzi wszędzie są zbieżne. Ale niektóre co wątek, to inne zdanie, nieraz całkiem odwrotne.
              • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:36
                Ja też.
              • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 14:07
                Bo tak to działa, niektóre panie własne dzieci upychają teściom do opieki na cały etat, w związku z czym trzeba tamte starocie które już do roboty się nie nadają wystawić z domu gdzieś daleko by nie zaburzały samopoczucia.

                I oczywiście że opieka zewnętrzna jest najlepsza - większość rodzin "opiekując się" starymi nierzadko zwyczajnie się nad nimi znęca. A pomocy zewnętrznej nie dopuszcza przede wszystkim w kontekście żeby było taniej albo żeby taki starzec tydzień przed śmiercią nie zapisał schedy opiekunce.
                • triss_merigold6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 15:07
                  Najczęściej to uroczy staruszek lub staruszka zdecydowanie nie chcą pomocy zewnętrznej.
                • milka_milka Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 15:14
                  Jasne, a ten pokój na dole w oddaleniu to dlatego, żeby nie było słychać, jak teściowa tłucze prababcię. uncertain

                  Czy ty kiedyś miałaś kogoś pod opieką czy tak sobie teoretyzujesz?
                • metro_mh Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 15:24
                  sirella
                  ................

                  ale tak ogólnie to czujesz się dobrze?
                • rosapulchra-0 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 19:10
                  Sirella, ty tak na poważnie?

                  Opiekowałam się przez rok moją teściową. Możesz sobie moje wątki na ten temat poczytać. Trafiła mi się wyjątkowa wredna, złośliwa, niezwykle konfliktowa osoba. To, co ona przez ten wyrabiała, to niektórym się w głowach nie mieści, że można być tak podłym człowiekiem. I choć przed tym, uwierz mi, bardzo gorzkim i daleko idącym w skutkach wydarzeniem, mówiłam, że to obowiązek opiekować się niedołężnym, starym rodzicem, tak teraz jestem absolutnie na nie. Daj ci, Boże, jak najmniej takich doświadczeń.
            • tairo Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 21:29
              Miałam ochotę potrollować i zapytać, co zrobić, bo matka chce się wprowadzić do pokoju, w którym kiedyś u mnie spała, a ja nieopatrznie w międzyczasie zrobiłam sobie tam garderobę icoteras.
        • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:07
          Łatwo się z starej osoby robi świętą krowę - na odległość. W naszym kraju deklaruje się jedno a robi drugie wink Bardzo łatwo też robi się cierpiętnika.... z kogoś innego.
          • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 19:51
            Moja mama opiekowała się dwoma babciami i z tego co mi mówiła, to bardzo dużo osób chciałoby opiekę, ale ich na to nie stać. Opiekunek brakuje, szczególnie tych dobrych, z kwalifikacjami. Te co są, życzą sobie wysokie ceny (nie kwestionuje tego, stwierdzam tylko fakt). We Włoszech instytucja opiekunki do starszych jest dość powszechna, w wielu wypadkach mieszkają nawet z seniorami, mają specjalne umowy. Teściowa proponowała prababci opiekunkę dochodzącą, ale seniorka sie nie zgodziła.
            • madami Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 21:01
              U mnie w rodzinie seniorka 90+ też nie godzila się na żadną formę pomocy, wszystko było nie tak, opiekunka nie, dom opieki nie, mieszkanie z dziecmi nie, przychodzenie dzieci nie, przestała się myć a jednocześnie nie pozwalała tego robić komukolwiek, przynoszone jej zakupy się psuły i pleśniały i trzeba było wyrzucać. Jak się odwodniła bo nie chciała pić to trafiła do szpitala a rodzina dostała solidny opieprz, że zaniedbuje biedną starowinkę. Więc teges.
    • chatgris01 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:18
      No i najbardziej racjonalne rozwiązanie, super.
      Przypuszczam, że sama prababcia będzie bardziej zadowolona, niż w poprzednim pokoju, i że będzie jej wygodniej. Będzie widać po tym, czy zostanie dłużej, niż poprzednio wink
    • conena Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:30
      co na to dwulatek?
      • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:33
        A co on ma mieć do tego?
        • conena Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 10:39
          gościu jest sprawcą całego zamieszania.
      • sirella Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 14:08
        10/10 Dobre pytanie big_grinbig_grinbig_grin
    • bo_ob Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 13:14
      Prababcie chciała na starość wprowadzić się do córki a jedynym wolnym pokojem był pokój gościnny z łazienką na parterze opodal kuchni, na który kręciła nosem?

      Ludzie to mają czasem wymagania, słowo daję wink

    • szafireczek Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 13:44
      <No więc prababcia zawitała do nas dzisiaj i decyzją teściowej będzie w pokoju na parterze. Teściowa nawet z nią nie dyskutowała, tylko po obiedzie pokazała przygotowany pokój.

      Czyli, podsumowując wątek: teściowa umeblowała prababcią pokój. I tyle w kwestii stosunków rodzinnych...
      • tairo Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 21:30
        Tak, tak, powiesiła ją na ścianie jak makatkę, w dodatku specjalnie w pokoju na uboczu, żeby nikogo w oczy nie kłuła.
    • asia_i_p Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 15:57
      Cieszę się, że się skończyło bez konfliktów, ale wizja, ze w danej sytuacji z 9-latką się dyskutuje, a z 90-latką nie, jest dla mnie smutna. Boli mnie odsuwanie na margines starszych ludzi bardziej nawet niż odsuwanie na margines dzieci, bo tych starszych ludzi nic już po tem nie czeka.
      • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:13
        Nikt jej nie odsunął na margines. Po prostu zajęła pokój, który w tej chwili był wolny (i zająłby go każdy inny gość gdyby do nas przyjechał), jako że tamten stał się niedostępny. Spróbuj wyobrazić sobie sytuację, że szwagier mieszka cały czas w tym pokoju, czy w tej sytuacji ma nagle oddać go bo ona tak chce? Albo nagle stwierdza, że ona to by się ugościła w naszej sypialni. Nikt się od niej nie odwrócił, pokój jest czysty, duży, ma udogodnienia, dziś zostały zamontowane dodatkowe akcesoria. No co jeszcze? A to że tak wyszło to wynika z sytuacji, że nikt się nie spodziewał, że ona w tym roku zechce do nas przyjść. Dwa i trzy lata temu była w tamtym pokoju i było jej ewidentnie źle. W tym roku ma więc pokój gdzie jest większa cisza i spokój. Jednocześnie jest tuż przy kuchni (jakby zgłodniała) i obok wejścia jakby zechciała wyjść na dwór. Powiedziałabym, że nawet lepiej i bezpieczniej, bo nie grozi jej upadek ze schodów.
        To, że wolała inny pokój, trudno. Nikt nie kwestionuje konieczności pomocy starszej osobie, ale strasza osoba nie oznacza "mnie wszystko wolno". Zastała taką a nie inna sytuację i w tej sytuacji pomogliśmy jej tak jak moglismy to zrobić.
      • aandzia43 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:24
        asia_i_p napisała:

        > Cieszę się, że się skończyło bez konfliktów, ale wizja, ze w danej sytuacji z 9
        > -latką się dyskutuje, a z 90-latką nie, jest dla mnie smutna. Boli mnie odsuwan
        > ie na margines starszych ludzi bardziej nawet niż odsuwanie na margines dzieci,
        > bo tych starszych ludzi nic już po tem nie czeka.

        A ktoś dyskutował z dziewięciolatką? Wydawało mi się, że mała wypowiedziała swoje żale, Arista się nie wtrącała, a teściowa zrobiła co uważała za stosowne.
        • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:33
          Dokładnie nikt nie prowadził rozmów z moją córką. Ja jej powiedziałam wprost "kochanie, pokój jest babci i to babcia zadecyduje", babcia obiecała jej, że postara się zrobić tak, by "nie było ofiar". I przygotowała ten pokój na parterze. Drugą opcją było zamieszkanie u brata teściowej (drugiego syna prababci). Nikt jej nie pozostawił samej sobie.
          • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:58
            Znamienne, ze dostało się tylko teściowej jako tej najgorszej, a syn, którego wkładu i zainteresowania jest dokładne zero, przez forumki został zwolniony z jakiejkolwiek odpowiedzialności za opiekę nad matką.
            • nenia1 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 17:00
              Nie przez forumki, tylko przez rodzinę. Jest dokładnie tak samo nieobecny, jak mąż autorki.
              • cruella_demon Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 17:12
                Za opiekę nad rodzicem w pierwszej kolejności odpowiadają dzieci, czyli teściowa i jej brat.
                A forumki w tamtym wątku pisały, ze to naturalne że babcia idzie do córki, bo mężczyzna nie będzie zajmował się matką, przecież jej placów nie posmaruje tongue_out
                A arista pisała w innym miejscu, że jej mąż jest na zawołanie babci, wozi ją po lekarzach, na zakupy, coś tam pomoże w domu jak poprosi.
        • nenia1 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 16:58
          aandzia43 napisała:

          > A ktoś dyskutował z dziewięciolatką? Wydawało mi się, że mała wypowiedziała swo
          > je żale, Arista się nie wtrącała, a teściowa zrobiła co uważała za stosowne.

          No to jest chyba ogólnie najbardziej przykre, nikt z nikim nie rozmawia tylko jedna osoba o wszystkim decyduje. Tak, to jej dom. I tyle w temacie "dostać coś za darmo". W rzeczywistości, wszystko ma swoją cenę.
          • amast Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 17:06
            Tu na forum sporo osób postulowało, żeby to prababcia zdecydowała. A prababcia to zdaje się w ogóle nie ma praw do tego domu, bo ma swój. Więc ten tego.
            Swoją drogą jakoś nikt nie zauważył, że to nie prababcia jest najsłabszą stroną całego zamieszania, tylko właśnie wnuczka. Prababcia ma sporo opcji - własny dom, zamieszkanie u syna, zamieszkanie u córki. Wnuczkę próbowano przegonić z podarowanego jej kawałka podłogi. I to na ematce, gdzie każda najmniejsza niestosowność wobec własnych dziubdziusiów ematek kończy się sławetnym dżihadem.
            • rosapulchra-0 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 19:14
              Nic dodać, nic ująć.
          • little_fish Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 19:23
            Ale za darmo rodzina aristy dostała swoje piętro i tam się przecież teściowa nie wtrąca i o tej części nie decyduje. Zadecydowała o rozmieszczeniu osób w części domu, która należy do niej
            • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 19:45
              Nic nie dostaliśmy za darmo. Mieszkanie, które zajmujemy, jest własnością męża zakupioną dłuuugo zanim się poznaliśmy po innej rodzinie, która się wyprowadziła. Wcześniej mąż mieszkał z rodzicami (wraz ze szwagrem w tym sławnym pokoju, który chciała babcia). Mąż też pokrył pewną część ceny (małą ale zawsze, ale to już były umowy między nimi, mnie wtedy nie było).
              • little_fish Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 20:22
                A to sorry. Choć dla mnie to akurat znaczenia nie ma. W "moim świecie" nie jest niczym dziwnym dostanie czegoś od rodziców/rodziny
                • arista80 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 20:46
                  Nie ma problemu. Dla mnie też nie jest niczym dziwnym (ani złym) jeżeli rodzice wspomogą, dadzą pieniądze, dom itd...Jeżeli rodzice mają taką możliwość i chcą, to czemu nie skorzystać. Jakkolwiek tutaj robiono już jakieś dziwne sugestie, więc prostuję. To mieszkanie zostało kupiono na długo przed tym jak się poznaliśmy. A kupiono bo pojawiła się taka okazja. Jak go poznałam, on już był właścicielem (hehe teraz czekam na oskarżenia, że poleciałam na jego chałupęsmile)
      • lauren6 Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 19:28
        9 latka jest tam domownikiem, a 90 latka tymczasowym gościem. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.
      • tairo Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 21:31
        > wizja, ze w danej sytuacji z 9-latką się dyskutuje, a z 90-latką nie, jest dla mnie smutna

        To może przestań fantazjować, bo w rzeczywistości nic takiego miejsca nie miało, a wręcz było dokładnie odwrotnie.
    • oltaria Re: Prababcia u nas - mały update 21.10.19, 20:17
      Ponieważ w tym wątku już chyba wszystko zostało powiedziane ja na sam koniec dołożę tylko jedną małą cegiełkę. Cieszę się, że teściowa podjęła sensowną decyzję i każdy z pokoi w waszym domu ma już swojego lokatora. Jednak ciebie Arista nie zwalnia to z obowiązku zapewnienia dzieciom lokum we własnym (nie teściowej) zakresie. Nie odkładaj remontu strychu na świętego nigdy, bo sytuacja może się zmienić i pokój na piętrze może być potrzebny właścicielom. Pogoń męża do roboty i zróbcie to, co dawno miało być zrobione!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka