Dodaj do ulubionych

Moc zapachu :)

18.08.20, 16:06
Byłam dzisiaj w drogerii na zakupach, przechodząc obok półki z perfumami powąchałam Versace Woman. I od razu pojawił mi się w głowie obraz: domek dla lalek i dziewczynki bawiące się lalkami. Zapach zupełnie nie dla mnie, o wiele za słodki, ale tekturkę zabrałam ze sobą i od czasu do czasu wącham uśmiechając się do siebie na to skojarzenie.

Innym razem mijałam na ulicy kobietę i od razu przed oczami stanęła mi moja przyjaciółka. Dopiero później przyszła refleksja, że kobieta używała identycznych perfum. Zapach wywołał natychmiastową reakcję mózgu i wyprzedził racjonalne myślenie. Fascynujące, prawda?

Tak mi się skojarzyło z magdalenkami Prousta smile A Wy, macie jakieś ciekawe, fajne skojarzenia czy historie związane z zapachami?
Obserwuj wątek
    • sabek81 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 16:21
      Tak dla mnie Eden cacharela zawsze bedzie kojarzyl sie z pobytem na Cyprze, to moja pierwsza zagraniczna podroz samolotem byla 21 latctemu na 18 od mamy i na lotnisku kupila mi dezodorant eden, na perfumy juz nie bylo nas stac i pozniej juz w Polsce jak zaczelam pracowac kupilam perfumy, do tej pory mam choc nie uzywam bo zapach juz mi się az tak nie podoba ale jak powacham od czasu do czasu od razu przenosze sie na Cypr😉
      • snakelilith Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 12:34
        To ciekawe, bo dla mnie Eden to wspomnienie wakacji na Fuerteventurze i gdy tylko wpadnie mi w nos ten zapach, to mam natychmiast skojarzenia z kawałkiem Sahary w Atlantyku.
    • chococaffe Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 16:25
      Tak - mieszanka patchouli, drzewa sandalowego kojarzy mi sié bardzo pozytywnie z młodością i luzem.

      Zapach Bałtyku, bez względu na miejsce, ma bardzo kojący wpływ na mnie.
      • joaz Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 10:36
        Patchouli też tak na mnie działa. Cała moja najbliższa paczka pachniała wtedy tym olejkiem. Kojarzy mi się z młodością i szalonymi czasami studiów. Juz po studiach, podczas wyjazdów zagranicznych szukałam zawsze BODY Shop i tam kupowałam zapas.
    • daniela34 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 16:26
      Chanel No 5- moja mama smile
      Kenzo Flower- pierwsze dorosłe perfumy

    • alpepe Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 16:38
      Ja tam nie wiem, czy nie mam jakiegoś raka mózgu, bo od czasu do czasu wieczorem czuję zapach czekolady, nie ciastek z czekoladą, a właśnie czekolady. I na pewno to nie jest racjonalne, bo moje córki już wtedy śpią, nie zajadają się czekoladą, mają zamknięte drzwi od pokojów, a ja nie jestem psem gończym, bym wyczuwała nawet otwarte opakowanie czekolady w kuchni, daleko od mojego pokoju.
      • kosmos_pierzasty_x Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 17:57
        A nie masz jakichś ważnych wspomnień związanych z tym zapachem? Bywa, że zapach pojawia się na zasadzie takiego jakby flashbacka, taki rodzaj wspomnienia, niekoniecznie pożądanego.
        • alpepe Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 21:11
          Nie, zupełnie niespodziewanie. Czekoladę lubię, choć nie jem za często.
      • kira02 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 17:59
        Bardzo przyjemna przypadłość, ciesz się, że to nie zapach dymu, spalenizny czy kocich sików wink

        Tak mi się skojarzyło, że np. w Mannheim czuć albo zapach czekolady, albo proszku do prania, w zależności od tego, z której fabryki akurat zawiewa big_grin
        • alpepe Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 21:12
          Czasem wyczuwam zapach papierosów, ale to raczej jest wywołane zapachem papierosów sąsiada, który wychodzi z mieszkania z zapalonym papierosem.
      • boogiecat Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 23:39
        Ja mam dosc podobne zaburzenia wechowe, poszukaj o phantosmii- halucynacjach wechowych.
    • abecadlowa1 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 19:01
      O tak. Zapach to główny komponent moich wspomnień.
      Są takie zapachy, które wprawiają mnie w stan błogości (zapach sztucznego kakao z automatu do napoi - wspomnienie pierwszej szkolnej miłości) i takie, które wywołują głęboki lęk (szyprowe męskie perfumy - gwałt). Są zapachy powodujące poczucie sukcesu, sprawstwa, mocy (atrament) i zapachy smutku i nostalgii (zakurzony koc). I wiele, wiele innych...
      Mam różne perfumy na różne okazje i potrafię wplywać na swój nastój używając zapachów. Bywa, że sytuacja przerasta mnie ze względu na zapach wywołujący negatywne wspomnienia.
      • aqua48 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 19:42
        Ja na szczęście nie mam złych skojarzeń z zapachami, może prócz intensywnego zapachu benzyny który kojarzy mi się z jazdą starą warszawą. Takie były kiedyś taksówki. Głęboki zapach suszonych grzybów to czas spędzany w Zakopanem, w starym drewnianym domu. Kwitnące floksy - zapach wakacji, tak jak specyficzny zapach ciągnący od nagrzanej wody i trawy. Zapach świeżych ryb i owoców morza kojarzę z Paryżem i czwartkowym targiem w Saint Mande. Zapach wypranej i uprasowanej koszuli to zapach mojego męża z okresu narzeczeństwa. Uwielbiam zapach psich łapek, i zapach mleka prosto od krowy, zapachy kwitnących kwiatów - róż, frezji, bzu, lewkonii. Też mam różne flakoniki perfum i używam ich w zależności od nastroju i humoru.
      • magia Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 22:00
        Niestety mam podobnie. Zapach, ktory towarzyszyl roznym struacjom gdy sie znow ponawia natychmiast przenosi mnie do miejsca, ktore mu towarzyszyło. Niewaznd jak dawno temu to bylo. Taki trigger.
        O ile w przypadku fajnych wspomnien to mily dodatek, to gdy chodzi o te nieprzyjemne czesto mam skopany humor wiele godzin.
        Gdy gdzies wyjeżdżam zawszd zabieram ze soba inny zapach, zeby przy jego pomocy moc latwo i szybko wrociv do wspomnień.
        • konsta-is-me Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 10:28
          O ,mam dokladnie to samo, niestety.
          Bardzo intensywnie (emocjonalnie )odbieram zapachy i to jest niezmiernie uprzykrzajace zycie.
    • mona-taran Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 20:07
      Tak trochę z innej beczki, ale też zapachowo- chłop mój raz na jakiś czas wącha obce baby gdzieś be sklepach 😅 istnieją perfumy które bardzo mu się podobają i muszą być chyba dość popularne bo już kilka razy się zdarzyło że wyczuł je gdzieś w sklepie... Byłam z nim z tego powodu w perfumerii coby to w końcu znalazł i przestał męczyć dudę ale nie doszliśmy do niczego. Czy będzie dziwne jeśli kolejnym razem zapytam obcej kobiety czym pachnie?
      • alpepe Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 21:14
        La vie est belle wink
        • kropkaa Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 21:21
          Moje pierwsze skojarzenie jak wyżej.
          • kira02 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 21:30
            Albo J'adore wink Mona, zapytaj. Jeśli zapytasz, czym tak pięknie pachnie, to na pewno żadna się nie obrazi big_grin
            • kropkaa Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 23:32
              J'adore mam wrażnie lata popularności ma za sobą (mam jeszcze flakon, który kupiłam w latach popularności, dwie dekady temu, czasem sobie przypominam, piękny zapach), a La vie est belle pachniało dosłownie wszędzie - ulica, komunikacja, sklepy. Bardzo mocny zapach.
      • magia Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 22:01
        Mozesz pytac. Mi sie zdadzylo kilka razy zapytac i zawsze reakcja byla sympatyczna
      • eliszka25 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 22:08
        Pewnie, że zapytaj. Mnie też kiedyś spytano. Nie widzę w tym nic złego. Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam.
      • damakama Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 19:44
        Mnie kiedyś uczeń zapytał czym pachnę - na maturze z matematyki, gdy podawałam mu arkusz 😀
    • mae224 Re: Moc zapachu :) 18.08.20, 21:35
      O tak, mam pamięć zapachów.
    • nangaparbat3 Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 10:43
      Idę, a naprzeciwko mnie chłopak z łańcuchem dokoła szyjki i buzią ryjowatą. Ale kiedy go mijałam, poczułam zapach jego wody toaletowej - i przysięgam, że musiałam się wysilić, żeby za nim nie pobiec.
    • mama-ola Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 10:49
      > Zapach wywołał natychmiastową reakcję mózgu

      Ktoś kiedyś opowiadał, że podsunął śpiącej koleżance do powąchania rzecz z wycieczki do Francji (nie pamiętam co) i potem zapytał, co jej się śniło. A przyśniła jej się ta wycieczka właśnie.
    • m_incubo Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 11:01
      Mnie się zapach lizolu kojarzy z przedszkolem. I chyba tyle. Jestem nadwrażliwa na zapachy, męczą mnie i rzadko mam skojarzenia pozytywne.
    • gwiezdnahelena Re: Moc zapachu :) 19.08.20, 15:36
      Uwielbiam piękne zapachy, ale nie mam zbyt dużej wrażliwości ani super węchu, czego bardzo żałuję.
      Ale jakoś w czerwcu szłam ulicą opodal mojego domu rodzinnego i tam pościel suszyła się w ogrodzie; pachniało to pranie dokładnie tak jak to robione przez babcię x lat temu, kiedy jeszcze żyła. To jak podróż w czasie, znowu miałam 10 lat i byłam w naszym ogrodzie, rozgrzana pościel suszyła się na słońcu, naprawdę się wtedy wzruszyłam i przez dłuższą chwilę nie mogłam ruszyć się dalej..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka