kermicia
12.06.20, 11:40
Jakieś 2 tygodnie temu zaczęłam 16:8, okno mam w miarę dostosowane do trybu życia i wypada od 13 do 21. Chudnę baaaardzo powoli, przez te 2 tygodnie zaledwie 1 kg. Wcześniej kilka razy stosowałam lekko zmodyfikowanego Dukana i pierwsze kg leciały jak szalone, a tu jakby nie bardzo. Nie jem słodyczy, ogóle cukru, nawet owoców nie bardzo, ale poza tym dość normalnie, czyli np. kilka pierogów ruskich, kanapki, zupa krem czy sushi na kolację. Czy powinnam w tych 8 godzinach jeść jednak bardziej fit? Nie obżeram się, to zazwyczaj 3 posiłki dziennie, bez podjadania (no, czasem orzechy).
I drugie pytanie: pierwsza kawa o 13 to dla mnie mordęga, a nie jestem w stanie zaakceptować czarnej, nawet z erytrolem (albo zwłaszcza z). Czy cola zero jest akceptowalna w tym okresie bez jedzenia? Czy aspartam i inne słodziki zaburzają proces? Cola jakoś by mnie tam ratowała, zwłaszcza gdy muszę przed 13 pracować (np. dziś).
Miałam do zrzucenia 5-6 kg, zostało to -1 kg.