Dodaj do ulubionych

Coś dolega mojemu kotu

27.05.20, 20:38
Oczywiście byłam u weta, ale jednoznacznej diagnozy nie postawił, kazał obserwować. Może wy macie jakieś doświadczenia (a tu kociar wiele wink) i się podzielicie. Młody kociak jest zaszczepiony, wykastrowany i odrobaczony. Od jakiś dwoch tygodni zachowuje się tak, jakby pobolewał go odbyt, głaskanie w okolicach ogona go boli, faktycznie zauważyłam ze ma czerwoną dupkę i ja często wylizuje, zdarzyło się ze popuścił kupę idąc (ale biegunki nie ma). Wet dał mu tabletkę na odrobaczenie, posmarował zaczerwienienie (dal mi maść do smarowania w domu) i zasugerował problemy z pęcherzem po kastracji. Powiedział tez, ze kot jest zbyt chudy (waży 3300 g.) i lecąca z niego sierść tez go niepokoi. Kazał dobrze karmić, ale jednorodnie. Czy to możliwe, żeby kot był taki chudy, a je dużo, dobra karmę, ale różnorodną? Żeby miał robaki skoro był odrobaczony? Mam nadzieje, ze jednak nie sa to jakieś komplikacje po kastracji. Macie jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 20:51
      testy na FIV / FeLV zrobione?
      robale moga byc dlugo, potrzebne badanie stolca, lacznie z gardia
      usg rtg pelne badanie krwi

      a problemy z ukladem moczowym moga byc albo nie byc, tu sporo zalezy od diety
      • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 21:04
        mysiulek08 napisała:

        > testy na FIV / FeLV zrobione?
        > robale moga byc dlugo, potrzebne badanie stolca, lacznie z gardia
        > usg rtg pelne badanie krwi
        >
        > a problemy z ukladem moczowym moga byc albo nie byc, tu sporo zalezy od diety
        >

        No właśnie żadnych badan nie zlecil, tylko na razie kazał obserwować. I nie wiem czego sie spodziewać.
        • mysiulek08 Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 21:20
          coz, trzeba zmienic weta, przy takich objawach badanie kalu, krwi, usg, tesy to podstawa, a mowienie, ze alergia i ze beda problemy z ukladem moczowym to pojscie na skroty

          my bardzo dlugo mielismy problemy z robalami, kilka serii odrobaczania bylo potrzebne

          mam tez dwa koty z IBD (nieswoiste zapalenie jelit) przebadane od uszu po ogon a problem jak byl tak jest, tzn jedza tylko jedna karme i problem okielznany
          • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 21:36
            mysiulek08 napisała:


            > mam tez dwa koty z IBD (nieswoiste zapalenie jelit) przebadane od uszu po ogon
            > a problem jak byl tak jest, tzn jedza tylko jedna karme i problem okielznany
            >
            A jaka karmę im dajesz? Czy sama karma nie ma znaczenia, tylko ważne ze ciągle ta sama?
            • mysiulek08 Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 21:43
              Virbac Digestive ale ja nie mieszkam w PL, karma zawsze ma znaczenie, jesli bedziesz karmila byle czym to tez kot moze miec problemy z jelitami, brzydka siersc, w perspektywie klopoty z ukladem moczowym

              tylko u Ciebie najwazniejsze jest zdiagnozowanie co kotu dolega czyli inny wet
    • mysiulek08 Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 20:54
      a i co znaczy jednorodnie? jeden typ np tylko kurczak, brak zboz czy tylko mokra? tylko sucha?

      podejrzewa alergie?
      • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 21:11
        Tez myślałam o alergii, wet powiedział, ze wszystko możliwe.
        Jednorodne to znaczy jednej firmy, bo baza jest ta sama, dodatki mogą być różne.
        Zbóż dużo mój kot nie je, dostaje czasem jakiegoś wiskasa., ale generalnie dostaje lepszą karmę, która mi tu polecałyście np. Feringa i inne tego typu. Łyżkę jogurtu naturalnego dziennie, bo uwielbia i nie odpuści.
    • berdebul Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 21:07
      Zbadaj krew - tarczyca, wątroba. Zbierz kal na robaki. Pobierz mocz do badania. Plus kocie choroby fiv itd. Usg jamy brzusznej tez warto zrobić.
      Może mieć robaki, może mieć problem z tarczyca, może złapał infekcje układu moczowego itd. Bez badań się nie dowiesz.
    • szkarlatna_swinia Re: Coś dolega mojemu kotu 27.05.20, 21:19
      Mógł dać probiotyki dla kota jeszcze,mój senior dostawal rozrabiałam z wodą i strzykawka do syropu do mordki .Moze coś z jelitami (nie musi być biegunki ) a mówisz ze nie przybiera na wadze może zaburzenia wchłaniania (?).Dostał tabletkę zobaczysz czy nie miał pasozytow bo też mógł nie przybierać od nich .Sierść wypada właśnie nadmierne jak kot jest np.kiepsko żywiony na skutek starości i chorób.
      Ja weterynarzem nie jestem ale już sporo dolegliwości widziałam. Na ten moment mam seniora lat 14.
    • igge Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 02:31
      Pewnie bez sensu ale zapytam:
      Kocio nie połknął na pewno jakiegoś sznurka od myszki zabawki, wacika, czegokolwiek niejadalnego?
      • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:01
        igge napisał:

        > Pewnie bez sensu ale zapytam:
        > Kocio nie połknął na pewno jakiegoś sznurka od myszki zabawki, wacika, czegoko
        > lwiek niejadalnego?
        Nie.
    • mysiulek08 Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 05:41
      a jak z sikaniem? ile razy w kuwecie bywa? bo lizanie odbytu moze byc przy okazji ppdraznienia cewki moczowej
      tak czy inaczej badania sa potrzebne, z skad jestes? (mniej wiecej 😀 ) latwiej bedzie weta polecic
      • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:13
        On jest wychodzący, wiec załatwia się głównie na zewnątrz. Czasem kuweta po nocy jest pełna a czasem całkowicie czysta. No ale to wiadomo, ze zależy od tego o której rano wstaniemy i go wypuścimy. On potrafi cały dzień przespać z chwilowa przerwą właśnie na wyjście na ogrod, a uaktywnia się wieczorem. Następnego dnia rano po wizycie u weta, było zwymiotowane i nasikane poza kuwetą. Ale normalnie nie widzę zmian kuwetowych. Mamy nawet sensownego weta, tylko nie zawsze na niego trafiamy, jak jedziemy. Teraz go nie było. Musze zadzwonić i umówić się na wizytę do niego.
        • berdebul Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:21
          Nie podtruł się czymś? Niektóre środki na kleszcze są niebezpieczne dla kotów. Może wlazł do pryskanego ogródka.
          • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 22:05
            Ma duży apetyt jak zwykle, wiec raczej się nie podtruł.
    • hanusinamama Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:17
      U mojego tak sie objawiała alergia pokarmowa...zaraz potem wydrapał sobie sierść na szyi i wyglądał jak sęp. Tez nie było wiadomo co to. Jak zaczeły sie problemy ze skórą wet powiedział, ze problemy z tyłkiem tez od alergii. Przeszłam na karmę bez kurczaka, po 2 tygodniach przestał miec probloemy. Na takiej karmie był rok. Po roku juz nie było problemów.
      • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:20
        O, widzisz. On tez czasem ma dziwne strupy na skórze przy szyi. Drapie się, choć nie jakoś drastycznie. Kurczaka odstawić? Czy cos jeszcze?
        • hanusinamama Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:24
          Ja bym kupiła mu karmę dla kotów alergików. I nie dawać kurczaka (jak dajesz mieso). Moj jadł tylko chrupki. Tylko porpawy nie będzie w ciągu 2 dni. Alergeny krążą we krwi minimum 2 tygodnie. MOj dostał zastrzyk ze sterydu (on działa 2-3 tygodnie) w tym czasie ja zmieniłąm mu karmę. Jak przestał działać zastrzyk organizm juz sie pozbył alergenów i było ok. Tez sie zaczeło od strupków na szyi. U mnie nie było wiadomo co to bo to była znajda. Tez był odrobaczany bo mzoe robaki. W dodatku był podtruty wczesniej.
        • nikki30 Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 21:54
          A karmisz go tylko kurczakiem? Kot musi mieć w karmie dużo mięsa (różnego) i podrobów, bo wtedy ma straszne niedobory witamin i mikroelementów. Do tego podaję raz w tygodniu żółtko i dwa razy surowe mięso. Nie podaje suchej karmy. Problemów z jelitami od tego czasu nie ma ( a podejrzewano IBD).
          • mysiulek08 Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 22:03
            a widzisz, nasza dwojka z IBD glownie na suchym virbaku jedzie, troche pasztetu z lososia (po kurczakowym biegunka) i lyzka grubo mielonej wolowiny, choc byl czas, ze i po wolowinie byla biegunka, nie moga jesc zadnej karmy z kukurydza, ale tez bezbozowka np six fish orijena im nie sluzyla, nie jest lekko niestety
            • nikki30 Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 10:19
              No dla mnie to też było zaskoczeniem bo mój kot przez ostatnie lata jechał na karmie weterynaryjnej a to niestety syfsad Za namową innych doświadczonych osób, które mają koty z problemami jelitowymi przeszliśmy na mac's mono sensitive a teraz już w ogóle je wszystkie karmy nie sensitive z Mac's, Wild Freedom. I kupa idealna! Odstawiliśmy całkowicie chrupki bo dużo się pisze o ich szkodliwości ( co więcej kamień na zębach się przestał osadzać!).Kot przestał mieć też problemy z pęcherzem. Raz w tygodniu gęsi tłuszczyk, kilka razy podroby liofilizowane (namaczam je), wołowina z przerostami oraz żółtko jaja. Drugi kot z padaczką od czasu zmiany diety przestał mieć ataki padaczkowesmile
          • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 22:14
            nikki30 napisała:

            > A karmisz go tylko kurczakiem? Kot musi mieć w karmie dużo mięsa (różnego) i po
            > drobów, bo wtedy ma straszne niedobory witamin i mikroelementów. Do tego podaję
            > raz w tygodniu żółtko i dwa razy surowe mięso. Nie podaje suchej karmy. Proble
            > mów z jelitami od tego czasu nie ma ( a podejrzewano IBD).
            >
            Ja nie karmię go tylko kurczakiem. Dostaje karmę mokra i suchą. Kupuje rozne tzn. Z kurczakiem, łososiem, tuńczykiem,indykiem, innym mięsem. Zwykle kupuje w zooplus saszetki, puszki i suche. Bezzbożowe najczęściej. No i raz dziennie dostaje łyżkę jogurtu naturalnego.
            • berdebul Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 22:19
              To ze karma ma napisane „z łososiem” nie oznacza ze nie ma ilus procent mięsa z kurczaka (bo tanie), lub nie jest konserwowana kurzym tłuszczem. tongue_out Znalezienie karmy bez drobiu to niezłe wyzwanie.
              • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 22:35
                A to dziekuje za info, nie wiedziałam. W ogóle o kotach to najwięcej wiem z tego forum. Jedzenie mi tu polecalyscie. Musze się wczytać w składy.
                Przyszła do nas w styczniu głodna, zmarznięta, samotna, przestraszona kocia bida, pokochaliśmy bardzo i martwimy się teraz o nią smile
                • barattolina Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 10:05
                  Mój kot tez jest alergikiem, ma strupy na szyji które rozdrapuje i robią się z tego rany, które nie chcą się goić.
                  Przedwczoraj byłam u weta, który podał sterydy.

                  Sytuacja jest o tyle dziwna ze nie zmieniałam mu jedzenia jak ostatnio, a alergia po roku wróciła. Wet wysnuł teorie ze to uczulenie na pyłki, ale w życiu nie słyszałam żeby kot był uczulony na pyłki. Stawiam jednak na pokarm. Trzeba przeanalizować kocie menu bardzo dokładnie.

                  To nie jest tak, ze dobra karma nie uczula. U nas było tak, ze właśnie ta wysokomiesna uczuliło mi dwa koty i musiałam wrócić do przysłowiowych whiskasow.
            • mamtrzykotyidwa Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 13:07
              Zlikwiduj najpierw ten jogurt.
              Koty nie powinny jeść mleka w żadnej postaci.
              Bardzo wiele kotów ma stan zapalny jelit po mleku.
              • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 16:25
                Jogurt to cos innego niż surowe mleko
          • hanusinamama Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 12:54
            MOje jedzą tylko suchą karmę plus mysz, która kocur upoluje (łaskawie dzieli bo kotka niemota w tym temacie).
    • mamtrzykotyidwa Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:19
      U mojego kociaka ze schronu, czerwony, bolący i wystający odbyt był wynikiem kokcydiozy.
      Po przeleczeniu Procoxem 2 razy po 5 dni przeszło, jak ręką odjął.
      Badanie kału zrób na kokcydia.
      Osobne zlecenie musi być, bo w labie tego nie badają przy badaniu kału na pasożyty.
    • princy-mincy Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 10:31
      Zmienilabym weta- jesli sam z siebie widzi, ze cos z kotem nie halo, to powinien zaproponowac zrobienie badan podstawowych.
    • mysiulek08 Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 18:51
      jesli jest wychodzacy to nie bardzo masz kontrole nad jego sprawami kuwetowymi, wiec mozesz nie wylapac chocby infekcji pecherza, nie masz tez kontroli nad tym co je, uczulenie/drapania moga tez powodowac pchly

      w kazdym razie forum kota NIE zdiagnozuje, moze cos podpowiedziec, czego szukac ale tu bez badan krwi/moczu, testow czy usg mozemy sobie tylko przerzucac pomysly 'a bo moj kot to...'
    • nikki30 Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 21:50
      Mój kot tak miał przy problemach z gruczołami około odbytowymi (miał tam stan zapalny a w zasadzie ropień). Trzeba je było wyczyścić pod narkozą.
      Wet powinien mu zrobić kompleksowe badania. Też mam kota który waży ok. 3600 g i to jest za mało dla kota, więc został porządnie przebadany. Czym go karmisz? Karmą tzw. filetową?
      • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 22:20
        Dostaje gotową karmę mokra i suchą. Zaraz podlinkuje.
        • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 28.05.20, 22:28
          www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/feringa/pakiety_probne_feringa/714515
          www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/feringa/pakiety_probne_feringa/438546
          www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/smilla/pakiety_probne_smilla/223074

          To dla przykładu. Bo jak się zapas kończy to wybieram cos innego, żeby próbował. Feringe sucha już tez miał. Wiskasa tez czasem je.
          • nikki30 Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 10:24
            Feringa jest super karmą o dobrym składzie. Ja zamawiam Mac's i Wild Freedom ale to ten sam sort karm wysoko mięsnych. Na forum o kotach merytorycznie na Facebooku (polecam!) za namową użytkowniczek , zaczęłam podawać też gęsi tłuszczyk (na kłaki), żółtko jaja raz w tygodniu i poprzerastaną wołowinę, liofilizowane podroby.Jedno i drugie futro przestało mieć jakiekolwiek problemy zdrowotne. Zrezygnowałam też całkowicie z "chrupków". I dużo zdrowia dla Twojego kotka! Mam nadzieję, że ustalicie przyczynę kocich problemówsmile
            • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 12:17
              Dzięki. A jak wy dajecie np. żółtko raz w tygodniu? Ja miałam dawać ten jogurt raz-dwa w tygodniu. No ale się nie da. Rano, jak robię śniadanie to on siedzi pod lodówką i czeka, i prosi całym sobą i nie ma, że nie dostanie, musi dostać i koniec wink
              • nikki30 Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 12:49
                Parzę jajko i podaję żółtko. Podobno ryzyko, że kot zarazi się salmonellozą jest niewielkie, a nawet jak się zarazi to nie choruje ciężko tak jak człowiek. A to jednak dobre źródło witamin.
                Kocie przyzwyczajeniasmile Skąd ja je znamsmile Tylko sprawdź czy akurat mleko mu nie szkodzi?
                • nikki30 Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 12:56
                  A jeśli chodzi o podroby to zamawiam tą serię -www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/catz_finefood_przysmaki_dla_kota/788798
                  Śmierdzi ale kotu smakuje:
              • mamtrzykotyidwa Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 13:09
                Zlikwiduj jogurt, to może być główna i jedyna przyczyna problemów.
                • magata.d Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 16:30
                  mamtrzykotyidwa napisała:

                  > Zlikwiduj jogurt, to może być główna i jedyna przyczyna problemów.
                  To kiepsko. On tak lubi, i czeka. A co dać w zamian?
    • rinoa_woman Re: Coś dolega mojemu kotu 29.05.20, 13:00
      Ja bym zrobiła pełne badanie krwi, na wszystko co się da. Badanie kału też rozszerzone i sprawdziła czy to nie alergia pokarmowa. Chociaż po objawach najbardziej pasuje mi pasożyt. One mogą bytować nawet po odrobaczaniu, więc trzebaby właśnie zrobic badanie kału. Jeśli to się nie potwierdzi to przynajmniej zakres ewentualnych chorob się zmniejszy. Mogą to być jak wet wspomniał komplikacje po kastracji, to wtedy trzebaby pewnie zrobić usg układu moczowego. Proponuję innego weta, najlepiej jakąś klinikę, ktora jest w stanie wykonać te badania na miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka