madame_edith
03.04.20, 10:29
dla dzbanów, którzy w dobie wpuszczania do sklepu po 3 os. przychodzą na zakupy parami... Stałam dziś w kolejce do Lidla godzinę od 7:50. I kurna jak najbardziej widok żony z mENżem, jakże niezbędnym w sklepie do rzadkich nie należał. Głównie w grupie wiekowej 50+, acz nie tylko.
I ja tam rozumiem, że ktoś nie jeździ samochodem, a zakupy duże. No ale niech ten kierowca jednak poczeka w samochodzie, a nie zajmuje to cenne miejsce.
PS w kasie stałam za jedną z takich par i pan zanim zapłacił aktualizował aplikację w telefonie i wbijał kupony. Pani kasjerka zwracała mu uwagę 10 razy bez skutku. A ludzie stali... Ponieważ było już po 9:00 to spora ich część do 10:00 po prostu nie wejdzie do sklepu, bo nie byli to seniorzy. I aż współczuję obsłudze tego momentu, kiedy zaczną odprawiać kolejkę z kwitkiem z pustego sklepu.