Dodaj do ulubionych

Pech czy klątwa?

21.07.20, 13:40
Właściwie nie wiem, czego zacząć. Mam mieć dziś gości.
Najpierw pierwszy raz w życiu przebiłam śmietanę do ciasta, dosłownie o 3 obroty miksera za dużo.
Masa do kosza, trudno - ciasto uratuję masą galaretkową z owocami.
Potem dziecię pędząc do toalety na dwójeczkę nie zauważyło, że klapa jest zamknięta. A potem postanowiło posprzątać samodzielnie...
Po gruntownym praniu, szorowaniu łazienki i dziecka, poszłam do kuchni robić dalsze kulinarnia.
I w tym momencie książka kucharska postanowiła się przewrócić prosto na stygnącą galaretkę.
Galaretka postanowiła zalać cały stół z książkami i telefonem oraz poduszki na krzesłach i większość podłogi.
Po gruntowym szorowaniu kuchni i siebie nastawiłam kolejną galaretkę i postanowiłam dorzucić ścierki do piorącej pralki. Pralka standardowo umożliwia zatrzymanie w czasie prania i dodanie wsadu. Dziś jednak postanowiła mnie dodatkowo kopnąć prądem...
Ten lekki szok prądowy uświadomił mi, że nie mam czosnku, który jest niezbędny do dwóch potraw...

Jeśli wszechświat myśli, że po tym wszystkim wsiądę w auto i pojadę do sklepu, to jest w grubym błędzie.
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 13:46
      Może lepiej przełóż tą wizytę wink
      • elenelda Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 13:47
        Zdecydowanie przełóż wizytę, chociaż mnie interesuje to dziecię i niezauważenie zamkniętej klapy🤣
        • helka.pentelka Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 13:55
          Dziecię mam niepełnosprawne, więc częściowo to tłumaczy. Ot zbyt późne oderwanie się od zabawy. Ale potem dzielnie chciało posprzątać,żeby mamie kłopotu nie robić.
          • lumeria Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 14:57
            Jak goście sympatyczni i niezadęci, to nie odwołuj. Przy zakalcu i herbacie można sie fajnie pośmiać - byle się nie przejmować.

    • pola84 Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 13:47
      Oby ten czosnek był już ostatnią wisienką na torcie złośliwości rzeczy martwych. Trzymam kciuki by już nic się nie zbuntowało (jak ostatnio miałam takie nagromadzenie pecha to wpadłam w histerię, więc świetnie się trzymasz!).
    • kosmos_pierzasty_x Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 13:51
      O, rany... Trzymaj się 🙂
    • lily_evans11 Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 13:54
      Oj, lepiej zjedz te potrawy bez czosnku wink.
      Taki pech znika na następny dzień bez śladu, jeśli Cię to jakoś pocieszy.
    • gama2003 Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 13:59
      W przyrodzie musi byc równowaga, czyli niebawem coś fajnego Cię spotka. A dziś już odpoczywaj .
    • pierwszychleb Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 14:00
      Kiedys bedziesz wspominac ten dziec i sie z tego smiac.

      A poki co, jesli nie mozesz odwolac gosci, kup tort i jedzenie na miescie.
    • lumeria Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 14:05
      Urok i sraczka. big_grin Proszę bardzo.

      Nie wsiadaj do auta. Bedzie lepiej. Musi być lepiej. Jak ochłoniesz to będzie fajna anegdota.
      • jeste_m_sobie Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 14:13
        Nie wsiadaj do auta! To wszystko, co wyżej, za jakiś czas będzie śmieszne, ale jeśli się coś stanie na drodze...Ze zdenerwowania i zmęczenia ludzie robią głupie błędy. Może sąsiedzi mają czosnek?
    • bywalczyni.hosteli Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 14:12
      Dużo wirtualnych głaskow. Zadzwoń do gości by po drodze kupili czosnek a w ramach deseru będą paluszki albo po bananiewink
    • mrs.solis Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 15:01
      Podziwiam za cierpliwosc. Ja po tym wszystkim to chyba ciasto wywalilabym do smieci, pralka jakby miala wiecej niz 7 lat poszlaby na zlom , a do gosci zadzwonila i powiedziala, ze wlasnie zdiagnozowali u mnie covida po czym poszlabym sie polozyc.
    • brenya78 Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 15:27
      Ty uwazaj, bo ta pralka moze Cie nastepnym razem kopnac bardziej skutecznie.
    • ginger.ale Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 15:45
      O matko i corko, współczucia! Kumulacja dekady, ale z pralką i prądem nie ma żartów...

      Też raz miałam przygody związane z gośćmi i galaretką.
      Robiłam sernik na zimno na następny dzień. Byłam w 7 mcu ciąży, sama w domu. Obracam się w kuchni i myślę, jak to cholercia, nie zalałam jednak tą galaretką?? Zalałam, ale galaretka nie była wystarczająco ścięta i wybrała wolność, z formy na blat, z blatu po szufladach, zmywarce, na podłogę... Doczyscilam, wykąpałam się, umyłam włosy, robię drugie ciasto, włączyłam już piekarnik, szlag nie mam jednego skladnika, niedziela 20-ta, za oknem burza, ja ledwo żywa po sprzątaniu kuchni z ciążowym brzuchem... Miałam dość ciast na długo.
      • damartyn Re: Pech czy klątwa? 21.07.20, 15:52
        Wdech, wydech, wdech , wydech i tak z dziesięć razy i będzie dobrze.
        Co do przebitej śmietany - wystarczy dolać płynnej słodkiej i delikatnie wszystko mieszać trzepaczką i będzie ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka