Dodaj do ulubionych

8-latek sam w domu?

27.08.20, 18:47
Zostawiacie czy nie? Mówię o paru godzinach 3-4. Na razie tylko sonduję sytuację, bo młody skończy 8 lat w paź. i tak dumam czy w razie katarku by posiedział. Niestety nie do końca jest przewidywalny (miewa głupie odpały) i w dodatku raczej z wrażliwców, którzy lubią się poumartwiać ; )
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 18:49
      Mój ma prawie 9 lat i nie chce zostawać sam. Jak idę z psem na spacer na 10 min. czy do pobliskiego sklepu to nie ma problemu ale na na dłużej jest: NIE!
    • slonko1335 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 18:52
      Mojego syna jako 8 latka w życiu bym nie zostawiła na cały dzień, że już nie wspomnę o kilku dniach, tygodniach, itd...Córkę na 2-3 dni ale nie dłużej...
      • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 18:55
        Ona o 3-4 godzinach pisała...
        • slonko1335 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 18:59
          A fakt ubzduralam sobie że na 3,4 zostawia.
    • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 18:54
      Tak moja zostaje. Jest pod telefonem. Czesto jak jedziemy na zakupy czy np do znajomych ona zostaje. Lubi
    • kulka-online Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 18:58
      8,5 latek maksymalnie godzinę.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:03
      Może jeszcze pytanie w domu czy mieszkaniu?
      Bo tu są ematki które w domu same na noc nie zostaną ;P
      Mieszkanie to jednak skupisko ludzi w bloku, nawet jak płonie to ktoś z balkonu ściągnie - patrz ostatnio.
      • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:06
        Mieszkam w domu, mam 3 sasiadó ktorzy reaguja jak cokolwiek sie dzieje....wczesniej mieszkałam bloku, w centrum dużego miasta. Po 4 latach nikt sobie nie mowił dzien dobry. Mam wrazenie ze nikt by nie zaregował gdyby sie coś złego działo...
      • manala Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:26
        Mieszkanie, ale bliskich kontaktów z sąsiadami nie mamy.
    • hosta_73 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:05
      Tak. Zostawał.
    • aerra Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:07
      Mój tak jakoś w tym wieku zaczął zostawać na godzinę-dwie. Zostawiałaś go samego wczesniej chociaz na chwilę, czy to ma być pierwszy raz? Bo jak pierwszy, to zaczęłabym od krótszego czasu.
      • manala Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:25
        Zostawał tylko z siostra. Może rzeczywiście od krótszego czasu trzeba zacząć. Tym bardziej, że on jeszcze nie ma telefonu (mamy w planach kupienie mu karty.)
        • turzyca Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 06:05
          A telefon stacjonarny rozważałaś? Kosztuje grosze, a jest idealny, bo przywiązany na sznurku do ściany nie gubi się. I nie kusi opcją gier czy innych głupot.
        • turzyca Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 06:05
          A telefon stacjonarny rozważałaś? Kosztuje grosze, a jest idealny, bo przywiązany na sznurku do ściany nie gubi się. I nie kusi opcją gier czy innych głupot.
    • lauren6 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:28
      Jeśli nie jest przewidywalny i wcześniej nie zostawał sam na krócej to nie zostawiłabym go samego od razu na 4h.
    • male_a_cieszy Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:36
      Córka zostawała czasami na 2-3 godziny sama. Ale ona z tych rozsądnych dzieci. Miałyśmy kontakt telefoniczny. Gdyby była nieprzewidywalna to nie, nie zostawiłabym.
    • lot_w_kosmos Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:39
      Trochę za wcześnie.
    • marszawka Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 19:40
      Jak mial 8 lat to zostawiałam na max godzinę, jak szlam z młodszym do lekarza czy coś. Teraz ma 9 lat. Nadal miewa odpały, jest bardzo „kreatywny” więc nie zostawiam samego. To chyba zależy od charakteru i osobowości dziecka.
    • asia.sthm Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 20:30
      > Niestety nie do końca jest przewidywalny (miewa głupie odpały) i w dodatku raczej z wrażliwców, którzy lubią się
      > poumartwiać ; )

      Zaden 8-latek nie jest przewidywalny. Wszystko moze byc dobrze dopoki jest dobrze ale wystarczy ze cos pojdzie nie tak a dziecko straci kontrole.
      Moja kolezanka przyjechala do pracy tylko na chwilke zostawiajac w domu 8-letnia corke z katarkiem. Telefon od dziecka i kolezanka o malo na serce nie zeszla. Dziecial ryczy, krew sie leje, histeria. Cale szczescie ze do domu miala 20 minut samochodem. Okazalo sie ze corka wziela sobie miseczke z truskawkami, upuscila i miseczka sie rozbila. Dziecko chcialo to pozbierac i wiadomo szklo wbilo sie w palec, w efekcie krew i panika.
      Nie 8letnie nie potrafi sie zmierzyc z przypadlosciami ponad miare.
      • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:47
        Znam nieprzewidywalne 16latki a nawet 24 latki....jak długo dziecko nalezy pod kloszem trzymać?
        • kryzys_wieku_sredniego Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:08
          W wieku 13 lat ma częściową zdolność do czynności prawnych.
          • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:26
            No i??
        • alessa28 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 00:04
          hanusinamama napisała:

          > Znam nieprzewidywalne 16latki a nawet 24 latki....jak długo dziecko nalezy pod
          > kloszem trzymać?

          Dzizas, lotna to ty nigdy nie byłaś ale teraz to już przesadzasz 🤣🤣

          Po pierwsze zrownywanie 8 letniego dziecka i starego, 24 letniego konia,świadczy niezbyt dobrze o stanie twego umysłu.
          Nieprzewidywalni 24,34 czy też 44 latek nikogo nie obchodzą, za 8 latka odpowiedzialni są rodzice.

          Trzymanie pod kloszem..
          Uwielbiam ten debilny argument. Można oczywiście uczyć kogoś pływać, wrzucając go znienacka na głęboką wodę - może wyplynie a może nie, rotfl.
          Tak samo 8 latek wyrośnie z pewnością na niedojde jesli nie posiedzi sam w domu lub też nie wróci że szkoły, najlepiej ruchliwa ulica.

          pognaj gowniarza do pracy, im szybciej się przystosuje tym lepiej🤦‍♀️

          Nie dość, że czasy dziś są jakie są i nie nazwałabym ich bezpiecznymi (i tak KIEDYŚ było lepiej, mam na myśli lata 90)to jeszcze ludzie sami szukają guza a potem płacz, jak stanie się nieszczęście.


          >
          • irma223 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 12:17
            Lata 90-te były bezpieczniejsze??? Gdzie? W Polsce???
    • alicia033 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 20:35
      manala napisała:

      > Zostawiacie

      tak.
    • ela.dzi Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 20:39
      Nie
    • 71tosia Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 20:52
      problem jest jezeli stanie sie cos nieprzewidywalnego, malo ktore dziecko w tym wieku nie wpadnie w panike gdy padnie elektrycznosc, padnie siec komorkowa, ktos zacznie sie dobijac do drzwi lub sasiad zacznie wzywac pomocy. Mozesz takie sytuacje wykluczyc?
      • wtop.ek Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 20:58
        Tak, 30-40 lat temu nikogo to nie dziwiło. Dzieci "z kluczami na szyi".
        • 71tosia Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:10
          nawet 30-40 lat temu pierwszoklasita siedzial na swietlicy i czekal na rodzica, a nie sam w domu.
          • alicia033 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:13
            w innej galaktyce chyba.
          • wtop.ek Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:16
            Ja wracałem do domu, sąsiadka odgrzewała mi obiad, a potem goniłem na podwórko na trzepak smile

            reszta dzieciaków na trzepaku miała podobnie....
          • abecadlowa1 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:17
            71tosia napisała:

            > nawet 30-40 lat temu pierwszoklasita siedzial na swietlicy i czekal na rodzica,
            > a nie sam w domu.

            Właśnie to sobie wyobraziłam. 30-40 lat temu rodzice masowo przyjeżdżali odebrać dzieci ze szkoły małymi i dużymi fiatami, syrenkami i polonezami. Tak było, jak ciocię kocham.
            • wtop.ek Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:31
              Ci z zagranicznych kontraktów dewizowych fiatami mirafiori, a badylarze nawet mercami "beczkami" big_grin

              abecadlowa1 napisała:

              > Właśnie to sobie wyobraziłam. 30-40 lat temu rodzice masowo przyjeżdżali odebra
              > ć dzieci ze szkoły małymi i dużymi fiatami, syrenkami i polonezami. Tak było, j
              > ak ciocię kocham.
            • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:50
              smile
            • kamin Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:59
              Po mnie po prostu przychodzili. Albo babcia przyjeżdżała autobusem.
              • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:27
                Pamietam jak wszyscy wracaliśmy do domu sami (tzn taką grupą, przy kazdym bloku ktoś tam skrecał do siebie). I po jedna dziewczynkę babcia przychodziła...pewnie to głupie ale bardzo nam było jej szkoda smile
          • aerra Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:18
            30 lat temu klucz miałam standardowo na szyi, wracałam sama ze szkoły 1,5 km, w domu nikogo nie było co najmniej do 15-16. A i obiad na dodatek jedliśmy po tej 16, jak wszyscy wrócili.
          • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:49
            Chya w innej galaktyce. Ja wracałam z kluczem na szyi. Znam 15latkę ktora bacia odbierała ze szkoły, w domu dawała obiadek. Jak miała dziewczyna sama zostać na jakis czas....to miała wszystko pokrojone, herbate w termosie. W efekcie w wieku 15 lat nie umiała sobie chleba ukroić, herbaty zrobić....
          • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:10
            Zalezalo chyba jak nerwowych mialas rodzicow i jak daleko mialas do domu. Czesc dzieci zostawala czesc wracala do domu. Czesc szla po szkole do kolezanek u Agnieszki pamietam mama byla w domu a u Pauliny nikogo nie bylo za to miala mieszkanie do sprzatniecia nim matka wroci i zawsze jej pomagalismy.
          • sylwik7 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:30
            71tosia napisała:

            > nawet 30-40 lat temu pierwszoklasita siedzial na swietlicy i czekal na rodzica,
            > a nie sam w domu.


            He, he akurat...
          • yuka12 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 12:09
            Ponad 40 lat temu, w połowie lat 70, moja mama pierwszy i ostatni raz przyprowadziła i odprowadziła mnie ze szkoły, jak był apel klas 1 😁. A rodzice wracali do mieszkania różnie - czasem i po 17. Siedziałam na świetlicy do zamknięcia (do dzisiaj pamiętam układanie puzzli) i wracałam do bloku czasem czekając na rodziców na klatce schodowej, czasem zahaczałam o pracę mamę przed jej wyjściem do domu, czasem wpadałam dociotki mieszkającej niedaleko, ale jak 90% koleżanek i kolegów ze szkoły z klas 1-8, wracałam do domu SAMA ewentualnie w gronie rówieśników. Po te 10% przychodziły babcie, rodzice b. nieliczni (bo niemal wszyscy pracowali).
            • manala Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 12:14
              No tak, ale 40 lat temu to jednak w ogóle było inaczej...
          • irma223 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 12:25
            W mojej świetlicy było ze 30 dzieci, a klas w szkole 1-3 z 9 do 12 w sumie, w każdej po 25 dzieci. Rodzice wszyscy pracowali do 15.00 lub do 16.00, a lekcje kończyły się ok. 13.00. Tak, że ten...

            Wszystkie dzieci przeżyły.
        • kamin Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:56
          Moich rodziców dziwiło. Czekałam na świetlicy aż oni lub babcia mnie odbiorą. Albo wracałam sama, ale tylko jeśli ktoś był w domu. Nie tylko ja, dużo dzieci było w podobnej sytuacji. Sama zaczęłam zostawać w domu od 4 klasy
      • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:47
        a 10latek? A 12 latek? A moze 16latek? Noza tez wasze dzieci ne używaja?
        • kamin Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:23
          Po to dzieciom z klas I-III przysługuje świetlica szkolna.
          • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:29
            Po pierwsze nie w kazdej szkole przysługuje...po drugie i co ztego. Jak dzieciak ma blisko i jest samodzielny nie moze wracać sam? Jakoś nie chce mi sie wierzyć ze matka nie zostawi samego na godzine 8-9 latka i nagle 10 latkowi pozwoli wracac do domu...Moze, rok, moze za dwa..a.z dzieciak idzie do LO i robi sie klops...odbierać czy nie.
      • alessa28 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 23:52
        71tosia napisała:

        > problem jest jezeli stanie sie cos nieprzewidywalnego, malo ktore dziecko w tym
        > wieku nie wpadnie w panike gdy padnie elektrycznosc, padnie siec komorkowa, kt
        > os zacznie sie dobijac do drzwi lub sasiad zacznie wzywac pomocy. Mozesz takie
        > sytuacje wykluczyc?

        Dokładnie, popieram.
        Ale niedługo niemowlaki będą w stanie się same ogarniać,według niektórych emamuś 🤦‍♀️🤔
      • kryzys_wieku_sredniego Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 08:11
        30 lat temu to mogłam wrócić do domu bo była babcia i dziadek ale ja wolałam włuczyć się z koleżanką po okolicy i dopiero na 16h wracać tuż przed powrotem rodziców, a dziadkom mówiłam, że byłam na SKS ;P
        Ogólnie to z koleżanką miałyśmy pomysły z tych ciężkich dla rodziców, codziennie biegałyśmy do kościoła - nigdy tam nie trafiając w tygodniu. Mam takie kłamstwo we krwi, że mając lat 40 kilka nawet brew mi nie zadrży.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 08:12
          Włóczyć.
        • mona-taran Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 08:14
          kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

          > Mam takie kłamst
          > wo we krwi, że mając lat 40 kilka nawet brew mi nie zadrży.

          Jest się czym chwalić, faktycznie...🤦
    • kj-78 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:35
      Moj wraca sam ze szkoly o 13-14, ja z pracy przed 17, nie ma problemu ani on ani ja. Jak ma zajecia dodatkowe, to sam pilnuje o ktorej ma wyjsc, idzie i wraca, lekcje odrabia czesto przed moim przyjsciem. Ogarniety jest, wiec w razie katarku zostawie bez problemu. Oczywiscie do szkoly i na zajecia ma blisko, a do tego mieszkamy na wsi.
    • fazifokus Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:43
      Pamietam, że moje dzieciaki w wieku 8 lat spokojnie bym zostawiła, bo były rozsądne, ale jedno i drugie bało się być samo w domu.
      Minęło kilka lat i cieszą się, gdy zostają sami 😀
    • mum2004 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:49
      Mój w wieku 8 lat sam wracał do domu ze szkoły - szkoła 5 minut od domu. Robił lekcje, spał, czytał, coś jadł (bez gotowania). Nie znosił hałaśliwej świetlicy. Był sam od 2 do 3 godzin.
      Chorych dzieci nie zostawiałam samych długo. Ze zwykłym katarkiem szli do szkoły. Z gorączką i poważniejszymi stanami- brałam opiekę nawet do kilkunastolaków.
    • bywalec.hoteli Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 21:52
      u mnie dziecko zostawało w takim wieku, ale wiadomo, że to każdy sobie sam musi ocenić ryzyko i dojrzalosc dziecka
      • manala Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:01
        Powiem szczerze, że boję się go zostawić. Raz, że miewa głupkowate pomysły, dwa, że jest raczej strachliwy. Będzie to kwestia wyboru, albo posyłam dziecko z katarkiem czy kaszelkiem, albo zostawiam 8-latka samego. Mówię o drobnych infekcjach czy boleściach, bo wiadomo, że jak coś poważniejszego to zwolnienie.
        • kamin Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:08
          Jak go wyślesz z kaszelkiem to za godzinę dostaniesz telefon że masz odebrać dziecko.
          • manala Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:14
            Biedne te wszystkie dzieci z poinfekcyjnym kaszelkiem bo ten potrafi do 3 tyg. trzymać...
        • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:14
          U nas to bylo tak. Od poczatku bylo jasne - jestes chory lezysz w lozku. Mama robila nam tak zwane „chorobosciowe gniazdko” lozko swiezo poslane ale nakryte ekstra kocem i tak wywiniete. Lezalas w tym nie w pizamie a ubraniu (np rajstopach i koszulce dresie) obok staly na stoliku przekaski patem mama przenosila telewizor, byly ksiazki. Chory mial przykazane wygrzewac sie i z lozka nie wylazilc (chyba ze na siku). Lezalas czytalas i glownie spalas. Zadne z nas nie chcialo dlugo chorowac - ale rytual byl fajny.
          • zamyslona_ona02 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:52
            Miałam dokładnie tak samo! Siostra? 🤔 I do tego oczywiście herbata z miodem smile Lubiłam ten początek chorowania wink
            • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 07:48
              Niestety mam tylko brata wink
    • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:05
      Mysle ze 8 latek moze juz chory sam zostac. To sa oczywiscie rozkminy osoby ktora ma wybor. Ja majac 7 lat chodzilam sama do szkoly i mialam klucze. Ale moi rodzice nie mieli wyjscia i tak sie wtedy po prostu zylo. Dzieciaki sa duzo ostrozniejsze gdy same i zdane na siebie. Aczkolwiek glupie pomysly tez mialam...
      • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:31
        Tylko ze głupie pomysły mozna mieć tez majac 16 lat. Jak dzieciak jest trzymany pod kloszem to sobie zrobi wielku kuku robiąc pierwszy raz herbatę w wieku 17 lat.
      • kamin Re: 8-latek sam w domu? 29.08.20, 00:24
        I chory osmiolatek ma sobie sam pilnować terminów podawania i dawek leków przeciwgorączkowych, sterydów lub antybiotyków?
        • sy28 Re: 8-latek sam w domu? 29.08.20, 01:02
          Ja pamiętam jak ciocia mi opowiadała, że jak jej młodsza miała 2 lata to zostawiała ją w domu, gdy odprowadzała starszą do przedszkola. Trwało to około pół godziny, a ta mała miała ustawiane na regale zabawki, które zrzucała i ustawiała znowu. Słuchałam tego patrząc na mojego ówczesnego dwulatka i byłam w szoku. Moja cioteczna siostra przeżyła cała i zdrowa
        • ichi51e Re: 8-latek sam w domu? 29.08.20, 10:48
          Zasadniczo antybiotyk daje sie co 8/12h wiec tu problemu raczej nie ma. Podobnie z przeciwgoraczkowymi - dzialaja 6h. Kiedys tez mniej tych elekow dawali mam wrazenie - syrop z cebuli sok malinowy ziola do wyrzugu. Chory dzieciak sam lezy w lozku i spi glownie.
    • woman_in_love Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:30
      Nie ma żadnego problemu. Nawet 5-latek da radę przeżyć 3-4 dni:

      "Maluch nie pamiętał dokładnego adresu swojego domu, ale powiedział policjantom, że ich zaprowadzi do miejsca, gdzie mieszka. Opowiedział im, że sam sobie przygotowuje jedzenie, sam się myje i zajmuje sobą, bo nie wie, gdzie jest teraz jego mama." Także nie wychowuj syna na piz.ę i lewaka. Da sobie radę!

      gazetawroclawska.pl/pieciolatek-blakal-sie-po-ulicy-trzebnickiej-jego-matka-zniknela/ar/c1-15102484
    • mona-taran Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:31
      Raz zostawiłam starszaka w tym wieku i wyskoczyłam na dwie godziny do pracy. Po godzinie dzwonię do niego raz, drugi, trzeci a on nie odbiera.. Mało zawału nie dostałam, pier..olnęłam wszystkim i w trymiga do domu. Wchodzę blada i przerażona a ten gnojek jeden sobie z słuchawkami filmiki z Minecraft'a na jutubie ogląda... Myślałam że mu nogi z dudy powyrywam. Długo potem nie zostawał sam :p
      • manala Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 22:39
        Ja raz zostawiłam tak córkę. Może z 10 lat miała. Rano wymiotowała więc ją zostawiłam. Potem dzwoniłam chyba ze 20 razy, a ta nie odbierała. W końcu zadzwoniłam do ojca, by wyrwał się z pracy i pojechał zobaczyć co się dzieje. A ta spała...
        Córkę zaczęłam zostawiać dość wcześnie (ale chyba jednak nie w wieku 8 lat). Z tym, że ona jest rozsądna i niezbyt lękliwa. Zdarzały się jednak sytuacje, z którymi poradzić sobie nie potrafiło i kończyło się stresem. (Np. otworzyła drzwi, ale nie mogła wyciągnąć klucza z zamku - koczowała więc pod drzwiami...nie wpadła aby poprosić jakiegoś sąsiada o pomoc.)
        • mona-taran Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 10:57
          Jeśli chodzi o spanie, to ja kiedyś tak chłopa mało do zawału nie doprowadziłam 😅 Jechaliśmy całą noc autokarem z samiutkiej północy Włoch na samiutkie południe. Ciasno było i niewygodnie więc prawie nie zmróżyłam oka ( w przeciwieństwie do chłopa, on ma tą cudowną zdolność zasypiania w 3 sekundy w każdych warunkach) . Dojechaliśmy, zameldowaliśmy się w BnB i on pojechał zobaczyć się z dziećmi a ja udałam się prosto do łóżka.
          Budzi mnie wqrwiony, blady chłop. Myślę sobie pogrzało go, o co mu chodzi... Okazało się że od trzech godzin do mnie wydzwaniał, potem dobijał się do drzwi ( bo oczywiście klucza nie wziął) , zadzwonił do typa z bnb po zapasowy klucz i ogólnie to już był pewien że trupa w środku zastanie... A ja sobie spałam w najlepsze 😲
      • karme-lowa Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 22:13
        mona-taran napisała:

        > Raz zostawiłam starszaka w tym wieku i wyskoczyłam na dwie godziny do pracy. Po
        > godzinie dzwonię do niego raz, drugi, trzeci a on nie odbiera.. Mało zawału ni
        > e dostałam, pier..olnęłam wszystkim i w trymiga do domu. Wchodzę blada i przera
        > żona a ten gnojek jeden sobie z słuchawkami filmiki z Minecraft'a na jutubie og
        > ląda... Myślałam że mu nogi z dudy powyrywam. Długo potem nie zostawał sam :p
        Mona, w jakim wieku masz dzieci? Myślałam, że sporo młodsze.
        • mona-taran Re: 8-latek sam w domu? 29.08.20, 00:14
          Jedno dwa tygodnie temu skończyło lat 14 a drugie ma dwa lata i osiem miesięcy.
    • zwyczajnamatka Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 23:39
      Zaczęłam zostawiać córkę sama w domu w wieku 5 lat. Wychodziłam do sklepu, którego wejście widziała z okna. Widziała mnie jak idę i jak wracam, przez całą moją nieobecność (kilkuminutową) wyglądała przez okno. Na dłużej (2-3 h) zostawała sama w domu dopiero w 3 klasie. Telefon miała wcześnie i zawsze byłyśmy w kontakcie. Jak była młodsza i musiałam np jechać do konkretnej apteki na drugim końcu miasta, to cała drogę gadałyśmy przez telefon.
      Moje koleżanki nie chcą zostawiać synów samych w domu. Jedna ma synka już w piątej klasie i mówi, że absolutnie nie zostawi go samego, bo dom spali, albo wysadzi w powietrze. Ma rzeczywiście takie zapędy, lubi eksperymentować. Z moich obserwacji wynika, że dziewczynki wcześniej są zostawiane same w domu. Do chłopców rodzice chyba nie mają pełnego zaufania.
    • alessa28 Re: 8-latek sam w domu? 27.08.20, 23:47
      manala napisała:

      > Zostawiacie czy nie? Mówię o paru godzinach 3-4. Na razie tylko sonduję sytuacj
      > ę, bo młody skończy 8 lat w paź. i tak dumam czy w razie katarku by posiedział.
      > Niestety nie do końca jest przewidywalny (miewa głupie odpały) i w dodatku rac
      > zej z wrażliwców, którzy lubią się poumartwiać ; )

      Eee.. Zaliczyłam trochę wtf. . Ja mam 7 latke i wiem, że to wciąż małe dziecko.
      W życiu bym nie zostawiła jej samej - i nie chodzi o to że jest nieogarem albo wychuchaną dziubdzią.
      Po prostu może wydarzyć się milion rzeczy na które małe dziecko nie jest w stanie prawidłowo zareagować. Pozatym co to za sytuacja, że dzieciak musi siedzieć sam?
      Nie ma rodziny, znajomych, świetlicy? "

      • manala Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 06:33
        Pisałam o sytuacjach kiedy (przynajmniej teraz) nie powinien iść do szkoły (więc świetlica odpada). Rodziny nie mam na miejscu, a znajomi? No cóż, mają pracę lub własne dzieci.
        • danka88 Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 10:46
          To już duże dziecko , może zostać sam
        • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 22:17
          Alessa nie pracuje...o czym ty piszesz.
        • hanusinamama Re: 8-latek sam w domu? 28.08.20, 22:19
          Jak ktoś nie pracuje bo opiekuje sie 7 latką, do pracy sie nie wybira bo pracą parają sie jedynie doły społeczne (oraz ojciec dziecka...) to sie takich rzeczy nie rozumie. Jej dziecko nie zostało na świetlicy bo to niszczy więżi rodzinne i nieodwołanie psychikę dzięcka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka