lajtova
16.04.20, 23:43
To siedzenie w domu niestety nie przysłuża się mojej terapii z depresji.
Od kilku dni gwałtownie siadł mi nastrój. Chodzę a właściwie snuje się przybita bez chęci do życia.
Jak tam u Was?
W poniedziałek na pewno park i spacer nad Wartą. Jakoś dociągne. Poza tym po południu mam spotkanie z psychiatrą. Ciekawe co mi powie.