Dodaj do ulubionych

Drodzy Rządzący

19.03.20, 08:58
zamknijcie nas w domach obligatoryjnie. Jesteśmy za głupi, żeby chronić się ( i innych) samodzielnie, musimy wyjść na spacerek po osiedlu, poimprezować ze znajomymi, pochuchac sobie w buźki pod blokiem opowiadając najnowsze ploteczki. Musimy codziennie obejść z wózeczkiem okoliczne sklepy, w których wprawdzie wszystko jest, a my mamy w domach zapasy jak na wojnę, ale jakże to tak, dzień bez zakupów.

Jeśli tego nie zrobicie, pójdą się paść zamykania szkół, galerii itd, będziemy mieli scenariusz włoski. Dodatkowo w natarciu jest grypa, o której w cieniu koronawirusa zdajemy się nie pamiętać.

Drodzy Rządzący, zamknijcie nas w domach, sami tego nie zrobimy, dopóki trupy nie będę leżeć na ulicach.


--
Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
Obserwuj wątek
    • escott Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 10:08
      Moze co roku po dwa miesiące przykuwania ludzi do kaloryfera od razu z powodu grypy? Przecież inne kryteria i wartości oprócz liczby zakażeń nie istnieją. Może policzcie tez miejsca w szpitalach psychiatrycznych dla samotnych ludzi, którym ochoczo zamierzacie zakazać wyjść pod blok.

      --
      Sherlockiana - blog o SH

      Forum Sherlock Holmes
    • tifa_lockhart Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 10:14
      Ta sytuacja pokazuje jak ludzie tacy jak ty nie szanują wolności.
      Wystarczy postraszyć pandemią której nie ma. Chorobą na którą zachorował promil ludzkości a której śmiertleność to realnie też promile.
      • amsterdama Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 12:38
        Ciekawe co myślą o wolności ci, którzy nie mając zapasu sprzętu codziennie przyjmują coraz większą ilość chorych. Po pracy idą do domu, narażając swoje rodziny. Pewno też syndrom niewolnika?
        • alicia033 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 13:04
          taaaaaaak?
          A szumowski i matołuszek twierdzą, że niczego wam nie brak.
          To kto kłamie, oni czy ty?




          --
          volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
          "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
          czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
    • aerra Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 11:21
      Nie przesadzaj, spacery nie są zabronione, trzeba tylko zachować trochę rozsądku i odległości od innych wink
      A imprezy ze znajomymi robimy przez Skype wink

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 11:40
      Jak jesteś za głupia, to poproś kogoś, żeby cię do czegoś w domu przywiązał. Od reszty ludzi bądź uprzejma się odtentegować.

      I mówię to ja, mało towarzyska i unikająca tłumu pańcia na hołmofisie od dwóch dekad. Skutki długiego pozamykania ludzi w domach będą tragiczne, więc nie, nie ja nie chcę, żeby rząd obligatoryjnie zamykał w domu wszystkich.
      • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 12:59
        agonyaunt napisała:

        > Jak jesteś za głupia, to poproś kogoś, żeby cię do czegoś w domu przywiązał. Od
        > reszty ludzi bądź uprzejma się odtentegować.
        >
        > I mówię to ja, mało towarzyska i unikająca tłumu pańcia na hołmofisie od dwóch
        > dekad. Skutki długiego pozamykania ludzi w domach będą tragiczne, więc nie, nie
        > ja nie chcę, żeby rząd obligatoryjnie zamykał w domu wszystkich.


        Gratuluję logiki

        www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-europie,epidemia-koronawirusa--eksperyment-we-wloskim-miasteczku-pokazal--ze-izolacja-ma-sens,artykul,06238024.html
          • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 15:01
            agonyaunt napisała:

            > A Ty wiesz co to jest logika? Bo coś mi się wydaje, że jednak nie bardzo.

            Czy mogłabyś jakoś skomentować w/w eksperyment? Także pod kątem wniosków?
            • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 15:40
              A co mam komentować? Każdy rozsądny człowiek wie jak się roznoszą wirusy, wie, że jak jest chory albo zakażony to ma siedzieć na dupie i nie podawać dalej. Tylko co to ma wspólnego z całkowitym zakazem wychodzenia z domu dla absolutnie wszystkich? A ja właśnie do tego się odnoszę, więc nie pisz mi tu, proszę, o braku logiki. Logika nakazuje rozważyć też inne konsekwencje takiej izolacji. Co z tego, że opanujemy wirus, jeśli całe społeczeństwo zapłaci za to zdrowiem psychicznym. Poczytaj sobie coś o tym jak psychika człowieka reaguje na przymusową izolację, zwłaszcza w kiepskich warunkach. Dorzuć do tego konsekwencje zapaści gospodarki (utratę dochodów, pracy, podwyżki cen). Wczoraj na głównej była wypowiedź Bońka, że bardziej boi się samobójstw. I wiesz co, ja się z nim zgadzam. Skoro statystycznie większość zakażonych przechodzi chorobę łagodnie, to i wszelkie ograniczenia też nie mogą być zbyt ostre. To już prędzej wprowadziłabym przymusową kwarantannę dla tych, których wyłapie się w tłumie, ale udupianie rozsądnych ludzi, którzy potrafią się odpowiednio zachować, nie ma najmniejszego sensu.
              • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 15:58
                agonyaunt napisała:

                > Skoro statystycznie większość zakażonych przechodzi chorobę łagodnie, to i wsze
                > lkie ograniczenia też nie mogą być zbyt ostre. To już prędzej wprowadziłabym pr
                > zymusową kwarantannę dla tych, których wyłapie się w tłumie, ale udupianie rozs
                > ądnych ludzi, którzy potrafią się odpowiednio zachować, nie ma najmniejszego se
                > nsu.

                1. Wirus przenosi się w sposób dużo łatwiejszy niż zwykła grypa (mogę podać wyniki badań)
                2. Epidemie, w których nie przestrzega się kwarantanny i izolacji, rozwijają się w tempie wykładniczym (podręcznik akademicki oraz publikacje).
                3. Bycie nosicielem nie jest tożsame z mierzalnymi objawami zakażenia (grupa dzieci/młodzież i osoby o większej i średniej odporności) -> nie da się zidentyfikować źródeł i ognisk na podstawie jedynie objawów, bez testów.
                4. Testów przeprowadza się niewspółmiernie mało w stosunku do liczebności populacji.
                5. Ostatnim ogniwem choroby nie są osoby z pkt 4, ale osoby z grupy największego ryzyka: starsze, z innymi chorobami, o obniżonej odporności z różnych grup wiekowych.
                6. Jeśli mamy punkt 3 i 4 i 5, to jaką metodę proponujesz?

                Dodatkowo ważny (potwierdzony badaniami) fakt:
                7. Wirus przeżywa inną ilość czasu na różnych powierzchniach, może być obecny nawet kilka dni.

                Jeśli masz jakiś pomysł, to chętnie przeczytam. O tym, że ludzie wychodzą z domów bez ważnego powodu nie muszę pisać - to chyba obserwuje prawie każdy...
                • maadzik3 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:03
                  w USA już szacuje się że pandemia potrwa ok. 18 miesięcy. 18 miesięcy siedzenia w domu? rodzenia dzieci w domu? braku socjalizacji dzieci? braku szkoły i kontaktów międzyludzkich? braku pracy? a jak z produkcją i dostawami żywności? 18 miesięcy bez widzenia bliskich którzy akurat są gdzie indziej? albo osiedle dalej ale zamknęli nas w domach? 18 miesięcy to czas w którym wszyscy przywiazani do kaloryfera poza najtwardszymi przypadkami jak nie umrą z głodu i nie zejdą na zawał ze stresu to powieszą się albo zwariują.

                  --
                  Pustka w człowieku ma kształt Boga i tylko On może ją zapełnić
                  • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:06
                    maadzik3 napisała:

                    > w USA już szacuje się że pandemia potrwa ok. 18 miesięcy. 18 miesięcy siedzenia
                    > w domu? rodzenia dzieci w domu? braku socjalizacji dzieci? braku szkoły i kont
                    > aktów międzyludzkich? braku pracy? a jak z produkcją i dostawami żywności? 18 m
                    > iesięcy bez widzenia bliskich którzy akurat są gdzie indziej? albo osiedle dale
                    > j ale zamknęli nas w domach? 18 miesięcy to czas w którym wszyscy przywiazani d
                    > o kaloryfera poza najtwardszymi przypadkami jak nie umrą z głodu i nie zejdą na
                    > zawał ze stresu to powieszą się albo zwariują.

                    Proponuję przeczytać metody, jakie zastosowały Chiny. I o skutkach oraz czasie trwania. Co prawda jeszcze nie wyszli na prostą, ale zahamowali epidemię. To ogromny sukces.
                    • maadzik3 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:12
                      proponuję zastanowić się nad różnicą w odcięciu jednego (niechby i dużego) regionu w ogromnym totalitarnym kraju a uziemieniem całego kraju lub kontynentu na dłużej. Plus w Chinach dostarczali jedzenie. Jak trzeba było to i robotami. U nas po miesiącu to tylko by trupy z domów zbierać.

                      --
                      Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
                      • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:16
                        maadzik3 napisała:

                        > proponuję zastanowić się nad różnicą w odcięciu jednego (niechby i dużego) regi
                        > onu w ogromnym totalitarnym kraju a uziemieniem całego kraju lub kontynentu na
                        > dłużej. Plus w Chinach dostarczali jedzenie. Jak trzeba było to i robotami. U n
                        > as po miesiącu to tylko by trupy z domów zbierać.
                        >

                        Proponuję policzyć, ile czasu potrwa, zanim koronawirus obejmie 80%-90% populacji naszego kraju. Potem można policzyć, jaki % tych osób będzie w stanie wymagającym hospitalizacji, wykorzystania respiratorów. A potem porównać to z liczbą miejsc w szpitalach w Polsce, liczbą lekarzy i sprzętu. Oczywiście zakładając, że pewien % personelu medycznego również się zarazi.

                        Gwarantuję, że te trupy o których wspominasz, nie zdążą nawet na dobre barykadować w domach... To proste ćwiczenie, ale daje obraz sytuacji. Nie za 6 miesięcy czy tym bardziej 18...
                        • maadzik3 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:20
                          ale za to jak minie 2 miesiące odosobnienia i okaże się że wskaźnik samobójstw doszedł do 30%, wszyscy pacjenci onkologiczni zmarli, wszystkim diabetykom zabrakło insuliny i wszyscy celiaklicy są na ostatniej prostej lub za to opanowanie koronawirusa (przy zrujnowanej gospodarce co nas i tak nie minie) może być gorzkim zwycięstwem. Każde jednokierunkowe działanie daje takie skutki. I tak, w Chinach wielu przewlekle czy onkologicznie chorych w Hubei zmarło sobie spokojnie. Może więcej niż te 3.000 ofiar wirusa. Ale ich nie ma w statystykach to się nie liczą, prawda?

                          --
                          W świecie, w którym możesz być wszystkim bądź życzliwy
                          • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:27
                            maadzik3 napisała:

                            > ale za to jak minie 2 miesiące odosobnienia i okaże się że wskaźnik samobójstw
                            > doszedł do 30%, wszyscy pacjenci onkologiczni zmarli, wszystkim diabetykom zabr
                            > akło insuliny i wszyscy celiaklicy są na ostatniej prostej lub za to opanowanie
                            > koronawirusa (przy zrujnowanej gospodarce co nas i tak nie minie) może być gor
                            > zkim zwycięstwem.

                            Wskaźnik samobójstw będzie na poziomie 30%? Trochę dziwna teza, szczególnie biorąc pod uwagę historię. Liczby, którymi rzucasz, są z kosmosu. Natomiast rozwój epidemii można jakoś oszacować i modelować matematycznie. Oczywiście masz prawo do własnego zdania. Ale stawiając pewne tezy warto mieć na nie jakieś poparcie.
                • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:12
                  Ola, ale do czego Ty mnie chcesz przekonać? Że izolacja jest wskazana? No to nie musisz, bo zasadniczo ja się z Tobą zgadzam. Ostrzegam tylko przed popadaniem w skrajności, bo nie można myśleć tylko o jednym, trzeba na problem patrzeć kompleksowo i długofalowo.
                  • maadzik3 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:17
                    no dokładnie. ja nie postuluję koronaparty. ale jeżeli ktoś mieszka samotnie i odetniemy mu w ogóle mozliwość wyjścia na dłużej to psychika wielu ludzi (zwłaszcza przerażonych utratą pracy i dochodów i płynności finansowej) tego nie wytrzyma

                    --
                    Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...
                  • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:20
                    agonyaunt napisała:

                    > Ola, ale do czego Ty mnie chcesz przekonać? Że izolacja jest wskazana? No to ni
                    > e musisz, bo zasadniczo ja się z Tobą zgadzam. Ostrzegam tylko przed popadaniem
                    > w skrajności, bo nie można myśleć tylko o jednym, trzeba na problem patrzeć ko
                    > mpleksowo i długofalowo.

                    Próbowałam wskazać, że niektóre z Twoich założeń są niepoprawne - jak to, że ktoś ŚWIADOMY że jest chory, zostanie w domu. Bo świadomi są tylko ci, którym przeprowadzono testy.
                    Tak, zgadzamy się że izolacja jest wskazana. Ja za oknem niestety widzę to, co widzę...
                    • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:59
                      Błędne jest też założenie, że jak się odgórnie każe społeczeństwu siedzieć w domu, to społeczeństwo grzecznie posłucha. Wręcz przeciwnie, należy się spodziewać, że im ostrzejszy zakaz, tym więcej ludzi będzie chciało go złamać.

                      Zadziałajmy jak się działa w psychoterapii - nie zmienisz drugiego człowieka, nie zmienisz swojej historii, ale możesz zmienić swoje podejście i do jednego, i do drugiego. Analogicznie: nie zmusisz innych do siedzenia na tyłkach, ale możesz sam się od nich odizolować. Mogę iść do parku w południe, kiedy są w nim dzieci i staruszki, a mogę iść wieczorem, kiedy zostaje w nim ledwie paru biegaczy i psiarzy, których łatwo ominąć szerokim łukiem. Mogę iść na zakupy do ciasnego spożywczego po drugiej stronie ulicy, w którym zaopatrują się wszystkie lokalne staruszki, a mogę podjechać do przestronnego marketu z kasami samoobsługowymi, w którym nie będę się obijać o innych ludzi. Niezależnie czy jestem narażona czy roznoszę, wybieram to, co będzie mniej szkodliwe.

                      A siedząc w domu i tak mogę się zarazić od sąsiada kichającego na balkonie obok, bo jest ode mnie bliżej niż ludzie, których mijam na ulicy, a w dodatku nie mam dokąd przed nim uciec.
              • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:01
                agonyaunt napisała:

                > lkie ograniczenia też nie mogą być zbyt ostre. To już prędzej wprowadziłabym pr
                > zymusową kwarantannę dla tych, których wyłapie się w tłumie, ale udupianie rozs
                > ądnych ludzi, którzy potrafią się odpowiednio zachować, nie ma najmniejszego se
                > nsu.

                Oczywiście mogłabym dodać kolejne punkty:
                - brak miejsc w szpitalach, brak sprzętu, personelu etc.
              • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:05
                W Twojej wypowiedzi jedno jest kluczowe, " wie, że jak jest zakazony, to ma siedzieć na dupie" . Tylko widzisz, z tego co mówią specjaliści, olbrzymią większość NIE WIE, że jest zakażona. I wiedzieć nie będzie. A zarażać będzie. Jakieś wnioski?

                --
                Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
                    • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:48
                      Ale co, chodzą za Tobą krok w krok i chcą się przytulać? To gaz pieprzowy powinien pomócsmile

                      Serio, to ja omijam ludzi, to ja nie chodzę w tłum. To ode mnie zależy z iloma osobami będę miała kontakt - a jeśli sobie ten kontakt ograniczam, to ograniczam też szanse na transmisję wirusa.
                • alicia033 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 18:59
                  nisar napisała:

                  > Jakieś wnioski?

                  to akurat proste, Watsonie: testować, testować, testować.
                  Tak, jak to robili w Chinach i robią w Korei Południowej, Tajwanie, Japonii, tak, jak to zaleca WHO.
                  I wtedy natychmiast i SKUTECZNIE izolować chorych.

                  Niestety, piss-nierząd ma dokładnie odwrotną strategię: jak najbardziej ograniczyć testy i robić wszystko, by przymuszeni ich idiotcznymi zarządzeniami ludzie rozwlekli epidemię po całym kraju.




                  --
                  bo_ob napisała:

                  >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
    • snajper55 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 11:46
      nisar napisała:

      > zamknijcie nas w domach obligatoryjnie.

      Jestem za. Za dużo wśród nas Włochów.

      S.
      --
      Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
      • pani07 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 11:48
        Przyjaciółki córka mieszka we Francji, jak się już ogarnęli i wprowadzili zakaz poruszania się (tylko kierunek praca, sklep spożywczy czy apteka) , równo trzepią mandaty.
    • na_deszczu Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 11:58
      Popieram. Inaczej te zrujnowane finanse samozatrudnionych i smieciowkowych pójdą na marne. Ludziom zdrowego rozsądku brakuje.

      Tyle, ze tego rząd pisi nie zrobi, bo to by oznaczało przesunięte wybory, gdy Adrian płynie na fali nieszczęścia.
        • alicia033 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 13:05
          za to to podziękuj piss-partii i suwerenowi, amsterdama.


          --
          z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
          volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
            • alicia033 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 19:02
              bo usiłujesz odpowiedzialność za waszą .ujową sytuację przerzucić na wszystkich dookoła, amsterdama.

              --
              45rtg o muzykach:
              "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
                • alicia033 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 21:27
                  skąd ci to do głowy przyszło, amsterdama? Zdarza ci się pisać po pijaku?
                  Cóż, dobra rada: nie sądź innych po sobie.




                  --
                  45rtg o muzykach:
                  "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
    • gaskama Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 12:46
      Cóż, to twoja opinia i masz do niej prawo. Ale nie powtarzaj proszę pierdół na temat grypy w natarciu. Mamy najłagodniejszy okres grypowy od 5 lat a w ostatnich tygodniach wyraźny spadek zachorowań. Reszty nie komentuję.

      --
      "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
      • alpepe Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:11
        Nie mam danych z Polski, ale w Niemczech udowodnionych zgonów było 265, to mało?

        --
        "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
        • gaskama Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:23
          A czy ja coś takiego napisałam? Chyba źle się podpięłaś. Tu masz dane o PL
          wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/index.htm
          I z powodu grypy co roku umiera w PL od kilkudziesięciu do 150 osób.

          --
          "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
      • gama2003 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:38
        Iście po włosku.
        A teraz sobie w brody plują.

        Serio ludzie oszaleją, bo od soboty w domu mają siedzieć ? Przecież nie kwitną pół roku w zamknięciu za zalutowanymi drzwiami.
        • sumire Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:53
          Jeżeli to potrwa kilka tygodni, to tak, będą tacy, co oszaleją. Niektórzy przecież siedzą zupełnie sami.
          Nie ma bata, żeby obecna sytuacja nie wpływała na zdrowie psychiczne ludzi, i teraz może to się wydaje banalnym problemem, ale zbierze żniwo niestety.
        • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 15:14
          Wiesz co, ja nie mam problemu z siedzeniem w domu, ja mam problem z sąsiadami siedzącymi w domu. W normalnych warunkach miałabym spokój i ciszę, pewnie nawet nie zauważyłabym, że coś się dzieje. A tak mam za ścianą ludzi na przymusówkach, którzy nagle wszyscy na raz postanowili wykorzystać czas i zabrali się za sprzątanie i remonty. Więc tak sobie próbuję pracować i odpoczywać czwarty dzień w rytmie wiertarek, młotków, ryczącej muzyki i wszelkiego warczącego sprzętu domowego. Tydzień może wytrzymam, chociaż już teraz jest mi ciężko. Więc nie, ja nie chcę absolutnego zakazu, bo teraz jeszcze w najgorszym momencie po prostu mogę sobie gdzieś pójść. Jeśli będę musiała w czymś takim siedzieć 24/7, to wiem, że nie skończy się to dla mnie dobrze.
    • anorektycznazdzira Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 13:49
      Ej, gorzej Ci?
      A w sumie nie wiem, gdzie Ty tam mieszkasz i co się tam u Was wyrabia.
      U mnie proszę se dać na wstrzymanie i nie czepiać się narodu, bo elegancko działają wszystkie zalecenia.
      Plus nawet dwie babcie w parku (tak, tak, z bezpiecznej odległości) podsłuchałam "-Jadzia, a ty byłaś dzisiaj w kościele? -Nie, ja teraz nie chodzę, jak się już boję".

      --
      'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
      • bi_scotti Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 15:14
        anorektycznazdzira napisała:

        > "-Jadzia, a ty byłaś dzisiaj w kościele? -Nie, ja teraz nie chodzę, jak się już boję".
        >

        Cudne! Usmiech dnia smile Long live Jadzia! Cheers.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • gama2003 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:06
      Jestem za - ludzie kompletnie nie przestrzegają zaleceń. Gdyby przestrzegali.....
      Na moim osiedlu świergot biegających dzieci słyszę od rana. Sądząc po liczebności spotkanej grupki raczej rodzeństwem nie są. Ludzie spacerują, przystając na ploteczki z sasiadami. Żaden metr od siebie.

      Byłam tylko z psem. W maseczce. Kpiących uśmieszków kilka, komentarz jeden.
      Czemu ludzie nie zrozumieją, że im mniej NIEPOTRZEBNYCH kontaktów teraz, tym szybciej się to skończy.

      Dla sceptyczek - tak tracę finansowo na pandemii jak jasna cholera, stanięcie na nogi po tym wszystkim będzie bardzo trudne i potrwa długo. Z niepewnym skutkiem.
      Ale siedzę na dupie i współczuję tym którzy MUSZĄ wychodzić, pracować i ryzykować.
      W tej grupie jest jeden mój domownik.
      Doceniam, rozumiem i boję się o niego.


      Tych od spacerków w tłumie ( tak w moim mieście tereny zielone to teraz prawie promenada świnoujska) - pogoniłabym do domu. Miasto im parkingi pozamykało - to pakują byle gdzie i upajają się zefirkiem.
      Wolę zbiorową przesadę, niż zbiorowe olewanie. I nie ma to nic wspólnego z niewolnictwem, utratą wolności. Co za bzdury.
      O prawo do zachorowania i zarażenia innych ci szwędający się walczą ?
      Licznik chorych podany przez władze jest kompletnie niewiarygodny. Byłby przy przetestowanej większosci populacji a tak nigdy nie bedzie.
      • pani07 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:10
        A ja u mnie w mieście jestem od kilku dni zaskoczona pozytywnie- mało ludzi na ulicach, mijają się w oddaleniu. Dziś rano po 7.00 poszłam zrobić zakupy w Topazie, a w markecie 4 osoby + kasjerki + panie "z mięsnego". Rozmawiałam z kasjerką, to mówi, że potem trochę więcej, ale zaskoczona jest, że mało młodzieży , za to wkurzają ją kobiety z wózkami z małymi dziećmi,bo to może być niebezpieczne.

        Oby u nas nie stało się to, co dzieje się teraz we Francji, jak podaje onet:
        Tekst linku
      • vasaria Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:13
        ale jaki masz z tym problem ? siedź na dudzie w domu i pozwól innym ponosić konsekwencje swoich czynów. skoro siedzisz to nic ci nie grozi podobno - prawda ? gdybym chciała żyć w chinach albo korei płn to bym tam wyjechała. nie wszyscy świrują jak wy.
        • gama2003 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:21
          Gdyby tylko ci nieświrujący i nadal aktywni towarzysko mieli ponosić konsekwencje swoich czynów to wręcz namawiałabym.
          Każdy kowalem swego losu.
          Ale konsekwencje odczuje każda zarażona przez nich osoba. Oni niekonieczne, może nawet wcale. O to w tym chodzi.

          Podejście - a pojadę na narty wszak na stoku szaleję sam ( w międzyczasie i podróżując łapiąc wirusa aż miło...) - to jest właśnie ta degrengolada teraz. Tylko wersja - co mi ktoś będzie nakazywał, wiem lepiej i pierdzielę czy zarażę kogoś, kto tego nie przeżyje. Nie znam, to i w dudzie mam.
          • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:55
            gama2003 napisała:

            > Gdyby tylko ci nieświrujący i nadal aktywni towarzysko mieli ponosić konsekwenc
            > je swoich czynów to wręcz namawiałabym.
            > Każdy kowalem swego losu.
            > Ale konsekwencje odczuje każda zarażona przez nich osoba. Oni niekonieczne, moż
            > e nawet wcale. O to w tym chodzi.

            Otóż to, w samo sedno!
    • lato-na-wsi Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:18
      Podpisuję się. Wczoraj pisałam o tym samym zjawisku zaobserwowanym z moich okien , dziś znów całe tabuny ludzi wyległo na osiedle. Starzy, dzieci, nastolatki, nic do społeczeństwa nie dociera.
    • daisy Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:20
      jesus fucking christ, chciałoby się powiedzieć
      gdy pojawia się strach, budzą się demony

      a ta wirusówka jest przecież najbardziej lajtowa jak się da, aż strach pomyśleć, co by się działo, gdyby najbardziej narażone były dzieci i ludzie w sile wieku, którzy by osierocali rodziny
      pewnie zażądałabyś strzelania bez ostrzeżenia do wszystkich chodzących po ulicach

      --
      Fajna książka dla dzieciaka
      • vasaria Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:25
        gdyby to była ebola to już dawno walczylibyśmy na ulicach o jedzenie, znaczy ci co by przeżyli.
        teraz wychodzi ile na świecie jest świrów, a co gorsza te świry wychowują kolejne świry.
        strach się bać, to jest to co mnie naprawdę przeraża uncertain !
      • gama2003 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:27
        Gdyby ten wirus działał bez schematu - podaj dalej - aż do osoby która kiepsko rokuje, to rozumiałabym takie wypowiedzi.
        Kto złapie to ma i na tym stop. Ale tak nie jest, moge być sobie nienormalna, ale na wyrost wiem, że nie chcę być odpowiedzialna za czyjąś chorobę. A ci niefrasobliwi mają to gdzieś.
        • daisy Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 14:46
          ale tak działa grypa, każde przeziębienie, każda zakaźna choroba
          na grypę są nawet szczepienia, nikt się nie szczepi i jakoś nie ma o to dramy - dlaczego?


          --
          Fajna książka dla dzieciaka
          • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:02
            O, to to. Grypa jest bardziej rozłożona w czasie, ale popatrzcie na statystyki - tylko w tym sezonie na grypę zmarło 10x więcej ludzi niż na koronawirusa. Co roku nawet pół miliona umiera na powikłania po grypie. I co? I nic. Nie szczepimy się, nie chodzimy w maseczkach, jak zaczyna nas łamać to łykami jakiś apteczny shit na objawy i lecimy do roboty zarażać kolegów. Co roku w firmach i szkołach widać jak nas rozkłada, a jakoś do tej pory nie doczekaliśmy się ogólnopolskiego ruszenia: smarkasz - zostań w domu. No ale to "tylko" grypa. Corony boimy się bardziej, bo ścina ogniskowo, w jednym miejscu, a to robi wrażenie. Ale jak się popatrzy na liczby, to to naprawdę wygląda na niegroźny wirusik.
            • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:07
              To ja nie umiem patrzec na liczby, bo to co sie dzieje we Włoszech mnie jednak, hm, niepokoi.

              --
              Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
              • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:20
                Mnie też, dlatego właśnie popatrzyłam na jedne liczby w kontekście innych. I trochę się uspokoiłam. Bo jasne, to jest paskudny wirus, i skutki też ma paskudne, no ale jak się patrzy na niecałe 10k zgonów w porównaniu z 200+k zgonów na malarię, czy właśnie te coroczne 100k+ zgonów na grypę plus 500k na powikłania, to troszeczkę się zmienia perspektywa.
                • bywszy Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:59
                  agonyaunt napisała:

                  > Mnie też, dlatego właśnie popatrzyłam na jedne liczby w kontekście innych. I tr
                  > ochę się uspokoiłam. Bo jasne, to jest paskudny wirus, i skutki też ma paskudne
                  > , no ale jak się patrzy na niecałe 10k zgonów w porównaniu z 200+k zgonów na ma
                  > larię, czy właśnie te coroczne 100k+ zgonów na grypę plus 500k na powikłania, t
                  > o troszeczkę się zmienia perspektywa.

                  Perspektywa mogłaby się zmienić jeszcze bardziej, gdyby korona - podobnie jak "oswojone" już choroby - nie zatykała szpitali.
                  Ale jakimś dziwnym trafem zatyka.
                  • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:06
                    A to jest ta druga strona wirusa, organizacyjna, ta faktycznie wygląda fatalnie. No ale, jak mówię, nie dajmy się zwariować. Jeśli ze strachu przed brakiem respiratorów zaczniemy świrować, to nikomu to nie pomoże.
      • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:25
        Zapraszam do Warszawy, gdzie każde wyjście z domu skutkuje spotkaniem wesołej gromadki. Jak się mieszka na zabitej dechami wsi, gdzie przez rok można nie widzieć ludzi, jeśli się nie chce, dodatkowo ma się dorosłe dzieci, które sobie w razie czego poradzą, to można być optymistą.

        --
        Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
        • andaba Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:31
          Nisar, nic, ale to absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zamkneła swoja rodzinę w domu i zaspawała drzwi.
          Poza ty też masz dorosłe dzieci, bombelkiem się zajmą, dopilnują wkładania czapeczki.

          Prawdopodobieństwo, że umrzesz na koronawirusa jest takie samo jak to, że dostaniesz wylewu czytając ematkę.
          • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:40
            Guzik wiesz, andaba, o mojej sytuacji. Ani o moim stanie zdrowia, ani o możliwości czyjejkolwiej opieki nad moim synem i ciężko schorowana matką. I nie, nie muszę umrzeć na koronawirusa, żeby oboje zostali bez opieki. Tak że ten, odwspółżyj się, jak nie masz o czymś pojęcia.

            --
            Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
              • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:04
                Bo jesteś w innej sytuacji i Ciebie, w twoim miejscu zamieszkania temat praktycznie nie dotyczy. A ja mieszkam w parotysiecznej dzielnicy gdzie widzę grupy ludzi, nie zachowujacych nawet głupiego, metrowego odstępu. I jeśli prawda jest, że 85procent przechodzi temat bezobjawowo, to statystycznie MUSZA tam być zakazeni. A ja nie odpowiadam tylko za siebie, ale także za dziecko i matke. Serio trudno zrozumieć, że się boję?

                --
                Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
                  • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:15
                    Siedzę. I robię co tylko można, żeby być bezpieczna. Tylko są jeszcze: sprzedawcy, aptekarze, taksówkarze, kierowcy autobusów i mnóstwo innych ludzi, którzy też są bardziej narażeni. I teraz tak, jak wśród nich będzie jeden zarazony przez niefrasobliwego, to mojecryzyko będzie n. Jak będzie ich 80 % to moje ryzyko będzie 80n. A stuprocentowej metody nie ma, zaspawac drzwi nie mogę, muszę wychodzić do sklepu i czasem do pracy.

                    --
                    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
                    • daisy Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:22
                      sama się zastanów
                      więc wszyscy ci sprzedawcy, aptekarze itd. mają NIE siedzieć w domu, tylko cię obsługiwać
                      lekarze też muszą kupować jedzenie, a oni najprędzej będą zarażeni
                      jeden lekarz idzie do piekarni, następnie do apteki itd... zaraża piekarza, aptekarza, itd... a oni wszystkich klientów
                      wniosek: zamknąć lekarzy!!!
                      tadam

                      zrozum: to się nie może udać, to jest choroba zakaźna i będzie się roznosić, wolniej lub szybciej
                      równie dobrze mogłabyś zabronić wiatrowi wiać
                      jak się boisz o mamę, niech mama siedzi w domu, to samo z dzieckiem
                      niech siedzą razem, a ty podawaj im zakupy na wycieraczce i w ten sposób poczekajcie na wygaśnięcie epidemii

                      --
                      Fajna książka dla dzieciaka
                      • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:24
                        daisy napisała:

                        > jak się boisz o mamę, niech mama siedzi w domu, to samo z dzieckiem
                        > niech siedzą razem, a ty podawaj im zakupy na wycieraczce i w ten sposób poczek
                        > ajcie na wygaśnięcie epidemii

                        Epidemia nie wygaśnie w ten sposób. W tym problem. Jeśli nie przemawia statystyka, publikacje czy modelowanie - to może beletrystyka? Polecam ,,Dżumę" Camusa.
                      • snajper55 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 18:00
                        daisy napisała:

                        > zrozum: to się nie może udać, to jest choroba zakaźna i będzie się roznosić, wo
                        > lniej lub szybciej

                        Ale właśnie walczymy o to, aby roznosiła się wolniej. Żeby nie zachorowało w ciągu miesiąca 37 mln Polaków. Dlatego wprowadza się te wszystkie ograniczenia i kwarantanny.

                        S.
                        --
                        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                    • maadzik3 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:23
                      wiesz oni też czasem muszą. a jak wszyscy mają siedzieć to może wyłączyć komunikację publiczną (już gdzieniegdzie to robią). Wtedy wprawdzie kierowca dostanie 60% pensji ale będzie siedział w domu i nikt autobusem nie pojedzie

                      --
                      Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...
                • agonyaunt Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:17
                  Ale zdajesz sobie sprawę, że nawet jak wejdziesz w ten tłum to wcale nie musisz się zarazić? A jak będziesz miała pecha, to pochorujesz się po złapaniu klamki do własnego domu?

                  Dbaj o to, żebyś po swojej stronie zminimalizowała szanse na złapanie wirusa. Dla osób takich jak Ty, z ludźmi pod opieką, są wolontariusze, którzy pomagają w zakupach, jeśli tak bardzo się boisz, skontaktuj się z nimi. To jest do ogarnięcia po Twojej stronie. Zrozum, że tak jak Ty boisz się wirusa, inni boją się zamknięcia, braku ruchu, braku powietrza. Twój strach wcale nie jest ważniejszy od ich lęków. Nie możesz oczekiwać, że cały świat stanie w miejscu, żebyś Ty mogła się uspokoić.
                  • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:35
                    Boszsz, sama kiedyś pisałaś, że możesz tygodniami nie wychodzić poza obszar swojego obejścia. Ja nie mogę, muszę ogarnąć mamę, jakieś minimum zakupowe ( dwa razy w tygodniu, nie czesciej) no i mimo ho czasami pojechać do pracy. Nie mam chłodnej spiżarni, w której mogę zgromadzić zapasy, nie mam możliwości wyjść z domu i spotkać maks 10 osób. Tyle to siedzi na laweczkach pod blokiem. I pytluje o dupiemaryni nos w nos.

                    --
                    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
                    • verdana Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 18:09
                      Jakie minimum zakupowe? Wszyscy zamknieci w domach oznacza, ze nie będzie żadnych otwartych sklepów, bo do tego potrzebny jest tłum ludzi - hurtownicy, dostawcy, sprzedawcy, sprzatający. Jak sie siedzi w domu , to sie siedzi - inni ludzie, ci okropni, być moze też wyszli właśnie te "dwa razy w tygodniu" . A mają nie wychodzić, parawda?
                      • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 18:29
                        Ludzie, którzy wychodzą po zakupy dwa razy w tygodniu nie mają w koszyku ciasteczek i serka.

                        --
                        Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
                • kropkacom Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:27
                  Noś maskę. Sama zachowuj odstęp. Nie tylko teraz ale zawsze.

                  --
                  Usiądź, podaj mi swoją dłoń Przepowiem ci przyszłość
                  Widzę Cię żyjącego z kimś, Kto naprawdę do Ciebie pasuje
                  Kimś takim jak ja ...
                  • kropkacom Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:31
                    W okresach grypowych, epidemiach stosuj sama zasady takie jak wyżej plus izolowanie osób zagrożonych czyli na przykład starszych od reszty domowników i ludzi ogólnie.

                    --
                    Usiądź, podaj mi swoją dłoń Przepowiem ci przyszłość
                    Widzę Cię żyjącego z kimś, Kto naprawdę do Ciebie pasuje
                    Kimś takim jak ja ...
                    • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:37
                      Tak robię. Staram się uważać, dlatego trafia mnie, jak inni mają to w dudzie, bo oni są zdrowi i silni. A ci co nie są?

                      --
                      Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
                      • kropkacom Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:41
                        Jeśli sama (ty i twoja rodzina )będziesz przestrzegać reguł to starczy. Maseczka, mycie rąk, zmiana ubrania po powrocie domu, izolacja osób z niską odpornością. Plus szczepienia. Jak będą. Na grypę są.

                        --
                        Usiądź, podaj mi swoją dłoń Przepowiem ci przyszłość
                        Widzę Cię żyjącego z kimś, Kto naprawdę do Ciebie pasuje
                        Kimś takim jak ja ...
                        • kropkacom Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:44
                          nosisz maseczkę w pracy, komunikacji i tak dalej?

                          --
                          Usiądź, podaj mi swoją dłoń Przepowiem ci przyszłość
                          Widzę Cię żyjącego z kimś, Kto naprawdę do Ciebie pasuje
                          Kimś takim jak ja ...
          • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:05
            A ja widzę. Dziś już mniej, ale wczoraj, w ta piękną pogodę, ludzi było tyle, co w słoneczną niedzielę.

            --
            Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
    • kropkacom Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:31
      Nie martw się zamkną. Będziesz mogła wyjść do pracy i na zakupy (o ile będziesz takową mieć). Oczywiście tylko w maseczce. Potem ograniczą godziny wyjść. Oby ten eksperyment zadziałał.

      --
      Usiądź, podaj mi swoją dłoń Przepowiem ci przyszłość
      Widzę Cię żyjącego z kimś, Kto naprawdę do Ciebie pasuje
      Kimś takim jak ja ...
      • nisar Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:42
        W Chinach zadziałał. Tylko mam obawy, że poczekamy do momentu, kiedy sprawa się rozhula . A wtedy wszystko się rypnie i tak, tylko umrze parę tysięcy najsłabszych, jak we Włoszech.

        --
        Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
        • kropkacom Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:50
          Czy zadziałało to się okaże jak ludzie z domów wyjdą. Ja czytałam już takie zdania, ze ten wirus z nami pozostanie. Rozumiem maseczki w komunikacji miejskiej. W każdym sezonie grypowym to ma sens dla ludzi ze słabszą odpornością. Pominę już takie oczywistości jak mycie rak czy nie kichanie w eter w tłumie ludzi. Ciekawa jestem czy jak już będzie szczepionka to ludzie w PL będą eis szczepić?

          --
          Usiądź, podaj mi swoją dłoń Przepowiem ci przyszłość
          Widzę Cię żyjącego z kimś, Kto naprawdę do Ciebie pasuje
          Kimś takim jak ja ...
      • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 16:54
        forumologin napisała:

        > no dobrze, ale co potem? kiedys trzeba ludzi wypuscic na ulice, i co wtedy?

        Wtedy będzie jak we Francji lub we Włoszech:

        wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wstrzasajaca-relacja-lekarki-z-francji-brak-testow-maseczek-reanimacji/wrzm0h6
                • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:17
                  vasaria napisał(a):

                  > "no dobrze, ale co potem? kiedys trzeba ludzi wypuscic na ulice, i co wtedy?
                  >
                  > Wtedy będzie jak we Francji lub we Włoszech"
                  >
                  > Czytaj na co odpowiadasz ...

                  Czytam, staram się przyswajać informacje. We Francji te zakazy JUŻ obowiązują. I sytuacja jest jak w przytoczonym komunikacie w portalu. Pomyśl teraz co będzie, gdy takich zakazów NIE BĘDZIE...?
          • snajper55 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:23
            kosmos_pierzasty napisała:

            > Ola, nie siej paniki. ;P To się nie dzieje. Francja, Włochy, Hiszpania... Prze
            > cież te kraje są zbyt daleko, by opisywane zdarzenia mogły być prawdziwe. Jest
            > dobrze. To tylko grypa.

            To wszystko wymysł producentów maseczek i respiratorów. Zbytu nie mieli, to wymyślili wirusa. Dali w łapę rządom i WHO no i trzepią kasę.

            Może być?

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • ola5488 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:25
              snajper55 napisał:

              > To wszystko wymysł producentów maseczek i respiratorów. Zbytu nie mieli, to wym
              > yślili wirusa. Dali w łapę rządom i WHO no i trzepią kasę.
              >

              Ja słyszałam, że to wirus wyhodowany w USA aby napędzać gospodarkę... Lepiej niż płaskoziemcy.
              • snajper55 Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:54
                ola5488 napisała:

                > Ja słyszałam, że to wirus wyhodowany w USA aby napędzać gospodarkę... Lepiej ni
                > ż płaskoziemcy.

                Albo aby chińską gospodarkę zniszczyć. Taaak, płaska Ziemia to przy tym pikuś. smile

                S.
                --
                Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • kosmos_pierzasty Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:39
              Pewnie, że może. W sumie to nie wiem, czy się śmiać z tych "racjonalistek", co to się paniki w każdej informacji o koronie doszukują i zaraz emocjonują nadmiernie, czy im współczuć.
              Bardzo, ale to bardzo bym chciała okazać się panikarą. Tego właśnie bym w tej chwili chciała najbardziej na świecie. Nie mam absolutnie nic przeciwko. Zobaczymy pewnie za jakiś miesiąc.
          • sumire Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:37
            Kosmos, sorry, ale to nie jest tak, że jeśli ktoś nie świruje, to uważa, że jest dobrze. Nie jest. Sytuacja dla ogromnej większości z nas jest niezwykła. Natomiast świrowanie sprawia, że ludzie nie śpią po nocach, wariują, wykupują jedzenie, które zmarnują. Jeśli coś może przydać się w tym całym bajzlu, to zwykły zdrowy rozsądek. A tego coraz mniej.
            • kosmos_pierzasty Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 17:50
              OK, ale... smile

              Po pierwsze, zdefiniujmy "świrowanie". Oczywiście możemy przyjąć, że obserwowanie rozwoju sytuacji w państwach, w których korona pojawił się wcześniej i krytyczna ocena działań polskiego rządu (np. liczba testów, przygotowanie szpitali) to świrowanie. Tylko co to da? Może tyle, że jeszcze przez jakiś, raczej krótki, czas będziemy się łudzić, że jest ok i to tylko grypa. Jeśli celem jest jak najdłużej nie dopuszczać do siebie przykrych informacji to tak, masz rację. Wyłączmy media i naskakujmy na każdego, kto chce podyskutować o ich doniesieniach. Może zamiast zakazu wychodzenia wprowadźmy zakaz przekazywania informacji wink

              Po drugie, jeśli to 'świrowanie' ma określać zachowanie czy wypowiedzi osób, które doświadczają teraz lęku i przez niego nie mogą np. spać, itp, to też niezbyt uprzejme, co najmniej. To jest rodzaj nerwicy, tudzież jej nasilenie. Serio nazywanie tych osób panikarzami je uzdrowi? To przecież irracjonalne. Jak już pisałam, ludzie mają różną wrażliwość, mają również różną konstrukcję psychiczną i nawet czasem takie czy inne przypadłości, ale to ich przecież nie skreśla, ani nie odbiera prawa do zabierania głosu w dyskusji.

              Nie mówiąc już o tym, że niewyważone reakcje na cudze emocje raczej nie świadczą o tym, że autor takich zaczepnych wypowiedzi jest oazą spokoju. Czyż nie?
              • sumire Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 18:02
                Już ci pisałam - sama mam nerwicę lękową. Jeśli coś szkodzi takim jak ja, to właśnie teksty typu "zamknijcie nas w domu", "ludzkość nie widziała takiej tragedii", "będą zbiorowe groby" itepe. Jestem ostatnią osobą, która kpiłaby z cudzych lęków, ale cholera mnie bierze, gdy czytam niektóre teksty na forum, bo mam wrażenie, że autorki chcą tylko nakręcać spiralę, a nie myślą zupełnie o konsekwencjach tego, co robią.

                I owszem, psycholodzy akurat zalecają odwyk od mediów osobom co wrażliwszym. Mamy takie czasy, że informacja jest dostępna dla każdego przez cały czas, nie trzeba po nią sięgać, bo to ona nas goni; to też nie jest zdrowe, zwłaszcza że obok konkretów w mediach, a zwłaszcza w internecie jest masa bezmyślnie powielanego shitu.
                • kosmos_pierzasty Re: Drodzy Rządzący 19.03.20, 18:13
                  Zgadza się. Jednak czy rezygnacja z mediów nie powinna także dotyczyć rezygnacji z forum (nie bierz tego do siebie absolutnie)? Wg mnie to tu atmosfera jest gorętsza niż w mediach, bo jednak nie wypowiadamy się jako zdystansowani profesjonaliści. Taka specyfika forum. Dlatego, gdybym miała problem z napływem niepokojących informacji, odcięłabym się także od forum. Bo nie da się narzucić jedynej słusznej wizji obecnej sytuacji wielu osobom.

                  Piszesz o tym, że Ciebie takie nadmierne emocjonowanie się innych osób dodatkowo wytrąca z równowagi. Jasne. Z pewnością nie jesteś jedyna. Z drugiej strony, osoby które tak a nie inaczej reagują, jak już zdaje się napisano, może dzięki temu 'wypisaniu się' czują ulgę? Może nie 'świrują' np. przy swoich dzieciach - bo forum dla dorosłych jest dla nich jakimś wentylem bezpieczeństwa? Dlaczego nie dać im takiej możliwości?

                  No i jest jeszcze moderacja, niech działa, kiedy uważa, że to uzasadnione i tyle.