Dodaj do ulubionych

Boris się doczekał

27.03.20, 12:56
No i proszę. Ma wirusa. Ale się będzie działo.
Obserwuj wątek
    • miqotka Re: Boris się doczekał 27.03.20, 12:57
      wiadomosci-radiozet-pl.cdn.ampproject.org/v/s/wiadomosci.radiozet.pl/amp/full/438287/Swiat/Boris-Johnson-zarazony-koronawirusem.-Covid-19.-Nowe-informacje?amp_js_v=a3&_gsa=1&usqp=mq331AQFKAGwASA%3D#aoh=15853102184408&csi=1&referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&_tf=From%20%251%24s&share=https%3A%2F%2Fwiadomosci.radiozet.pl%2FSwiat%2FBoris-Johnson-zarazony-koronawirusem.-Covid-19.-Nowe-informacje
      • hanusinamama Re: Boris się doczekał 27.03.20, 14:18
        Nic, przecież sie mieliscie wszyscy zarazić, 80% miała przezyć. Wiec trzymacjie kciuki zebym Borys Szalony był w tych 80%.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • ritual2019 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 14:26
              Wprowadzaja zeby chronic NHS, bo ci z grupy ryzyka nie beda sie chronic wlasciwie niestety. Oczywiscie presja opinii publicznej tez robi swoje. Trump ma inna strategie wiec mu sie dostaje, Boris juz wolal wzdrozyc te restrykcje.
                  • ritual2019 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 14:50
                    pola84 napisał(a):

                    > Oraz super działa strategia Trumpa, najwięcej zachorowań na świecie, gwałtowny
                    > przyrost zgonów.


                    Oraz bardzo duzo osob testowanych. Wirus dIala wszedzie tak samo wiec ilosc zachorowan i zgonow powinna byc wszedzie podobna (oczywiscie w odpowiednim ratio do populacji) tyle ze w krajach ktore to rozwlekaja a czasie poprostu rozlozy sie to w czasie.
                    • pola84 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 14:55
                      Po prostu rozłoży się to w czasie. No jasne, wcale nie chodzi o to że służba zdrowia nie wytrzyma i ludzie będą umierali także z powodów nie związanych z koronawirusem. Ot, tak, po prostu rozłoży się to w czasie. Dodaj do tego, że to taka niegroźna grypa i dostaniesz medal z ziemniaka imienia Monty Pythona.
                      • riki_i Re: Boris się doczekał 27.03.20, 15:30
                        pola84 napisał(a):

                        >. Dodaj do tego, że to tak
                        > a niegroźna grypa i dostaniesz medal z ziemniaka imienia Monty Pythona.

                        Dośce i Najmie już od dawna się należy. Czytam ich posty, bo to lepsze od kabaretów na you tubie.
                    • milka_milka Re: Boris się doczekał 28.03.20, 09:18
                      W Stanach?? Dużo osób testowanych? Chyba żartujesz.

                      --
                      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                    • asia_i_p Re: Boris się doczekał 29.03.20, 22:00
                      I ze względu na liczbę respiratorów i miejsc w szpitalach krajom, które rozwlekają, dokładnie o to chodzi.

                      --
                      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
                • mid.week Re: Boris się doczekał 27.03.20, 14:51
                  Anglicy są zmienni jak angielska pogoda. Raz chcą brexit, potem żałują. Kochają Meghan, a za chwilę nienawidzę. To teraz jak nie chcieli siedziec w domu tak nagle , pewnie po relacjach na fb z włoskimi balkonowymi koncertami, nabrali ochoty. Może liczą, że Royalsi będą tańczyć na tarasie dystyngowanego machania dłonią.
          • snajper55 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 14:45
            ritual2019 napisał(a):

            > Wiecej niz 80% wirusa bedzie mialo, a czego wiekszosc nie bedzie miec objawow.
            > W Polsce tez, a im szybciej tym lepiej dla wszystkich.

            Są respiratory dla tej mniejszości? Jak liczna jest ta mniejszość? Ile to jest milionów ludzi?

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
          • umi Re: Boris się doczekał 27.03.20, 15:41
            Jprdl. Ide stad, ale jeszcze jedno sprostuje.
            Zarazenie wszystkich to jest najlepszy sposob, zeby to goofno zostalo NA LATA. I fhooy mutowalo, raz bardziej, raz mniej zjadliwie, az to najzjadliwsze zdechnie ciagnac za soba nosicieli. To jest strategia dla ludzi, ktorzy chca miec wieksze problemy. Jak dzieciak nanosi blota do domu, to sprzatasz od razu, czy roznosisz na oba pietra i parter? W koncu zawsze sie brudzi suspicious
                    • brenya78 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 17:19
                      Hiszpanka zanikła prawdopodobnie w wyniku tej wyśmiewanej herd-immunity. Zainfekowala 1/3 ówczesnej populacji, przyszła najpierw pierwsza łagodniejsza fala, druga była gorsza. Pamiętajmy że nie było wtedy testów wiec możliwe że pozostałe 2/3 przeszlo łagodnie, albo nie zdazyło zachorować bo nastąpiło wysycenie i właśnie herd-immunity. Ona nie "zanikła" i raczej nie zmutowała tak szybko - nigdzie nie udało mi się znaleźć źródła dla takiej tezy, wiec będę wdzięczna jeśli ktoś podrzuci.
                      Ale jest dużo różnic między covid-19 a Hiszpanka, wiec ja się nie podejmuje dyskusji co się może wydarzyć.
                    • brenya78 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 17:51
                      Właśnie w BBC Jonathan Ball z University of Nottingham potwierdził że ten wirus z całą pewnością wróci, jak nie na jesieni to w następnym roki bo to jest "endemic" virus i... wracamy do konceptu herd-immunity. Niestety, ale bez tego ani rusz.
                      • 71tosia Re: Boris się doczekał 27.03.20, 22:29
                        "wracamy do konceptu herd-immunity.." na szczescie MY nigdy takiego pomyslu nie mielismy, a WY chyba jednak tez nie wracacie bo zalecenia izolacjyjne i zamkniete szkoly sa nadal?
                        • brenya78 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 22:43
                          Myślisz że wirus będzie was pytał czy mieliście taki pomysł czy nie? 😄 Herd-immunity (osiągnięte poprzez przechorowanie bądź szczepionkę) jest jedyną znaną biologii możliwością wyhamowania jakiejkolwiek epidemii.
                        • brenya78 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 22:48
                          Swoją drogą, Twoja odpowiedź przypomina mi te wywiady z ludźmi na ulicy w stylu "a co by Pan zrobił gdyby się pan dowiedział że ma w rodzinie homo sapiens"? "na szczęście ja takich zbokow w rodzinie nie mam" 😄
                          • 71tosia Re: Boris się doczekał 27.03.20, 23:03
                            oby GB nie musiala dochodzic bez szczepionek do herd-immunity, bo to zaleznie od modelli (wspolczynnika trasmisji) znaczy ze od 30% do 74% musi przechorowac i bardzo wielu musi umrzec.
                                • brenya78 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 23:28
                                  "nie nie jest 'laskawszy' tylko w PL bardzo wcześnie zrobiono lockdown, to powoduje ze prosty wzrost wykladniczy szybcej przechodzi w 'logistic', juz to dyskutowalysmy?"

                                  I CO DALEJ???
                                  Po wyhamowaniu przyrostów jakimś cudownym sposobem wirus w Polsce zaniknie? Przestanie zarażać? Czy będziecie siedzieć 5 lat w kwarantannie? Tudzież półtora roku kiedy to wszyscy się na niego zaszczepicie? Czy może w Polsce herd-immunity nabywa się inaczej niż w reszcie świata? Więc pytam, skoro w reszcie świata przy nawet 75% odpornych (przechorownych lub zaszczepionych) to przy jakim procencie w Polsce?
                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 27.03.20, 23:37
                                    spowalniajac epidemia dajemy sobie czas - moze wirus zniknie jak SARS1 zanim spoleczenstwo nabierze odpowrnosci? Moze bedziemy na jesieni miec szczepionke? Moze zmutuje w mniej grozna form?

                                    ps po co ty sie tak denerwujesz w tej dyskusji, naprawde pytam bez najmniejszej zlosliwosci.
                                      • 71tosia Re: Boris się doczekał 27.03.20, 23:52
                                        dla SARS1 wspolczynnik transmisji WHO szasuje na 2 (wg niektorych badan 5). Dla SARS-Cov2 to 'tylko' 1.3-2.5 chyba ze go ostanio zmodyfikowali. Wiec chyba podobna zarazliwosc albo nawet wieksza dla SARS1.
                                    • brenya78 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 23:47
                                      "Moze bedziemy na jesieni miec szczepionke? "

                                      Przecież to kompletnie nierealne.

                                      "moze wirus zniknie jak SARS1"

                                      SARS przebiegał tak agresywnie, że możliwa była izolacja chorych zanim zdążyli zarażać dalej. Tylko dlatego udało się stłumić ogniska choroby. Covid-19 u znacznej większości przebiega łagodnie bądź wręcz bezobjawowo. Niemożliwe więc aby zanikł jak SARS. To jest wishful thinking.

                                      "Moze zmutuje w mniej grozna form?"

                                      Again, wishful thinking. Grypa mutuje co roku i co?

                                      Twoja strategia opiera się na nieograniczonej wierze w moc funkcji wykładniczej, w to że w ogóle odzwierciedla rzeczywista liczbę zarażeń, a nie moce przerobowe laboratoriów, oraz na pobożnych życzeniach że wirus postanowi nas po prostu opuścić.
                                      • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 00:01
                                        dlaczego SARS1 zaniknal, dlaczego np inny grozny wirus z tej rodziny- MERS nie przekroczyl bariery czlowiek-czlowiek o to do dzis sie spieraja wirusolodzy, moja wiedza jest w tej materii ograniczona.
                                        A co mojej wiara w funkcje wykladnicza to juz kilka razy pisalam ze tylko poczatek epidemii opisuje wykladniczy wzrost, popatrz jeszcze raz na logarytm zachorowan we Wloszech bedziesz wiedziec ze to prawda wink
                                        • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 08:03
                                          "dlaczego SARS1 zaniknal, dlaczego np inny grozny wirus z tej rodziny- MERS nie przekroczyl bariery czlowiek-czlowiek o to do dzis sie spieraja wirusolodzy, moja wiedza jest w tej materii ograniczona"

                                          O SARS już napisałam - jednoznaczne, szybkie objawy i możliwa izolacja chorych. O MERS niewiele wiem więc nie będę się mądrzyc. Ale jeśli poczytasz to co mówią naukowcy, a sporo już tego, to najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki że Covid-19 pozostanie wirusem endemicznym, czyli krążącym w populacji na stałe nawet po wytworzeniu herd-immunity - obejrzyj wypowiedź J. Balla. Ten wirus może być druga grupa, a ile osób rocznie umiera na grypę to chyba wiesz? Oczywiście można wierzyć i liczyć na cud, tylko że nie na tym chyba powinna się opierać krajowa strategia walki z epidemia? A mam wrażenie że ty myślisz, że "szczyt zachorowań już tuż tuż bo święta funkcja wykładnicza" a potem już koniec epidemii. No, nie bardzo. Może do jesieni pod warunkiem że wirus okaże się nieodporny na wyższe temperatury i... będziemy mieć ciepła wiosnę i lato.
                                          • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 09:29
                                            'endemizaja' wirusa wlasnie oznacza ze zmutuje w mniej grozna postac, prawdopodobnie tak bylo z hiszpanka (chociaz tu bywaja rozne teorie) , bo nawet przy ogromniej ilosci chorych bylo ich za malo by osiagnac 'odpornosc plemienna'. W Australii gdzie dzieki blokadzie pojawil sie pozno zmarlo juz niewielu chorych.

                                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25826989,wirusolog-im-dluzej-wirus-jest-na-danym-obszarze-tym-wieksza.html#s=BoxOpImg4
                                            • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 09:34
                                              "'endemizaja' wirusa wlasnie oznacza ze zmutuje w mniej grozna postac,"

                                              Nie nie jest to prawda. Wirus nie musi zmutować w mniej groźna postać żeby być endemiczny. Jest mnóstwo groźnych wirusów endemicznych, choćby odra.
                                              Poza tym piszesz jakbyś była pewna że on zmutuje. Skąd ta pewność? A co jak nie zmutuje? Cały czas uprawiasz wishful thinking. Jesteś tak zapatrzona w tą swoją funkcję na papierze że nie potrafisz spojrzeć logicznie co jest poza nią.
                                              • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 10:15
                                                to nie moja opinia lecz Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, krajowej konsultantki w dziedzinie epidemiologii - mysle ze ona jednak cos na ten temat wie, ale oczywiscie nie moge wykluczyc ze ty wiesz lepiej wink
                                            • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 10:27
                                              Czy Ty rozumiesz ze ona to wszystko mówi w trybie przypuszczajacym?
                                              Endemizacja nie polega na tym że ZAWSZE wirus mutuje w łagodniejsza postać. Może, ale nie musi. Wirus polio nie zmutował w łagodniejsza postać. Ani odry, ani dengi, i sto innych wirusów endemicznych nie zmutowała do łagodniejszej postaci. Grypa mutuje co roku, raz jest łagodniejsza raz bardziej zjadliwa (tak jak obecnie!) i również jest wirusem endemicznym. Hiszpanka była też mutacja wcześniejszej łagodniejszej grypy - wirusa endemicznego. To może pójść w każdym kierunku, także z Covidem-19.

                                              Nie ma na razie żadnych podstaw aby twierdzić z całą stanowczością że ten wirus na pewno zmutuje w postać łagodniejsza. Może, ale nie musi. Rozumiesz co to znaczy?
                                              • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 10:56
                                                Jeszcze kilka postow temu twierdzialas ze taka mutacja to wishful thinking a hiszpanka dala zbiorowa odpornosc, chociaz tej opini wirusolodzy raczej nie podzielaja.
                                                Ja od poczatku pisze ze spowalniajac epidemia dajemy sobie czas - moze wirus zniknie, moze bedzie mniej grozny, moze bedziemy mieli szczepionke, moze naczymy sie z nim zyc (jak to robia juz niektore kraje azjatyckie) - bo ilosc zakazonych (ok 30% ludzkosci) byla zbyt mala na zbiorowa odpornosc nawet przy hiszpance. Wszytko pisze w trybie przypuszczajacym wink
                                                • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 11:08
                                                  "Jeszcze kilka postow temu twierdzialas ze taka mutacja to wishful thinking"

                                                  No tak. Tak właśnie uważam. Nadzieja że wirus zmutuje w postać łagodniejsza to wishful thinking. Fajnie jak tak się stanie, ale trzeba miec plan B jeśli tak nie będzie.

                                                  "hiszpanka dala zbiorowa odpornosc, chociaz tej opini wirusolodzy raczej nie podzielaja."

                                                  Rany julek. Jedno drugiego nie wyklucza. Grypa mutuje ciągle, także Hiszpanka mutowala, ze "zwykłej" grypy do tragicznej grypy, potem prawdopodobnie back to "zwykła grypa". To nie wyklucza, że po zainfekowaniu 1/3 populacji nie wykształciła się herd-immunity na TA KONKRETNA odmiane. Nikt nie da obecnie odpowiedzi co było pierwsze jajko czy kura, bo badanie genomu grypy hiszpanki nie było wtedy mozliwe! Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Możemy się opierać jedynie na tym co wiemy o grypie dzis. A wiemy, że grypa zmienia się co roku, raz w jedną stronę, raz w drugą, ale co roku są szczepionki żeby jakoś wspomóc herd-immunity przez wyszczepialnosc.

                                                  Przecież tych zjawisk nie można analizować w oderwaniu od siebie!

                                                  "Ja od poczatku pisze ze spowalniajac epidemia dajemy sobie czas"

                                                  Bo nie ma innego wyboru na razie, bo byśmy pomarli, bo nie mamy herd-immunity. Ale piszesz również rzeczy w stylu, tuż tuż peak zachorowalności, krzywa wykładnicza wyhamowała, jakby po tym wyhamowaniu to był już koniec. Nie będzie. I długo długo jeszcze nie będzie.
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 13:46
                                                    "Ale piszesz również rzeczy w stylu, tuż tuż peak zachorowalności, krzywa wykładnicza wyhamowała, jakby po tym wyhamowaniu to był już koniec.'" - nie nie pisze. I po raz kolejny powtórzę - sa kraje jak Chiny, ktore juz przeszly przez szczyt epidemii i maja zachorowania pod kontrola, mimo ze progu odpornosci zbiorowej nie osiagnely i nawet na szczescie nie probowaly.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 13:51
                                                    "nie nie pisze. "

                                                    No właśnie tylko to piszesz, ciągle o tej krzywej, a na pytanie "co dalej" jak wam się ta krzywa wyplaszczy to jakoś nic nie piszesz.

                                                    "sa kraje jak Chiny, ktore juz przeszly przez szczyt epidemii i maja zachorowania pod kontrola"

                                                    Jak na razie to dopiero zaczynają znosić część ograniczeń, wiec zachorowania "pod kontrolą" może oznaczać naprawdę wiele rzeczy. Pożyjemy, zobaczymy co będzie dalej. Poza tym nie porównuj lock-downu w Wuhan gdzie ludzie mieli lutowane drzwi i okna żeby nie łazili, a na ulice wylano tyle środków dezynfekujacych że tam przez sto lat pewnie nic nie wyrośnie. Jak na razie lock-down w Polsce wygląda tak, że ryneczek pełen emerytów...
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 14:29
                                                    pytalas o to samo wczoraj.Ale skoro nalegasz.
                                                    W Wuhan czekano po szczycie przez ok miesiac az liczba nowych zakarzen spadnie do zera i to przez kilka kolejnych dni,zanim zaczeto znosic ograniczena Ograniczenia znosi sie w odwrotnej kolejnosci w jakiej sie je nakladano (szkoly na koncu) Teraz gdy przypadkow jest juz mniej (w Chinach sa teraz glownie te impotowane z zagranicy po kilkanaście- kilkadziesiąt dziennie) to sie je izoluje, w Chinach ilosc nowych przypadkow jest stala, nie ma wzrostu wykladniczego wiec zachorowania maja pod kontrola. To daje czas - moze wirus zmutuje do mniej groznej postaci, zaniknie, moze znajdziemy skuteczny lek lub szczepionki.
                                                    Tak sobie poradzono w Chinach, tak pewnie bedzie sobie radzic kilka innych krajow, jak sobie poradzi w GB zobaczymy - moze WY znajdziecie jakis nowatorski sposob chetnie poczytam twoje propozycje wink
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 14:36
                                                    "W Wuhan czekano po szczycie przez ok miesiac "

                                                    W Polsce, wbrew temu co mówisz, szczyt oczekiwany jest za kilka tygodni. Po tym, będziecie musieli czekać miesiąc z kawałkiem. Przy baaaaaardzo sprzyjających wiatrach, bo kwarantanna w Polsce niczym nie przypomina kwarantanny w Wuhan. Nie będę już po raz setny pisać dlaczego uważam styl polskiej kwarantanny za kontra-skuteczny (zamykanie nie tych których trzeba).
                                                    Dacie radę wytrzymać dwa miesiące z kawalkiem w lock-downie? Bo jak widzę, nawet paru dni nie wytrzymują co poniektórzy...
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:05
                                                    'wbrew temu co mówisz, szczyt oczekiwany jest za kilka tygodni" -mozesz zacytowac gdzie cos takiego powiedzialam?
                                                    Powiedzialam jedynie ze w Polsce przyrosty zachorawan nie sa juz wykladnicze, wiec zblizamy sie do szczytu zachorowan, a we Wloszech jestemy bardzo blisko szczytu. W GB i USA to sa nadal wykladnicze przyrosty - do szczytu jeszcze daleko. ps 'Zchodzenie ze szczytu' trwa mniej wiecej tyle samo jak 'wchodzenie' na niego.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:11
                                                    "wiec zblizamy sie do szczytu zachorowan, a we Wloszech jestemy bardzo blisko szczytu"

                                                    Może coś innego rozumiemy przez "zbliżamy się". Dla mnie kilka tygodni to kilka tygodni, a nie żadne zbliżanie.

                                                    "Powiedzialam jedynie ze w Polsce przyrosty zachorawan nie sa juz wykladnicze, wiec zblizamy sie do szczytu zachorowan, a we Wloszech jestemy bardzo blisko szczytu. W GB i USA to sa nadal wykladnicze przyrosty"

                                                    Oh pliz, ile razy można trafić o tym że przyrosty zależą od mocy przerobowych laboratoriów. Że wyciąganie wniosków z krzywej wykładniczej na samym początku epidemii to wrozenie z fusów. Skoro w testującej na maksa UK mówi się że rzeczywistych przypadków jest przynajmniej 10x tyle, to ile jest w nietestujacej Polsce? Tak, tak, wy zrobiliście lock-down i to dlatego...

                                                    "do szczytu jeszcze daleko. ps 'Zchodzenie ze szczytu' trwa mniej wiecej tyle samo jak 'wchodzenie' na niego."

                                                    Says who??
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:21
                                                    sorry ale ile razy... nie bezwgledna ilosc zachorowan (ta zalezy od wielkosc kraju liczby ognisk oraz testow) ale iloraz przyrostow zachorowan daja pojecie na jakim etapie epidemi jestesmy.
                                                    ps Akurat Niemcy i Wlosi testuja sporo wiecej niz GB. WY tez zrobiliscie lock-down, tylko pozniej.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:29
                                                    "ale iloraz przyrostow zachorowan daja pojecie na jakim etapie epidemi jestesm"

                                                    Jeśli nie zwiększa się ilości testów to nie będzie wykładniczego przyrostu, albo będzie on spowolniony.
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 19:19
                                                    no wlasnie
                                                    1. lockdown dziala
                                                    2. im wczesniej lockdown tym szybciej opanowuje sie sytuacje
                                                    a teraz policz ilu chorych bedziecie miec w GB za dwa tygodnie kiedy i tam w koncu epidemia zacznie wyhamowywać (o ile rzad znowu nie zmieni zdania)?
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 19:49
                                                    Nigdzie nie twierdzilam że lock-down nie działa. Ale mówienie o działaniu lock-downu jak jeszcze nawet pierwsza fala przyjezdnych z zagranicy nie zakończyła kwarantanny i kilka dni po wprowadzeniu faktycznego social-distancing jest zwyczajnie zabawne. Zaznaczę, że nie uznaje zamknięcia granic i szkół jako lock-down.

                                                    Tak więc właśnie się dowiedziałam że brytyjski PHE uważa że Polska totalnie zakłamuje wyniki, że nie jest możliwa taka liczba zakażonych jaka się raportuje i z całą pewnością ukrywa sie śmierci. Jest to info od bliskiej osoby, która w PHE pracuje. Generalnie nasze dane traktuje się z równym przymrużeniem oka co irańskie i rosyjskie.
                                                    Nie wiem, nie mam na tyle wiedzy, żeby to oceniać. To są ploty krążące w PHE. Ale wg Ciebie pewnie tam pracują tacy sami idioci co Brytyjczycy. W końcu oni w części tworzą strategie UK...
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:17
                                                    tak brenya, ten iloraz przyrostu dzisiej to 1.18, a jeszcze kilka dni temu wynosil 1.30. Mimo ze dziennych przypadkow bedzie wiecej to ilorazy maleja, szczyt epidemii osiagniemy przy 1. Dla UK to ciagle 1.3 i nie maleje.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:21
                                                    Jak liczysz ten iloraz przyrostu? Iloraz czego do czego? bo zaczynam mieć wątpliwości co ty w ogóle liczysz i jak. Największy przyrost od początku pomiarów a ty mówisz że tendencja spadkowa? Gubię się, szczerze.
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:26
                                                    [calkowita liczba zchorowan w dniu n]/ [calkowita liczba zchorowan w dniu n-1]
                                                    Jezlei iloraz jest staly tak jak na razie w UK i USA to znaczy ze wzrost jest wykladniczy a po zlogarytmowaniu ilosci zachorowan dostajesz prosta.
                                                  • snajper55 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:25
                                                    71tosia napisała:

                                                    > z ciekowosci sprawdzilam dla Wloch dzis to 1.07 - sa bardzo blisko szczytu zach
                                                    > orowan.

                                                    Liczba dziennych zakażeń we Włoszech od tygodnia w zasadzie nie rośnie.

                                                    S.
                                                    --
                                                    Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:33
                                                    Zdajesz sobie sprawę że te operacje na tak małych liczbach nie mają najmniejszego sensu?
                                                    Weź sobie wycinek z krzywej UK, albo innych krajów z początku epidemii i policz te ilorazy i zobacz co ci wyjdzie.
                                                  • snajper55 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:29
                                                    71tosia napisała:

                                                    > z ciekowosci sprawdzilam dla Wloch dzis to 1.07 - sa bardzo blisko szczytu zach
                                                    > orowan.

                                                    To jest tylko teoria. Zobacz jak to wyglądało w Iranie. Dość długo była 1 a potem znowu wzrost.

                                                    S.
                                                    --
                                                    Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:40
                                                    krzywe epidemiologiczne to nie ;czysta' teoria przetestowano je wielokrotnie wink
                                                    Co do Iranu to wyniki wskazuja na ze w momencie gdy zaczeli wygaszac nieco epidemie znowu zaczal sie wykladniczy wzrost (ale zmniejszymi ilorazmi przyrostow), tak sie dzieje np gdy zdyt szybko zdejmiesz 'lockdown''. Ale nie sledze tamtych danych wiec nie mam pewnosci.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:25
                                                    Poza tym przy takiej ilości obserwacji to jakiekolwiek obliczenia są na granicy błędu statystycznego. Na początku epidemii w UK też pewnie znajdziesz fragment krzywej która ma przyrosty logistyczne. Kwestia jaka skalę się przyjmie. To co w krótkim okresie może wyglądać spadkowi może być jedynie jakimś lokalnym spadkiem. Popatrz sobie na wykresy np. kursów walutowych. Jak spojrzysz na wykres godzinowy dzienny to może się okazać że tendencja rosnąca, jak spojrzysz na ten wycinek w skali miesiąca, to się okaże że ta tendencja rosnąca to nic wobec ogólnej miesięcznej spadkowej.
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:34
                                                    jest poza granica bledu (jak cie to interesuje to moge ci przeliczyc jaki jest ten blad).
                                                    Krzywa epidemiologiczna to jednak cos innego niz kursy walut, a patrzec oczywiscie nalezy na cala krzywa od poczatku epidemii.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:40
                                                    Jak na początek epidemii to krzywa w Polsce rośnie wręcz szybciej niż w innych krajach, w których bardzo długo było plateau.
                                                    Robisz analizy na garstce liczb - z tego w żaden sposób nie można generalizować trendu, bo patrzysz na trend lokalny - przyrosty mogą mieć mniejsza dynamikę w krótkim okresie, to nic nie znaczy. A już na pewno nie da się na podstawie garstki danych wiescic końca epidemii.
                                                    Wiesz, to jest bardzo łatwo rozstrzygnąć. Poczekajmy tak z miesiąc ok?
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:47
                                                    robie analizy na danych na ktorych wszyscy je robia, danych z WHO. Epidemia zaczyna sie w momecie wykladniczego wzrostu, wczesniej to pojedyncze przypadki. Bardzo dobrze to widac (w sakli logarytmiczne) dla Wloch, 1-3 przypadki az do 21 lutego, gdy zaczyna sie wykladniczy wzrost. Nie wiem czy o to plateau ci chodzi?
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 29.03.20, 08:54
                                                    Jak się okazuje, od czwartku nie wliczali do statystyk 60 osób, doliczyli je do soboty. W sobotę różnica w wynikach między 250 a 190 to dużo. To pokazuje, że na tak małych liczbach jakiekolwiek obliczenia nie mają sensu.
                                                    Zapewne też przy tak małej liczbie testów, wykonanie kolejnego tysiąca dziennie pokazałoby zapewne piękny wzrost wykładniczy.

                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 29.03.20, 12:00
                                                    W Polsce z pewnoscia ilosc przypakow jest niedoszacowana, a wiedza jest nam bardzo potrzebna ze wzgledow epidemiologicznych.
                                                    Ale by uchwycic trend nie musisz robc duzo testow, dziala to tak troche jak szacowanie wynik wyborow na podstawie exit polls. Zwiekszenie ilosci testow przesunie tylko krzywe (tak jest np w Chinach w ktorych w pewnym momencie zmieniono definicje ''çhorego'), by uchwycic trend wystarczy ze robi sie codzienne ok kilkaset testow.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 29.03.20, 12:01
                                                    No to sobie policzyłam na dzień 28/03 w UK.
                                                    17312/14745=1.17
                                                    To samo było 25/03, 23/03 a wcześniej jeszcze mniej. Więc nie rozumiem skąd ci wyszło "Dla UK to ciagle 1.3 i nie maleje".
                                                    Wykres za ostatnie dwa tygodnie wygląda identycznie jak dla Polski, praktycznie się pokrywają, w granicach błędu statystycznego.
                                                    Te obliczenia są tak niedokładne i absolutnie nic z nich nie wynika, że naprawdę za nic nie wiem jak z tej garstki danych dla Polski przewidujesz wygasanie epidemii. Po prostu widzisz to co chcesz widzieć.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 29.03.20, 12:25
                                                    Co by nie byc goloslowna. Wykres dla UK za ostatnie dwa tygodnie i wykres dla Polski. Plus ilorazy nalozone na siebie. Szczerze gratuluje, ze z takich danych jestes w stanie wyprowadzic jakies wnioski... Ja sie nie podejmuje.
                                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 29.03.20, 12:41
                                                    jak sama zauwazylas nalezy popatrzec na cala krzywa a nie na fluktuacje. Wykresy nie wygladaja identycznie, jeszcze raz www.worldometers.info/coronavirus/
                                                    ale skala logarytmiczna - wykres liniowy dla UK i nieliniowy dla PL!!!! Roznica wynika z czasu wprowadzenia lock-down, na odchylenie od wykladniczosci musicie w UK jeszcze poczekac. Co do ''garstki" to juz ci opowiedzialam,
                                                    Ps sorry za te personalna uwage, staram sie jak moge byc merytoryczna, tlumacznie matematyki uwazam za swoj zawodowy obowiazek, ale chyba nie mam juz sily, niech ci bedzie znasz matematyke/ fizyke/ chemie/ biologie/ ekonomie/ prawo i co ci jeszcze przyjdzie do glowy lepiej niz ja, poddaje sie i koncze dyskusje. Wygralas wink
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 29.03.20, 13:03
                                                    To wklej jakies wykresy z ktorych cos wynika i pokazuja co masz na mysli. Bo podanie linku do masy danych nie jest zadnym dowodem. Nie mam czasu grzebac na tej stronie zeby znalezc wykresy ktore potwierdzaja Twoja teze. Na razie twierdzisz, ze w UK jest 1.3 i nie maleje, co jest oczywistym klamstwem, jesli moge uzyc mocnego slowa - co widac wyraznie na moim wykresie. Wiec pokaz na TWOIM wykresie, ze jest 1.3 i nie maleje, to Ci przyznam racje. Na razie to ja udowodnilam swoja. Pokaz te wykresy na skali logarytmicznej, skoro sa tak rozne.
                                                    Sorry za personalna uwage, ale to ja przedstawilam wyliczenia, a nie ty, wiec mnie nie pouczaj ze nie umiem liczyc.
                                                    Garstka danych dla Polski jest jak najbardziej bo masz raptownie 24 punkty do analizy od momentu pierwszego zakazenia. Plus masz MALE liczby do porownywania. Trendy o ktorych piszesz mozna zauwazyc gdy calkowita liczba przypadkow jest odpowiednio duza.

                                                    Sama mowisz, ze trzeba patrzec od momentu zlapania trendu wykladniczego,czyli poczatkowe obserwacje nalezy odrzucic, wiec masz jeszcze mniej tych punktow do analizy. Po czym mowisz, ze ten trend w zasadzie sie juz skonczyl... Czyli na dobra sprawe nawet jeszcze nie zaobserwowalas wzrostu wykladniczego, a juz sie skonczyl. Tyle, ze za trzy miesiace ten zaobserwowany "spadek" (ktorego ja nie widze) moze sie okazac zwykla fluktuacja w ostro rosnacej fukcji wykladniczej. Co probuje ci caly czas powiedziec.
                                                  • snajper55 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 22:55
                                                    71tosia napisała:

                                                    > we Wloszech testuja na potege, a jendnak ilorazy przyrostow robia sie mniejsz
                                                    > e, zgodnie z krzywa logistyczną...

                                                    Co to są ilorazy przyrostów i krzywa logistyczna?

                                                    S.
                                                    --
                                                    Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:00
                                                    "Tak sobie poradzono w Chinach"

                                                    Czy sobie poradzono to się okaże.

                                                    "moze WY znajdziecie jakis nowatorski sposob chetnie poczytam twoje propozycje wink"

                                                    W UK przede wszystkim od początku trąbiono na okrągło że to starsi i chorzy mają się chronić. 1.5mln ludzi jest w domowej kwarantannie przez 12 tygodni, z ochotnikami dostarczającymi im jedzenie, leki i towarzystwo przez telefon.
                                                    Trąbi się od początku o tym żeby z objawami nie chodzić do pracy itp - nie potrzeba ku temu żadnych zwolnień lekarskich. Nie każe się ludziom z objawami jechać do zakaznego tylko testuje się ich w domu.
                                                    I to jest moim zdaniem najważniejsze co trzeba było zrobić w tej epidemii. Reszta ma szansę sobie poradzić.
                                                    Oprócz tego nie czaruje się rzeczywistości tylko przygotowuje na najgorszy scenariusz czyli wirus nie osłabnie ani na wiosnę, ani nigdy tylko zostanie. Nie czaruje się że jesteśmy w stanie siedzieć w kwarantannie miesiącami. Szuka się innych rozwiązań. Równolegle buduje się połowę szpitale na tysiące łóżek, jak próbuję zapewnić jak największą liczbę medyków i personelu kluczowego, zapewniajac im m.in. opiekę do dzieci. Testuje sie od tego weekendu pracowników kluczowych, po to żeby mogli szybko wracać do pracy po pozytywnym teście lub żeby nie musieli mieć kwarantanny bez sensu. Robi się małe rzeczy typu kierowcami ambulansów będą strażacy, aby ratownicy mogli robić co innego. Szuka możliwości żeby jak najszybciej ludzie mogli wychodzić z kwarantanny i pracować (gospodarka!) planując masowe testy na przeciwciała. To w długim okresie ma szansę zbudować ta wyśmiewana odporność.

                                                    Czas pokaże kto miał rację.
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:14
                                                    "czyli robi sie podobnie jak w innych krajach izoluje, ogranicza i testuje"

                                                    A w Polsce kiedy zaczną izolowac starszych? Bo jak na razie to tego nie zrobiono. Nawet się o tym niespecjalnie mówi. Mówi się o dzieciach rozsadnikach zarazy oraz przywożących zarazę z zagranicy.
                                                  • milka_milka Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:18
                                                    Oczywiście, że cały czas się mówi o konieczności izolacji starszych osób. Są wolontariusze, którzy dostarczają potrzebne rzeczy, żeby nie wychodzili, sklepy robią to samo. Co więcej, zaspawać drzwi? W UK tak robią?

                                                    --
                                                    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                                                  • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 15:27
                                                    To skąd ci emeryci na bazarkach w sąsiednim wątku?

                                                    Skąd takie sytuacje?
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25827056,ognisko-koronawirusa-pod-radomiem-zakazonych-60-osob-w-domu.html#a=351&c=163&t=14&g=b&s=BoxNewsImg4

                                                    Naprawdę bez złośliwości, ale w jaki sposób osobami w domu opieki (starszymi i schorowanymi) zajmują się osoby pracujące w pobliskich szpitalach, narażone na przywleczone wirusa? W UK domy opieki od tygodni są praktycznie "zaspawane" jak mówisz.

                                                    I tak, starsi ludzi siedzą tu w domach i nikt ich nie spawa - z królową na czele, która to królowa razem z księciem Filipem od tygodni się izoluje.
                                        • kura17 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 09:22
                                          > A co mojej wiara w funkcje wykladnicza to juz kilka razy pisalam ze tylko poczatek epidemii
                                          > opisuje wykladniczy wzrost, popatrz jeszcze raz na logarytm zachorowan we Wloszech
                                          > bedziesz wiedziec ze to prawda wink

                                          ja wlasnie w czwartek rozmawialam - zdalnie - z kolega z wloch, z miasta blisko mediolanu. nastroje kiepskie, ALE powiedzial, ze wlasnie slysza (oni tam statystykami ze swojego rejonu "zyja"), ze wreszcie nie bylo wiecej zachorowan (smierci) niz dnia poprzedniego. to zapewne dopiero poczatek wyplaszczenia we wloszech, ale i tak dobre wiesci.



                                          --
                                          "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
                                            • kura17 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 09:54
                                              > to bardzo dobrze widac na logarytmicznych wykresach zachorowan

                                              Tosia, wiem, patrzylam na te wykresy, ale milo uslyszec to od "zywych" ludzi z wloch - ze i oni to "widza i czuja". mysle, ze przy tym, co tam sie dzieje, to jest dobre dla ich psychiki.
                                              po prostu chcialam sie podzielic dobra, ludzka wiadomoscia w tym dosc strasznym watku ...



                                              --
                                              "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
                                            • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 13:22
                                              To jeszcze sobie zobacz jak zachowują się na kwarantannie obywatele, którzy powinni być teraz najbardziej chroniona grupa w Polsce:

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,169650678,169650678,Moze_rodziny_zapanuja_nad_dziadkami_62_wyborczo.html

                                              Tymczasem, para w gwizdek, policja pilnuje zdrowych, młodych ludzi z zagranicy, a ci najbardziej zagrożeni nawet nie dostają informacji od rządu że to oni muszą się chronić najbardziej. I łażą sobie w najlepsze - podobno, nie mam oczywiście możliwości zweryfikowania tego o czym piszą w tamtym wątku.

                                              Naprawdę, Twoje dobre samopoczucie bo jakiś wykres się wyplaszcza, jest conajmniej dziwne.
                                              • astrologia333 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 22:20
                                                Siedzisz na polskim forum i jarasz się jak pawian w zoo ludźmi z Polski, którzy nie stosują się do zaleceń Gis, a na polskim forum obcy anonimowi ludzie o tym piszą i udajesz że w UK i na całym świecie ludzie są inni niż w Polsce bo nie przeczytałaś tego na polskim forum? Widzę, że zaczynasz ględzić na pięciu frontach jednocześnie aby w razie czego móc powiedzieć, że trafiłaś PO FAKCIE w punkt.
                                                Gubisz się w tych swoich twierdzeniach.. I aż żal cie już czytać.

                                                Raz zasłaniasz się odpornością stadną, żeby zaraz twierdzić, że wirus z nami zostanie na zawsze. Znajomości i informację to widzę, że masz z pierwszej ręki od samej góry.
                                • manon.lescaut4 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 00:05
                                  Tylko ten lockdown może mimo wszystko wyglądać trochę inaczej w Polsce niż w UK. Oczywiście jeśli chodzi o PL, to mogę się opierać tylko o relacje (z tego forum między innymi) i nie wyglada to za dobrze. Spacery, rowery, spotkania - przecież tylko z jedna przyjaciółka i dziećmi, by się razem pobawily, ona nigdzie wcześniej nie wychodziła. W UK od tygodnia nie widziałam na oczy ani jednego dziecka, poza swoim. Anglicy maja ogólnie większe poszanowanie do nakazów ze strony rzadu, zwłaszcza w tak trudnych czasach. Polacy nie dadzą sobie zabrać „swojej wolności” póki milicjant nie stoi nad nimi z pała.
                                  • 71tosia Re: Boris się doczekał 28.03.20, 00:10
                                    sama ograniczam wyjscia wiec za wiele nie widze ale wydaje mi sie ze na ulicach Warszawy ludzi z dziecmi tez nie ma. Ciekawe jednak jak to wyglada w mniejszych miejscowosciach, gdzie zagrozenia ludzie specjalnie nie czuja?
                                    • bananananas Re: Boris się doczekał 28.03.20, 08:28
                                      71tosia napisała:

                                      Ciekawe jednak jak to wyglada w mniejs
                                      > zych miejscowosciach, gdzie zagrozenia ludzie specjalnie nie czuja?

                                      W małych miastach (obserwuję 3 ok. 20 000 mieszkańców) ludzie są bardzo zdyscyplinowani i to samo dotyczy wsi. Rolnicy wiedzą, że mają bardzo duże szanse na uniknięcie zarażenia, ale wizja kwarantanny jest wystarczającym straszakiem (świń w schronisku jednak nie przyjmują).
                                      Na ulicach pustki, w sklepach wielkopowierzchniowych wpuszczją ograniczoną liczbę osób, kolejka przed sklepem stoi w przepisowych odległościach i jest niewielka.
                                    • georgia.guidestones Re: Boris się doczekał 29.03.20, 21:51
                                      71tosia napisała:

                                      > sama ograniczam wyjscia wiec za wiele nie widze ale wydaje mi sie ze na ulicac
                                      > h Warszawy ludzi z dziecmi tez nie ma. Ciekawe jednak jak to wyglada w mniejs
                                      > zych miejscowosciach, gdzie zagrozenia ludzie specjalnie nie czuja?
                                      to zle ci sie wydaje
                                  • coronawirus Re: Boris się doczekał 28.03.20, 06:55
                                    manon.lescaut4 napisał(a):


                                    > Anglicy maja ogólnie większe poszanowanie do nakazów ze stron
                                    > y rzadu, zwłaszcza w tak trudnych czasach. Polacy nie dadzą sobie zabrać „swoje
                                    > j wolności” póki milicjant nie stoi nad nimi z pała.

                                    Myślę że wszystkie nacje zachodnie mają z tym problem, nie da się zamknąć w domach towarzystwa, tak jak to zrobili w Chinach.
                                    A jeśli chodzi o relacje to przecież najma sama się chwaliła że chodzi do sklepu (w UK) na kwarantannie, bo coś jeść musi, a wirus przecież i tak jest w sklepie.
                                    • coronawirus Re: Boris się doczekał 28.03.20, 16:52
                                      coronawirus napisała:

                                      > manon.lescaut4 napisał(a):
                                      >
                                      >
                                      > > Anglicy maja ogólnie większe poszanowanie do nakazów ze stron
                                      > > y rzadu, zwłaszcza w tak trudnych czasach. Polacy nie dadzą sobie zabrać
                                      > „swoje
                                      > > j wolności” póki milicjant nie stoi nad nimi z pała.
                                      >
                                      > Myślę że wszystkie nacje zachodnie mają z tym problem, nie da się zamknąć w dom
                                      > ach towarzystwa, tak jak to zrobili w Chinach.
                                      > A jeśli chodzi o relacje to przecież najma sama się chwaliła że chodzi do sklep
                                      > u (w UK) na kwarantannie, bo coś jeść musi, a wirus przecież i tak jest w sklep
                                      > ie.

                                      A tu dane które mówią że dużo takich najm chodzi po UK:

                                      www.economist.com/graphic-detail/2020/03/22/many-britons-are-not-taking-social-distancing-for-covid-19-seriously
                                      • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 17:58
                                        Grunt to pokazać statystyki Londynu do 21ego, podczas gdy sam lock-down wszedł 21ego... Ech te internetowe manipulacje.

                                        Zauważ litościwie że już dzień wcześniej była tylko połowa ruchu.

                                        I brak porównania z Polską, ale pewnie w Polsce super jest.
                                        • coronawirus Re: Boris się doczekał 28.03.20, 18:33
                                          brenya78 napisała:

                                          > Grunt to pokazać statystyki Londynu do 21ego, podczas gdy sam lock-down wszedł
                                          > 21ego... Ech te internetowe manipulacje.
                                          > Zauważ litościwie że już dzień wcześniej była tylko połowa ruchu.

                                          Niedawno twierdziłaś że social distancing wywodzi się z UK i mieliście go na długo przed Polską.

                                          > I brak porównania z Polską, ale pewnie w Polsce super jest.

                                          Napisz do Economista żeby na przyszłość uwzględniali Polskę, bo ty bez tego nie potrafisz procesować żadnej informacji z UK.
                                          • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:05
                                            "Niedawno twierdziłaś że social distancing wywodzi się z UK i mieliście go na długo przed Polską."

                                            Dokladnie to trzy dni przed Polską. Od 21 marca. Polska od 24 marca. Oczywiście jesteśmy na innym etapie epidemii, ale faktem jest że wprowadziliśmy kalendarzowo przed wami.

                                            "Napisz do Economista żeby na przyszłość uwzględniali Polskę, bo ty bez tego nie potrafisz procesować żadnej informacji z UK."

                                            Masz do mnie pretensje że nie potrafię interpretować danych których nie ma? W dodatku to Ty coś twierdzisz, nie ja, a do mnie masz pretensje że ty nie masz danych na poparcie tej tezy? 😄😄😄 To świetnie że Tobie udaje się tu taka sztuka - porównać dane dostępne z danymi wytrzasnietymi z tyłka. Pełen podziw!
                                            • coronawirus Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:11
                                              Ja twierdzę (zresztą w rozmowie z manon w którą się znowu z buta wcinasz) że w UK wiele osób nie przestrzega zaleceń. A ty znowu to swoje nieśmiertelne "awpolsce, awpolsce" .. Napisałam już: chcesz żeby wszędzie obok danych dla UK pojawiało się porównanie do Polski to poproś u źródła (tutaj: Economist), albo sobie sama policz jak cię to tak bardzo interesuje.
                                              • brenya78 Re: Boris się doczekał 28.03.20, 23:18
                                                "Ja twierdzę (zresztą w rozmowie z manon w którą się znowu z buta wcinasz) że w UK wiele osób nie przestrzega zaleceń"

                                                No i podajesz jakieś wykresy żeby pokazać jak to źle i fatalnie, przy czym ostatni punkt danych jest z dnia kiedy obostrzenia obowiązywały pierwszy dzień! No to jak można z czegoś takiego wysnuwać jakiekolwiek wnioski??

                                                "A ty znowu to swoje nieśmiertelne "awpolsce, awpolsce" ..

                                                Nie, to Ty swoje nieśmiertelne "bo w UK, bo w UK". W dodatku bez żadnego punktu odniesienia.

                                                "Napisałam już: chcesz żeby wszędzie obok danych dla UK pojawiało się porównanie do Polski to poproś u źródła (tutaj: Economist"

                                                A po co mi takie porównania??

                                                "
                              • pola84 Re: Boris się doczekał 27.03.20, 23:15
                                brenya78 napisała:

                                > A w Polsce rozumiem wirus łaskawszy bo Polska zawierzona Matce Boskiej i herd-i
                                > mmunity będzie przy 1400 chorych? Again, oh dear...

                                Ja się zapytam po raz kolejny: czy polski paszport oddałaś?