Gość: GRUBIORZ
IP: *.opa-carbo.com.pl
27.08.03, 11:05
PANIE PREZESIE KLANK! DLACZEGO PAN KŁAMIE???
W jaki sposób wybrał Pan kopalnie ze struktury Kompanii Węglowej
S.A. do likwidacji??
Przez rzuty kostką, monetą a może lotkami do powieszonej listy
kopalń????
Jak mógł Pan dochować "należytej staranności" (jak Pan raczył to
stwierdzić) przy wyborze kopalń do likwidacji, jeśli w moim
zakładzie (ZG Centrum)Pańscy podwładni zapoznawali się ze
strukturą kopalni i zamierzeniami na najbliższe lata 25.08.br.,
a już 22.08. podjął Pan decyzję, kto ma być zlikwidowany????
Kompania Węglowa S.A. z dniem 1.08. otrzymała dopiero do ręki
wszelkie dane odnośnie baz zasobowych podległych sobie 24
kopalń - tego nie sposób przeanalizować i wyciągnąć sensownych
wniosków w przeciągu 20 dni kalendarzowych!!!!!!
ZG Centrum wg tabelek, które Pan również w Kompanii posiada,
sytuuje się w różnych rankingach (w tym ekonomicznych) na miejscach od 8 do
12 na 24 kopalnie, zrzeszone w Kompanii Węglowej S.A., podobnie też "Bolesław
Śmiały".
Np. wg danych za maj, mój zakład - ZG Centrum przyniósł zaledwie
1,0 zł straty na tonie i to przy konieczności sprzedaży aż 40%
wydobycia na eksport (na polecenie Kompanii Węglowej S.A.-
najwięcej procentowo z całości wydobycia zakładu w całej
Kompanii Węglowej), po cenach 45 zł/tonę jeden kontrakt i 60
zł/tonę drugi kontrakt, jeśli wolnorynkowa cena za miały loco
Rotterdam to 28 USD/tonę????
Kwestię tego, kto i jak wynegocjował tak zbrodniczo niskie ceny
i ile na tym zarabia równocześnie pośrednik (Węglokoks) pomińmy,
choć sprawa w zasadzie kwalifikuje się do Prokuratury jako
rażąca niegospodarność....
Wg naszych szacunków wystarczyło zmniejszyć parytet eksportu w
wydobyciu do 30 - 35% i ZG "Centrum" byłaby cały czas rentowna
od momentu powstania KW S.A....ale tego nie zrobiono - CELOWO?????
Jeśli kopalnia ma ok. 20 letnią żywotność, zapewniony zbyt i
bezproblemową jakość węgla, która w najbliższych latach byłaby
jescze wyższa, ze względu na wzrost udziału najlepszego w złożach na Śląsku
pokładu 510 w ogólnym wydobyciu zakładu , a koncesję do 2010 r.
to jak można twierdzić, że "jest to słuszny wybór", jesli w
Kompanii są zakłady, które generują nawet po 15 - 18 zł/tonę
wydobycia strat, przy sprzedaży wyłącznie na
rynek krajowy, gdzie ceny są wyższe?????
Wracając do "Bolesława Śmiałego": jak to się dzieje, że zakład,
który jest połączony taśmą z elektrownią Łaziska, który niedawno
jeszcze starał się o to, by trafić do Południowego Koncernu
Energetycznego,robiąc w tym celu nawet kosztowną (8 mln zł)
korektę w Koncesji, przy woli obu stron (PKE i kopalni) by do
przejęcia tego doszło nadaje się obecnie jedynie do likwidacji, a w
zamian za to PKE przejmie KWK "Janina" i będzie musiał do jej
słabego węgla przystosowywać od nowa swoje urządzenia (co
oczywiście kosztuje i to niemało)?????
BARDZO BYLIBYŚMY MY WSZYSCY, ZATRUDNIENI W KOPALNIACH
PRZEZNACZONYCH DO LIKWIDACJI RADZI, GDYBYŚMY MOGLI POZNAĆ
RZECZYWISTE KRYTERIA, KTÓRYMI KIEROWAŁA SIĘ KW S.A. PRZY WYBORZE
KOPALŃ, PRZEZNACZONYCH DO LIKWIDACJI - BO Z TEGO, CO WIDZIMY,
NIE SĄ TO ANI KRYTERIA EKONOMICZNE, ANI ZŁOŻOWE, ANI GÓRNICZE.
UFAMY, ŻE NIE BYŁY TO KRYTERIA TYPU : NA KOPALNI X DYREKTOREM
JEST WACEK, MÓJ KOLEGA ZE STUDIÓW, NIE MOGĘ MU ZROBIĆ TEJ
PRZYKROŚCI, ZA TO NA KOPALNI Y RZĄDZI TEN PYSKATY STASIEK,
KTÓREGO NIE LUBIĘ, BO WIECZNIE KRYTYKUJE MOJE JEDYNIE SŁUSZNE
DECYZJE - WIĘC TO JEGO ZAKŁAD WYTNIEMY...