Dodaj do ulubionych

Rozwod cd 2

20.07.20, 11:23
Rozwodzę sie z winy męża. Maz ma romans juz prawie rok.
Zlozylam nagranie zdrady do sądu.
Maz na odpowiedź zaczal wszczynac awantury i mnie nagrywac. W porozumieniu ze swoim adwokatem wiedział jak mnie prowokowac.
Chce nastawic syna przeciwko mnie.
Chce wszystko zrobic zeby wina byla moja. Macie doświadczenia, ktora przechodzila to podobnie?
Zawalil mi się swiat, zeujnowal mi dom, zlozylam pozew a on nadal nie chce dac mi spokoju i szuka brudów.
Co radzicie.
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 11:42
      Parę faktów, byś spokojnie ogarnęła sytuację.
      W najczęściej spotykanych sytuacjach, kiedy brak twardych dowodów winy którjekolwiek ze stron, sądy rodzinne w ogromnej większości biorą stronę kobiety, a tym bardziej kobiety z dzieckiem (tzw strony słabszej).

      Ty masz twardy dowód zdrady, więc w sądzie masz wygraną w cuglach.
      Twój stary o tym dobrze wie, stąd tak histeryczna jego reakcja i chęć wyprowadzenia Cię z równowagi, by zyskać choćby cień dowodu, na Twoją choćby pośrednią winę.

      Nagrywaj go również, a celem poprawy nastroju, wyobraź sobie jak typ się trzęsie na myśl, że zażadasz alimentów również na siebie. Rozmawiaj z synem, by rozumiał sytuację. Przedstawiaj fakty, mówiąc że jest duży i mądry, więc wnioski umie wyciągnąć sam.

      I za każdym razem gdy złapie Cię dołek, wyobrażaj sobie dzień, w którym wygrasz sprawę
      • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 11:48
        PS Nie traciłbym pieniędzy na adwokata, bo w tak ewidentnej sytuacji nie jest potrzebny do niczego, czego nie dałoby się wyguglać. Poczytałbym za to, choć bez większej napinki, kodeks rodzinny i cywilny, kopiując istotne paragrafy na plik.

        Do tego lektura forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/ i podobnych
        • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 11:57
          PPS Kolejny powód histerycznego zachowania Twego starego, to strach, że powołasz na świadka neksię.
          Zapewne już z nią o tym gadał i ona też dała mu nieźle popalić. Jeśli nadal będzie Ci robił pod górę, powołałbym ją bez wahania
              • sofia_87 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:21
                Ależ porada dotycząca awantur i nagrywania to jest nieczysta zagrywka.
                Podejrzewam, że pan i jego adwokat maja także pomysły w kwestiach finansowych.
              • sza.aliczek Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:24
                To nie nieczyste zagrywki, to lepsza specjalizacja w rozwodzeniu.
                Moja przyjaciółka wzięła pierwszego z brzegu. Dziś żałuje.
                "Były" był silniejszy psychicznie, lepszy merytorycznie i wziął faktycznie lepszego adwokata.
                Dogadali się, ale z jej stratą. Wystarczyło lepiej (dokładniej) pogrzebać w życiorysie "pana", a finansowo byłoby lepiej dla kobiety, która została z dziećmi." Były" zbytnio się "byłymi" nie przejmuje, ma nowe życie i nowe wyzwania.
                Tak więc nawet nie wyobrażam sobie, ze dziewczyna nie wzięłaby adwokata.
          • 2020rozwod Re: Rozwod cd 2 21.07.20, 07:28
            Myślisz ze ona dala mu popalic? Ina zakochana chce z nim byc. Mam smsy dolaczylam jaka niunia zakochana w misiu. Jak jen kupowal prezenty, wszystko pisala
            • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 26.07.20, 13:22
              Tak obstawiam. Dla wielu dam, już sama perspektywa wystąpienia w sądzie jako świadek jest przerażająca, a wystąpienie jako kochanka rozwalająca małżeństwo z nieletnim dzieckiem - jeszcze bardziej.

              No chyba, że to załgana do szpiku kości cwaniara. Ale jeśli tak, to kwestia czasu, jak tak ożeni kosę , że aż mu oczko wypadnie temu misiu
        • katriel Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 12:30
          > Nie traciłbym pieniędzy na adwokata,

          To jest sensowna porada z punktu widzenia faceta patrzącego z boku.
          Wątkodajka jest roztrzęsiona. Świadomość, że ma po swojej stronie profesjonalistę, może jej psychicznie pomóc. Wtedy to nie będą stracone pieniądze.

          • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 12:47
            Rozumiem Twój punkt widzenia, ale na tym właśnie te cwaniaczki żerują. Merytorycznie są żenujący, ale wyciskają ze spanikowanych ludzi ostatni grosz. A potem wmówią jej, że gdyby nie oni, to sąd by ją w dyby zakuł.

            Piszące tu panie na ogół reprezentują IQ grubo powyżej średniej krajowej, więc nie widzę najmniejszego powodu, by nawet w obliczu podbramkowej sytuacji, się nim nie posłużyły. A przytulić i pocieszyć może koleżanka za kawę i ciastko, zamiast papugi za kilka(naście) czy więcej tysięcy, na które pani odkładać będzie miesiącami
            • sofia_87 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:02
              Tu nie chodzi o przytulnie, a o porady profesjonalisty, który poinformuje autorkę wątku jak postępować w danej sytuacji, jak odpowiadać na poszczególne "plany" pana i jego adwokata oraz przejmie pałeczkę w sądzie gdy druga strona posunie się tak daleko, że kobieta będzie dochodziła do siebie kilka dni.


              Pana nagrywać, samej milczeć podczas awantur, ewentualnie radzić panu wyprowadzke do next, skoro mu tak ciężko w domu
              • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:14
                Nie raz miałem do czynienia z - jak to ujęłaś - profesjonalistami. Wystarczył mi tydzień-dwa czytania wieczorami krio i kc by sie przekonać, że merytorycznie nie mają do wniesienia nic, prócz oklepanych frazesów, że wszystko zależy od składu sędziowskiego i nic nie wnoszących do sprawy wspominków ich wcześniejszych spraw

                Mitologizowanie roli prawnika, ustawia tego kto to robi, w pozycji zestrachanego pańszczyźnianego chłopa, mnącego uszankę na widok adwokata i uważającego, że to car i bóg

                Najwyższy czas uświadomić sobie, że prawo to tylko zbiór literek, który ogarnąć może każdy, kto ma choć parę szarych
                • sofia_87 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:19
                  Masz jakieś kompleksy, mały czlowieczku, nikt nie mówi o mitologizowaniu prawnika, a jedynie o zatrudnieniu specjalisty do przeprowadzenia ważnej sprawy w życiu tej kobiety.
                  • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:30
                    > nikt nie mówi o mitologizowaniu prawnika

                    Ja mówię, sierotko, bo swoją wypowiedzą idziesz dokładnie w tą stronę. Pani ma wygraną _w_cuglach_ i nie ma najmniejszego powodu by wydawała swoje ciężko (zakładam) zarobione pieniądze na kogoś, kto kompletnie nic nie zmieni w sentencji wyroku
                    • tt-tka Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:37
                      gyubal_wahazar napisał:

                      > > nikt nie mówi o mitologizowaniu prawnika
                      >
                      > Ja mówię, sierotko, bo swoją wypowiedzą idziesz dokładnie w tą stronę. Pani ma
                      > wygraną _w_cuglach_ i nie ma najmniejszego powodu by wydawała swoje ciężko (zak
                      > ładam) zarobione pieniądze na kogoś, kto kompletnie nic nie zmieni w sentencji
                      > wyroku
                      >

                      Bzdury. Co to znaczy wygrana w cuglach ? Samo orzeczenie nie wystarczy, sa jeszcze takie sprawy jak alimenty, opieka nad dzieckiem i wiele innych. A ona jest roztrzesiona, nie zna wlasnych praw, nie ma pojecia o mozliwosciach wlasnych i drugiej strony. Nie ma sensu oszczedzac na pomocy prawnej - lepiej teraz wydac setki niz na dlugie lata byc rabnieta na tysiace.
                      • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:59
                        > Bzdury. Co to znaczy wygrana w cuglach ?

                        Jeśli nie wiesz co to wygrana w cuglach, to skąd wiesz, że to bzdury ?

                        > A ona jest roztrzesiona, nie zna wlasnych praw, nie ma pojecia o mozliwosciach wlasnych i drugiej strony

                        Słyszałaś kiedyś takie trudne słowa jak kodeks, artykuł czy paragraf ? Jak widać z tego co piszesz - nie. A szkoda, bo wtedy wiedziałabyś, że to tylko zbiór literek, których ogarnięcie nie przekracza możliwości intelektualnych średnio rozgarniętego maturzysty

                        A po to właśnie by się z nimi Autorka zapoznała, napisałem parę wcześniejszych postów

                        > Nie ma sensu oszczedzac na pomocy prawnej - lepiej teraz wydac setki (..)

                        Daruj że spytam, ale skąd piszesz ? Z Kambodży, południowego Wietnamu czy Etiopii ? Bo tylko tam są chyba takie ceny.

                        Pierwsze klepnięcie drzwiami kancelarii potrafi przekroczyć Twoje setki. A na nim nie dowiesz się niczego, bo spędzisz czas na referowaniu swego przypadku.

                        Prowadzenie sprawy to od ładnych kilku do kilkudziesięciu tysięcy
                        • tt-tka Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 14:13
                          Licze w euro. Ale nawet w zlotych polskich lepiej teraz wydac i dobrze zalatwic swoja sprawe niz bujac sie z eksem przez nastepne lata, bo sie nie dopilnowalo tego czy tamtego - platnosci, egzekucji, podzialu mienia, praw opiekunczych i dowolnych innych. Od poczytania kodeksu nie przybedzie nikomu wiedzy zdolnej skontrowac doswiadczonego adwokata.
                          EOT, rozmowa z takimi samosiami na cudzy rachunek to strata czasu. To, co napisalam, jest do autorki, nie do ciebie.
                          • sofia_87 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 14:17
                            Nie wspominając już o tym, że wielu prawników zatrudnia specjalistów podczas własnych rozwodów, właśnie po to aby mieć kogoś kogo nie pokonają emocje
                          • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 14:24
                            Autorka nie pisała że jest spoza Polski

                            > lepiej teraz wydac i dobrze zalatwic swoja sprawe

                            A skąd wiara, że wydanie spowoduje dobre załatwienie swojej sprawy ?
                            Miałaś do czynienia z prawnikami w Polsce we własnych sprawach ?

                            > EOT

                            Liczę że dotrzymasz słowa
                    • sofia_87 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:37
                      Ależ to Ty mitolgizujesz prawników, zakompleksiony buraku☺
                      Jak widać pan i jego adwokat starają się aby wygranej nie miała zapewnionej i zapewniam Cię, że adwokat pana pewnie nie raz wygrał taką strategią z osobą, która "wygrana miała zapewnioną".

                      Nie znasz się, to nie radz kobiecie, która konsekwencje swojego wyboru będzie ponosic przez następne lata.
                      • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:49
                        > zapewniam Cię, że adwokat pana pewnie nie raz wygrał taką strategią z osobą, która "wygrana miała zapewnioną".

                        Jeśli tak mnie zapewniasz, to żadnym problemem nie będzie dla ciebie podać personalia tego cudotwórcy. Podaj mi je więc proszę razem z sygnaturą tej wygranej sprawy albo przyznaj, że po łebkach oglądałaś ostatnio AM Wesołowską

                        > Nie znasz się, to nie radz kobiecie, która konsekwencje swojego wyboru będzie ponosic przez następne lata.

                        Nie masz bladego pojęcia o praktyce sądowej, więc swoje baśnie z mchu i paproci zachowaj dla wnucząt (już mi ich szkoda)
                        • sofia_87 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:57
                          Na szczęście Ty na wnuczeta ani na dzieci szans nie masz, nie istnieją aż tak zdesperowane kobiety 😀

                          Personaliow znajomych nie podaje dziwakom, a wygranych spraw sam sobie poszukaj.
                          Tu najwyraźniej często oglądasz tv skoro uważasz, że udowodnienie zdrady w 100 % gwarantuje rozwód z winy zdradzajacego 😁
                          Ale w sumie, co innego niż tv i net może interesować incela 😁
                          • gyubal_wahazar Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 14:07
                            > Personaliow znajomych nie podaje dziwakom

                            Ok, to daj samą sygnaturę, jakoś sobie poradzę. Sygnatur też nie podajesz ? A to pech. Ale dlaczego mnie to nie dziwi ? Widzisz, nim sie zablefuje, warto się przygotować na to, że ktoś powie 'sprawdzam'. Ale nie wiń się, nie ośmieszyłaś się bardziej niż zwykle

                            > Ale w sumie, co innego niż tv i net może interesować incela 😁

                            O jaka piękna zagłada. Tupnij jeszcze babciu i zachmajtaj kucykami wink
                • panterarei Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 13:55
                  No doprawdy po co Ci ludzie studiują 5 lat plus trzy aplikacji, jak wystarczy poczytać. To ten typ co idzie do lekarza z diagnoza z dr Googla i się wścieka, że mu jakis niedouczony cyrulik opowiada głupoty. Cwany ignorant
                  • sofia_87 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 14:00
                    Żałosny incel, czego się spodziewać?
                    Zakompleksiony stworek, skoro pisze o mitologozowaniu i pozycji chłopa panszczyznianego.
                    Normalny człowiek idzie do specjalisty w danej sprawie; do dentysty z chorym zebem, do fryzjera podciac włosy, do szewca naprawić buty, a do prawnika gdy ma sprawe w sądzie. Proste
            • koronka2012 Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 19:44
              gyubal_wahazar napisał:


              > Piszące tu panie na ogół reprezentują IQ grubo powyżej średniej krajowej, więc
              > nie widzę najmniejszego powodu, by nawet w obliczu podbramkowej sytuacji, się n
              > im nie posłużyły. A przytulić i pocieszyć może koleżanka za kawę i ciastko, zam
              > iast papugi za kilka(naście) czy więcej tysięcy, na które pani odkładać będzie
              > miesiącami

              wbrew pozorom sporo jest zagrywek, na które trzeba właściwie - i w odpowiednim momencie - zareagować, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, alimenty itp. I trzeba wiedzieć że można i co można, każda sprawa jest inna, i nie wszystko da się ułozyć wg wygooglowanego w necie schematu. Szczęśliwie nie każdy adwokat bierze parenaście tysięcy, wysoka cena wcale nie gwarantuje jakości.

              Gdyby to było takie proste, jak się to niektórym wydaje, studia w tej materii byłyby zbędne. Opcja DYI sprawdza się przy ozdabianiu domu, a nie w sądzie.
    • mary_lu Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 11:49
      Miałam podobnie.

      Na szczęście miałam mądrą sędzię. Od razu zobaczyła kto jest strona atakującą i destrukcyjną. Wystarczyło, że ex pokazał trochę swoich akcji, zaczęła go traktować tak, jak na to zasłużył. Wyrok był dokładnym przepisaniem moich (rozsądnych) wniosków.

      Miałam najlepszą prawniczkę w okolicy. Zapłaciłam jej 3x tyle, co zwykłemu prawnikowi, ale to były najlepiej wydane pieniądze w życiu.

      Przydała się jedna moja dziwna cecha - zraniona milczę. Najważniejsze jest aby się po prostu nie odzywać, aby eks nie miał nawet punktu zaczepienia do produkowania materiału.
    • koraleznasturcji Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 12:17
      Sędziowie to ludzie, bywają różni, ale ktoś kto orzeka w sądzie rodzinnym widział już tysiące rozwodów i nie tak łatwo go nabrać byle czym. Zwłaszcza że prowokowanie współmałżonka i nagrywanie reakcji jest najpopularniejszą sztuczką. Tak, że nie martw się. Nawet jeżeli na nagraniu będą krzyki i przekleństwa, powiesz sądowi, że prosisz o ujawnienie całej rozmowy, od początku, żeby każdy mógł sobie wyrobić zdanie, na co zareagowałaś takim zdenerwowaniem i że masz podejrzenie, że to była celowa prowokacja.

      Poza tym gyubal_wahazar ma rację. Zdradzana żona nie straci cichej sympatii sądu tylko dlatego że w chwili złości wyzwała męża od najgorszych.

    • bulzemba Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 14:29
      Adwokat i psycholog. Lub przynajmniej psychoterapeuta.

      I bez durnych pomysłów.

      Pamiętaj: człowiek po drugiej stronie stołu nie czuje się już twoim mężem tylko facetem swojej lali. Ty jesteś jego wrogiem bo z niezrozumiałych już dla niego przyczyn rościsz sobie prawo do bycia tu i teraz. Samo twoje istnienie jest dla niego wrogie.

      Zadbaj o siebie. Rób sobie przyjemności. Rób co lubisz. Zadbaj o dobre stosunki z dzieckiem. Żyj już bez tego faceta i staraj się go nie zauważać.
    • tt-tka Re: Rozwod cd 2 20.07.20, 14:43
      2020rozwod napisał(a):

      > Rozwodzę sie z winy męża. Maz ma romans juz prawie rok.
      > Macie doświadczenia, ktora przechodzi
      > la to podobnie?

      Wlasnie - słuchaj tych, które maja za sobą podobne doświadczenia. Czyli weź dobrego adwokata i poszukaj dla siebie wsparcia dobrego psychologa.
    • ferra Re: Rozwod cd 2 21.07.20, 00:13
      Musisz miec adwokata. Skutecznego, cwanego, który jest w stanie grać lepiej niż przeciwnik. Liczy się wszystko, łącznie z wyglądem, zegarkiem fryzurą i kontaktami w sądzie - często również prywatnymi (Ci ludzie się znają).

      Merytorycznie (ludzkie argumenty) zapewne ogarniesz sama, ale polegniesz proceduralnie jeśli chodzi o znajomość przepisów. Zwłaszcza, że Cię ta sprawa osobiście bardzo boli i wq...wia.

      Ze starym musisz się komunikować, chociażby w kwestii syna - i rady "nie rozmawiaj" są nierealne. Jeśli możesz/potrafisz - rób to na piśmie (sms/email) lub przy świadkach innych niż syn i nie reaguj od razu "na gwizdek" w emocjach.

      Na studiach prawniczych wszyscy studenci (późniejsi sędziowie, adwokaci, radcowie, prokuratorzy) są uczeni skutecznej manipulacji zatem teorie o etyce zawodu, ORA i inne bzdety są dla laików spoza kręgu.

      Ogarniaj adwokata i nie padaj przed metą.
    • larix_decidua77 Re: Rozwod cd 2 21.07.20, 00:51
      Niestety, najtwardsze dowody zdrady nie gwarantują wyroku orzekającego winę zdradzającego. Byłam blisko pewnej rozwodzącej się pary, zeznawałam w sądzie, pan był bezapelacyjnie winny, były nagrania, zdjęcia, świadkowie. Sędzia wydawał się być murem za panią ale orzekł winę obu. Uzasadnienie wyroku dla mnie było kuriozalne. Przewiny pani były z gatunku śmiesznych ale przegrała. Ja patrząc na to, nigdy nie bawiłabym się w rozwód z orzekaniem o winie. Nie ma żadnej gwarancji, trwa to długo, jest wyczerpujące.Raczej negocjowałabym rozwód za porozumieniem w zamian za wyższe alimenty czy też korzystniejszy podział majątku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka