Dodaj do ulubionych

O prawdziwej roli testów PCR

26.09.20, 12:50
Może kogoś zainteresuje. Wkleilam to juz w innym watku, ale temat jest na tyle ciekawy, ze pozwolilam sobie zalozyc osobny watek.

Wywiad z naukowcami na temat prawdziwej roli testów PCR i o diagnostyce korony na ich podstawie.

Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński
Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Doktorat z genetyki (1980 r.) i habilitację z genetyki (1986 r.) uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, tytuł profesora (1998 r.) również na UAM w Poznaniu. W 2007 r. został profesorem zwyczajnym.
Kornelia Polok
Kornelia Polok uzyskała doktorat z biologii o specjalności genetyka w 1996 r. na Uniwersytecie Śląskim pod kierunkiem światowej sławy genetyka, wieloletniego Dyrektora FAO/IEEA

Obserwuj wątek
    • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:11
      A tu jest obalenie tych pseudonaukowych rewelacji (PROSTYM językiem wink)

      Tekst linku
      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:17
        ola5488 napisała:

        > A tu jest obalenie tych pseudonaukowych rewelacji (PROSTYM językiem wink)
        >
        > Tekst linku

        LOL , a co mają mówić? big_grinDD Obalenie, ze az strach. Bo co mają mówic? Jestesmy debilami i testujemy
        • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:22
          ola_fatyga napisała:

          > ola5488 napisała:
          >
          > > A tu jest obalenie tych pseudonaukowych rewelacji (PROSTYM językiem wink)
          > >
          > > Tekst linku
          >
          > LOL , a co mają mówić? big_grinDD Obalenie, ze az strach. Bo co mają mówic? Jestesmy
          > debilami i testujemy

          ,,Nie rozumiem, ale się wypowiem. Co z tego że jako laik, który nie ma pojęcia o podstawach."

          Szkodliwa głupota i propagowanie bzdur. Odsyłam do ekspertów.
          • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:26
            ekspertów od roślinek ? suspicious
            • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:11
              wapaha napisała:

              > ekspertów od roślinek ? suspicious
              >

              W tym przypadku doradzam ola_fatyga ekspertów od medycyny big_grin
      • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:37
        No, jeśli ktoś na jednym wydechu zrównuje przeziebienie, grypę i covid, to dla mnie z miejsca jest kompletnie niewiarygodny. Już wiele razy pisałam na forum, i będę w tym konsekwentna, że dla mnie jak najbardziej covid i grypa to są choroby, które MOŻNA porównywać (co oczywiście nie znaczy, że są stuprocentowo identyczne...) . Obie ciężkie, obie potencjalnie śmiertelne, szczególnie dla osób obciążonych, obie z ciężkimi powiklaniami. Być może za kilka lat SARS CoV złagodnieje i wróci do swojej wyjsciowej koronawirusowej zjadliwości, czyli wywoływania właśnie banalnego przeziębienia czy kataru. Natomiast porównywanie grypy czy covidu z przeziębieniem świadczy o podstawowych brakach.

        Dalej - ci państwo zdają się w ogóle nie miec pojęcia na czym polega badanie pcr, skoro twierdzą, że badanie wykrywa "wszystko oprócz covid".

        Kryjące okularki w stylu Matrixa i opowiadanie o Matrixie bynajmniej nie zwiększają wiarygodności wywiadu...
        • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:38
          memphis-niżej napisałam "kto zacz" wink
          • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:54
            Czyli znów "myśl samodzielnie - nie wspomagając się wiedzą i rozsądkiem"!
            • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:57
              Tak, nie ma innej drogi. Każdą informację sprawdzam, śledzę statystyki, porównuję dane, wymieniam poglądy - w przeciwieństwie do foliarstwa którym rzucasz jakikolwiek tekst a oni WIERZĄ
              • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 14:08
                A nie, nie, ja rzucilam tu sztandarowy tekst foliarzy 😜
                • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:55
                  big_grin
        • mia_mia Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:53
          Na jakiej podstawie opierasz swoje porównanie covida do grypy? Telewizji śniadaniowych z lutego?
          • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 14:06
            Nie, nie telewizji śniadaniowych uncertain Jedno drugie jest chorobą wirusową, dość zarazliwą, o dużym zasięgu. Jedna i druga powoduje podobne objawy, choć z różną częstością (gorączka, bóle mm i stawów, kaszel) , w tym dla cięższych przebiegów śródmiąższowe zapalenia płuc czy zapalenie mięśnia sercowego. Jedna i druga ma swoje grupy ryzyka, dla COVID to głównie osoby starsze, grypa jest równie niebezpieczna np. dla małych dzieci. Jedna i druga miała epizody gwałtownego zwiększenia zjadliwości,co skutkowało np. SARS1, MERS dla korona i dla grypy - epidemią hiszpanki że śmiertelnością ocenianą grubo powyżej 10% (a mówimy tu o ostrożnych szacunkach, bo dane są trudne do oszacowania), ale też z mniejszymi epidemiami nie-hiszpankowych szczepów powodujących śmiertelność nawet do 4%. Zdaje się aktualne uśrednione światowe szacunki dla COVID to 1% ciężkich przebiegów i 0.5%śmiertelność...? Dalej zarówno nowe mutacje wirusów grypy, jak i koronawirusow powodują masowe zachorownaia, ale z biegiem czasu szczepy mają tendencję do powstawania form łagodniejszych.

            Wystarczy, czy mam pisać dalej...?
            • raadhiyah2020 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:33
              Covid jest nieporownywalny ani z grypa ani z przeziebieniem. Covid u 80% nie daje nawet objawow, tylko ulamek procenta przechodzi ciezko, nie daje zadnych komplikacji (to sa bzdury wymyslone zeby ludzi wystraszyc) a smiertelnosc jest nizsza niz chorych na grype. To co wtprawiaja politycy wraz z 'naukowacami' oplacanymi zeby mowili co ci chca jest zanada i okropnym oszustwem.
              • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:05
                raadhiyah2020 napisała:

                > Covid jest nieporownywalny ani z grypa ani z przeziebieniem. Covid u 80% nie da
                > je nawet objawow, tylko ulamek procenta przechodzi ciezko, nie daje zadnych ko
                > mplikacji (to sa bzdury wymyslone zeby ludzi wystraszyc) a smiertelnosc jest ni
                > zsza niz chorych na grype. To co wtprawiaja politycy wraz z 'naukowacami' oplac
                > anymi zeby mowili co ci chca jest zanada i okropnym oszustwem.

                Mam prośbę - powiedz mi, kto opłaca tych naukowców i lekarzy, którzy "straszą" covidem. Muszę się do nich zgłosić, żeby dostać swoją dolę. Bo tak to mam wrażenie, że ktoś mnie kroi na kasę... A skoro Ty tak twierdzisz (plus mnóstwo koronasceptyków) to musi to być prawda. Przynajmniej zarobię.
            • mia_mia Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:55
              Zalinkuj to 1% ciężkich przebiegów i pół procent śmiertelności, bo nie wiem skąd te dane.
              • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:59
                A ja bym jeszcze o link do braku powikłań prosiła.
              • bananananas Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:05
                mia_mia napisał(a):

                > Zalinkuj to 1% ciężkich przebiegów i pół procent śmiertelności, bo nie wiem ską
                > d te dane.

                Popatrz na worldometer. W skali świata , od nie wiem dokładnie kiedy, ale od miesiąca na pewno, jest 1% przypadków ciężkich i krytycznych. Około połowa umiera - masz 0,5% śmiertelności..
                • snajper55 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:59
                  bananananas napisała:

                  > Popatrz na worldometer. W skali świata , od nie wiem dokładnie kiedy, ale od mi
                  > esiąca na pewno, jest 1% przypadków ciężkich i krytycznych. Około połowa umier
                  > a - masz 0,5% śmiertelności..

                  Dziś wskaźnik śmiertelności to 3.96%

                  Źródło: www.worldometers.info/coronavirus/

                  S.
                • mia_mia Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 06:13
                  Tam akurat zakończone przepadki mają 4% śmiertelności
                  • bananananas Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:14
                    mia_mia napisał(a):

                    > Tam akurat zakończone przepadki mają 4% śmiertelności
                    A to pozostaje w sprzeczności z tym, co ja napisałam?

                    WHO podaje estymacje wskaźnika śmiertelności na 0,6% w skali globu (no_easy to podawał, może doda link), a ja Ci to uprawdopodobniłam danymi z worldometer.
              • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:26
                Że strony WHO, wczoraj czy przedwczoraj któraś wrzuciła linka na ematkę.
      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:53
        ola5488 napisała:

        > A tu jest obalenie tych pseudonaukowych rewelacji (PROSTYM językiem wink)
        >
        > Tekst linku

        Sprawdźmy, czym się zajmuje prof. dr hab. Michał Witt..Jest niezależnym naukowcem...hahhaaha
        Wolne żarty...
        Otóż nieJak on moze coś krytycznego powiedzieć na temat diagnostyki covid19 za pomocą testów PCR, gdy siedzi na tej gałęzi? Ma ją podciąć???
        • folivora Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:48
          Jak ma się nie zajmować diagnostyką covid, skoro jest lekarzem genetykiem, którego specjalnością są choroby układu oddechowego? Za wikipedią: "Główne zainteresowania naukowe: genetyka molekularna chorób dziedzicznych układu oddechowego (mukowiscydoza, zespół nieruchomych rzęsek), molekularne aspekty chorób hematoonkologicznych i transplantacji szpiku. Zaangażowany w poradnictwo genetyczne, specjalista genetyki klinicznej oraz laboratoryjnej genetyki medycznej. Wykłada również na Uniwersytecie SWPS. Autor licznych prac naukowych], redaktor wydawnictw książkowych, m.in. „Molecular Haematology” ( Springer, 2009).".
          A skoro nie on, to kto powinien się wypowiadać na ten temat? Profesor polonistyki, żeby nie był nijak związany z tematem?
        • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 04:37
          A ty jeśli kupujesz w sklepie mleko, to jesteś tajnym agentem branży mleczarskiej?

          Masz taki odjazd, że nie ma opcji, piszesz w cynfolii na głowie a nogi trzymasz w miednicy z solanką.
          • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 07:37
            anorektycznazdzira napisała:

            > A ty jeśli kupujesz w sklepie mleko, to jesteś tajnym agentem branży mleczarski
            > ej?
            >
            Widocznie zrozumienie wplecionego porzekadla o podcinaniu gałęzi na ktorej sie siedzi cie przeroslo. Tak wiec bedzie prosty przyklad z zycia.
            Wyobrazasz sobie sprzedawce, ktory by o bulkach ktore sprzedaje powiedzial klientowi" nie bierz pan u nas w sklepie bo zrobione ze swinskiego g..wna" ? I jeszcze dodatkowo przy swoim szefie? W sumie nie licze, ze to porównanie zrozumiesz, ale co mi tam...

            • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:51
              ola_fatyga napisała:

              > anorektycznazdzira napisała:
              >
              > > A ty jeśli kupujesz w sklepie mleko, to jesteś tajnym agentem branży mlec
              > zarski
              > > ej?
              > >
              > Widocznie zrozumienie wplecionego porzekadla o podcinaniu gałęzi na ktorej sie
              > siedzi cie przeroslo. Tak wiec bedzie prosty przyklad z zycia.
              > Wyobrazasz sobie sprzedawce, ktory by o bulkach ktore sprzedaje powiedzial klie
              > ntowi" nie bierz pan u nas w sklepie bo zrobione ze swinskiego g..wna" ? I jesz
              > cze dodatkowo przy swoim szefie? W sumie nie licze, ze to porównanie zrozumiesz
              > , ale co mi tam...
              >

              To ja inaczej zapytam. Chcesz dowiedzieć się, jak się robi bułki. Zapytasz piekarza, który robi je codziennie, dzien w dzien i wie dokładnie co i w jakiej kolejności się do nich wkłada czy też szewca, który ma zakład obok tegoż piekarza, wprawdzie widzi jak piekarz przychodzi do pracy i że w końcu udaje mi się te bułki upiec (bo go czasem poczęstuje), ale sam nigdy bułki nie upiekł, a w ogóle to tego piekarza nie lubi, bo przy nim wygląda jak leń, który do pracy przychodzi o 10, jak piekarz jest na nogach już dobre 6 godzin?

    • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:12
      ola_fatyga napisała:

      > Może kogoś zainteresuje. Wkleilam to juz w innym watku, ale temat jest na tyle
      > ciekawy, ze pozwolilam sobie zalozyc osobny watek.
      >
      > Wywiad z naukowcami na temat prawdziwej roli testów PCR i o diagnostyce korony
      > na ich podstawie.
      >
      > Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński
      > Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-le
      > tnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Doktorat z genetyki (1980
      > r.) i habilitację z genetyki (1986 r.) uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Micki
      > ewicza w Poznaniu, tytuł profesora (1998 r.) również na UAM w Poznaniu. W 2007
      > r. został profesorem zwyczajnym.
      > Kornelia Polok
      > Kornelia Polok uzyskała doktorat z biologii o specjalności genetyka w 1996 r. n
      > a Uniwersytecie Śląskim pod kierunkiem światowej sławy genetyka, wieloletniego
      > Dyrektora FAO/IEEA
      >

      Rany, dalej się ośmieszasz wklejajać bzdury profesora kóry kiedyś zajmował się genetyką roślin
      facepalm
      nagroda darwina byłaby twoja
      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:20

        > Rany, dalej się ośmieszasz wklejajać bzdury profesora kóry kiedyś zajmował się
        > genetyką roślin

        Zawył troll.
        • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:25
          byłabyś zabawna gdyby nie fakt, że głupota jest najczęstszym zaburzeniem foliarzy
        • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:05
          ola_fatyga napisała:


          > Zawył troll.


          Rozumiem, że tekst wapahy jest dla ciebie za długi i zbyt skomplikowany.

          Wystarczy jednak tylko wejść na stronę UWM w Olsztynie i wyszukac dane tego pana. Wynik: nie znaleziono. Natomiast pani ma jakieś związki ze śmiesznym uniwersytecikiem (UTH - brzmi prawie jak technologia przetwórstwa mleka 😁) w Radomiu, który właśnie stracił akredytacje w zakresie nauk medycznych.
          • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:12
            >
            Wystarczy jednak tylko wejść na stronę UWM w Olsztynie i wyszukac dane tego pana. Wynik: nie znaleziono.

            nauka-polska.pl/#/profile/scientist?id=49279&_k=kgcaxr
            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:17
              ola_fatyga napisała:

              > >
              > Wystarczy jednak tylko wejść na stronę UWM w Olsztynie i wyszukac dane tego pan
              > a. Wynik: nie znaleziono.

              Bo już tam nie pracuje?

              Była ptasia grypa, była świńska, teraz jest ośla, czyli covid i ty razem w wapahą najwidoczniej na nią chorujecie.
              • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:31
                ola_fatyga napisała:

                > Bo już tam nie pracuje?
                >


                A gdzie teraz pracuje?
                • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:38
                  >A gdzie teraz pracuje?

                  Napisz do niego i zapytaj, a pozniej książkę napisz, jak to niektórzy nie chcą by inni wierzyli w pandemię i co na tym zyskają.
                  • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:44
                    ola_fatyga napisała:
                    >
                    > Napisz do niego i zapytaj,


                    Czyli nie wiesz 😂
                    • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:57
                      cosmetic.wipes napisała:

                      > ola_fatyga napisała:
                      > >
                      > > Napisz do niego i zapytaj,
                      >
                      >
                      > Czyli nie wiesz 😂
                      >

                      ja wiem ja wiem!
                      na jutubie pracuje big_grin
                  • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:46
                    ola_fatyga napisała:

                    > >A gdzie teraz pracuje?
                    >
                    > Napisz do niego i zapytaj, a pozniej książkę napisz, jak to niektórzy nie chcą
                    > by inni wierzyli w pandemię i co na tym zyskają.

                    Za prof. Kajetanem Wróblewskim, kryteria maniaków, którzy poznali ,,prawdę":

                    ,,ignorancja objawiająca się zarówno w nieznajomości dobrze ustalonych faktów, jak również w bezpodstawnym zaprzeczaniu a priori wszystkiemu, co nie zgadza się z poglądami autora."
                    • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:59
                      ,,ignorancja objawiająca się zarówno w nieznajomości dobrze ustalonych faktów, jak również w bezpodstawnym zaprzeczaniu a priori wszystkiemu, co nie zgadza się z poglądami autora."

                      i erudytkę mamy w tym oslim burdelu smile))))))))))))
                      • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 20:05
                        ola_fatyga napisała:

                        > i erudytkę mamy w tym oslim burdelu smile))))))))))))

                        Skoro niby wiesz, czym jest pseudonauka, skąd zatem tyle uznania dla jej tez?

                        Powszechnym w społeczeństwie staje sie nierozumienie metody naukowej i bezradność w kwestii rozumienia, co właściwie nauka ma do powiedzenia i czym różni się ona od - nazwijmy to i tak - "pseudonauki".
                        Wystarczy przejrzeć jakiekolwiek popularne nienaukowe portale. Gdy tylko zahaczają o problemy, które mozna wyrazić w sposób ścisły, pojawiają się w nich bzdury.
                  • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:57
                    ola_fatyga napisała:

                    > >A gdzie teraz pracuje?
                    >
                    > Napisz do niego i zapytaj, a pozniej książkę napisz, jak to niektórzy nie chcą
                    > by inni wierzyli w pandemię i co na tym zyskają.

                    na jutubie big_grin big_grin
                  • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:06
                    Właśnie, co chcesz zyskać na negowaniu obecnej sytuacji?
              • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:56
                uczelnia przyznaje sie do naukowców którzy wyszli spod jej skrzydeł
                do niego wręcz przeciwnie

                hmm...ciekawe dlaczego ?
            • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:28
              Zatrudnienie - historyczne.

              wbib.uwm.edu.pl/wydzial/pracownicy.
              • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:33
                >cosmetic.wipes
                Re: O prawdziwej roli testów PCR
                26.09.20, 15:28
                Zatrudnienie - historyczne


                Nie znajeziono podanej frazy..

                bo JUŻ nie jest pracownikiem? Faktycznie panuje osla grypa...
                • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:43
                  W linku, który zamieściłam jest też spis byłych pracowników, ale pewnie nie doczytałaś.
                  • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:02
                    >W linku, który zamieściłam jest też spis byłych pracowników, ale pewnie nie doczytałaś.

                    tam nie ma co doczytywać. Naucz się lepiej wklejać linki
                    • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:05
                      big_grin


                      kwiatuszku'
                      pana zielińskiego nie ma bo uczelnia się od niego odcięła
                    • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:17
                      ola_fatyga napisała:
                      >
                      > tam nie ma co doczytywać. Naucz się lepiej wklejać linki


                      Prosze:
                      wbib.uwm.edu.pl/wydzial/pracownicy
                      Jesteś taka mądra, a nie umiesz sama znaleźć danych lub usunąć kropki z linka? 😁
                      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:44
                        cosmetic.wipes napisała:


                        > Jesteś taka mądra, a nie umiesz sama znaleźć danych lub usunąć kropki z linka?
                        > 😁
                        >

                        Nie wiem, co ty sobie umyśliłaś w tym swoim móżdżku i co ty chcesz udowodnić...
                        SKŁAD RADY WYDZIAŁU BIOLOGII i BIOTECHNOLOGII



                        . dr hab. Tadeusz Kamiński, prof. UWM - dziekan
                        dr Elżbieta Ejdys - prodziekan
                        dr hab. Anita Franczak, prof. UWM - prodziekan
                        prof. dr hab. Czesław Hołdyński, prof. zw. - prodziekan
                        prof. dr hab. Aleksander Bielecki
                        prof. dr hab. Eugeniusz Biesiadka prof. zw.
                        prof. dr hab. Alicja Boroń, prof. zw.
                        prof. dr hab. Luiza Dusza
                        prof. dr hab. Maria Dynowska, prof. zw.
                        prof. dr hab. Ryszard J. Górecki, prof. zw.
                        prof. dr hab. Elżbieta Kostyra, prof. zw.
                        12.prof. dr hab. Genowefa Kotwica
                        prof. dr hab. Stanisław Okrasa, prof. zw.
                        prof. dr hab. Bożena Szafrańska
                        prof. dr hab. Aleksander Świątecki
                        prof. dr hab. Stanisław Weidner, prof. zw.
                        prof. dr hab. Kazimierz Zalewski
                        prof. dr hab. Roman Zieliński , prof. zw.


                        A sąd kapturowy w postaci covidianki wapahy dalej bedzie sie zastanawial, co R. Zieliński zrobił, że go nie ma na stronie uniwersytetu. Zaiste ośla grypa panuje.


                        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:48
                          Pewnie wy nawet nie wiecie, co oznacza tytuł profesor zwyczajny.
                          • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:51
                            ola_fatyga napisała:

                            > Pewnie wy nawet nie wiecie, co oznacza tytuł profesor zwyczajny.

                            Ok. Skoro tak dobrze szukasz - pokażesz mi (bardzo ładnie proszę) jakieś odnośniki to akualnej działalności tego człowieka? Aktualne zatrudnienie, aktualnie prowadzone granty i listę wydanych (recenzowanych, nie książki w wydawnictwie krzak) publikacji z powiedzmy ostatnich 10lat. To zobaczymy co to za pan profesor.
                            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:55
                              a23a23 napisała:


                              > Ok. Skoro tak dobrze szukasz - pokażesz mi

                              Jak to bylo....ach tak...dobrze mi na moim drzewie i mi się nie chce
                              • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:27
                                ola_fatyga napisała:


                                > Jak to bylo....ach tak...dobrze mi na moim drzewie i mi się nie chce

                                Sama mnie na to drzewo wygoniłaś smile no cóż Ci poradzę, że mi się tam spodobało.
                                Nieśmiało jednak nadmienię, że ja na Twoje pytanie odpowiedziałam, jeno bez szczegółowych wyjaśnień.

                                Aczkolwiek przeszukiwania internetów z mojego drzewa doprowadziły mnie tylko do takich sobie prac (dwóch i to kilkunastoletnich) dotyczących genetycznej różnorodności mycobacterium tuberculosis i charaktertystyki żyjątka z jeziora Miedwie. Nic, co pozwalałoby w jakikolwiek sposob uwiarygodnić tezy, które pan profesor stawia. Chciałam popatrzeć na metody których używa, bo aż żęby bolą jak się słyszy co o PCR mówi ktoś, kto ma biologiczne wykształcenie ale niestety, niedostępne poza abstraktem (z którego wynika, że robi zupełnie coś innego). Więc znaleźliście sobie kolejny "wybitny" autorytet. Dwie prace, i to stare. Dobrze, że nie po retrakcji.
                                • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:31
                                  a23a23 napisała:

                                  > ola_fatyga napisała:
                                  >
                                  >
                                  > Więc zn
                                  > aleźliście sobie kolejny "wybitny" autorytet. Dwie prace, i to stare. Dobrze, ż
                                  > e nie po retrakcji.

                                  A czekaj, przepraszam, zapomniałam. To właśnie tak ma być. Wierzycie tylko ludziom, którzy się tym nie zajmują, bo tylko oni są wiarygodni i "nieopłacani".
                                  Czyli ja powinnam się historią albo literaturą zająć, bo nie mam o tym pojęcia.
                        • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:52
                          Ale to dane na koniec stycznia 2013 roku.
                          • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 17:11
                            lajtova napisał(a):

                            > Ale to dane na koniec stycznia 2013 roku.
                            >


                            Ojtam, czepiasz się szczegółów. Poza tym wiadomo, że dane z 2013 roku są bardziej aktualne niż dane z 2020 😂
                        • wapaha strona została usunięta lol :D 26.09.20, 20:56
                          Już rok temu usunięto te stronę big_grin A Ty się na nią powołujesz big_grin Folia zalewa ci wzrok czy odbija na mózg big_grin
                          • olena.s Re: strona została usunięta lol :D 26.09.20, 22:03
                            Ślicznieś to zdemaskowała. Brawo.
                          • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 07:49
                            Olena.Ale co???? Co zdemaskowala? Oswiec, bo chyba rzeczywiscie osla grypa ci sie na mozg rzucila.Przeciez ja te archiwalna strone wkleilam wyzej patrz lista procownikow. Jest i ta data usuniecia tej archiwalnej strony.Naprawde jestescie tak malo inteligentne, ze klikniecie w odnosnik was przeroslo? Inaczej, co wy chcecie udowodnic?
                            • tanebo001 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 08:13
                              A to że twój "specjalista" to dawno temu wyrzucony z uczelni gościu który dziś dorabia do pensji ratownika trollowaniem.
                            • wapaha Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 09:14
                              Piszę, że uczelnia się od niego odcieła ty twierdzisz, że nie i na dowód wstawiasz usunięta stronę z jego nazwiskiem. NO brawo sherlock !
                              • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 10:50
                                wapaha napisała:

                                > Piszę, że uczelnia się od niego odcieła \

                                Uczelnia się od niego nie odcięła. On przestał być jej pracownikiem. Powod odejścia nie ma związku z jego opinią na temat sensowności przeprowadzania testów PCR w odniesieniu do oślej grypy (covidu19). Ale..Szukaj, Azor, szukaj.
                                • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:16
                                  ola_fatyga napisała:

                                  > wapaha napisała:
                                  >
                                  > > Piszę, że uczelnia się od niego odcieła \
                                  >
                                  > Uczelnia się od niego nie odcięła. On przestał być jej pracownikiem. Powod odej
                                  > ścia nie ma związku z jego opinią na temat sensowności przeprowadzania testów P
                                  > CR w odniesieniu do oślej grypy (covidu19). Ale..Szukaj, Azor, szukaj.


                                  Wiesz co, zobaczymy. Skrobnelam wlasnie maila do (jak mi sie wydaje) odpowiedniej osoby z tejze uczelni, ze prof RZ podaje jej afiliacje i czy uczelnia utozsamia sie z jego "opiniami" (bo jak slusznie zauwazylas, to tylko opinia, nie zadne stanowisko ani teza poparta badaniami). Poprosilam, zeby w miare mozliwosci odpowiedzieli publicznie. Ale jezeli odpowiedza mailowo, to obiecuje wrocic tutaj z odpowiedzia. Jak sama napidalas, prawda nas wyzwoli.

                                  Btw. uczelnie taczej nie usuwaja ze swoich stron bylych pracownikow, zwlaszcza jesli moga sie nimi pochwalic. Po prostu dodaje sie wzmianke, ze to prof emerytowany albo ze byl pracownikiem zakladu w takim i takim przedziale czasowym.
                                  • wapaha Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:21
                                    Dzięki a23
                                    Jestem ciekawa co uczelnia ci odpisze i czy wspomni o tym, że już do niej w sprawie tego materiału pisano...
                                  • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:30
                                    a23a23 napisała:

                                    ze prof RZ podaje jej afiliacje i czy uczelnia utozsa
                                    > mia sie z jego "opiniami"

                                    Powód jego odejścia z uczelni jest w necie. Wystarczy poszukać, ALE WIDOCZBNIE CIE TO PRZEROSLO. To czy uczelnia utozsamia się z jego opinią ma takie znaczenie, że nawet jak uczelnia się z opinią nie utozsamia jest BEZ ZNACZENIA.
                                    • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:41
                                      Swietnie. Tak, nie szukalam dlaczego odszedl z uczelni.
                                      To ty podkreslasz, ze jest zwiazany z Uniwersytetem. Jesli to nie ma znaczenia, to po co pokazujesz linki w ktorych udowadniasz ze z uczelnia jest zwiazany?
                                      • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:48
                                        >To ty podkreslasz, ze jest zwiazany z Uniwersytetem.

                                        JAAAA????? ŻE TERAZ JEST ZWIĄZANY???? Kilka razy już napisalam, ze on tam nie pracuje. JUŻ NIE PRACUJE. sorki za capslook
                                        • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:55
                                          Wapaha czy Wipes coś tam zainicjowala debilne insynuacje, ze taka postać jak prof.zw.dr Roman Zieliński nie istnieje/ nie pracowal (wybierz dowolne, bo ten belkot trudno zrozumiec), bo nie ma go teraz na stronie uczelni. albo ze to ratownik podszywajacy sie pod profesora który ma już 68 lat.
                                          • wapaha Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:56
                                            Wykazałaś po raz kolejny swój wtórny anafabetyzm
                                            Mam dużą cierpliwość do poszkodowanych przez los. W sumie to nie twoja wina
                                          • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:02
                                            Wyrzygiwania "inteletualne" wapahy:

                                            "Nie wiem czy osoba udzielająca wywiadu, a profesor genetyki roślin Roman Zieliński, to ta sama osoba, bo jeśli tak, to na jak 68-latka bardzo dobrze się trzyma. Natomiast wszystkie jego wypowiedzi pozostają w niepokojącej zgodności semantycznej z innymi wypowiedziami anonimowych lekarzy, anonimowych ratowników itp. udostępnianymi najczęściej przez tożsamości internetowe publikujące również treści albo anty systemowe albo związane z partią Konfederacja PN i to od początku pandemii.
                                            Naszym zdaniem to jedna i ta sama kampania rozsiewania fałszywych informacji, zbudowana w myśl dobrych starych zasad opracowanych jeszcze w czasach ZSRR. W myśl tych zasad kłamstwo zawsze opakowywano w kolejne prawdy, każda z nich była coraz trudniej sprawdzalna, tak jak tu w przypadku „pana profesora”. Nawet jeśli się po drodze z problemami dotrze do potwierdzenia czy wypowiadających się człowiek w okularach przeciwsłonecznych, a profesor Zieliński to jedna i ta sama osoba,
                                            "
                                            • wapaha Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:07
                                              Nie zrozumiałaś ..biedactwo...
                                        • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:00
                                          ola_fatyga napisała:

                                          > >To ty podkreslasz, ze jest zwiazany z Uniwersytetem.
                                          >
                                          > JAAAA????? ŻE TERAZ JEST ZWIĄZANY???? Kilka razy już napisalam, ze on tam nie p
                                          > racuje. JUŻ NIE PRACUJE. sorki za capslook

                                          Tak. Jest związany, oznacza też, że tam była jego kariera naukowa, tam pracował, w końcu - że uczelnia się do niego przyznaje. Twoim językiem - że można podeprzeć jego autorytet autorytetem uczelni.

                                          Był związany, oznacza, że pracował ale już się albo uczelnia albo on od niej odciął i żadne z nich się do tego związku nie przyznaje.

                                          Więc, albo "niezależny" naukowiec albo szukanie potwierdzeń, że z uczelnią jest związany. Tertium non datur.
                                          To dlaczego szukałaś tych związków z uczelnią do tego stopinia, że jakieś archiwalne, usunięte składy RW znalazłaś?
                                          • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:09
                                            >Tak. Jest związany, oznacza też, że tam była jego kariera naukowa

                                            jasne pani profesor nadzwyczajna, zapewne wydziału logiki stosowanej

                                            Miłego dnia



                                            • ola5488 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:12
                                              ola_fatyga napisała:

                                              > >Tak. Jest związany, oznacza też, że tam była jego kariera naukowa
                                              >
                                              > jasne pani profesor nadzwyczajna, zapewne wydziału logiki stosowanej
                                              >
                                              > Miłego dnia


                                              Musisz powtórzyć jeszcze z 50 razy że nie ma epidemii a testy są niewiarygodne - zaklęcie jest najwyraźniej za słabe tongue_out
                                            • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:15
                                              Tak. W dalszym ciagu podtrzymuje to, co napisalam.
                                              Jest zwiazany oznacza dokladnie to, co napisalam.
                                              Ja np. tym zwrotem okreslam uczelnie, na ktorych postdocki robilam, a z ktorymi dalej wspolpracujemy i publikujemy razem.

                                              Poza tym bawi mnie Twoje zdziwienie nt nazwy mojego stanowiska. Do niedawna adiunkt z habilitacja, obecnie prof nadzwyczajny (bo cos sie udalo skonczyc i zaraportowac). Uwierz mi, jest nas wiecej niz myslisz smile i na nikim z naszego bagienka tytul "profesor zwyczajny" wrazenia nie robi.
                                              • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:28
                                                >Poza tym bawi mnie Twoje zdziwienie nt nazwy mojego stanowiska.

                                                Droga pani profesor zapewne logiki stosowanej. Samo stanowisko mnie nie bawi, tylko twoje stwierdzenie, że to ty jestes profesorem nadzwyczajnym.

                                                To byłam ja

                                                Gina LOLO Brygida z zaświatów
                                                • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 18:04
                                                  ola_fatyga napisała:

                                                  > >Poza tym bawi mnie Twoje zdziwienie nt nazwy mojego stanowiska.
                                                  >
                                                  > Droga pani profesor zapewne logiki stosowanej. Samo stanowisko mnie nie bawi,
                                                  > tylko twoje stwierdzenie, że to ty jestes profesorem nadzwyczajnym.


                                                  No tak mam na umowie, co poradze.
                                                  A, no i w miedzyczasie sprawdzilam - moja doktorantka ma aktualnie wyzszego H niz Twoj autorytet. Z czym do ludzi big_grin macie naprawde szczescie do autorytetow...
                                  • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:36
                                    a23a23- Napisz jeszcze do znanej sieci sklepów, w ktore j prof zw.dr. hab. R. Zieliński robi zakupy z zapytaniem, czy utożsamiają się z jego opinią na temat testów PCR. Będzie miało takie samo znaczenia dla osoby, która jest NIEZALEŻNYM naukowcem.
                                    • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:36
                                      ola_fatyga napisała:

                                      > a23a23- Napisz jeszcze do znanej sieci sklepów, w ktore j prof zw.dr. hab. R. Z
                                      > ieliński robi zakupy z zapytaniem, czy utożsamiają się z jego opinią na temat
                                      > testów PCR. Będzie miało takie samo znaczenia dla osoby, która jest NIEZALEŻNYM
                                      > naukowcem.

                                      dr bez kropki oczywiscie
                                    • ola5488 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:57
                                      ola_fatyga napisała:

                                      > a23a23- Napisz jeszcze do znanej sieci sklepów, w ktore j prof zw.dr. hab. R. Z
                                      > ieliński robi zakupy z zapytaniem, czy utożsamiają się z jego opinią na temat
                                      > testów PCR. Będzie miało takie samo znaczenia dla osoby, która jest NIEZALEŻNYM
                                      > naukowcem.

                                      Kolejne słowo klucz - ,,niezależny" wink Od kogo i czego niezależny?
                                      • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:01
                                        ola5488 napisała:


                                        >
                                        > Kolejne słowo klucz - ,,niezależny" wink Od kogo i czego niezależny?

                                        Najchętniej napisałabym, że od rozumu. Ale nie napiszę, bo potem znowu będzie wylew klozetowych tekstów.
                                        • wapaha Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:08
                                          big_grin
                                • wapaha Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:17
                                  A tego nie napisałam. Listę z m.in. jego nazwiskiem usunięto przed jego mądrościami nt testów na których sie nie zna.
                                  Ale cóż..widać kolory kwiatów, genotypy krzyżowania pomidora, purpura kwiatów u bielunia i barwa owocu u dyni -nie przyniosła ani jemu ani p.Kornelii sławy, więc wybrali temat bardziej nośny. A że tłuszcza nie rozumie- to nieważne. Wszak profesor genetyki ! hłe hłe
                      • kk345 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:13
                        >Prosze:
                        wbib.uwm.edu.pl/wydzial/pracownicy
                        Jesteś taka mądra, a nie umiesz sama znaleźć danych lub usunąć kropki z linka? 😁

                        W linku nie ma ani słowa o zadnym Zielińskim...
    • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:17
      Pomijając wszystko to już fizjonomia tych ludzi i koszulki dla nastolatków budzi we mnie nieufność.
      Samochodu nawet resoraka bym od nich nie kupiła,
    • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:24
      To zacznijmy od samego Zielińskiego i jego miejsca pracy.
      „Prof. dr hab. Roman Zieliński, kierownik Katedry Genetyki Wydziału Biologii UWM w Olsztynie”, poważna osoba co nie? Mały problem. Taka katedra nie istnieje na UWM w Olsztynie.
      Istnieje zaś Katedra Fizjologii, Genetyki i Biotechnologii Roślin i jej szefem jest profesor zwyczajny dr hab. Ryszard J. Górecki.
      Istnieje też Katedra genetyki Zwierząt, jej szefem jest prof. dr. Hab. Stanisław Kamiński.
      Natomiast z 2008 roku pochodzi strona internetowa (niezabezpieczona i o odmiennym projekcie graficznym i tylko w języku angielskim), która identyfikuje profesora jako szefa katedry genetyki na Wydziale Biologi. Na stronie UMW nie znalazłem nic na temat profesora Zielińskiego, za wyjątkiem tej jednej, jedynej starej informacji po języku angielsku. Z roku 2001 pochodzi notatka na forum akademickim o projektach EU również podpisana przez profesora Zielińskiego z podaniem funkcji szefa katedry genetyki na wydziale biologi. Życiorys naukowy profesora kończy się na 2005 roku i również pochodzi z niezabezpieczonej starej strony internetowej.
      Profesor Zieliński jako specjalista od rosyjskiej ruletki w testach PCR pracuje chyba również jako ratownik medyczny, porównajcie.
      Tekst z 21 sierpnia 2020
      "Rosyjska ruletka"
      Prof. dr hab. Roman Zieliński
      Przestrzeń publiczna jest ostatnio zawłaszczona przez testy RT-qPCR podobno identyfikujące koronawirusa. To nic, że wyniki fałszywie pozytywne i fałszywie negatywne są na porządku dziennym. Medialni eksperci jak mantrę powtarzają, że testy są wiarygodne i dlatego na ich podstawie zarządza się kwarantannę. To nic, że nieszczęśnicy, na których padło otrzymują na przemian wyniki pozytywne i negatywne niemal jak w rosyjskiej ruletce.„
      a to anonimowy ratownik medyczny z 12/08 fragment postu z konta zwolennika konfederacji :
      „Po pierwsze, testy nie są przeznaczone do diagnostyki, lecz do badań naukowych. Wyniki są jak w rosyjskiej ruletce – zależy, jak trafi więc są zupełnie niewiarygodne. „
      Ten sam styl wypowiedzi, te same sformułowania, te same wnioski. Wszystkie wnioski.
      Szukamy dalej?
      „"Rosyjska ruletka"
      Prof. dr hab. Roman Zieliński
      Przestrzeń publiczna jest ostatnio zawłaszczona przez testy RT-qPCR podobno identyfikujące koronawirusa...”
      Ten tekst pojawił się 18 sierpnia na YT na kanale Alter Shot TV i 19/08 na profilu FB a następnie został powielony przez Justynę Sochę i portal Pressmania.pl. To jedyne publikacje wg Google zawierające tę frazę. Jej źródłem był wywiad w Alter Shot TV na YT.
      Ciekawi mnie, czy profesor Zieliński kopiuje słowa anonimowego ratownika medycznego, czy też ów anonimowy ratownik to profesor Zieliński po godzinach?
      Z innych poszukiwań informacji wyszukanych przez Google wygląda na to, że profesor Zieliński nie pracuje zawodowo od 2005 roku, a zajmował się wówczas genetyką roślin. A przynajmniej brak o nim jakichkolwiek wzmianek... pewnie dlatego anonimowy ratownik medyczny na tydzień przed wywiadem profesora mówi takimi samymi słowami, jak ów profesor.
      Profesor Zieliński korzystając ze swojej wiedzy zawodowej nabywanej do 2005 roku w zakresie genetyki roślin informuje nas obecnie nie tylko o nieskuteczności wszelkich testów, ale również o bezsensowności noszenia maseczek, porównując SARS-CoV-2 do sezonowej grypy, tej samej na którą w tym roku w Polsce zmarło zaledwie 49 osób.
      Można przytoczyć kilka materiałów sygnowanych tym nazwiskiem i stopniem naukowym. Łączy je wspólna cecha. Wszystkie powstały w sierpniu br. Są publikowane pierwotnie i wtórnie powielane przez „dziwnie aktywne konta”, np.. niejakiej „Ewy Osiakowskiej” która dziś 57 minut temu dodała 4 posty do swojej osi czasu, wcześniej też cała seria o tym samym czasie publikacji. Fakt, jako człowiek pani Ewa istnieje, ale serio 4-6 postów na minutę? 😃
      Pierwsza publikacja esencji mądrości profesora Zielińskiego też jest bardzo ciekawa, miała miejsce na 3 dni przed publikacją wywiadu na profilu FB Alter Shot TV. Na „portalu” Wolne Tematy u Gajowego Maruchy jakiś anonimowy Marcin wkleił 19/08 tekst „PCR-zym czyli współczesny Łysenkizm”... Nie znaleźliśmy wcześniejszych tekstów pana profesora.
      I co ciekawe, nigdzie nie trafiłem na tekst po prostu udostępniony przez pana profesora i przez niego podpisany.
      Ciekawe.
      I tu sedno problemu.
      W 2005 roku istniał profesor Zieliński i był szefem Katedry Genetyki na Wydziale Biologii. A potem ślad po nim zaginął.
      Teraz przy okazji trwającej pandemii „profesor” zaczyna się w sposób dziwny wypowiadać w mediach, bo czyni to przez pośredników i mówi rzeczy całkowicie niezgodne z opiniami naukowców zajmujących się genetyką człowieka, medycyną, wirusologią, mikrobiologią itp. Ciekawe jest też to, że istnieje emerytowany profesor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Zieliński, ale Andrzej i mówi na temat testów PCR to: "Poddanie badaniu rodzin, bliskich kontaktów chorego wtedy, kiedy są nawet minimalne objawy infekcji górnych dróg oddechowych, jest bardzo słuszne"
      Nie wiem czy osoba udzielająca wywiadu, a profesor genetyki roślin Roman Zieliński, to ta sama osoba, bo jeśli tak, to na jak 68-latka bardzo dobrze się trzyma. Natomiast wszystkie jego wypowiedzi pozostają w niepokojącej zgodności semantycznej z innymi wypowiedziami anonimowych lekarzy, anonimowych ratowników itp. udostępnianymi najczęściej przez tożsamości internetowe publikujące również treści albo anty systemowe albo związane z partią Konfederacja PN i to od początku pandemii.
      Naszym zdaniem to jedna i ta sama kampania rozsiewania fałszywych informacji, zbudowana w myśl dobrych starych zasad opracowanych jeszcze w czasach ZSRR. W myśl tych zasad kłamstwo zawsze opakowywano w kolejne prawdy, każda z nich była coraz trudniej sprawdzalna, tak jak tu w przypadku „pana profesora”. Nawet jeśli się po drodze z problemami dotrze do potwierdzenia czy wypowiadających się człowiek w okularach przeciwsłonecznych, a profesor Zieliński to jedna i ta sama osoba, to dalej już na serio bardzo trudno się posunąć. Sam wybór profesora Zielińskiego na nowego mesjasza wiedzy o fałszywej pandemii też jest strzałem w dziesiątkę, bo nie ma innych łatwych do znalezienia współczesnych publikacji pana profesora, tak samo jak i fotografii. Można jedynie potwierdzić, że kiedyś był taki człowiek a i to nie jest łatwe. Jest jeden wyjątek, fotka roślinki z Tatr i krótki tekst o niej. Ale to chyba genetyka roślin a nie człowieka...
      Posty i komentarze z tymi mądrościami zalewają powolutku strony i grupy osób „nie wierzących” w koronawirusa, jak już kiedyś pisałem istnienie SARS-CoV-2 wg mnie nie ma nic wspólnego z wiarą, bo to fakt naukowy. Nie wiemy dlaczego jakaś część naszego społeczeństwa neguje zaistniałą pandemię. Być może jest to połączenie zjawisk z zakresu psychologii (wyparcie lub jak kto woli strusia reakcja) z jednoczesnymi brakami w wykształceniu ogólnym i błędnym pojęciem własnego komfortu i bezpieczeństwa.
      Jakie by nie były przyczyny, to zjawisko to jest bardzo groźne dla nas wszystkich, bo ludzie wyśmiewający się z pandemii również padają jej ofiarą, a wcześniej przez nieprzestrzeganie zasad epidemicznych zakażają innych w swoim szerokim otoczeniu.
      Warto zaznaczyć że jedynym powodem dla którego w Polsce nie widzimy dantejskich scen na ulicach czy w szpitalach, jest niewielka liczba aktywnych zakażonych. Na dziś w Polsce zakażonych jest 19579 osób, z czego w szpitalach przebywa 2195 osób, w tym 81 pod respiratorami. Wyzdrowiało 42183 zakażonych, a 1955 zmarło. Współczynnik śmiertelności na dziś dla c.c. to zaledwie 4.4%. Od mniej więcej dwóch tygodni dziennie notujemy więcej zakażeń, niż ozdrowień. I przy okazji: jak będziecie chcieli potwierdzić powyższe dane na stronie MZ, to nie zamkną się Wam, tak samo jak mi. Aktywny zakażony, to również osoba która np. wczoraj dostała wyniki testu, a zakaziła się tydzień – dwa temu.

      LINKI:
      katedry Genetyki UWM:
      www.uwm.edu.pl/szukaj?query=Katedra+Genetyki
      Katedra Fizjologii,
      • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:29
        linki cd

        LINKI:
        katedry Genetyki UWM:
        www.uwm.edu.pl/szukaj?query=Katedra+Genetyki
        Katedra Fizjologii, genetyki i Biotechnologii roślin
        uwm.edu.pl/katedrafbr/?page_id=6
        Katedra genetyki zwierząt
        www.uwm.edu.pl/wbz/kgz
        anglojęzyczny ślad istnienia profesora Zielińskiego
        www.uwm.edu.pl/katgenbiol/staff/
        publikacja krótkiego tekstu na forum akademickim
        forumakademickie.pl/.../12-za-nie_szkodzic.htm
        a tu naukowy życiorys profesora:
        www.uwm.edu.pl/katgenbiol/pdf/prof.pdf
        dalsze linki przedstawiają drogę tej fałszywki, jeśli nie musicie, to nie klikajcie w nie bo algorytm googlowski widzi wasze wejścia jako uwiarygodnienie danej informacji:
        źródło nagranie z udziałem profesor Polok, która ma tytuł profesora nie mając habilitacji 😃
        www.youtube.com/watch?v=MJPFuWZJmjs...
        pressmania z identycznym tekstem
        pressmania.pl/testy-na-covid-19-to-rosyjska-ruletka/
        a to dzienniki gajowego maruchy
        marucha.wordpress.com/.../wolne-tematy-57-2020/...
        • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:48
          I Ty tak sama to dochodzenie zrobiłaś???
          Szacun 👏👏👏
          • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:55
            Tekst. Adam Bolesta - pisałam wyżej, widać na końcu ucieło

            Nie, nie sama. Ale mam w tym swój udział wraz z innymi osobami, bo pan profesfor zaczął mi śmierdzieć
            ( generalnie jestem dobra we wszelkich research)

            Tekst. Adam Bolesta - pisałam wyżej, widać na końcu ucieło
            • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:10
              wapaha napisała:

              > Tekst. Adam Bolesta - pisałam wyżej, widać na końcu ucieło
              >
              > Nie, nie sama. Ale mam w tym swój udział wraz z innymi osobami, bo pan profesfo
              > r zaczął mi śmierdzieć
              > ( generalnie jestem dobra we wszelkich research)
              >
              > Tekst. Adam Bolesta - pisałam wyżej, widać na końcu ucieło
              >

              Zuch jesteś big_grin
              • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:59
                Tekst Adama jest na jego profilu publicznym wiec można udostępniać ( podobnie jak inne ciekawe obnażające półprawdy foliarstwa ). Częstujcie się.
                • kk345 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:27
                  Ciekawe, że folioczapeczkowa ola już nie skomentowała Twojego śledztwa big_grin
    • triismegistos Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:30
      .
    • mary_lu Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:32
      Od razu widać, ze pan prof to okaz zdrowia psychicznego. A jaka płynność mowy, po prostu umysł- brzytwa!
    • mia_mia Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:33
      Jeśli mają swoją hipotezę, przemyślenia to pozostaje przeprowadzić badania podważające poprzednie, zrecenzować, je, opublikować, poczekać na opinie (tak w ultra dużym uproszczeniu) a nie z poziomu kanapy przekonywać 100 osób w internecie.
      • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:41
        mia mia- pan profesor od roślinek ostatnie publikacje mial w 2005 r
    • anika772 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:35
      A możesz streścić? Niestety nie mam 52 wolnych minut.
      • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:37
        Ja streszczę. Pierdolenie tam takie.
      • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:38
        Anika zacznij od przeczytania mojego wpisu. 1 min
      • triismegistos Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:43
        Srutu tutu kłębek drutu.
    • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 04:20
      Pomogę:
      scholar.google.com/citations?hl=en&user=40ODy3EAAAAJ&view_op=list_works&sortby=pubdate
      tu katalog działalności naukowej tego światowej klasy eksperta z "40-letnim doświadczeniem" big_grinbig_grin [płacze]

      Ineks Hirsza niższy niż połowa postdoków w mojej jednostce, te 40 lat intensywnej pracy skutkuje kilkoma pracami na krzyż z czego w ostatnich 10 latach... 4 prace (CZTERY!!! OJP...). Mało tego: opublikowane w tak renomowanych biuletynach ja "Acta agriculturae Slovenica" i polskie pisemko akademickie.

      Pomijając kowidy i inne tematy na których jak widać kolejne miernoty usiłują wypłynąć, bardziej mnie martwi, że toto gdzieś się zaczepiło i za taką "pracę" bierze publiczne pieniądze.

      I jeszcze:
      konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/wywiad-o-nieskutecznosci-testow-na-covid-19-wyjasniamy-manipulacyjne-tezy,1028628.html
      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 08:14

        >
        > Pomijając kowidy i inne tematy na których jak widać kolejne miernoty usiłują wy
        > płynąć, bardziej mnie martwi, że toto gdzieś się zaczepiło i za taką "pracę" bi
        > erze publiczne pieniądze
        >

        Lol. Istna komedia, jak ignorant pisze takie slowa i to w odniesieniu do profesora zwyczajnego. Wiesz co, wracaj czyscic szalet, bo pacjent spod szóstki go posmarował kupą.
        • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:48
          ola_fatyga napisała:

          > Lol. Istna komedia, jak ignorant pisze takie slowa i to w odniesieniu do profes
          > ora zwyczajnego. Wiesz co, wracaj czyscic szalet, bo pacjent spod szóstki go po
          > smarował kupą.

          Komedią to jest to, jak bardzo wierzycie komuś, kogo już uznacie za autorytet. Uznanie za autorytet nie ma podstaw w jakości prac publikowanych przez danego człowieka, a tylko tym, czy głoszone przez niego tezy zgadzają się z Waszą wizją świata. I jak się sprawdzi, co coraz ciekawiej wyglądają te wasze autorytety. Fakt, z jaką emfazą odnosisz się do kogoś kto może się tytułować "profesorem zwyczajnym" świadczy tylko o tym, że że daleko od jakiejkolwiek nauki jesteś. Dla nas "profesorowie zwyczajni" (już powielając ten dziwny zwrot) to po prostu koledzy z pracy, z którymi nieraz mocno się kłócimy, a nieraz dobrze bawimy na imprezach. I nikt nikomu tytułem po oczach nie wali. Btw. ja na razie tylko "profesorem nadzwyczajnym" jestem, więc rozumiem, że to co piszę nie ma najmniejszego znaczenia. Ale rozumiem, że jak sobie te trzy literki skasuję, to rozumiem, że nagle mi uwierzysz? Bo w cyferkach typu IH to już dawno lepsza jestem, ale to żaden wyczyn, bo mało kto jest gorszy.
          • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:17
            "Btw. ja na razie tylko "profesorem nadzwyczajnym" jestem, więc rozumiem, że to co piszę nie ma najmniejszego znaczenia."

            A ja królową angielską.
            • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:28
              ola_fatyga napisała:

              > "Btw. ja na razie tylko "profesorem nadzwyczajnym" jestem, więc rozumiem, że to
              > co piszę nie ma najmniejszego znaczenia."
              >
              > A ja królową angielską.

              Milo mi, Wasza Wysokosc.
            • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:35
              A co na to twój lekarz?
        • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:34
          Weź się już nie kompromituj. Co napiszesz, to bardziej wyłazi garkotłuk, smutne widowisko.
      • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:42
        To ja tylko dodam, bo google scholar i tak był dla niego uprzejmy (tam są też odnośniki do prac, które nie spełniają kryteriów włączenia do dużych baz, np. są w lokalnych czasopismach typu "ziemniak polski").

        Według Web of Science, bazy którą uważa się za referencyjną przynajmniej dla kategorii NZ, ten pan profesor ma indeks H = 5. Oznacza to tylko tyle, że według obecnych kryteriów miałby problem ze zdobyciem nawet habilitacji, o profesurze zwyczajnej nawet nie mówiąc. Ostatnia praca jest z 2016 roku, dotyczy sosny z tatrzańskiego parku narodowego, cytowana jest jeden raz, a czasopismo ma IF 0.624 (dla porównania Lancet, w którym publikowane są prawdziwe prace dot. covidu ma IF 59.102). Powyżej 2000roku prac było w sumie 5, żadna nawet troszkę nie dotyczy genetyki człowieka, diagnostyki czy w ogóle medycyny.
        • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:53
          Wypieranie i czarowanie rzeczywistości jest łatwiejsze niż proces samodzielnego myślenia- do którego negacjononiści tak namawiają. Taki paradoks..
          Wierzą we wszystko co im się rzuci, bezkrytycznie, a jeśli już jest prof.zw lub inny prof- łykają jak pelikan ryby.
          Przykre, strasznie i potwierdzające wtórny analfabetyzm sad
        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:15
          >Powyżej 2000roku prac było w sumie 5, żadna nawet troszkę nie dotyczy genetyki człowieka, diagnostyki czy w ogóle medycyny.

          Lol rozgryzlaś tego pana profesora ; -)))))))))
          To zaden profesor belwederski, moze kiedys, a teraz to przebieraniec... big_grinDD
          Ubaw po pachy.
          Że tak zapytam, dostosowując się do twojej merytoryczności, wyczyscilas szalety, bo pacjent spod szóstki usmarował je kupą?


          • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:17
            ola_fatyga napisała:

            > Lol rozgryzlaś tego pana profesora ; -)))))))))
            > To zaden profesor belwederski, moze kiedys, a teraz to przebieraniec... big_grinDD
            > Ubaw po pachy.
            > Że tak zapytam, dostosowując się do twojej merytoryczności, wyczyscilas szale
            > ty, bo pacjent spod szóstki usmarował je kupą?

            Zero merytoryki, jedynie ad personam. Co było do przewidzenia, jak u wszystkich ,,znających prawdę" big_grin
            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:22
              >Zero merytoryki, jedynie ad personam. Co było do przewidzenia, jak u wszystkich ,,znających prawdę" big_grin

              Lol. Najzabawniejsze, jak Franek, który uderzył łopatką Zosię, a Zosia mu oddała - idzie do pani i mówi: "Proszę pani, a Zosia mnie bijeee!!!" Nie wiedzialam, ze tu na tym forum tak zabawnie. Istna piaskownica smile))
              • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:35
                Nie musisz już pokazywać jak to wygląda z poziomu twojej piaskownicy
                Nie wybronisz się z głupot, które palnęłaś
          • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:27
            Nigdzie nie napisalam, ze nie jest profesorem, a jedynie ze "dorobek" zupelnie spoza dziedziny medycyny.
            I liczby mowia same za siebie - po to wymyslono wskazniki bibliometryczne, aby mozna bylo dorobek obiektywnie ocenic.
            Ostatniego zdania udam, ze nie widzialam - mgla zaslonila mi widok z mojego drzewa.
            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:35
              >Nigdzie nie napisalam, ze nie jest profesorem, a jedynie ze "dorobek" zupelnie spoza dziedziny medycyny.

              Ok. Prawda nas wyzwoli.
              • evee1 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 15:08
                Ola_fatyga, weź się kobieto już nie ośmieszaj.
                • snajper55 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 15:34
                  evee1 napisała:

                  > Ola_fatyga, weź się kobieto już nie ośmieszaj.

                  Musiałaby przestać pisać. big_grin big_grin big_grin

                  S.
                  • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 16:09
                    nick adekwatny
          • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:38
            big_grinbig_grin
            Jezusie, jaka gimbaziara, do wszystkich pisze o kupie, i to to samo big_grinbig_grin

            Wiemy, że nie masz zielonego pojęcia, co to za trudne słowa jak indeks jakiegoś Hirscha, web of science , i coś tam do ciebie napisałyśmy bidulko.
    • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 11:00
      Mnie jeszcze bawi ten tekst:
      "Kornelia Polok uzyskała doktorat z biologii o specjalności genetyka w 1996 r. na Uniwersytecie Śląskim pod kierunkiem światowej sławy genetyka, wieloletniego Dyrektora FAO/IEEA"

      Brak imienia/nazwiska tego światowej klasy genetykasmile Jak się nazywa? Jack Fury?
      • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 11:26
        Recenzentem i korektorem pracy "Genrtyka i Ewolucja" był...prof. Roman Zieliński a jeżeli chodzi o" Uzasadnienie rozstrzygnięcia konkursu
        na stanowisko badawczo-dydaktyczne adiunkta w Katedrze Medycyny
        Wydziału Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu
        Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. K. Pułaskiego w Radomiu"

        wykazuje ono że zgłosiła się tylko jedna osoba do konkursu i rzecz jasna..wygrała go i została rekomendowana na stanowisko..tą osobą była tadam...P. Polok

        link
        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 11:44
          wapaha:

          "Recenzentem i korektorem pracy "Genrtyka i Ewolucja" był...prof. Roman Zieliński a jeżeli chodzi o" Uzasadnienie rozstrzygnięcia konkursu
          na stanowisko badawczo-dydaktyczne adiunkta w Katedrze Medycyny
          Wydziału Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu"

          Szok i niedowierzanie. Oszusci- ZABRAĆ TYTUŁ!!!. ZAMKNĄĆ IM GĘBĘ- najlepiej kagańcem. Skoro Wapaha nosi, to ONI TEZ NIECH MAJA jak większosc.
          A to banda. Koniecznie napisz maila do nich na uczelnie i ZDEMASKUJ- jak twoja kolezanka Aaaa coś tam. Ale to kotek nic nie zmieni.
          • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 11:49
            uderz w stół big_grin

            A kagańce noszą psy wink - wiec zdecyduj się czy kotek czy piesek big_grin

            Pewnie, że nic nie zmieni- bo koleś w środowisku naukowym jest skończony i nieaktywny od wielu lat. Teraz zajął się karierą jutubową
            Tak w ogóle to sporo dzieci o tym marzy- żeby być jutuberem
            big_grin
          • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:43
            nie dość, że mało lotna to jeszcze histeryczka
            chociaż spróbuj się już nie drzeć smile
            wiele to nie pomoże zrobiłaś z siebie kompletną idiotkę
      • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:40
        łysy z brazzersa wink
    • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 13:38
      Zniecierpliwona trochę nieudolnością moich oponentów w tym wątku, przesyłam odnośnik do artykułu , który obnaża tajemnicę odejścia profesora Zielińskiego z uniwersytetu w Olsztynie.
      Kotłujcie się dalej w domyslach, dlaczego profesora nie ma na aktualnych stronach uczelni.
      Trollom z tego wątku na żer:
      Na Wydziale Biologii wybuchła „afera”, bo dr C. wystawiła 54 studentom dwóje za prace zaliczeniowe, które jej zdaniem zostały splagiatowane. Studenci byli oburzeni, gdyż starsze roczniki tą samą metodą „kopiuj-wklej” zaliczali przedmiot i wszyscy to akceptowali. Oskarżyli dr C. o złe prowadzenie zajęć. Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego wzięły stronę studentów. Dr. C musiała odejść z UWM.
      • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 13:50
        To jeszcze- skoro oponenci tacy nieudolni- znajdź wytłumaczenie bełkotu z filmiku, podszywania się pod genetyka gdy jest się genetykiem roślin, brak publikacji naukowych od 2005 r -
      • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:09
        Dowiadujemy się z tego, że Zieliński był strona w konflikcie o plagaiatowanie wniosków przez studentów.
        Zieliński poszedł ze sprawą przeciwko studentom do sądu gdzie przegrał. Z tekstu można dowiedzieć się, że to nie była jedyna sprawa Zielinskiego w sądzie przeciwko studentom "będąc pozwanymi do sądu przez prof. Zielińskiego w innej sprawie. "

        A co do odejścia to z tekstu wynika że Zieliński odszedł na rente.
        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:26
          No cóż, przegrać z plagiatorami to nie grzech. Tym bardziej go cenię. Przede wszystkim za uczciwość.
          • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:33
            Byliby plagiatorami gdyby wygrał. Przegrał zatem ze studentami.
            Z tekstu wynika, że był konflikt a dane są małe by osądzać kto miał rację.
            Sąd miał zapewne dostęp do większej ilości danych.

            A zalinkowana sprawa jak się okazuje nie ma nic wspólnego z jego odejściem.
            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:41
              >A zalinkowana sprawa jak się okazuje nie ma nic wspólnego z jego odejściem.

              Lajtova,
              doczytalas tylki do obrazka.
              Ale ok, kotłujcie sie dalej. Chętnie się dowiem, dlaczego "naprawdę" odszedl profesor Zieliński. Znikam. Będę nazajutrz wink))))))
              Baj

              To byłam ja,

              Pani profesor Adam Ewa i Wąż z Drzeewa
              • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:56
                Nie wiem o co chodzi. Linkuje materiał który według Ciebie cytuje "przesyłam odnośnik do artykułu , który obnaża tajemnicę odejścia profesora Zielińskiego z uniwersytetu w Olsztynie."

                A on nic nie obnaża tylko pisze o konflikcie Zielinskiego ze studentami w kwestii plagiatowania.
                Konfilkt który Zielinski zresztą przegrał w sądzie.

                Potem kiedy dziennikarz pyta co dzieje się między innymi z Zielinskim można dowiedzieć się tyle, że odszedł na rente.
                A i sam Zieliński do którego dotarł dziennikarz nic o swoim odejściu nie mówi.
                • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:58
                  * Linkujesz
          • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:36
            big_grin
            big_grin
            big_grin
            big_grin
          • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:47
            Przede wszystkim nie grzech iść na rentę, skoro psychiatra namawia
            jak widzisz problemy z głową zdarzają się wszystkim, nie tylko tobie
        • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:32
          Ej lajtova, zepsułaś zabawę tongue_out

          Ukazał się nawet reportaż nt państwa "genetyków" tongue_out

          konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/wywiad-o-nieskutecznosci-testow-na-covid-19-wyjasniamy-manipulacyjne-tezy,1028628.html
          • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:35
            Wapaha, ten temat już był. Nigdy nie podejrzewalam, że wapaha jestes upośledzona...a jednak

            ola_fatyga
            Re: O prawdziwej roli testów PCR
            26.09.20, 15:53
            ola5488 napisała:

            > A tu jest obalenie tych pseudonaukowych rewelacji (PROSTYM językiem wink)
            >
            > Tekst linku


            Sprawdźmy, czym się zajmuje prof. dr hab. Michał Witt..Jest niezależnym naukowcem...hahhaaha
            Wolne żarty...
            Otóż nieJak on moze coś krytycznego powiedzieć na temat diagnostyki covid19 za pomocą testów PCR, gdy siedzi na tej gałęzi? Ma ją podciąć???
            • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:37
              Cierpisz na czytanie wybiórcze czy jak ? smile
              Zmień folię, ta już zagrzana wink
            • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:51
              Tak, faktycznie już raz się skompromitowałaś bredząc jak wyżej o PRAWDZIWYM genetyku z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, wybitnym specjaliście, z dorobkiem i NAPRAWDĘ będącym dyrektorem instytutu genetyki.
          • sylwiastka Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:53
            Swietny material, rzeczowo wyjasniajacy dlaczego od wielu lat w diagnostyce medycznej wykorzystuje sie testy oparte na PCR.
            Super wyjasnione sa niescislosci panstwa naukowcow w stanie spoczynku.
            • hamerykanka Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 15:27
              Mnie juz nic nie zdziwi, odkad musialam tlumaczyc wyklady po angielku na polski grupie delegatow naukowcow z roznych uniwersytetow, glownie z PANu.
              Za pierwszym razem przyjechali rozdzieleni na dwie grupki, jedna na wyklad na tutejszym USDA, druga miala zwiedzanie. W trybie alarmowym maz wezwal mnie z domu bo sie okazalo ze owi naukowcy wladaja jezykiem na poziomie podstawowym, wiec potrzebowali tlumacza wykladu o hodowli i tuczu bydla. Jestem naukowcem, ale od roslin, ale jak trzeba to trzeba. Zastanowilo mnie jak owi naukowcy czytaja artykuly w swojej dziedzinie??
              Za drugim razem tlumacz potykal sie caly czas, a tym razem wyklad byl o wodzie w hodowli roslin. Przetlumaczenie akrostopy na metry szescienne bylo nie do pokonania.
    • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:38
      >A ty nawet nie wiesz, że profesor >zwyczajny to nie tytuł, tylko nazwa >stanowiska
      Eeee, bo jest dokładnie ODWROTNIE...? Profesor zwyczajny to tytuł nadawany przez Prezydenta, a profesor nadzwyczajny to stanowisko na uczelni, a piastująca je osoba nie musi mieć tytułu profesora...?
      • snajper55 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:53
        memphis90 napisała:

        > >A ty nawet nie wiesz, że profesor >zwyczajny to nie tytuł, tylko nazwa
        > >stanowiska
        > Eeee, bo jest dokładnie ODWROTNIE...? Profesor zwyczajny to tytuł nadawany prze
        > z Prezydenta, a profesor nadzwyczajny to stanowisko na uczelni, a piastująca j
        > e osoba nie musi mieć tytułu profesora...?

        Nie. Prezydent nadaje tytuł profesora.

        Profesor zwyczajny (nazwa funkcjonowała do 2018 roku, dziś to stanowisko nosi nazwę: profesor) to nazwa stanowiska na uczelni. Osoba je zajmująca musi mieć tytuł profesora.

        Profesor nadzwyczajny (nazwa funkcjonowała do 2018 roku, dziś to stanowisko nosi nazwę: profesor uczelni) to nazwa stanowiska na uczelni. Osoba je zajmująca musi mieć "co najmniej stopień doktora oraz znaczące osiągnięcia".

        Przykład.
        Lech Kaczyński czy Krystyna Pawłowicz zajmowali stanowisko profesora na uczelni nie mając tytułu profesora i nie mając prawa poprzedzać swego nazwiska skrótem prof. (oznaczającym tytuł profesora).

        S.
      • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 17:59
        Oba z przymiotnikami to stanowiska.

        Tytul jest jeden - profesot (bez zadnych przymiotnikow). Dla odroznienia dodaje sie tutaj czasami tytularny lub belwederski, ale to tylko zwyczajowe.

        I profesor (tytularny) moze byc zatrudniony zarowno na stanowisku prof zwyczajnego, jak i nadzwyczajnego.
    • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 05:04
      www.facebook.com/roman.zielinski.37

      Oto link do ogólnodostępnego profilu profesora Romana Zielińskiego.

      Możesz:
      1.a23a23 podyskutować z nim jak profesor z profesorem.
      2. Sylwiastyka oświecić odnosnie testów PCR.
      3. Hamerykanka - przeegzaminowac z języka angielskiego.
      Zróbcie to dla nauki. Niech prawda zwycięży!
      • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:01
        Wybacz, ale nie. W poście sprzed 4 tygodni ktoś mu już wytłumaczył, że myli się w tak podstawowych sprawach jak choćby czas wykonania wszystkich reakcji. Na co w odpowiedzi powstał długi elaborat, że to przed brak kontroli jakośc (co jest po prostu wierutną bzdurą).
        Upiera się, że potrzebny jest pomiar spektrofotometryczny. Ok, nawet jeżeli. Wiesz ile trwa? Może 3 sekundy, a nie cały dzień. Pisze o obrazie prążków - toż to prawie że genetyczne średniowiecze.
        Pisze o tym, że może się mieszać z dimerami starterów, jeżeli produkt jest krótki. Startery mają zazwyczaj ok. 20 nukleotydów, więc nawet 100 jest wyraźnie odróżnialne. Co nie ma z resztą najmniejszego znaczenia dla swoistych sond i reakcji typu real-time PCR.
        Ten człowiek (jeżeli w ogóle nie teoretyk) to zatrzymał się dobre 20 lat temu. Sekwencjonowanie każdej próbki? Litości.
        Oddzielanie materiału ludzkiego z wirusowym? A po co. Swoistość takiego oddzielenia byłaby dużo mniejsza niż swoistość samego PCR.
        Ta wielka optymalizacja między tak różnymi urządzeniami... Wiesz co to termocykler? To tak skomplikowana maszyna, że w polowych warunkach mogłyby ją zastąpić trzy szklank z wodą o różnej temperaturze i przekładałabyś sobie pomiędzy nimi probówki. Termocykler to tylko taki trochę dokładniejszy piec, który zmienia cyklicznie temperaturę (za to bardzo szybko i bardzo dokładnie). Co tutaj jest do standaryzacji tak strasznie trudnej?
        Pokazuje wyliczenia, które nijak się mają do tezy. Po to kupuje się gotowe zestawy sond i starterów, żeby własnie te parametry były zoptymalizowane. A nawet jeżeli chcesz to zrobić sama, to robi się to raz i potem tylko powtarza.
        A sama procedura nie jest wcale "bardzo skomplikowana". Wręcz przeciwnie, jest bardzo prosta. Na tyle prosta, że studenci robią ją na zaliczenie laboratoriów na bardzo wielu kierunkach.

        Więc wybacz, ale nie.
        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 07:10
          a23a23 napisała:


          > Więc wybacz, ale nie.

          Ok. W sumie nie jestem zdziwiona. Nie wierzę w cuda. Gdybys byla osobą pewną tego co mowi i rzeczywiscie kompetentna, przystapilabys do publicznej z dyskusji z profesorem. Ale ty wolisz to robic za jego placami, najlepiej wklepywac swoje wynurzenia na forum emama, bo tutaj nikt tego nie zweryfikuje ( sylwiastyka wybacz, ze okreslam cie "nikt") Tak wiec wybacz, tysiac razy mozesz napisac, ze profesor sie myli, jest niedoukiem itp. I dopoki bedziesz to udawadniala to tutaj, na forum emama a nie w starciu z profesorem, doputy funta klakow nie bedzie to warte. Taka z ciebie WONSKA SPECJALISTKA
          • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:02
            ola_fatyga napisała:

            > a23a23 napisała:
            >
            >
            > > Więc wybacz, ale nie.
            >
            > Ok. W sumie nie jestem zdziwiona. Nie wierzę w cuda. Gdybys byla osobą pewną te
            > go co mowi i rzeczywiscie kompetentna, przystapilabys do publicznej z dyskusji
            > z profesorem. Ale ty wolisz to robic za jego placami, najlepiej wklepywac swoje
            > wynurzenia na forum emama, bo tutaj nikt tego nie zweryfikuje ( sylwiastyka wy
            > bacz, ze okreslam cie "nikt")

            Moja droga, na stronie ktora linkujesz (jego fb) juz kilka osob wytknelo mu bledy. Co powoduje tylko wolny strumien swiadomosci i jeszcze wieksze glupoty, albo ignorowanie takich postow. Wiec powiedz mi, po co mam to robic?

            Poza tym, wlasnie przyznalas, ze nie jestes w stanie zweryfikowac tego co napisalam. Co oznacza tylko, ze nie jestes w stanie zweryfikowac tez tego, co glosi ow profesor. A jednak mu wierzysz (bo to wiara, a nie wiedza). Dlaczego? Bo pasuje Ci pod teze.

            Btw. mozesz napisac dowolna liczbe inwektyw pod moim adresem. Nie sprowokujesz mnie.
            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:22
              Ok. Jestem laikiem i tego sie nie wypieram. Jednakze jestem wyczulona na forumowe wonskie (tylko w swojej wyobrazni)specjalistki Tak wiec ponawiam propozycje. PODYSKUTUJ z profesorem Zielinskim jak profesor z profesorem. Zmiażdż go silą twojego argumentu. Pokaz temu nieukowi gdzie jego miejsce , pani profesor. Moze wreszcie skruszony wycofa sie ze swojej dzialalnosci i nie bedzie upublicznial tych bzdur. Droga pani profesor, ratuj spoleczenstwo! Przed nim!! Przedstaw swoje argumenty pod swoim nazwiskiem publicznie jak on to robi, albo z fake konta koziolek matolek, ale zrob to. RATUJ NAS!!!
              • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:44
                ola_fatyga napisała:

                > Ok. Jestem laikiem i tego sie nie wypieram.

                Wiec skad wiesz, ze to co napisal jest prawda?

                > Jednakze jestem wyczulona na forumo
                > we wonskie (tylko w swojej wyobrazni)specjalistki Tak wiec ponawiam propozycje.
                > PODYSKUTUJ z profesorem Zielinskim jak profesor z profesorem. Zmiażdż go sil
                > ą twojego argumentu. Pokaz temu nieukowi gdzie jego miejsce , pani profesor. M
                > oze wreszcie skruszony wycofa sie ze swojej dzialalnosci i nie bedzie upubliczn
                > ial tych bzdur. Droga pani profesor, ratuj spoleczenstwo! Przed nim!! Przedstaw
                > swoje argumenty pod swoim nazwiskiem publicznie jak on to robi, albo z fake ko
                > nta koziolek matolek, ale zrob to. RATUJ NAS!!!

                Przywloklas ten tekst tutaj, wiec polemizuje z nim tutaj.
                Masz ochote, to przeklej to na tamta strone i wroc z odpowiadzia pana profesora, nie obraze sie i chetnie odpowiem. Mozesz tez go tutaj zaprosic. Ale rozumiem, ze to niewykonalne (bo w koncu wielki pan profesor i niszowa emama), wiec proponuke Ci role jego asystentki, skoro juz sie w tej roli sama postawilas (wklejajac te teksty tutaj i broniac autora).

                Ale sama na jego fb pisac nie bede - po pierwsze dlatego, ze nie odpowiada na rzeczowe komentarze, po drugie dlatego, ze jezeli strona jest jego, to moze ja moderowac i usuwac komentarze, a po trzecie - juz jakis czas temu obiecalam sobie, ze ograniczam sie do komentowania na mainstreamowych stronach, nie zaczynam dyskusji na stronach "niezaleznych naukowcow".
          • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:11
            ola_fatyga napisała:

            Poza tym,


            > Tak wiec wybacz, tysiac razy mozesz napisac, ze p
            > rofesor sie myli, jest niedoukiem itp.

            Wskazalam konkretne miejsca, gdzie sie myli. Wskazalam konkretne fakty, ktore mijaja sie z prawda. Calosc jest weryfikowalna przy pomocy zrodel naukowych. Jesli potrafilas znalezc to cudo, bedziesz w stanie takze zweryfikowac to co napisalam. W innym przypadku, nie ma sensu zebys w ogole czytala o "takich skomplikowanych metodach" bo skoro nie rozumiesz co czytasz, to mozna Cie w bardzo prosty sposob wprowadzic w blad.

            > I dopoki bedziesz to udawadniala to tuta
            > j, na forum emama a nie w starciu z profesorem, doputy funta klakow nie bedzie
            > to warte.

            Ty przywloklas ten tekst tutaj, wiec odpowiadam tutaj. Na Twoje strony nikt normalny nie trafi, a jezeli trafi, to nie uwierzy. To forum jednak jest po Waszemu "mainstremowe" i nie chce zeby takie bzdury pozostaly bez sprostowania.
            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:35
              a23a23 napisała:

              > ola_fatyga napisała:
              >
              > Poza tym,
              >
              >
              > > Tak wiec wybacz, tysiac razy mozesz napisac, ze p
              > > rofesor sie myli, jest niedoukiem itp.
              Wskazalam konkretne fakty, ktore m
              > ijaja sie z prawda.


              Ale przedstaw to mu, nie tu!!!! Mozesz nawet do niego napisac prywatna wiadomosc!Czemu ty dalej tego nie rozumiesz.???? Oczerniasz czlowieka z anonimowego konta, wiec wykaż sie teraz uczciwoscia Pani profesor.

              A propo, jak tam mail do UWM? Odpowiedzieli juz? Mam nadzieje, ze pana profesora Zielińskiego to tez zainteresuje, a szczegolnie to, kto wyslal zapytanie. Pewnie ma jeszcze jakichs znajomych na tej uczelni. I nie bedziesz juz anonimowa.





              Calosc jest weryfikowalna przy pomocy zrodel naukowych. Jes
              > li potrafilas znalezc to cudo, bedziesz w stanie takze zweryfikowac to co napis
              > alam. W innym przypadku, nie ma sensu zebys w ogole czytala o "takich skompliko
              > wanych metodach" bo skoro nie rozumiesz co czytasz, to mozna Cie w bardzo prost
              > y sposob wprowadzic w blad.
              >
              > > I dopoki bedziesz to udawadniala to tuta
              > > j, na forum emama a nie w starciu z profesorem, doputy funta klakow nie b
              > edzie
              > > to warte.
              >
              > Ty przywloklas ten tekst tutaj, wiec odpowiadam tutaj. Na Twoje strony nikt nor
              > malny nie trafi, a jezeli trafi, to nie uwierzy. To forum jednak jest po Waszem
              > u "mainstremowe" i nie chce zeby takie bzdury pozostaly bez sprostowania.
              • olena.s Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:42
                Już nie żenuj
              • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 09:47
                Ale to Zieliński założył ten wątek? Ty go tu przytargałaś jako autorytet i ty go teraz i jego tezy broń.
              • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 10:08
                ola_fatyga napisała:

                > A propo, jak tam mail do UWM? Odpowiedzieli juz? Mam nadzieje, ze pana profesor
                > a Zielińskiego to tez zainteresuje, a szczegolnie to, kto wyslal zapytanie. Pew
                > nie ma jeszcze jakichs znajomych na tej uczelni. I nie bedziesz juz anonimowa.

                Serio, to jest paradne big_grin Grozisz mi, że mnie zdemaskujesz? Noż to przepiekne.
                Moja droga, pod każdą literą którą tutaj napisałam mogę się podpisać własnym nazwiskiem. Wszystko co napisałam ma odzwierciedlenie w faktach, są badania je potwierdzające, a także w żadnym miejscu nie dałam się sprowokować i zniżyć do Twojego poziomu, pisząc na "szaletowe" tematy.
                Więc serio, robi to na mnie takie wrażenie jak krzyczący pięciolatek "jesteś u Pani".
                • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 10:14
                  a23a23

                  >Moja droga, pod każdą literą którą tutaj napisałam mogę się podpisać własnym nazwiskiem.

                  Więc? Mocna jestes TYLKO ANONIMOWO w gębie, czy przejdziesz do czynów ?
                  • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 10:58
                    ola_fatyga napisała:

                    > a23a23
                    >
                    > >Moja droga, pod każdą literą którą tutaj napisałam mogę się podpisać własn
                    > ym nazwiskiem.
                    >
                    > Więc? Mocna jestes TYLKO ANONIMOWO w gębie, czy przejdziesz do czynów ?

                    Moja droga, nie mam zamiaru bić się z nimik na nazwiska, a ewentualnie na argumenty.
                    Jeżeli "mnie znajdziesz" to trudno, nie przejmę się. Ale jeszcze nie zgupiałam, żeby podawać swoje personalia osobom z kręgów "niezależnego myślenia". Kolega walczył pod własnym nazwiskiem, co skończyło się dla niego wypisywaniem bzdur na portalach typu znany lekarz i różnych innych trolerskich akcji. Sprawy trafiły do sądu, wygrał i wymusił przeprosiny i zaprzestanie ataków, ale co się po sądach nachodził to jego.
                    Wybacz, ale mam naprawdę lepsze rzeczy do roboty niż zapraszanie Was na rozprawy.

                    Btw. za bardzo odeszlismy od tematu wątku, czyli rzekomej nieskuteczności PCR. Możemy wrócić do konkertów?
                    • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 11:17
                      a23a23
                      >Moja droga, nie mam zamiaru bić się z nimik na nazwiska,

                      Bardzo dziękuję Szanowna Pani Profesor XYZ za rozmowę. Pobiła mnie pani siła argumentów.



                      To bylam ja

                      Pani Profesor Adam Ewa i Małpa z Drzewa
                      • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 11:31
                        ola_fatyga napisała:


                        > Bardzo dziękuję Szanowna Pani Profesor XYZ za rozmowę. Pobiła mnie pani siła ar
                        > gumentów.
                        >
                        > Pani Profesor Adam Ewa i Małpa z Drzewa

                        Bardzo mi miło, królowa angielska jak widać ma wiele twarzy.
                        Aczkolwiek wydaje się, że nie zrozumiałaś, spieszę z wyjaśnieniem.
                        Nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać Cię, że mój "autorytet" jest większy niż prof RZ, a tylko do tego potrzebowałabyś mojego nazwiska.
                        W zamiar proponuję "bitwę" na argumenty, bo tylko taka ma wartość merytoryczną.

                        Bo nie ma znaczenia, czy coś powiedział wielki pan profesor czy student albo licealista (btw. w idiotyczny sposób na linkowanym profilu został wyśmiany chłopak, który zadawał rzeczowe pytania prof RZ, a śmiał być "tylko licealistą". oczywiście poza epitetami "synku" i "wracaj do szkoły" oraz wypominaniem wieku nic więcej tam nie było). Ważne jest CO zostało powiedziane i czy ma to oparcie w wynikach badań.
      • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:05
        Jeszcze jedno fajne...

        To dlatego archeogenomika jest ciągle w powijakach, że trudno zidentyfikować materiał ludzki wśród mikrobiologicznych zaniczyszczeń.


        Nie, nie dlatego. Dlatego, że archiwalny, kopalny materiał jest poszatkowany i bardzo zlej jakości. Zdegradowany. Eh.
      • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 06:11
        I jeszcze jeden, już ostatni cytat. Zawierający nawet błąd logiczny.

        Niestety powszechne wprowadzenie testów PCR z pominięciem ograniczenień tej metody kończy się lawiną wyników fałszywych. Zresztą w testach diagnostycznych opisanych przez CDC jako rekomendowane do diagnostyki wyraźnie zaznaczono, że żaden test nie może przesądzać o diagnozie bez objawów klinicznych ponieważ test pozytywny nie wyklucza zakażeń innymi patogenami, a test negatywny nie wyklucza choroby.



        --> test pozytywny nie wyklucza zakażeń innymi patogenami - tak, to prawda. ale nie oznacza, że korony tam nie ma, ale że mogą być TAKŻE inne patogeny. których się nie wykryje, bo testy są wysoko swoiste.

        --> test negatywny nie wyklucza choroby - znowu, to prawda, ale wynikające z innej rzeczy; jeżeli wynik jest negatywny oznacza to tylko, że w próbce wirusa nie było albo był w zbyt małej ilości (czyli choroba się za chwilę rozwinie i wtedy już będzie wynik dodatni). takie próbkowanie jest bardzo zależne od jakości samego wymazu, ale to nie wina PCR.
        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 07:19
          Naprawde, daruj sobie. Latwo brylowac wsrod dyletantow z emamy i zdobywac poklask,
          ale naprawde daruj sobie. Twoje argumenty maja wartosc smieciową.
          • sylwiastka Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 07:36
            W koncu piszesz cos o sobie! Zastosuj sie do swojej rady.
          • ola5488 Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 07:41
            ola_fatyga napisała:

            > Naprawde, daruj sobie. Latwo brylowac wsrod dyletantow z emamy i zdobywac pokla
            > sk,
            > ale naprawde daruj sobie. Twoje argumenty maja wartosc smieciową.

            Rzecz w tym, że nie masz wystarczajacego autorytetu, by Twoje pisanie miało jakąś wagę. Przeciwnie, dałaś sie poznać jako osoba niebyt rozumiejąca podstawy metodologii naukowej, nie mówiąc o biologii czy medycynie.
            Za to łasa na bzdury (niestety).

            I takie szkodliwe bzdury warto prostować, ignorancja na większą skalę rodzi się z takich fake newsów powielanych przez ujadających laików.
      • sylwiastka Re: O prawdziwej roli testów PCR 28.09.20, 07:14
        Zielinski sam sie moze oswiecic czytajac fachowa literature. Tego nie moga natomiast zrobic forumki. Dlatego tutaj wyjasniam, tlumacze i prostuje nieprawdziwe informacje, krore podajesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka