Dodaj do ulubionych

Remont, juz nie daje rady

07.12.19, 22:42
Ciagnie sie u nas remont juz od kilku miesiecy. Pozostala lazienka. Fachowiec polozyl plytki i niestety nie podoba nam sie, jest duzo niedociagniec. Nierowne fugi, kanty. Namowil mnie tez na szare fugi, ze niby biale tak sie brudza. I nie pdoobaja mi sie te szare. I jak tu dalej zyc? Kazac sciagac? Naprawiac? Przyzwyczaic sie do niedociagniec?

Czlowiek placi spora kase a zawsze wychodzi tak ze nie mozna nikomu ufac i sa problemy.

Mialyscie kiedys tak? Jak sobie z taka sytuacja poradzilyscie?
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Remont, juz nie daje rady 07.12.19, 23:42
      Współczuję sad

      Za niedociągnięcia i fuszerki goniłabym od razu, takie rzeczy niech fachowiec poprawi, w mairę możliwości.

      Ale na kolorystykę, czy płytki, na które zgodziłam się, pewnie machnęłabym ręką. (namówił cię, ale w końcu zgodziłaś się, prawda? więc po ptokach) Łazienkę "udomowiłabym" po swojemu, dodała kolorów w ręcznikach, czy dozowniku na mydło, i korzystała.


      A propos płytek białych:
      Mam bardzo jasną łazienkę, meble białe, ściany białe, płytki białe (kremowe) , jasno szare na podłodze- ja pierdzielę, widać każdy paproch.
      I nie chodzi o to, że się brudzi- fachowiec pierdzieli kocopoły- wszystko się brudzi, ciemna łazienka tak samo się brudzi, ciemną łazienkę też trzeba sprzątać, nie ma zmiłuj. No ale to na jasnym widać od razu.
      ALE ta moja łazienka zaprojektowana jest tak, że sprząta się ją w 5minut. Nie ma zakamarków, nie ma miejsc, gdzie brud może się zalegać, rzeczy pochowane, wszystko gładkie i sprząta się szybko i bezproblemowo.
      Kocham moją łazienkę miłością wielką, bo jest mega praktyczna i łatwa w utrzymaniu czystoścismile
      • chatgris01 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 01:14
        Ciemna łazienka jest jeszcze gorsza od jasnej, na czarnych płytkach czy umywalce natychmiast widać każde chlapnięcie wodą (o mydle/mydlinach nie wspominając).
        • pani-nick Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 09:16
          Dokładnie. Nie mogę już patrzeć na moje podłogowe wenge uncertain a miało być tak pięknie...
          Z obserwacji - najmniej widać na betonowych szarościach.
          • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:20
            najmniej widać na drewnopodobnych i maziajowatych płytkach. Na szarym betonie widać plamy z wody tak samo jak na białych bo się szybko robią czarne.
            • solejrolia Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:22
              Tak, myślę , że na mazajach najmniej widać.

              Ale powtórzę, na praktyczność łazienki nie będzie wpływać kolor plytek
              (i czy widać, czy nie, wodę, mydlo, krople wody, czy jest jasna /ciemna /z mazajami ). Bo i tak sprzątać trzeba.
              Dużo ważniejsze jest,w jaki sposob łazienkę zaprojektowano oraz wykonano: dużo miejsca do przechowywania, zeby jak najmniej rzeczy bylo na wierzchu, oraz nie powinna mieć zakamarków, tak żeby szybko i sprawnie można było ją umyć.
              • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:49
                to wszystko prawda
      • stwory_z_mchu Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 06:28
        Ja odpuściłam. Remont ciągnie się u nas od zeszłego roku, mieszkamy od lipca w tej miejscowości (wcześniej wszystko próbowaliśmy ogarnąć z drugiej strony kraju). W tym domu mieszkam od października, na początku bez wszelkich mediów oprócz prądu smile i już miałam kilka takich momentów, że jest mi wszystko jedno.
        Na krzywe płytki w łazience położyliśmy duuże lustro, powiesimy duże szafki, reszta jest zamaskowana stalowymi listwami.
        Mamy stary, drewniany dom, tu wszystko jest krzywe + płytki układał nasz znajomy, alkoholik, który dzięki możliwości remontu nie pije już drugi rok i wiemy, jak dużo to znaczy dla niego, że może pracować - na tej relacji zależy nam bardziej niż na super równych płytkach.
        • mid.week Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 06:45
          fajne z was stwory wink
        • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 06:45
          Jestem pelna podziwu dla waszego zrozumienia. Mnie plytki kladzie niby fachowiec, ktory sie tez niezle wycenil, wiec nawet jesli mu sie to nie bedzie podobac, tak nie moze byc, a nie mam zaufania do niego bo widac ze po prostu nie umie tego robic.

          Nasze mieszkanie jest tez w stuletniej kamienicy, ale robil nowe scianki, ktore sa proste. A nawet jskby tam byl jakis problem ze sie nie da, to oczekuje rozmowy i rozwiazan ze strony fachowca, a nie robienia "a jakos to bedzie".
    • thaures Re: Remont, juz nie daje rady 07.12.19, 23:47
      Miałam. Coś wychodziło, nieraz poprawiano, a nieraz jak pomyślałam, że choć jeden dzień dłużej miałby trwać ten remont to nie przeżyję i odpuszczalam.
    • jola-kotka Re: Remont, juz nie daje rady 07.12.19, 23:58
      Takie kwestie co w takim przypadku to okresla wczesniej podpisana umowa z firma wykonujaca . Czas wykonania i konsekwencje za niedotrzymanie terminu tez. Przeciez wiesz co podpisywalas. Oczywiscie kwestia koloru fug byla twoim wyborem bo nie musialas sie na to zgodzic.
      • barattolina Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 08:29
        Umowa na remont łazienki?
        No raczej nie sądzę.
      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 08:42
        Pisze tutaj o zle wykonanej robocie. Mamy podpisana umowe, ale czy uwazasz ze ona chroni przed zle wykonana praca? Niestety nie
        • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 08:46
          Teraz sa opcke:
          1. Gosc poprawia
          2. Dobrowolnie schodzi z ceny
          2. Bierzemy rzeczoznawce i do sadu gdy nie chce dobrowolnie

          Obojetnie jakie sie mialo zaplanowane terminy na remont - wszystko sie wydluzy.
          • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:21
            a w sądzie sprawa ciągnie się 10lat
            • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:30
              Zaplacilismy polowe na materialy itd. Drugiej polowy jeszcze nie, wiec mamy jednak przewage, tak mi sie wydaje. Zwykle jak sie juz przyprowadza rzeczoznawce to inaczej wyglada rozmowa. No ale najlepiej by bylo jakby poprawil i zszedl z ceny za reszte niedociagniec.
              • barattolina Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:32
                dobrze, ze nie zapłaciłaś połowy - to jest tak naprawdę jedyna karta przetargowa
            • barattolina Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:30
              dlatego te umowy są o kant D rozbić
              co daje ci umowa w takiej sytuacji

              • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:35
                Dokladnie. Umowa duzo nie daje.
        • jola-kotka Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:47
          No to umowa do du... .
          • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:51
            Jola, ale o co ci dokladnie chodzi? Czy umowa zagwarantuje mi ze bedzie dobrze zrobione?

            Ok, moze zagwarantowac jakies rabaty, poprawki, terminy. Ale nic wiecej.
            • madame_edith Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:10
              Jak najbardziej umowa powinna zawierac zapisy o dochowaniu najwyzszej zawodowej. Co w tym nadzwyczajnego?
            • jola-kotka Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:33
              O to ze w umowie powinnas miec co w razie jesli prace nie zostana wykonane poprawnie oraz odpowiedzialnosc wykonawcy za materialy ktore mu powierzasz itp.
              • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:53
                Ty chyba jaja sobie robisz ze w umowie ma by napisane ze prace maja wykonane byc poprawnie. No szkoda ze nie mozna zaznaczyc ze krzywo.

                Jest tu mowa o Niemczech i tu sa nawet normy jak wszystko ma byc polozone.
                • jola-kotka Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 21:30
                  Ja ci pisze ze ma byc napisane , co jak poprawnie nie zostana wykonane.
    • kachaa17 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 08:45
      U mnie remont się nie ciągnął w nieskończoność ale trafiło się parę fuszerek a taka poważna to jedna i wtedy kazałam poprawić. Mieliśmy różne zdanie na czyj koszt to ma być ale ostatecznie się dogadaliśmy. Ja mialam dobrego, sprawdzonego fachowca - robił wcześniej 2 mieszkania w rodzinie ale dopiero teraz jak robiłam remont balkonu doceniłam to na maska. Facet od balkonu spartolił robotę - krzywo położone płytki, wykończenie silikonem niestaranne. Powiedziałam mu o tych płytkach to powiedział, że płytki krzywe i na balkonie spadki były więc trudniej ułożyć. Tylko, że takie same płytki mam na korytarzu w mieszkaniu położone i jakoś ten poprzedni fachowiec dał radę bez krzywizn położyć. Ogólnie ten facet od balkonu to ma takie usposobienie, że mi żal było mu to mówić.
      Poza tym to jest mały balkon i gość był u mnie 5 razy więc jakoś mi było głupio, mimo, że ostatecznie wyszło ze szkodą dla mnie. W ogóle do takiej małej roboty długi czas nie mogłam nikogo znaleźć bo za dużo fatygi A za małe pieniądze.
      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 08:49
        Niekiedy sie nie da sprawdzonegoz poleconego, bo fachowcow tak brakuje. Ten ktorego wybralismy mial i stroce internetowa ze zdjeciami poprzednich prac i wszystko wyglada ok. Ale jak sie zrobi zdjecie tych naszych plytek w odpowiednim miejscu to tez bedzie wygladac ok. Niedociagniec pewnie on nie fotografuje. Wiem ze fajne meble i wanna ktore wybralismy troche ten efwkt partactwa ukryje, pewne rzeczy poprawi, ale czlowiek czuje sie zawoedziony i oszukany.
        • kachaa17 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 09:05
          Ja też się czuję zawiedziona ale raczej tym, że facetowi nie powiedziałam, żeby poprawił. Wczoraj np. sprzątałam na balkonie i jak zobaczyłam te płytki to mnie złość wzięła. Teraz widzę jakie miałam szczęście z remontem mieszkania. A niestety balkonu nie dało się od razu zrobić bo to była zima.
          • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 09:07
            Rozumiem cie.
    • mid.week Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:29
      Wiem, że już musztarda po obiedzie ale nie rozumiem jak można się dać namówić na dobór kolorów proponowany przez kafelkarza? Co taki chłopina od klejenia na ścianie ma wspólnego z aranżacją wnętrz?

      Ja ma białe fugi i nic im się nie dzieje.
      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:34
        No wlasnie ten nasz fachowiec chce tez otworzyc biznes aranzacji wnetrz. Wiec troche moze i sie zna. Ale gusta sa rozne. Ja sie nie znam, tyle co na instagramie podpatrze te fugi i do takich duzych kafli (60 na 60 cm), wygladjacych jak marmur, w bialych kolorach z odrobina szarosci, pasuja i biale i szare fugi. Moj blad ze mu nie powiedzialam by to nalozyl i mi pokazal. Tego juz nie zmienie.

        Natomiast niedociagniecia - np.tam gdzie konczy sie polka z kafli zabraklo kawalka kafli, cos zle odmierzyl i jest taki centymetrowy zjazd. Albo fugi przy podlodze gdzie stoi toaleta i bedzie wanna sa mega grube. Takie rzeczy to juz nie jest moj wybor.
        • mid.week Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:57
          Są fugi epoksydowe, które niczego nie wchłaniają, wiec się nie brudzą. Są preparaty do impregnacji fug. Dziwne, że kafelkarz o tym nie wie.
          • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:06
            Mysle ze mu pasowaly szare i mi je chcial wcisnac
            • faustine Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:18
              A rzeczywiście ta szara fuga tak się odcina i źle wygląda? Bo wiesz, ja mam białą ( na szczęście tylko na ścianach) i przez 5 lat na , zwłaszcza na ścianie wannowej nie wygląda już tak idealnie... Ale chciałam białą, żeby uniknąć efektu "poszatkowania". Fugi też zrobili za szerokie , ale to już moja wina, bo techniczne sprawy zostawiłam do załatwienia mężowi. Przy pierwszym remoncie niestety tak bywa, że człowiek dopiero widząc efekt, stwierdza, że mogło być zrobione inaczej. Ale po 5 latach przywykłam smile
              • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 12:14
                Te fugi szare jeszcze przezyje, ale te nierownosci to juz raczej nie
                • mid.week Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 13:56
                  czy ja dobrze widzę, że Mistrz glazury obłożył ci roki białą listwą...?
                  • mid.week Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 13:56
                    *rogi - znaczy kanty
                    • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 14:16
                      to jest właśnie przykład fachowca, który mentalnie żyje w latach 90 ubiegłego wieku
                  • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 14:28
                    Tak, to tez musi odkleic bo w ogole i o tym nie bylo mowy.
                    • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 17:12
                      A ktos wie co z tymi bialymi listwami mozna zrobic?
                      • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 18:54
                        wyrzucić do śmieci. Takie narożniki są od dawna passe. Montuje się albo płaskie stalowe (w różnych kolorach) albo fazuje płytkę. Tak z ciekawości zapytam - co na tej ścianie ma być bo tyle otworów do wody chyba i razem z przewodem elektrycznym.
                        • mid.week Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:03
                          obstawiam przyłącze na pralke...
                        • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:51
                          Dwie umywalki z komoda. Lustro na gorze.
                        • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:56
                          Ale wiesz co wyrzucic do smieci oznacza skuwac ta gore bo te listwy sa pod plytkami przyklejone.
                  • hummorek Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 09:57
                    Też na to zwróciłam uwagę. Koszmarek, kto teraz kładzie listwy?! Wygląda to strasznie.
                • sabek81 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 16:16
                  Zle nie wygjadaja, dosyć jasny odcień, ja teraz tez robię łazienkę i do takich płytek marmurowych mam białe fugi zobaczymy jak z utrzymaniem czystości, w obecnej kuchni nam ba podłodze białe i to jest dopiero masakra
                • obrus_w_paski Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:05
                  Płytki fajne (są matowe?), fugi nie przeszkadzaja, ale z tymi plastikowymi listwami to mocno przesadził ..
                  • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 19:55
                    Dokladnie przessadzil, zwlaszcza ze zrobil jedna metalowa fuge do tego przy drzwiach balkonowych od lazienki. W ogole nas nie pytal o te fugi.

                    Te plytki sa w miare matowe.

                    Przyjrzelismy sie z mezem dokladniej i mamy watpliwosci czy on to moze poprawic czy nie skuwamy i robimy z kims innym od nowa.

                    Porobie zdjecia i pokaze mankamenty.
                    • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 20:32
                      Tutaj zdjecie pierwsze - zakonczenie nie do przyjecia.
                      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 20:33
                        Tutaj za gruba fuga na dole.

                        • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 20:34
                          Tutaj znowu dziwne zakonczenie.
                          • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 20:35
                            Zapomnialam zdjecia do tego zakonczenia.
                            • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 20:37
                              Nierownie przyklejone. Jest tak w roznych miejscach. I moglabym tak jeszcze fotografowac sad
                    • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 22:27
                      Wiesz, że nie robi się fug betonowych na łączeniach ścian i podłogi oraz sufitu tylko silikon?
                      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 23:11
                        Nie wiem, ale domyslam sie ze co najmniej mogl te kafelki na sobie polozyc.

                        A naprawde tak nie wolno robic czy jak? Widze ze sie znasz, wiec dopytuje.
                        • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 23:20
                          silikon jest elastyczny a ściany pracują i fuga się wykruszy. Czy od płytkami w rogach ścian oraz na "mokrych" miejscach są taśmy i folia w płynie? Ogólnie dla mnie to fuszera straszna, ja bym się załamała widząc takie łączenia, brzegi, narożniki. To jest nie do przyjęcia. Kabel przy wodzie jest niezgodny z przepisami.
                          • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 05:40
                            Nie, nie ma chyba tasm i folii.

                            W ogole sprawa byla w miare prosta - robil nowe scianki gipsowe wiec wcale nie powinno byc tak krzywo.

                            • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 09:29
                              wiesz dlaczego jest gruba fuga na dole? bo jest źle rozmierzona ścianka i mu za duża wyszła. Tak czy siak skoro wszystko do poprawki, to pamiętaj by te taśmy i folię dać a na łączeniach powierzchni silikon zamiast fugi. Poza tym pytanie: czy ta wystająca rura w narożniku to odpływ do pralki? Jak tak, to też źle. Odpływ powinien się kończyć na równo z płytkami.
                              • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 15:29
                                Nie, to odplyw do wanny.
          • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:46
            są też ch**we fugi epoksydowe. moja bratowa ma białe, które po roku zrobiły się żółte. Czyści je non stop i nic.
            • arkanna Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 12:10
              Potwierdzam. Sama ma te fugi i na to impregnacja i d... .Brud na nich jest i muszę szorować od czasu do czasu. Co do koloru fug to odpuść, zgodziłaś się. Brakującego cm bym nie dopuściła .niech zrywa i poprawia na swój koszt. Tak samo różnych grubości fug. Po to są takie krzyżyki ( moze cos sie juz zmienilo bo łazienki robilam 10 lat temu) które trzymały grubość między fugami.
              • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 12:18
                Mial te krzyzyki ale jakby przy scianie jak jest obudowa/polka okafelkowana i na dole sie to laczy z kafelkami podlogowymi - tam zrobil grubsza fuge na jednej scianie. Na drugiej ta fuga jest juz ok.
        • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 12:05
          fuga nr 25 manhattan - to chyba ulubiony kolor kafelkarzy bo mój wujek twierdzi, że ten kolor pasuje do wszystkiego (nawet jak nie pasuje). Mam ciemno szarą do płytek jasno szarych - jest praktyczna, nie brudzi się (jest w sumie epoksydowa), chyba, że dziecko jogurt wyleje. Manhattan mam na białej mozaice - biała fuga by nie podkreśliła kształtu płytek. Na zwykłych białych płytkach jest cienka biała fuga bo ściana miała być neutralna.
    • annia_ko Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:38
      zmień płytki póki czas - łazienke robisz na naście lat i potem będziesz wyrzucać sobie, że się nie możesz na nią patrzeć. Na fuszerki nie dawaj przyzwolenia. Sama przy pierwszym remoncie mieszkania źle dobrałam kolory ścian. Malarz pomalował pięknie, a ja jak zobaczyłam jak na żywo wyglądają kolory to się popłakałam. Następnego dnia przemalował.....
    • default Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:40
      Trzeba na bieżąco kontrolować fachowca i kazać mu poprawiać od razu. Zresztą dobry fachowiec sam powinien to widzieć i zrywać to co krzywo wyszło.
      U mnie remont łazienki trwał 8 tygodni (!), miałam juz dość, ale zrobiona jest bardzo dobrze. Chociaż miałam podobną sytuacje jak Ty - jako jedyny dekor w biało-szarej łazience chciałam szklaną listwe w kolorze fuksji - fachowiec stwierdził, ze to zły pomysł i lepsza będzie czerwona - no i jest. Maz niestety go poparł, chyba dlatego ze czerwone były dostępne, a fuksjowe trudno znaleźć.....wiec się pogodzilłam z tym. Niemniej wtedy się wściekłam, ze mnie przegłosowali sad
    • volta2 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:54
      Ja nie dopilnowałam remontu i trudno, staram się nie widzieć. Koleżanka kazała płytki odrywać (jeszcze nie zaschly), jak jej mój mąż zaczął zachwalać ogrzewanie podłogowe w łazience. Stwierdzała, że się zastanawiała i była na tak ale chciała szybciej remont skończyć, ale w końcu uznała że poczeka i nakazała panom zmiany.
    • asia-loi Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 12:55
      zabka141 napisał(a):

      ... Namowil mnie tez na szare fugi, ze niby biale tak sie brudza. I nie pdoobaja mi sie te szare.



      Można coś kupić, aby pomalować fugi na biało. Nie wiem jak to się nazywa (jakiś renowator?), ale ci co kładą płytki powinni wiedzieć lub w sklepach z płytkami albo budowlanych.
      Wiem z własnego doświadczenia. Miałam już położone płytki w kuchni i białe fugi, a później został w pokoju pomalowany parkiet i zaszła jakaś reakcja. Białe fugi zrobiły się żółte i wyglądały fatalnie. Więc fachowiec od płytek doradził aby je właśnie pomalować czymś (nie wiem czy, bo to on kupował i malował). Fugi po tym malowaniu zrobiły się białe i przez ponad 10 lat były białe (nie szarzały).
    • kj-78 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 21:08
      Fugi bardzo latwo jest pomalowac, sa takie specjalne flamastry do fug, kupisz bez problemu w markecie budowlanym. Ja mialam za jasne fugi na podlodze (wybralam srednio szare, wyszly prawie biale), po paru latach wreszcie je przemalowalam na ciemno, i od dwoch lat wreszcie moge z przyjemnoscia patrzec na moja podloge smile Polecam!
    • arkanna Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 21:11
      Dziewczyno wykop to i to szybko. Obejrzałam zdjęcia. Takiego partacza to już dawno nie widziałam. Dobrze że Zaplacilaś mu tylko połowę Ale i tak współczuję.
      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 21:19
        Robil tez instalacje w lazience, itd, wiec mam nadzieje ze za to ta polowa. Jestesmy zalamani bo trzeba bedzie od nowa zaczynac i jeszcze z nim sie meczyc. Ale czy nie bedzie probowal sie wykrecic? Nie chcemu mu dac tego do poprawiania bo widac ze nie umie.
        • gama2003 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 22:15
          Oby ta instalacja też nie była tak sztukowana. Współczuję. Jestem świeżo po remoncie i mam ochotę moich remonciarzy wyściskać. Nie mielismy się do czego przyczepić a oboje z meżem jestesmy cholery drobiazgowe.
          To co zobaczyłam na Twoich zdjęciach wygląda jakby pan zaczynał karierę i była to jego pierwsza łazienka. No nie da sie na to patrzeć.
    • cruella_demon Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 23:19
      Akurat fugi są moim zdaniem w porządku, ale wykonanie straszne. nie przyjęłabym takich niedoróbek.

      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 05:41
        Ale dalabys mu do poprawy czy zdecydowanie nie?
        • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 09:31
          myślisz, że poprawi i to dobrze, skoro od początku wszystko jest źle?
          • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 15:36
            A z drugiej strony jakie jest wyjscie. Zabulic na nowo porzadna sume, wszystko kuc, szukac fachowca i czekac pewnie do lutego, gwarancji tez nie mam ze to dobrze zrobi, bo skad?

            Latwo jest powiedziec - nowa ekipa, nowa robota, przy tym klotnia i sad z obecnym...

            Sama juz nie wiem.
            • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 15:40
              Dlatego sklaniam sie do poprawy:

              - te polki musi na nowo zrobic tam kafelki
              - te biale listwy robimy metalowe
              - przy za duzej fudze na laczeniu jakies kosmetyczne poprawki
              • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 18:22
                przede wszystkim musisz uzgodnić każdy szczegół. Wiem, że nie wiesz o co pytać, dlatego możesz zapytać się tu. Skoro rozebrać trzeba, to niech zrobi od nowa porządnie i da tę izolację, która jest konieczna w łazience. Narożniki z płytek wyglądają tak https://www.domwell.pl/wp-content/uploads/2019/06/szlifowanie-naroznikow-blat-gips-karton.jpg Niech da ten silikon tam, gdzie trzeba i nie daj się przekonać, że w rogach fuga cementowa jest ok. Z silikonem to akurat idzie szybciej niż z fugą tradycyjną więc nie powinien to być problem. Z tym przewodem to tez jest nie do przyjęcia i dopilnuj by nie był on przy wodzie.
                • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 18:45
                  O jaki przewod ci chodzi? O ten z tego zdjecia? Zdjecie wkleja sie jakby o 180 stopni przekrecone.
                  • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 18:55
                    o ten koło wody i odpływu
                    • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 18:58
                      To nie instalacja elektryczna tylko tymczasowy kran/rura do wody.
                  • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 18:57
                    Czy moze chodzi ci o ten z odplywu? To jest tymczasowy kran do wody czy cos w tym stylu.
                  • bukietlisci Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 19:09
                    takiej fuszerki dawno nie widziałam. mieć tak spierniczoną łazienkę i jeszcze za to zapłacić...
                    co bym zrobiła?
                    zażądałabym poprawek. ale o ile płytki są ewidentnie krzywo położone ( i tu musiałby poprawić) , to już z listwami sprawa jest gorsza. ten pseudofachowiec może powiedzieć że zawsze tak robi a jeśli nie było uzgodnione inaczej to...dooopa blada. aczkolwiek nawet takie listwy da się pewnie położyć równo i bez takich cudownych zakończeń jak na zdjęciu.
                    reasumując: zażądałabym poprawek.
                    i teraz: jakbym miała zasoby pieniężne - to w razie niewykonania poprawek oddałabym sprawę do sądu a tymczasem wykończyłabym łazienkę z kimś innym.
                    jakbym zasobów nie miała... nie wiem. naprawdę nie wiem. ale spartaczone to jest okrutnie.
                    • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 19:22
                      Ale on chce wykonac poprawki. Zdejmie te listwy, zrobi porzadna polke, lostwy metalowe. Ale czy mu mozna przy tym zaufac?

                      No ale alternatywa to jednak sadowanie/ klotnie z obecnym fachowcem, szukanie nowego, czekanie na nowego i czy nawet wtedy moge byc spokojna jak bedzie wygladal efekt koncowy?
                      • bukietlisci Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 19:43
                        a znasz kogoś, kto się na tym zna? kogo możesz poprosić o wyrywkowe kontrole codziennie? to byłoby idealnie.
                        bo , np. ja nie znam się zupełnie np. na hydraulice. i jak mi zakładali instalację to mogłam się stac i gapić cały dzień - i tak nie miałabym pojęcia czy robią dobrze. dlatego poprosiłam znajomego o pomoc.
                        • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 20:31
                          Nie, nie znam. I szczerze - kto by na to mial czas?
                          • bukietlisci Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 20:41
                            mój znajomy czas znalazł. pewnie kosztem czegośtam. ale znalazł. ja za to przywiozłam mu z daleka pień ( ozdoba ogrodu), bo prosił, a ja tamtędy jeżdże. to mi przyczepił przyczepkę i przywiozłam. tak się wymieniamy usługami
                • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 18:59
                  A czy myslicie ze listwy metalowe beda ok na te wykonczenia? Inaczej on raczej nie da rady, nie widze tego.
                  • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 19:49
                    listwy metalowe takie sobie są (jeszcze muszą do czegoś pasować, być dekorem w innym miejscu). ale skoro nie umie fazować. Zapytaj o te fazowanie, co prawda glazurnicy liczą ok 100zł/mb o ile pamiętam, to warto dołożyć i nie patrzeć na średnio ładne listwy.
                  • kurt.wallander Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 20:02
                    zabka141 napisał(a):

                    > A czy myslicie ze listwy metalowe beda ok na te wykonczenia? Inaczej on raczej
                    > nie da rady, nie widze tego.

                    Ja mam zastosowane listwy chromowane, ale mnie się tak podoba, nie wiem jednak, czy u ciebie, do tych marmurów będą pasowały?

                    My problem fachowców rozwiązalismy w ten sposób, że mąz sam zaczął wszystko robić. Na pewno zrobił staranniej niż ten twój niby fachowiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka