Dodaj do ulubionych

Segregacja bio

14.01.20, 12:56
To jak w końcu robić?
segregujna5.um.warszawa.pl/jak-segregowac/
Tu jest napisane, ze można wrzucać w czymkolwiek albo luzem

A tu:
www.nanowosmieci.pl/w-czym-wyrzucac-odpady-bio/
Ze tylko w odpowiednich workach.

Jak Wy robicie?

Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Segregacja bio 14.01.20, 12:58
      Rób tak jak oczekują w twojej gminie.
    • karola2122 Re: Segregacja bio 14.01.20, 13:40
      W odpowiednich workach. U nas zaczęli segregować w lipcu, część mieszkańców wyrzucała luzem, dlatego po otwarciu pojemnika wylatywała cała chmura much i muszek - ohydne! No i pojemnik przecież wtedy jest brudniejszy
    • joanna_poz Re: Segregacja bio 14.01.20, 13:45
      u nas gmina każe wrzucac luzem.
      • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 17:31
        U mnie tez.
    • elle_du_jour Re: Segregacja bio 14.01.20, 13:45
      W workach, bo taki mam prikaz w swojej spółdzielni. I mogą to być dowolne worki, bo i tak zostaną rozerwane w sortowni i usunięte.
    • koronka2012 Re: Segregacja bio 14.01.20, 16:54
      Nie segreguję bio, tzn. idzie do zmieszanych, z wyjątkiem trawy w sezonie.
      Nie gotuję i nie będę zbierać osobno ogryzków.
      Nie przemawia do mnie idea kompostowania, bo przy takiej częstotliwości wywozu (szczególnie w lecie) jest to po prostu gnijący, makabrycznie śmierdzący syf. Niezależnie czy jest luzem czy nie - i tak robi się z tego ohydna breja.
    • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 17:14
      dla kilku ogryzków i obierek z niewielkiej ilości jarzyn (nie gotuję w ciągu tygodnia) nie będę stawiać kolejnego kubła pod zlewem. Tym bardziej, że jako mieszkaniec bloku mam 100% pewności, że zapłacę podwójną stawkę (tj 130 zł) za niesegregowane śmiecie (i to nie obierki a puszki, butelki itp) - to w ramach odpowiedzialności zbiorowej jak określiła pani z ratusza
      jedynie kwiatki doniczkowe/balkonowe (razem z bryłą ziemi) wrzucam do brązowego pojemnika
      • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 17:39
        Ja odwrotnie. Mam pod zlewem 5 pojemnikow. Jeden bio, drugi papier, trzeci plastik, czwart szklo, a piaty do tego, co nie pasuje do jedynki, dwojki itd. Mialam te smietniki dlugo przed oczewianiem, aby robic segregacje, bo czulabym sie niekomfortowo wyrzucajac np. plastik do ogolnych. Oddzielnie zbieram tluszcz ze smazenia do sloikow i oddaje do specjalnych punktow. Od niedawna mam ten pojemnik bio i wreszcie jestem szczesliwa, bo wczesniej go nie mielismy i reka mi drzala, kiedy te lupinki czy skorupki jaj wyrzucalam do ogolnego.
        • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 17:55
          mam blokową kuchnię wielkości chusteczki do nosa i 3 kubły (papier, zmieszane, plastik/puszki), jeśli zdarzy mi się jakiś słoik/butelka to wyniosę przy okazji i wrzucę do odpowiedniego pojemnika

          segreguję śmieci odkąd pojawiła się taka możliwość (dobre 20-30 lat ? tzw dzwony przy altanach)
          obierki po przysłowiowych 3 marchewkach czy skorupki po 10 jajkach wrzucę do zmieszanych i ręka mi ni zadrży
          • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:18
            A ja juz z rozpaczy, ze nie mam pojemnika na bio przemysliwalam, gdzie moge podjechac w okolice torow i podrzucic te skorupki i obierki, ale nie zdobylam sie na to w koncu, bo nie "produkuje" ich w duzej iloscibig_grin
            • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:25
              artykuł stary ale w komentarzach pojawia się świetne rozwiązanie big_grin

              Masz bardzo prymitywny mózg, jak nie dostrzegasz takich miejsc jak trawnik, rabaty, krzaki, park. Bierze się łopatkę, kuca, wykopuje dołek i wsypuje zawartość kompostownika. Ponieważ dłuższe zbieranie kompostu grozi smrodem można wyrzucać co kilka dni małą, niekłopotliwą ilość.

              oczyma wyobraźni zobaczyłam te tłumy w Łazienkach czy Saskim kucające z łopatkami
              • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:33
                Oj tam, oj tam, cale trasy SKM-ek mnie kusilybig_grin
                • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:37
                  ale może to są resztki, które podróżni wyrzucają tuż po zjedzeniu ? big_grin
                  nie każdy dostaje marchewkę pokrojoną w słupki a jajko bez skorupki może się w torebce zgnieść na miazgę
                  • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:48
                    Bardzo mozliwebig_grin
                    • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:04
                      pewnie na dłuższych trasach znalazłabyś kości po pieczonych udkach...
                      • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:08
                        Uuuuuuu kosci to nie bio
                        • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 20:31
                          jak najbardziej, tyle że potrzeba ok. 100 lat żeby obróciły się w proch
                          no, może pieczone potrzebują nieco mniej
                          • spanish_fly Re: Segregacja bio 16.01.20, 09:37
                            Na kości znajdą się chętni. Na wsi mięsne/rybne resztki odkładam na skraju lasu i po nocy nic już nie ma.
        • disco-ball Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:06
          Gdzie można sprawdzić, w którym miejscu te tłuszcze można oddać? Bo to mnie tez interesuje
          • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:21
            warszawa19115.pl/-/pszok-mpszok-punkty-selektywnej-zbiorki-odpadow-komunalny-1 nie wiem, gdzie mieszkasz, dlatego wklejam Warszawe
            • disco-ball Re: Segregacja bio 16.01.20, 11:50
              Dzięki smile
        • mooi Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:23
          >Oddzielnie zbieram tluszcz ze smazenia do sloikow i oddaje do specjalnych punktow.

          chyba sobie jaja robisz....
          Co do bio to ilość owocówek, ktora wyległa sie następnego dnia w moim malutkim (11 l) kubełku, zapełnionym pewnie w 1/3, spowodowała, że zrobiłam taką segregacje pierwszy i ostatni raz. Nie bede w kuchni prowadzić wylegarni much, kulson. W doopie mam taka segregacje, która moze zaprowadzic moja rodzinę do szpitala oraz powoduje poważny dyskomfort mojego funkcjonowania w mieszkaniu.
          Niech sobie ten madry, co to wymyslił, sam hoduje muchy w mieszkaniu.
          Z kolei nie bede z każdym ogryzkiem latać do smietnika.
          • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:28
            Nie, wlasnie jutro wybieram sie z dwoma sloikami i niestety dwiema lampami. No widzisz, codziennie wychodzimy z domu i mijamy po drodze smietnik, dlatego nie zalozylam hodowli owocowek ani zadnych innych latadel.
            • mooi Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:44
              ja codziennie wychodze z domu - schodze do garazu.
              Nie bedę z jednym ogryzkiem latać do smietnika.
              W żadnym cywilizowanym kraju na zachod od Polski, nie ma tak restrykcyjnej segregacji.
              Mieszkajac za zachodnia granica miałam do segregregacji tylko 3 kosze. "Bio" to były odpady zielone OGRODOWE bo akurat mieszkałam w domku. Czyli na rosliny i trawy a nie obierki.
              Warto zachowac zdrowy rozsądek, takze przy segregacji.
              No chyba, że chce sie jedynie zrobic podwyzke pod plaszczykiem (tym razem bez plastikowej reklamowki!) segregacji. Tylko po co doope zawracać ludziom, zamiast od razu powiedziec w czym rzecz.
              I nie, nie bedę latać ze słoikami zuzytego oleju, nie zwariowałam jeszcze.
              Żeby oddać olej muszę przejechac kilka km, zuzyć iles tam benzyny, zatruc środowisko i wybulic kasę z wlasnej kieszeni. Gdzie tu sens i logika? Odpowiadam - nigdzie! jak zwykle to takie popierdywanie jakiegos pisuarskiego nieudacznika, ktory wziąl kase za "projekt segregacji", w którym ani sensu, ani logiki.
              Ale ty sie poddawaj , jak bezwolny baran "co mi każą to bezrefleksyjnie zrobię".
              • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:03
                ????? Cudownie, ze udowodnilas moje zbaranowanie i swoja swiatlosc. Tez nie podobaja mi sie podwyzki, zwlaszcza, ze ja zupelnie na nie nie zasluzylam. Uwazam, ze koszty powinny byc przerzucone na producentow, a my powinnismy wszystko dzielic na frakcje mokra i sucha, ale wiem, ze w Polsce generalnie nie ma sensu liczyc na normalnosc. Chcialabym, zeby moje przyszle wnuki jeszcze zobaczyly kawalek pieknej Ziemi, dlatego zaczynam od siebie. Rodzina w Niemczech mowi cos innego niz Ty o segregacji.
              • eliszka25 Re: Segregacja bio 14.01.20, 20:23
                mooi napisała:

                > W żadnym cywilizowanym kraju na zachod od Polski, nie ma tak restrykcyjnej segr
                > egacji

                No niestety, ale się mylisz. W porównaniu do Szwajcarii w Polsce i tak się mało segreguje. Osobno wyrzucam: zwykłe śmieci, odpady bio, papier, karton, puszki, szkło posortowane na kolory, butelki pet, inne plastki (nie wolno ich wrzucać do pojemnika na pet), zużyty tłuszcz kuchenny, baterie, zwykłe żarówki, świetlówki, śmieci elektro. Do zwykłych śmieci nie wolno też wrzucić opakowań po farbach czy olejach samochodowych itp czy leków. Trzeba to odnieść do sklepu, który prowadzi sprzedaż takich rzeczy/apteki. Stare buty oddaję do sklepu z butami, stare ciuchy do kontenerów z ciuchami lub też do sklepu. Osobno można oddać też kapsułki po kawie i zużyte filtry do brity.

                Nie uważam się za bezwolnego barana. Raczej świadomego obywatela, jeśli już. Szwajcarzy są dumni z tego, ile surowców są w stanie odzyskać dzięki swojemu systemowi segregacji śmieci. Nasza 4-osobowa rodzina produkuje 35-litrowy worek śmieci niesegregowanych tygodniowo. Wszystko inne jest odsortowane.
                • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 20:43
                  Moi tez mowia o takim typie segregacji, ktory opisujesz.
                • joanna_poz Re: Segregacja bio 16.01.20, 10:20
                  eliszka25 napisała:

                  >
                  > Nie uważam się za bezwolnego barana. Raczej świadomego obywatela, jeśli już. Sz
                  > wajcarzy są dumni z tego, ile surowców są w stanie odzyskać dzięki swojemu syst
                  > emowi segregacji śmieci. Nasza 4-osobowa rodzina produkuje 35-litrowy worek śmi
                  > eci niesegregowanych tygodniowo. Wszystko inne jest odsortowane.

                  mielismy ostatnio własnie towarzyskie spotkanie i rozmowe m.in. o sortowaniu - i padł tez własnie przykład Szwajcarii i bardzo wysokiego % odzyskiwania odpadów.
                  i że to jest własnie ta roznica - jak Szwajcarowi każą segregowac to segreguje i jest z tego jeszcze dumny, bo wie, że robi to dla siebie i srodowiska.
                  a jak każą Polakowi to ten znajdzie 100 argumentow żeby tego nie robic - "bo nie", bo nie ma miejsca, bo nie bedzie gromadzic 5 koszy, bo śmierdzi, bo bez sensu, bo sąsiad nie segreguje to po co on, bo pokombinuje jak tu tego nie robić i jeszcze nie zapłacić więcej.
      • stephanie_harper2 Re: Segregacja bio 14.01.20, 17:47
        No dokładnie. Jak likwiduje kwiatki balkonowe to odnoszę do odpowiedniego pojemnika. A zanim zbiorę worek obierków po warzywach to mi parę tygodni zejdzie. Zresztą sądząc po objętości worków sąsiadów wrzucanych do zmieszanych to też pewnie będziemy płacić wyższą stawkę.
    • julita165 Re: Segregacja bio 14.01.20, 17:32
      Tez mialam taka zagwozdke bo.mi ktos powiedzial ze bio musza byc w workach kompostowalnych ( nie mylic z degradowalnymi ), a ze rzecz jest trudno dostepna i droga po wielu bojach dodzwonilam sie w koncu do wlasciwego wydzialu urzedu miasta i powiedziano mi ze moga byc w bylejakich byle brazowych workach albo w workach o obojetnym kolorze jesli smieci bio bede wystawiac w brazowej puszce. Jako ze puszki w tym kolorze nie posiadam a tych smieci jest zbyt malo zeby w taka puszke inwestowac to po prostu wystawiam beazowy foliowy worek.
      Tak na marginesie, odkad wprowadzili ta segregacje zurzywam wiecej workow czyli jeszcze wiecej plastiku. Niezla ekologia....
      • aniani7 Re: Segregacja bio 14.01.20, 17:42
        Worek, a scislej porzadna reklamowke zakupowa po np. plaszczu uzywam wielokrotnie do szklanych odpodow, a i do plastikow sie zdarzylo.
        • julita165 Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:36
          Ale ja nie mieszkam w bloku. Musze albo wystawiac worki w odpowiednich kolorach albo takowe puszki. Poniewaz nie chce mi sie inwestowac 500 zl w watpliwa kolorowa dekoracje z puszek co tydzien wystawiam kolorowe worki. Dodam, ze worki nie sa nigdy pelne ! Makutkie worki nie zdaja egzaminu bo nie utrzymuja ciezaru, wiatr to porywa itp. Kupuje worki po 60l. Szczegolnie ten na szklo. No ale nie bede przeciez kisic tygodnoami w worku sloika po majonezie czy opakowan po jogurtach. Jak mowie, taka to i ekologia. Zawracanie gitary i nic wiecej.
          • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:40
            segregacja w domu ma jakiś sens, w blokach tego nikt nigdy nie rozwiąże
          • karola2122 Re: Segregacja bio 15.01.20, 22:24
            Ja nie mam worków na szkło. Trzymam szkło za pojemnikami do segregacji, a potem wynoszę raz na tydzień-dwa w jakiekolwiek reklamówce, którą potem albo wyrzucam do odpowiedniego pojemnika (jeżeli jest brudna), albo zanoszę z powrotem do domu (jeżeli jest czysta). Worek na bioodpady muszę wyrzucać raz na kilka dni, ponieważ jem dużo owoców i warzyw, i codziennie pije kawę, herbatę. Największy - 60 l - jest na tworzywa sztuczne. Na odpady zmieszane 35 l. Papier- raz na parę tygodni, ew. wyniosę pojedyncze czyste opakowania po pizzy lub po dostawach przez Internet. Jakoś szybko się przyzwyczaiłam do tej segregacji...
            • taki-sobie-nick Re: Segregacja bio 15.01.20, 22:44
              Nie wiem, gdzie to masz. Ja do wiadra na śmieci, 16 l, dokupiłam drugie na plastik i michę na bio 2,5 litra. Wszystko pod zlewem.
    • happy_end Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:40
      Ja mam dwulitrowy słoik, do którego wrzucam bio. Wystarcza mi akurat na pięć - sześć dni, potem jadę na działkę i wrzucam do swojego kompostownika (przy okazji, a nie specjalnie ze słoikiem jadę, żeby nie było).

      Ale po oburzeniu w licznych komentarzach wnioskuję, że w polskim narodzie wciąż dobrze się trzyma "sienieda" i obrona świętego prawa do śmiecenia we własnym stylu. No cóż.
      • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:42
        nie mam działki, nie jeżdżę na działki znajomych, nie mam nikogo znajomego z, choćby spłachetkiem, ogródka
        mam zakopywać w pobliskim parku pod krzaczkiem ?
        • kropkacom Re: Segregacja bio 14.01.20, 18:59
          Znajdź sobie swój sposób.
          • aankaa Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:10
            pewnie znajdę

            problem w tym, że główne pojemniki do segregacji (bio, papier, szkło) są ogólnodostępne - tj stoją poza zamkniętymi altanami - i ląduje w nich wszystko
            nie sposób wrzucić papierowej torby pełnej tektury/papieru bo z kubła wysypują się wory zmieszanych śmieci, a ostatnio nawet zawartość czyjejś szafy (akurat ktoś w okolicy robi remont i wywala wszystko)
            • happy_end Re: Segregacja bio 15.01.20, 00:54
              No ale kto to robi? Wszyscy ci, którzy mówią - bez sensu, to nic nie da, nigdzie tak nie ma, wyciąganie kasy, nie będę obierek zbierać dwa miesiące, i tak to idzie do jednej śmieciarki, a bo chcą na nas biednych zuczkach zarobić, gdzie ja zmieszczę pięć koszy itp itd.

              Chcesz zmian, zacznij od siebie, przestań twierdzić że sienieda.

              U mnie na osiedlu kosze wyglądają tak samo, jak u ciebie. Też z tym walczymy. Kiedyś się uda.

              • aankaa Re: Segregacja bio 15.01.20, 01:22
                póki co nie pomaga kartka "tu wrzucamy segregowane śmiecie"
                swoje, posegregowane, stawiam obok (jak nie mieszczą się w kuble)
              • frey.a86 Re: Segregacja bio 15.01.20, 07:41
                happy_end napisała:


                > Chcesz zmian, zacznij od siebie, przestań twierdzić że sienieda.

                Zacznę od siebie, a w nagrodę dowalą mi karę, bo sąsiad nie posegregował. Świetna zachęta.
              • taki-sobie-nick Re: Segregacja bio 15.01.20, 22:13
                Ja nie mam działki, dziubdziusiu słodki. Ani kompostu.


                A ględzenie "zacznij od siebie" nie zmienia faktu, że NIE MAM GDZIE zmieścić pięciu koszy.
              • taki-sobie-nick Re: Segregacja bio 15.01.20, 22:14
                Dobrze, to wezmę to opakowanie po dezodorancie, przyczepię kartkę "DO PSZOK-U" i postawię obok pojemników.

                I niech się gmina martwi.
                • disco-ball Re: Segregacja bio 16.01.20, 11:55
                  Albo dezodorant w sztyfcie?
                  smile
    • kamin Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:11
      Kosz na bio mam malutki, wielkości kosza łazienkowego. Używam zwkłych worków wielkości chyba 20 l. Zwykle wynoszę smieci przed całkowitym zapełnieniem się pojemnika, bo bio jest ciężkie.
      • karotka_plus Re: Segregacja bio 16.01.20, 10:50
        Ja mam z malutkiego wiaderka dziecięcego do piaskownicy big_grin Znalazłam w piwnicy i zapełniam go w ok 1,5 tyg, mało mamy tych odpadów bio. W tym roku będziemy się przeprowadzać do domu z ogródkiem i zrobimy kompostownik. Te kubły na bio są duże, dużo za duże na nasze potrzeby.
        • joanna_poz Re: Segregacja bio 16.01.20, 10:55
          one są duzo za duże od listopada do maja
          jak się zacznie kosić trawe to będa za małe..
          • karotka_plus Re: Segregacja bio 16.01.20, 11:47
            A w sumie racja, zapomniałam o trawie smile Ale w tym roku akurat trawy mieć nie będziemy, przeprowadzamy się późnią wiosną/latem i z tyłu będziemy mieć tylko wybrukowany taras i uklepaną ziemię, bez trawy, Tym się zajmiemy na przyszły rok.
    • dziennik-niecodziennik Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:18
      Bio wywalam.do zmieszanych, zwlaszcza ze - jak kiedys pisalam - u nas sa upierdliwi i bio to maja byc TYLKO roslinne. Czyli ugotowane ziemniaki tak, utluczone z maslem lub mlekiem czy polane tluszczem juz nie. Pomidor i salata tak, ale jako resztka salatki z oliwa juz nie. Itd.
      Wiec walę domowe bio do zmieszanych, w brazowych workach wystawiam tylko trawe, liscie itd.
      • turzyca Re: Segregacja bio 16.01.20, 10:51
        A oliwa nie jest roślinna?
    • aurinko Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:32
      Każda gmina ma swoje zasady.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Segregacja bio 14.01.20, 19:38
      Niosę w specjalnym koszu bez worka i wysypuję. Worki bio są zupełnie inne, jak potrzymasz za długo w nich odpadki to się rozkladaja, podobne są do worków na psie kupy, takie jak osłonki białkowe na kiełbasy.
    • ultimate.strike Re: Segregacja bio 15.01.20, 00:57
      A podstawili już kontenery na spodnie?
      • aankaa Re: Segregacja bio 15.01.20, 01:29
        jeszcze nie, ale można je wrzucać do pojemników na odzież
        • ultimate.strike Re: Segregacja bio 15.01.20, 01:36
          jeszcze nie, ale można je wrzucać do pojemników na odzież

          Lepiej tego nie robić. Odzież z pojemików fundacji sprzedawana jest do ciucholandów i ponownie wykorzystywana. Spodnie należą do odpadów niebezpiecznych i powinny być szybko utylizowane, zanim zrobią komuś krzywdę.
          • aankaa Re: Segregacja bio 15.01.20, 22:50
            suwak z rozporka jądra urżnie
            • ultimate.strike Re: Segregacja bio 16.01.20, 01:45
              Nie, zanim temperatura zniszczy DNA nasienia.
      • karola2122 Re: Segregacja bio 15.01.20, 22:26
        stare ubrania wrzuca się do odpadów zmieszanych, buty też
        • ultimate.strike Re: Segregacja bio 16.01.20, 01:46
          Ale w przypadku spodni istnieje zagrożenie, że ktoś wygrzebie, użyje i nieszczęście gotowe. Kto będzie potem za to odpowiadał?
          • ultimate.strike Re: Segregacja bio 16.01.20, 01:52
            Z tym świństwem nie ma co ryzykować. Potrzebne są kontenery zabezpieczone przed wydostaniem spodni ze środka, specjalne procedury szybkiej i bezpiecznej utylizacji. No i trzeba działać szybko, ilość tego odpadu bedzie w najbliższym czasie rosła lawinowo.
          • karola2122 Re: Segregacja bio 16.01.20, 09:12
            ultimate.strike napisał:

            > Ale w przypadku spodni istnieje zagrożenie, że ktoś wygrzebie, użyje i nieszczę
            > ście gotowe. Kto będzie potem za to odpowiadał?
            >


            Jak ktoś bardzo się niepokoi, to przed wyrzuceniem może pociąć spodnie (itd.) nożyczkami wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka