Dodaj do ulubionych

Instrukcja kolędy

18.01.20, 08:32
natemat.pl/296423,instrukcja-jak-przyjac-ksiedza-po-koledzie-poucza-parafia-z-bialegostoku a jak u was jest?


--
Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
Obserwuj wątek
    • nota_bene0 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 08:44
      Nie przyjmuję, mam do tego stosunek obojętno-lekcewazący. Takie instrukcje mnie conajmniej śmieszą. 😄

      --
      "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
      Coco Chanel
    • mid.week Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 08:55
      "Odmówienie kolędy kapłanowi jest wyrazem braku identyfikacji z Kościołem, co za tym idzie - wyrażeniem zgody - na odmówienie też jakiejkolwiek posługi duszpasterskiej".
      Czułabym się lepiej jakby odmowa kapłanowi była stuprocentową gwarancją zaniechania wszelkich zapędów KK do zbawiania mnie, wykreślenia z ksiąg i wypadu z mojej czasoprzestrzeni. A tu tylko możliwość odmówienia posługi...
      • nota_bene0 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 09:04

        > Czułabym się lepiej jakby odmowa kapłanowi była stuprocentową gwarancją zaniech
        > ania wszelkich zapędów KK do zbawiania mnie, wykreślenia z ksiąg i wypadu z moj
        > ej czasoprzestrzeni. A tu tylko możliwość odmówienia posługi...

        🤣 Nie ma łatwo, wystąpienie z każdej sekty, to nie bułka z masłem.
        --
        "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
        Coco Chanel
        • gama2003 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 18:38
          Ta dewaluują.
          To kwestia stawki tylko.
          Czyli ,, niewpuszczających ,, nie obsłużą za cołaska.
          Nie wpuszczam odkąd wizyty odebrałam jako coś między przesłuchaniem/inspekcją majątkową a spowiedzią.
          Przy czym część modlitewna i błogosławieństwo było odbębnione rachu ciachu. W klimacie - a teraz szybko przechodzimy do najważniejszego.
          I wyciąganie kartoteki. Ile osób mieszka, co robią, gdzie są. Tonem niezadowolonego urzędnika wysokiej szarży.
          Dziękuję. Boga jest więcej w lesie, czy na łące.
          • nota_bene0 Re: Instrukcja kolędy 19.01.20, 12:42
            Tak, te kartoteczki ich i zapiski. W domu rodzinnym od lat nie jestem zameldowania i nie mieszkam, a w tej ich kartoteczce jeszcze widnieję. Nie weryfikują danych z USC?

            --
            "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
            Coco Chanel
            • iwoniaw Re: Instrukcja kolędy 19.01.20, 12:58
              nota_bene0 napisała:

              > Tak, te kartoteczki ich i zapiski. W domu rodzinnym od lat nie jestem zameldowa
              > nia i nie mieszkam, a w tej ich kartoteczce jeszcze widnieję. Nie weryfikują da
              > nych z USC?
              >

              No to by dopiero było przecięcie, gdyby urzędy podawały cudze dane każdemu, kto ma życzenie 😂
              Co do kwestii z postu startowego - nigdy się nie spotkałam z taką instrukcją i uważam, że w tej formie jest po prostu niegrzeczna, protekcjonalna i kompletnie nie na miejscu. Inna rzecz, nie przyszłoby mi do głowy, że skoro godzę się na przyjęcie księdza, otwieram mu w rozciągniętym dresie i przyjmuję w bałaganie, psu pozwalając radośnie skakać na przybyłego.


              --
              "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
              • nota_bene0 Re: Instrukcja kolędy 19.01.20, 13:01
                Ja tam się na tym nie znam. Ale sam pleban tak mówił, że ma dane z USC,ktore ma tych swoich zapiskach.

                --
                "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
                Coco Chanel
                • iwoniaw Re: Instrukcja kolędy 19.01.20, 13:15
                  nota_bene0 napisała:

                  > Ja tam się na tym nie znam. Ale sam pleban tak mówił, że ma dane z USC,ktore ma
                  > tych swoich zapiskach.
                  >
                  Dane z USC może mieć takie, jakie mu sama dostarczyłaś np. biorąc ślub konkordatowy. Nie ma to nic wspólnego z tym, gdzie kto jest aktualnie zameldowany. Zresztą zapewne po to ksiądz zapewne w ogóle robi jakiś wywiad, żeby sobie rejestry uaktualniać - przecież urzędy nie mają prawa mu nic zdradzać w temacie cudzych danych. Parafia wie o Tobie to, co im sama dobrowolnie powiesz, nic więcej. No chyba, że w Twym dawnym miejscu zamieszkania ktoś inny ochoczo się dzieli wiedzą na Twój temat - ale to już nie proboszczowi powinnaś za to dziękować chyba?



                  --
                  'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                  'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
    • morekac Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 08:59
      Milutki księżulo. Ale jeśli go jeszcze na taczkach nie wywieźli czy do kościółka grzecznie chodzą, to chyba im odpowiada?


      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • attiya Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 09:02
      właśnie piszę sobie instrukcję obsługi w razie czego jakby taki jeden z drugim zbliżyli się do mojego domu bądź dziecka, no, nie pożałowałam sobie

      --
      Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
    • woman_in_love Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 09:15
      Sprzedaż urzędów w kościele katolickim, to nie jakiś wyjątek a norma, jak tu:
      wiadomosci.wp.pl/jak-kupic-parafie-w-gdansku-podanie-z-zalacznikiem-dla-glodzia-6442818608224385a

      Ten proboszcz, dopóki nie został proboszczem był podobno w porządku. Ale zapewne ma teraz do zapłaty ciężką kasę a kuria i biskup chcą dolę i odroczenia nie dadzą. Nie ma zmiłuj. Dla nikogo.
    • cruella_demon Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 10:37
      a jak u was jest?

      Dziękuję, nie przyjmuję.
      Mniej więcej to samo, co odpowiadam innym akwizytorom.

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
      • chicarica Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 11:08
        A jednak.
        W Polsce są dwa obozy. Jeden uważa zdejmowanie butów w gościach za obowiązek, drugi dokładnie odwrotnie, włącznie z tym, że we własnym domu należy założyć buty na przybycie gości. Akurat w rodzinie mam starcie jednego obozu z drugim, ja sama najlepiej w warunkach domowych czy to u siebie czy u innych czuję się w skarpetkach, ale zaciętość z jaką obuwicze spierają się ze skarpetkowiczami zawsze mnie bawiła.

        Z kolei oglądałam gdzieś ostatnio jakieś zdjęcia z USA, mniejsza z tym czyje i z jakiej okazji, na których jeden z domowników sfotografowany był na sofie i trzymał nogi w taki sposób, że buty (takie normalne, w których chodzi się poza domem) dotykały materiału sofy - tej części na której się siedzi. Dla mnie trochę szokujące i w życiu bym nie pozwoliła na coś takiego u mnie w domu, ze względu na higienę. Nawet, jeśli te buty byłyby suche i niezabłocone.

        --
        ---
        Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
        • hanusinamama Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 13:55
          Ale nikt ksiedzu nie nakazuje butów zdejmować. Tu chodzilo o to ze domownik nie moze byc w kapciach/boso jak ksiedza przyjmuje....

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • mari.sol Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 18:30
            Różnie bywa. Koleżanka ma w domu jasne dywany. Jednego roku przyszedł ksiądz po kolędzie, na dworze mokro i błoto wszędzie więc poprosiła go o zdjęcie butów. Ksiądz oburzył się, wyszedł i kolędy nie było. Nie oceniam kto miał rację, opisuję tylko scenę.
            Wcześniej też już miała z nim scysję na kolędzie, kiedy to pochwaliła się proboszczowi, że robi studia podyplomowe z nauczania etyki w szkole (jest nauczycielką). Zbulwersowała tym księdza i nie pomogło nawet wyjaśnienie, że ta podyplomówka to na wydziale teologii jest big_grin .
    • chicarica Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 10:51
      Od wielu lat w Polsce mieszkając nie przyjmowałam, więc mi zwisały kalafiorem takie instrukcje. Jak ktoś przyjmuje, to jego sprawa, widać lubi być przestawiany we własnym domu.
      Cenię sobie natomiast obecnie fakt, że nie muszę się opędzać od tego typu domokrążców.
      A także, że domokrążcy nie mają wpływu na inne aspekty mojego życia, co w Polsce niestety pozostaje w sferze marzeń.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • przepio Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 10:56
      Nie przyjmuję żadnych gości na boso, więc i księdza nie. Nie chodzę do kościoła, więc księży nie znam, raz trafi się fajny, raz mniej komunikatywny. Nigdy w trakcie kolędy nie miałam trudnych pytań, pogadamy, nieraz posmiejemy i już.
    • andaba Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 11:04
      1. W gazetce parafialnej było napisane, że przyjmowanie kolędy nie jest obowiązkowe i nawet zaangażowani katolicy nieraz z tego rezygnują, ale dobrze, gdy się księdza przyjmuje, poza tym w razie niedogodności terminu ksiądz może sie umówić na inny termin.

      2. Nigdy ksiądz nie pyta o kopertę, przez całe życie zdarzyło mi raz, słownie raz, że ksiądz w ogóle wziął kopertę.

      3. Jedynym "nakazem" jest zamykanie zwierząt w innym pomieszczeniu, dotyczy to głównie psów.


      No ale doskonale wiem, że tu nie chodziło o to, żeby sie dowiedzieć jak jest gdzie indziej, tylko żeby przeczytać z satysfakcją "nie wpuszczam".
      • elf1977 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 11:19
        Nie o to chodziło. Po prostu taka i instrukcja uwłacza godności przeciętnego człowieka. Ksiądz powinien spuścić trochę powietrza, jeśli nie chce stracić reszty owieczek. 2 lichtarze? Litości! Odprowadzanie do sąsiada? To ma być wizyta duszpasterska, a nie samego Pana Boga. Kapłan powinien również się wysilic, żeby zbliżyć się do swoich parafian.
        • hanusinamama Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 13:53
          U mojej tesciowej na wsi ksiadz sie kazał wozić samochodem od domu do domu (blisko te domu). Ma swoje auto ale wozić go trzeba. Jak rpzyszła pora na tescia to powiedział, ze on szoferem jest ale swojej żony.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • nota_bene0 Re: Instrukcja kolędy 19.01.20, 13:37
            W moim rodzinnym mieście na stronie parafii jest rozkaz, że prosimy o pojazdy! Chyba z pięć wykrzyknikow, i na czerwono.

            --
            "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
            Coco Chanel
      • ultimate.strike Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 18:51
        3. Jedynym "nakazem" jest zamykanie zwierząt w innym pomieszczeniu, dotyczy to głównie psów.

        No bo pies takiego jednego mitologicznego ugryzł. Tego z tej samej pustyni ale twierdzącego, że lepiej wie jak się modlić niż post-chrześcijanie.

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • heca7 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 11:19
      Jedynym rozsądnym zaleceniem jest zamykanie psów skaczących po gościach. I to dotyczy każdego gościa- nikt nie lubi mieć plam na ubraniu lub podartego odzienia. Choć jeszcze druga rzecz mnie dziwi- to ludziom (którzy wiedzą o kolędzie i oczekują księdza) trzeba mówić, że nie przyjmuje się wizyt w dresie lub powyciąganych leginsach?

      --
      Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
      • ritual2019 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 14:21
        Choć jeszcze druga rzecz mnie dziwi- to ludziom (którzy wiedzą o kolędzie i oczekują księdza) trzeba mówić, że nie przyjmuje się wizyt w dresie lub powyciąganych leginsach?

        A wlasciwie dlaczego nie? Jakie znaczenie ma stroj w tej wizycie? W jakim celu wlasciwie ksiadz wizytuje?
            • heca7 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 16:56
              ritual2019 napisał(a):

              > Dlaczego nie? Wszystko zalezy od gosci I od tzw dresu. A dziensy i bluza sa ok
              > ?

              Dla mnie ok


              --
              Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
            • hanusinamama Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 15:22
              Ale wizyta ksiedza to świeto?? Nie zaebym zakłądała dres jak przyjumuje gosci...ale tez nie wskakuje w garsonkę. Ubieram sie odpowiednio...i chodzę bez butów. Bo w domu w butach nie chodzę, nie widzę powodu aby je zakładać. Gosciom sciagac obiuwia nie każe.

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • hanusinamama Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 15:21
            Wiesz co jak ktos przyjmuje w dresie...to bedzie miał w nosie i tyle. Dla mnie te instruckje są bardzo niefajne bo takie patrzenie na ludzi z góry. Tak podkreslenie, ze ksaidz wizytujący jest wyzej na drabinie waznosci niz domownicy...jak sie to parafianom podoba to ok.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • mgla_jedwabna Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 18:29
            Jest coś takiego, jak kultura osobista, i ta zabrania instruowania gospodarzy przez gości co do sposobu, w jaki gospodarz gościa podejmuje. Jeśli do kogoś idę z mojej własnej inicjatywy (ta jak jest to z kolędą - to inicjatywa kościoła, a nie pomysł parafian), to przyjmuję z wdzięcznością sam fakt, że ktoś mnie wpuszcza do domu i poświęca mi czas. Jeśli nie jestem przyjęta tak, jak tego oczekuję*, więcej nie idę do tej osoby. A nie wystosowuję instrukcje.

            *oczekiwania zależą od stopnia zażyłości, okazji, samego stylu domu - w wiejskim domu przy gospodarstwie rolnym gospodarz może być w ubłoconych butach, w bloku w centrum miasta wygląda to gorzej niż źle. Przy zaproszeniu "wpadnij pogadać" nie oczekuję posprzątania rozgrzebanego majsterkowanie na stole.
        • heca7 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 16:56
          Ja po prostu o ile wiem, że ktoś przyjdzie nie latam po domu w piżamie czy dresie, w którym ćwiczę. Niezależnie czy to byłby ksiądz czy ktoś znajomy.

          --
          Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
    • stephanie_harper2 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 11:27
      O jestem na bieżąco bo miałam przedwczoraj. Ksiądz przyszedł, poczęstowałam go sokiem pogadaliśmy trochę. Pytał czy mamy jakieś zastrzeżenia co do działalności parafii. Nie mieliśmy bo akurat mamy super proboszcza. Pogadał z synem bo akurat się znali z lekcji religii w podstawówce. Koperty nie brał bo u nas nie ma tego zwyczaju. Poza tym podejrzewam, że księża przychodzący na kolędę dobrze wiedzą, że do kościoła nie uczęszczamy zbyt często a jednak nigdy nie usłyszeliśmy złego słowa na ten temat. W sumie było sympatycznie.
    • pitupitt Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 12:38
      Na całkowitym luzaku. Całe szczęście u nas są normalni księża.

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • ga-ti Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 13:13
      Kiepsko mi się otwiera, więc nie czytałam, ale powiem, jak jest u nas.
      Ksiądz chodzi zapowiedziany, więc nie ma zaskoczenia. Stół nakryty białym obrusem (albo innym, czasem jeszcze z wzorkiem świątecznym), na stole krzyżyk, 2 świeczki, kropidło i woda święcona (ale ksiądz chyba nosi własne kropidło przenośne z wodą), koperta, bo co roku księża zbierają na jakiś cel, np. remont cmentarza, wymiana instalacji el. w kościele, ale zdarzyło się, że zapomniałam dać i ksiądz się nie upomniał oraz, że pytali, czy nam się te pieniądze bardziej nie przydadzą, więc nie jest źle. Ubieramy się normalnie, jak na przyjęcie gości na kawę, nie w wyciągnięte dresy, ale też nie w garnitury i krawaty, butów nie wkładamy, bo w butach w domu nie chodzimy, mamy na nogach tak jak zwykle, kapcie albo skarpetki. Nigdy problemów nie było.
      Była prośba, by psy zamykać, zrozumiałe.
      A to odprowadzanie księdza to taki zwyczaj, zresztą gości też odprowadzam do bramki, czy auta, w bloku na korytarz.
      Inna kwestia, że kolęda u nas trwa 5 minut, modlitwa, święcenia, zajrzenie do dokumentów, obrazki dla dzieci i finito. Nie ma czasu na pogaduszki, raz się trafił ksiądz, który pogadał, zainteresował się nami. Z drugiej strony to my nie mamy problemów do obgadania z księdzem wink
      Uważam, że jak się chce przyjąć księdza to się wie, jak i potrafi się zachować kulturalnie.
      A jak nie, to i kolor sutanny będzie przeszkadzał wink
    • asfiksja Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 13:41
      U nas od zawsze jest niepisany zwyczaj, że w butach się przyjmuje eleganckie wizyty. Już moi dziadkowie (pochodzący ze wsi w Polsce zachodniej) tak się zachowywali. Ale wiem, że w Polsce centralnej i wschodniej niekoniecznie tak jest. Moja teściowa wszystko obskakuje w zwykłym sweterku i kapciach (i pewnie myśli, że my mamy straszny kij w tyłku).
      Natomiast żądanie kasy uważam za bezczelne. U nas każdy daje, ile może i chce, nigdy nie słyszałam słowa narzekania ze strony księdza na brak kasy. Z tym że księdza mamy wierzącego, nie technika-organizatora komercjalizacji kultu religijnego.
      • morekac Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 15:13
        >U nas od zawsze jest niepisany zwyczaj, że w butach się przyjmuje eleganckie wizyty. Już moi dziadkowie (pochodzący ze wsi w Polsce zachodniej) tak się zachowywali.

        Zauważ, że te instrukcje były dla tych ze wschodu. Bo w takim krakowskiem już 120 lat temu wiedziano, że "trza być w butach na weselu".

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • hanusinamama Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 13:49
      Przypomina mi sie jak jedno dziecko przygotowywałam do matury. Obiecałam ze podrzuce pewne kserówki, zanim przyjechałam zadzwoniłam zapytac czy moge je teraz podrzucic. Tak ale niech Pani wejdzie przez garaz od tyłu...ok. Wpuszczono mnie przez garaz...bo miał przyjsc ksiadz i jakby ktos stał od frontu w drzwiach to ksiadz by sie obraził i sobie poszedł. Byłam w lekkiem szoku ze cała rodzina odstrzelona (Pan w garniturze, pani w sukience, butach eleganckich, dzieci elegancko). Dałam co miałam i ulotniłam się przez garaż. MInełam sie z ksiedzem, za ktorym szedł minitrant targajac katóweczkę za księdza...dla mnie kosmos.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • tanebo2.0 Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 14:57
      W "mojej" parafii farosz rozdał na kolędzie po 12 kopert. Najlepsze że tym którzy mu nie otwarli wrzucił je do skrzynek. Potem na ogłoszeniach duszpasterskich wyczytywał kto dał najwięcej. Byli tacy co wkładali po kilka stówek. Po roku proboszcz zniknął. Razem z całą kasą z konta w tym z dotacjami z Unii...

      --
      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
    • triismegistos Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 15:21
      Nie wiem. Nie jestem praktykujacą katoliczką, nie wwidzzę potrzeby wchodzic na stronę parafii czzy coś. Wczoraj zapukała dziewczynka, spytała grzecznie czy jesteśmy zainteresowani, zachwyciła się kotkiem, ja grzecznie odmowiłam, koniec sprawy.
      Mogłabym dla dramatyzmu dodać, że przerwała mi drukowanie nielegalnej ateistycznej bibuły, ale nie trafiła w tten moment wink

      --
      Słuchaj, ja jestem poważnym człowiekiem, który ma umowę o pracę na czas nieokreślony, w życiu nie mam czas na bzdury. Ciężko pracuję na to, by jeść parmezan.
      • ultimate.strike Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 18:57
        Mogłabym dla dramatyzmu dodać, że przerwała mi drukowanie nielegalnej ateistycznej bibuły, ale nie trafiła w tten moment

        Nie wystarczy, że żywisz tą firmę płacąc podatki? Jak dla mnie to jest dramat.

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
        • triismegistos Re: Instrukcja kolędy 18.01.20, 22:03
          O, i ten fakt ,mnie wkulsonia. Ale co mnie obchodzi co piszą na stronie parafii i w jaki sposób zainteresowani przyjmą wizytę kapłana?

          --
          spotted madka to taki krzyk pustych macic.
          by mrozkagrazka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka