Dodaj do ulubionych

Chamstwo czy wyznaczanie granic?

02.08.20, 12:55
Jest 2 kumpli Jan i Ignacy. Przyjaźń to była taka, że nawet osobista kobieta się nie liczyła. Wspólne wyjazdy, gadki codziennie. Jan przyjechał po roku, bo mieszka za granicą i zamieszkał u Ignacego. Między innymi po to, że Ignacy ma remont dość poważny i żeby mu pomóc, dzięki czemu Ignacy zaoszczędzi kilka ładnych tysięcy, a Jan tym się zajmuje. Jak Jan zobaczył zakres prac to na drugi dzień po przyjeździe wziął się za robotę, zrobił wszystko to czego Ignacy by nie zrobił. Zostało malowanie. W tym celu Jan przedłużył sobie nawet pobyt, bo dużo tego i pomoże. No i mamy weekend. Chłopaki popili i wyszła awantura. Ignacy coś powiedział Janowi. Jan się wkurzył i rzucił szklanka o ścianę. Ścianą się poplamiła, a Ignacy skaleczył sobie nogę. Po czym wyrzucił Jana z domu, jego rzeczy tego samego dnia odwiózł do rodziny Jana i zaprosił pannę na nocna schadzkę. Ja uważam, że to chamstwo na zasadzie zrobiłeś, a teraz już sam sobie poradzę to spier..., bo mi się panny chce. Ignacy uważa, że Jan był gościem, więc powinien się zachowywać.
Obserwuj wątek
    • trillian Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 12:59
      W świecie patologii granica między chamstwem a obroną granic się zaciera.
    • adriana.la.cerva Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:07
      Skąd wy bierzecie takie historie?
      • rosapulchra-0 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 12.08.20, 05:20
        O to samo miałam spytać.
    • woman_in_love Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:11
      Przyjaźń to była taka, że nawet osobista kobieta się nie liczyła

      a tam nie ma jakiejś historii miłosnej w tle?
    • iberka Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:15
      A co u Ciebie? Jak weekend? smile
      • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:30
        A spoko, sprzątam po malowaniu z przyjaciółka. Dziękuję, że pytasz.
        • iberka Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:35
          Zazdraszczam, że już po, bo ja wczoraj kupiłam farbę i teraz już "tylko" szpachlowanie, malowanie wink i sprzątanie
          • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:37
            Mi kuchnia została, ale to już bez tego syfu wokół zrobię 😉 No i odpocząć muszę 😀
            • iberka Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:51
              O losie......kuchnię mam "w aneksie" zatem malowanie musi objąć całość 🙄. Farby do części kuchennej nie wybrałam, bo nie wiem czy kupować po raz kolejny Benjamin Moore ceramiczną czy tańszy Magnat będzie równie dobry 🤔
              • montechristo4 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:59
                Wtrącę się - jeśli chcesz farbę jakości BM i cenę Duluxa, to polecam Canadian House. Do dostania niestety tylko na Bartyckiej w Wwie, ale ich lateksowa jest genialna. Nie jestem właścicielem firmy, po prostu to bardzo dobre farby są i cała moja rodzina tam kupuje już od ponad 20 lat.
                • iberka Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 19:19
                  Bartycka mi nie po drodze, bo mieszkam w Krakowie, a mieszkanie nie moje zatem inwestycje minimalne robię smile
        • szmytka1 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:46
          big_grin big_grin Czyli Jan i Ignacy to tak naprawdę Hrabina i jej psiapsióła? A jak noga, już lepiej?
          • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:53
            A ten wniosek skąd? To już 2 kobiety nie mogą sobie sprzątać i pogadać? Mogą. No więc właśnie 😀
        • anika772 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:52
          hrabina_niczyja napisała:

          > A spoko, sprzątam po malowaniu z przyjaciółka. Dziękuję, że pytasz.

          A rzucałyście szklankami?
          • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:54
            Jeszcze nie 😛
        • gaskama Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 19:12
          A noge już zaleczylas? Czy trzeba będzie szyć?
    • sumire Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:17
      Strasznie konfliktowe masz otoczenie, nie ma miesiąca bez historii o jakichś fochach i aferkach...
    • aerra Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:22
      E nie, sorry, ja bym gościa walącego naczyniami po ścianach też wyprosiła. Następnego dnia można na spokojnie porozmawiać i wyjaśnić (i oczywiście rozliczyć się, bo chyba za darmo ten Jan nie robił?), ale z kimś kto tak reaguje, to mieszkać nie będę.
      • marta.graca Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:33
        Chyba że właśnie robił za darmo i to była przyczyna kwasu.
      • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:34
        No właśnie za darmo. A widzisz, ja bym nie wyprosiła. Razem pili, razem się pokłócili. Owszem, wyjaśniłabym temat rano, gdyby to była moja przyjaciółka, bo może coś ją dręczy, może nie daje rady, może nerwy jej siadaja. No coś się wydarzyło. A kawałek ściany bym umalowała, trudno.
        • triss_merigold6 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:38
          Patolstwo, w dodatku dziadujące.
        • waleria_s Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:41
          Piszesz tak na chłodno, widziałaś w akcji furiata rzucającego szklanką o ścianę? Nie, to nie jest nic takiego, oj tylko kawałek ściany, taka osoba jest niezrównoważona i ja bym jej u siebie nie chciała ze strachu i obawy o siebie/kosztowne sprzęty w mieszkaniu.
          • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:52
            Już nie przesadzaj. Moja koleżanka trzepnęła kiedyś donice z kwiatkiem. Po czym się rozpłakała i to był początek kiedy zakomunikowała problem. Kumplujemy się do dziś. Jeżeli się kogoś zna kilkanaście lat, spędziło z nim masę czasu, wyjeżdżało, zwierzało to jednorazowa akcja dla mnie nie jest powodem do takiego zachowania. Ja bym pogadała rano na spokojnie, a nie otworzyła drzwi.
            • triss_merigold6 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:57
              Zasadniczo, nawet nabuzowani testosteronem małolaci z Pragi wyrastają z pijackiego rzucania przedmiotami na melanżach, gdzieś koło 18. roku życia.
              A że pan zaprosił pannę wcale mnie nie dziwi, kolegi nie będzie dymał.
              • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:27
                triss_merigold6 napisała:

                > Zasadniczo, nawet nabuzowani testosteronem małolaci z Pragi wyrastają z pijacki
                > ego rzucania przedmiotami na melanżach, gdzieś koło 18. roku życia.
                > A że pan zaprosił pannę wcale mnie nie dziwi, kolegi nie będzie dymał.

                Jakież to typowe dla ciebie. Dymanie! Dymanie jest najważniejsze, a przyjaźń kilkunastoletnia, pomoc, wcześniejsze ustalenia to walić, dymać się trzeba. Twój światopogląd nie przestanie mnie zadziwiać, naprawdę. Wywalić przyjaciół w sekundę, skoro nawet rzeczy nie zabrał, którzy muszą sobie zorganizować na już hotel itd. dla dymania.
                • triss_merigold6 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:46
                  Wywalony został pijany koleś, a jego rzeczy gospodarz uprzejmie odwiozł.

                  Mogłaś nie doświadczyć, ale uwierz, że kilkunastoletnia przyjaźń, wspólne chlanie, jakieś obietnice etc. idą w kąt, kiedy w grę wchodzi kobieta.
                  • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:56
                    Wywalony został pijany koleś przez pijanego gospodarza, który to gospodarz coś będąc pijanym powiedział. Co powiedział? Nie wiem, ale uznaje, że skoro też był pijany mógł pojechać grubo.
                    I doświadczyłam, ale kobietę zwykle wprowadza się w życie, a tym samym w znajomość i w normalnych relacjach tydzień czy dwa goszczenia przyjaciela raczej problemem dla związku nie jest. Równie dobrze można jechać do kobiety jak już się wytrzymać nie da, ale to nie taki rodzaj kobiety i związku w tym przypadku. Dlatego inaczej całość oceniam, bo tu podeptano przyjaźń dla zwykłej dupy, a nie kobiety, z którą się jest.
                    • sumire Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 16:12
                      Eee tam, podeptano przyjaźń.
                      Faceci pewnie najdalej za tydzień zapomną o sprawie, a hrabina będzie rozkminiać, kto kogo obraził.
            • nuclearwinter Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:03
              No ja osobiście unikam furiatów rzucających przedmiotami, zwłaszcza w moim mieszkaniu - pan i koleżanka wylecieliby na kopach 😜 nie będę ryzykować, że mi zdemolują dom albo w szale zrobią krzywdę kotu na przykład. W ogóle unikam niestabilnych ludzi, tym bardziej pijanych niestabilnych ludzi 😉 takie akcje to mnie może bawiły jak byłam zbuntowaną małolatą, czyli dawno temu.

              Krótko mówiąc, zachowanie pana wyrzucającego nie dziwi nic.
              • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:21
                Agresorów, furiatów tak. Ale skoro do tej pory tego nie było, a chyba nie było skoro tyle lat się kumplują w takiej zażyłości to ta jednorazowa akcja mnie dziwi i dla mnie była przesadą.
                • nuclearwinter Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:25
                  Ale skoro jeden zadziałał jak na siebie wyjątkowo (rzut szklanką o ścianę), to i drugi miał prawo się wystraszyć i zareagować nawet bardziej nerwowo, niż się osobie z boku wydaje, że powinien. Mnie to wcale nie dziwi, przecież on nie kalkulował na zimno z boku jak ty, tylko był w centrum wydarzeń.
                  • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:32
                    Wystraszyć? 😀 Proszę cię tam było 2 facetów, a nie dziecko z pijanym ojcem czy krucha laska z rosłym chłopem. Zdziwić owszem, wkurzyć, nagadać tak. Ale otworzyć drzwi z tekstem wypier...j. Sorry, kawał chamstwa.
                    • nuclearwinter Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:42
                      No ok, to nie wystraszyć a zwyczajnie wkurzyć i wywalić z domu. Chodziło mi o to, że facet działał w emocjach. Przedziwne, że facet, który rzuca szklankami o ścianę, nie jest dla ciebie chamem, chamem nazywasz gościa, który bierze nawalonego patusa za chabety i wywala na zbity pysk 😀 dla mnie to zwykły instynkt samozachowawczy, nie rozpatruję tego w ogóle w kategorii chamstwa czy braku kultury. Jak mi ktoś przyjdzie rzucać talerzami w domu, to też się nie będę zastawiać i analizować, tylko otworzę drzwi. Cóż w tym dziwnego?
                      • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:50
                        Zapominasz o jednym. Tam było dwóch nawalonych patusów. Nawalili się oboje, jeden drugiemu powiedział i poszłooo. Tu nie było trzeźwego gospodarza, do którego przyszedł gość i rozbił talerz. To dwóch przyjaciół, nawalonych tak samo i w takim samym stopniu. Widocznie za bardzo się nawalili. Ale jak wytrzeźwieli to już można było chyba inaczej.
                        • 35wcieniu Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:54
                          Jak gospodarz jest pijany to równie pijany gość może mu rzucać przedmiotami po ścianiach i to jest usprawiedliwienie? Że gospodarz też pił? big_grin
                          • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 15:01
                            Kurcze nie, ale zdarzyło sie, tym bardziej nie na trzeźwo, a jednemu i drugiemu odwaliło. No i co teraz? Drzwi i kop w dupe? Po kilkunastu latach takiej przyjaźni?
                            • marta.graca Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 16:17
                              Widocznie przyjaźń nie była aż taka. Swoją drogą, nie wyobrażam sobie przyjacielowi robić syfu w mieszkaniu, nawet po pijaku.
                        • nuclearwinter Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:57
                          Ale przecież to się wszystko wydarzyło w jednym dniu, jak wynika z twojego pierwszego posta? (Rzut szklanką, wywalenie za drzwi, odwiezienie rzeczy). Rozumiem, że sprawa jest świeża, więc niewykluczone, że jeszcze się pogodzą.

                          Ale masz rację, nawalonych patusów było dwóch, ten Ignacy nie lepszy - nawalony wsiada do samochodu, żeby odwieźć te rzeczy kumpla? No chyba, że taksówką jechał, to zwracam mu honor.
    • girasole01 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:48
      " Chłopaki popili (...) "
      "(...) jego rzeczy tego samego dnia odwiózł do rodziny Jana"

      Prowadził po pijaku czy to jakiś skrót myślowy?
      • 35wcieniu Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:50
        Ja się nie dziwię, z opisu czysta patologia to i po pijaku pewnie jeżdżą.
    • nangaparbat3 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:51
      Ludzie się czasem kłócą, potem często godzą, skoro nie wiemy, co Jan od Ignaca usłyszał, nie ma czego rozkminiać. Zresztą nawet gdybyśmy wiedziały - Jan to odebrał jak odebrał, a potem poszłoooo... Bywa.
      • triss_merigold6 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:59
        Jan od Ignacego usłyszał, że ów powinien był zapłacić mu w naturze, to i się chłopak wystraszył, że urwany film przy koledze to duże ryzyko.
        • 7katipo Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 22:09
          🤣😂🤣
    • anika772 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 13:53
      Jakieś patologiczne klimaty, sorry.
    • bywalczyni.hosteli Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:25
      Ty to ta panna? Nie wstyd ci tak na telefon po nocach po facetach jeździć?
      • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:46
        Nie, bo ja wstydu nie mam. Od piątku objechałam pół miasta, a dziś czekam na kolejne telefony. Lepiej ci?
        • bywalczyni.hosteli Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 15:41
          Nie, nie lepiej, mnie nie rusza z jaką patola się zadajesz. To twoi znajomi i twoja sprawa kto po ciebie w nocy dzwoni.
    • lauren6 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:32
      Geje tak mają, że jak się pokłócą to kobieca drama queen im do pięt nie dorasta. Nie wtrącaj się, bo po histeriach z wywożeniem walizek szybko się pogodzą, a ty będziesz ta zła.
      • marta.graca Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:42
        Gej sobie zaprosił pannę na nocną schadzkę?
        • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:45
          Może bi? Ha, znam dziewczynę co ma dziecko 13 letnie. Przez całe małżeństwo nic, a nic nie podejrzewała. Aż po 15 latach razem mąż i ojciec spakował się, wniósł o rozwód i odszedł do partnera. Seks mieli udany.
      • hrabina_niczyja Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:44
        Mówisz? No znam obu przelotnie, ale o takie upodobania bym nie podejrzewała. Chociaż... Nie takie rzeczy świat widział 😀 Wtrącać się to nawet jakbym bardzo chciała to nie mam jak 😀
    • kosmos_pierzasty_x Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:32
      Masz wątpliwości?
    • memphis90 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:52
      No to chyba zależy o co się panowie pokłócili? Bo jak Jan np zerżnął Ignacemu córkę po pijaku, to nawet pomalowanie ścian nie zmazuje grzechu Jana....
    • bywalec.hoteli Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 14:57
      Ale zaprosił pannę Ignacego na nocną schadzkę?
    • fitfood1664 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 15:09
      nie wiem, nie znam się na sawłar wiwr u patologii
    • krypteia Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 15:23
      Ostatnia rzecz na jaką mam dzisiaj ochotę to rozkminianie co jeden pijany patos mial na myśli wywalając z domu drugiego.
      Btw skąd ty bierzesz takich znajomym i dlaczego opisujesz na forum ich przygody po pijaku?
    • agrypina6 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 15:36
      Niesamowita historia, przyjaźń i znajomi. Skąd Ty to wszystko bierzesz? W pewnycgh środowiskach pewnie norma, forum otwiera oczy na inny, odrębny swiat😝😝😝😝😂😂😂
      • kokosowy15 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 16:29
        Polskiego reportażu nie czytasz? Zwyczajów warszawskich (Wiech) nie znasz? Rzucanie talerzami, wałek jako środek wychowawczy to podstawowe zachowanie kobiety - tradycjonalistki.
        • wapaha Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 19:00
          Wiechy są w całej Polsce - ale jako uwieńczenie budowanego domu- a nie w remontowanym mieszkaniu.
          Ich popijawa nie miała nic wspólnego z "wiechą" wink
          • kokosowy15 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 20:29
            Wiech (Stefan Wiechecki) to dziennikarz, felietonista, pisarz, "homer Warszawy". Podobno każdy Warszawiak powinien go znac, jak "Cafe pod minoga"
          • pani_tau Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 03.08.20, 00:20
            wapaha napisała:

            > Wiechy są w całej Polsce - ale jako uwieńczenie budowanego domu- a nie w remont
            > owanym mieszkaniu.
            > Ich popijawa nie miała nic wspólnego z "wiechą" wink
            >
            Poważnie nie słyszałaś o Stefanie Wiecheckim???
    • chicarica Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 21:59
      W sumie z tych historii o patologii to jednak wolę rycha, jest więcej momentów.
      • chatgris01 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 22:57
        big_grinbig_grinbig_grin
      • snakelilith Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 02.08.20, 23:03
        Nie da się zaprzeczyć. big_grin
      • pani_tau Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 03.08.20, 00:20
        Kim jest Rychu?
        • trillian Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 03.08.20, 10:14
          Riki, ja też wolę jego patoopowieści smile
          • pani_tau Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 03.08.20, 13:33
            Ło Panie...wygasilam.
            A hrabina wyglądała mi na fajną dziewczynę, przez co w wątku o Gaciu broniłam jej zajadle.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 03.08.20, 09:55
      Chyba nie byli aż takimi dobrymi przyjaciółmi. Nie wyobrażam sobie co mogło ich tak poróżnić, żeby aż taka awantura wybuchła, nawet jak panowie byli pijani. Bardzo to dziwne.
    • nowel1 Re: Chamstwo czy wyznaczanie granic? 03.08.20, 13:39
      Opisujesz patologię.
      Jakie wyznaczanie granic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka