pikokik
29.11.19, 19:36
Powiedzcie mi drogie kobiety, jak zapanować nad uczuciami? Bo czuję że zadurzam się w moim szefie i resztkami rozsądku chcę nad tym zapanować. Ja jestem wolna od dłuższego czasu (po rozwodzie), nie mam ciśnienia by kogoś poznać, mam za to generalnie tendencję do niewłaściwego lokowania uczuć.
Szef ma żonę i rodzinę, więc to kategoria że absolutnie nie ma opcji.
Pracujemy w tej samej firmie od 2 lat, ale razem od roku, przy czym od paru miesięcy moje stanowisko ewoluuje, i współpraca jest coraz bliższa. Wspólne spotkania, raporty, ustalenia, z czasem pewnie wspólne wyjazdy do klientów.
Szef jest totalnie charyzmatycznym człowiekiem (poza tym ze totalnie przystojnym i w moim typie), był czas, że cały dział utrzymał się właściwie tylko dzięki temu, że ludzie lubili z nim pracować i dlatego zostali, zaangażowali się.
Jako że dużo ze sobą przebywamy to naturalnie pojawiają się jakieś lajtowe flirty, aczkolwiek na bezpiecznym poziomie i oboje zachowujemy granice.
To że ta znajomość nie przerodzi się w nic innego jest dla mnie bezdyskusyjne, ale nie chcę się męczyć ze swoim zauroczeniem. Co zrobić, żeby to przeszło?
Od razu powiem, że zmiana pracy z wielu względów nie wchodzi w grę. Jest fajna, ciekawa, bardzo rozwojowa dla mnie. Choć poza racjonalnymi argumentami, w dużej mierze jest fajna bo mam fajnego szefa. I kółko się zamyka.
Doradźcie coś.