15.04.20, 11:21
Kto to wymyślił ze seniorzy mają wyłacznosć na robienie zakupów w tych akurat godzinach.
To absurd . Rano też nie mogą mieć wylącznosci bo jak mam na rano do pracy to zahaczam o sklep po śiadanie. Teraz o 11 wyszłam bo chciałam zakupy zrobić na obiad i nie mogę bo dziadki .Krew zalewa.
Ja bym im tą wyłączność zrobiła od 6 do 7.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: 10-12 15.04.20, 11:24
      Moja matka poszła kiedyś przed 10, ledwo weszła do sklepu za 15 dwunasta, tak, że ten. Dziś z nią rozmawiałam, stwierdziła, że chleb jeszcze ma, więc się nie rusza do sklepu, a jutro z kolei obowiązek masek...
      • minia76 Re: 10-12 15.04.20, 12:17
        Teść poszedł do banku w godzinach dla emerytów. W kolejce stało 14 osób. Mimo że chodzi o kulach nikt go nie przepuścił, bo przecież sami emeryci, a kolejka na zewnątrz i nie było gdzie usiąść. Gdy wychodził o 12 w kolejce stały 2 osoby. Tak więc te godziny wcale nie są takie korzystne dla starszych.
        • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 12:18
          jeżeli nie są zadowoleni, to mają szansę dać wyraz temu niezadowoleniu: 10 maja lub parę dni później
    • hugo43 Re: 10-12 15.04.20, 11:39
      A nie możesz zrobic zakupów raz a porzadnie?a nie latać tak codziennie?
      • potworia116 Re: 10-12 15.04.20, 12:47
        Parę razy dziennie. Przed śniadaniem, przed obiadem...
    • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 11:44
      Seniorzy to w swej większości niekumaty już suweren pisowski i trzeba mu robić dobrze przed wyborami.
      Gdyby ktoś chciał dobrze, to objąłby takimi godzinami też inne grupy ryzyka, chociażby cukrzyków. Moja koleżanka z cukrzycą musi np. chodzić z całą resztą i się narażać.

      No ale niepełnosprawni czy chorzy to nie są docelowi wyborcy PiS.
      • jak_matrioszka Re: 10-12 15.04.20, 12:24
        Gdyby "zrobili dobrze" cukrzykom czy innym, którzy moga ukryć przynależność do takiej grupy, to by wszyscy sie tej przynależności wyparli. Osoby starsze niestety nie moga sie wyprzeć wieku, bo to jednak widać, chyba że maseczki im w kamuflażu pomoga.
      • filga Re: 10-12 15.04.20, 13:58
        Muszę to powiedzieć moim pracownikom. Niech wiedzą, jaką szefową mają!
    • asia-loi Re: 10-12 15.04.20, 11:45
      delauras napisał(a):

      > To absurd .


      Zgadzam się.

      Rano też nie mogą mieć wylącznosci bo jak mam na rano do pracy to zahaczam o sklep po śiadanie. [/i]

      W erze zrazy chodzisz codziennie rano po zakupy na śniadanie? Musisz co dziennie mieć chrupiące bułeczki czy chlebuś?

      > Ja bym im tą wyłączność zrobiła od 6 do 7.


      Tu też się zgadzam
      Ja dzisiaj wybrałam się na zakupy około 9 i nic nie kupiłam bo były kolejki przed sklepami. Zrobię dzisiaj drugie podejście około 20.
    • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 11:46
      delauras napisał(a):

      > Kto to wymyślił ze seniorzy mają wyłacznosć na robienie zakupów w tych akurat g
      > odzinach.
      > To absurd . Rano też nie mogą mieć wylącznosci bo jak mam na rano do pracy to z
      > ahaczam o sklep po śiadanie. Teraz o 11 wyszłam bo chciałam zakupy zrobić na o
      > biad i nie mogę bo dziadki .Krew zalewa.
      > Ja bym im tą wyłączność zrobiła od 6 do 7.

      Ja bym dziadom w ogóle zakazała chodzić do sklepu. Bo rano młody człowiek musi kupić na śniadanie, potem na obiad i jeszcze nie zapominajmy o drugiem śniadaniu, podkurku, deserku i kolacji.
      • lily_evans11 Re: 10-12 15.04.20, 11:47
        I codziennie, codziennie musi kupić big_grin.
        • zona_mi Re: 10-12 15.04.20, 11:51
          > I codziennie, codziennie musi kupić big_grin.


          A nawet kilka razy dziennie, jak to się dzieje w warzywniaku w pobliżu mojego domu. Sprzedawczyni już zaczyna opieprzać babule, które "jeszcze po szczypioreczek", a ich dzieci i tak im robią większe zakupy! I da się to zrobić raz w tygodniu, a nie codziennie po dwa jabłuszka...
          Dodatkowo nie chcą korzystać z pomocy - warzywni oferują dostarczanie zakupów w pobliżu, wolą to, niż wycieczki emeryckie, które są uprawiane chyba wyłącznie w ramach spacerów...
          • gliminstory Re: 10-12 15.04.20, 11:59
            Do znajomej do sklepu jedna starsza pani przychodzi kilka razy dziennie po kilka plasterków wędliny za każdym razem. Inna przychodzi codziennie żeby pogadać ze sprzedawczyniami "bo wyyyy to tu raaaazem jesteścieee a ja taka saaamaaa w domuuu siedzęee,,," - i łazi pół godziny po sklepie.
            Inna sprzedawczyni zaczęła trenować na starszych klientkach "suczą twarz" i "piorunujące spojrzenie" połączone z konkretnymi ponagleniami bo inaczej by jej stały godzinę w sklepie..
          • lily_evans11 Re: 10-12 15.04.20, 12:04
            Ja mówię o autorce, która codziennie musi mieć chrupiące pieczywko, kiedy to się wiąże z dużymi niedogodnościami i możliwością spóźnienia do pracy. Masochizm?
            • joanna_poz Re: 10-12 15.04.20, 12:06
              niekoniecznie masochozm.
              bylam dzis rano w piekarni po świeze pieczywo - nie bylo ani jednego klienta..
            • kokosowy15 Re: 10-12 15.04.20, 12:06
              Autorka jest młoda, więc ma prawo. Staruchy są stare, niech przepraszają ze jeszcze żyją.
            • berdebul Re: 10-12 15.04.20, 12:08
              Może jada tylko takie pieczywo, bo czerstwego nie lubi?
              • dr.amy.farrah.fowler Re: 10-12 15.04.20, 13:04
                Ja też nie znoszę czerstwego, ale w dobie pandemii jednak uważam codzienne zasuwanie po świeży chlebuś za kretyństwo, więc piekę sama. Albo jem nieidealnie świeży.
            • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 12:08
              Autor czy tam autorka zapi... codziennie do pracy i już jest narażona na maxa. Wejście do sklepu tego nie pogorszy. I chociaż do tego chrupiącego pieczywka powinna mieć prawo. Natomiast emeryci mogą jeść czerstwe.
              • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 12:46
                E tam. Niech w ogóle nie jedzą. Zresztą, skoro nie chodzą do pracy, to tez zapotrzebowanie na składniki odżywcze mają mniejsze. A gdyby im kazać leżeć i się nie ruszać, to mogliby jeść, powiedzmy, raz w miesiącu.
                • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 13:03
                  Przesadzasz. Jednakże nie zmienia to faktu, że łażą teraz jak chcą i np. pomiędzy 9-10 w ogóle nie powinni być obsługiwani, bo potem się okazuje, że my młodzi przed 10 nie możemy wejść, pomiędzy 10-12 są pustki i też nie możemy wejść.
              • kokosowy15 Re: 10-12 15.04.20, 13:01
                Powiedział bym - emeryci wogole nie powinni jeść. Mamy przecież pandemii i pierwszeństwo do jedzenia mają młodzi.
                • koko8 Re: 10-12 15.04.20, 13:32
                  kokosowy15 napisał(a):
                  > Powiedział bym - emeryci wogole nie powinni jeść. Mamy przecież pandemii i pier
                  > wszeństwo do jedzenia mają młodzi.

                  Prawda? A jeszcze lepiej, zeby dzienny przydział świeżego oddawali cieżko pracujacym młodym. Ależ niektóre z was są okrutne..
              • filga Re: 10-12 15.04.20, 14:03
                A po co mają w ogóle jeść?
                • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 14:08
                  A po co my mamy jeść? Co nie?
                  • koko8 Re: 10-12 15.04.20, 14:15
                    Akurat w godzinach 10-12 ci niezastąpieni młodzi pracujący powinni siedzieć w pracy, a nie pod biedrą. Ci nieszczęśliwie niepracujacy młodzi mają jeszcze pozostałe 22 godziny na zrobienie ratujacych życie zakupow spożywczych.
                    • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 14:32
                      Dokładnie jak piszesz: starcy mają czas i mogą zrobić zakupy przez pozostałe 22 godziny. Natomiast ja tyle czasu nie mam.

                      I dlatego oni powinni się powstrzymać z zakupami chociaż pomiędzy 9-10 i 15.30-16.30 gdy ludzie wychodzą z pracy. Tym bardziej, że mają swoje godziny.
                    • beata985 Re: 10-12 15.04.20, 15:39
                      koko8 napisała:

                      > Akurat w godzinach 10-12 ci niezastąpieni młodzi pracujący powinni siedzieć w p
                      > racy,
                      A skąd wiadomo że nie pracują na 14 albo nockę??
                      • koko8 Re: 10-12 15.04.20, 17:20
                        beata985 napisała:
                        > A skąd wiadomo że nie pracują na 14 albo nockę??
                        >
                        Oczywiście, ze tak może się zdarzyć, i wiem co piszę, bo sama pracuje wg rożnych grafikow godzinowych, podobnie jak moj mąż. I te 2 (słownie: dwie) uprzywilejowane godziny dla seniorow nie robią nam różnicy w życiu codziennym. Jeśli masz stałe godziny pracy, lub nie pracujesz wcale, to jest to zwykłe czepialastwo, złośliwość albo bezdusznosć wobec starszych.
                        • ajaksiowa Re: 10-12 15.04.20, 17:41
                          Od emeryckich lat zakupy robiłam jak najwcześniej, a teraz mam do 10 ej czekać😞😞
                          • koko8 Re: 10-12 15.04.20, 17:49
                            Bedąc w wieku emerytalnym zakupy możesz robić przez całą dobę. Czegoś nie zrozumiałaś 🙂
                            • ajaksiowa Re: 10-12 15.04.20, 18:54
                              koko8 napisała:

                              > Bedąc w wieku emerytalnym zakupy możesz robić przez całą dobę. Czegoś nie zroz
                              > umiałaś 🙂

                              Niby tak,ale wydaje mi sięto nie uczciwe w odniesieniu do młodszych😳
                              • koko8 Re: 10-12 15.04.20, 19:08
                                Nieuczciwe? Przecież nikomu krzywdy nie czynisz, to ciebie ma to chronić.
                                Dyskusyjny jest wybór godzin zakupów dla seniorow, ale to już decyzja pisiego rządu, i nie może to prowadzić do stygmatyzacji osób starszych.
                                • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 19:18
                                  Nie pchaj się do sklepu pomiędzy 9-10 to cię nikt nie będzie stygmatyzował.
                                  • koko8 Re: 10-12 15.04.20, 19:29
                                    Mnie??
                                  • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 20:08
                                    woman_in_love napisała:

                                    > Nie pchaj się do sklepu pomiędzy 9-10 to cię nikt nie będzie stygmatyzował.

                                    To może być sobie mroziła te bułki? Nie będziesz musiała pchać się do sklepu przez 3-4 dni z rzędu, a w tym czasie inni spokojnie zrobią zakupy. Potem znowu, bach!, dajesz ogloszenie na słupie, świat pustoszeje, a ty, jak królowa życia, kupujesz żeberko i szczypior....

                                    Po co zaraz stygmatyzować. Nie lepiej wydać dekret? Świat jest przecież u twoich stop i tak jeszcze z 10, góra 15 lat.... a potem nic tylko czerstwy razowiec raz na tydzień, bo inaczej mlodzież cię kopniakiem wyprosi z Biedrony.
                                    • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 20:31
                                      Kiedyś będzie kiedyś a teraz jest teraz i to teraz o 9.30 chcę zdążyć zrobić zakupu nie czekać z tym do 13.
                                      Także poinformuj łaskawie swoich domowych starców by nie robili zakupów tuż przed 10, bo może ktoś ich niechcący popchnąć czy coś.
                                      • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 23:26
                                        Ja na przykład nie muszę informować moich domowych starców, ze na świecie roi się od frustratów i agresywnych wykolejeńców, ponieważ moi domowi starcy są inteligentnymi ludźmi. I rozumieją świat znacznie lepiej niż niejeden młodzian, któremu ukrywane przed światem drobnomieszczaństwo i buractwo objawia się w kolejce do sklepu w postaci agresji i chamstwa.

                                        Moi starcy podchodzą do tych spraw z litościwym zrozumieniem, wszak wiedzą, że nie każdy miał w życiu warunki, by poszerzać horyzonty.

                                        Przekazać im coś jeszcze?
                                        • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 23:36
                                          To dobrze.
                                          I żebym ich tam nie widziała jutro o 9.30 w kolejce.
                                          • filga Re: 10-12 15.04.20, 23:40
                                            Bo?
                                          • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 23:44
                                            Hehe. Obiecali, ze wyślą czwórkę rosłych, ale bardzo anemicznych wnuków.
                                            • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 23:44
                                              Po OGROMNE zapasy.
                                              • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 23:47
                                                Każdy wejdzie oczywiście z osobna i dokładnie obejrzy wszelki sklepowy produkt - przecież nie kupią dziadkom byle czego. Punkt dziesiąta niespiesznie opuszczą sklep, by zrobić miejsce sędziwym staruszkom.

                                                Mam nadzieję, że docenisz ten dobrotliwy gest.
                                                • ulla_cebulla Re: 10-12 15.04.20, 23:58
                                                  big_grin
                                                • woman_in_love Re: 10-12 16.04.20, 00:03
                                                  A to spoko, jest szansa, ze po powrocie ktorys cos im sprzeda hue hue. Takze popieram.
          • turzyca Re: 10-12 15.04.20, 13:56
            :wycieczki emeryckie, które są uprawiane chyba wyłącznie w ramach spacerów.

            Ależ oczywiście!
            Dlatego mówię pięciolatek, co naśladuje Freda Astaira: ruchy są ale bez sensu.

            Podkreślaliby, że należy się jak najmniej kontaktować z innymi twarzą w twarz, korzystać z możliwości dostaw, ale koniecznie chodzić na spacery i dbać o zdrowie, to by sprzedawca mógł powiedzieć "pani Halinko, niech pani tu do mnie nie wchodzi, zdrowia szkoda, tutaj ludzie chodzą, zarazków mnóstwo, ja pani przyniosę, co pani tylko chce, o 3 będę, dobrze? A pani niech idzie na spacer, w telewizji przecież mówili, żeby spacerować, ruch uprawiać dla zdrowia. To widzimy się o 15, a jak mi pani da listę, to w piątek przywiozę kolejne rzeczy, żeby pani świeże na weekend miała." No ale skoro spacerować nie można, a zakupy można robić, to ludzie trzymają się przepisów i sieją zarazą.
      • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 11:49
        A tu masz rację. Skoro już mają swoje godziny, to powinni chodzić tylko podczas w nich.
        A oni są o każdej porze, nawet o 21.
      • annajustyna Re: 10-12 15.04.20, 12:41
        A do tego te dziady z naszych pieniędzy emerytury dostają!
      • asia_i_p Re: 10-12 15.04.20, 18:17
        Autorka wątku troluje, ale te godziny rzeczywiście są od czapy. Nie sądzę, żeby ktoś w ogóle wziął pod uwagę, kiedy seniorzy najczęściej robią zakupy. Z moich obserwacji jednak wcześniej i to mocno.
        • iwoniaw Re: 10-12 15.04.20, 18:25
          asia_i_p napisała:

          > Autorka wątku troluje, ale te godziny rzeczywiście są od czapy. Nie sądzę, żeby
          > ktoś w ogóle wziął pod uwagę, kiedy seniorzy najczęściej robią zakupy. Z moich
          > obserwacji jednak wcześniej i to mocno.
          >

          Same sklepy też mają obserwacje raczej podobne do Twoich - lokalna biedra robiła godziny seniora jeszcze przed rządowymi właśnie przez pierwsze 2 h po otwarciu, potem ministerstwo dziwnych kroków postanowiło wszystkich uszczęśliwić 😆
        • filga Re: 10-12 15.04.20, 19:48
          Niekoniecznie wcześniej. Wiele tych 65+ jeszcze pracuje
          • zona_mi Re: 10-12 15.04.20, 20:26
            filga napisał(a):

            > Niekoniecznie wcześniej. Wiele tych 65+ jeszcze pracuje

            Jeśli pracują, to na nic im godziny "ochronne".
            A fakt, że ktoś ma do czegoś prawo (tu: kupować w godz. 10-12 ALE TEŻ każdych innych), nie oznacza, że jest zwolniony z myślenia (uporczywe tworzeni kolejek w godz. 9-10).
    • zona_mi Re: 10-12 15.04.20, 11:48
      Mnie irytuje to, że oni i tak wciąż chodzą po sklepach Czy to 10-12, czy 8-10 czy 16-18.
      Idę np. około 9.00 i stoję w kolejce, a w niej dwie osoby 65 - i czternaście 65 + - nieraz trudno się wśliznąć przed 10, bo seniorzy I TAK tam są.
      • kokosowy15 Re: 10-12 15.04.20, 11:59
        Oni to ciągle chodzą po sklepach a ty byłaś tam tylko przypadkiem. Ja bym zrobił godzinę zakupów dla steruchow tylko w sklepach całodobowych w godzinach 1 - 2 raz na dwa tygodnie. Przecież Alpepe musi kupić bułeczki!
        • chatgris01 Re: 10-12 15.04.20, 13:24
          Dlaczego Alpepe? Ani nie jest autorką wątku, ani nic nie pisała o kupowaniu bułeczek, to dlaczego się jej czepiasz?
          • kokosowy15 Re: 10-12 15.04.20, 14:24
            Przepraszam Alpepe. Chodziło mi o autorkę wątku.
    • jakis_wolny Re: 10-12 15.04.20, 11:52
      Mam na 12.00 do pracy, dziecko dało mi w nocy popalić, więc rano odsypiałam razem z nim.
      No niestety. Do sklepu już nie zdążę. Wczoraj na zakupy pojechał mąż, ale nie.kuoil tego co trzeba, więc zamknęłam twarz, żeby nie robić awantury.

      I du.a. Nie pójdę do sklepu przed pracą.
      No nie mam już empatii dla tej grupy. Za grosz. I tak łażą cały dzień. Nie mają kompletnie nic do roboty, złośliwe dziady.
      • turzyca Re: 10-12 15.04.20, 14:03
        >Wczoraj na zakupy pojechał mąż, ale nie.kuoil tego co trzeba, więc zamknęłam twarz, żeby nie robić awantury.

        Awantura byłaby bez sensu, bo mógł mieć jak najlepsze intencje, tylko nie dać rady, zaopatrzenie jest ostatnimi czasy dziwaczne. Trudno przewidzieć, czego akurat nie będzie. Np. przez pierwszą połowę kwietnia nie dało się kupić brokułów, już podejrzewaliśmy, że brokuły są mało dochodowe i zostawiono je na polach, a dzisiaj nagle była brokułowa górka. Ale nie było machewek. Marchewek!
        • iwoniaw Re: 10-12 15.04.20, 17:07
          turzyca napisała:

          > >Wczoraj na zakupy pojechał mąż, ale nie.kuoil tego co trzeba, więc zamknęł
          > am twarz, żeby nie robić awantury.
          >
          > Awantura byłaby bez sensu, bo mógł mieć jak najlepsze intencje, tylko nie dać r
          > ady, zaopatrzenie jest ostatnimi czasy dziwaczne. Trudno przewidzieć, czego aku
          > rat nie będzie. Np. przez pierwszą połowę kwietnia nie dało się kupić brokułów,
          > już podejrzewaliśmy, że brokuły są mało dochodowe i zostawiono je na polach, a
          > dzisiaj nagle była brokułowa górka. Ale nie było machewek. Marchewek!
          >

          Ja myślę, że to nie jest kwestia "dziwacznego zaopatrzenia", tylko tak było zawsze, każdy sklep ma moment tuż przed dostawą produktu x. Ale w normalnym trybie nie zwracamy na to uwagi, bo jak nie ma buraków, to kupimy coś innego albo przyjdziemy jutro, albo sprawdzimy w sklepie obok. A jak człowiek nie chodzi nigdzie "po drodze" i zakupy robi wyłącznie raz na tydzień, to mu się percepcja zmienia.

          W kwestii seniorów latających jak z pieprzem mam wywalone, jak lubią to niech się zarażają, ich wybór. Dorośli są.
    • gliminstory Re: 10-12 15.04.20, 11:53
      witamy w realnym świecie
      obserwuję staruszki na osiedlu - drałują do sklepu z wózeczkami ok godz 9-tej... czyli zajmą miejsce młodym którzy chcieli zdążyć przed 10-tą a po 10-tej młodzi już nie mogą...
      ten pomysł to jakaś perwersja rządzących żeby się różne grupy wiekowe znienawidziły.
      • kokosowy15 Re: 10-12 15.04.20, 12:02
        LA ciebie perwersja rządzących ni jest potrzebna. Ty już nienawidzisz innych.
    • jak_matrioszka Re: 10-12 15.04.20, 11:55
      Czy ja dobrze rozumiem, że Wam sie wydaje, że seniorzy sa z tych wydzielonych godzin zadowoleni? Że wogóle ktokolwiek jest zadowolony, poza imbecylem, który to wymyślił?
      • gliminstory Re: 10-12 15.04.20, 12:00
        myślimy, że nie. stąd podejrzewam jakieś psychopatyczne perwersje u przepisodawców.
      • bywszy Re: 10-12 15.04.20, 12:27
        jak_matrioszka napisała:

        > Czy ja dobrze rozumiem, że Wam sie wydaje, że seniorzy sa z tych wydzielonych g
        > odzin zadowoleni? Że wogóle ktokolwiek jest zadowolony, poza imbecylem, który t
        > o wymyślił?

        A dlaczego mieliby być niezadowoleni? shock
        I tak robią zakupy, kiedy im się podoba. A jak zapragną, to mogą tylko we własnym towarzystwie. smile
        • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 13:01
          Robią zakupy, kiedy mogą. To nie staruszkowie domagali się sklepów na wyłączność, tylko
          ktoś se tak wymyślił.
          • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 13:07
            Biedactwa. No trudno, to jak nie mogą 10-12, to niech nie robią, albo niech robią co 3 dzień jak będą mogli. Nie muszą codziennie jeść chrupiącego pieczywka, no już bez przesady.
            • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 13:14
              Pewnie, że masz rację. I głupio robią seniorzy, łażąc do sklepu pięć razy dziennie.

              Co nie zmienia faktu, ze ktoś im dał jakies tam bezsensowne godziny jako przywilej, którego zresztą się seniorzy nie domagali. Ale młodzi gniewni chcieli by koniecznie zrobić z tego ograniczenie.
              • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 13:20
                A ty biedactwo chcesz nakładać ograniczenia tylko na nas młodych. A taka figa z makiem.
                • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 13:26
                  Ja? Ja uważam, że te godziny dla staruszków są bez sensu.

                  Podobnie jak pretensje do staruszków, ze istnieją i jedzą. I podobnie jak oczekiwanie, ze cześć społeczeństwa z jakiegoś powodu ma robić zakupy WYŁĄCZNIE przez dwie godziny dziennie, bo ktoś sobie wymyślił „przywilej” z d.py.
                  • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 13:31
                    Ci staruszkowie w swojej masie głosowali na PiS, więc niech uczciwie poniosą teraz konsekwencje swoich wyborów. I skoro mają godziny 10-12 to niech z nich korzystają, a nie zajmują miejsce w kolejce o 9.15 czy 9.30 gdy akurat ja muszę wejść.
                    A jak się nie podoba, to mogą się wypowiedzieć 10 maja.
                    • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 13:40
                      To może napisz ogłoszenie i przyklej na szybie osiedlowego, kiedy TY masz w planie kupić bułki...

                      I nie ograniczaj się do starszych! . Niech NIKT w tym czasie nie zakłóca twojego spokoju!
                      • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 13:44
                        Na szczęście dziś dwóch młodzianów wypchnęło już starca wchodzącego o 9.45 do sklepu, więc wkrótce sytuacja się zagęści na tyle, że sami będziecie się bać wychodzić do sklepu przed 10.
                        • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 13:52
                          Następnym razem spróbuj przyspieszyć ten proces i wyproś ramola kopniakiem i splunięciem.
                          • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 13:54
                            Nie będę się zniżać do tego, bo mi się jeszcze rajtki podrą.
                            Poczekam aż ktoś nerwowy się nimi zajmie.
                            • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 13:59
                              No dobra, z tym kopniakiem to przesadziłam. Ale splunąć tak z cicha pękł to byś mogła. Przynajmniej dziś, bo jutro taka próba mogłaby się zemścić.
                              • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 14:00
                                Nie mogę, noszę maseczki od dawna.
                              • filga Re: 10-12 15.04.20, 14:09
                                Kopniak za bardzo widoczny, ale łokciem pod zebro można spróbować ...
        • jak_matrioszka Re: 10-12 15.04.20, 14:11
          Starsi i niezmotoryzowani nie dadza rady zrobić zakupów w dwie godziny, wiec dla nich to żadne ułatwienie, a jedynie udupienie. Żeby do sklepu wejść o 10, trzeba przyjść wcześniej. Nie każdy uniesie dużo na raz, wiec musi wrócić do domu i okazuje sie, że już "po godzinach" i trzeba czekać do nastepnego dnia. Moja mama ma blisko do niedużej Biedronki, ale do Lidla, Kauflanda i reszty ma już ponad kilometr. Stara sie trzymać godzin dla seniorów, wiec jest to dla niej wyłacznie ograniczenie, a nie przywilej. Do tego dochodzi szczucie, któremu niektórzy tak ochoczo przyklaskuja sad
          • gryzelda71 Re: 10-12 15.04.20, 14:21
            Przecież seniorzy moga robić zakupu cały dzień, od otwarcia, do zamknięcia. 10-12 TO CZAS KIEDY TYLKO ICH SIĘ OBSŁUGUJE.
          • kk345 Re: 10-12 15.04.20, 16:55
            >mama ma blisko do niedużej Biedronki, ale do Lidla, Kauflanda

            Z ciekawości i absolutnie niezłośliwie zapytam: serio w niedużej Biedronce nie da się zrobić niezbędnych zakupów, warto narażać się potrójnie, biegnąc jeszcze do dwóch innych marketów?
            • jak_matrioszka Re: 10-12 15.04.20, 19:28
              Calkiem serio i na tyle na ile potrafie odpowiem. Ja w tej biedronce bylam przez cale zycie moze z piec razy, nigdy na "duzych" ani nawet "normalnych" zakupach. Miesa tam nie ma wcale, a i bardzo wielu innych rzeczy, na ktorych ja opieram moja kuchnie. Nie przecze, ze to kwestia przyzwyczajenia i pewnie gdybym nie miala wyjscia, to bym sie nauczyla gotowac po biedronkowemu, ale to tylko gdybym nie miala mozliwosci kupic niczego w innych miejscach. Moja mam tez tam bardzo nieczesto zachodzi i w normalnych warunkach wiekszosc zakupow robila w innych sklepach.
              Teraz mama nie biega po trzech marketach, robi zakupy w jednym, a po swoich godzinach nie wychodzi, wlasnie po to zeby sie niepotrzebnie nie narazac i nie zajmowac "nieswojego" czasu (mimo iz teoretycznie moze, bo zakazu nie ma). Niemniej nie uwaza tego rozporzadzenia za udogodnienie, ani nie znamy nikogo, kto by mial do niego stosunek chociazby neutranlny, bo o pozytywnym to juz wogole mie ma mowy.
    • joanna_poz Re: 10-12 15.04.20, 11:55
      ja mam tylko nadzieję, że moze w ramach tych pierwszych poluzowań dot. liczby klientów w sklepach zlikwidują te godziny dla seniorów, bo to jeden z większych idiotyzmów.
      • turzyca Re: 10-12 15.04.20, 14:05
        Akurat godziny dla seniorów w porze okołopołudniowej, gdy większość ludzi będzie w pracy, byłyby niegłupie w ramach ograniczania roznoszenia wirusa po odmrożeniu gospodarki. Tylko trzeba byłoby je wprowadzić bardziej powszechnie i jakoś z sensem. O co rządzących nie podejrzewam.
        • joanna_poz Re: 10-12 15.04.20, 14:18
          na razie to jest totalny bezsens.
          w wielu sklepach w tych godzinach nie ma ani jednego emeryta i sklepy maja obrót zero, bo osoby młodsze, jakby chciały to i tak nie zrobią zakupów.
          za to w godzinach "poza godzinami dla emerytów" kolejki kwitną, w ktroych tkwia solidarnie i emeryci i ci młodsi..
          • iza232 Re: 10-12 15.04.20, 14:42
            joanna_poz napisała:

            > za to w godzinach "poza godzinami dla emerytów" kolejki kwitną, w ktroych tkwia
            > solidarnie i emeryci i ci młodsi..

            Co oczywiście mija się z celem tego przepisu, który miał niby chronić dziadków przed zarażeniem ich ze strony młodych. I tak oto władza ymyśliła kolejny durny zapis, który nie spełnia swej roli a tylko wprowadza zamęt i skłóca ze sobą ludzi.
          • triss_merigold6 Re: 10-12 15.04.20, 16:11
            w wielu sklepach w tych godzinach nie ma ani jednego emeryta i sklepy maja obrót zero, bo osoby młodsze, jakby chciały to i tak nie zrobią zakupów.
            były filmiki z Castoramy i Leroy Merlin, puściuteńko i kolejka na zewnątrz w oczekiwaniu aż godziny dla emerytów się skończą.
    • kozica111 Re: 10-12 15.04.20, 11:57
      Mało praktyczne, seniorzy zreszta jakos sami o to zbytnio nie zabiegali.
    • lianis Re: 10-12 15.04.20, 12:19
      Zapomnialam dzis o tych cholernych wyznaczonych godzinach, pojechalam do sklepu o 11:15, w sklepie ani jednego klienta ale ochrona nie wpuscila... takie zasady... bede musiala jechac drugi raz
    • sundace46 Re: 10-12 15.04.20, 12:19
      Ja dzisiaj byłam w banu. Musiałam załatwić sprawę, której on line się nie da. Bank od 9 byłam 8.30, 8. w kolejce byłam.Po 1 osobie wpuszczali. Na 7 osób przede mną 4 to seniorzy 65+. Jakby nie mogli przyjsc o 10. Ledwo zdążyłam wejść przed 10. Pchają się, kłócą, przepychają, w odwłoku mają 2 metry odstepu. Ku..a mać szlag moze trafić.
    • lilia-anna Re: 10-12 15.04.20, 12:25
      Moja mama-seniorka mówi, że wolałaby 6.00-8.00, bo o 10.00 to ona już normalnie po zakupach dawno jest...
      Jej koleżanki i sąsiadki podobno tak samo.
      Brat i ja dowozimy jej zakupy, ale ona woli sama albo coś jej się przypomni, czegoś zabraknie - i tak w kółko...
      • bywszy Re: 10-12 15.04.20, 12:32
        lilia-anna napisała:

        > Moja mama-seniorka mówi, że wolałaby 6.00-8.00, bo o 10.00 to ona już normalnie
        > po zakupach dawno jest...
        > ...

        Nie ma szans. Dlatego, że handlowcy też postulują takie rozwiązanie.

        A sieci handlowe nie są w PiS-landzie od tego, żeby liczyć się z ich zdaniem. Są po to, żeby lepszy sort miał po kim jeździć.
      • asia_i_p Re: 10-12 15.04.20, 18:25
        Zwłaszcza, że wtedy wchodziliby do czystego sklepu.
    • z_lasu Re: 10-12 15.04.20, 12:26
      Absolutnie chore. Robię zakupy również dla moich rodziców. I nie mogę ich zrobić w godzinach 10-12, chociaż są to zakupy dla seniorów. Przed świętami rodzice poprosili mnie o zakupy w cukierni. Cukiernia czynna od 10.00 czyli dla mnie od 12.00. Nie mam możliwości zrobienia zakupów po 12, bo pracuję. Mogę zrobić rano, ew. do tej 10.15 max. Wieczorem niewiele w cukierni dostanę. W efekcie rodzice - zamiast NIE wychodzić na zakupy - są zmuszani do samodzielnego wyjścia na zakupy, bo ja - chociaż mogłabym - to mam odgórny zakaz.
    • m_incubo Re: 10-12 15.04.20, 13:06
      Może rób zakupy na rano i na obiad następnego dnia - wieczorem, czy przerasta? Bo musisz bułkę i serek o 9.00? A ja np. chodzę na 13.00 do pracy i nie mam ochoty, żebyś ty mi kolejkę blokowała po 11. 00 kiedy JA sobie kupuję śniadanie.
      Serio przy sklepach otwartych właściwie całą dobę przerasta cię zrobienie zakupów POZA godzinami 10-11? To jakiś zespół..?
    • madami Re: 10-12 15.04.20, 13:08
      Bez sensu te godziny bo starsze osoby się do nich nie dostosowują, przychodzą kiedy im wygodnie a sklepu bezczynnie stoją przez dwie godziny, kolejki rosną
      • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 13:18
        Ale nie maja się do czego dostosowywać, bo nie maja nakazu robienia zakupów w określonych porach. Seniorom, jak sądzę, te godziny zwisają, bo jak każdy chcą stać w kolejce jak najkrócej. A czy za starym czy za młodym....
        • woman_in_love Re: 10-12 15.04.20, 13:22
          Na szczęście my młodzi jesteśmy silniejsi i nadal możemy się wepchać przed starych w kolejkę o 9.45, pomimo ich płaczów i lamentów. Co dziś udało mi się już zaobserwować.
          • madami Re: 10-12 15.04.20, 13:36
            Ja obserwuję puste sklepy w godzinach dla seniorów natomiast poza nimi sporo seniorów.

            jeżeli to się nie sprawdza to powinno się 10-12 zlikwidować, pusty przepis nikomu nic nie da
            i tak jest nakaz chodzenia z zakryta twarzą - myśle że wiele starszych osób będzie mieć z tym mega problem
    • m_incubo Re: 10-12 15.04.20, 13:12
      Znaczy ty latasz na zakupy parę razy dziennie, przed śniadaniem, przed obiadem, może jeszcze przed kolacją? Czymś się specjalnie różnisz od tych seniorów? Bo na pewno nie rozsądkiem.
    • mikams75 Re: 10-12 15.04.20, 13:41
      moze cos na uspokojenie? tez bedziesz juz niedlugo seniorka do tego przyzwyczajenie latania przed kazdym posilkiem do sklepu pozostana.
    • filga Re: 10-12 15.04.20, 13:55
      A coś ty taka łaskawa?! Po co dziadki mają chodzić do sklepu?! Niech siedzą w domu i dudy nie zawracaja i młodym miejsce robią!
    • kachaa17 Re: 10-12 15.04.20, 14:32
      Kurczę, te problemy to są chyba w dużych miastach. Ja mieszkam w małym mieście i bez problemu robię zakupy. Czasem postoję w kolejce 5 min. i to wszystko. Seniorów też za bardzo nie widuję.
    • delauras Re: 10-12 15.04.20, 14:51
      Czy w ogóle są potrzebne specjalne godziny tylko dla seniorów?
      Nie!!!!
      Największa bzdura i pomyłka z tymi godzinami.
      Ja chcę powrotu do normalności.😪😭
    • chococaffe Re: 10-12 15.04.20, 23:30
      Nie może byc między 6 a 7 bo wtedy ja chodzę kupowac przedśniadanie.
      • antonina.n Re: 10-12 15.04.20, 23:37
        Między 7 a 8 tez odpada, bo ja lubię sobie podjeść świeżego pączka, zanim zasiądę do jajecznicy około 9. Potem sklepy przejmuje Woman i w tym czasie w ogóle NIKT nie powinien ryzykować, bo wspominała coś, ze można w mordę dostać za zajmowanie w jej godzinach przestrzeni sklepowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka