Dodaj do ulubionych

A co z odczulaniem?

06.04.20, 09:09
Orientuje się ktoś? U nas w poradni teraz nie odczulają. Już teraz córka ma przerwę 6tyg. Martwię się, że kilka lat odczulania pójdzie na zmarnowanie.
Macie wiedzę co w takiej sytuacji? Trzeba będzie zacząć od początku?
Obserwuj wątek
    • ulau Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 09:52
      U mnie po konsultacji telefonicznej przeszliśmy na odczulanie szczepionką doustną. Pani dr wystawiła e-receptę, zamówiłam szczepionkę w aptece, po prawie tyg. ją odebrałam i wdrożyliśmy.
      Minus, poza tym że jest słona, to taki, że jest nierefundowana i kosztowała 318 zeta, a starcza na 8 tyg.
      • bib24 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 10:39
        dzięki za sugestię!
        wlaśnie zadzwoniłam do przychodni, też jest szansa, że przejdziemy na doustną.
      • aerra Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 12:44
        Nie boisz się? U nas doustną tez podają tylko w gabinecie, bo zdarzają się silne odczyny (rzadko, ale jednak). Po zastrzykach też rzadko, a mi się trafiło.
        • esperantza Re: A co z odczulaniem? 07.04.20, 12:53
          Żartujesz? 5 lat odczulałam syna doustną. Jednym z argumentów był brak konieczności latania po gabinetach. Jeżdził z nia nawet na obozy gdzie podawała pielegniarka.
          • aerra Re: A co z odczulaniem? 07.04.20, 18:26
            No ja już takie przeboje miałam, że wolę latać po gabinetach.
      • fazifokus Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 16:47
        To i tak nie jest zła cena, pewnie chodzi o Staloral.
        My mamy tabletki Oralair, które kosztują prawie 400 zł na 30 dni.
      • bywalec.hoteli Re: A co z odczulaniem? 10.04.20, 20:42
        ulau napisała:

        > U mnie po konsultacji telefonicznej przeszliśmy na odczulanie szczepionką doust
        > ną. Pani dr wystawiła e-receptę, zamówiłam szczepionkę w aptece, po prawie tyg.
        > ją odebrałam i wdrożyliśmy.
        > Minus, poza tym że jest słona, to taki, że jest nierefundowana i kosztowała 318
        > zeta, a starcza na 8 tyg.

        Możesz powiedzieć jak się nazywa ta szczepionka? Staloral może?
        • bib24 Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 15:51
          bywalec.hoteli napisał:

          > ulau napisała:
          >
          > > U mnie po konsultacji telefonicznej przeszliśmy na odczulanie szczepionką
          > doust
          > > ną. Pani dr wystawiła e-receptę, zamówiłam szczepionkę w aptece, po prawi
          > e tyg.
          > > ją odebrałam i wdrożyliśmy.
          > > Minus, poza tym że jest słona, to taki, że jest nierefundowana i kosztowa
          > ła 318
          > > zeta, a starcza na 8 tyg.
          >
          > Możesz powiedzieć jak się nazywa ta szczepionka? Staloral może?


          trochę się spóżnilam z odpowiedzią, ale tak saloral. w sumie poszly mni 2 fllszki z opakowania i otworzyli przychodnie, mieliśmy kilka dawek przypominających i już jesteśmy z powrotem na purethalu.
          • bywalec.hoteli Re: A co z odczulaniem? 13.07.20, 17:43
            Bib24. Mi Staloral starczał na koło 5 tygodni. Napisz jak się sprawuje, jakie efekty?
            • bib24 Re: A co z odczulaniem? 13.07.20, 21:59
              ja używałam wejściowej butelki i jednej normalnej. drugiej już nie zdążyłąm otworzyć, bo jesteśmy z powrotem na zastrzykach. purethal mamy brzoza trawy a staloral dostaliśmy same trawy.

              nie mam pojęcia czy był z tego efekt, chodziło tylko o utrzymanie efektu purethalu w czasie przerwy w zastrzykach. purethal jest super no i nieporównanie tańczy (chyba teraz ok 5 zł w dotacji, normalnie ze 400)
      • stopguzdralom Re: A co z odczulaniem? 09.07.20, 16:48
        wedlug badan wydrukowanych w The JAMA Internal Medicine te tabletki podjezykowe sa nieskuteczne, dzialaja jak placebo

        www.health.harvard.edu/blog/dissolvable-tablets-dont-work-for-people-with-severe-allergies-to-grass-pollen-201507028124

        Badania przeprowadzono we Wloszech.
        • riki_i Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 14:11
          O skuteczności się nie wypowiem, bo jeszcze tego nie stosowałem. Natomiast w moim przypadku koszt wyniósłby ponad 400 zł/m-cznie i uważam, że jest to pierwszy argument na nie, a drugim argumentem anty jest to, że pamiętać o codziennym przyjmowaniu tabletki to dla mnie byłby horror. Sorry, ale sto razy bardziej wolę robić sobie zastrzyk raz na 4-6 tygodni.
    • agrypina6 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 10:44
      Moje dziecko na szczęście jest odczulane szczepionką doustną. Jak można narażać dziecko na odczulanie w formie iniekcji?
      • bib24 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 11:04
        a jakie to niby narażenie? mini zastrzyk, a do tego super działa. po pierwszym roku uczulenie zmniejszyło się bardziej niż 50%.
        • agrypina6 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 14:07
          tak, jasne.Ciągłe kłucie dziecka to nic.
          • aerra Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 14:11
            No nic, owszem. Przecież to tylko zastrzyk, nie amputacja.
          • majenkir Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 16:49
            agrypina6 napisała:
            > Ciągłe kłucie dziecka to nic.


            big_grin
            A poza tym, lepiej byc "ciagle klutym" niz sie udusic wink.
          • kermicia Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 19:11
            Jakie ciągłe? Co 6 tygodni małe ukłucie. Kłopot to codzienne podawanie tabletki, pamiętanie o tym, wożenie tych leków na wyjazdy. Mój 12-latek wybrał jeden zastrzyk co półtora miesiąca, nawet się nie zastanawiał.
          • kebabbathehutt Re: A co z odczulaniem? 13.07.20, 23:26
            Eh, ja tam bardzo lubiłam dostawać zastrzyki czy mieć pobierana krew jako dziecko smile
      • alicia033 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 19:26
        agrypina6 napisała:

        > Jak można narażać dziecko na odczulanie w formie iniekcji?

        boisz się igły?
        Aha.
      • ichi51e Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 16:06
        Jak mozna meczy przez lata nie odczulajac?
    • jolie Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 14:18
      Tak, lata odczulania pewnie pójdą na marne, ja już nie mam złudzeń. Startować pewnie będzie trzeba od początku, a wizyty co tydzień, cudowna perspektywa.
      • agrypina6 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 15:56
        Odczulam dziecko w domu kroplami doustnymi. Wizyty co 2 miesiące u lekarza. I pojąć nie mogę, czemu co tydzień ktoś chodzi z dzieckiem do poradni, naraża siebie i dziecko na różne syfy a dziecko otrzymuje zastrzyk. Po co utrudniać sobie życie???
        • jolie Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 16:50
          A ja nie odczulam dzieci kroplami, tylko szczepionką i co teraz?
          • bib24 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 17:26
            no właśnie du..pa. nie ma odczulania.
        • bib24 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 17:25
          co tydzień jest na początku, potem co 4-6 tygodni.
          a chodzi się, bo u mnie i dziecka purethal zadziałał rewelacyjnie.
    • majenkir Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 17:29
      Dobrze, zescie mi przypomnialy, moje gruzliki na poczatku apokalipsy byly zamkniete, wlasnie zadzwonilam, odczulania juz robia, tylko gdzie indziej i trzeba bylo sie umowic na konkretna godzine.
      A wiecie co jest najsmutniejsze? Ze mam wizyte w czwartek i juz sie nie moge doczekac big_grinsad, a kiedys odkladalam to na "jutro".
    • labirynty Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 17:31
      Dzwoniłam do poradni, trzeba będzie zacząć od początku. Więc jak się domyślam dotychczasowy czas odczulania nie będzie się wliczał do całości leczenia.
      Ręce mi opadły.
      • bib24 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 17:34
        mylisz się. osobiście się odczulałam wiele lat temu. i w trakcie odczulania trafil mi się pobyt w szpitalu. potem musiałam zaczynać od początku, w sensie wchodzić przez kilka tygodni na właściwą dawkę szczepionki. ale czas odczulania liczony byl sumarycznie.
        • labirynty Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 22:08
          No tak ale tu nie wiadomo jak dlugo to potrwa. Coś mi się zdaje, że dopiero od lipca wszystko zacznie jako tako działać. Jutro podzwonię po innych poradnich popytam czy gdzieś odczulają.
          Mam szczepionkę w domu, ale sama się boję zrobić dziecku zastrzyk tzn boję się że źle nabiorę dawkę...
          • agrypina6 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 22:19
            Nawet nie próbuj podawac dziecku w domu szczepionki! Moze dojsc do wstrzasu anafilaktycznego i zgonu.
          • aerra Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 22:25
            Jak rany kobieto, to nie zrobienia zastrzyku powinnaś się bać, tylko możliwych reakcji niepożądanych u dziecka - do wstrząsu anafilaktycznego włącznie.
            Mi ręka puchła w standardzie, a bywalo, że dostawałam takiej pokrzywki, że bez podania leków to bym chyba dostala jobla tak swędziało. A co jak wystąpią chociażby duszności?
            • labirynty Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 23:41
              No przecież to było w domyśle - źle dobrana dawka - może wystąpić wstrząs i zagrozić życiu dziecka. Dlatego nie będę eksperymentować na dziecku.
              • aerra Re: A co z odczulaniem? 07.04.20, 10:44
                Ale nawet przy dobrze dobranej dawce wstrząs może wystąpić.Dlatego po szczepieniu u lekarza siedzisz i kwitniesz pod gabinetem te pół godziny.
                • labirynty Re: A co z odczulaniem? 07.04.20, 11:52
                  Wiem, odczulamy się nie od dziś. Jednak ryzyko jest niewielke. Moje dziecko ma czasami tylko zaczerwione miejsce po zastrzyku, a najczęściej nić się nie dzieje. Nie ma silnych reakcji na alergen. No ale zawsze może zdarzyć się ten 1szy raz.
                • majenkir Re: A co z odczulaniem? 10.04.20, 22:54
                  aerra napisał(a):
                  > Ale nawet przy dobrze dobranej dawce wstrząs może wystąpić.Dlatego po szczepien
                  > iu u lekarza siedzisz i kwitniesz pod gabinetem te pół godziny.



                  Z moich obserwacji: siedza tylko ci nowi wink.
                  • riki_i Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 14:05
                    majenkir napisała:

                    > aerra napisał(a):
                    > > Ale nawet przy dobrze dobranej dawce wstrząs może wystąpić.Dlatego po szc
                    > zepien
                    > > iu u lekarza siedzisz i kwitniesz pod gabinetem te pół godziny.

                    >
                    >
                    > Z moich obserwacji: siedza tylko ci nowi wink.

                    Niektórzy lekarze rygorystycznie tego przestrzegają. Ostatnio pewna pani w ogóle nie chciała mnie zaszczepić, mówiąc, że jestem zapisany jako jej ostatni pacjent, a ona nie będzie zostawała pół godziny dodatkowo. Inna z kolei zrobiła mi burę, że podczas tej pół godziny poszedłem do sklepu. Ale faktycznie, miałem i taką, co w ogóle sobie głowy tym nie zawracała i od razu po odczulaniu jechałem sobie do domu.
                    Ps. Wszystko historie z prywatnej służby zdrowia.
          • bib24 Re: A co z odczulaniem? 06.04.20, 22:42
            ja w tym szpitalu to byłam długo. kilka miesięcy.
            • labirynty Re: A co z odczulaniem? 07.04.20, 01:22
              Dzięki za info. Oby bylo tak jak piszesz.
    • riki_i Re: A co z odczulaniem? 07.04.20, 17:38
      labirynty napisał(a):

      > Orientuje się ktoś? U nas w poradni teraz nie odczulają.
      > Macie wiedzę co w takiej sytuacji?

      Nic, odebrałem z prywatnej przychodni moją szczepionkę i książeczkę , kazałem sobie dodać igłę i strzykawke, a następnie zmusiłem moją babę w domu, żeby mi zrobiła zastrzyk. Jeszcze nie upadłem na głowę, żeby katować się od nowa dochodzeniem do dawki (choć i tak purethal w porównaniu do starszych specyfików typu novohelisen depot jest to rewelacja) . Nigdy nie miałem problemów po odczulaniu a odczulałem się 6 lat ciurkiem i po paru latach przerwy znowu od pół roku. Zrobiłem sobie wpis w książeczkę, żeby nie zapomnieć daty i ręki w którą się kłułem, i gitara.
      • bib24 Re: A co z odczulaniem? 07.04.20, 18:04
        i tak ci tego w przychodni nie uznają przecież.
        • riki_i Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 14:05
          No jakoś uznali.
    • majenkir Re: A co z odczulaniem? 10.04.20, 17:07
      Wczoraj bylam na zastrzyku (ostatni mialam w lutym sad), cofneli mnie o dwie dawki i musze isc znowu za tydzien (bo normalnie to co 3-5 tygodni). Wiec to nie jest prawda, ze trzeba zaczynac kuracje od poczatku.
      • riki_i Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 14:07
        majenkir napisała:

        > Wczoraj bylam na zastrzyku (ostatni mialam w lutym sad), cofneli mnie o dwie daw
        > ki i musze isc znowu za tydzien (bo normalnie to co 3-5 tygodni). Wiec to nie j
        > est prawda, ze trzeba zaczynac kuracje od poczatku.


        Fakt, na szczęście od czasów novohelisan depot poszło to do przodu i przy nowszych szczepionkach typu purethal jest tak, jak piszesz.
    • tol8 Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 10:32
      Odczuła ktoś na alergię wziewną? Jest szansa na doustne odczulanie przy silnej alergii wziewnej?
      • bo_jestem_jedna Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 15:13
        Dolaczam sie do pytania.
        Tol8 jak obiawia sie twoja alergia? Mnie puchnie tyl gardla i mam katar wewnetrznym. Biore histamine raz na tydzien.
    • ichi51e Re: A co z odczulaniem? 10.07.20, 15:57
      W luxmedzie glupiej spirometrii ci teraz nie zrobia sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka