Dodaj do ulubionych

Ulga na dziecko

14.02.20, 14:28
Przez ostatnie 6 lat ex odliczał całą ulgę, konsultował ze mną tylko 2018 i 2017. W tym roku odliczyć miałam ja i problem. Wg jego wyliczeń spędził w 2019 r prawie cały MSC z dzieckiem więc ten MSC chcę odliczyć. Ja podejrzewam, że dostał kolejną podwyżkę i podatek byłby do płacenia.
Znam przepisy, wiem, że jak się nie dogadamy, to może sobie odliczyć więcej zatem pytanie brzmi jak wytłumaczyć mu, żeby rozliczył się z żoną i ich dzieckiem. Pod uwagę biorę fakt, że oboje mają wysokie dochody i nie kalkuluje im się budżet.
Podpowiedzcie jak rozmawiać...:/. Moje zarobki są zdecydowanie nizsze od zarobków taty więc ulga jest znaczącą kwotą.
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Ulga na dziecko 14.02.20, 14:36
      A tu nie ma jakiegoś drugiego dnia takiego, że jak nie wpisze waszego dziecka to nie będzie w ogóle miał ulgi (bo ulga jest przy dwójce dzieci dopiero niezaleznie od dochodu), a jak wpisze to wasze nawet na 1 miesiąc z 12 to będzie mi cała ulgę na drugie dziecko ?
    • mika71 Re: Ulga na dziecko 14.02.20, 15:02
      Ale to nie starczy uzbierać całego miesiąca z poszczególnych dni. Jeśli jesteś rodzicem, z którym dziecko mieszka na stałe, masz alimenty to odhaczasz, że dziecko jest z Tobą cały rok. Miesiace się wylicza jeśli jest opieka naprzemienna albo faktycznie coś sie dzieje i ileś miesięcy dziecko spędza z drugim rodzicem. Myślę, że jak nawet objoje wpiszecie ulgę i będzie kontrola to nie będziesz miała problemu z wykazaniem jak to było faktycznie.
      • passiflora78 Re: Ulga na dziecko 14.02.20, 15:39
        Nie wprowadzaj w błąd.Jeżeli się dobrowolnie nie dogadają to ojciec ma prawo odliczyć pół roku.
        To, że dziecko nie spędza u niego dokładnie tyle czasu nie ma znaczenia, płaci na to dziecko alimenty więc je utrzymuje i ma prawo odliczyć swoją część.
        • mika71 Re: Ulga na dziecko 14.02.20, 16:49
          Kiedyś sprawdzałam w US bo ex chciał mnie wyrolować, że przy braku porozumienia wcale nie oznacza że rodzic niesprawujący opieki, rozlicza pół roku. Czyżby się teraz coś zmieniło???
          passiflora78 napisała:

          > Nie wprowadzaj w błąd.Jeżeli się dobrowolnie nie dogadają to ojciec ma prawo od
          > liczyć pół roku.
          > To, że dziecko nie spędza u niego dokładnie tyle czasu nie ma znaczenia, płaci
          > na to dziecko alimenty więc je utrzymuje i ma prawo odliczyć swoją część.
    • iberka Re: Ulga na dziecko 14.02.20, 16:41
      Rozmowa była i, tak jak napisałam, nie kalkuluje im się no i tracą ulgę na swoje dziecko. Tata zarabia na tyle dużo, że ten 1000 PLN, to jest 2 dni jego pracy....albo i mniej, ale w kwestii finansów bierze każdy PLN, który może mieć.
    • katiemorag Re: Ulga na dziecko 14.02.20, 19:25
      Jestem w podobnej sytuacji jak Ty i sobie nie wyobrażam takiej sytuacji. On rozliczał ulgę na dziecko sam 6 lat i nie dzielił się Tobą ta ulga? To teraz Ty masz prawo 6 lat sama się rozliczać... tym bardziej, ze jak mówisz dość duża dysproporcja zarobków jest między wami to bardzo niefajnie o nim świadczy
      Ja z moim ex-Em to bym nawet do sądu w takiej sytuacji szła...
      No chyba, ze on dużo finansuje dziecko poza alimentami, wycieczki, ubrania, komputery, kursy
      Bo mój to skąpiec tylko to co zasadzone i nic więcej, dlatego u mnie każdy grosz się liczy i nic bym mu nie darowała
        • nenia1 Re: Ulga na dziecko 15.02.20, 09:55
          iberka napisała:

          > Nie, nie finansuje. On we wszystkim słucha żony

          On się tak żoną zasłania, chytry jest i dość despotyczny pewnie, bo jakbyś trochę się go bała.
          Zasłania się żoną, że to niby ona decyduje, więc on sam niewinny, a z jego żoną przecież trudno tobie dyskutować, bo pewnie głównie to o niej tylko słyszysz.

          Ja mam takich klientów, to takie triki są, "wiesz, mnie to samą trochę dziwi, ja to nie, ale MÓJ MĄŻ mi mówił, że widział usługi (chodzi o takie jak moje) w promocji za złotówkę". Od razu mówię, że owszem mogę zrobić, najlepiej barter, ja im za złotówkę, oni mi za złotówkę i rura mięknie zwłaszcza jak ktoś sam sprzedaje drogo.
    • katiemorag Re: Ulga na dziecko 15.02.20, 00:14
      Wiesz co mój Ex tez zarabia dużo Ok 17 tys miesięcznie, alimenty płaci małe, czekam na rozprawę w sadzie. Gdyby płacił 3-4 tys na dziecko to by mógł rozliczyć się dzieckiem i bym nie robiła problemu. Ale w mojej sytuacji każda złotówka się liczy.
      Skoro on rozliczał się 6 lat z dzieckiem i nie odpalał z tego tytułu dziecku ani złotówki to jest nie do przyjęcia. Mój Ex mi tez proponował coś takiego, bo rozliczając się z dzieckiem by wchodził w niższy próg podatkowy. I te pieniądze, które by zyskał proponował podzielić na nas dwoje. Bo obydwoje byśmy zyskali.
      Ale nie poszłam na to bo ja czekam na rozprawę o alimenty i nie wiem jakie może argumenty tam użyć.

      Ale jedno Tobie powiem bo kiedyś to sprawdzałam. Jeśli chodzi o wchodzenie na niższy próg podatkowy to dziecko musi mieszać z rodzicem. Jeśli on się w ten sposób rozliczał przez 6 lat to robił to po prostu nielegalnie. Powiedz, ze jeśli będzie robił Tobie w tym roku problemy to na niego napiszesz donos do urzędu skarbowego. A skarbówka bardzo lubi takie sprawy.
      Albo niech Tobie da CALOSC odpisu jaka Twojemu dziecku by przysługiwała a reszta dla niego. Bo na polowe zysku swojego pewnie dzielić nie będzie chciał...
      Jeśli chodzi o to o czym pisze to Ty masz asa w rekawie
      Może on z zona maja rozdzielność majątkowa i ona rozlicza się ze swoim dzieckiem i wchodzi w niższy próg podatkowy a on z waszym...i tez ma niższy próg
      Nie wiem... czy to tak działa.. nie mam pojęcia bo ja nie wchodzę w drugi próg, może ktoś podpowie jakie sa zasady rozliczania



    • katiemorag Re: Ulga na dziecko 15.02.20, 00:30
      Mój Ex tak robił ze swoją była żona, mieli 2 dzieci, jedno mieszało z tata, drugie z mama, i każde z rodziców wchodziło w niższy próg. Ale u nich to było sprawdzane przez US bo mieszali w dwóch miastach oddalonych o 500 km.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka