Dodaj do ulubionych

Co robić?

14.08.20, 20:03
Jakiś czas temu wróciłam z UK, wraz z dziećmi. Mąż we wrześniu dołączy...
Mieszkałam z dziećmi u rodziców, nie pracuję.
Mamy jakieś oszczędności, jednak mieszkania/domu nie kupimy za gotówkę.
Dużo, dużo nam brakuje...mamy może 1/3 kasy na kupno mieszkania. Oboje 42 lata.
Musielibyśmy wziąć kredyt na 200tys.zł ... plus odsetki (nie wiem ile to wyjdzie nadpłaty).
Pozostaje wynajem - a więc po roku jakieś 20tys.zl nam ubędzie.
Musimy oboje znaleźć pracę tutaj w PL. Zdobyć zdolność kredytową i spłacać kredyt...nie wiem ilu letni. Oboje mamy średnie wykształcenie, aby wziąć kredyt musimy zarobić 4500zl.
Co robić?
2 opcje:
1.isc na żywioł, szukać pracy i brać kredyt, spłacać. Nie wiem ile to czasu zajmie, tzn.znalezienie pracy i otrzymanie kredytu...
2. Wrócić do UK, zarobić gotówkę na własne m.
Obserwuj wątek
    • madame_edith Re: Co robić? 14.08.20, 20:06
      No to chyba zależy od wieku dzieci. Szkolne to chyba średnio tak ciągać w te i z powrotem z systemu w system.
      Ja bym się już chyba osiedliła na stałe i urządziła w Pl jeśli tu docelowo chcecie mieszkać.
      • di.78 Re: Co robić? 14.08.20, 20:12
        Tak, wiem. Powrót z emigracji zarobkowej powinien przynajmniej konczyc sie gotówką na własne m.
        Inaczej - porażka.
        My nie mamy tej gotówki, nie stać nas na kupno m. bez kredytu.
            • panna.nasturcja Re: Co robić? 14.08.20, 21:59
              A co się stało z nieruchomością, która tam mieliście na kredyt? Mąż ma spłacać dwa kredyty jednocześnie?
              Ty pracujesz?
              Ile tych dzieci w końcu jest na jakim etapie edukacji?
            • igge Re: Co robić? 15.08.20, 00:07
              Czyli mając koło 50tki będziesz miała spłacony kredyt za docelowe mieszkanie/dom? Tzn kupisz je za gotówkę bez kredytu jeśli zarobicie kasę w UK?
              Nam też do tego wieku zajęło spłacanie 20letniego kredytu wziętego za młodu. I dopiero teraz mieszkamy już bez kredytu.
              Generalnie wolałabym zostać w GB.
              Ale to mój wybór.
              Znajomi, bez własnego mieszkania w Pl, wyjechali jakiś czas temu dłuższy i mimo, że matka musiała tam, w GB, zrezygnować prawie z pracy zarobkowej ( wychowuje dziecko z niesprawnością ale nie dlatego była ta rezygnacja z pracy zawodowej), poziom życia mają zdecydowanie wyższy niż był tutaj z niezłą stosunkowo pracą obojga w stolicy, a mieszkają w chyba szeregowcu komunalnym ( bezterminowa umowa) całkiem wygodnie i z ogródkiem, auto regularnie zmieniają ( czy dwa?), fajne wakacje, odwiedzają rodzinę i przyjaciół w Polsce.
              Ona tęskni ale to taki patriotyczny typ osoby, chyba dlatego. Stosunki z teściową idealne ( jak mieszkali w PL u teściów to nie były idealne zupełnie).
              Chyba nie wrócą. Ale kto wie?
        • ira_08 Re: Co robić? 14.08.20, 22:43
          Nie porażka, raczej bezsens I zmarnowana energia, jeśli mowa o emigracji zarobkowej. Albo jedziesz po to, żeby wrócić z pieniędzmi, albo jedziesz po to, żeby lepiej żyć w nowym kraju. Po co jechać, uczyć się nowej rzeczywistości i wracać do tego samego?
      • di.78 Re: Co robić? 14.08.20, 20:29
        Mąż jest teraz ze mną, ma urlop. Nie możemy dogadać się i podjąć decyzji.
        Mąż chce wracać do UK. Tam żyć. Ja tutaj czuję się bezpieczniej, lepiej i wolałabym tutaj zostać - tylko te pieniądze.
        W PL startujemy od zera, z debetem bo wynajem. Wynajem roczny może przedłużyć się do 2 lat, a wtedy stracimy te marne oszczedności ktore mamy.
        • tt-tka Re: Co robić? 14.08.20, 20:48
          di.78 napisała:

          > Mąż jest teraz ze mną, ma urlop.

          To jest teraz w PL czy "we wrzesniu dolaczy" ? Zdecyduj sie.

          - tylko te pieniądze.
          > W PL startujemy od zera, z debetem bo wynajem.

          Ach jej. A co z kredytem na dom w UK, juz splacony ? jest wlasnosc ? Czy przyszloby splacac dwa kredyty ?

          Ruszylas leniwe d...o do pracy czy dopiero masz zamiar wzglednie tylko klamiesz, ze masz zamiar ?
        • trillian Re: Co robić? 14.08.20, 20:57
          di.78 napisała:

          > Mąż jest teraz ze mną, ma urlop. Nie możemy dogadać się i podjąć decyzji.

          No to dołączy we wrześniu,czy jeszcze nie zdecydowaliście?
          Moim zadaniem gdziekolwiek byle razem.
          • di.78 Re: Co robić? 15.08.20, 09:44
            Partner wroci do nas. Od wrzesnia wynajmiemy mieszkanie, bedziemy wszyscy razem i w koncu rusze d* do pracy. Kwestia tylko ile zarobimy w PL i czy dostaniemy zgode na kredyt. A jesli tak, to czy będziemy w stanie spłacić ten kredyt.
            • tt-tka Re: Co robić? 16.08.20, 16:50
              di.78 napisała:

              > Partner wroci do nas. Od wrzesnia wynajmiemy mieszkanie, bedziemy wszyscy razem
              > i w koncu rusze d* do pracy.

              Nie zaslugujesz na odpowiedz serio, ale mam dzien dobroci dla zwierzat, wiec odpowiem. Bardzo serio.

              Otoz - maz ci nie wierzy i nie uwierzy. Zwlaszcza w to, ze ruszysz d* do roboty, skoro dotychczas tego nie zrobilas. Nie wrabie sie w zaden kredyt, jesli mialabys byc wspolniczka do splaty, bo jestes bardzo nieuczciwa wspolniczka.

              Chyba domyslam sie, na co grasz, ale sie oszukasz - sad ustala alimenty biorac pod uwage mozliwosci zarobkowe obojga rodzicow. Mozliwosci, a nie faktyczne zarobki. A ty juz nie masz malego dziecka, przy ktorym trzeba siedziec. za to masz wokol bardzo do ciebie krytycznie nastawiona rodzine - bierzesz pod uwage, ze przy ustalaniu winnego rozkladu pozycia moga zeznawac na korzysc meza ?
      • bominka Re: Co robić? 14.08.20, 20:49
        Ciezka decyzja. Natomiast podsumowanie,ze nie macie na własne m na pewno dołujące. Powiem Ci wiecej,wiele ludzi ich nie ma..
        Skup się na konkretach, rozejrzyj się za robota, podejmij ja od czegoś zacznij.
        Od strony kredytowej warto zrobić rozeznanie. Niedawno brałam kredyt hipoteczny i jednym z wymogów to była umowa na czas nieokreślony zawiazana od min roku, jeśli miala byc brana pod uwagę...
        Zadzwon sobie do doradztwa kredytowego i podpytaj o realia na przykładzie Waszej rodziny ( np Expander).
        Powodzenia!
    • berdebul Re: Co robić? 14.08.20, 21:46
      Szukać pracy należało przed powrotem. Nic Was w Polsce nie trzyma, wróciłabym do UK, nie rozwala dzieciom życia, ewentualnie na emeryturze powrót do Polski.
        • trampki-w-kwiatki Re: Co robić? 14.08.20, 23:43
          Ale piszesz, że wynajmując mieszkanie upłynmicie w ciągu dwóch lat całe oszczędności. To coś niedużo udało się tego odłożyć.

          Piszesz o wykształceniu średnim, ale to żadna informacja. Ze średnim można być wziętą kosmetyczką albo księgową. I całkiem ładnie zarabiać. Jak macie jakieś nieźle płatne zawody to bez problemu zarobicie na ten kredyt.
          • memphis90 Re: Co robić? 15.08.20, 09:27
            Skoro szacuje, że w 1 rok wyda na najem 20 tys, a w dwa lata "wszystko", to ma raptem 40 tysi, stanowiace jednocześnie 1/3 wpłaty na rzekome mieszkanie.
            • di.78 Re: Co robić? 15.08.20, 09:47
              To "wszystko" miałam na myśli to, że otrzymanie kredytu może opóźnić się o rok, dwa... a wtedy będziemy minus 20tys zl, potem 40 tys.zl , potem 60...
              I ze 100- 120tys zostaną jakieś resztki.
    • rozwiane_marzenie Re: Co robić? 14.08.20, 22:06
      Na Twoim miejscu odpowiedziałabym sobie na pytania (nie odbierz ich jako złośliwości z mojej strony, tylko jeśli chcesz ruszyć na przód to musisz się zastanowić):
      masz 42 lata, mieszkaliście w UK, czego dorobiliście się do tej pory?
      Jeśli niewiele, to czy jeśli zostaniecie w UK, nadal chcesz tak żyć jak do tej pory (i dajmy na to za kolejne 10 lat znowu niewiele mieć)? Może trzeba rozważyć powrót do Pl, ale czy wtedy Wasza sytuacja się polepszy, czy tu jesteście w stanie zarobić więcej niż w UK? Jeśli znowu "nie", to może trzeba zostać w UK, ale przekwalifikować się, zmienić zawód, pracę?
      • igge Re: Co robić? 15.08.20, 00:36
        Ten post chyba o tym czy żyć w Polsce czy w GB ?
        Na ich miejscu wolałabym w GB.
        Poza tym nie widzę sensu w głodowaniu i oszczędzaniu latami z dziećmi na wszystkim , by oszczędzić na dom/ mieszkanie bez kredytu lub spłacać kredyt. W dodatku w tym wieku.
        • tt-tka Re: Co robić? 15.08.20, 00:52
          igge napisał:

          > Ten post chyba o tym czy żyć w Polsce czy w GB ?
          > Na ich miejscu wolałabym w GB.

          Nie znasz lub nie kojarzysz autorki i jej wczesniejszych watkow, prawda ? big_grin
          Nie ma zadnych "ich". Jest maz, "nierodzina", mniej wazny od siostr, siostrzencow i pociotkow, od lat zasuwajacy sam jeden na zone, dziecko, kredyt i wojaze zony. Jest zona, od lat niepracujaca jeczybula, ktora rok temu nie wrocila z wakacji z Polski do Anglii, zatrzymujac sobie dziecko, gwaranta platnosci od ojca. Zalegla sie u niechetnych temu rodzicow i z mety zaczela miec pretensje do siostry, tesciow i krewniakow, ze wymagaja od niej, by zajela sie wlasnym dzieckiem, pomagala mu w lekcjach (bez ostrzezenia i przygotowania przerzucone do polskiego systemu szkolnicwa) i znalazla prace i lokum.
          A ona nawet nie zaczela szukac. ani w te wakacje przed rokiem, gdy zdecydowala sie nie wracac, ani pozniej.
    • 21mada Re: Co robić? 15.08.20, 10:09
      Tylko opcja nr 1. Tak jak mówisz, idziecie oboje do pracy i bierzecie kredyt. Wszyscy tak robią, chyba że dostali mieszkania od rodziców. W czym problem? Cieszę się że wybraliście życie w Polsce i zazdroszczę wam. Na pewno wszystko dobrze się ułoży. Bezrobocia w Polsce praktycznie nie ma, wręcz brak rąk do pracy. Na dziecko dostaniesz 500+, do tego 300zl na wyprawkę we wrześniu i bon turystyczny. Podręczniki i autobus dla dziecka są za darmo czyli dla was koszt żaden. Pewnie jeszcze są jakieś inne zasiłki o których nie wiem. W pracy są różne dodatki np. bony na święta, dodatek do wczasów. Badania lekarskie za darmo. Będzie dobrze, uszy do góry!
      • chicarica Re: Co robić? 15.08.20, 10:17
        Coraz bardziej upewniam się w przekonaniu że po pierwsze, nie mieszkasz w żadnym UK, a po drugie, matka usiadła ci na głowę przy porodzie.
              • tt-tka Re: Co robić? 16.08.20, 14:32
                21mada napisała:

                > Jak można się aż tak zapuścić?

                Z milosci. Bo jej chlop podnosi ciezary i noszenie zony na rekach trzy razy dziennie to dla niego nie tylko przyjemnosc, ale i trening.
                I z lakomstwa. Bo Chica lubi i umie dobrze zjesc.
                I z myslenia o przyszlosci - tesciowa zapisala jej w dozywotnie uzytkowanie komfortowe lokum w bardzo atrakcyjnej turystycznie miejscowosci wraz ze srodkami na utrzymanie tej nieruchomosci pod warunkiem, ze Chica nie spadnie ponizej okreslonej wagi. Tesciowa jest uczennica tego pana, ktory Juliusza Cezara przestrzagal przed chudzielcami i okazalo sie, ze mial racje.
              • chicarica Re: Co robić? 16.08.20, 15:10
                Powiem Ci jak: za każdym razem kiedy zaczynam dietę, przypomina mi się, że wcale nie jest tak źle być grubą. Niektórzy mają dużo gorzej, mogłabym na przykład być tobą. Jeżu, to byłoby naprawdę straszne - myślę wtedy, i całą dietę szlag trafia bo z nerwów na samą myśl sięgam po serniczek. big_grin
      • ethlin Re: Co robić? 16.08.20, 02:02
        Nie ma bezrobocia?? Od marca szukam pracy po tym jak moja branza padla i perspektywe jakakolwiek mam dopiero od pazdziernika. Nie jestem wąska specjalistka ale doswiadczenie duze, jezyk tez. Miasto Warszawa. Nie wprowadzaj kobiety w blad, bezrobocie dopiero sie zacznie jak tarcze przestana dzialac (czyli jakis miesiac-dwa).
          • ethlin Re: Co robić? 16.08.20, 13:22
            Kiedys na pewno, tylko kiedy?? A do tego czasu za cos trzeba zyc i cos robic. Mnostwo osób probuje sie przebranżowic, serio z praca nie jest teraz latwo.
            • tt-tka Re: Co robić? 16.08.20, 13:34
              Teraz nie jest latwo, ale ona siedzi na bezrobociu z wyboru od mniej wiecej 10 lat. A w Polsce od przyjazdu, tzn od zeszlego lata. Zaryzykuje twierdzenie, ze ona juz pracowac nie potrafi, a na pewno, bez ryzyka pomylki, ze nie chce.
            • igge Re: Co robić? 16.08.20, 14:30
              Ethlin, uszy do góry.
              Masz rację.
              Dostałaś już 3x postojowe?
              My czekamy na ostatnie.
              Potem hardcor.
              Trzeba być dobrej myśli. Pozdrawiam serdecznie.
              • igge Re: Co robić? 16.08.20, 14:34
                Odrobineczkę minimalnego rozruchu już teraz widać. W hotelach co prawda głównie indywidualni turyści, pojedyncze tylko grupy, na ulicach to samo. W rodzinie też są przekładane wycieczki z biur podróży na październik. Inindywidualne wyjazdy tylko.
                Ale np Wiedeń już ruszył.
      • tt-tka Re: Co robić? 15.08.20, 10:51
        rb_111222333 napisał(a):

        > A jak wracaliscie do Polski to jaki mieliście plan?

        Ona nie ma zadnego planu. Ona ma tylko chcenia suspicious
        Maz plan na zycie mial jasny - UK. Tam wzial kredyt na dom, tam go splaca, tam poslal dziecko do szkoly. Nie przewidzial, ze zona nie wroci z wakacji i przyaresztuje dziecko.
    • rexona_sport Re: Co robić? 15.08.20, 19:18
      Chciałam tylko zauważyć ile można wyczytać z tego posta: autorka prosi obce baby z internetu żeby powiedziały jej co robić, przy czym sama nie zrobiła nawet najprostszego rozeznania. JAKIŚ kredyt by trzeba spłacać, ile by to z odsetkami było nie wiem (kto ma się dowiedzieć), ile spłacać nie wie, a niby dyskutują. To forum ma jej ułożyć plan na życie? Nic dziwnego ze ta telenowela się tak ciągnie i ciągnie, i tak pewnie będzie się ciągnęła na wieki. Tylko dziecka szkoda.
    • agrypina6 Re: Co robić? 15.08.20, 19:59
      3. Idź na żywioł. Masz gdzie mieszkać? Masz. Rodzice powinni cie wspierać a jak umrą mieszkanie będziesz miała. Do pracy do tej pory nie poszłaś to daj sobie spokój. Kto cie teraz, po 40, zartudni? Mąż pracował, to ma doświadczenie i jest przyzwyczajony, ma obowiązek dalej utrzymywać żonę i bombelka. Będziesz miała 500 plusa. Może dasz radę urodzić jeszcze 3 dzieci to i emeryture będziesz kiedyś miała a teraz na każde 500, to będzie zastrzyk gotówki. Polskie powietrze jest bardzo zdrowe, zdrowsze niz za granicami naszej pięknej ojczyzny. No chyba że smog zima.. Ale dasz radę, powodzenia!
    • hanusinamama Re: Co robić? 20.10.20, 16:40
      Te dzieci tak ciągacie w tę i na zad? I serio najpierw wrćóiliście...a dopiero teraz myślicie czy zostać czy znowu wracac do UK? Podziwiam lajtowe podejście dożycia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka