Dodaj do ulubionych

Czy to jest stosowne

13.01.20, 10:12
Robienie urodzin, które pociągają za sobą ZE STRONY GOŚCI dodatkowe koszty i starania, i zaangażowanie czasowe, oczywiście OPRÓCZ PREZENTU.
Chodzi o urodziny z przebraniem tematycznym tego rodzaju, że nawet dobrze ubrana osoba nie ma takich rzeczy w szafie i musi albo kupić drogą kiecę w stylu druhny w ciągu jakichś 8-9 dni albo wypożyczyć (koszt, kaucja, jeżdżenie i szukanie) oraz mieć jakieś stosowne akcesoria (znowu koszty, nie są to rzeczy w stylu Frozen, tylko realia konkretnej epoki historycznej związane z jakimś serialem). A kieca balowa do ziemi akurat nastolatce kompletnie nie jest do niczego potrzebna.
Kiedy gość stwierdza, że może przyjść, ale nie będzie się przebierać (częściowo i dlatego, że nie lubi przebieranek po prostu i nigdy nie lubił, nawet na szkolne imprezy karnawałowe), koleżanka i jej mama niezadowolone i zawiedzione, dają odczuć, że to będzie psucie zabawy.
Ostatecznie gość nie poszedł wcale, akurat trafiła się inna impreza, też z dziećmi i młodzieżą, nieurodzinowa - i był pretekst, żeby odmówić wink)).
I tak sobie rozkminiam, jaki ma sens zapraszanie rzekomo bardzo lubianych koleżanek pod takimi warunkami wyjściowymi.
Aha, pozostałe 3 karnie się przebrały, rodzice pojechali, zorganizowali, zapłacili.
Ja uważam, że sztywne narzucanie jakiegoś pomysłu gościom jest do bani, tym bardziej, że to nie wesele, na którym panna młoda w stylu zia86 spełnia swoją wizję, tylko zaledwie urodziny dziecka z 7 klasy.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:23
      Akurat w imprezie tematycznej nie widze nic złego; znajoma ostatnio robiła z zznaczeniem, że nie jest to obowiązkowe; kilka osób sie przebrało; kilka nie; te przebrane też reprezentowały różny poziom i świat się nie zawalił.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:32
        No właśnie tu było bardzo duże parcie na obowiązkowość przebrania.
        Przebranie takie, że nie da się tego wymodzić domowymi sposobami - ja w każdym razie krawcową nie jestem.
        A potem foch zapraszającej, że koleżanka nie poszła jednak na te urodziny i "wybrała inne towarzystwo".
        Dodam, że dziewczyny miały tam spać, te stroje balowe trzeba by gdzieś bezpiecznie zdjąć, zabezpieczyć - za rozdarcie czy zaplamienie kaucja przepada.
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:02
          >A potem foch zapraszającej, że koleżanka >nie poszła jednak na te urodziny

          "Szczęśliwie trafiło się inne spotkanie, na luzie." No trochę się nie dziwię, gdyby przyjaciółka zastrzelila mnie informacją, że ma lepsze spotkanie, a moje urodziny są głupie, to pewnie też miałabym focha.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:17
            Nie tak to było powiedziane. Córka powiedziała, że musi spytać mnie, czy mamy jakieś plany, tak jak zazwyczaj pyta przy takich okazjach. Dalsza korespondencja toczyła się między mną a mamą - w końcu jej napisałam, że córka jest równolegle zaproszona i że przykro nam, że nie będzie, takie blablabla (bo i tak było, tego samego dnia wieczorem napisała do mnie koleżanka, która świętowała zamieszkanie w nowym domu, i zaprosiła różnych znajomych, też z dzieciakami).
            Nie wkładaj proszę ludziom w usta słów, których nigdy nie wypowiedzieli bo to czysto chamskie zagranie dla samego czepiania się.
            • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:41
              Trzeba było po prostu coś zełgać.
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:07
                Ale nawet nie musiałam łgać, powiedziałam, że mamy inne plany, o których młoda nie wiedziała.
            • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:39
              Urodziny gimnazjalistek i komunikacja między mamami?!😳
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:58
                Gimnazjum juz dawno nie ma smiem zauważyć. I tak w tu gronie wszystko się toczy między mamami .
                • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:12
                  Nie ma, ale określenie wiek gimnazjalny nie zniknęło wraz z gimnazjami.
      • werdipurke Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 09:52
        mysle ze z tymi kosztami to przesadzasz, jak ktos chce to sie przebierze, wymodzi sam, podszyje cos starego, pożyczy od kogos, a jak ktos ma bol dupy to nawet dojazd na urodziny jest dla niego problemem
    • bergamotka77 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:30
      Zgadzam się - nie wypada angażować tak bardzo czasowo i finansowo gościa i jego rodziców.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:50
        No cóż... Wcześniej imprezy były normalne wink.
    • triismegistos Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:31
      Niestosowne to są próby wyłamania się z konwencji imprezy. Krytyczne uwagi na temat konwencji imprezy wybranej przez gospodarzy są również bardzo niestosowne.
      Bal przebierańców w tematyce dowolnej nie.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:33
        Hmmm... W takim razie nie było żadnego wyłamania się, bo dziecko nie mogąc sprostać konwencji, na którą bardzo naciskano, nie poszło i grzecznie odmówiło. Za to był foch, że nie chce przyjść sad.
        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:34
          I tego to już w ogóle nie rozumiem...
          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:12
            No to cóż to za straszliwie wymagająca konwencja, która wymaga wypożyczenia profesjonalnego kostiumu teatralnego?
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:25
              XVIII-wieczna dama, obfite suknie do ziemi z gorsecikiem, rękawiczki, koronki, kokardy, eleganckie buty itp.
              Dziewczyny wyglądały jak do filmu, serio. Nawet peruki miały, wachlarze... Bo to i było nawiązanie do jakiegoś tam serialu o wojnie secesyjnej czy coś. (tak, wiem, można było uszyć sukienkę z aksamitnej zasłony jak Scarlett O'Hara, no ale nie mam aksamitnej zasłony wink).
              • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:56
                Ja nawet jak bym miała, to i tak nie umiem szyć big_grin
              • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:59
                Prawie bezkosztowo można zrobić.
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:18
                  No skoro tak uważasz... Córka nie ma tylu włosów BTW, nie wszystkie dziewczyny mają włosy do pasa a la topielica.
                  • aqua48 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:44
                    lily_evans11 napisała:

                    > No skoro tak uważasz... Córka nie ma tylu włosów BTW, nie wszystkie dziewczyny
                    > mają włosy do pasa a la topielica.

                    A wystarczyło się przebrać za służącą, pastereczkę, lub kominiarczyka smilesmile

                    • majenkir Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:25
                      Albo za kota. Przeciez musieli tam miec koty wink.
                    • kocynder Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:08
                      Ale tematem była XVIII wieczna DAMA. A więc chłopka, pastereczka, kominiarczyk czy kot nie mają racji bytu. Na marginesie - o ile make-up i fryzurę pewnie i bez peruki matka dałaby rade jakoś córce ogarnąć - o tyle stylowa kiecka to nie jest coś, co ma się zwykle w szafie.
                      • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:26
                        Ciekawe jaki to serial, który tak kręci nastolatki.
                        • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 20:19
                          mia_mia napisał(a):

                          > Ciekawe jaki to serial, który tak kręci nastolatki.

                          Też mnie to fascynuje smile
                  • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:46
                    Lojesssu, jak się nie chce, to się znajdzie milion powodów na udowodnienie, że się nie da uncertain Nie chce, to nie, nie lubi - nie musi. Ale gdyby chciała, to można na milion sposobów, niekoniecznie wymagających pozyczania profesjonalnych kostiumów tydzień wcześniej.
              • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:42
                No, chyba nie wojna secesyjna, jeśli to miała być XVIII-wieczna dama. Mamy jakieś 100-150 lat różnicy smile . Ciekawa jestem, jaki to serial: "Małe kobietki" (to by pasowało do wojny secesyjnej) czy dziewczyny namiętnie oglądały "Zniewoloną" (tu kraj inny, ale epoka mniej więcej się zgadza smile)?
                W każdym razie, czy to XVIII-wieczna dama czy dama z lat wojny secesyjnej to strój trudny do wykonania chałupniczo, bo mało kto ma w domu długą suknię o szerokiej spódnicy. Niestety, dziewczyna przebrana domowym sposobem przy koleżankach w strojach z wypożyczalni będzie wyglądać słabo.
                • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:50
                  Ale przeciez nie o to chodzi w przebierankach... Jak jest chęć, to możesz i kaptur założyć, noszac głowę lalki pod pachą i mówić, że to Maria Antonina...
                  • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:11
                    memphis90 napisała:

                    > Ale przeciez nie o to chodzi w przebierankach... Jak jest chęć, to możesz i ka
                    > ptur założyć, noszac głowę lalki pod pachą i mówić, że to Maria Antonina...

                    > Oczywiście, że przebieranki mogą nie być dosłowne, czasem wystarczy akcent (wysoki kok na tapirze, puder we włosach) albo aluzja (ten kaptur), tyle że jak wszystkie dziewczyny będą w pełnym rynsztynku to ta jedna w kapturze może się słabo czuć, zwłaszcza jak reszta aluzji nie złapie. Tyle.

                    P.S. Nadal jestem ciekawa, czy to miał być XVIII wiek czy II połowa XIX smile
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:36
                      Wojna secesyjna to przecież XVIII wiek.
                      Nie znam serialu, córka go nie ogląda.
                      • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:40
                        XVIII wiek to wojna o niepodległość, secesyjna trwała w latach 1861-1865 (np. "Przeminęło z wiatrem" to secesyjna)
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:44
                          Aaaaj, Ty masz rację. To są czasy deklaracji niepodległości, jakieś tam salony, markizy i polityka...
                      • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:01
                        lily_evans11 napisała:

                        > Wojna secesyjna to przecież XVIII wiek.

                        >
                        Yyy, nie 1861-1865, to druga połowa XIX w.
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:16
                          Wiem, o ja durna, pomyliło mi się z czasami deklaracji.
                          • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:20
                            smile zdarza się, że się człowiek zafiksuje
                            A ja dopytywałam, bo seriale kostiumowe bardzo lubię.
                            Ja bym pewnie była zachwycona na miejscu Twojej córki, ale ludzie są jak wiadomo różni smile
                            • sofia_87 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:30
                              Ja uwielbiam imprezy tematyczne, ale zwykle było to coś w stylu hawajskiej plaży.

                              Ale u nas były głosowania, propozycje i demokratyczny wybór tematusmile
              • profes79 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:57
                https://aladyn.waw.pl/wp-content/uploads/2019/11/1-Suknia-Barokowa.resized-1-1.jpg
                Strój z jednej z warszawskich wypożyczalni. Sam często korzystałem jak potrzebowałem na szybko stroju larpowego a nie byłem sobie w stanie jego elementów ogarnąć własnym sumptem.
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:08
                  OJP. TO jest na małe dziecko. I wyobraź sobie, niewiarygodne, ale wypożyczenie kosztuje, 50 zeta za dobę plus kaucja.
                  • arwena_11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:31
                    No i? Wypożyczałam tam stroje dla dzieciaków na każdy bal karnawałowy. Nie lubię kombinować nic sama. Oni szyją stroje do teatrów i naprawdę są fajnie wykonane.
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:35
                      Jeszcze raz - nie jestem z Warszawy.
                      Dwa - wypożyczenie kosztuje. Trzeba pojechać, obejrzeć, zapewne w kilka miejsc. I trzeba jeszcze uważać, żeby stroju nie uszkodzić.
                      Oczekiwanie, że wyskoczę z dodatkowej kasy (poza zwyczajowym prezentem) na urodziny czyjegoś dziecka, żeby moje się w to wpasowało, nie jest wg mnie na miejscu.
                • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:13

                  > Strój z jednej z warszawskich wypożyczalni.

                  Ale chyba nikt nie przeczy, że strój z wypożyczalni można było zorganizować. Tylko, że córka Lily nie lubi się przebierać.
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:37
                    No i jeszcze matka musiałaby pojechać i dodatkowo z kasy wyskoczyć dla czyichś fanaberii. Taki drobny szczegół.
                    • rosapulchra-0 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:22
                      Zastanawiam się, czy jesteś, lili, oszczędna tylko, czy ta oszczędność jest już na skraju skąpstwa?
                      • rosapulchra-0 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:22
                        *lily ofkors!
                    • majenkir Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:30
                      lily_evans11 napisała:
                      > No i jeszcze matka musiałaby pojechać i dodatkowo z kasy wyskoczyć dla czyichś
                      > fanaberii. Taki drobny szczegół.



                      Rozumiem, ze matka ma takie podejscie, ale dla nastolatki to powinien to byc fun chyba?
                      Dla wlasnego dziecka bym sie z radoscia "poswiecila".
                      • kocynder Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:14
                        Wiesz, myślę, że gdyby jej córka CHCIAŁA iść do tej koleśżankii na ta pr5zebier5ankę - to autorka by bez mrugnięcia okiem z kasy wyskoczyła i objeździła pół kraju żeby dziecko miało kieckę od której innym "oko zbieleje". Rzecz w tym, że córka nie reflektowała, ok, gospodyni została z wyprzedzeniem poinformowana po czym zaprezentowała potężnego focha, bo ktoś nie ma ochoty się "bawić w jej zabawę".
                        • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:22
                          Nie wyskoczylaby bo to forum od lat jest swiadkiem jak lily zmaga sie z tum ze jej corka cos by chciala a ona nie ma mozliwosci/checi jej tego kupowac bo slusznie uwaza ze jest to droga do nikad. Ma swieta racje tyle ze po fakcie ma zawsze wyrzuty sumienia i zaklada podobne watki w ktorych sobie i swiatu udowadnia ze to wszystko bez sensu do d i pozerstwo na kredyt
                          • kocynder Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:29
                            A! To9 nie wiedziałam. Ja jakaś dziwna jestem, bo baaardzo rzadko kojarzę nicki. Żebym kogoś zapamiętała to muszę albo mieć z nim ostre starcie, albo musi mieć bardzo charakterystyczny styl pisania (Bi_scotti?). big_grin Ale ok, zakładam, że masz rację. W takim razie i tak sądzę, że GDYBY tej córce bardzo zależało - o matka by jakoś "domowym sumptem" usiłowała przebranie skombinować.
                  • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:41
                    A matka jeszcze mniej lubi na takie rzeczy z kasy wyskakiwac.
                    Niezgranie po prostu.
                • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:45
                  Czekaj, czekaj, teraz nie mogę pozbyć się wizji chłopa w stroju małej infantki 😱😱😱
              • mgla_jedwabna Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:40
                Nie masz przede wszystkim Mummy, która suknię z zasłony umiała uszyć wink
                • anika772 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:11
                  Albo mama Borejko, zdaje się z żółtej zasłonki..?
                  • ponis1990 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:28
                    To chyba była klockowa firanka smile
                    • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:45
                      Żółta bawełniana, przyozdobiona klockową koronką.
            • anika772 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:06
              memphis90 napisała:

              > No to cóż to za straszliwie wymagająca konwencja, która wymaga wypożyczenia pro
              > fesjonalnego kostiumu teatralnego?
              >
              Och, dla mnie by była, gdyż najbliższy teatr mam 80 km od domu i słabo mi na samą myśl, że miałabym poświęcić na to czas, bez żadnej zresztą gwarancji, że będą mieli kostium w konwencji i w odpowiednim rozmiarze. Równie słabo mi na myśl o robieniu kostiumu własnoręcznie (dwie lewe). Zbyt kłopotliwe to wszystko.

              • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:48
                No ale przymusu nie ma...
                • anika772 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:16
                  No właśnie, nie ma przymusu, córka Lily nie poszła, ale widzisz jakie gorzkie żale zostały.
    • kropkacom Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:40
      Zależy. Jak towarzystwo zgrane i na takim samym poziomie postrzegania i finansów to czemu nie? Prawda?
      • kropkacom Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:40
        Od razu zaznaczam, nie moja bajka.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:48
        Tak, myślę, że faktycznie zderzyłam się z konkretnym, dość dla mnie dziwnym, sposobem postrzegania różnych spraw. Tzn. przez 2 lata poprzednie takich ekstrawagancji nigdy nie było. Potem do grupy dobiła kolejna dziewczynka, której mama zrobiła urodziny typu małe wesele, z bardzo wyszukanymi dekoracjami i gadżetami, chyba z radości, że dziecko ma wreszcie kogo zapraszać. No i chyba dziewuszkom się to spodobało...
        Po prostu inny punkt widzenia, który mnie nie musi odpowiadać. A urazę z powodu odmówienia udziału chyba trzeba po prostu zignorować.
        • berdebul Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:58
          Tobie nie, pytanie czy Twoje dziecko nie rezygnuje bo widzi Twoje nastawienie.
    • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:49
      Szczególnie nie fair uważam robić tak w przypadku dzieci. Dorosły sam podejmuje decyzję czy chce, ma czas i pieniądze. Dziecku może być najzwyczajniej przykro, że nie pójdzie do koleżanki bo rodzice nie mają możliwości zorganizowania stroju, a brak stroju to foch ze strony organizatorów i średnia przyjemność dla dziecka
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:56
        No właśnie tu na szczęście sprawa była o tyle bezbolesna, że córka nie lubi wręcz organicznie żadnych przebrań i podejrzewam, że może by założyła symbolicznie jakiś element, gdyby poszła... I przez ten pomysł na taką aranżację urodzin wcale nie miała na to ochoty. Ale mogłaby czuć się niezręcznie, dziewczyny wyglądały wręcz jak aktorki w filmie kostiumowym - oczywiście jest relacja na insta tongue_out.
        Gorzej z tym fochem. Tego nie rozumiem. Ktoś oczekuje poświęcania czasu na załatwienie tego stroju i wyskakiwania z kasy na jednorazowe przebranie, i gniewa się o odmowę udziału? Dodam, że nigdy przedtem takich imprez nie było - bywały w domu, na laserach, escape room, wrotkarni itp. wystarczyło przyjść i się bawić (we wrotkarni rodzice dziewczynki wzięli na siebie koszt wypożyczenia wrotek dla tych, którzy nie mieli, ale z połowa miała).
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:04
          Gniewa się, bo "trafiło się coś lepszego, a impreza przyjaciółki jest głupia".
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:30
            Głupio to na razie ty piszesz...
            • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:52
              No jeśli po wymianie maili czy czegoś tam kończysz dyskusje informacja, że i tak macie inna imprezę, to wychodzi to bardzo słabo.
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:12
                Wymiana była taka, że matka zaczęła mnie nagabywać o ten strój, bo Y jej mówi, że moja spytała o przebranie... No to oni wypożyczają.... itd itp na pół ekranu.

                Nie ma obowiązku chodzenia wszędzie, gdzie jest się zaproszonym - jeszcze raz. I zrobiłam wszystko, żeby się z tego wymigać w taktowny sposób. Po prostu nie rozważałam stroju, nie podjęłam dyskusji, tylko napisałam, że przykro mi, ale mamy już wcześniej przeze mnie umówioną inną uroczystość, o której córka jeszcze nie wiedziała.
                Nadal uważam, że najnormalniej w świecie po prostu wybrnęłam z tej sytuacji i ani matka, ani dziecko nie mają podstaw do urazy.
                • berdebul Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:59
                  Czyli w skrócie - uważasz to za fanaberie i wyrzucanie kasy w błoto, wiec wykręciłaś córkę z imprezy jej przyjaciółki. wink
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:08
                    Ale to jest po prostu dobra koleżanka nie żadna mega przyjaciółka, to paczka dziewczyn, które kiedyś bez przerwy się zapraszały i był totalny luz, zero cudowania, zero strojenia się, zero insta fotek. Dużo się zmieniło, jak dobiła jeszcze jedna dziewczynka z klasy, od jej urodzin zaczęły się popisy wszelkiego rodzaju (a może po prostu taki etap w życiu).
                    Córka powiedziała mi, że nie chce się przebierać, iść na urodziny i siedzieć w niewygodnych ciuchach, bo nie lubi i nie rozumie, po co miałaby to robić. I tak, nigdzie nie ukrywam, że było mi to bardzo na rękę. Nie ukrywam, że chodzi o finanse i organizację tego wszystkiego.. I tak, uważam tego typu pomysły za fanaberie, na które mnie nie stać. Fajnie jest wymyślać, jak rodzice płacą za wszystko, co się uwidzi.
                    • pade Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:11
                      "Fajnie jest wymyślać, jak rodzice płacą za wszystko, co się uwidzi."
                      Ale w tym nie ma nic złego. To rodzice stawiają granice. Własne, a nie wg wytycznych Lily.
                      Z jakiego powodu właściwie jesteś wkurzona? Przecież córka nie siedziała w czasie tej imprezy w domu, z nosem na kwintę.
                      • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:20
                        Przypominam, że to impreza dziewczyn w wieku gimnazjalnym, a nie przedszkolaków.
                      • chloe30 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:31
                        pade napisała:


                        > Z jakiego powodu właściwie jesteś wkurzona? Przecież córka nie siedziała w czas
                        > ie tej imprezy w domu, z nosem na kwintę.

                        Bo ciagle jeszcze siedzi w salonie u bogatej ciotki i dostaje gorsze prezenty.
                        • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:38
                          Był taki wątek?
                    • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:17
                      No to o co ci chodzi? Dziewczyny miały fajny wieczór w swoim towarzystwie i na swoich zasadach, Twoja córka w innym i też jest szczęśliwa. Są 4 dziewczyny, 3 mają ochotę na jakąś zabawę, jedna nie. Czy ustawiać wieczór pod nią?
                    • berdebul Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:45
                      Moja matka miała podobnie. Zrezygnowałam z wielu rzeczy, bo wiedziałam że będzie jęczeć i marudzić, że drogo, że zawracanie doopy, a czy jestem pewna że chcę itd. Do tej pory potrafi jęczeć, że kupiłam coś drogiego, typu iPhone. 🙄
                      • leni6 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:44
                        Ja robiłam dokładnie tak samo i podejrzewam że córka autorki też.
    • andaba Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:53
      Ja to mam wrażenie, że w ogóle organizowanie jakichkolwiek urodzin w innej formie niż "przyjdź Kasiu w sobotę na tort" jest niestosowne.
    • lelija05 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:55
      Mam młodsze dzieci, ale na taką propozycję zareagowałyby popukaniem się w głowę i pytaniem, czy u koleżanki wszystko w porządku. 7 klasa, to już nie maluchy, dla moich to byłby teraz obciach. Jak już dorosną, to już nie będzie big_grin
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:57
        No właśnie moja w domu też tak zareagowała... Inna sprawa, że nawet za malucha nie lubiła balu przebierańców, nie i już.
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:16
          Najlepsze przyjaciółki od lat i robią jazdy z powodu braku stosownego kostiumu na balik? To albo macie beznadziejne przyjaciółki i powstaje pytanie po co kontynuować taką znajomość, albo trzeba wziac na klatę, że się będzie jedyną nieprzebraną osobą w gronie przebranych i tyle. Robienie afery, że Marysia to nie lubi przebieranek, więc jakim prawem Małgosia robi bal przebierańców też jest słabe...
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:29
            Nie robię afery. Zastanawiam się na forum, bo tak lubię, a nie zmywam głowę mamusi, nieprawdaż.
            Córka do mnie stwierdziła, że ta impreza jest głupia i nie chciała iść nawet nieprzebrana. Szczęśliwie trafiło się inne spotkanie, na luzie.
            Zła jestem tylko o wymuszanie i naciskanie, tego elementu moim zdaniem nie powinno być.
            Ale to jest dziewczynka, która potrafi też naciskać każdą koleżankę, co konkretnie chciałaby dostać, więc może po prostu tak z domu ma (i nie, też temu nie ulegałam, jeśli uznawałam, że to przekracza granice finansowego rozsądku).
            • pulcino3 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 20:43
              Najlepsze w tej sytuacji, byłoby, żeby matka solenizanti wypożyczyła kilka sukienek na przebieranki, takie cos ala wesoła foro budka. Mogly by dziewczyny się poprzebierac, powyglupiac, fotki porobić w ramach atrakcji imprezy.
              Ale to musiałaby gospodyni imprezy na to wpaść 😏
              • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:38
                gdyby bylo wiadomo ze jednej z dziewczynek nie stac na takie zabawy to fajnie by bylo kombinowac w ten sposob,tak samo moznaby zorganizowac 'robimy swoja pizze' zamiast isc do pizzerii gdyby w grupie przyjaciolek byla jedna biedniejsza. jednak wydaje mi sie ze autorka nie ujawnia ze 50 zl to dla niej za duzo, a w takiej sytuacji trudno zeby pozostala czworka objawila zdolnosci jasnowidza - jesli marysia ma inne plany to trudno, widac urodziny tej dziewczynki nie byly dla niej wazne
                • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:56
                  rexona_sport napisał(a):

                  > jednak wydaje mi sie ze autorka nie ujawnia ze 50 zl to dla niej za duzo, a w t
                  > akiej sytuacji trudno zeby pozostala czworka objawila zdolnosci jasnowidza - je
                  > sli marysia ma inne plany to trudno, widac urodziny tej dziewczynki nie byly dl
                  > a niej wazne

                  I wydaje mi się, że w tym właśnie sęk - jubilatka ma żal, a jej matka "chłodno" pisze "rozumiem" na hasło o innych planach, bo odebrały odmowę jako demonstrację, że te urodziny córka autorki ma w poważaniu i koleżanka oraz jej święto są dla niej kompletnie nieważne. Prawdopodobnie nie wiedzą, że jest problem finansowo-logistyczny, a być może dopowiadają sobie z min i półsłówek historię nie mniej soczystą niż autorka o tym, jak to są lekceważone i postponowane.
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:13
                    Czyli inne spotkanie (np. rodzinne!) nie może okazać się ważniejsze niż urodziny koleżanki z klasy? Pomijając już kwestie kosztów. No ludzie, nie przesadzajmy, że to są takie mega hiper ważne wydarzenia, którym trzeba nadać większą rangę niż innym rodzinnym sprawom i ustaleniom ...
                    Jak córka robiła urodziny na klasę, też nie wszyscy przychodzili, niektórzy nawet nigdy nie potwierdzali ani tak, ani nie, choć kontakt był podany - nie widziałam powodu, żeby się obrażać (zawsze miałam ustalenia, że płacę od głowy, a w domu to już w ogóle). I owszem, tłumaczyłam (młodszemu) dziecku, że mama i tata Kasi czy Jasia mogą mieć w danym momencie ważniejsze sprawy niż to, czy Kasia będzie na jej urodzinach. Rozumiem, że ludzie mogą preferować imprezę w gronie rodziny ponad imprezę dziecka z klasy albo rodzinny wyjazd, albo mieć jeszcze coś tam.
                    Tym bardziej, że to spotkanie teoretycznie przedstawiłam jako umówione jeszcze przed oficjalnym zapraszaniem, więc nie kręciłam.
                    • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 12:52
                      lily_evans11 napisała:

                      > Czyli inne spotkanie (np. rodzinne!) nie może okazać się ważniejsze niż urodzin
                      > y koleżanki z klasy?

                      Już chyba trzy razy napisałam, że może - co nie zmienia faktu, że nie jest zapewne nikomu miło, że jego urodziny są na końcu listy priorytetów na dany weekend.


                      > Tym bardziej, że to spotkanie teoretycznie przedstawiłam jako umówione jeszcze
                      > przed oficjalnym zapraszaniem, więc nie kręciłam.
                      >

                      No toż matka tamtej ci odpisała, że rozumie i w sumie nie wiem, na czym polega Twój problem? Kto chciał, przyszedł i się bawił, kto nie chciał, uczestniczył w lepszych imprezach, które mu się trafiły - naprawdę, wymyślanie, że urządzanie urodzin z wyznaczonym strojem jest niestosowne i pisanie o osobach, którym pomysł się spodobał, że "karnie" się dostosowały do zaproszenia jest dla mnie dziwaczne.
                  • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 10:07
                    Ja myśle ze nikt nawet nie pomyśli ze ludzie którym sto złotych rozwala budżet posyłają dziecko do szkoły za tysiaka czy ile tam autorka płaci bo cóż, jest to jednak bardzo nietypowa sytuacja.
          • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:48
            Jezu lily po prostu nie ma kasy na takie przebieranki do tego albo z powodu tego uwaza ze to glupie corka za nia. W samej imprezie nic zlego nie ma - ot po prostu corka odstaje i to matke wkurza. Watek juz byl z 5 razy
        • lelija05 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:27
          Nie ma się czym przejmować, lepiej nie pójść, niż się wybrać i przeżywać katusze, psując innym zabawę.
    • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:57
      Proponowanie przebrania w karnawale jest ok, okazywanie focha, nie. Gość też mógłby się nagiąć. Chyba że ma fatalną syt. finansową i gospodarz o tym wie, wtedy IMO powinien odpuścić maskarady.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:06
        Mógłby? Doba wypożyczenia to 50 zł, jeśli nie chcesz oglądać pustych wieszaków, bo karnawał, to wypożyczasz wcześniej. One brały ciuchy we wtorek na sobotę - 5 x 50 zł za ubranie się na parę godzin. Kaucja 50 zł, ryzyko zniszczenia (pochlapania, nadepnięcia sukni do ziemi) spore, bo miały tam jeszcze spać itp.
        Nie trzeba mieć fatalnej sytuacji finansowej, żeby nie chcieć ponosić DODATKOWO takich kosztów - jeszcze trzeba prezent kupić, nieprawdaż...
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:17
          >wypożyczasz wcześniej. One brały ciuchy >we wtorek na sobotę - 5 x 50 zł za ubranie >się na parę godzin.
          Pierwsze słyszę. Mozna przecież zarezerwować kostium na konkretny dzień, nie trzeba pożyczać tydzien wcześniej.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:20
            Nie wiem, nie wgłębiałam się w to, wiem, że dziewczynki pojechały po te stroje już we wtorek.
            Nadal 50 zł dodatkowo za parę godzin ubrania się w cudze szmatki plus ewentualny przepadek kaucji, to jest po prostu DUŻO za narzucone przez kogoś atrakcje. To w sumie równowartość prezentu.
            • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:29
              We wtorek mogły jechać, wybrać, przymierzyć i zarezerwować. My z reguły tak robimy
            • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:39
              Nadal. To, że ktoś zrobił cośtam nie znaczy, że inni muszą zrobić tak samo.
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:41
                Ale mogą się źle czuć, jeśli będą się wyróżniać, nieprawdaż ?
                • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:07
                  To 14 latki. Już chyba się nauczyły, że nie każdy ma to samo i tak samo? To, że Małgosia ma najnowszego iphona nie znaczy, że Marysia musi mieć.
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:21
                    Ale może Marysia wie, że źle się poczuje w grupie, która w danym momencie popisuje się bardzo tymi przysłowiowymi "iPhonami". Zwłaszcza, że przedtem imprezy były bez ekstrawagancji, nastawione na to, żeby wszystkim gościom było miło. I ma prawo nie iść, uznając, że nie spełnia kryteriów w danej sytuacji, czy chwili.
                    • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:58
                      Niech Marysia zmieni koleżanki.


                      >I ma prawo nie iść, uznając, że nie >spełnia kryteriów w danej sytuacji, >czy chwili.
                      Alez oczywoscie, że nie ma obowiązku iść. Natomiast dyskusyjne pozostają matczyne fochy "jak można robić imprezę tematyczną, skoro Marysia takich nie lubi, kostiumy są drogie i mam milion powodów, dla których nie da się zrobić kostiumu po kosztach w domu. I, olaboga, kolejna chce zrobić imprezę z Wiedzminem!".
                    • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:09
                      rzecz w tym, ze Marysia nie powinna w tym wieku czuc sie zle, bo ma cos innego niz reszta w tym momencie.
                      Ma oczywiscie prawo odmowiac brania udzialu w czyms tam (czy to impreza czy inny wyscig szczurow czy konkurs na najdrozszy ajfon) ale niech sie nie dziwi, ze ktos organizuje imprezy poza szkola w jakis tam sposob.
                  • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:50
                    Watkodajka od lat walkuje temat “zapisalam dziecko do szkoly z bogatymi dziecmi i mam pretensje ze mone sie wyroznia. Bogaci nie powinni sie afiszowac
                    • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:50
                      *moje
                      • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:51
                        Dodam ze jestem na 100% przekonana ze rzekomy foch kolezanki jest wyobrazony
                        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:37
                          No wiesz, jak po wymianie zdan poszło info "i tak jesteśmy zaproszeni na inną imprezę", to się nie dziwię.
                          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:40
                            Napisałam, "niestety mamy już inne zobowiązania, zostałyśmy zaproszone wcześniej, córka o tym nie wiedziała, bardzo mi przykro". I jeszcze, że życzymy solenizantce miłej zabawy.
                            Dziwny musisz mieć sposób komunikacji z ludźmi, skoro sądzisz, że ktoś coś takiego by napisał... Chyba mierzysz po sobie czy co...
                            • chloe30 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:47
                              lily_evans11 napisała:

                              > Napisałam, "niestety mamy już inne zobowiązania, zostałyśmy zaproszone wcześnie
                              > j, córka o tym nie wiedziała, bardzo mi przykro". I jeszcze, że życzymy soleniz
                              > antce miłej zabawy.

                              Gdybys tak napisała nie byłoby dyskusji o tym czy córka w ogóle ma sie przebierać - no bo po co, skoro sie nie wybiera?

                              >
                              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:06
                                Bosz, córka nie chciała iść, ja nie chciałam tego organizować i płacić, był to typowy pretekst, żeby coś wymyślić.
                                Córka nie powiedziała koleżance, że przyjdzie pod warunkiem braku przebrania, tylko że najpierw musi zapytać mnie, czy mamy coś zaplanowane. I zapytała również, czy strój obowiązkowy. A ja niedługo po ich powrocie ze szkoły dostałam wiadomość od tej matki z od razu zawartą kwestią stroju, do której w ogóle już się nie odnosiłam, tylko napisałam, że niestety mam inne plany i że one dotyczą również córki.
                                Nikt nic nie ustalał, nikt się do niczego nie zobowiązywał, nikt się nie wycofywał z danej obietnicy. pod wpływem kolejnych informacji o stroju
                            • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:50
                              Córka, w wieku gimnazjalnym, nie wiedziała, że jest gdzieś zaproszona? Robi się coraz ciekawiej😉
                              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:01
                                Tak, mogłaby nie wiedzieć, jeśli zaproszenie jest dla rodziny czyli w tym przypadku dla mnie i dla niej, skierowane do mnie. Mogłam nie zdążyć jej o tym powiedzieć, nie muszę co do minuty meldować własnemu dziecku jakie są plany na weekend za 8-9 dni.
                                I owszem, to był pretekst, żeby wybrnąć z sytuacji, czego nie ukrywam od pierwszych postów.
                                Gdyby nawet nie było tego zaproszenia, to coś bym wymyśliła - córka nie miała ochoty na taką formę urodzin, a ja nie miałam ochoty tego organizować i za to płacić. Też piszę o tym w kółko.
                                Po prostu tak się szczęśliwie złożyło.
                                Gdyby się nie złożyło, wymyśliłabym coś uprzejmego.
                                • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:06
                                  Tylko za miesiąc nie zakładaj wątku, że córka nie została zaproszona na urodziny koleżankiwink
        • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:25
          Wiesz, trochę brzmisz, jak ktoś, kto nie lubi się bawić... Masz prawo, ale nie oczekuj poklasku. Podtrzymuję swoje zdanie, foch gospodarzy na Twoją reakcję był niegrzeczny, bal przebierańców podczas karnawału wcale, wręcz chwali się, że ktoś się postarał wymyślić coś innego niż zwykle. A że życie towarzyskie wiąże się z kosztami, to wiadomo nie od dziś.
    • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:59
      ja uwazam, ze wypada i nie widze w tym niczego zlego, ale termin powinien byc dluzszy niz 8-9 dni na zorganizowanie stroju. Stoj mozna wypozyczyc, podpytac znajomych, wykombinowac samemu z tego co sie ma, to nie musi byc idealny stroj i dodatki, mozna odstawic jakas fuszerke, choc zdaje sobie sprawe, ze przy starszych dzieciach to trudniejsze, ale przy pomocy inspiracji z internetu cos by sie wykombinowalo.

      Jak corka byla w przedszkolu, to dostala od kolegi zaproszenie na urodziny pirackie, zorganizowane na czyms jak statek piracki, dzieci mialy sie przebrac za piratow. No i pare takich pieciolatek stwierdzilo, ze nie lubi piratow i sie za piratow absolutnie przebierac nie bedzie. Bo one moga sie co najwyzej przebrac za ksiezniczki. Ostatecznie zabawa sie odbyla, ksiezniczki przybyly, piraci uznali, ze to sa takie ksiezniczki porwane przez piratow i wszyscy byli zadowoleni.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:09
        Strój kosztuje, jeśli się go wypożycza, nie jest to działalność darmowa. Plus kaucja, która może przepaść.
        Piratkę bym skombinowała na poczekaniu, damę z XVIII wieku z peruką i akcesoriami niekoniecznie wink. To już nie ten wiek, że dzieci mają szkolne baliki z przebraniami i w szafie wisi coś "księżniczkowego".
        Foch był spory, że ktoś mógłby śmieć przyjść bez przebrania tego typu.
        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:11
          To już takie rozmiary, że idzie się do wypożyczalni dla dorosłych - może w dziecięcych są inne ceny, nie wiem...
        • andaba Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:14
          Tak w ogóle to nie uważacie, że urządzanie urodzin przez rodziców dla takich dużych dzieci to idiotyzm? Nie lepiej żeby panna wzięła przyjaciółki i kupiła im ludy w cukierni, pizzę, czy co tam lubią? Ewentualnie przyjęcie w domu z ciastkami upieczonymi przez jubilatkę i chipsami (ewentualnie marchewką). Bez wtrącania i animowania przez rodziców?
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:18
            Dokładnie tak uważam. Na koniec podstawówki i w liceum brałam właśnie koleżanki na lody/pizzę z ewentualnym kinem itp. Tym bardziej, że teraz te wszystkie lokale są w CH i można tam naprawdę dłuuuugo spędzać razem czas, nie trzeba nigdzie przechodzić, jeździć itp.
            • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:51
              Lily, ale przecież masz kontakt z tymi ludźmi nie od dziś. To jest inny styl życia po prostu. Oni patrzą zapewne inaczej: po co iść na nudną pizzę, jak można zrobić wypasioną imprezę? A mamy często mają czas, by wszystko zorganizować... Nie można się obrażać, że ktoś żyje inaczej niż my. Piszę to ja, która nie pała sympatią do mediów społecznościowych. Jednak nie da się zakazać ludziom z nich korzystać, ani nawet tego korzystania wyperswadować. A skoro korzystają to i zwracają uwagę na instaimage wink Nic w tym szokującego.
          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:21
            Może panna i 3 przyjaciółki uznały, że to świetny pomysl0i wymyślily sobie taką imprezę? Może wcale nie było obowiązku pozyczania autentycznych XVIIIw peruk i to tydzień wczesniej? Może to jedna Marysia z mamą robią focha, bo Marysia nie lubi się przebierać?
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:34
              Tak... forum jest niezastąpione, zakładający wątek zawsze na pewno jest winny i nie ma racji, i kij w du... wink.
              Stroje były mega profesjonalne, wybacz, nie wstawię zdjęć z oczywistych przyczyn.
              • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:37
                Ale nie ma znaczenia, czy stroje były mega profesjonalne. Chcą, mają kasę - mogą pożyczać, noga nawet zamówić szycie na miarę z jedwabiu i koronek. Co nie znaczy, że inni goście muszą zrobić tak samo.
                • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:48
                  Nie muszą zrobić tak samo, mogą jednak się czuć mało komfortowo odstając od reszty towarzystwa i z tego powodu zrezygnować z imprezy. A organizator nie powinien mieć z tego powodu focha
                  • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:09
                    Ale problemem nie było to, że bedzie mieć gorszy kostium, tylko że w ogóle nie chce się przebierać. I inni też nie mają się przebierać, bo wtedy będzie odstawać i głupio się czuć. Na każdym baliku masz dzieci mniej i bardziej przebrane i jakoś nikt nie ma problemu.

                    A foch pewnie dlatego, że "na szczęście trafiła się lepsza impreza"...
                    • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:12
                      Co się tak przyczepiłaś do Lily? Też robiłaś dziecku balik kostiumowy i wymagałaś przebrań od gości?
                      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:54
                        Bo bez sensu robi g... no burzę.
                    • starczy_tego Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:32
                      Czemu tak atakujesz, sama wymyślasz jakieś imprezy tematyczne z dudy? Jak dla mnie panna nie powinna miec focha o brak przyjścia, jak się wymyśla takie cyrki to trzeba mieć na uwadze, ze nie każdy podoła. Wymaganie od gości strojów z epoki to gruba przesada.
                      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:08
                        Ale foch jest również wyimaginowany. Matka zaproszonej napisała wiadomość gdzie można pożyczyć kostiumy, bo Y jej pooweeziala, że córka Lili pytała o kostiumy, Lili napisała, że córka i tak nie przyjdzie, bo ma inne plany, tamta odpisała "rozumiem", koniec tematu.
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:34
                      Ale wiesz, nie ma przymusu chodzić wszędzie, gdzie się jest zaproszonym.
                      Córka nic koleżance nie potwierdzała, ani nie krytykowała, bo zaproszenie było dopiero takie wstępne - z zaznaczeniem, że ma być przebranie i że one będą wypożyczać.
                      Ja dopiero matce uprzejmie i normalnie odmówiłam, że mamy inne plany i zaproszenia. To, że trafiła się lepsza impreza, piszę tutaj, bo bardzo cieszę się, że w tym samym czasie młoda miała jednak też rozrywki i czuła się swobodnie. Chyba nie ma jeszcze obowiązku chodzić zawsze i wszędzie na urodziny?
                    • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:01
                      Nie widziałam nigdzie żądania, żeby inni się nie przebierali. Raczej żal, że kiedyś się nie przebierali i było fajnie. Ciśnienie za to było na to , żeby się przebrać
                      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:58
                        No a jak to interpretować?
                        Małgosia i 3 kolezanki wymyślily imprezę przebieraną. Marysia natomiast :
                        -nie chce się w ogóle przebierać, bo nie lubi i będzie się źle czuła przebrana
                        -nieprzebrana też nie pójdzie, bo będzie się źle czuła nieprzebrana

                        To jaką opcję widzisz, inną niż zaprzestanie organizowania przebieranek?
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:08
                          Ja widzę taką, że normalnie i spokojnie akceptuje się to, że Marysia nie chciała/nie mogła/miała w du.../opcja do wyboru, i bawi się doskonale bez Marysi, zamiast dziwnych komentarzy i nalegań na przebranie.
                          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:12
                            To był jeden sms/mail, tak? Od matki której córka powiedziała, że Marysia pytała o kostiumy? I dostałaś info odnośnie kostiumów, łącznie z tym, że można być bez? I, jak widać, cała grupa ostatecznie się świetnie bawiła bez Marysi, która miała lepszą imprezę w tym czasie. Wszyscy powinni być zadowoleni.
              • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:45
                ale nie musialy takie byc.
                Wstaw zdjecia obcych - pewnie cos wygooglujesz, jak to jakis znany serial.
        • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:50
          w takich sytuacjach zaczyna sie od znajomych - niekoniecznie profesjonalny stroj, ale cokolwiek w danym klimacie. Ludzie skarby potrafia miec w domu. Plus inwencja tworcza wlasna i to naprawde nie misi byc idealnie dopracowane, to zabawa ma byc, i zgoda, tez nie bylabym sklonna wyskakiwac z tej okazji z jakiejs konkretnej kasy.
          Nie wiem ile kosztuje wypozyczenie stroju, ale potraktowalabym to jako ostatecznosc.
      • pole_koniczyny Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:11
        Problem nie leży w tym, czy zaproszenie było stosowne czy nie. Imprezowe przebieranki jedni lubią bardziej inni mniej, ale wiele imprez jest organizowanych w tej konekwencji i nie widzę w niej niczego niestosownego. Problem leży w „instagramizacji” życia codziennego. Czyli w oczekiwaniu, ze te stroje na imprezę maja być niemal profesjonalne. Dla mnie w tym wieku (7 klasa) przebieranki to były wygłupy, szczególnie na imprezie typu domówka. Komponowało się strój z tego co człowiek miał w domu albo znalazł w lumpeksie. liczył się pomysł. Rola mojej mamy w przygotowaniu takiego stroju to była pomoc w przyszyciu jakiejś aplikacji czy równym zafastrygowaniu stroju (jeśli mama miała akurat czas). Niestety teraz takie podejście do zabawy już chyba nie istnieje. Gwoli ścisłości nie pisze o czasach zamierzchłej komuny tylko o latach po roku 2000. Zdaje sobie sprawę ze brzmię jak stary zgred, ale naprawdę priorytety ludzi poszły w jakaś zła stronę.
        • bei Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:32
          Fajnie brzmisz- inspirująco😊
        • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:42
          ja tez tak uwazam, to mamuski sie nakrecaja na pelen profesjonalizm.
          Jedna znajoma mama robi cudne kostiumy, w wiekszosci z tego co ma np. ostatnio diaboline zrobila, wlacznie z konstrukcja na glowie. Fakt, czasochlonne i chciec trzeba. Ok, ekstra kupila czarna tasme w budowlanym.
          • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:54
            Oprócz czasu i chęci czasem jeszcze umiejętności są potrzebne
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:29
              Nawet często big_grin
            • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:59
              eee tam, po prostu efekty beda albo relelacyjne albo przecietne. Inspiracji i instrukcji wraz z filmikami w necie mnostwo.
        • lauren6 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:53
          Dokładnie. Mnie się podoba idea cosplay: młodzi ludzie chcą wyglądać jak jakiś ulubiony bohater to sami kombinują przebranie, często szyją lub konstruują jakieś konkretne elementy stroju. W takim wypadku faktycznie jest czym się pochwalić na konwencie czy Instagramie.

          To co opisała autorka tzn rodzice wymagający konkretnych strojów z wypożyczalni to dla mnie kosmos. Jeśli dziecko autorki przyjdzie w zwykłej kiecce do ziemi i biżuterii po babci to już będzie psucie zabawy, bo stroje mają być profesjonalne?

          Ten świat staje na głowie.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:00
            Ahaha, no kiecki do ziemi też nie ma, nie ubiera się w ten sposób. Trudno kupować rzeczy, które się po prostu nie przydadzą, chyba nikomu jednak kasa z nieba nie spada.
            • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:02
              ok, ty tez nie masz ani nikt ze znajomych czy rodziny absolutnie nie ma zadnej dlugiej kiecki w szafie. I to koniecznie musi byc kiecka profesjonalnie uszyta.
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:17
                Tak, wyobraź sobie, że moja córka jest sporo wyższa i od mojej rodziny (mam tylko starsze ciotki, nie mam rodzeństwa), i od moich, i swoich niezbyt licznych spoza szkoły - tak jak i ja.
                Plus są to dodatkowe starania, obdzwanianie koleżanek, zawracanie pracującym ludziom du..., jeżdżenie po mieście, odbieranie, oddawanie itp.
                Mogę nie chcieć i nie mieć czasu na to po prostu.
                • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:42
                  nic by sie nie stalo jakby kiecka byla pare cm krotsza, bez przesady.Wiele osob w tym watku juz to podkresli, ze to nie musi byc profesjonalny kostium.
                  Oczywiscie, ze mozesz nie chciec wkladac wysilku w zabawe dzieci ale uwazam, ze przesadzasz, ze to taki wielki wysilek i przesadzasz z pretensjami, ze ktos smie zorganizowac tematyczne urodziny.
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:46
                    Jeśli 3 osoby na 4 mają bardzo profesjonalne ciuchy i wszystko idzie w net, żeby reszta chyba zazdrościła, czy o co chodzi, to zastanów się, na ile dobrze w zwykłej sukience i z dość krótkimi włosami czuje się ta czwarta osoba.
                    Bo ja również w identycznej sytuacji, nawet lubiąc przebieranki, jednak bym nie poszła.
                    • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:56
                      pisalas gdzies wyzej, ze twoja corka nie pokazuje sie w necie, tak samo w tym przypadku by bylo, nie poszlaby w net.
                      I uwierz - to zle samopoczucie nie wynika z posiadania "gorszego" stroju, bo stroj niewypozyczony moze byc kreatywniejszy, zabawniejszy i miec mnostwo zalet.
                      Wielokrotnie przy okazji innych watkow wychodzilo wasze nizsze samopoczucie i to faktycznie jest problemem a nie stroj sam w sobie. Rezygnacja/ucieczka nie jest najlepszym rozwiazaniem, choc w danym momencie faktycznie likwiduje problem.
                      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:06
                        Mika, wystarczy że 2 z tych dziewczyn pełno zdjęć zamieściły, ona by nie musiała.
                        • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:16
                          wystarczy, ze twoja nie chce byc na tych zdjeciach - dobra lekcja dla wszystkich, zarowna dla tej co wyznacza granice i tych, co musza zaakceptowac fakt, ze bez zgody nie publikuje sie fotek.
                      • zetkaad Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 20:57
                        Zrobienie stroju jest najczęściej droższe niż kupienie lub pożyczenia😉
                        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:13
                          Nie jest...
                          • little_fish Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 09:03
                            A to już zależy od okoliczności. Jeśli dysponujesz materiałami i narzędziami to nie, ale jeśli większość musisz kupić, to często wypożyczenie tańsze. Pomijam oczywiście czas.
                    • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:52
                      z opisubrzmi ze twoja corka ma zupelnie inne zainteresowania niz instagramowe kolezanki - ona je w ogole lubi? maja jakies wspolne tematy? moje 'artystyzne' czy tez 'hipsterskie' kuzynki raczej trzymaly sie z dala od dziewczyn strojacych sie bo to byla zupelnie nie ich bajka.
                      niektrych to bawi zeby sobie porobic zdjecia, filmiki, poprzebierac sie, powrzucac do internetu. dla ciebie i twojej corki to zupelnie nie to, nawet nie rozumiesz po co ludzie to robia - to moze lepiej byloby znalezc kolezanki o podobnych zainteresowaniach. co lubi robic twoja corka?
                • ponis1990 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 12:41
                  Jak szukałam kiecki na sylwestra w lumpie (bo mi też szkoda na jeden raz dużo wydać) to było baaaardzo dużo takich balowych do ziemi smile
          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:12
            >To co opisała autorka tzn rodzice >wymagający konkretnych strojów z >wypożyczalni to dla mnie kosmos
            Ale rodzice niczego takiego nie wymagali... Dziewczynka ustnie i matka w jednej (!) wiadomości bardzo nalegala, żeby przyjść na imprezę i żeby przyjść w przebraniu. Nic tam nie ma, że mieli wyrzucać osoby w stroju nieprofesjonalnym albo nieprzebrane w ogóle.
            • lauren6 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:27
              "Kiedy gość stwierdza, że może przyjść, ale nie będzie się przebierać (częściowo i dlatego, że nie lubi przebieranek po prostu i nigdy nie lubił, nawet na szkolne imprezy karnawałowe), koleżanka i jej mama niezadowolone i zawiedzione, dają odczuć, że to będzie psucie zabawy."

              Fakt, nakazu nie było, a jedynie stwierdzenie, że dziewczynka swoją obecnością popsuje zabawę innym.
              • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:20
                “Szkoda ze Zuzi nie bedzie, bez niej nie bedzie tak fajnie...” no faktycznie co za chamstwo!
                • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:07
                  No nie do końca tak, raczej - szkoda, że Zuzia nie chciała się przebrać i zepsuła wszystkim zabawę
    • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:10
      7 klasistki? Mówimy o 13 - 14latkach, tak ? Nie o dziubdziusiach z przedszkola?

      Więc dlaczego mamunie 14 latek ustalają warunki baliku i robią z tego powodu g...burzę?
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:15
        Nie wiem, dlaczego robią.
        Córka najpierw została ustnie zaproszona w szkole, z zaznaczeniem, że ma być konkretne przebranie. Dziewczyny rozmawiały, moja spytała, czy koniecznie MUSI się przebierać. Potem mama do mnie napisała w tym samym tonie. Z naciskiem na to, żeby koniecznie się przebrać i że oni wszyscy wezmą ciuchy z wypożyczalni, i że to by była naprawdę szkoda i przykrość, jakby moja X się nie przebrała...
        Stroje i aranżacje były bardzo profesjonalne, relacja na insta też profesjonalna wink. Sądzę, że córka w normalnej, nawet eleganckiej sukience by jednak dziwnie tam się czuła...
        W poprzednich latach nigdy tak nie było, ani u nich, ani u pozostałych, było normalnie - no i mamy wybuch nowych pomysłów.
        Teraz następna już wstępnie zapowiedziała urodziny w strojach w stylu Wiedźmina i ni hu hu inaczej.
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:32
          No ale nigdzie nie było napisane, że wy również obowiazkowo musicie mieć profesjonalny kostium. Gdybym miała zrobić kostium XVIIIw damy, to utrefilabym włosy mocno do góry, dała mnóstwo pudru, czerwone usteczka w dziobek, tasiemka z medalionem na szyję i rękawiczki. I jakaś, dowolna, długa kieca, bo to nie plan filmowy, tylko zabawa 13 latek.

          >naciskiem na to, żeby koniecznie się >przebrać i że oni wszyscy wezmą ciuchy z >wypożyczalni, i że to by była naprawdę >szkoda i przykrość, jakby moja X się nie >przebrała
          Nie widzę tu focha. Pani "bardzo namawia" , w jednej wiadomości, jak piszesz. Wy nie musicie dać się namówić i tyle.

          >Stroje i aranżacje były bardzo >profesjonalne,
          No i co z tego? Moi znajomi pozyczali profesjonalne kostiumy z firmy, ja na tej samej imprezie miałam jeno wianek z kwiatów, monobrew i wąsa (Frida), inny znajomy w ogole się nie przebral. Wszyscy się dobrze bawili.

          >córka w normalnej, nawet eleganckiej >sukience by jednak dziwnie tam się czuła...
          Zdecyduj się na coś, bo teraz wychodzi na to, że córka w kostiumie czułaby się źle, bez kostiumu też źle. Czyli żadnemu z gości nie wolno się przebrać, bo Marysi to nie odpowiada?

          >Teraz następna już wstępnie >zapowiedziała urodziny w strojach w stylu >Wiedźmina i ni hu hu inaczej.
          No trudno żeby Marysia dyktowala wszystkim znajomym jak wolno im urządzać urodziny, tym bardziej, że wiekszosci się to podoba.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:35
            aha.
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:36
              Tylko, że rękawiczki i długą kiecę też trzeba by kupić... ani jednego ani drugiego młoda już na pewno nie założy.
              No, i uwierz, że nie jest fajnie, jak jesteś chałupniczo przebrana, a reszta ma wypasione kreacje...
              • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:13
                Jak pisałam, jestem zawsze chalupniczo przebrana, a znajomi zawsze pozyczają. Jeden znajomy nigdy się nie przebiera. I jest fajnie. Każdemu z nas.
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:24
                  Widocznie masz fajniejszych i luźniejszych znajomych, ot i tyle.
                  U nas z niewiadomych powodów, od jednych urodzin w stylu mini wesela, zaczęły się szykany i spina na takich imprezach, i prześciganie się w pomysłach.
                  Pozostaje to zaakceptować.
                  Tylko myślę, że Twoja sytuacja i relacja z tymi znajomymi jest zupełnie inna niż to, co rozegrało się u nas.
                  • kanga_roo Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:40
                    to jest nie tylko kwestia luźniejszych znajomych, ale i podejścia Twojej córki. przecież gdyby powiedziała "super, Wy się przebierzecie a ja Was będę fotografować/filmować" i poszła w czarnych spodniach i t-shircie, z filmowym klapsem z tektury, albo założyła jeansy, podkoszulek z dekoltem, a do tego retro aksamitka i fryzura plus makijaż to też byłoby OK. tylko ona musiałaby być przekonana do tego pomysłu. u nas na urodzinach w tematyce Star Wars był chłopak w koszulce Hogwarthu, i to nawet zabawne, że był z innej bajki smile
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:31
                      Ale ma takie a nie inne podejście, nie chciała, ja w jej imieniu grzecznie i dyplomatycznie odmówiłam matce.
                      Natomiast mam prawo dziwić się, że ludzie z powodu urodzin 13latki oczekują kosztochłonnych i czasochłonnych pierdołów, i że tak "ma być".
                      • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:38
                        lily_evans11 napisała:

                        > Natomiast mam prawo dziwić się, że ludzie z powodu urodzin 13latki oczekują kos
                        > ztochłonnych i czasochłonnych pierdołów, i że tak "ma być".
                        >

                        Tamci ludzie mogą w ogóle nie mieć pojęcia, że to jakiś problem i że cokolwiek tu jest "kosztochłonne i czasochłonne". Zwłaszcza jeśli sami lubią przebieranki i mają tony wszelkich akcesoriów w domu albo są zamożni na tyle, że kilkadziesiąt złotych to nie jest dla nich jakaś kwota robiąca różnicę w budżecie. Dlatego foch koleżanki (którego owszem, nie powinna okazywać, jeśli o stosowności mowa) może autentycznie być wyłącznie z powodu "Marysia olała moje urodziny, taka z niej koleżanka".
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:40
                          No ok, ale naprawdę nie ma przymusu być na każdej imprezie, na którą się jest zaproszonym... Zwłaszcza, jak równocześnie faktycznie wyszło tak, że są inne plany...
                          BTW wydawało mi się, że dorośli ludzie MAJĄ jednak o takich rzeczach choćby umiarkowane pojęcie. Tym bardziej, że wcześniej wszyscy robili normalne imprezy, wymagające po prostu przyjścia z prezentem.
                          • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:47
                            lily_evans11 napisała:

                            > No ok, ale naprawdę nie ma przymusu być na każdej imprezie, na którą się jest z
                            > aproszonym... Zwłaszcza, jak równocześnie faktycznie wyszło tak, że są inne pla
                            > ny...
                            > BTW wydawało mi się, że dorośli ludzie MAJĄ jednak o takich rzeczach choćby umi
                            > arkowane pojęcie. Tym bardziej, że wcześniej wszyscy robili normalne imprezy, w
                            > ymagające po prostu przyjścia z prezentem.
                            >

                            No ale ja od początku piszę, że nie ma obowiązku chodzenia wszędzie, gdzie nas zaproszą. Natomiast nie dziwi mnie, że ktoś, kogo zaproszeniu odmówiono , nie jest zachwycony i idzie w narzekanie "Zosia miała gdzieś moje urodziny" (tak, nie jest to szczyt stosowności, ale tu panna ma 13-14? lat, koleżanek pewnie raptem kilka, z którymi chciała się bawić i nie spodziewała się, że dla którejś jej urodziny nie będą fajną atrakcją - jest rozczarowana po prostu).

                            Nie rozumiem za to, dlaczego od razu dzielisz imprezy na "normalne" i te, które dla Ciebie są zbyt kosztowne i czasochłonne - to też nie jest specjalnie stosowne. Tematyczne urodziny w przebraniu to NIE jest nic nienormalnego ani niestosownego.
                  • anika772 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:27
                    "Tylko myślę, że Twoja sytuacja i relacja z tymi znajomymi jest zupełnie inna niż to, co rozegrało się u nas"
                    Lily, prawda jest taka, że Ty masz dziwne relacje z ludźmi- na ogół odstają mocno od Twoich standardów, nie są wystarczająco dobrzy dla Ciebie i córki. Potrafisz zerwać znajomość z różnych, nie zawsze ważnych powodów i nie dajesz drugich szans. Dzieci- znajomi córki- też muszą spełniać określone oczekiwania. Już Ci nie będę przypominać wiadomego wątku o małych qrewkach... Ale choćby dziś- długie włosy i topielice. To miało być taki pieszczotliwe określonko?
                    Czy Ty jesteś pewna, że córka naprawdę nie chciała tej imprezy, czy po prostu czuła, że powinna nie chcieć?
                    • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:02
                      anika772 napisała:

                      > "Ale choćby dziś- długie włosy i topielice. To miało być taki pieszczotliwe określonko?

                      Przecież a la topielica to jest funkcjonująca od lat 50' i 60' (lansowana była przez np. Brigitte Bardot i Marinę Vlady) nazwa fryzury z długich, prostych, rozpuszczonych włosów z przedziałkiem pośrodku.
                      • anika772 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:05
                        Ok, przyjmijmy że Lily użyła tego określenia zupełnie neutralnie.
                      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:10
                        Nawet u Musierowicz jest to określenie... Na bardzo długie proste włosy wink.
                      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:07
                        Określenie topielica pojawiło się w związku z tą fryzurą...
                        • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 20:20
                          memphis90 napisała:

                          > Określenie topielica pojawiło się w związku z tą fryzurą...
                          >

                          W sensie, że z takich prostych bardzo długich a la topielica włosów da się taką koafiurę upiąć, natomiast nie wszystkie dziewczyny obecnie takie mają, a z krótszych się nie da. Co w tym negatywnego?
                          Serio, nie przyszłoby mi do głowy, że można się przyczepić do użycia przez forumkę zwykłej i od parudziesięciu lat znanej nazwy fryzury.
                          No ale ematki potrafią...

                          -
                          https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif

                          Śpieszcie się czytać wątki, tak szybko odchodzą.
                          • chococaffe Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 20:46
                            Topielica to okreslenie fryzur chyba z lat 70. albo późnych 60. Występowało w literaturze, filmie smile
                          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:06
                            Dokładnie o to mi chodziło. Inne dziewczynki tez nie mają takich długich włosów, stad pewnie te peruki.
                            • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:06
                              Nawet aryatokratki z epoki nie mialy wlosow ktore da sie uczesac w te fryzury. Przeciez wtedy noszono peruki a wlasne wlosy to byly bardzo rozne
                              • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:21
                                ichi51e napisała:

                                > Przeciez wtedy noszono peruki a wlasne wlosy to byly bardzo rozne

                                No i niektóre długie i gęste dawały się tak uczesać, przeważnie z licznymi dopinkami sztucznych loków i tresek. Potem utrwalano taką fryzurę wołowym łojem i pudrowano, a potem sypiano na drewnianej podkładce pod kark (jak gejsze, choć one miewały raczej porcelanowe), żeby jej nie zniszczyć, i nie czesano parę tygodni.
                                Po czym nic dziwnego, że po jakimś czasie konieczne stawało się używanie peruk cool
                                Ale młode dziewczęta i kobiety jeszcze przeważnie nosiły własne włosy (nawet Izabela z Flemingów Czartoryska, choć włosy miała liche).
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:17
                      Jestem pewna, że nie chciała, bo przyszła z historyjką, że Y powiedziała, że urodziny wtedy i wtedy i że mamy się przebierać. I że ona nie chce, a tym bardziej w takim dziwnym stylu (nie ogląda, nie lubi tego jakiegoś filmu akurat i najwidoczniej tego nie czuje).
                      No i koleżanka bardzo nalegała na to przebranie, a mama nalegała jeszcze bardziej i zakończyła niespecjalnie przyjemnie, na zasadzie, że jak nieprzebrana, no to trudno, ale przecież może przyjść (dosłowna wypowiedź). I że Y TAK ZALEŻY na urodzinach w tym klimacie.
                      Kiedy napisałam, że i tak nie może, bo to i śmo, bo inne zobowiązania, otrzymałam tylko bardzo lakoniczne "rozumiem" i to był koniec dyskusji. Znam tę babkę na tyle, że jestem w stanie wyczuć, o co chodzi i nie musi mi wywalać czegoś wprost - bo wiem, w jakim tonie i w jaki sposób pisze, kiedy jest zadowolona, kiedy jej coś pasuje itp. Chyba każdy z nas tak ma.
                      Akurat córki nie ruszyło to, że tam nie poszła, mnie natomiast ruszyła wymiana zdań z matką i ton tych wypowiedzi.
                      • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:24
                        To urodziny Y, taki specjalny dzien, kiedy raz w roku bardziej myśli się o Y niż o sobie. Niespodzianka?
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:38
                          No patrz, a ja zawsze mówię dziecku, żeby w urodziny zachowywało się tak, żeby zaproszonym gościom było miło spędzić z nią czas wink.
                          • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:47
                            Ważna jest równowaga, ale jednak urodziny to jednak dzień bardziej jubilata, a nie gości.
                            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:53
                              Toteż jubilat spędził je na 100% tak jak sobie zaplanował.
                      • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:26
                        lily_evans11 napisała:


                        > Kiedy napisałam, że i tak nie może, bo to i śmo, bo inne zobowiązania, otrzymał
                        > am tylko bardzo lakoniczne "rozumiem" i to był koniec dyskusji. Znam tę babkę n
                        > a tyle, że jestem w stanie wyczuć, o co chodzi i nie musi mi wywalać czegoś wpr
                        > ost - bo wiem, w jakim tonie i w jaki sposób pisze, kiedy jest zadowolona, kied
                        > y jej coś pasuje itp. Chyba każdy z nas tak ma.
                        > Akurat córki nie ruszyło to, że tam nie poszła, mnie natomiast ruszyła wymiana
                        > zdań z matką i ton tych wypowiedzi.
                        >
                        No tego to już nie rozumiem - właściwie jakiej odpowiedzi oczekiwałabyś od tej matki, żeby było dobrze, skoro "rozumiem" jako skwitowanie Twoich wyjaśnień, że córka "i tak nie może" Ci nie pasuje i uważasz, że ton nie taki? Serio, co byłoby właściwą reakcją?
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:37
                          W świetle całego jej stylu pisania to "rozumiem" było naprawdę bardzo chłodne, ale trzeba znać kontekst i sposób komunikacji danej osoby. No i jeszcze cały ten wywód o pożyczanych strojach, bo Y tak zależy, żeby wszystko było na tip top, ale jak nie może czy nie ma się w co przebrać, to trudno, niech najwyżej przyjdzie nieprzebrana - to nie było ładne.
                          Nie wierzę iwonia, że nie wyłapujesz w dyskusji komunikatów niewyrażanych bezpośrednio, znając rozmówcę i jego różne sposoby reakcji na różne sytuacje.
                          Ja bym napisała po prostu "w takim razie szkoda, dziękuję za informację, pozdrawiam" czy coś w tym guście. Ona normalnie zapewne napisałaby coś bardziej wylewnego niż moja wersja.
                          • pade Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:42

                            Z tego co piszesz wynika, że dość obszernie omawiałyście z mamą solenizantki wymogi imprezy, a po co? Skoro zdecydowałaś, że idziecie gdzie indziej?
                            To tak wygląda, jakbyś wybrała drugi wariant po naciskach odnośnie kostiumów, a nie zdecydowała o tym wcześniej.
                            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:51
                              Nie, to ona do mnie napisała z oficjalnym zaproszeniem córki, niedługo po przyjściu młodej ze szkoły - i sama poruszyła od razu kwestie stroju. Zapewne odwołała się do rozmowy mojej córki ze swoją, kiedy padło pytanie, "czy mogę przyjść nieprzebrana" wink.
                              Miałam przed sobą wypracowanie na pół ekranu, na które zareagowałam tylko tak, że niestety nie może przyjść, bo mamy zobowiązania, o których nie wiedziała, że przykro nam, życzymy miłej zabawy itp.
                              A dosłownie na kilkanaście minut przed tym elaboratem przyszła wiadomość od mojej znajomej, że chce zrobić imprezę właśnie w tym dniu, bo wreszcie ogarnęła dom i czy możemy być.
                              Przed odpisaniem czegokolwiek komukolwiek jeszcze raz porozmawiałam z córką (pierwszy był po powrocie ze szkoły wink) i zaproponowałam, że możemy iść do mojej znajomej, którą ona zna (i że będą dzieciaki, które częściowo zna). Zgodziła się, była chętna. I nie ukrywam, było mi to na rękę z wszystkich względów, które wymieniam. I bardzo się cieszę, że byłyśmy tam, kiedy było tam tyle znajomych i ich dzieciaków, odwiedzić moją koleżankę później sam na sam, to już by nie było to.
                              Być może ta mama tak to odebrała, że znalazłam wykręt z powodu jej nacisków - no ale mogła po prostu nie naciskać, więc naprawdę nie uważam, żebym tu komuś zrobiła jakąś nieprzyjemność.
                              • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:59
                                to cale szczescie ze corka wolala impreze u twojej kolezanki z dzieciakami ktore troche zna niz urodziny 'nie przyjaciolki po prostu bardzodobrej kolezanki', inaczej mogloby jej byc przykro ze przez glupie 50 zl nie moze sie poprzebierac z kolezankami
                                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:15
                                  Jeszcze raz, jak krowie na rowie - to przebranie właśnie było tym, co jej delikatnie nie zachwyciło i co mi od razu powiedziała po przyjściu ze szkoły. Padły słowa "ale ja nie chcę na to iść". No dziwna taka.
                                  Na takie normalne imprezy ogólnie chciała, choć też nie zawsze i też czasami rezygnowała albo prosiła, żebym coś wymyśliła. Człowiek ma chyba prawo coś raz chcieć bardziej, a raz mniej.
                                  I dla kogo głupie 50 zł, dla tego głupie. To był wyjątkowo niski i chamowaty komentarz.
                              • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:04
                                Nie zrobiłaś nikomu nieprzyjemnosci, bo bohaterami akcji są dzieci, a nie matki. Tylko nie płacz w innnym wątku, że dziewczyny nie zapraszają na imprezy córki.
                                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:12
                                  Wiesz, ale można mieć różne plany, ustalone też wcześniej, ważniejsze itp. itd. - naprawdę niekoniecznie trzeba rzucać wszystko na dziecięce imprezy. Takie życie, że jeden przyjdzie zawsze, drugi rzadziej, trzeci ma np. treningi albo wyjazdy zespołu i naprawdę nie można tak naciskać.
                                  Córce na tych imprezach niespecjalnie zależy, czego się dowiedziałam zresztą rozmawiając o tych urodzinach. A nawet gdyby zależało, zawsze może iść na takie, które nie łączą się z dodatkowymi komplikacjami dla rodziców.
                          • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:07
                            lily_evans11 napisała:

                            > W świetle całego jej stylu pisania to "rozumiem" było naprawdę bardzo chłodne,
                            > ale trzeba znać kontekst i sposób komunikacji danej osoby.

                            OK, ale z boku patrząc - powinna być wylewna i serdeczna, gdy matka jednej z koleżanek córki (której zależy na imprezie i na obecności psiapsiół) kwestionuje styl urodzin i wymyśla powody z jej punktu widzenia zapewne z dudy (też uważam jak dziewczyny wyżej, że tej matce w głowie nie postało, że to jest dla Ciebie problem finansowy, może natomiast zaczęła sobie wkręcać, że jej robisz afront specjalnie, bo się z jakiegoś wydumanego powodu uważasz za lepszą i urodziny jej córki za nie dość dobre dla Twojej)?

                            No i jeszcze cały te
                            > n wywód o pożyczanych strojach, bo Y tak zależy, żeby wszystko było na tip top,
                            > ale jak nie może czy nie ma się w co przebrać, to trudno, niech najwyżej pr
                            > zyjdzie nieprzebrana
                            - to nie było ładne.

                            No ale co miała powiedzieć na hasło, że Twoja X nie ma stroju? "To niech już lepiej nie przychodzi" nie byłoby chyba lepsze?


                            > Nie wierzę iwonia, że nie wyłapujesz w dyskusji komunikatów niewyrażanych bezpo
                            > średnio, znając rozmówcę i jego różne sposoby reakcji na różne sytuacje.

                            Oczywiście, że tak - no ale ja tej matki nie znam, jak również nie mam z nią wspólnej historii rozmaitych kontaktów i komentarzy, więc wypowiadam się tylko jako osoba kompletnie niezaangażowana - i z tej perspektywy jej uwagi naprawdę nie są jakieś niegrzeczne czy nie na miejscu.

                            > Ja bym napisała po prostu "w takim razie szkoda, dziękuję za informację, pozdra
                            > wiam" czy coś w tym guście. Ona normalnie zapewne napisałaby coś bardziej wylew
                            > nego niż moja wersja.
                            >

                            Dla mnie, szczerze mówiąc, Twoja wersja jest równie OK co samo "rozumiem". Natomiast w całej sprawie najistotniejsze dla mnie byłoby to, co naprawdę o tym sądzi moje dziecko, czy chce na te urodziny iść - przebrana lub nie.
                            • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:40
                              matka solenizantki opisala wylewnie gdzie sie po kiecki wybieraja (zeby autorka nie musiala lamac glowy), podala plan imprezy - o jak to elaborat na pol strony nawalila, nawiedzona matka. nagabuje. odpisze zwiezle - tez niedobrze. po prostu wina kolezanek jest ze stac je wydac 50 zl na kostium i jakby nie kombinowac to bedzie zle.
              • zawsze-w-drodze Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:15
                Wyduś wreszcie z siebie, że te 5 dych na wypożyczenie stroju rozwala ci miesięczny budżet, a za szczyt urodzinowej rozrywki uważasz snucie się po CH i po krzyku. Nie dorabiaj na siłę ideolo, bo aż przykro czytać.
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:26
                  Owszem, uważam wydanie bez sensu tych 5 dych za zbędne, wolałabym lepszy prezent kupić... albo kupić swojemu dziecku przydatną na dłużej kieckę na przecenach - także na te urodziny.
                  Toż piszę o konieczności nadmiernych finansowych i czasowych starań ze strony gości. Dla mnie to bardzo, bardzo nie ok.
                  • zawsze-w-drodze Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:38
                    To już kwestia indywidualna - co dla kogo jest zbędne. Może zapraszająca wolałaby tańszy prezent i uczestnictwo przebranej koleżanki? Prosta niby komunikacyjnie sprawa - informacja do koleżanki/matki koleżanki, że na wyjście założyłaś budżet "x" i w związku z przebraniem musisz zredukować prezent do - ja wiem - zapachowej świeczki - i tyle. Niektórzy wolą kolekcjonować prezenty - inni - wspomnienia wspólnych przebieranek w XVIII-wieczne damy.
                  • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:15
                    ok, to bys kupila tanszy prezent, nikt by sie tym nie przejal.
                    Opcji jest wiele - jakas prowizorka, przebranie sie za kogos innego jak kangaroo pisze, rezygnacja z przebrania na rzecz paru gadzetow, a nawet przebranie sie za faceta czy jakas inna mniej strojna postac z danego filmu.
                    Plus zakladam, ze dziewczynki wczesniej juz o tym wspominaly i zapraszajaca wiedziala, ze zaprasza fanki tego klimatu.
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:20
                      Nie, dziewczynki dowiedziały się w dniu rozmowy o strojach. 2 są fankami, jedna wie, o co chodzi, moja akurat tego nie ogląda i w ogóle to przebranie jej nie interesowało.
                      Wydawało mi się, że jak dzieci są w VII klasie, to same na luzie ogarniają różne sprawy i nie robią takiej spiny, dla celów której trzeba gdzieś jeździć i zdobywać wyszukane ciuchy albo bawić się w krawcową.
                      • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:44
                        akurat w tym przypadku to rodzice urzadzili spine, jakby dziwczyny uslyszaly, ze maja sobie pogrzebac w szafie i popytac wokolo i by nie wozili do wypozyczalni, to by tez bylo dobrze.
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:47
                          Tak, mika, na pewno. No ale było, jak było.
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:27
                      Aha, i dziewczynka jest z tego rodzaju, że również prezenty próbuje narzucać, i niepytana wali, co chce dostać, najczęściej wcale nie tanie rzeczy (np. bluza za 120 zł).
                      • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:41
                        lily_evans11 napisała:

                        > Aha, i dziewczynka jest z tego rodzaju, że również prezenty próbuje narzucać, i
                        > niepytana wali, co chce dostać, najczęściej wcale nie tanie rzeczy (np. bluza
                        > za 120 zł).
                        >

                        No to już jest pokłosie mody (IMO idiotycznej i niestosownej) na "zamawianie" prezentów od najbliższej rodziny począwszy, na dalekich znajomych skończywszy. Dziecko przyzwyczajone, że wypada powiedzieć co by się chciało dostać i nieprzyzwyczajone do tego, że ofiarodawca sam wymyśla niespodziankę, jaką uzna za stosowną.
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:47
                          Jasne, rozumiem, ale wiem, że nie byłoby po prostu zadowolone z bardzo taniego prezentu.
                          • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:50
                            lily_evans11 napisała:

                            > Jasne, rozumiem, ale wiem, że nie byłoby po prostu zadowolone z bardzo taniego
                            > prezentu.
                            >

                            nie przesadzasz? jak prezent jest fajny, to nie ma zupelnie znaczenia za ile.
                            Dzieciak moze sobie marzyc o drogich ciuchach i najnowszym ajfonie a ucieszyc sie z drobiazgu.
                          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:14
                            O matko, to ja naprawdę nie rozumiem dlaczego córka przyjaźni się z takimi okropnymi ludźmi?!
                            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:16
                              To ty twierdzisz, że są okropni.
                              • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:19
                                Czyli dziecko wymusza, matka narzuca, wszyscy strzelają fochy, wszystko robią na pokaz, ostentacyjnie chwalą się bogactwem, to w ogóle nie jest żadna przyjaciółka, tylko jakaś tam koleżanka - i nagle to NIE SĄ okropni ludzie...? Nagle są cudowni?
                                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:33
                                  Znasz tylko skrajności? Normalni po prostu. Z wadami i zaletami. Za jedne rzeczy ich lubie i cenie, za inne mniej, jak to w życiu. A lektura forum upewnila mnie, że to nie kwestia fochow tylko jakiegos takiego rozminiecia się oczekiwań i nastawienia najwyraźniej. I tyle. Ale jak chcesz, to możesz dalej wałkowac.
                      • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:48
                        to, ze dzieciakowi brakuje taktu, nie oznacza ze trzeba tego sluchac. Jak wyskakuje do kolezanki, ze chce drogi prezent, to nic sie nie stanie jak jej kolezanka odpowie wprost - to jest za drogie, wymysl cos innego.
                        Poza tym na wymarzony prezent mozna sie z kims zlozyc.
                • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:52
                  Obrzydliwe jest to co napisałaś. Wyobraź sobie, że są ludzie, którym te 5 dych rozwala budżet.
                  • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:06
                    Ze sa to nikt nie watpi ale nie jest to towarzystwo do ktorego lily umyslnie zapisala corke.
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:22
                      Różnie jest z tym towarzystwem. Jedni kupili dom, przeszacowali i mają wypowiedzianą umowę kredytową przez bank, bo nie chcieli pozbyć się jednocześnie mieszkania i nie styka na opłaty i kredyty. A wiem, bo mama w tym gronie bardzo szczegółowo się żaliła i opowiadała. Ale dziecko było, w profesjonalnym przebraniu, owszem.
                      Tak, że co kto woli.
                    • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:34
                      Już bez przesady, przy wyborze szkoły inne rzeczy są ważniejsze niż "towarzystwo". Miała zrezygnować ze szkoły, którą uważa za odpowiednią, bo wiąże się to z pewnymi specyficznymi komplikacjami, powiedzmy? Głupie by to było.
                      • arwena_11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:36
                        Ale jak dajesz dziecko do szkoły prywatnej - to musisz się liczyć z tym, że chodzące tam dzieci będą żyły na wyższym poziomie niż gdybyś dała do rejonówki. Nie mówię o wszystkich, ale większość.
                        Oczywiście inny poziom będzie w szkole za 10000, inny za 1500 a inny za 500 zł.
                        • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:40
                          A nawet to zależy od poszczególnych szkół, a nie wysokości czesnego. Niektóre szkoły przyciągają specyficznych ludzi... Doświadczyłam wink
                  • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:32
                    Oczywiście, że są, jednak muszą sobie z tym radzić. Też dziecko przebrałam "chałupniczo" jak nie miałam kasy na gotowy strój i nikomu korona z głowy nie spadła, westchnęłam pod nosem, że mam kolejny wówczas problem do rozwiązania, ale nikomu nie zawracałam tym głowy, a już uznanie, że niewłaściwe, że ktoś bal przebierańców robi w karnawale, to jest wyższa ekwilibrystyka myślowa. Przy całym szacunku i sympatii dla Lily.
              • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:30
                lily_evans11 napisała:


                > No, i uwierz, że nie jest fajnie, jak jesteś chałupniczo przebrana, a reszta ma
                > wypasione kreacje...
                Tak, to jest problem, ale Twój (nawet nie wiem czy Twojej córki, bo być może wcale nie), a nie organizatorów. Oni nic niewłaściwego nie robią. Ten sms, usiłujący Cię przekonać też mieści się w normach, zdecydowanie.
      • pole_koniczyny Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:17
        O, to tez. Rodzice mogą ustalać pewne warunki imprezy (żeby zapewnić bezpieczeństwo) ale na litość - stroje?
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:35
          No ale wynika z tego, że nastolatki chcą się przebierać. Teraz damy, kolejna chce Wiedzmina. Jedna z matek robi focha, bo jej Marysia nie lubi się przebierać, nie lubi też, jak inni są przebrani, a ona nie, więc najlepiej zakazać takich imprez.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:39
            Wiesz, zawsze mi się wydawało, że się zaprasza gości, bo się ich lubi, a nie żeby wspólnie przymusowo robić jakieś ubraniowe aranżacje - nacisk ze strony koleżanki na przyjście w takim stroju był naprawdę bardzo duży.
            • pole_koniczyny Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:55
              Ja się nie dziwie córce, ze niekoniecznie chciała brać udział w imprezie o takim stopniu spiny. Jeśli w domowo skomponowanym stroju wyglądałaby niczym uboga krewna na tle wypożyczonych kostiumów to faktycznie średnia zabawa. A ze nastolatki tego chcą - oczywiście ze chcą bo takie maja wzorce. Ze życie ma być idealne jak na insta. A rodzice to wspierają swoimi zasobami czasowymi i finansowymi. Wiec nastolatki uważają, ze tak ma być. Za dwa lata konieczne okaże się wynajęcie prywatnego basenu, najlepiej na dachu wieżowca. A potem wielkie zdziwienie czemu te dzieci takie roszczeniowe, żadna praca ich nie zadowala i chcą głównie podróżować po świecie w poszukiwaniu sensu życia.
              • droch Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:06
                > A ze nastolatki tego chcą - oczywiście ze chcą bo takie maja wzorce. Ze życie ma być idealne jak na insta.

                A może dlatego, że taka jest tradycja balów karnawałowych?
          • hanusinamama Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:48
            Kosmos ale ona nie chciała zakazać. Chciała dziecko puscic nieprzebrane (to nie bal przebieranców u Królowej Angielkiej, ze "trzeba " sie przebrać). Dziecko nie poszło i dobrze. Dla mnie przerost formy nad trescia, szczególnie ze zaraz sie zacznie konkurs na najbardziej "wymyslne" urodziny.
            • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:43
              >Chciała dziecko puscic nieprzebrane
              No to mogła puścic. Nie było info, że bez kostiumu ma się nie pokazywać.
            • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:39
              No i jest problem, bo jak trend się zacznie, to co? Dziewczynka nie będzie uczestniczyć w żadnych imprezach? To chyba niezbyt dobrze by było w tym wieku... Ja się zgadzam, że to dla "normalnej" matki w zamożnym środowisku jest wyzwanie, no ale jednak jakoś trzeba ten problem rozwiązać, nie fukać na zamożnych, że są zamożni.
              Ja tu widzę takie opcje:
              a) córka się nie przebiera, ale chodzi - wszyscy się by pewnie przyzwyczaili, że tak ma i ju
              b) córka się przebiera "chałupniczo" i uczy, że tak w życiu bywa, więc stara się nie dramatyzować - trudna lekcja, ale z niektórym dziećmi realna, z innymi nie, więc matka decyduje
              c) matka się spina i mimo że wydatek w jej opinii bez sensu bierze go na klatę jako konsekwencję wyboru szkoły i nie rozkminia
              • hanusinamama Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:25
                Wiesz co kosmos ja byłam takim dzieckiem co sie uczyło, ze sa bogatsi i biedniejsi...ja byłam ta biedniejsza. Wiele razy było mi przykro. Dlatego teraz mam wkurw na takie akcje. Moje dzieci zyja na duzo wyzszym poziomie niz ja w ich wieku. Ale widzę ze są rózne dzieci w otoczeniu. O ile rozumiem "przebiramy sie za co mamy" albo nawet "w kiecki mam" to wypozywczanie wypasionych strojów jest dla mnie słabe. I co matka sie ma zarżnąc bo urodzin w ciagu roku bedzie kilka lub kilkanascie w klasie??
                • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:35
                  Wg mnie po prostu, gdy się oczekuje od innych więcej niż zachowania ogólnie obowiązujących norm, to ma się problem - ze sobą nie z otoczeniem.
                  Przecież ta matka organizatorka zapewne nie przypuszcza, że sytuacja finansowa Lily jest dużo gorsza niż jej samej, sądzę że w ogóle tego nie rozkminia. Dzieci chodzą do jednej szkoły, więc Lily daje radę, może ma nieco mniej, ale nie jest dramatycznie biedna. Przypuszczam, że tamtej matce w głowie nie powstała myśl, że dla Lily to może być spinka finansowa. To nie jest szkoła publiczna, a wiele osób nie ma wyobraźni i nie jest szczególnie wrażliwa społecznie. I mimo to - bal maskowy w karnawale nie jest gafą! Sama sugestia jest ciut absurdalna.
                  • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:39
                    No i niestety posłanie dziecka w zamożniejsze środowisko wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Sama o tym wiem najlepiej.
                    Moja widzę, że dojrzewa i już nie patrzy na świat, że oni są ci bogaci, a ja ta biedna. Zaczyna patrzeć realistycznie. Rozmawiałyśmy, w pewnych kwestiach się nagięłam - nagięłam się m.in. dlatego, żeby nie czuła się jak Kopciuszek. Ale załatwiałam to między mną a nią, nie oczekując dostosowania od osób postronnych.
                  • hanusinamama Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:28
                    Bal maskowy tak ale juz pomysł ze stroje maja byc z górnej półki ...poza tym jestem zdziwiona ze 7 klasistki chca sie tak przebirać. Mam w swoim otoczeniu 3 i kazda predzej dałaby sie pociąć...
                    • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:33
                      Jeśli są fankami jakiegoś serialu to dlaczego nie? W końcu gdzie jak nie w swoim towarzystwie?
                    • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:42
                      A te chcialy - co wiecej corka watkodajki tez pewnie chciala bo inaczej tego watku by nie bylo...
                    • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:35
                      >Bal maskowy tak ale juz pomysł ze >stroje maja byc z górnej półki ..
                      Ale nikt nie narzucal, że stroje mają być z górnej półki... Akurat koleżanki pożyczyły, bo tak chciały.
                  • pade Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:08
                    kosmos_pierzasty napisała:

                    > Wg mnie po prostu, gdy się oczekuje od innych więcej niż zachowania ogólnie obo
                    > wiązujących norm, to ma się problem - ze sobą nie z otoczeniem.
                    > Przecież ta matka organizatorka zapewne nie przypuszcza, że sytuacja finansowa
                    > Lily jest dużo gorsza niż jej samej, sądzę że w ogóle tego nie rozkminia. Dziec
                    > i chodzą do jednej szkoły, więc Lily daje radę, może ma nieco mniej, ale nie je
                    > st dramatycznie biedna. Przypuszczam, że tamtej matce w głowie nie powstała myś
                    > l, że dla Lily to może być spinka finansowa. To nie jest szkoła publiczna, a wi
                    > ele osób nie ma wyobraźni i nie jest szczególnie wrażliwa społecznie. I mimo to
                    > - bal maskowy w karnawale nie jest gafą! Sama sugestia jest ciut absurdalna.

                    W punkt.
                    Przy czym dodam, że to nie dotyczy wyłącznie szkół niepublicznych.
                    Też jestem przekonana, że otoczenie uważa Lily za osobę na takim samym poziomie jak oni sami i do głowy im nawet nie przyszło, że wypożyczenie kostiumu, cała otoczka, może ją uwierać finansowo.

                    Lily, zmieniłabym myślenie z "jak tak można?/nie wypada" na "czy ta propozycja mi odpowiada?".
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:19
                      Ok smile
                • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:38
                  ale jakie maja kolezanki rozwiazanie? Robic urodziny w pizzeri bo matce jednej ciezko wydac 50zeta czy nie zapraszac jej corki?
                  • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:43
                    zeby ta matka zasygnalizowala ze to cena kostiumu jest problemem, albo najlepiej po prostu sama nastolatka (skoro to przyjaciolki) - moze i po tych dodatkowych 10 zl by sie znalazlo skoro przez kase dziewczyny sie nie moga pobawic razem. ale sama autorka zaklada posta o tym jakie to zle wydawanie pieniedzy na urodziny jednoczesnie twierdzac ze corka to by w zyciu takiego czegos nie chciala i co to za pomysly. a jakby jakas inna dziewczynka nie chciala na lasery (ktore autorce juz odpowiadaja) to co, ma zakladac watek o tym czy robi sie urodziny na swoje widzimisie czy zeby pomyc razem (mozna i bez laserow).
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:57
                      Chyba bybym musiało zdrowo jeb..., żeby od ludzi sepic kasę na jakiś kostium. Rozumiem ze ty byś źebrała, żeby tylko dzieciak był na urodzinach. Sorry ale to chore.
                      • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:08
                        jesli sa przyjaciolki i jedna z nich ma gorsza sytuacje finansowa to normalne ze sobie pomagaja a nie wiecznie siedza w domu 'bo po co wymyslac'. no ale sa tacy ludzie ktorzy na widok pieknych bujnych wlosow powiedza 'topielica', ajfon to wywalona kasa na darmo byle poszpanowac, zainteresowanie epoka historyczna to wymyslanie tudziez realizowanie wlasnych wizji (zapewne w celu sztucznego lansu) itd.

                        wygoogluj sobie bajke o lisku i winogronach wink
                        • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:10
                          Serio nie znasz nazwy fryzury "a la topielica"? Przecież to normalna nazwa, i funkcjonuje do dziś (w necie też).
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:55
                          Ta, 13 i 14latki zrzucają się na ciuszki dla koleżanki.
                          Trzeba by być naprawdę maDką (taką od dej na horom curke), i kompletnie nie mieć grama wstydu, żeby w ogóle na coś takiego pozwolić i coś takiego rozważać, to nie jest kwestia, że biedne dziecko nie je obiadów i mdleje w szkole albo popyla po śniegu w tenisówkach.
                          • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:11
                            bo ja mysle, ze ciebie spokojnie stac na ten stroj, ale ci szkoda (luz, tez nie lubie bezsensownych wydatkow, dlatego bym kombinowala w domu). I twoje dziecko Cie zna i zna twoja reakcje i niechec do angazowanie sie w takie rzeczy, wiec na odczepnelo zgodzilo sie na te inna impreze, choc podejrzewam, ze w glebi duszy miala ochote na urodziny kolezanki i jakby jej zalezalo, to by sie ugadala z kolezankami, ze nie znosi przebieranek i by razem jakis kompromis wypracowaly.
                            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:20
                              Wiesz, w ten sposób, co nie napiszę, będzie źle, bo w domyśle forumowym skrzywdziłam dziecko, które na pewno tak strasznie chciaaaało, a ja swoją postawą skłoniłam je do rezygnacji - więc nie wiem, co powiedzieć. I niech tak już zostanie.
                              I nie, nie stać, właśnie zrobiłam opłaty, do następnego przelewu za tłumaczenia jestem bardzo wyliczona. Tak czasem bywa. Dziwię się tylko osobom, które używają argumentów typu "głupie 50 zeta" - otóż dla mnie czasami wcale nie jest to głupie, takie jest życie i nie mam czego tu się wstydzić. Wstydzi niech się ten, kto wykpiwa czyjeś umiarkowane środki.
                              • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:30
                                ja akurat nie pisze glupie 50 zeta i swietnie rozumiem niechec do wydania kasy na byle kostium ale moze dlatego, ze nie wychowalam sie w dostatku, to mam mniej zrozumienia dla takiej postawy, ze samemu domowo to sie nic nie da i jak sie nie ma miedzi, to sie w domu siedzi (tak, wiem, nie siedziala, bo byla inna impreza). Szczegolnie bieda wzmaga kreatywnosc, jak nie mozna ot tak pojsc i kupic.
                              • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:45
                                mnie tez nie stac na wiele rzeczy ale nie dorabiam sobie do tego teorii jakie to glupie i niepotrzebne, po prostu tak jest w zyciu ze nie zawsze sie ma wszystko. jak kolezanki z pracy leca na bali to nie szukam argumentow dlaczego jest to kijowe/nie wypada czy ze napewno dostana tam syfa tylko sie ciesze ze maja fajnie albo jak zolzy do zazdroszcze ze zolzy a maja na takie fajne rozrywki i tyle.
                              • obrus_w_paski Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 19:16
                                Ale co chwile u ciebie tak jest. Wrzuciłas dziecko w środowisko zdecydowanie bogatszych dzieci i co jakiś czas wciskasz sama sobie, ze kaprysy czy aktywności tych bogatszych dzieci są bezsensu, tylko dlatego ze ciebie na to nie stać.

                                Albo się z tym pogodzisz i bedzies podchodzić na luzie, albo będziesz przezywać tak jak teraz i przekazywać swoje schizy córce.

                                Nie widzę powody dlaczego rodziny, które na to stać, miałyby nie świętować urodzin w taki właśnie sposób. I tez średnio wierze w focha. I jeśli impreza przebierańców dotyczy mniej niż 10 osob, to tak, ta która ais nie przebierze będzie odstawać. Może dziewczynka wymyśliła jakieś aktywności dotyczące tych strojów.
                  • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:38
                    A co, jeśli jedna z koleżanek jest gruba? Albo inna nie lubi pizzy? Albo ma daleko do tego CH i dowóz to takie koszty i ambaras....? Albo jak już malolaty pójdą do CH, to potem będą chciały na shopping i jak można oczekiwać, że Marysia zaproszona do Małgosi wyskoczy z forsy na szmaty, albo ona jedna nic nie kupi i będzie się źle czuła?
                • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:39
                  to co mialy zrobic te dziewczyny ktore chcialy sie przebrac w kostiumy z ukochanego serialu? takie peruki goreciki wachlarze - my z kolezankami kochalysmy 'przeminelo z wiatrem' i taka jedna noc to bylby niezly czad. to bylo piec nastoletnich przyjaciolek chcacych razem spedzic szalone urodziny.
    • stephanie_harper2 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:13
      O ile sama idea przebieranek nie jest zła to wymóg aby kostium był profesjonalny to jednak przegięcie. Począwszy od kasy którą trzeba dodatkowo zainwestować ( nie tylko za wypożyczenie ale tez za ewentualne pranie czy przedarcie) kończąc na upierdliwości załatwiania tegoż w okresie karnawału. Przecież wystarczyłoby założyć długą kieckę, mieć fryzurę, makijaż z epoki i byłaby dobra zapewne zabawa a nie foch. Niektórym rodzicom to naprawdę odklepuje mocno.
    • swinka-morska Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:16
      Hmm... jeśli organizator urodzin ma idee fixe, że będą przebrania, to powinien sam zamówić odpowiednią garderobę do wybierania/przebierania na miejscu, plus panią garderobianą i charakteryzatorkę. A gości uprzedzić, że coś takiego będzie, żeby byli gotowi na taką zabawę. Pewnie byłoby fajnie. A jeśli to za drogi wariant dla organizatora, to niech da sobie spokój z nagabywaniem gości że mają się sami przebierać.
      • hanusinamama Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:30
        Zgadzam sie. Jak wymysliłam ze bedą u mojej córki hawajksie urodziny to nikomu nie kazałam zakupic stosownych gadzetów. Ja kupiłam girlandy kwiatowe, kwiaty we włosy itd...Fakt nie był to duzy wydatek ale trudno zeby rodzice na to kase wydawali oprocz prezentu
        • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:03
          Bal tematyczny to jednak coś innego niż kostiumowy. Oczywiście zapraszająca mogła kostiumy dla gości ogarnąć, ale imo byłoby to raczej coś ekstra z jej strony, bonus taki smile, bo obowiązku takiego nie ma.
          • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:10
            bo to nawet nie byl bal tylko cztery przyjaciolki poszly razem do wypozyczalni zeby sie przebrac za swoje ulubione bohaterki. no ale jak smialy zaproponowac dolaczenie sie do nich corce autorki?
            • hanusinamama Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:30
              Piszesz jak nakręcona. Ja wiem z jakimi dziecmi moja córka sie koleguje, mniej wiecej na co moze byc stać rodziców, nie ejstem zdziwona ze nie kazdego stac na to na co mnie stać. A ty piszesz jak egzaltowana 14latka...och jakze one wymarzyły sobie te stroje...
              • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:38
                13-14 latki raczej z koleżankami ustalają przebieg i temat imprezy, a decyzje zapadają zbiorowo.
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:56
                  Ale tu tak nie było...
                  • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:03
                    Czytam Twoje wątki, nie pasuje ci szkoła, nie pasuje towarzystwo, nic chyba nie pasuje, a trzymasz tam dziecko. Po co?
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:24
                      Serio to wyczytałaś?
                      Szkoła owszem mi pasuje, a co najważniejsze, dziecku pasuje, rozwija się intelektualnie i towarzysko też. Nauczyciele są bardzo w porządku, sumienni, klasa ogólnie nie ma większych konfliktów, wszystko toczy się gładko.
                      Towarzystwo do tej pory było ok, teraz coś z lekka w nie wstąpiło, ale to go nie absolutnie przekreśla, tym bardziej na gruncie po prostu szkolnym, niekoniecznie muszą to być imprezy, jeśli tak dalej będzie.
                      Nie podoba mi się ta jedna sytuacja, nie spodobał mi się ton, jakiego w komunikacji ze mną ta mama użyła - zastanawiam się, kto miał rację w tej jednej sytuacji i tyle.
                      • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:30
                        Tak, taki jest wydźwięk tego co piszesz.
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:43
                          No to nic na to nie poradzę - nie było to bynajmniej (ha ha, prawidłowo użyłam!) moim zamiarem.
                      • berdebul Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:49
                        A to nie jest szkoła od wycieczki (drogiej, zbędnej i narażającej zdrowie), wf na zewnątrz, oraz ogniska?
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:20
                          Nie.
    • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:18
      Robienie imprezy tematycznej jest ok.
      Wymuszanie czegokolwiek na gościach, a potem foch, jak ktoś grzecznie odmawia, bo nie jest w stanie tych wymagań spełnić, jest bardzo nie ok.
    • asfiksja Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:19
      Owszem, to jest niestosowne. Szczególnie, że prawdopodobnie mamusia zamierza te dziewczyny nagrać/obfotografować i się efektownie polansować w necie. Mojej córki bym nie pozwoliła użyć w tym celu i zresztą nie mamy nawet takich znajomych.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:28
        Mama akurat nie umieszczała ich w necie... Ale już ta dziewuszka i reszta, owszem, umieściły się chętnie.
        Też bym nie chciała. Moja córka nie ma ani jednego wizerunku swojej twarzy w mediach społecznościowych.
      • zetkaad Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:38
        Otóż to
    • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:37
      Mi sie pomysl podoba - warunek musi byc towarzystwo co lubi przebieranki (w wypadku dzieci tez rodzice) oraz ludzie na podobnym poziomie finansowym - wtedy nie ma rozkmin czy mi sie chce wydawac na kaucje w wypozyczalni
    • rb_111222333 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:41
      Moim zdaniem nie ma niczego niestosownego w zaproszeniu gości na urodziny w przebraniu. Myślę, że te dziewczynki które poszły świetnie się bawiły na tematycznej imprezie, to może być frajda udawać, że się żyje w innej epoce. Jak idziesz na jakąś elegancką imprezę typu wesele, to też się obrażasz, że para młoda naciąga cię na koszty, bo trzeba ładnie się ubrać, może zahaczyć o fryzjera? Nie ma obowiązku iść na taką imprezę, ale podejście typu, że twoja córka na pewno była na fajniejszej zabawie mi zgrzyta
      • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:57
        No akurat ludzie bardzo często nie idą na imprezę typu wesele, właśnie z powodu kosztów.
        • rb_111222333 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:06
          No ale czy mają z tego powodu pretensje, że młodzi zapraszając chcieli ich naciągnąć na koszty?
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:29
            Wydaje mi się jednak, że wesele to jednak zupełnie inna ranga i wymiar spotkania, przy czym państwo młodzi raczej normalnie nie narzucają i nie oczekują, że np. mam jako gość być w zupełnie nowej sukience i butach, a fryzurę mieć świeżo od fryzjera. Tu był nacisk, że ma się tak i tak ubrać, i podkreślanie, że my to z przebieralni bierzemy, żeby fajnie wyglądało.
            • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:53
              > Tu był nacisk, że ma się tak i tak >ubrać, i podkreślanie, że my to z >przebieralni bierzemy, żeby fajnie >wyglądało.
              Ty masz jakiś solidny, nieprzepracowany kompleks, skoro info w mailu, że "Marysia pytała Małgosie o te kostiumy, więc impreza ma taki i taki temat, a stroje można np wypożyczyć tu i tam, ale gdyby jednak nie, to zawsze może przyjść bez przebrania" odbierać jako podkreślanie i naciskanie. Ja bym to odebrała jako info. A "rozumiem" w odpowiedzi na info, że macie inne plany - jako "rozumiem", a nie jako foch organizatora.
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 19:04
                Nie, to zupełnie inaczej brzmiało. Przy czym No trudno, niech się nie przebiera, to zupełnie coś innego, niż napisałaś.
                • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:57
                  Czyli to jednak była dłuższa dyskusja między Wami, niż jedne info o kostiumach, Twoja odpowiedź, że macie inne plany i "rozumiem"?
          • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:36
            A różnie to bywa. Pamiętam, z forum akurat, jak parka urządziła ślub w jakimś egzotycznym miejscu na drugiej półkuli i oczekiwała, że goście dojazd i pobyt opłacą we własnym zakresie, po czym był foch bo goście odmówili udziału w imprezie.
            Ale nawet biorąc pod uwagę standardowe imprezy, to nie ma obowiązku na nie iść, a zapraszający nie powinni mieć focha, że ktoś z zaproszenia nie skorzystał.
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:38
              Może to była zia big_grin
            • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:47
              Raczej focha na corka lily ktora oczywiscie nienawidzi przebieranek i narazania mamusi na koszty. Matka pewnie jej juz pare dni truje jaka niesprawiedliwa zlosliwosc ja spotkala ze strony kolezanek trzpiotek instagramerek co zycia nie maja Za to maja dlugi ale rodzice zastaw sie a postaw sie wiec corka lily wcale nie odstaje tylko tamte bez sensu maja swoje glupie imprezy na ktorych przebieraja sie za krolewny. A powinny w wyciagnietych swetrach sluchac Niemena i narzekac ze ktos kipil fairy zamiast poprzestac na dobrym wyprobowanym Ludwiku
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:51
                Nie, piaskiem myjemy.
                Ichi, puknij się czasami w głowę...
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:25
        Owszem, uważam, że była na fajniejszej imprezie, bo tak się akurat trafiło na szczęście.
        Co w tym dziwnego?
        Pomijając koszty, nie każda impreza jest tak samo warta pójścia. Jak kogoś zapraszam, liczę się z tym, że odmówi, bo ma inne zobowiązania.
        U nas np. kiedyś dziewuszka odmówiła komuś z klasy mówiąc, że ma na te godziny zapłacone zajęcia sportowe. I jej prawo...
        • rb_111222333 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:47
          Po pierwsze, twoja córka nie była na urodzinach, więc nie może porównywać, bo po prostu nie wie jak tam ludzie się bawili. Pozostałe dziewczyny mówiły, że było słabo? Po drugie, gdyby moja koleżanka mi powiedziała, że nie przyjdzie, bo to nie jej bajka, to było by dla mnie w porządku. Gdyby jednak koleżanka zaczęła jojczyć, że moja prośba o przebieranie to sępienie o kasę i narażenie jej na koszty, a tak w ogóle to ona idzie na fajniejszą imprezę (po co je w ogóle porównywać?) to - moim zdaniem - byłoby to nieprzyjemne zachowanie.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:50
            Ale dlaczego zakładasz na boginię, że cokolwiek z tego do koleżanki powiedziała???
            Jedno, o co spytała, to czy powinna faktycznie być przebrana. I uslyszała o wypożyczaniu itp. i że to będzie super.
            Drugie, co powiedziała, to że musi mnie spytać, czy nie mamy innych planów - dokładnie takiej samej odpowiedzi by udzieliła, gdyby nawet skakała z radości na myśl o urodzinach. To chyba normalne, że nikt nic nie obiecuje, jeśli nie wie, na czym stoi.
          • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:03
            Można się do wielu rzeczy przyczepić u lily, ale nie sądzę żeby była upośledzona i waliła takimi tekstami bezpośrednio do osoby zapraszającej big_grin
            • chatgris01 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:05
              No dokładnie.
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:14
              No nie, aż tak społecznie upośledzona nie jestem big_grin.
              Umiem nawet w proszę, przepraszam i dziękuję tongue_out.
    • magata.d Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:53
      Przypomina mi się pewna konferencja naukowa, gdzie organizatorzy przebierają się wg. jakiegoś wymyślonego przez szefową tematu przewodniego. Oczywiście szefowa w kiecce (stroju) wysokobudżetowej prosto od krawcowej a reszta w tandetnych, przepoconych poliestrach z taniej wypożyczalni big_grin big_grin big_grin
    • karola2122 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:01
      Dla mnie to nie jest stosowne. Jest angażujące czasowo (przede wszystkim!) i finansowo też (tu już jak komu pasuje) - nie lubię, kiedy ktoś narzuca takie rzeczy. Ma być fajnie, przyjemnie, ma być zabawa i odpoczynek, a nie dodatkowe komplikacje. No i też nie lubię przebieranek. Ja też bym się wycofała
    • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:02
      Tak, robienie urodzin tematycznych z przebierankami jest jak najbardziej stosowne.
      Okazywanie focha, że ktoś nie przyszedł, stosowne nie jest.
    • australijka Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:47
      Nie doczytałam wszystkich odpowiedzi ale zazdroszczę Wam problemów i czasu do ich omawiania. Moje pokolenie miało problem z kupieniem jakiegokolwiek ciucha i nie roztrząsało każdego słowa czy miny rodziców koleżanek córki czy samej koleżanki. Nie było tak szybkich komunikatorów, nie każdy miał nawet telefon. Zatem wiele niepotrzebnych słów w ogóle nie dotarło do adresata. I dobrze, bo łatwo coś chlapnąć a potem trudniej sprawę wyprostować. To jak w tym filmie " Milion dolarów" easy, k....a, easy. Wykorzystywać czas, potencjał i energię na lepsze sprawy.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:52
        Z innej beczki, faktycznie mieszkasz w Australii?
        • australijka Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:57
          Nie, teraz na emeryturze mieszkam w Polsce. Mieszkałam 8 lat. A australijka wpadła mi na klawiaturze od hamerykanki, która tu kiedyś pisywała. I tak zostało. Ja mam 67 lat i inaczej rozumuję. Wiesz, PRL.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:15
            Pytam, bo myślałam, że może od Ciebie bezpośrednio się dowiem, jak tam sytuacja wygląda...
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:04
      Zawsze można nie iść.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:16
        Toteż właśnie nie poszła.
        Moja kwestia dotyczyła czegoś innego - czy zaprasza się znajomych, bo chce się z nimi spędzić czas, czy chodzi o realizację własnych wizji.
        • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:33
          W tym wieku dzieci same planują imprezy, naradzają się, jeśli nie zgłosiła sprzeciwu na etapie planowania to miejcie pretensje do siebie, a jeśli zgłosiła i nie został zauważony to widocznie nie jest niezbędna na imprezie.
        • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:03
          tak juz ten instagram i szpanowanie ajfonami namieszalo w glowach nastolatkom ze nie umieja normalnie pobyc razem, musza wymyslac jakies przebieranki w kostiumy z epoki, oblekac dlugie suknie pod dyktando mamuni i narazac sie na straty kaucji przy wspolnym nocowaniu bo takie jest widzimisie solenizantki.

          wspolczuje uzurpatorki w grupie przyjaciolek corki. wiadomo ze jesliby chodziloby o spedzenie czasu razem to dziewczyny poszlyby sie przejsc, potem jakas pizza jakby byly glodne chociaz jesli naprawde sie kochaja to i nawet nie zauwaza ze pora posilku nadeszla. biedne pozostale trzy dziewczynki, musialy sie karnie przebierac i robic dobra mine do zlej gry. jest jeszcze szansa ze z wiekiem nabiora asertywnosci i dziewczyny zaczna spedzac czas jak lubia, gorzej z rodzicami ktorzy jak te owce wywalili po 50 zl na kostiumy w celu uszczesliwienia dyktatorki (matki albo corki bo tak na prawde ciezko powiedziec czyj to byl pomysl). nieciekawie to wyglada niestety. my z przyjaciolkami w ich wieku bysmy sie posikaly na telefon z klapka i zamowiona pizze z pizzerii a te dziewczyny bez wyobrazni musza sie posilkowac profesjonalna wypozyczalnia kostiumow zeby sie nie zanudzic na smierc w swoim towarzystwie. oczywiscie wszystko w celu nagrania iPhoneami swoich sztucznie wymuszonych usmiechow wrzuconych na insta zeby zaimponowac innym sztucznym dziewczyniskom.

          za trzy-cztery lata bedzie gorzej bo zaczna sie weekendy w Rzymie czy gdzie tam sie trafi tani lot, jakby nie bylo mozna przejsc sie nad wisle czy nawet autostopem do gdanska pojechac - tacy smutni ludzie potrzebuja coraz to mocniejszych wrazen zeby jakos ze soba wytrzymac. to nie towarzystwo dla twojej corki i tyle.
          • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:08
            rexona_sport napisał(a):


            > za trzy-cztery lata bedzie gorzej bo zaczna sie weekendy w Rzymie

            To samo chciałam napisać... zakupy z kartą taty lub mamy smile bez limitu, albo z limitem kilka tys., itp.
            • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:14
              ja mysle ze te bezlimitowe nastolatki to juz teraz by robily urodziny gdzies w mediolanie, 50 zl za kostium na urodziny to nie malo ale zadna rozrywka dla bogaczy, dziewczyny w domu sie bawily chyba.

              normalnie bedzie ze jak to 200 zl na lot wydawac, pewnie jeszcze z 7 euro na dojazd z lotniska w kazda strone wiec juz ten lot nie taki tani, a co tam bedziesz jadla, hostel za 20 euro to zbytek, jakby im zalezalo zeby pobyc razem to by znalazly taki za 7 euro gdzies w wiosce obok Rzymu - no po co ci to, jeszcze rozumiem zebys sie wloskiego uczyla ale tak?
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:50
              Kosmos, za 4 lata moja córka będzie w liceum publicznym i to juz bliżej końca. O wycieczki do Włoch na urodziny się nie martwię.
              • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:58
                No to fajnie smile
                Ja dłużej muszę poczekać na liceum... Ale muszę też przyznać, że w obecnej szkole w ogóle nie ma takich problemów jak w poprzedniej, takich właśnie, wizerunkowych wink że tak powiem.
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:04
                  Nie ukrywam, że ciesze się, że za 3 semstry znajdzie się w środowisku bardziej zróżnicowanym życiowo, ale intelektualnie sensownym.
              • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:18
                Bananowe klimaty w najlepszych liceach mają się świetnie z tego co wiem, raczej Bali niż Rzymwink
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:58
                  Nie wszędzie jest tylko warszafka i patointeligencja wink.
                  Wyobraź sobie, że będąc w 2 najlepszym LO w mieście miałam w klasie także ludzi ze stypendium socjalnym, ludzi, którzy nie jeździli na wycieczki szkolne itp., zróżnicowanie w sytuacji domowej było duże.
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:59
                    I kto powiedział, że ma być najlepsze... Patrząc, co teraz się wyrabia, broń nas bogini...
                  • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:08
                    25 lat temu?
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:26
                      Myślisz, że teraz wszyscy tak się wzbogacili dzięki pińcet plusom?
                      Nadal niektóre stypendia socjalne otrzymują... Albo indywidualne dofinansowania od RR na zieloną szkołę itp.
                  • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:05
                    lily_evans11 napisała:

                    > Nie wszędzie jest tylko warszafka i patointeligencja wink.
                    > Wyobraź sobie, że będąc w 2 najlepszym LO w mieście miałam w klasie także ludzi
                    > ze stypendium socjalnym, ludzi, którzy nie jeździli na wycieczki szkolne itp.,
                    > zróżnicowanie w sytuacji domowej było duże.
                    >
                    Ale kiedy to było?
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:15
                      Do dziś tak bywa, 500 nie rozwiązało magicznie wszystkich problemów. W szkole katolickiej były np dzieci zwolnione z opłat i z dofinansowaniem z gminy do obiadów.
                      • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:11
                        lily_evans11 napisała:

                        > Do dziś tak bywa, 500 nie rozwiązało magicznie wszystkich problemów. W szkole
                        > katolickiej były np dzieci zwolnione z opłat i z dofinansowaniem z gminy do obi
                        > adów.
                        >

                        Ale ja mam na mysli współczesne realia topowych LO.
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:24
                          Nadal mówimy o wiele biedniejszej gminie niż Warszawa, to nie są aż tak - hi hi hi - elitarne i prestiżowe licea. Do bardzo dobrych LO podostawały się zresztą znajome dzieci z normalnych domów typu budżetówka, nauczyciele itp., nie sądzę, żeby ich było stać (także mentalnie) na ekscesy typu urodziny klasowe we Włoszech.
                          Poza tym wcale nie chcę, żeby córka szła do topowego LO, ona już się wystarczająco napracowała w podstawówce, kiedy koleżanki ze szkół publicznych miały/mają mniej lekcji i mniej roboty w domu. To, co tutaj umie przykładowo z angielskiego na jakieś 4+ zdaniem pani, w publicznej podstawówce byłoby o rok do przodu (co wynika z kolejności podręczników) i pewnie na 6. I tak dalej, i tak dalej...
                          Jak się temu przyglądam w tym roku i poprzednim, i pomyślę, że mogłabym popchnąć dzieciaka na kolejne 4 lata nauki do takiego kieratu, to no way... wink. Młoda już mówi wprost, że w liceum to chce ze 2 lata odpocząć i prowadzić życie towarzyskie, i chodzić swobodnie na różne zajęcia dodatkowe (nie szkolne). I ja ją świetnie rozumiem. Rzecz w tym, żeby znaleźć szkołę niespecjalnie wymagającą, a fajną i inspirującą dla dzieciaków.
                          • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:42
                            lily_evans11 napisała:



                            Rzecz w tym, żeby znaleźć szkołę niespecjalnie wymagającą, a
                            > fajną i inspirującą dla dzieciaków.

                            I takiej szkoły życzę, a widzę, że nie tak łatwo taką znaleźć (aktualnie głowię się nad propozycja LO dla najmłodszej corki).
                            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:47
                              U nas to już w ogóle trudniej, bo jest ich mniej... Szansa w tych, które z lekka przesuną się w rankingach w dół, a mają fajne kółka, zajęcia, w jednej szkole jest teatr francuski... Też dobra, ale nie top on the top - myślę, że z takimi podstawami z SP młoda nie musiałaby się jakoś strasznie przemęczać.
                              Moja kochana szkoła, mimo że zawsze bardzo wysoko w rankingach, kiedyś była miejscem także dla luzaków i freaków, a teraz ma przy wejściu gazetkę z ... rankingiem 10 najlepszych uczniów i gablotkę z laureatami konkursów big_grin big_grin big_grin. Co za czasy...
                              • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:51
                                lily_evans11 napisała:

                                > U nas to już w ogóle trudniej, bo jest ich mniej...

                                Ja, wbrew pozorom, też nie mam dużego pola manewru, bo jakieś 3/4 lokalizacji nie pasuje nam ze względu na koszmarnie długie dojazdy. Nie zgodzę sie na szkołę z dojazdem dłuższym niz godzina. Ale mamy już z córka kilka typów, na pewno przejedziemy się też na dni otwarte i podpytamy uczniów. Mam już doświadczenie w wyłuskiwaniu potrzebnych informacji, po dwóch rekrutacjach.
                                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:55
                                  Matko... Godzinny dojazd... big_grin
                                  • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 00:22
                                    Co cię bawi?
                                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 06:54
                                      Różnica perspektyw. U nas to potwornie dużo i można komunikacja miejska przemierzyc kawał miasta, lacznie z dojazdem do dzielnic-sypialni. Wiekszosc liceów mamy w centrum, i to ścisłym. Ludzie piszą różne rzeczy i nie zdają sobie sprawy, że wszystko wygląda inaczej z perspektywy mniejszego/większego miasta.
                                      • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 09:42
                                        lily_evans11 napisała:

                                        Ludzie piszą różne rzeczy i nie zdają sobie sprawy
                                        > , że wszystko wygląda inaczej z perspektywy mniejszego/większego miasta.
                                        >
                                        No właśnie. Dalej nie wiem, co śmiesznego jest w tym, że ktoś uważa, iż dziecko powinno chodzić do szkoły oddalonej maksymalnie o godzinę drogi od momentu wyjścia z domu.
                • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:49
                  a to nie znam forumowej historii, z opisu brzmi jak raczej normalna imprezka, banany wydaja na urodziny pewnie wiecej niz 100 zl (50 zl kostium plus prezent drugie 50, nawet niech bedzie 100 jak takie bogate).
              • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 20:14
                lily_evans11 napisała:

                > Kosmos, za 4 lata moja córka będzie w liceum publicznym i to juz bliżej końca.
                > O wycieczki do Włoch na urodziny się nie martwię.
                >

                Na urodziny może nie, ale w LO jak najbardziej odbywają się wycieczki zagraniczne. Więc problem jednak może sie pojawić.
                • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:12
                  Nie bój żaby, co jest w programie , młoda zawsze miała opłacone i komfortowe kieszonkowe do tego. Mamy bardzo intensywne wyjazdy po Polsce, za kwoty rzędu 700-900 zł, więc nie tak tanio. Ale program bogaty.
                  Jeśli liceum będzie miało wycieczki zagraniczne, to super. Tym bardziej, że czesne odpadnie.
                  • kurt.wallander Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:14
                    lily_evans11 napisała:

                    > Nie bój żaby, co jest w programie , młoda zawsze miała opłacone i komfortowe
                    > kieszonkowe do tego. Mamy bardzo intensywne wyjazdy po Polsce, za kwoty rzędu 7
                    > 00-900 zł, więc nie tak tanio. Ale program bogaty.
                    > Jeśli liceum będzie miało wycieczki zagraniczne, to super. Tym bardziej, że cze
                    > sne odpadnie.

                    To fakt, Z drugiej strony, licea potrafią sobie zyczyć bardzo wysokich wpłat na RR (wiadomo, ze nieobowiązkowych, ale niektórzy deklarują tyle, ile szkoła "zaproponuje"). A z trzeciej strony, te sugerowane kwoty i tak są niższe niż czesne w prywatnych SP czy dawnych gimnazjach, więc pewnie dlatego ludzie je "łykają".
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:29
                      Oj tak, najwyższa kwota, o której forumka tu kiedyś pisała - na semestr chyba - to w tej chwili połowa naszego miesięcznego czesnego...
                      No i zawsze można jednak zapłacić mniej, wedle uznania, stosownie do tego, co RR robi z tą kasą (czyli zawsze jestem na tak, jeśli chodzi o potrzeby wszystkich uczniów, ale niestety na nie, jeśli chodzi o kupienie nowego ksero, czajników czy sfinansowanie z moich pieniędzy jakichś rzeczy dla pojedynczych dzieci - sorry, ale mam cokolwiek dlatego, że obracam każdą złotówkę i na bzdety rzadko wydaję, no i pracuję, szczytem dla mnie jest wyciąganie kasy z rodziców - pracujących finansowych średniaków na dzieci rodziców leniwych).
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:58
          Pizza w CH, Escape room czy kulkownia to też realizacja własnych wizji...
    • quilte Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:29
      "Robienie urodzin, które pociągają za sobą ZE STRONY GOŚCI dodatkowe koszty i starania, i zaangażowanie czasowe, oczywiście OPRÓCZ PREZENTU."

      Moim zdaniem niestosowne.
    • mgla_jedwabna Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:54
      Imprezy wymagające zorganizowania skomplikowanego stroju powinno się urządzać w wieku, w którym uczestnicy potrafią ten strój zorganizować sami. Strój z konkretnej epoki, będący całym zestawem (suknia, halka, buty, torebka to minimum przy latach 60-tych XIX wieku), którego nie da się uszyć samemu, JEST zbyt skomplikowany, jak na urodziny trzynastolatki.

      Jeszcze zrozumiałabym konwencję przebierankową przy szerszym zakresie, np. znajomi zrobili kiedyś temat "mafia", gdzie można było zrobić z siebie praktycznie wszystko, od blokowego sebixa, poprzez garniturowego ojca chrzestnego lub praskiego przedwojennego cwaniaczka po quasi-japońskie szmaty i mówienie, że jest się yakuza. Można? Można.

      A już zupełnie nieakceptowalne jest zapraszanie kogoś, a potem sugerowanie, że jak się nie przebiera, to może w ogóle nie przychodzić. Jak uwielbiam przebieranki, tak nie przyszłabym. W końcu chodzi o spotkanie, a nie o bycie tłem do zdjęć dla jubilata.
      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 09:10

        >A już zupełnie nieakceptowalne jest >zapraszanie kogoś, a potem sugerowanie, że >jak się nie przebiera, to może w ogóle nie >przychodzić.
        Ale niczego takiego nie było... Było, że może przyjść bez przebrania.
      • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 09:17
        Da sie. www.google.pl/amp/s/m.wikihow.com/Create-a-Marie-Antoinette-Costume%3famp=1 Tyle ze wiecej zachodu niz zaplacic 50zeta za wypozyczenie. Marie antoinette diy costume - sporo wyskakuje
        • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 09:35
          Dodam jeszcze ze to wcale nie misialaby byc barokowa suknia balowa bo w modzie bylo (co prawda skandalizujace) cos takiego - byl o tym caly odcinek stich in time m.youtube.com/watch?v=fN4RQiYPS byle nuslin w stylu empire by dal rade
    • wapaha Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 16:56
      Stosowne jest urządzanie takich imprez jak się chce i może- i pod względem finansowym, i lokalowym i tematycznym
      Stosowne jest odmówienie jest przyjścia na takową imprezę - wszak jest ona dobrowolna i przymusowa i każdy wybiera taki wariant spędzania czasu jak mu pasuje

      Niestosowne jest dobotne wyrażanie niezadowolenia i focha z faktu, że ktoś nie przyszedł ( normalni ludzie z normalnymi zdrowymi relacjami okażą np. rozczarowanie/żal/smutek - foch to przejaw niedojrzałości )

      No i niestosowne Lily było użycie w temacie wątku na ematce słowa "STOSOWNE" wink
      Rano już widziałam Twój wątek i byłam pewna, że wieczorem będzie kilkaset więcej. Toż to słowo- jak płachta na byka wink
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:01
        Nie ukrywam, że to było trochę celowe, bo pies z kulawą nogą by się pewnie nie zainteresował wink.
        Chciałam jeszcze zatytułować "co byście zrobiły" albo "taka sytuacja" - ale uznałam to za przegięcie, nie startuję na wątek roku big_grin.
        • wapaha Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:11
          No i właśnie chyba weźmiesz w nim niechcący udział wink
          • wapaha Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:13
            Jesssu - jak analfabetka napisałam uncertain
            Poprawiam

            Stosowne jest urządzanie takich imprez jak się chce i może- i pod względem finansowym, i lokalowym i tematycznym
            Stosowne jest odmówienie przyjścia na takową imprezę - wszak jest ona dobrowolna i nieprzymusowa i każdy wybiera taki wariant spędzania czasu jak mu pasuje

            Niestosowne jest dobitne wyrażanie niezadowolenia i focha z faktu, że ktoś nie przyszedł ( normalni ludzie z normalnymi zdrowymi relacjami okażą np. rozczarowanie/żal/smutek - foch to przejaw niedojrzałości )

            No i niestosowne Lily było użycie w temacie wątku na ematce słowa "STOSOWNE" wink
            Rano już widziałam Twój wątek i byłam pewna, że wieczorem będzie kilkaset więcej. Toż to słowo- jak płachta na byka
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:27
              Ogarnęłam wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka