arganowa
28.03.20, 11:58
Nigdy nie miałam problemów psychicznych, poza jakimiś tam epizodami depresyjnymi w odległej przeszłości. Nie wiem tak do końca, jak rozpoznać na sobie atak paniki. Czy jeśli generalnie czuję się dobrze, jakoś skrajnie nie boję się o siebie i bliskich (choć lekki niepokój oczywiście jest gdzieś tam z tyłu głowy), spokojnie sobie chodzę z psem po parkach (zgodnie z zaleceniami, odległość itd),
a tu nagle łapie mnie nagły strach, uszy się jakby zatykają, ciśnienie rośnie, chce mi się płakać albo szybko napić mocnego alko (normalnie piję ok 2-3 razy w miesiącu lampkę wina) to czy to jest atak paniki?
Dziś mi się tak zrobiło po combo: newsy o PIS i wyborach, córka Kasi Kowalskiej i wiadomość od znajomej, że jej córka po przeszczepie serca trafiła w UK do szpitala z podejrzeniem. Plus mapa JH z aktualnymi zakażeniami na świecie.