Dodaj do ulubionych

Moda na "skarpeteczki"

30.06.20, 16:18
Dlaczego ostatnio wszyscy muszą chodzić w tych "skarpeteczkach"? Celowo nie piszę o skarpetkach, bo dla mnie skarpetka to coś chociaż do kostki okrywające całą stopę. Wyglądają jakby spadły z pięt i według mnie żadnej istotnej funkcji nie spełniają oprócz tego, że są modne. No bo tak-estetyczna? Póki są w bucie niby tak, ale po zdjęciu butów-dla mnie wygląda to paskudnie, a w najlepszym wypadku groteskowo. Może ochronna? Raczej nie, bo buty mogą obcierać tam, gdzie one nie sięgają. Przed potem chronią może? Są cienkie, a i tak część stopy przylega do buta bezpośrednio, więc też niezbyt (nawet nie wspominam tu o koronkowych wink). A może są wygodne? Średnio, bo mimo wszystko but może obetrzeć, a ta niby-skarpetka-ściągnąć. Poza tym noszenie ich również zimą do wygodnych nie należy. Ile razy na przystanku stoją nastolatki z gołymi kostkami, ale ubrane w grubą kurtkę, szalik, czapkę i rękawiczki...trzęsące się z zimna. A latem? Może miałoby to sens, ale one raczej nie chłodzą w upały, a dodatkowo grzeją. Ostatnio coraz więcej facetów w tym chodzi i to jest straszne-gdyby mój takie coś założył, to bym go wyśmiała. Wynika z tego, że po prostu wszyscy ślepo podążają za modą i muszą chodzić w tym, co noszą wszyscy-i nagle okazuje się, że normalne skarpetki są wieśniackie, a latem nie można chodzić w sandałkach (według młodzieży to wstyd), bo teraz modne są adidasy+niby-skarpetki...
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 16:27
      Po pierwsze, nie wiem czy do Was to już dotarło, ale aktualnie najmodniejsze są właśnie grube skarpetki "po uszy", podciągnięte dosłownie do pół łydki, coś jak w latach 80. Krótkie skarpetki poniżej kostki odchodzą do lamusa.
      Po drugie, te krótkie są bardzo wygodne. Służą do tego, żeby pocąca się część stopy (kostka się raczej nie poci) odizolowana była od buta, bo to higieniczniejsze i zapobiega obcieraniu. Sama noszę i uważam to za bardzo praktyczne. Do tego zgrabna pęcina wygląda w tym dobrze, męska czy damska. Oczywiście nie do spodni garniturowych, ale np. spódniczki ze sneakersami nie wyobrażam sobie w zestawieniu ze skarpeciorami ponad kostkę. Chodzi o to, że noga ma wyglądać jakby była bosa, a jednocześnie w środku w bucie jest sobie bawełniana skarpetka. Nawet do mokasyn, których z zasady nie nosi się z widoczną skarpetą, są takie skarpetki bardzo płytkie.
      Po trzecie, jeśli Ci się to nie podoba, to po prostu nie noś. Moim zdaniem są fajne, wygodne, ładne i praktyczne. Oraz owszem, chronią bardzo przed potem, w moim przypadku dodatkowo (ponieważ zawsze smaruję stopy grubo kremem) powodują, że krem ze stóp nie wsiąka w buta.
      • ms.piggy Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:01
        mokasynów chyba? smile
      • gaskama Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:22
        Ooo wyjęłaś mi z ust. Też noszę, lubię. Klasyczne skarpety tylko zimną zimą. I fakt, teraz na topie straszna moda że skarpetami do połowy łydki (p. Anna Lewandowska, nasza wiesniacka trendseterka). Okropna moda.
      • bywalec.hoteli Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:43
        Lubie tez
      • ala.i.ola321 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 18:18
        Czyli Wam podobają się faceci z gołymi kostkami w sportowych butach?
        • memphis90 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 18:27
          Nie mam fetyszu kostek, "podobanie się" rozpatruję bardziej w kwestii nadgarstków i przedramion, jeśli już mam się skupiać na męskich kończynach.
        • 3-mamuska Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 19:35
          ala.i.ola321 napisała:

          > Czyli Wam podobają się faceci z gołymi kostkami w sportowych butach?


          A co to znaczy ?
          But kostka ,łydka. Co tu do podobania.
          Nie ma nic gorszego niż krótkie spodenki a skarpeta naciągnięta na łydkę.
          Tak to mogą nosić tylko piłkarze na boisku.
          Maja skarpetkę stopkę wygląda jakby but był założony na goloa stopę. A chroni pot wsiąka w skarpetkę.
          Zreszta to kwestia wygody w gorące dni.
        • taki-sobie-nick Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 23:07
          Mnie się w ogóle nie podobają faceci w sportowych butach.
    • majenkir Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 16:28
      Ostatnio? big_grin Gdzies Ty sie uchowala? to po to, zeby skarpetka nie wystawala ze sneakersa, a jednak byla na nodze. Pamietasz "stopki"? Ale faceci to chyba tego nie nosza? Moj syn skarpetki ma podciagniete do pol lydki, to dopiero wiesniacko wyglada wink
    • memphis90 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 16:32
      Wg mnie zadanie swoje - czyli wchłanianie potu i zapobieganie otarciom - spełnia znakomicie. Cudzymi opiniami nt estetyki stop po wyjęciu z buta niespecjalnie się przejmuję.
    • kkalipso Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 16:39
      Ostatniobig_grin
    • cosmetic.wipes Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 16:41
      Ostatnio? Moja córka je nosi odkąd sama zaczęła mieć wpływ na zakup garderoby, więc dobrych 10 lat.
      Ja jestem konserwa fasonowa, więc noszę takie za kostkę, ale tylko do pełnych butów i długich spodni.
      Nadrabiam za to głupawymi wzorami, kocham niepoważne skarpetki.
    • kadfael Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 16:46
      Chodzi ci o stopki? Dla mnie to rewelacja. Nie cierpię chodzić boso w pełnych butach.
    • nikita1907 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 16:49
      Moja 16-latka nosi skarpety podciągnięte wysoko na łydkę, stopki są niemodne😜
    • anika772 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:00
      Ostatnio to modne są skarpety naciągnięte do połowy łydki (intuicja mi mówi, że ta moda szybko minie).

      Co do "skarpeteczek": noszę wiosną, latem i ciepłą jesienią. Owszem, zgrabna goła kostka wygląda estetycznie, i w sneakersach, i w balerinach i w mokasynach. Na górskie wędrówki wolę inne, ale do normalnego codziennego użytku idealne. Na treningach też się sprawdzają.
      Są wygodne, nie zsuwają się (mają silikonowe wstawki). Zarzuty zdejmowania butów i wyglądania groteskowo i paskudnie nie rozumiem. Gdzie niby zdejmuję te buty i tak wyglądam? Pot wchłaniają (polecam bambusowe).
      Sandały bardzo lubię, noszę na gołą stopę.

    • abecadlowa1 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:08
      ala.i.ola321 napisała:

      > Ostatnio coraz więcej facetów w tym chodzi i to jest straszne-gdyby mój takie coś założył,
      > to bym go wyśmiała.

      Taki macie styl komunikacji w związku? Wyśmiewasz swojego męża, gdy zrobi coś, co Ci się nie podoba?
      Rodzaj noszonych skarpetek to naprawdę pierdoła, ale widać nawet to może być przyczyną szydzenia z "bliskiej" osoby.


    • str8.up Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:10
      Że stopki czy te takie do balerinek czy czego tam? Stopki uwielbiam, bo mnie nie cisną /drapią w łydki ani w ogóle w nic. Te do balerinek mi spadały zanim wyszlam z klatki, a poza tym rzadko noszę buty odpowiednie do tego odzienia, więc nie używam.
    • boogiecat Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:12
      Dziewczyny, no co wy? To biscotti albo ktos sobie robi jaja; toz to nowa letnia wersja watku "dlaczego ateisci robia choinke?", tudziez pozawyborcza wersja "dlaczego emigrantki glosuja?" 😛
    • laura.palmer Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:14
      Ja bardzo nie lubię nosić pełnych butów na gołą stopę. Nie pocę się mocno, ale jednak zawsze tak noszone buty po paru tygodniach lub miesiącach robią się po prostu nieświeże - coś jakbym nosiła jedną parę skarpet przez kilka tygodni. Wyjątek oczywiście sandały, ale w sandałach jest przewiew. W związku z tym do mokasynów, czółenek, itp. stopki są obowiązkowe.
    • ichi51e Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:15
      Chodze w takich od lat. Mysle ze jestem neinormalna ale nie trawie jak mi cos lydke uciska
    • larix_decidua77 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 17:23
      Boso w pełnych butach nie cierpię a z kolei skarpeciory wystające z buta są paskudne (wiem, że moda wraca). Ja mam całkiem zgrabne kostki, więc chodzę w krótszych (podwiniętych) spodniach i właśnie skarpetkach, które nie wyłażą z butów. Zimą po prostu noszę wyższe buty i odpowiednio wyższe skarpety a nie wyższe skarpety do niskich butów.
    • gama2003 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 18:17
      Moda jest to straszna, albowiem skarpeteczki gubię jeszcze szybciej miż skarpetki. W praniu zwykle znikają obie, nic nie zostaje na otarcie łez.
      • mama-ola Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 18:50
        Ale skarpeteczkami łzy ocierać? wink Nie lepiej tymi... no... No dobra, może nie będę szła tą drogą.
        • gama2003 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 20:07
          Te tam są do związywania włosów pod prysznicem. Nie widziałaś w telewizorze ? Było. Pani skarpetką na ręce armaturę polerowała, a stringami omotała koczek.
          Tak to robią perfekcyjne, zawsze jedna ręka sprząta łazienkę, druga myje sprzątającą.
          A skarpeteczki w tym czasie parami giną.
    • mama-ola Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 18:48
      Ja kiedyś nieopatrznie kupiłam, bo były w 5-paku na widoku w korzystnej cenie. Bez planowania "idę kupić skarpetki", ot wpadły mi w oko i wzięłam. Dopiero w domu się zorientowałam, że są krótkie. Tak też sądzę o innych klientach: zobaczyli w promocji i kupili. Mieli, to zaczęli nosić. A gdy dostrzegli zalety, zaczęli kupować celowo.
      • niemaznaczenia Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 19:17
        Najśmieszniejsze u niektórych noszących stopki jest wciskanie do buta wystających fragmentów, aby broń Boże nie było ich widać, "look" musi być taki jakby delikwent nosił buta na gołą stopę wink Widziałam sporo takich ukradkowych gmerań palcem wink
        • boogiecat Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 20:12
          No, karuzela smiechu. Dzizas czy to ktos odpalil ematke wersja z 2003 roku?
          • chatgris01 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 20:25
            big_grin
        • taki-sobie-nick Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 23:10
          Stopki wymyślono po to, żeby but zdawał się być włożony na gołą stopę, co w tym śmiesznego?
    • szafireczek Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 19:30
      I co z tego, ze noszą? Noszą, bo mogą...Nie chcesz - nie noś...Skarpetki, jako temat "ogórkowy", ech...łezka spadła za czasami, gdy to potwór z Loch Ness rządził, albo chociaż humbak w Bałtyku, chyba w Zatoce Gdańskiej, a teraz jedynie skarpetki...
    • astrologia333 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 19:50
      O, cieszę się, że zechciałaś się podzielić z nami swoim zdaniem na temat skarpetek. Ach, te skarpetki, skarpetunie, skarpetusie. Ileż emocji budzą. Od uwielbiam, ubóstwiam, czczę po nienawidzę, nie znaszę, nie lubię.
      Muszę jednak zauważyć, że trochę opóznione masz rozeznanie modowe. Akurat ta część garderoby jest aktualnie modna w długości co najmniej do łydki, najlepiej w kozackim kolorze lub wzorze, ewentualnie z wyjątkowym napisem lub innym elementem podkreślającym cudowną osobowość właściciela. Warto wziąć pod uwagę fakt, że skarpetki, skarpetusie, skarpetunie a nawet skarpety nie muszą spełniać jakiejś nadzwyczajnej funkcji. Myślę, że jak się spojrzy na to w ten sposób - jakoś łatwiej się żyje.
      Pragnę zwrócić też uwagę, że moda, to moda. To coś, czemu ulegamy: z większym lub mniejszym wpływem. Szczególnie podatna jest na to młodzież, która faktycznie nosi praktycznie to samo. W tym wieku różne rzeczy są też wieśniackie i nie ma co udawać, że to jest zaskakujące.
      Na koniec pozwolę sobie zwrócić Ci uwagę z racji Twojego średnio szybkiego nadążania za tym co się dzieje na świecie. A mianowicie żyjemy w 21 wieku i dążymy do szeroko pojętej tolerancji. Wydawać by się mogło, że mamy już za sobą tolerancję modową, wszak oczywistym jest, że ludzie mają różne upodobania i różne części garderoby lubią lub cenią za jakieś irracjonalne dla nas zalety. No ale, to jednak pozory. Nadal, szczególnie w Polsce mamy tendencję do narzucania komuś jedynej słusznej drogi, akurat w tym przypadku garderoby i roszczenia sobie prawa do wyśmiania kogoś za niedostosowanie się do naszych oczekiwań. Założenie skarpetek nie jest powodem do obśmiania kogoś. Nie musisz ich lubieć, rozumieć ich funkcji, czy się nimi zachwycać. Tak jak i nie musisz kogoś wysmiewać. Toleruj, akceptuj i żyj po swojemu z tym co lubisz.


      Autor: "Stopofob" - miłośnik skarpeteczek 24/na dobę a przede wszystkim zwolennik zakładania ich do trampek, balerin i innego płytkiego obuwia. Fan lekkiego obuwia w zimie ( głównie trampek i addiasów). Wielbiciel skarpet do kolan, a nawet do uda. Osoba unikająca sandałów jak ognia, których jednak nie uważa za wieśniackie. Z braku laku - zakłada. Czasem trzeba.
      • stavros2002 Re: Moda na "skarpeteczki" 30.06.20, 22:00
        Może sprzedasz ten esej do jakiego portalu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka