Dodaj do ulubionych

rosół - da fak?!

02.11.19, 21:08
ej! Rosół mi zwariował - pojawiła się na nim ohyda biała piana, zaczął bąblować stojąc na stole, bez podgrzewania! I śmierdzi jak nieboskie stworzenie. A o godz 19 jeszcze jadłam go i smakował normalnie, zupełnie jak zawsze. Co nam teraz grozi, zatrujemy się tym? Reszta rodziny jadła w południe.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:11
      W południe był jeszcze zapewne dobry.
      No, rosół się szybko psuje, podobnie jak krupnik, jak od południa, a nawet od 16 stał w ciepłym pomieszczeniu to miał pełne prawo się zepsuć. Rosół, jak się go nie zje od razu, należy szybko schłodzić i wstawić do lodówki (piwnicy, za okno).
      • andaba Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:12
        A jak jeszcze chochelka w nim została, zwłaszcza jak nie jest z jednego kawałka, tylko łączona...
      • piekna_remedios4 Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:21
        Andaba, ja zawsze tak zostawiam rosół, chochelka stała w nim chwilę, w kuchni okno otwarte cały czas. No jestem zszokowana, nie powiem O_O
    • jasnoklarowna Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:19
      specjalistką nie jestem, ale rosół to jedyna chyba zupa która się podobno psuje w czasie burzy.
      Wiem, zabobony, itp. Od lat jednak znajome gospodynie jak tylko zbliża się burza rosół do lodówki wsadzają bo się błyskawicznie psuje.
      Ale nie bez powodu rosół chowa się do lodówki od razu, poza tym odcedza się nie tylko dlatego żeby był klarowny ale też dlatego, że drobinki pora lub cebuli czy innych włoszczyzn powodują błyskawiczne skiśnięcie rosołu.
      inne zupy się po prostu psują a rosół skiśnie.
    • anika772 Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:20
      Wywal to, zepsuł się.
      • piekna_remedios4 Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:21
        wywaliłam, ale nadziwić się nie mogę, ble
    • cruella_demon Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:23
      Zepsuł się. Jak jedliście był dobry, przeżyjecie.
    • kamin Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:25
      Kiedyś mi tak krupnik skisł. Ugotowałam koło 14, zostawiłam na piecu do wystygnięcia i wyszłam z domu. Jak wróciłam koło 19 krupnik już bulgotał i się pienił. Cały gar wylałam. Nikt go nawet nie zdążył zjeść bo miał być właśnie na wieczór i kolejny dzień.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:28
      Skisł. Dla pocieszenia miałam dziś to samo. Wczoraj ugotowałam rosłół, dziś miałam zrobić na nim krupnik. Ale poszedł do kibelka na skróty.
    • iimpala Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 21:56
      no akurat to, że rosół sie zepsuł, łatwo poznać.Spróbuj trochę, taka łyżeczka od herbaty wystarczy - jak kwaśny w smaku to znaczy, że do wywalenia.
      Przy czym pierwszy raz słyszę, żeby rosół zepsuł się po 2 godzinach stania w temperaturze pokojowej. U mnie czasem tak stoi bo bezpośrednio po obiedzie nie mam sił na sprzątanie. Ale w takiej porze, jak teraz to wynosze na balkon po prostu ("potem sie nim zajmę")
      Chyba, że stał tak od południa, przez 9 godzin, w cieplej, ogrzewanej kuchni, na kuchence...no to mógł go szlag trafic.
    • chicarica Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 22:14
      Nie zostawiłaś w środku cebuli albo pora?
      Rosół istotnie kiśnie błyskawicznie. Cebula to przyspiesza.
    • szarsz Re: rosół - da fak?! 02.11.19, 22:40
      Rosół jest najszybszą zupą świata. Niestety. Kisnie szybciej niż ogórki.
    • anorektycznazdzira Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 08:10
      Jakem mikrobiolog powiadam Tobie: nie jedz tego rosołu.
      Masz tam mikroba.
      • piekna_remedios4 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 12:25
        słuchaj! ja go zjadłam zanim zaczął się pienić i śmierdzieć - bleee, ten mikrob już tam był? I co teraz?
        • gama2003 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 12:47
          Masz mikroba.
          Musisz go zalać alkoholem.
          I zaczekać. Bo może będzie trzeba powtórzyć.
          • piekna_remedios4 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 16:15
            😂😂 cudne! Szkoda, ze nie mogę zbyt wiele bo jestem madka karmiąca
    • kasia_piet Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 08:15
      Nigdy mi nie skisł... Gotując wieczorem zostawiam do rana zeby wystygł (nikt w nocy nie wstaje zeby schowac do lodówki). I ma w sobie warzywa... Jakiegos elementu brakuje w moim rosole do skiśnięcia i chciałąbym wiedzieć - dlaczego potrafi skisnąć?
      • cauliflowerpl Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 08:19
        Tak samo robię i blady strach na mnie właśnie spadł. Bo wyszedł pyszny i zamroziłam sobie ze 6 porcji. I jak pomyślę, że mogło się to zmarnować, to olaboga.
        • memphis90 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 16:21
          Moja matka przez 60 lat nie wstawiła ani jednej zupy do lodówki i póki co chyba żadna jej nie skisła. Drugiego dnia zawsze nadawała się do jedzenia.
      • zazou1980 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 08:32
        Ja wczoraj wieczorem gotowalam rosol na dzis, tez planowalam zostawic na noc w kuchni, ale po przeczytaniu tego watku wynioslam goracy na balkon. Tak sie zastanawiam, czy nie zepsul sie jak taki z 60-cio zostawilam pod przykryciem. W porze obiadu sie przekonam...
      • bistian Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 08:37
        kasia_piet napisała:

        > Jakiegos elementu brakuje w moim rosole do skiśnięcia i chciałąbym wiedzieć - dlaczego
        > potrafi skisnąć?


        Już ktoś pisał przede mną. Cebula i por. Zrobiliśmy dochodzenie wśród znajomych, por jest dużo gorszy od cebuli, jeśli rosół ma stać, lepiej wyrzucić pora.
        Podejrzewam, że również jest to kwestia ilości wody w rosole, więcej wody, to krótszy czas spożycia.
        • cauliflowerpl Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 08:50
          Mój rosół, ugotowany w piątek po południu, przestał na kuchence do soboty rano z całym dużym porem w środku.
        • kamin Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 09:27
          Ja też cxesto zostawiam zupy w nocy na piecu do przestygnięcia. Czasem gotuję z mrozonej włoszczyzny, gdzie pora nie da się wyłowić. Skisło mi raz, dosłownie w ciągu 3 godzin od ugotowania. Setki innych zup stały dłużej, też z porem, w tej samej kuchni i nic się nie działo.
          • memphis90 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 16:22
            Się pewnie zagniedzil wyjątkowo wredny zarazek.
        • piekna_remedios4 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 16:25
          Por został wyrzucony od razu po gotowaniu! Cebuli nie było w ogóle
      • piekna_remedios4 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 12:26
        mnie też nigdy nie skisł, przy czym to co się z nim stało to nie zwykłe skiśnięcie - wytworzyła się na nim powłoka z białej śmierdzącej piany. Wrzucę fotkę niedługo.
        • memphis90 Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 16:22
          Pytanie co bylo w miesie...
        • cruella_demon Re: rosół - da fak?! 03.11.19, 16:23
          Ja też zostawiam i nigdy mi się nie zepsuł. Zepsuty rosół znam tylko z emamy smile
          O taki efekt jak opisujesz podejrzewałabym nie dodatki, czy burzę wink tylko trefne mięso.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka