Dodaj do ulubionych

8-latek sam w domu?

27.08.20, 18:47
Zostawiacie czy nie? Mówię o paru godzinach 3-4. Na razie tylko sonduję sytuację, bo młody skończy 8 lat w paź. i tak dumam czy w razie katarku by posiedział. Niestety nie do końca jest przewidywalny (miewa głupie odpały) i w dodatku raczej z wrażliwców, którzy lubią się poumartwiać ; )
Obserwuj wątek
    • aerra Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:07
      Mój tak jakoś w tym wieku zaczął zostawać na godzinę-dwie. Zostawiałaś go samego wczesniej chociaz na chwilę, czy to ma być pierwszy raz? Bo jak pierwszy, to zaczęłabym od krótszego czasu.
    • marszawka Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:40
      Jak mial 8 lat to zostawiałam na max godzinę, jak szlam z młodszym do lekarza czy coś. Teraz ma 9 lat. Nadal miewa odpały, jest bardzo „kreatywny” więc nie zostawiam samego. To chyba zależy od charakteru i osobowości dziecka.
    • asia.sthm Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 20:30
      > Niestety nie do końca jest przewidywalny (miewa głupie odpały) i w dodatku raczej z wrażliwców, którzy lubią się
      > poumartwiać ; )

      Zaden 8-latek nie jest przewidywalny. Wszystko moze byc dobrze dopoki jest dobrze ale wystarczy ze cos pojdzie nie tak a dziecko straci kontrole.
      Moja kolezanka przyjechala do pracy tylko na chwilke zostawiajac w domu 8-letnia corke z katarkiem. Telefon od dziecka i kolezanka o malo na serce nie zeszla. Dziecial ryczy, krew sie leje, histeria. Cale szczescie ze do domu miala 20 minut samochodem. Okazalo sie ze corka wziela sobie miseczke z truskawkami, upuscila i miseczka sie rozbila. Dziecko chcialo to pozbierac i wiadomo szklo wbilo sie w palec, w efekcie krew i panika.
      Nie 8letnie nie potrafi sie zmierzyc z przypadlosciami ponad miare.
        • alessa28 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 00:04
          hanusinamama napisała:

          > Znam nieprzewidywalne 16latki a nawet 24 latki....jak długo dziecko nalezy pod
          > kloszem trzymać?

          Dzizas, lotna to ty nigdy nie byłaś ale teraz to już przesadzasz 🤣🤣

          Po pierwsze zrownywanie 8 letniego dziecka i starego, 24 letniego konia,świadczy niezbyt dobrze o stanie twego umysłu.
          Nieprzewidywalni 24,34 czy też 44 latek nikogo nie obchodzą, za 8 latka odpowiedzialni są rodzice.

          Trzymanie pod kloszem..
          Uwielbiam ten debilny argument. Można oczywiście uczyć kogoś pływać, wrzucając go znienacka na głęboką wodę - może wyplynie a może nie, rotfl.
          Tak samo 8 latek wyrośnie z pewnością na niedojde jesli nie posiedzi sam w domu lub też nie wróci że szkoły, najlepiej ruchliwa ulica.

          pognaj gowniarza do pracy, im szybciej się przystosuje tym lepiej🤦‍♀️

          Nie dość, że czasy dziś są jakie są i nie nazwałabym ich bezpiecznymi (i tak KIEDYŚ było lepiej, mam na myśli lata 90)to jeszcze ludzie sami szukają guza a potem płacz, jak stanie się nieszczęście.


          >
    • 71tosia Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 20:52
      problem jest jezeli stanie sie cos nieprzewidywalnego, malo ktore dziecko w tym wieku nie wpadnie w panike gdy padnie elektrycznosc, padnie siec komorkowa, ktos zacznie sie dobijac do drzwi lub sasiad zacznie wzywac pomocy. Mozesz takie sytuacje wykluczyc?
          • abecadlowa1 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:17
            71tosia napisała:

            > nawet 30-40 lat temu pierwszoklasita siedzial na swietlicy i czekal na rodzica,
            > a nie sam w domu.

            Właśnie to sobie wyobraziłam. 30-40 lat temu rodzice masowo przyjeżdżali odebrać dzieci ze szkoły małymi i dużymi fiatami, syrenkami i polonezami. Tak było, jak ciocię kocham.
          • aerra Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:18
            30 lat temu klucz miałam standardowo na szyi, wracałam sama ze szkoły 1,5 km, w domu nikogo nie było co najmniej do 15-16. A i obiad na dodatek jedliśmy po tej 16, jak wszyscy wrócili.
          • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:49
            Chya w innej galaktyce. Ja wracałam z kluczem na szyi. Znam 15latkę ktora bacia odbierała ze szkoły, w domu dawała obiadek. Jak miała dziewczyna sama zostać na jakis czas....to miała wszystko pokrojone, herbate w termosie. W efekcie w wieku 15 lat nie umiała sobie chleba ukroić, herbaty zrobić....
          • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:10
            Zalezalo chyba jak nerwowych mialas rodzicow i jak daleko mialas do domu. Czesc dzieci zostawala czesc wracala do domu. Czesc szla po szkole do kolezanek u Agnieszki pamietam mama byla w domu a u Pauliny nikogo nie bylo za to miala mieszkanie do sprzatniecia nim matka wroci i zawsze jej pomagalismy.
          • yuka12 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 12:09
            Ponad 40 lat temu, w połowie lat 70, moja mama pierwszy i ostatni raz przyprowadziła i odprowadziła mnie ze szkoły, jak był apel klas 1 😁. A rodzice wracali do mieszkania różnie - czasem i po 17. Siedziałam na świetlicy do zamknięcia (do dzisiaj pamiętam układanie puzzli) i wracałam do bloku czasem czekając na rodziców na klatce schodowej, czasem zahaczałam o pracę mamę przed jej wyjściem do domu, czasem wpadałam dociotki mieszkającej niedaleko, ale jak 90% koleżanek i kolegów ze szkoły z klas 1-8, wracałam do domu SAMA ewentualnie w gronie rówieśników. Po te 10% przychodziły babcie, rodzice b. nieliczni (bo niemal wszyscy pracowali).
          • irma223 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 12:25
            W mojej świetlicy było ze 30 dzieci, a klas w szkole 1-3 z 9 do 12 w sumie, w każdej po 25 dzieci. Rodzice wszyscy pracowali do 15.00 lub do 16.00, a lekcje kończyły się ok. 13.00. Tak, że ten...

            Wszystkie dzieci przeżyły.
        • kamin Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:56
          Moich rodziców dziwiło. Czekałam na świetlicy aż oni lub babcia mnie odbiorą. Albo wracałam sama, ale tylko jeśli ktoś był w domu. Nie tylko ja, dużo dzieci było w podobnej sytuacji. Sama zaczęłam zostawać w domu od 4 klasy
          • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:29
            Po pierwsze nie w kazdej szkole przysługuje...po drugie i co ztego. Jak dzieciak ma blisko i jest samodzielny nie moze wracać sam? Jakoś nie chce mi sie wierzyć ze matka nie zostawi samego na godzine 8-9 latka i nagle 10 latkowi pozwoli wracac do domu...Moze, rok, moze za dwa..a.z dzieciak idzie do LO i robi sie klops...odbierać czy nie.
      • alessa28 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 23:52
        71tosia napisała:

        > problem jest jezeli stanie sie cos nieprzewidywalnego, malo ktore dziecko w tym
        > wieku nie wpadnie w panike gdy padnie elektrycznosc, padnie siec komorkowa, kt
        > os zacznie sie dobijac do drzwi lub sasiad zacznie wzywac pomocy. Mozesz takie
        > sytuacje wykluczyc?

        Dokładnie, popieram.
        Ale niedługo niemowlaki będą w stanie się same ogarniać,według niektórych emamuś 🤦‍♀️🤔
      • kryzys_wieku_sredniego Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 08:11
        30 lat temu to mogłam wrócić do domu bo była babcia i dziadek ale ja wolałam włuczyć się z koleżanką po okolicy i dopiero na 16h wracać tuż przed powrotem rodziców, a dziadkom mówiłam, że byłam na SKS ;P
        Ogólnie to z koleżanką miałyśmy pomysły z tych ciężkich dla rodziców, codziennie biegałyśmy do kościoła - nigdy tam nie trafiając w tygodniu. Mam takie kłamstwo we krwi, że mając lat 40 kilka nawet brew mi nie zadrży.
    • kj-78 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:35
      Moj wraca sam ze szkoly o 13-14, ja z pracy przed 17, nie ma problemu ani on ani ja. Jak ma zajecia dodatkowe, to sam pilnuje o ktorej ma wyjsc, idzie i wraca, lekcje odrabia czesto przed moim przyjsciem. Ogarniety jest, wiec w razie katarku zostawie bez problemu. Oczywiscie do szkoly i na zajecia ma blisko, a do tego mieszkamy na wsi.
    • fazifokus Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:43
      Pamietam, że moje dzieciaki w wieku 8 lat spokojnie bym zostawiła, bo były rozsądne, ale jedno i drugie bało się być samo w domu.
      Minęło kilka lat i cieszą się, gdy zostają sami 😀
    • mum2004 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:49
      Mój w wieku 8 lat sam wracał do domu ze szkoły - szkoła 5 minut od domu. Robił lekcje, spał, czytał, coś jadł (bez gotowania). Nie znosił hałaśliwej świetlicy. Był sam od 2 do 3 godzin.
      Chorych dzieci nie zostawiałam samych długo. Ze zwykłym katarkiem szli do szkoły. Z gorączką i poważniejszymi stanami- brałam opiekę nawet do kilkunastolaków.
      • manala Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:01
        Powiem szczerze, że boję się go zostawić. Raz, że miewa głupkowate pomysły, dwa, że jest raczej strachliwy. Będzie to kwestia wyboru, albo posyłam dziecko z katarkiem czy kaszelkiem, albo zostawiam 8-latka samego. Mówię o drobnych infekcjach czy boleściach, bo wiadomo, że jak coś poważniejszego to zwolnienie.
    • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:05
      Mysle ze 8 latek moze juz chory sam zostac. To sa oczywiscie rozkminy osoby ktora ma wybor. Ja majac 7 lat chodzilam sama do szkoly i mialam klucze. Ale moi rodzice nie mieli wyjscia i tak sie wtedy po prostu zylo. Dzieciaki sa duzo ostrozniejsze gdy same i zdane na siebie. Aczkolwiek glupie pomysly tez mialam...
        • sy28 Re: 8-latek sam w domu? 29.08.20, 01:02
          Ja pamiętam jak ciocia mi opowiadała, że jak jej młodsza miała 2 lata to zostawiała ją w domu, gdy odprowadzała starszą do przedszkola. Trwało to około pół godziny, a ta mała miała ustawiane na regale zabawki, które zrzucała i ustawiała znowu. Słuchałam tego patrząc na mojego ówczesnego dwulatka i byłam w szoku. Moja cioteczna siostra przeżyła cała i zdrowa
        • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 29.08.20, 10:48
          Zasadniczo antybiotyk daje sie co 8/12h wiec tu problemu raczej nie ma. Podobnie z przeciwgoraczkowymi - dzialaja 6h. Kiedys tez mniej tych elekow dawali mam wrazenie - syrop z cebuli sok malinowy ziola do wyrzugu. Chory dzieciak sam lezy w lozku i spi glownie.
    • woman_in_love Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:30
      Nie ma żadnego problemu. Nawet 5-latek da radę przeżyć 3-4 dni:

      "Maluch nie pamiętał dokładnego adresu swojego domu, ale powiedział policjantom, że ich zaprowadzi do miejsca, gdzie mieszka. Opowiedział im, że sam sobie przygotowuje jedzenie, sam się myje i zajmuje sobą, bo nie wie, gdzie jest teraz jego mama." Także nie wychowuj syna na piz.ę i lewaka. Da sobie radę!

      gazetawroclawska.pl/pieciolatek-blakal-sie-po-ulicy-trzebnickiej-jego-matka-zniknela/ar/c1-15102484
    • mona-taran Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:31
      Raz zostawiłam starszaka w tym wieku i wyskoczyłam na dwie godziny do pracy. Po godzinie dzwonię do niego raz, drugi, trzeci a on nie odbiera.. Mało zawału nie dostałam, pier..olnęłam wszystkim i w trymiga do domu. Wchodzę blada i przerażona a ten gnojek jeden sobie z słuchawkami filmiki z Minecraft'a na jutubie ogląda... Myślałam że mu nogi z dudy powyrywam. Długo potem nie zostawał sam :p
      • manala Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:39
        Ja raz zostawiłam tak córkę. Może z 10 lat miała. Rano wymiotowała więc ją zostawiłam. Potem dzwoniłam chyba ze 20 razy, a ta nie odbierała. W końcu zadzwoniłam do ojca, by wyrwał się z pracy i pojechał zobaczyć co się dzieje. A ta spała...
        Córkę zaczęłam zostawiać dość wcześnie (ale chyba jednak nie w wieku 8 lat). Z tym, że ona jest rozsądna i niezbyt lękliwa. Zdarzały się jednak sytuacje, z którymi poradzić sobie nie potrafiło i kończyło się stresem. (Np. otworzyła drzwi, ale nie mogła wyciągnąć klucza z zamku - koczowała więc pod drzwiami...nie wpadła aby poprosić jakiegoś sąsiada o pomoc.)
        • mona-taran Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 10:57
          Jeśli chodzi o spanie, to ja kiedyś tak chłopa mało do zawału nie doprowadziłam 😅 Jechaliśmy całą noc autokarem z samiutkiej północy Włoch na samiutkie południe. Ciasno było i niewygodnie więc prawie nie zmróżyłam oka ( w przeciwieństwie do chłopa, on ma tą cudowną zdolność zasypiania w 3 sekundy w każdych warunkach) . Dojechaliśmy, zameldowaliśmy się w BnB i on pojechał zobaczyć się z dziećmi a ja udałam się prosto do łóżka.
          Budzi mnie wqrwiony, blady chłop. Myślę sobie pogrzało go, o co mu chodzi... Okazało się że od trzech godzin do mnie wydzwaniał, potem dobijał się do drzwi ( bo oczywiście klucza nie wziął) , zadzwonił do typa z bnb po zapasowy klucz i ogólnie to już był pewien że trupa w środku zastanie... A ja sobie spałam w najlepsze 😲
      • karme-lowa Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 22:13
        mona-taran napisała:

        > Raz zostawiłam starszaka w tym wieku i wyskoczyłam na dwie godziny do pracy. Po
        > godzinie dzwonię do niego raz, drugi, trzeci a on nie odbiera.. Mało zawału ni
        > e dostałam, pier..olnęłam wszystkim i w trymiga do domu. Wchodzę blada i przera
        > żona a ten gnojek jeden sobie z słuchawkami filmiki z Minecraft'a na jutubie og
        > ląda... Myślałam że mu nogi z dudy powyrywam. Długo potem nie zostawał sam :p
        Mona, w jakim wieku masz dzieci? Myślałam, że sporo młodsze.
    • zwyczajnamatka Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 23:39
      Zaczęłam zostawiać córkę sama w domu w wieku 5 lat. Wychodziłam do sklepu, którego wejście widziała z okna. Widziała mnie jak idę i jak wracam, przez całą moją nieobecność (kilkuminutową) wyglądała przez okno. Na dłużej (2-3 h) zostawała sama w domu dopiero w 3 klasie. Telefon miała wcześnie i zawsze byłyśmy w kontakcie. Jak była młodsza i musiałam np jechać do konkretnej apteki na drugim końcu miasta, to cała drogę gadałyśmy przez telefon.
      Moje koleżanki nie chcą zostawiać synów samych w domu. Jedna ma synka już w piątej klasie i mówi, że absolutnie nie zostawi go samego, bo dom spali, albo wysadzi w powietrze. Ma rzeczywiście takie zapędy, lubi eksperymentować. Z moich obserwacji wynika, że dziewczynki wcześniej są zostawiane same w domu. Do chłopców rodzice chyba nie mają pełnego zaufania.
    • alessa28 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 23:47
      manala napisała:

      > Zostawiacie czy nie? Mówię o paru godzinach 3-4. Na razie tylko sonduję sytuacj
      > ę, bo młody skończy 8 lat w paź. i tak dumam czy w razie katarku by posiedział.
      > Niestety nie do końca jest przewidywalny (miewa głupie odpały) i w dodatku rac
      > zej z wrażliwców, którzy lubią się poumartwiać ; )

      Eee.. Zaliczyłam trochę wtf. . Ja mam 7 latke i wiem, że to wciąż małe dziecko.
      W życiu bym nie zostawiła jej samej - i nie chodzi o to że jest nieogarem albo wychuchaną dziubdzią.
      Po prostu może wydarzyć się milion rzeczy na które małe dziecko nie jest w stanie prawidłowo zareagować. Pozatym co to za sytuacja, że dzieciak musi siedzieć sam?
      Nie ma rodziny, znajomych, świetlicy? "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka