Dodaj do ulubionych

Mam pytanie o statystyki

29.03.20, 13:57
Wiadomo, że nie wyłapuje się wszystkich przypadków korony, i pewnie nawet nie wszystkie zgony. No ale jakaś grupa ludzi jest badana i jakiemuś procentowi z tej grupy wychodzi wynik pozytywny, jakiś procent umiera. Czy na podstawie tych dostępnych danych można wnioskować o tempie rozwoju epidemii w Polsce, czy może to być jakaś próba reprezentatywna lub coś w tym rodzaju?
Jak można najlepiej wykorzystać te dostępne dane?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 14:01
      Nie można, a obecnie dostępne oficjalne dane i liczba przebadanych w żadnym wypadku nie są miarodajne.
      Info od pracowników służby zdrowia, którzy właśnie są na kwarantannie, jedno chore, a drugie nieprzebadane (odmowa wykonania testów dopóki nie ma objawów).

      Mam nadzieję, że Cię uspokoiłam.
        • alicia033 Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 14:17
          i za mała i źle sprofilowana.
          Badani powinni być wszyscy z objawami (nie tylko najcięższymi) i wszyscy, którzy mogli mieć kontakt z osobą chorującą/podejrzaną o zachorowanie oraz ci, od których wiele osób może złapać zakażenie (sprzedawcy, kierowcy, kurierzy etc.)



          --
          dyzurny_troll_forum napisał:

          >Przecież o to właśnie chodzi, żeby świeżaki typu Śpiewaki, Zandbergi, Marceliny >Jakjejtam nakradły ile się da.
          (o kryzysie spowodowanym epidemią koronawirusa)
      • semihora Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 16:36
        Na potwierdzenie, że rodzin zarażonych nie badają i jak sanepid podchodzi do sprawy:

        m.youtube.com/watch?v=t43f34L4y9c

        Myślę, że te przypadki nie są jednostkowe.

        --
        Prawica ze wszystkich grup dzieci - a mamy dzieci niepoczęte, dzieci poczęte i dzieci urodzone - ona zajmowała się tylko dziećmi poczętymi.
      • cruella_demon Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 07:59
        Dokładnie tak jest, testów nie robią póki ktoś z 40 stopniami gorączki nie ochrycha wszystkich na sorze, a bo ponieważ nie ma kto pracować, to pracownicy szpitali i pogotowia mają tylko 7 dniową kwarantannę.

        --
        Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
        (35wcieniu)
    • nastjaa Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 14:13
      Już nie pamiętam dokładnych statystyk, ale przemawiają do mnie te ze statku Princess Diamond. Czytałam niedawno fajny artykuł. Na statku było około 3200 osób, ponad 600 zostało zakażonych, z czego około 300 miało objawy. W większości krajów tylko takim "300 osobom" robi się testy. Nie pamiętam też ilu zmarlło, ale ze statystyk wychodziło,że śmiertelność 3,5 procent wychodzi właśnie, jeśli wziąć pod uwagę tych, którzy mieli objawy, a około 1 procenta gdyby liczyć z wszystkich zakażonych. Taki pocieszający był ten artykuł. Wiadomo, że mimo wszystko to mała próbka danych, zależna od wielu czynników (region, wiek chorych itp). Ale podejrzewam też ,że na całym świecie zachorowań jest kilka-kilkanascie, a może nawet kilkadziesiąt razy więcej niż podają to w statystykach. Aczkolwiek nawet jak ta śmiertelność jest niższa niż teraz podają, to i tak jest wysoka, nasze systemy medyczne ani gospodarki tego nie udźwigną 😒
      • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 15:08
        na Princess Diamond wczesnie wpowadzono izolacje dlatego tylko ok 20% zachorowan w tej malej populacji. Druga uwaga nie jestem pewna czy w tym wypadku mozna stosowac modele epidemiologiczne dla duzych populacji.
        • nastjaa Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 16:51
          Raczej chodziło mi o stosunek zgonów do zakażonych, nie o liczbę zakażonych w stosunku do wszystkich pasażerów. Nigdzie zresztą nie napisałam, że cieszy mnie niska zakazność. Resztę wątpliwości też zawarłam we wpisie.
        • mia_mia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 06:43
          Na DP doszli do wniosku, że błędem było zostawienie ludzi na statku, bo to wpłynęło na ilość zakażeń.
          Zachorowało 712 osób, zmarło 10, choruje jeszcze 99 osób w tym 15 ciężko.
      • ania2806 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 09:28
        Na takich statkach jest o wiele większy udział ludzi starszych, niż w społeczeństwie, a więc i przebieg choroby i śmiertelność inne

        nastjaa napisała:

        > Już nie pamiętam dokładnych statystyk, ale przemawiają do mnie te ze statku Pri
        > ncess Diamond. Czytałam niedawno fajny artykuł. Na statku było około 3200 osób
        > , ponad 600 zostało zakażonych, z czego około 300 miało objawy. W większości kr
        > ajów tylko takim "300 osobom" robi się testy. Nie pamiętam też ilu zmarlło, ale
        > ze statystyk wychodziło,że śmiertelność 3,5 procent wychodzi właśnie, jeśli wz
        > iąć pod uwagę tych, którzy mieli objawy, a około 1 procenta gdyby liczyć z wszy
        > stkich zakażonych. Taki pocieszający był ten artykuł. Wiadomo, że mimo wszystko
        > to mała próbka danych, zależna od wielu czynników (region, wiek chorych itp).
        > Ale podejrzewam też ,że na całym świecie zachorowań jest kilka-kilkanascie, a
        > może nawet kilkadziesiąt razy więcej niż podają to w statystykach. Aczkolwiek n
        > awet jak ta śmiertelność jest niższa niż teraz podają, to i tak jest wysoka, na
        > sze systemy medyczne ani gospodarki tego nie udźwigną 😒
    • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 15:01
      co do bezwzględnej liczby zachorowan nie mozna za wiele powiedziec nawet w tych krajach w ktorych testuje sie spora czesc populacji, ale trend w zachorowaniach a wiec to na jakim etapie jest epidemia daje sie sledzic nawet z niepelnych danych, to dziala podobnie jak przewidywanie wynik wyborow na podstawie exitpoll - a wiec z niepelnych danych.
    • asfiksja Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 15:05
      Dane statystyczne nie podają faktycznej, wiarygodnej liczby zakażonych/chorych/zmarłych. Ale - ponieważ badania są prowadzone wg ścisłej i ciągle takiej samej metody - pozwalają szacować tempo rozwoju epidemii. Niestety na razie wygląda na szybkie. Oczywiście wiarygodność szacunku zależy też od prawidłowych założeń danego modelu, ale to są generalnie dane, które zasilają te modele. Nie są to dane, które pozwalają sprawdzić ILE TAK NAPRAWDĘ jest chorych np. w danej miejscowości.
      • anorektycznazdzira Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 09:46
        Szybkie? Względem czego?
        Bo względem Włoch min. o połowę wolniejsze, zaryzykowałabym że bardzo wolne. To samo względem USA (liczone wstecznie, bo u nich później się zaczęło)
        Względem Niemiec- porównywalne, być może wolniejsze (inna metodyka)
        Względem Eboli kilka lat temu- piorunujące. No ale to chyba nie miało być odnośnikiem???

        --
        'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
        • anorektycznazdzira Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 09:48
          PS. "O połowę" to mam na myśli wykładnik funkcji opisującej wzrost (!) a nie przyrosty netto, bo te potrafią być 10x niższe (i więcej), ale trudno wiarygodnie odnieść do siebie skuteczność diagnostyki.

          --
          '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
        • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 13:01
          dlatego ze ebola ma bardzo duzo transmisje ale tez i bardzo duza smiertelnosc musialaby nastapis jakies bardzo sprzyjajac jej warunki by wowoalala pandemie. Pandemie najlatwiej wywalac wlasnie dla takich parametrow akie ma SARS2.
          wspolczynnik trasmisji, ktory decyzduje o szybkosci rozwoju pandemii dla SARS2 oblicza sie na od 1.3 do 2.5 - dosc duzy.
    • kamin Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 17:22
      Mnie nurtuje inna spawa. Dużo ludzi siedzi w domach, nie kontaktujevsię z innymi, przy temperaturze 37,5 idzie na zwolnienie. Czy w związku z tym widać spadek zachorowań na inne choroby wirusowe: grypy, przeziębienia wywołane innymi koronawirusami, katarki, zapalenia gardła, rotawirusy, ospę wiatrówkę itp. Przy tym poziomie izolacji powinniśmy wszyscy tryskać zdrowiem, a przychodnie świecić pustkami.
      Tymczasem z kim nie rozmawiam, to albo boli go gardło, albo dopiero się wyleczył. Plus syn koleżanki, podobno nie wychodzący z domu, który złapał trzydniówkę.
      • skat_0 Re: Mam pytanie o statystyki 29.03.20, 19:39
        W Danii zauwazalny jest Od czasu izolacji spadek zachorowan na grype o ok 70%, w porównaniu do poprzednich tygodni , przy czym liczba testów na grype w miare na stalym poziomie- Oni tu maja wśród lekarzy rodzinnych wyznaczonych takich do monitorowania grypy
      • memphis90 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 08:27
        IMO widać spadek zachorowan. Ospa co prawda dopiero co skończyła się ujawniać, bo rozwija się po 14 dniach od kontaktu, ale kaszelko - katarkow jest mniej.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • mia_mia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 12:36
          Z kaszelko-katarkiem nikt teraz nie leci do lekarza, tyle dobrego, że może ludzie zmienią swoje podejście do wizyt i nie będą lecieć z przeziębieniem do przychodni, a potem jeszcze na kontrolę.
          • lauren6 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 13:09
            Myślisz, że ludzie z katarem latali do przychodni z własnej woli?
            Nie raz i nie dwa pisałam o durnych przepisach w państwowych żłobkach, że dzieciątka z katarem nie wolno przyprowadzać (bo katar to ciężka choroba i trzeba iść po L4), po zakończonej infekcji trzeba przynieść zaświadczenie od lekarza, że dziecko już jest zdrowe. Po zaświadczenie idzie się do przychodni, gdzie dziecko wymieni się wirusami i bakteriami z innymi dziećmi w kolejce. Tym sposobem zaraz po powrocie do żłobka choruje na jakąś rotę i przy okazji zaraża pół grupy.

            Nic na to nie poradzę, że w Polsce jest pełno takich idiotyzmów. Może teraz przepisy będą dostosowane do telewizyt i będzie ciut lepiej pod tym względem.
    • anorektycznazdzira Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 09:42
      TAK
      można (!!!!)
      Jeżeli robi się dziennie tylko (tak, to jest za mało) kilka tysięcy testów, a się jednak robi bo to na własne oczy widzę, a wychodzi dziennie 100-200 pozytywnych, to znaczy, że NIE mamy zakażonych wszystkich jak leci. Bo te testy nie są robione poprzez losowanie komputerowe PESELi, tylko ludziom ze wskazania. Mającym objawy, czy też "po kontakcie". Gdybyśmy mili sytuację jak Włochy, to by zrobiono 5 tys testów a 3 tysiące wyszłyby pozytywnie.
      To było o "fałszowaniu"- ono tez ma swoje ograniczeniatongue_out

      Tak więc m/w stabilnie, wg tych samych kryteriów testujemy ludzi od 3 tygodni. Nie ulega wątpliwości, że tempo podwajania liczby zakażeń (ile by ich tam w sumie się nie wymykało) jest znacząco niższe niż we Włoszech. Wynosi 4-5 dni, a tam wynosiło 2-3 dni na analogicznym etapie.

      Mogłabym tu poświecić modelami, fifa rafa, bo je znam i liczę, ale napisałam najprościej jak się da, żeby było zrozumiałe. NIE mamy takiego przebiegu jak Włochy smile

      --
      medal ma dwie strony: dobrą i nienajgorszą- Murakami
        • anorektycznazdzira Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 10:36
          Żaden ze mnie fan władzuni, ale w przypływie szoku, że im się mogą posypać wybory zareagowała bardzo nerwowo i... zrobiła najlepsze co można było zrobić, czyli wszystko zamknęłasmile
          Tak, nasze wolne tempo przyrostów, które ja tam widzę ewidentnie to skutek zamknięcia szkół, instytucji, centrów handlowych, wprowadzania zasad izolacji.
          Przyznaję, że obserwuję z przyjemnością trend, który jest dla mnie ewidentny.

          --
          '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
          • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 13:07
            mam podobne zdanie -iloraz przyrostow maleje a ze izolacje zaczelismy na bardzo wczesnym rozwoju epidemii wiec prawie na pewno unikniemy wloskiego scenariusza, o ile oczywiscie nie popelnimy bledu ze zbyt wczesnym zniesieniem izolacji.
            • brenya78 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 18:34
              Minister Szumowski ma na ten temat inne zdanie:

              "Wzrost zachorowań w najbliższych tygodniach będzie wykładniczy. Oczekujemy bardzo gwałtownego wzrostu liczby zakażonych."

              Potrafisz to wyjaśnić?
              • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 19:14
                nie wiem co mial na mysli minister Szumowski, wzrost od kilku dni w PL odbiega od wykladniczego, co wiele razy juz ci tlumaczylam.
                ps o te wykresy prosilas w innej dyskucji? To zlogarytmowane wykresy wzostu zachorowan. Moze zgadniesz jakich krajow dotycza i dlaczego sa rozne, dodam jeszcze ze ten gorny (wzrost logistyczny) przypomina dane z PL a ten dolny (wzrost wykladniczy) z UK. wink
                • brenya78 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 19:18
                  "nie wiem co mial na mysli minister Szumowski, wzrost od kilku dni w PL odbiega od wykladniczego, co wiele razy juz ci tlumaczylam."

                  No to Szumowski się na tobie nie poznał, najwidoczniej, albo ma innych doradców bo twierdzi coś zupełnie odwrotnego. Może Szumowski wie, że opieranie się na mniej niż 20 obserwacjach do wieszczenia końca epidemii jest conajmniej niepoważne.

                  "Moze zgadniesz"

                  Nie, nie będę nic zgadywać. Chcesz rozmawiać, rozmawiaj merytorycznie.
                  • fibi00 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 19:49
                    "No to Szumowski się na tobie nie poznał, najwidoczniej, albo ma innych doradców bo twierdzi coś zupełnie odwrotnego"

                    Ja zauwązyłam,że Szumowski obrazuje zazwyczaj najczarniejszy scenariusz. 1,5 tygodnia temu mówił,że do końca tygodnia (22 marca) odnotujemy tysiąc zakazeń a w rzeczywistości odnotowano nieco ponad 600. Potem sam wypowiadał się,że czarne prognozy się nie sprawdziły i odnotowano mniej zakązeń niż zakładali. Mam nadzieję,że jest własnie tak,że przewidują te najgorsze scenariusze i wolą przygotować naród na coś złego niż gdyby uspokajali,że nic się nie dzieje a potem nastąpi powtórka z Włoch.
                    • bistian Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 20:51
                      fibi00 napisała:

                      > Ja zauwązyłam,że Szumowski obrazuje zazwyczaj najczarniejszy scenariusz. 1,5 ty
                      > godnia temu mówił,że do końca tygodnia (22 marca) odnotujemy tysiąc zakazeń a w
                      > rzeczywistości odnotowano nieco ponad 600. Potem sam wypowiadał się,że czarne
                      > prognozy się nie sprawdziły i odnotowano mniej zakązeń niż zakładali.

                      Śmieszny jest, bo te ich wskaźniki trzeba mnożyć przez 20, może nawet 30?
                      Gdy pojawią się zgony wyłącznie z powodu covid, nie da się oszukiwać czy myśleć optymistycznie. Teraz jesteśmy w fazie wielkich wzrostów początków zachorowań, jeszcze bez powikłań i zgonów, a trzeba pamiętać o tym, że obsady szpitali są dalekie od pełnych, sprzętu jest beznadziejnie mało, a wlicza się również ten sprzęt z karetek, co jest wrednym zabiegiem piarowym. Dlatego, za tydzień do 10 dni, sytuacji zmieni się tak, że już nie będzie można udawać bez zamykania stacji niezależnych.
                      • alicia033 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 21:05
                        bistian napisał:

                        > Teraz jesteśmy w fazie wielkich wzrostów początków zachorowań, jeszcze bez powikłań i zgonów, a trzeba
                        > pamiętać o tym, że obsady szpitali są dalekie od pełnych, sprzętu jest beznadziejnie mało, a wlicza się również > ten sprzęt z karetek, co jest wrednym zabiegiem piarowym. Dlatego, za tydzień do 10 dni, sytuacji zmieni się >tak, że już nie będzie można udawać bez zamykania stacji niezależnych.

                        zgadzam się.


                        --
                        black_halo napisała:
                        >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
                  • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 20:04
                    chcialas wykresy to ci je podeslalam (sa ogolne dostepne, no ale niech ci bedzie, wysylam), mialam wrazene przy twojej znajomosci tematu nie bedziesz miec najmniejszej trudnosci by od razu zorientowac sie ze ten gorny to Wlochy a ten dolny to Stany. Dlaczego sa rozne i dlaczego na razie dane dla UK sa podobne do tych ze Stanow (wzrost wykladniczy) a dla Polski do tych z Woch (wrost logistyczny) ? Odpowiedz jest dosc prosta - Polska jest blizej szczytu zachorowan (Wlochy sa w szczycie) a UK i USA daleko. Mam nadzieje ze bylam dostatecznie merytoryczna, chociaz mam wrazenie ze dla ciebie noblista z epidemiologi bylby dyletantem wink
                      • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 20:25
                        US i Wlochy w celach edukacyjnych wink W obu krajach jest obecnie podbana ilosc zachorowan rzedu 100K.
                        Ale prosze bardzo, masz tez wyniki z Polski (gorny wykes) i UK (dolny wykres). Na razie liczba zchorowan w UK jest liniowa w skali logarytmicznej co znaczy ze epidemii daleko do wyhamowania nadal wzrost jest wykladniczy, w Polsce juz widac ze wzrost przestaje byc wykladniczy. Dlaczego - w Polsce wczesniej zostala wprowadzona izolacja (epidemiolodzy uwazaja ze glowny czynnik izolacyjny to zamkniecie szkol)
                        • brenya78 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 21:51
                          "US i Wlochy w celach edukacyjnych "

                          Rozmawialysmy o Polsce i UK. Wiec na przyszlosc trzymaj sie tematu jak chcesz dyskutowac.

                          "Ale prosze bardzo, masz tez wyniki z Polski (gorny wykes) i UK (dolny wykres)"

                          Zacznijmy od tego, ze skali logarytmicznej uzywa sie w celu "splaszczenia" danych gdy poczatkowe wyniki znacznie roznia sie od koncowych, czyli gdy dane maja np. rozklad wykladniczy. Wiec kazda funkcja wykladnicza na skali logarytmicznej bedzie przypominala prosta. I odwrotnie, jesli wykres logarytmiczny pokazuje prosta (o dowolnym dodatnim nachyleniu!) to znaczy ze wzrost jest wykladniczy. To juz wiemy.

                          Po drugie. Jak chcesz porownywac wykresy to oba musza miec ta sama skale! To jest absolutna podstawa. Wykres, ktory jest na mniejszej skali (Polska) bedzie bardziej rozciagniety na osi Y i wyjda Ci glupoty jak bedziesz tak porownywac. Dlatego "widzisz" funkcje logistyczna bo wykres jest bardziej rozciagniety (by the way, ja funkcji logistycznej NIE widze). Jak wrzucisz go na taka sama skale co UK to wykres Ci sie splaszczy i "zobaczysz" funkcje liniowa, dokladnie tak jak to "widzisz" na wykresie UK. Czyli jest to w rzeczywistosci wzrost wykladniczy.

                          Plus, musisz odrzucic pierwsze kilka obserwacji, ktore sa zbyt male by w ogole brac je pod uwage. W UK licza epidemie od 50 przypadkow, czyli spojrz na wykres Polski OD 12 marca i zobacz co zostanie - funkcja jest liniowa o dodatnim nachyleniu nawet na tej skali, ktorej uzywasz. Polska nadal ma funkcje wykladnicza epidemii w tym sensie ze nic tam nie hamuje ani nic nie jest blisko szczytu, jak piszesz.

                          Wiec zadalam sobie trud, zeby te dwa wykresy wrzucic na siebie (od punktu 50 przypadkow) i pokazac na skali logarytmicznej skoro juz musisz. Oba "wygladaja" plasko na oko. Polska ciut nizej, co moze swiadczyc o wolniejszym tempie zarazen, a co oczywiscie nic nie oznacza dla faktu, czy funkcja jest wykladnicza czy nie. Moze byc nadal wykkladnicza, tylko z mniejsza podstawa. I nie mozna absolutnie wnioskowac w jakim punkcie epidemii sie Polska znajduje i kiedy bedzie szczyt.

                          I jeszcze jedno, dzien w ktorym konczy sie polski wykres, w UK odnotowano 4000 pozytywnych wynikow. To jest dokladnie tyle ile wynosza cale moce przerobowe wszystkich laboratoriow w Polsce. Jest fizyczna niemozliwoscia aby mozna bylo wykryc podobna liczba przypadkow w Polsce- zaryzykuje, ze to dlatego wykres polski ma mniejsze nachylenie niz w UK. A to oznacza, ze Polska znajduje sie prawdopodobnie na tej samej sciezce.

                          PS. Nie moge wkleic zdjecia. Sprobuje pod innym lisciem watku.
                    • brenya78 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 20:17
                      Dla przypomnienia miałaś pokazać wykres ilorazów dla UK i Polski i jak to dla UK jest cały czas 1.3 i nie spada, a dla Polski zbliża się do 1. I jak bardzo się różnią od siebie.
                      I również dla przypomnienia, ja pokazałam te wykresy, policzyłam te wartości i niespadajacego 1.3 tam nie było, do czego się nie odniosla i uciekłaś z wątku.
                      Logarytmiczne wykresy też poproszę.
            • brenya78 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 19:14
              Z kolei u nas powiedzieli ,że notują bardzo duży spadek kontaktów między ludźmi (widać to zwłaszcza jak się analizuje metro, autobusy, kolej i samochody) i że wprowadzone social-distancing będzie miało "significant" wpływ na spadek zachorowań. I że measures działają i następuje wyhamowanie przyrostu zachorowań.

              Prognozują wzrost przez następne 2-3 tygodnie, ale przyrost zgonów jest liniowy co jest bardzo dobra wiadomością.

              Generalnie, rozjeżdża się to z Twoja narracja. Więc albo rząd w UK lukruje (choć pokazali wykresy na potwierdzenie tez), albo MZ w Polsce zaczyna panikować. W każdym razie rozjeżdża się to znacznie z Twoimi prognozami.

        • alicia033 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 20:40
          fibi00 napisała:

          > Pocieszające jest to co napisałaśsmile.

          aha, tylko że kompletnie mija się z rzeczywistością.





          --
          bo_ob napisała:

          >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
      • alicia033 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 20:39
        anorektycznazdzira napisała:

        > to znaczy, że NIE mamy zakażonych wszystkich jak leci. Bo te testy nie są robione poprzez losowanie komputerowe PESELi, tylko ludziom ze wskazania.

        Wszystkich nie, ale kilknaście rzędów więcej, niż oficjalne statystyki władzuchny.
        A ponieważ kryteria wskazania do testów są zasadniczo od samego początku błędne i wciąż niezmienione, to jest coraz większy rozziew między sytuacją rzeczywistą a oficjalnymi statystykami.
        Co swoją dzisiejszą wypowiedzią potwierdził sam szumowski. Spodziewają się skoku w statystykach, bo nawet w tak żałosnej liczbie testów, jaką wykonują i przy tak zawężonych kryteriach testowania, jakie mają przyjęte wiedzą, że będą mieli duży przyrost pozytywnych wyników.



        --
        triss_merigold6 o pomyśle obsadzenia majowych komisji wyborczych przez wot:

        > Żołnierze WOT jeden z drugim dostaną ścierką przez łeb od matek i polecenie nie
        > wygłupiania się.
        • szafireczek Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 21:19
          Iloraz przyrostow maleje, ale na wykresach, a jaka jest rzeczywistość? Bo wykres przyjmie wszystko...

          Powiem tak - jeśli nie można zweryfikować kompletnosci i poprawności danych, to dalsze wnioskowanie na ich podstawie jest niewiarygodne.
          A wnioskowanie na podstawie tak dziwacznych prób, czyli opartych na wybiorczych testach wg watpliwych kryteriów - to bajkotworstwo, niestety. Nawet dla idei - ku pokrzepieniu serc - nie wiem, czy warto...
          • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 22:24
            nie to nie to bajkotworstwo- ta kto dziala w statystyce- o populacji wnioskujemy na podstawie próby.
            ps mam wrazenie po tych dyskusjach na forum ze statystyka i rachunek prawdopodbienstwa sa tym co w szkole chyba wiekszosc przespalo wink
            • alicia033 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 22:31
              Nie.
              To ty przespałaś kurs elementarnej logiki. A obok ciebie chrapała anorektyczna.
              Fałszywe przesłanki dają fałszywe wnioski i tyle.


              --
              volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
              "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
              czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
              • 71tosia Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 23:27
                taaa..a wiesz jaka jest tzw proba reprezentatywna dla 38 mln spolecznstwa, jezeli chcemy by z 95% prawdopodobieństwem próby odzwierciedla dane dla calej populacji? Sprawdz!
                Robienie duzej ilosci testow nie jest potrzebne by uchwycic zaleznosci statystyczne w populacji jest wazne z inego powodu - pozwala izolowac chorych - a to najbardziej efektywny sposob walki z epidemia.
                ps jednak spalas wink
            • brenya78 Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 23:18
              "o populacji wnioskujemy na podstawie próby."

              Wyhamowania epidemii nie odczytuje się z wykresu zawierającego ledwie 19 punktów (albo i mniej bo ty to wyhamowanie już widzisz od kilku dni conajmniej). Po prostu. To nie jest próbka statystyczna populacji, tylko mały wycinek większej funkcji. Jaka to będzie funkcja - nie ta się w tej chwili powiedzieć, z wyjątkiem tego że nadal jest rosnąca.

              "ps mam wrazenie po tych dyskusjach na forum ze statystyka i rachunek prawdopodbienstwa sa tym co w szkole chyba wiekszosc przespalo wink"

              Ty zdecydowanie przespalas podstawówkę, bo chyba wtedy uczą jak nie porównywać wykresów i jak błędnie można dopasować wykres i skalę do dowolnej tezy.
    • hanusinamama Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 23:31
      Kosmos zajmij sie czym co odgania myśli od zarazy. Nie wiem pohaftuj, poczytaj, chelby piecz. Bo (nie złośliwe|) zafiksowałaś sie.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • pierwszykot Re: Mam pytanie o statystyki 30.03.20, 23:55
      Dane wedlug mnie istotnie:
      - Ilość testów - ilość przypadków. Procent zachorowalnosci społeczeństwa. Według mnie faktyczny będzie trochę niższy w przeliczeniu na 1 mieszkańca bo robi się testy ludziom z grupy ryzyka.
      - Ile osób jest hospitalizowanych - ile umiera to trochę mówi o wydolności służby zdrowia. Niemcy ładnie daja radę no ale czy nie jest tak że ich służba zdrowia jest taka super bo nasi lekarze tam wyjechali? I Ukraińcy czescy itp?. Niemcom lekarze i pielęgniarki nie uciekają A wręcz zbierają z państw osciennych...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka