Dodaj do ulubionych

Zmienna pogoda

08.07.20, 12:39
Niby się przyzwyczaiłam i zaakceptowałam, że pogoda nad Bałtykiem nie przypomina śródziemnomorskiej, którą kocham, ale dlaczego nie może się zadecydować? Co chwilę kropi, potem wieje, wychodzi słońce i zaraz znowu chmury, przelotny deszczyk a potem słońce. Zwariowac mozna. Kolejny dzień, gdy znowu kropi lub pada i jest 17 st. Zawsze nad polskim morzem z powodu pogody mam poczucie, że tracę czas i pieniądze, choc zdarzyło mi się ze 2 lata temu mieć lampę w Sopocie i to robiło różnicę. A poza tym jest super - dużo atrakcji i aktywności sportowych, fajna atmosfera, piękne i czyste plaże, mile knajpki, boskie grilowane rybki. Jedzenie lepsze i bardziej urozmaicone niz w górach. Ale deszczu na wakacjach nie znoszę. Gdyby chociaż porzadne popadalo a potem wyszło słońce, ale nie. 3-4 razy dziennie zmienia sie pogoda. Rozbieram sie i ubieram, wychodzę na plażę i wracam, bo zaczyna kropic. Musiałam się wyzalić - ze tez mamy morze na północy...Kiedys chciałam mieszkać na morzem, ale nad tak zimnym to porażka.
Obserwuj wątek
      • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 13:27
        Masz racje: ostatnie dwa letnie sezony nas rozpiescily. Uwierzylam, ze nad polskim morzem sie mozna poopalac i pokapac wink O ja naiwna big_grin I przypomnialam sobie dlaczego zawsze parlam na wakacje za granica - dla pewnej pogody.
        • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 13:32
          Zabralam zbyt lekkie rzeczy, bo od lat jezdze nad cieple morza i zdecydowana wiekszosc naszej wakacyjnej garderoby to rzeczy na upal. A tu dresy I bluzy tylko sie sprawdzaja. Plus sztormiaki wink
          • panna.nasturcja Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 13:35
            Sztormiaka nie miałam, kurtkę miałam na sobie raz, sweter ze trzy razy.
            To jest w sumie ciekawe, bo od ćwierć wieku co roku 2-3 tygodnie (niekoniecznie na raz) spędzam nad polskim morzem i nigdy nie miałam opisywanej na ematce pogody typu zimno, deszcz, wiatr jako normy, tylko raczej jako dni wyjątkowe, deszczy dłużej niż dzień to chyba nigdy, gorzej z wiatrem, fakt.
            • mus_tang1 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:33
              W tym roku w Trójmieście jest typowa lipowa pogoda, 21st max.
              Bergi idealnie opisała panującą dziś aurę smile Okropnie jest.. Ani plaża ani wycieczka. W centrach handlowych komplet, cha cha
              • redwineiswhatilike Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 19:20
                mus_tang1 napisał(a):

                > W tym roku w Trójmieście jest typowa lipowa pogoda, 21st max.
                > Bergi idealnie opisała panującą dziś aurę smile Okropnie jest.. Ani plaża ani wyci
                > eczka. W centrach handlowych komplet, cha cha


                Dokładnie. To właśnie jest norma. Jak jest 26 stopni to wszyscy się cieszą, że przez 3 dni jest taki upał bo normalnie to 20 stopni.
        • panna.nasturcja Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 13:33
          Rozpieściły? Dla mnie to był koszmar wink
          Byłam w tym roku już na urlopie nad morzem, miałam jak dla mnie piękną pogodę: 20-22 stopnie, słońce, czasem cień, trochę wiatru. Tak, że w cieniu można odetchnąć a w słońcu się wygrzać - zależy co kto lubi.
              • little_fish Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:02
                "Nie lubisz, nie jedź. Nikt Cię nie zmusza" - zawsze się zastanawiam, co osoby nie lubiące Bałtyku zmusza do wpisywania się w takich wątkach? Ja osobiście nie przepadam za upałami, ale jakoś nie czuję potrzeby wpisywania się w każdym wątku o egzotycznych wakacjach, w dodatku z tekstami typu " Gorąco, duszno, człowiek cały upocony, bleee". Ludzie są różni, lubią różne rzeczy, różne miejsca im się podobają.
                • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:17
                  Też tego nie rozumiem. W każdym wątku o Chorwacji/Grecji/Hiszpanii tylko ochy, achy, jak to bosko/cudownie/niesamowice/ super duper i tylko nikt nie wspomina, że temperatury latem dochodzą tam regularnie do 40 tu stopni i miejscowi stukają się po głowie widząc jak bladzi mieszkańcy Europy Północnej w nawiększym żarze smażą się na plaży, albo zmiast robić leniwą siestę w cieniu, biegają w skwarze po zabytkach. Ja nie jestem tubylcem, ale mnie tacy ludzie też wydają się nienormalni i do głowy by mi nie przyszło jechać nad Morze Śródziemne pomiędzy majem a październikiem. Dla takich jak ja latem jest Bałtyk, Morze Północne i Atlantyk, jedźcie kurła do Egiptu i zostawcie mi mój deszcz, wiatr i zimną wodę.
                  • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:27
                    Proszę bardzo - zostawiam. Mieszkańcy Europy Północnej maja często tylko te 2 tygodnie w roku upału i słońca wiec rozkoszuja sie tym, ładują słońcem, morzem, ciepłem akumulatory na caly rok. Poza tym ciepłe kraje to inny styl życia, mentalność ludzi, kuchnia. I ludzie dzieciaci biorą urlop wtedy, kiedy ich dzieci mają wakacje szkolne więc październik jakby slabo tu pasuje. Nastepna przerwa to BN.
                    • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:43
                      Nie mieszkańcy Europy Północnej, a fani upalnego lata. Ja te jestem mieszkańcem Europy Północnej, a dla mnie temperatury powyżej 25 stopni mogłoby nie istnieć. I w ogóle schizofrenia jakaś, kobiety smarują się cały rok filtrem 50 by broń boże zimą promyczek słoneczka nie zrobił piega, a potem pełna para latem Chorwacja albo Grecja i trzaskanie na heban, zwany akumulacją ciepła. Nie masz ogrzewania w domu, że słońce na cały rok musisz tankować? I naprawdę nie przeszkadza mi, że lubisz się smażyć - twój tyłek, twoje zmarszczki, twoje przebarwienia za kilka lat, tylko po co jedziesz nad Bałtyk? Zagrożenie koroną na Sardynii nie jest obecnie wyższe niż w Polsce.
                      • mona-taran Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:47
                        My w zeszłym roku pojechaliśmy na południe Włoch na początku sierpnia ( chłop tak miał urlop) i to były koszmarne wakacje. Dodatkowo z 1,5 rocznym dzieckiem...
                        W tym roku jedziemy we wrześniu, mam nadzieję że będzie bardziej 28 stopni, nie 38 :p
                        • ida_listopadowa Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 20:30
                          mona-taran napisała
                          > W tym roku jedziemy we wrześniu, mam nadzieję że będzie bardziej 28 stopni, nie
                          > 38 :p
                          no nie wiem... bylam w zeszlym roku na Sycylii pod koniec pazdziernika i mozna bylo zemdlec z upalu - na szczescie bylam na jachciesmile komary tez zarly jak nienormalne
                      • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:53
                        Tak, tylko u nas nic prawie jeszcze nie lata a nie przefrune. A poza tym u Ciebie ogrzewanie domu emituje promienie sloneczne? To ciekawe, zdradz jak. Przebarwien nie mam , stosuje też filtry i nie trzaskam się na heban ale mam oliwkowa karnacje i musnięcie słońcem dobrze u mnie wyglada. Ty masz inny typ urody wiec inne potrzeby. Poza tym mnie temperatura 20-25 st. nie przeszkadza. Przeszkadza mi deszcz i nizsze temperatury.
                      • wapaha Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 17:53
                        uwielbiam upały...pisałam już kiedyś że uwielbiam chwilę w której wsiadam do rozgrzanego auta-zapach plastiku i deski rozdzielczej, parzący dotyk metalowej końcówki do pasa, gorace siedzenie ..Temp. 30-35 w cieniu ? Żaden problem big_grin

                        Fetysz jakiś suspicious

                        p,s, zimno też lubię, dobrze znoszę niskie temperatury, morsuję wink


                      • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:10
                        Ale nordyckie lato to zmienna pogoda, czasem jednego dnia ma się 4 pory roku. Tak jest i nie ma co tupać nogami. Ja od kilkunastu lat jeżdżę w końcu lata nad Morze Północne i wiedząc o pogodowych kaprysach odpowiednio się pakuję i przygotowywuję. Ja jest ciepło to się nawet kąpię, ale długi spacer na plaży w przeciwdeszczowej kurtce, a nawet w grubym swetrze, to dla mnie też frajda. Karą byłoby dla mnie 35 stopni i czyste niebo, bo nie wiedziałabym co robić. Ile można smażyć się na plaży i moczyć w słonej wodzie? A co pozostałe 20 godzin? Sączenie drinka w hotelowym pokoju i słuchanie dźwięku klimatyzacji?
                        • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:47
                          No to ubogie masz zycie na urlopie skoro siedzisz na wakacjach z drinkiem w hotelu i słuchasz dźwięku klimatyzacji. My w hotelu tylko nocujemy a robimy inne rzeczy w tym dużo plywamy, nurkujemy i uprawiamy inne sporty wodne, odbywamy rejsy, zwiedzamy okolice, próbujemy przysmaków lokalnej kuchni, odwiedzamy targi z lokalna żywnością i rękodziełem i poznajemy lokalne zwyczaje, historię i tradycje.
                          • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 16:06
                            Nie mam ubogiego życia na urlopie, bo nie wybieram destynacji, które ze względu na nieznośną temperaturę zmuszałyby mnie do siedzenia w hotelu. To ty się pomyliłaś co do celu urlopu i założyłaś wyżalny wątek, nie ja. To wszystko, co ty robisz na południu, ja robię na północy, tyle tylko, że bez obawy udaru słonecznego. Wyobraź sobie, że ludzie na północy Europy też nie wyszli dopiero wczoraj z jaskiń i mają kulturę oraz tradycję.
                            • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 16:27
                              Nieznosne jest dla mnie te kilkanaście stopni i wiatr, ze urywa leb. I wytlumacz jak plywasz i nurkujesz oraz uprawiasz inne sporty wodne na Morzu Północnym? Chciałabym Cię zobaczyc smile Pewnie nawet stopy w morzu nie zamoczysz podczas całych wakacji. Nie pisz zatem, ze robisz to co my.
                                • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 17:58
                                  Nie pisze ze nie i ze nie ma tam surferow( uwaga snake deska surferska i surferzy) i nie wątpię ze są przystojni bo jestem fanka skandynawskiej urody, jest tylko już widzę snake jak uprawia te sporty smile A ponoć robi to co my nad ciepłym jak napisała wiec prostuje tylko: na pewno nie robi.
                                  • little_fish Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 18:12
                                    Myślę, że odpowiedź snake dotyczyła też drugiej części twojej wypowiedzi, czyli "odbywamy rejsy, zwiedzamy okolice, próbujemy przysmaków lokalnej kuchni, odwiedzamy targi z lokalna żywnością i rękodziełem i poznajemy lokalne zwyczaje, historię i tradycje.". A ty się uczepiłaś stricte pływania.
                              • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 16:48
                                Hłe, hłe. Światowa berga, a nie wie jak się sporty na Morzu Północym uprawia. Zapraszam w sierpniu do Klitmøller w zachodniej Jutlandii, zwanym też Cold Hawaii. Tylu przystojnych Skandynawów na desce surfiarskiej nie widziałaś jeszcze na kupie. I seniorów kąpiących się przy 16 stopniach, którzy są dla mnie zawsze światłym przykładem, mogę polecić ci kilka miejsc, gdzie można się kąpać bez obawy przed utonięciem. Tylko pływać trzeba umieć, moczenie doopy, to raczej w Grecji. A wieczorem można za to pójść do sauny, albo rzucić świeżą rybkę na grilla i zapić aquavitem lub tuborgiem. Skål. big_grin
                                • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 18:08
                                  Światowa to ty zgrywasz a jeździsz tylko do Danii z tego co czytam. Dwa, obawiam się, ze i ja i nawet moj 10-latek pływamy lepiej niz ty. Jesteśmy wodna rodzina i lubimy pływac ponad wszystko, robimy to przez cały rok regularnie cała czwórka wiec skoro nie wiesz, nie znasz, to się nie wypowiadaj. Moczenie dupy w Grecji - snake masz taka prostackosc w sobie pomimo tworzenia aury wyrafinowania. Ta pogarda dla biedniejszych, południowych krajow, ich klimatu zawsze wylewa się z twoich opinii o wakacjach. Niczym nieuzasadnione poczucie wyższości, pogarda dla innych upodobań i przekonań. Jesteś psychologiem, pewnie potrafisz to zdiagnozowac.
                                  • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 20:01
                                    Nie jeżdżę TYLKO do Danii, a jeżdżę co roku do Danii. Nie każdy jak ty, może wyjechać tylko raz w roku na urlop. A pogardę do południowych, czy innych krajów, to wzięłaś chyba z twojej poplątanej głowy. To twój schemat myślenia berga, nie mój. I jeszcze raz, nie ja płaczę, że woda za zimna, choć z góry wiem, że Bałtyk nie jest ciepłym morzem.
                                    • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 20:18
                                      Akurat o wodzie nic nie bylo w poście startowym. Jasne, ty prowadzisz zycie rentierki - w swoich snach. I nie, nie wyjeżdżam raz w roku - w tym roku to mój czwarty wyjazd nie wliczajac Izraela z początku stycznia bo to byłby piąty. Raz wyjezdzam do ciepłych krajów, czasem jeszcze zima ale rzadko bo jestem zapalona narciarka. W sierpniu jadę w PL kolejny raz i jeszcze na przerwę świąteczną. W zeszlym toku okrazylam dokładnie pół kuli ziemskiej co mi Google pokazał, więc naprawdę twoja Dania mi nie imponuje. To taka atrakcja i egzotyka jak dla dla nas pojechac na Słowację, mieszkając w Zakopanem czy w Krakowie 😃
                                • hanusinamama Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 13:24
                                  BYłam, widziałam...raz mi z morza wyszło 3 brodaczy. Koleżankę aż przytkało z wrażenia...wikingowie smile Tez pływałam przy 16 stopniach. Szczerze pływa sie duzo lepiej niz ciepłym morzu (pływanie w zupie nie jest przyjemne)
                                  • wapaha Re: Zmienna pogoda 10.07.20, 07:32
                                    Hanusina- bez pianki ? 16 stopni to późna jesień i wiosna- wtedy straszne fale są i pływasz w Bałtyku z bojką ? Szacun . Mnie po 2,5 km w 19-20 (sierpień) łapały lekkie skurcze i było chłodno
                          • rosapulchra-0 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 21:10
                            bergamotka77 napisała:

                            > No to ubogie masz zycie na urlopie skoro siedzisz na wakacjach z drinkiem w hot
                            > elu i słuchasz dźwięku klimatyzacji. My w hotelu tylko nocujemy a robimy inne r
                            > zeczy w tym dużo plywamy, nurkujemy i uprawiamy inne sporty wodne, odbywamy rej
                            > sy, zwiedzamy okolice, próbujemy przysmaków lokalnej kuchni, odwiedzamy targi z
                            > lokalna żywnością i rękodziełem i poznajemy lokalne zwyczaje, historię i trad
                            > ycje.
                            >

                            I siedzimy na emamie, prawda berga?
                        • wapaha Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 17:55
                          Karą byłoby dla mnie 35 stopni i czyste niebo, bo nie wiedziałabym co robić. Ile można smażyć się na plaży i moczyć w słonej wodzie

                          ja się nie moczę - pływam , leżę z książką,pływam, skaczę na dmuchańcach , pływam
                          Wprawdzie nie w 35 w cieniu ale 25-27 biegam
                          Mam się dobrze i bardzo to lubię big_grin

                  • heca7 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:35
                    Hahahah big_grin Przypomniało mi się jak w tym roku w styczniu dotarliśmy po wielu godzinach podróży do Kranjskiej Gory na Słowenii. Zdrożeni wchodzimy do wybranej restauracji - godzina 15 była. I ja niewiele myśląc pytam czy możemy dostać obiad. Pan, że owszem, jutro ale teraz może być lunch big_grin Ocknęłam się wtedy, że to przecież już Bałkany i na lunch dostaliśmy dokładnie to (zupę i drugie danie) co dostalibyśmy w Polsce na obiad. Bo u nich coś takiego jak obiad to wieczorem jest tongue_out Trudno tak z dnia na dzień się przestawić na życie ze sjestą.
                  • mus_tang1 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:42
                    Fakt, ale jak się ma dzieci szkolne, to wiesz..
                    Jak będę emerytką, to na pewno zmienię na mniej oblegane terminy, będzie chłodniej, a przy okazji taniej.
                    W tym roku bez entuzjazmu jadę, nie dlatego, że nie lubię po Polsce, ale dlatego, że pogoda nie dająca się przewidzieć. Domek w pięknym miejscu, spływy kajakowe, rowery, szlaki. Jeśli nie trafię w pogodę nici z atrakcji i mamo nudzę się sad
                  • ola5488 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 16:18
                    snakelilith napisała:

                    > Też tego nie rozumiem. W każdym wątku o Chorwacji/Grecji/Hiszpanii tylko ochy,
                    > Dla takich jak ja latem jest Bałtyk, Morze Północne i A
                    > tlantyk, jedźcie kurła do Egiptu i zostawcie mi mój deszcz, wiatr i zimną wodę.
                    >

                    A mogłabyś polecić jakiś region/miejsce właśnie nad Morzem Północnym? Nie planowaliśmy urlopu, ale chyba nie dotrwamy do jesieni i na szybko myślę o rezerwacji domku właśnie w takim miejscu (nie jesteśmy fanami upałów i tłumów).
                    • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 17:45
                      ola5488 napisała:


                      > A mogłabyś polecić jakiś region/miejsce właśnie nad Morzem Północnym?

                      Generalnie całe zachodnie wybrzeże Jutlandii od wyspy Rømø do Skagen na północy. Jak później niż we wrześniu, to Bałtyk od Skagen do Aarhus może być też interesujący, bo zachodnie wybrzeże jest dzikie, zachodnie wiatry o tej porze bywają zarąbiste, pojawiają się pierwsze stormy, co ma swój urok, ale co kto lubi. Zimno tak naprawdę nie jest tam nawet w grudniu. Może sporo padać, równolegle do ziemi. wink

                      Miejsca do polecenia
                      1. Wyspa Rømø - morze wattowe i najszersza plaża północnej półkuli, absolutne hity. Bardzo spokojnie. Mało turystycznej infrastruktury, ale stosunkowo tani prom na niemiecki Sylt, tam jest pełno dobrych resturacji. Z Rømø blisko jest do Ribe, najstarszego miasta Danii. Muzeum Wikingów. Pipidówa, ale urocza.

                      2. Okolice Ringkøbing Fjord z miejscowościami jak Henne Strand, Hvide Sande, Søndervig i wszystko co po drodze - turystycznie dosyć oblegane latem, jesienią dużo spokojniej. Masa domków letniskowych, atrakcje dla dzieci i rodziny, restauracje.

                      3. Powyżej Thorsminde, czyli Fjaltring, Ferring, Vejlby Klit, Vrist do Thyborøn - cudowne, kilometrowe nieraz naprawdę samotne plaże. Natura ciut bardziej surowa, ale pięknie. Domki letniskowe na wydmach. Vejlby jest małą turystyczną osadą, Thyborøn uroczym małym rybackim miasteczkiem, świeża ryba do kupienia. W latarni morskiej Bovbjerg Fyr mają dobre domowe ciasto. Zachody słońca w morzu zarąbiste.

                      5. Park narodowy Thy - Agger, Vorupør, Klitmøller. Przecudna natura, wrzosowiska. Tu można oprócz plażowania trochę wędrować po okolicy. Są zwierzęta jak jelenie, lisy itd. W każdej dziurze śliczny nordycki kościółek. W Hanstholm mają centrum handlowe.

                      6. Jammerbugten - Blokhus, Løkken, Lønstrup - elegancka okolica, trochę pagórkowata, wille z lat 20 i 30tych, nowe dyzajnerskie domy letniskowe (ale wcale nie tak dużo droższe od innych), może jednak zacinać piachem na plaży, bo wiatr wieje tam często z boku, nie tak prosto z morza jak w okolicach wymienionych wyżej i plaże są mocno nadgryzane przez fale, dlatego nie zawsze można kilometrami spacerować. Latarnia Rubjerg Knude na ruchomej wydmie.

                      7. Skagen - prześliczne miasteczko, spokojne, ale mimo tego sporo atrakcji. Interesujące jest to, że z jednej strony ma się Morze Północne, z drugiej Bałtyk.

                      Na zimowy urlop polecam też miasto Lemvig Gjellerodde. Leży nad Limfjordem czyli nie bezpośrednio na zachodnim wybrzeżu, ale do morza samochodem blisko, a jest tam trochę zaciszniej, mniej wietrznie.
                      • ola5488 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 18:51
                        snakelilith napisała:

                        > ola5488 napisała:
                        >
                        >
                        > > A mogłabyś polecić jakiś region/miejsce właśnie nad Morzem Północnym?
                        >
                        > Generalnie całe zachodnie wybrzeże Jutlandii od wyspy Rømø do Skagen na północ
                        > Na zimowy urlop polecam też miasto Lemvig Gjellerodde. Leży nad Limfjordem czyl
                        > i nie bezpośrednio na zachodnim wybrzeżu, ale do morza samochodem blisko, a je
                        > st tam trochę zaciszniej, mniej wietrznie.
                        >

                        BARDZO Ci dziękuję! smile Nigdy nie byliśmy w tych regionach i chętnie sprawdzimy. Skopiowałam sobie Twoją listę i opisy, przyda się na pewno. Uwielbiamy właśnie takie temperatury i pogodę, u nas (niestety) teraz upały i słońce.

                        Jeszcze zapytam: czy wynajmujecie samochód na miejscu, czy poruszacie się lokalnym transportem? Czy może własny? My będziemy startować z południa Szwajcarii i to kawał drogi.
                        • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 21:11
                          ola5488 napisała:


                          > Jeszcze zapytam: czy wynajmujecie samochód na miejscu, czy poruszacie się lokal
                          > nym transportem? Czy może własny? My będziemy startować z południa Szwajcarii i
                          > to kawał drogi.



                          Samochód wynajmujemy w Niemczech, najczęściej europcar. Samochód jest nam tam konieczny, bo dojazd do domków letniskowych bywa inaczej trudny. A zwykle na zakupy, czy do restauracji trzeba gdzieś dojechać. I do poznania okolicy samochód też się przydaje, choć rower też nie jest zły. W wielu miejscach można rowery wypożyczyć. Oczywiście istnieje coś takiego jak kolej, wiem, że stacje są np. w Vejlby Klit, Thyboron i Thy, ale nie bardzo wiem jak to się łączy z większymi węzłami kolejowymi. No i wszędzie jedżą autobusy.
                          Z doświadczenia wiem, że najgorsza jest droga samochodem do Hamburga, tam ciężko przepchnąć się przez tunel pod Elbą, więc jak nie chcecie jechać samochodem całej drogi (np. z noclegiem w Niemczech), to samolot do Hamburga nie byłby złym wyjściem i rezerwacja samochodu na lotnisku Hamburg. Z Hamburga do granicy jest już bardzo blisko, a w Danii jazda samochodem to bajka. Najlepiej zaraz w okolicach Aabenraa zjechać z autostrady jak najszybciej w lewo, bo okolica jest przepiękna, można wszędzie się zatrzymać i zrobić piknik, a drogi oznaczone na mapie margarytką mają zawsze jakieś atrakcje widowiskowe. Z powodu małego ruchu drogowego w tej części kraju, nic nie traci się na czasie. Sprawdzone wiele razy. Tylko w drodze do Skagen warto trzymać się autostrady.
                          Tylko jak nie jedziecie samochodem z domu, to nie możecie zapomnieć zamówić pościeli i ręczników, bo to w Danii nie jest obligatoryjne. Oraz opcji sprzątania, którą zamawia się bardzo często też osobno. W każdym domu masz jednak z reguły pralkę i często też suszarkę do bielizny, więc w razie czego wszystko kupi się na miejscu. Też nam się zdarzyło kupować pościel w Rema1000. W wielu większych miejscowościach zwłaszcza po bałtyckiej stronie są oczywiście konwencjonalne hotele i pensjonaty, ale to wariant sporo droższy i nawet Duńczycy preferują domki letniskowe, to dla nich zresztą taka forma spędzania wolnego czasu w naturze, wielu ma domy letniskowe na wybrzeżu gdzieś na wydmach i przyjeżdża tam tylko na weekend. Hotele naprawdę się nie opłacają, we wrześniu możesz mieć komfortowy dom z sauną z daleka od sąsiadów na dwa tygodnie w przedziale 600- 1200 euro, przy czym to drugie, to już nowy dyzajnerski dom jak z katalogu Bang & Olufsen. wink Sporo takich wypasionych domów jest np. w Lönstrup.
                          Co na pewno jeszcze warto zrobić, to wybrać się na wycieczkę na drugą stronę nad Bałtyk, by porównać naturalne warunki, to jakby bowiem dwa różne światy. W Danii żadne miejsce nie jest oddalone od morze dalej niż 50 km, więc wystarczy jeden dzień by skoczyć z jednego wybrzeża na drugie. I czasem można wybrać sobie w ten sposób pogodę, w Løkken może lać, a trochę dalej w Skagen, czy w Fredericii może być piękne słońce. big_grin
                          • ola5488 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 22:57
                            snakelilith napisała:

                            > Co na pewno jeszcze warto zrobić, to wybrać się na wycieczkę na drugą stronę na
                            > d Bałtyk, by porównać naturalne warunki, to jakby bowiem dwa różne światy. W Da
                            > nii żadne miejsce nie jest oddalone od morze dalej niż 50 km, więc wystarczy je
                            > den dzień by skoczyć z jednego wybrzeża na drugie. I czasem można wybrać sobie
                            > w ten sposób pogodę, w Løkken może lać, a trochę dalej w Skagen, czy w Frederi
                            > cii może być piękne słońce. big_grin
                            >

                            Bardzo Ci dziękuję za garść konkretnych wskazówek smile Z tym lotem do Hamburga to dobry pomysł, bo od nas nawet autostradami dojazd zająłby ponad 15 godzin. Sprawdziłam już wynajem auta z lotniska.

                            Rada z pościelą też jest cenna - nie przypuściłabym, że nie jest na wyposażeniu. Fajnie, że są pralki big_grin (śmieję się, bo jadąc do Szwajcarii mało kto wie, że nie są w standardzie w apartamentach).

                            Raz jeszcze dzięki, zapisałam sobie i poszperam w necie. Może uda się nam wybrać w sierpniu.
                            • snakelilith Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 12:48
                              ola5488 napisała:


                              > Rada z pościelą też jest cenna - nie przypuściłabym, że nie jest na wyposażeniu
                              > . Fajnie, że są pralki big_grin (śmieję się, bo jadąc do Szwajcarii mało kto wie, że
                              > nie są w standardzie w apartamentach).
                              >
                              > Raz jeszcze dzięki, zapisałam sobie i poszperam w necie. Może uda się nam wybra
                              > ć w sierpniu.


                              Czytaj dobrze ogólne wskazówki o wynajmowaniu domów w Danii przy bookowaniu. W Danii panuje pod tym względem demokracja, więc u większości firm wynajmujących jest wszystko tak samo. Tylko chyba novasol zaczęła od pewnego czasu proponować domy od razu ze sprzątaniem, ale przez to cena była wyższa, więc na jedno wychodzi. I tak jak właśnie z tą pościelą i pralką istnieją małe różnice co do innych krajów. Duńskie domy letniskowe zawsze wynajmowane są przez pośredników, krajowych, albo lokalnych. Dobry wybór domów ma zawsze dancenter, sologstrand, dansommer, feriepartner i novasol. W tym roku może być jednak ciut trudniej z wyborem, bo Dania dla wielu Niemców jest teraz alternatywą do południa Europy.
                  • larrisa Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 20:10
                    snakelilith napisała:

                    > Dla takich jak ja latem jest Bałtyk, Morze Północne i A
                    > tlantyk, jedźcie kurła do Egiptu i zostawcie mi mój deszcz, wiatr i zimną wodę.
                    >
                    a to chyba powinnaś apelować do niemieckich emerytów, bo to oni głównie jeżdżą na wakacje do Danii.
                    • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 21:14
                      larrisa napisała:


                      > a to chyba powinnaś apelować do niemieckich emerytów, bo to oni głównie jeżdżą
                      > na wakacje do Danii.


                      A dlczego mam do nich apelować? Przypuszczam, że jadą tam, bo sobie te okolice i ten klimat cenią, a nie marudzą potem na forach, że woda była zimna.
                        • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 21:35
                          bergamotka77 napisała:

                          > Jak będę emerytka to może też mi kufel piwa wystarczy do szczęścia jak niemieck
                          > im emerytom.
                          >

                          Jak będę niemiecką emerytką, to ci napiszę co lubię. Może akurat polubię Sardynię? Ponieważ jednak w Niemczech trzeba będzie niedługo pracować do 70-tki, to ty szybciej przejdziesz na emeryturę ode mnie. big_grin
                          • riki_i Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 16:23
                            snakelilith napisała:

                            > Ponieważ jednak w Niemczech trzeba będzie niedługo pracować do 70-tki

                            Pitolą o tym w koło Macieju, a na razie masz 63 lata z zaliczeniem szkół jako okresu liczącego się do emerytury.
                            • snakelilith Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 17:09
                              Co ty pitolisz riki? Emerytura w wieku lat 63 była możliwa tylko dla urodzonych przed 1953 rokiem i posiadających 45 lat pracy. Dla wszystkich innych urodzonych po 1946 regularnym wiekiem emerytury jest 65 lat. I im ktoś młodszy, tym później. Urodzeni po 1958 mogą przejść na emeryturę dopiero w wieku lat 66, urodzeni po 1967 dopiero wieku lat 67. Młodsze roczniki czeka pewnie kolejno dopasowanie czyli 68, 69 i 70.
                              • riki_i Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 19:03
                                Tymczasem z raportu przygotowanego przez pracownika ZUS wynika, że dane niemieckie dotyczące przyznawania emerytur pokazują, że około 1/3 ubezpieczonych spełnia w danym roku warunki do uzyskania emerytury z tytułu szczególnie długiego stażu, wynoszącego tam aż 45 lat okresów składkowych i zrównanych.

                                Szczególny czy wyjątkowy charakter tego świadczenia (bariera 45 lat stażu) nie przeszkodził w masowym wykorzystywania tego typu emerytury w Niemczech. 31 grudnia 2018 r. wypłacanych było ponad milion emerytur za wyjątkowo długi staż, podczas gdy emerytur powszechnych wypłacano wtedy 7,6 mln. Co ciekawe, w większym stopniu ten rodzaj emerytury wykorzystywany jest jednak w „starych landach”, niż w „nowych landach” (była NRD).

                                Wcześniejsza emerytura po 45 latach stażu ubezpieczeniowego

                                Emeryturę dla osób posiadających staż ubezpieczeniowy wynoszący co najmniej 45 lat wprowadzono w niemieckim systemie w 2012 r. Emerytura taka w Niemczech przysługuje po osiągnięciu 45 lat pracy i ukończeniu odpowiedniego wieku emerytalnego. Do 30 czerwca 2014 r. osoba posiadająca staż ubezpieczeniowy wynoszący co najmniej 45 lat mogła przejść na emeryturę w pełnej wysokości, bez potrąceń, w wieku 65 lat. Natomiast od 1 lipca 2014 r. obniżono ten wiek do 63 lat.

                                Obecnie wiek przejścia na to świadczenie jest stopniowo wydłużany i docelowo ma wynosić 65 lat. Jest to związane z sukcesywnym podwyższaniem powszechnego wieku emerytalnego z 65 lat na 67 lat. Na wcześniejszą emeryturę z uwagi na bardzo długi staż w wieku 65 lat przechodzić będą mogły osoby urodzone w 1964 r. i później.

                                Jak podkreśla autor raportu, w Niemczech do stażu ubezpieczeniowego dla obu rodzajów emerytur bierze się pod uwagę okresy obowiązkowego i dobrowolnego ubezpieczenia, okres kształcenia się w szkole średniej lub wyższej, okres opieki nad dzieckiem.

                                Zauważa ponadto, że prawo do wcześniejszej emerytury w Niemczech z tytułu stażu pracy wynoszącego 45 lat jest masowo wykorzystywane przez ubezpieczonych. Ubieganie się o wcześniejszą emeryturę nie ma więc charakteru wyjątkowego, lecz „powszechny”.

                                Na potwierdzenie przytacza statystyki, z których wynika, że w 2018 r. w Niemczech liczba nowo przyznanych emerytur regularnych z tytułu osiągnięcia wieku (powszechna emerytura) wynosiła 339 608, podczas gdy emerytur wcześniejszych za wyjątkowo długi staż przyznano aż 243 719. Z kolei łączna liczba nowo przyznanych emerytur (wszystkie rodzaje, w tym za warunki szczególne) w 2018 r. wyniosła 784 359.

                                Tak więc udział emerytur wcześniejszych z tytułu długiego stażu w łącznej liczbie nowo przyznanych emerytur w Niemczech w 2018 r. wyniósł aż 31 proc. Oznacza to, że aż 1/3 ubezpieczonych wnioskujących o emeryturę w Niemczech korzysta z wcześniejszych emerytur z tytułu szczególnie długiego stażu[.

                                Czytaj więcej na Prawo.pl:
                                www.prawo.pl/kadry/nawet-wymog-posiadania-45-lat-stazu-nie-zniecheca-do,496571.html
                                • snakelilith Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 23:44
                                  Riki nie będą czytać polskich artykułów, w którym mowa jest o aktualnych emerytach, czyli ludzi pewnych roczników. To wszystko mnie i przyszłych pokoleń dawno nie dotyczy. Tu sobie poczytaj:

                                  "Die Rente mit 63 gilt dagegen ausschließlich für besonders langjährig Versicherte, die auf 45 und mehr Beitragsjahre kommen. Allerdings nur für Jahrgänge, die vor 1953 geboren wurden. Für die späteren Jahrgänge wird das Eintrittsalter stufenweise auf 65 Jahre angehoben."

                                  I dalej:
                                  "Um die finanziellen Belastungen für die jüngeren Generationen zu begrenzen und gleichzeitig Senioren eine angemessene Rente zu ermöglichen, beschloss die Politik eine Anhebung des gesetzlichen Renteneintrittsalters. Somit werden Einzahlungs- und Rentendauer für die nächsten Jahre und Jahrzehnte neu austariert. Das betrifft alle, die im Jahr 1947 oder später geboren wurden: Der reguläre Renteneintritt verschiebt sich schrittweise von 65 auf 67 Jahre.
                                  Zajrzyj tu koniecznie do tabeli "Regelungen zum regulären Renteneintrittsalter".

                                  I jeszcze dalej:
                                  "Ab dem Jahr 2031 kann man erst mit 67 Jahren die reguläre Altersrente (ohne Abschläge) beziehen. Der Grund: Die Rentendauer wird an die steigende Lebenserwartung der Versicherten angepasst."
                                  www.cosmosdirekt.de/renteneintrittsalter/
                                  • riki_i Re: Zmienna pogoda 10.07.20, 13:54
                                    Droga Snake, to co wkleiłaś, wcale nie przeczy informacjom które ja podałem. Tyle tylko, że pracownik polskiego ZUS-u wyraźnie wydobył przekaz, który w tekście niemieckim albo nie pojawia się wprost, albo został zgrabnie pominięty.

                                    1. Frührente istnieje w DE od 2012 roku i ma charakter POWSZECHNY. Z wcześniejszej emerytury w okresie 2012-2018 skorzystało ponad MILION osób, w samym 2018 roku 31% wniosków o emeryturę było właśnie z tego tytułu.

                                    2. Od 1 lipca 2014 roku możesz przejść na Frührente mając 63 lata i będzie to obowiązywało ludzi urodzonych do 1963 roku włącznie, czyli do 2026 roku.

                                    3. Osoby urodzone w 1964 roku i wyżej będą przechodzić na Frührente w wieku lat 65. Dalszych podwyżek wieku na razie nie przewidziano. Przypominam, że mówimy o Frührente, a nie o reguläre Altersrente.

                                    4. No i NAJWAŻNIEJSZE. Wymóg 45 lat pracy potrzebny do uzyskania wcześniejszej emerytury w Niemczech ( Frührente) OBEJMUJE TAKŻE LATA NAUKI W SZKOLE ŚREDNIEJ, WYŻSZEJ, DOBROWOLNĄ OPIEKĘ NAD DZIECKIEM.

                                    Więc w przeciwieństwie do Polski , gdzie np. studia dzisiaj w ogóle nie liczą się do niczego (a do 1998 r. włącznie liczyły się jako lata nieskładkowe), a szkoła średnia nigdy przenigdy nie była rozpatrywana jako okres emerytalny , w Niemczech nie jest specjalnie trudno wykazać owych 45 lat zatrudnienia.

                                    Stąd też przechodzenie na emeryturę w wieku 63 lat ma charakter masowy. (co zostało wykazane przez polski ZUS na liczbach i twardych danych).
                                    • snakelilith Re: Zmienna pogoda 10.07.20, 19:03
                                      Drogi riki, ja jestem urodzona po 1963 roku, więc mnie przyjemność przejścia na emeryturę w wieku lat 63 na pewno ominie. Według tabeli nie będę mogła przejść nawet w wieku 65 lat, a później. 45 lat pracy nie będą miała nawet ze studiami. Szkoła średnia, jeżeli nie jest szkołą zawodową, się nie liczy. Więc ty dalej piszesz o aktualnych seniorach, tych którzy pobierają dziś rentę i może być, że tym udało się powszechnie (30%) przejść na emeryturą w wieku lat 63, ale ja piszę o przyszłości. I dziś już młodsze pokolenia muszą liczyć się z tym, że u nich wiek emerytury to 66-67. A za kilka lat może okazać się, że 70. To nie jest wcale wykluczone, więc nie bardzo wiem, o czym ty ze mną dyskutejsz.
                                      • riki_i Re: Zmienna pogoda 10.07.20, 20:19
                                        Ha! No wiesz, w Polsce też miało być bezwzględnie 67 lat dla wszystkich, już zaczęli powoli podwyższać wiek emerytalny dla kobiet, aż tu przyszedł PIS i wszystko w try miga odkręcił. Śledzę debatę niemiecką, to co wydarzyło się tam w latach 2012-2014, czyli obniżenie wieku emerytalnego dla 30% populacji do 63 lat też nie było w żaden sposób planowane i wynikło w dużej mierze z nacisku związków zawodowych i SPD. Pamiętaj, że w społeczeństwie przyszłości to starzejący się ludzie będą mieli większość i oni będą decydować o systemie emerytalnym. Wcale nie jest pewne, że będziesz harować do 70-tki, osobiście szczerze wątpię żeby realnie wprowadzono takie pomysły. Poza tym Europa to nie USA (na szczęście!), w cywilizowanych krajach UE nikt nie goni staruszków do roboty i pracują generalnie ci, co czują się na siłach i chcą pracować.

                                        A nasza dyskusja dotyczy tego, że w tych strasznych Niemczech, gdzie rzekomo tak gonią do arbeitu, tak naprawdę mnóstwo ludzi przechodzi dziś całkiem wcześnie na emeryturę (faceci w wieku niższym niż w Polsce).
                                        • snakelilith Re: Zmienna pogoda 10.07.20, 20:40
                                          riki_i napisał:

                                          >Śledzę debatę niemiecką, to co wydarzyło się tam w lat
                                          > ach 2012-2014, czyli obniżenie wieku emerytalnego dla 30% populacji do 63 lat t
                                          > eż nie było w żaden sposób planowane i wynikło w dużej mierze z nacisku związkó
                                          > w zawodowych i SPD.

                                          Być może. Tylko raz, że SPD jest na równi pochyłej, a dwa, ten ukłon w stosunku do starszych ludzi, którzy długo pracowali, już się nie powtórzy. Dziś ze względu na inne życiorysy ludzie moich roczników (lub ciut starsi i ciut młodsi) już nie tak często mają 45 lat pracy z ubezpieczeniem. Niedługo w wiek emerytalny wchodzić będą też najsilniejsze roczniki, czyli ludzie urodzeni w okolicach 1964 roku, trochę starsi ode mnie. Tego się nie da dźwignąć bez podwyższenia wieku emerytalnego, dla moich roczników wiek 66 lata jest już zaklepaną sprawą. A obecnych 40 latków czeka praca do 67 roku życia.
                                          I ja nigdzie nie twierdziłam, że Niemcy są takie straszne, dłuższa praca w Niemczech oznacza przecież wyższy poziom życia i wyższe emerytury. A akurat sytuacja starszych facetów w fizycznych zawodach, bo to oni zwykle nazbierali sobie do 63 roku życia 45 lat pracy, niespecjalnie mnie interesuje, mowa w tym wątku była o kobietach, które mają przed sobą jeszcze sporo lat pracy.
        • black.emma Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 20:17
          bergamotka77 napisała:

          > Masz racje: ostatnie dwa letnie sezony nas rozpiescily. Uwierzylam, ze nad pols
          > kim morzem sie mozna poopalac i pokapac
          Można ale wiadomo, że nie w lipcu.
          • hanusinamama Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 12:15
            O przepraszam od 8 lat jeżdze nad Bałtyk (polski) i zawsze mam pogodę. Inna rzecz ze my jezdzimy na wyspę Sobieszewska a tam ogólnie mało pada bo rzeka sciąga chmury na drugą strone. Ale jezdze co roku na 2 tygodnie i moze troszke pokropi czy popada wieczorem. Jeszcze mi się nie zdarzyło, siedzieć w domku bo pada. 2 lata temu 2 dni siedizelismy do 16 bo było takie słonce ze ludzi karetki z plazy zabierały z udarem...juz chyba wole deszcz (kalosze, płaszcz i można iść)
        • redwineiswhatilike Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 19:19
          bergamotka77 napisała:

          > Masz racje: ostatnie dwa letnie sezony nas rozpiescily. Uwierzylam, ze nad pols
          > kim morzem sie mozna poopalac i pokapac wink O ja naiwna big_grin I przypomnialam sobi
          > e dlaczego zawsze parlam na wakacje za granica - dla pewnej pogody.
          >


          To prawda. Dwa ostatnie lata temu to był jakiś cud. Mieszkam tu od urodzenia. Niestety normą jest raczej 17 stopni i deszcz.
    • heca7 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:13
      I dlatego od ponad 10 lat nie wyjeżdżam nad polskie morze. Za zimno, za brudno, za deszczowo, za wietrznie. Jedzenie takie sobie, wszędzie tłumy i głośno. Pamiętam z dzieciństwa co roku miesiąc nad morzem w Chłopach. Codzienne okopywanie parawanu albo kopanie grajdoła. Bez tego piach we włosach i w zębach. Siedzisz za parawanem -duszno i gorąco, wyłazisz - zamieniasz się na lodowatym wietrze w słup lodu.
      • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:20
        Brudno nie jest, bez przesady. Jedzenie tez dobre. Coraz więcej owoców morza i ryb. Ale pogoda jest jaka jest. Choc sa rowery, windsurfing i inne aktywności. Ale pi..dzi.
        • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:31
          No ale jakie owoce morza z polskiego Bałtyku? Nawet tradycyjne wędzone śledzie na Bornholmie pochodzą z Morza Północnego, bo te bałtyckie są z mikroplastikiem . W Danii w okolicach bardziej słonego Kattegatu hoduje się dobre ostrygi i mule, ale tych na pewno nie sprzedają na polskim wybrzeżu. Więc co masz na myśli pisząc owoce morza? Dorsza?
          • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:38
            Coraz wiecej podaje sisięe owoców morza w nadmorskich knajpkach. Ostatnio bylismy w Morskim Zajacu, gdzie serwuja świeże homary z homarium, jesli ktos ma ochote. Dużo dan z krewetkami, mule, zupy rybne z owocami morza, ryby grillowane i z pieca oraz smazone.
            • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 14:56
              No podają, ale to przyleciało zamrożone z drugiej półkuli, z lokalną tradycją nie ma nic wspólnego. Ktoś tu na siłę chce wymuszonego śródziemnomorsko-karaibskiego feelingu nad Bałtykiem, jakby kicz nadmorskich straganów nie wystarczył. I za to kocham Duńczyków, że nie robią ze swojej nordyckiej tradycji cyrku i podają na Bałtykiem śledzie, kotlety z dorsza i wieprzowe mielone w sosie koperkowym. Snobować trzeba się umieć i najlepsi snobują się na lokalną kuchnię, a nie polską bouillabaisse z krewetkami z Pacyfiku, popijane włoskim winem.
              • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:06
                To nie chodzi o snobowanie się, tylko gusta ludzi. I owszem sledzi tez jest duzo w różnej postaci. Nie pomyślałas, ze ludzie w PL tez lubią owoce morza i nie ich wina, ze w Bałtyku nie ma i nie mają za bardzo dostępu do swiezych? Za bardzo narzucasz swoje upodobania.
                • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:15
                  Ale wtedy konsumuje się te owoce morza u siebie, w Warszawie, czy tam Krakowie, bo tam przypuszczalnie są nawet świeższe niż w knajpach na wybrzeżu, gdzie sugeruje się nim coś, czego nie ma, taki Disneyland dla tych, którzy pomylili kierunki i zamiast na Sardynii wylądowali nad Bałtykiem.
                  • bergamotka77 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:37
                    Źle pijesz bo ja akurat z owoców morza lubię głównie krewetki. Ale kocham ryby wszelkie i pod kazda postacia ze sledziami na czele i o to o rybach głównie pisałam. W moim hotelu serwują pyszne spaghetti z krewetkami i proste na maselku z czosnkiem i grzankami. Pychota! Chyba zjem dzis znowu na kolację smile
                    • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:57
                      To zapytaj, skąd te krewetki są. Zwykle pochodzą bowiem z Azji, gdzie hoduje się je w małych śmierdzących stawach, do których dosypuje się tylko antybiotyków, a wody nie zmienia nigdy. A jak będziesz miała szczęście (w co wątpię), to dostaniesz małe krewetki z północnego Atlantyku, które zamrożone najpierw wysyła się do Marokka, gdzie się je tanią siłą roboczą obiera, a potem wracają w baniach z wodą z konserwantami do Europy. Najświeższe i najmniej toksyczne są maleńkie, szaro czerwone i brzydkie krewetki z Morza Północego, podawne w łupinach, do osobistego obierania. Ale te są nie tylko upierdliwe ale i drogie, i nie podaje się ich z makaronem.
                        • snakelilith Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 16:30
                          Nikt mi niczego nie serwuje berga, tylko ja lubię wiedzieć skąd pochodzi żywność, którą konsumuję i jak jest produkowana. Dlatego snobuję się na lokalną kuchnię i pewny minimalizm. Nie mam potrzeby dowartościowania się pseudospecjalnościami, które nie są dobre ani dla mnie, ani dla środowiska. Jak mam np. ochotę na ostrygi, to jadę w grudniu do Jutlandii i zbieram je sobie sama w kryształowej wodzie Limfjordu. To coś, co mam wprawdzie raz na trzy lata, ale jaka uczta. Więc delektuj się co wieczora tymi krewetkami z metalami ciężkimi za pinć pińdzisiąt, co nas nie zabije, tylko nas wzmocni berga. big_grin
                      • riki_i Re: Zmienna pogoda 09.07.20, 16:33
                        Ho ho, Snake, dowiedziałem się czegoś nowego o hodowli krewetek. Temat mi obcy, bo niestety jestem uczulony na owoce morza i nie mogę ich jeść.
              • mus_tang1 Re: Zmienna pogoda 08.07.20, 15:52
                Znów się zgodzę, owoce morza tylko świeże.. Te mrożone są ohydne dla mnie. Ja kocham dorsza oraz pierogi wszelakie. We Włoszech, Grecji, Hiszpanii to rozumiem,u nas to tylko snobizm